Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Cielecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Cielecka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 kwietnia 2019

Gwiazdy sceny i ekranu: Gajos, Janda, Chyra, Cielecka, Ogrodnik i Kijowska w Ninatece

Ninateka zaprasza na przegląd filmów z wybitnymi postaciami sceny i ekranu. Janusz Gajos, Andrzej Chyra, Dawid Ogrodnik, Krystyna Janda, Magdalena Cielecka i Julia Kijowska – trzy pokolenia świetnych aktorów i aktorek oraz nietuzinkowe kreacje, które stworzyli – zarówno w filmie jak i w teatrze. Wśród tytułów zarówno starsze pozycje jak i nowsze polskie kino.

Kadr z programu Rozmowy poszczególne, 2013

Na początek – Janusz Gajos i jedna z jego najważniejszych ról w wielokrotnie nagradzanej Ucieczce z kina „Wolność”. Ponadto film Kazimierza KutzaŚmierć jak kromka chleba – poświęcony tragicznym wydarzeniom w kopalni „Wujek”, Pełnia Andrzeja Kondratiuka oraz spektakle Teatru Telewizji: Bigda idzie Andrzeja Wajdy, Rewizor Jerzego Stuhra i Opowieści Hollywoodu Kazimierza Kutza. Ta ostatnia, przełomowa dla kariery Gajosa sztuka, opowiada o emigracyjnych losach wybitnych niemieckich pisarzy, którzy po dojściu Hitlera do władzy opuścili Europę i spotkali się w amerykańskiej „fabryce snów”. „Po tym spektaklu zachwyt nad talentem Gajosa stał się powszechny” – mówił reżyser.

Andrzejowi Chyrze przyjrzymy się poprzez role: żyjącego w swoim świecie więźnia, tracącego wzrok charyzmatycznego nauczyciela oraz uwikłanego w intymny dramat księdza. Pokażemy Wszystko co kocham Jacka Borcucha, świetny film Konrada Niewolskiego Symetria, poruszający obraz Jacka Lusińskiego Carte blanche i W imię Małgorzaty Szumowskiej – film doceniony na wielu festiwalach, w tym w Gdyni i Berlinie, który podzielił polskich krytyków.

Carte Blanche, 2015 
Wśród spektakli z udziałem Andrzeja Chyry znajdą się znane już użytkownikom Ninateki  Apollonia i Burza Krzysztofa Warlikowskiego, ale też publikowana u nas po raz pierwszy Kolekcja Marcina Wrony, czyli psychologiczna sztuka z podtekstem erotycznym.

Najmłodszy z aktorów, których role będziemy przypominać to Dawid Ogrodnik. Leszek Dawid zobaczył go w jednym ze spektakli i zaproponował mu rolę w Jesteś Bogiem, jednym z największych przebojów polskiego kina ostatnich lat. Dla Ogrodnika była to przepustka do kariery. Poza opowieścią o legendarnej Paktofonice pokażemy również świetny film Chce się żyć, w którym ogrodnik wciela się w postać chorego na porażenie mózgowe chłopca. Film Macieja Pieprzycy został doceniony przez jury kilkunastu festiwalów na całym świecie. Teatralne wcielenie aktora zobaczymy w spektaklu Skutki uboczne Leszka Dawida, gdzie zagrał obok m.in. Anny Radwan, Adama Ferencego i Krzysztofa Stroińskiego.

Zapraszamy w każdy piątek na www.ninateka.pl po kolejną porcję filmowej i teatralnej uczty.

Kalendarz przeglądu:

12 kwietnia – Janusz Gajos

19 kwietnia – Andrzej Chyra

26 kwietnia – Dawid Ogrodnik

10 maja – Krystyna Janda

17 maja – Magdalena Cielecka

24 maja – Julia Kijowska

www.ninateka.pl

informacja prasowa

poniedziałek, 2 października 2017

"Córki dancingu" Agnieszki Smoczyńskiej: Niezwykły film o dorastaniu /recenzja/

Film Agnieszki Smoczyńskiej jest oryginalnym, niepowtarzalnym zjawiskiem w polskim kinie. Oniryczne sceny, malarskie inspiracje i niezwykła mieszanina musicalu, horroru i baśni - pełna wigoru i trochę szalona - może zauroczyć każdego rasowego kinomana. I nie tylko.


"Córki dancingu" - fabularny debiut Agnieszki Smoczyńskiej - wymykają się właściwie wszelkim próbom racjonalnego opisu. Dla recenzenta pisanie o nim jest prawdziwym wyzwaniem. Przede wszystkim nie można go przypisać do żadnego z gatunków - są ich mieszaniną, a jednocześnie - choć  film niesie muzyka obecna niemal w każdej scenie, nie jest on przecież musicalem. Może więc łatwiej byłoby napisać, czym ten film nie jest?

W cieniu zakwitających ... syren


Michalina Olszańska, kadr z filmu

Tytułowe córki dancingu są syrenami, ale bynajmniej nie takimi, do jakich przyzwyczaił nas Andersen, a następnie Disney. Wprawdzie i tutaj mamy opowieść o inicjacji i o tęsknocie za miłością, jednakże syreny Smoczyńskiej są okrutne i zwierzęce, rodem raczej z "Odysei" i mitologii, niż z baśni. Homer, przedstawiając przygody Odyseusza,opisuje syreny jako uwodzicielki o ptasim ciele, które swoim śpiewem kusiły żeglarzy. Syreny z połową ciała ryby są pokrewne morskim stworzeniom antyku: trytonom (męski odpowiednik syreny, który pojawia się w filmie jako Tryton/Dedal), nereidom. Syrena jest więc hybrydą, stworzeniem groźnym i drapieżnym, a przy tym niebezpieczną uwodzicielką. W filmie Agnieszki Smoczyńskiej syreny takie są, ale symbolizują także "zwierzęcą" część ludzkiej natury, która wymaga okiełznania, uczłowieczenia. W ten sposób dotykamy zagadnienia inicjacji, będącej przejściem od jednego świata do drugiego. Historia owej inicjacji to opowieść krwawa, erotyczna, dramatyczna i bolesna - bo taka jest inicjacja w dorosłość. 

Kolorowy, erotyczny świat dancingu


kadr z filmu Córki dancingu

W filmie bohaterki - Srebrna i Złota - trafiają do świata nocnego lokalu, gdzie kwitnie erotyczne rozpasanie i swoboda. Jeśli zważyć, jaki jest czas akcji, okaże się, że to lata 70. ub. wieku - okres szarego i opresyjnego PRL-u. Nie przenika on jednak do nocnego świata w żaden sposób. Przeciwnie, świat ten rządzi się swoimi prawami, a poza tym jest to jednak przestrzeń umowna, wykreowana klimatem, muzyką i kostiumami. Podobnie umowna jak Pani Porucznik MO. Generalnie, jest to świat nieoficjalny, zakazany, podejrzany, więc wszystko tutaj jest możliwe. Nikogo zatem nie dziwi, że trafiają doń dziewczyny z ogonami - skoro mogą stać się atrakcją lokalu. I stają się! Złota cieszy się nowymi możliwościami i ani myśli pozbywać się ogona na stałe (czytaj: ciemnej strony swojej natury), natomiast Srebrna zakochuje się w Basiście, który jednak nie traktuje jej serio. Jej to specjalnie nie przeszkadza, bo miłość sprawia, że pragnie raz na zawsze pozbyć się swego rybiego ogona, choć to ryzykowne i bolesne.

Jakub Gierszał jako Basista

"Córki dancingu" nie są jednak tradycyjną opowieścią o dorastaniu, o nie. Właściwie film swoją poetyką przypomina senną wizję: wszystko tutaj jest możliwe, jeden obraz płynnie przechodzi w drugi, nie licząc się z racjonalnym ciągiem przyczynowo-skutkowym. Oniryczne obrazy inspirowane są malarstwem Aleksandry Waliszewskiej (która zresztą jest autorką niesłychanych, ogromnych, niemal namacalnych rybich ogonów) czy erotycznymi obrazami Sally Mann. Poszczególne sceny przenika specyficzny humor, groteska, a niekiedy - jak na końcu filmu - liryczne piękno. 

Szczególną rolę odgrywa w filmie muzyka, która właściwie niesie obrazy nadając im rytm, a także - poprzez słowa piosenek - współtworząc sens i nastrój. Główną rolę grają utwory zespołu Ballady i Romanse sióstr Wrońskich, których losy stały się inspiracją dla Roberta Bolesty - scenarzysty "Cór dancingu".

Film Agnieszki Smoczyńskiej jest pełnometrażowym debiutem reżyserki, która zwróciła już uwagę swoim 30-minutowym obrazem "Aria Diva". Jednak dopiero w odniesieniu do "Córek dancingu" możemy mówić o oryginalnym zjawisku, nowym głosie w polskim kinie. Film został dostrzeżony i nagrodzony nie tylko w Gdyni (nagroda za debiut), ale również na Festiwalu Filmowy w Sundance.

zwiastun filmu

Recenzja ukazała się pierwotnie na portalu Kulturaonline.

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanego przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipiń...

Popularne posty