Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 marca 2019

Rembrandt w Łazienkach Królewskich

Arcydzieło sztuki pejzażowej Rembrandta i jedno z zaledwie trzech niekwestionowanych dzieł mistrza w polskich zbiorach. Pochodzący z kolekcji książąt Czartoryskich "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" oglądać można będzie w Łazienkach Królewskich od 3 kwietnia do 5 maja 2019 r.

Rembrandt Harmensz. van Rijn, Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem, 1638 r., MNK-MKCz

"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" zaprezentowany zostanie dzięki współpracy Muzeum Łazienki Królewskie z Muzeum Narodowym w Krakowie, w którego zbiorach obraz się znajduje. XVII-wieczne arcydzieło Rembrandta, jednego z najwybitniejszych artystów w dziejach sztuki, oglądać można będzie w Pałacu na Wyspie.


Pejzażowe arcydzieło Rembrandta


"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" to w polskich zbiorach jedno z najcenniejszych dzieł sztuki europejskiej i jeden z zaledwie trzech niekwestionowanych obrazów Rembrandta. Dwa pozostałe - "Dziewczyna w ramie obrazu" i "Uczony przy pulpicie" (oba z 1641 r.) - stanowią dziś własność Zamku Królewskiego w Warszawie.

Pejzażowe arcydzieło Rembrandta powstało w 1638 r. Tematyka obrazu nawiązuje do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, opisanej w Ewangelii św. Łukasza. Dzieło nie jest bezpośrednią ilustracją biblijnej historii, lecz jej interpretacją, ściśle związaną z namalowanym pejzażem. Krajobraz, w którym rozgrywa się scena, skomponowany z różnych elementów, zarówno rodzimych (holenderska równina, wiatraki, kamienny mostek, zabudowania gospodarcze na skraju lasu), jak i egzotycznych (góry, orientalne miasto z kopułami, palma w prześwicie drogi), zakorzeniony jest w tradycji pejzażowego malarstwa flamandzkiego XVI w. Sceneria stanowi rodzaj wielkiego theatrum mundi, teatru świata, w którym rozgrywa się ponadczasowy dramat ludzki. Przedstawione na obrazie postacie są nie tylko bohaterami biblijnej przypowieści, lecz także integralną częścią pejzażu.


"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" - co przedstawia?

Znajdująca się na pierwszym planie grupa potężnych dębów dzieli kompozycję na dwie nieproporcjonalne części. Po lewej stronie rozciąga się rozległa równina, zamknięta w głębi wzgórzami i zabudowaniami orientalnego miasta. Jest to zapewne biblijne Jerycho, na murach którego artysta umieścił holenderskie wiatraki. Na równinie, jasno oświetlonej mocnymi promieniami słońca przebijającego się poprzez chmury, które przepędza wiatr, rozróżnić można drobne postacie ludzi pracujących w polu, rybaka łowiącego ryby oraz zwierzęta, konie i krowy, a także ruiny wieży.

Po prawej stronie znajduje się ciemna ściana lasu, którego skrajem - w głąb doliny, w kierunku kamiennego mostu na rzece - biegnie droga. Podąża nią bogacz w karecie zaprzężonej w cztery białe konie; na zakręcie widoczne są dwie maleńkie figurki, zapewne sylwetki kapłana i lewity. Za drogą, pośród drzew, wyłaniają się zabudowania gospody. Po prawej stronie, pod dębami, widzimy myśliwego z uniesioną ku górze strzelbą, polującego zapewne na ptaki, z towarzyszącym mu chłopcem. Po drugiej stronie drogi, pod lasem, stoi para elegancko ubranych ludzi tulących się do siebie i, jak się wydaje, przerażonych, bo mogli być świadkami napadu na podróżnego.

Po prawej stronie w narożniku obrazu, na pierwszym planie, półnagi, ranny człowiek, siedzący na końskim grzbiecie, podtrzymywany jest przez Samarytanina, którego głowę w orientalnym zawoju widać ponad końskim łbem. Ranny i Samarytanin zespolili się jakby w jedną postać, tworząc figurę-znak, wyrażającą istotę miłosierdzia.


Obraz z miłosiernym Samarytaninem - interpretacja

"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" próbowano interpretować w kategoriach symbolicznych, np. jako odniesienie do chrześcijańskiej duszy, która musi przejść przez świat pełen grzechów i pokus, aby osiągnąć wieczne zbawienie.

W różnych elementach obrazu dopatrywać się można symbolicznych znaczeń, obecnych w XVII-wiecznym malarstwie holenderskim. Rembrandt był jednak zbyt wielkim artystą, aby sprowadzać treść swojego dzieła jedynie do zestawu symboli. Należy przypuszczać, że podobnie jak w przypadku kompozycji pejzażu, w której wprowadził szereg elementów zaczerpniętych z różnych źródeł i tradycji, tworząc zupełnie nową całość, tak i w jego treści chciał nam przekazać swój osobisty stosunek do przypowieści Chrystusa i odczytać ją na nowo.


Rembrandt w zbiorach Czartoryskich

"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" zakupiony został przez Jeana Pierre’a Norblina de la Gourdaine na aukcji Vassal’a de Saint-Hubert w Paryżu 17 stycznia 1774 r., tuż przed jego przyjazdem do Polski. Francuski malarz i rysownik pracował przez następne trzy dekady swojego życia jako nadworny malarz Adama Kazimierza Czartoryskiego, wuja Stanisława Augusta, i jego żony. Zbiory Izabeli z Flemmingów Czartoryskiej gromadzone od ok. 1800 roku w Puławach, w Świątyni Sybilli i Domu Gotyckim, położyły podwaliny pod przyszłe Muzeum Czartoryskich.


Kolekcja Stanisława Augusta

Początek lat 70. XVIII w. również dla króla Stanisława Augusta był okresem niezwykle intensywnych zakupów na zachodnioeuropejskim rynku sztuki. Dzieła Rembrandta "Dziewczyna w ramie obrazu" i "Uczony przy pulpicie", perły kolekcji monarchy, trafiły do Polski w 1777 r., nabyte w Berlinie od hrabiów Kamecke. Królewskie zbiory tworzyły prace wybitnych malarzy z XVII i XVIII wieku - flamandzkich, holenderskich, francuskich, włoskich i niemieckich. Według inwentarza z 1795 r., Stanisław August posiadał 2478 dzieł, m.in. Rembrandta van Rijn, Angeliki Kauffmann, Per Kraffta, Antona van Dycka, Nicolasa de Largillière’a, Gabriela Metsu i Marcella Bacciarellego (część z nich eksponowana jest dziś w Pałacu na Wyspie). W ten sposób powstała jedna z największych kolekcji obrazów w  XVIII-wiecznej Rzeczypospolitej. Dlaczego nie trafił do niej pełny dramatyzmu i ekspresji "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem"? Jak zwrócił uwagę prof. Antoni Ziemba, w kolekcji Stanisława Augusta przeważały pejzaże nurtu italianizującego, czyli dekoracyjne, pogodne widoki autorstwa holenderskich i flamandzkich malarzy zafascynowanych światłem i urodą krajobrazu Italii.

KRÓLEWSKA GALERIA OBRAZÓW STANISŁAWA AUGUSTA


Wystawie obrazu "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" towarzyszy program edukacyjny, w ramach którego w Łazienkach Królewskich odbędą się: akcja muzealnych wolontariuszy "Pomagając Rembrandtowi" oraz trzy wykłady.

4 kwietnia 2019 r., godz. 18.00, Pałac na Wyspie
"Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem Rembrandta. Ikonografia i teologia", bp prof. Michał Janocha.

11 kwietnia 2019 r., godz. 18.00, Pałac na Wyspie
"Krajobraz Rembrandta z kolekcji książąt Czartoryskich - o jego historii i próbach interpretacji", Dorota Dec, Muzeum Narodowe w Krakowie.

16 kwietnia 2019 r.,  godz. 18.00, Pałac na Wyspie
"Pejzaże Rembrandta: psychologizacja natury, studia warsztatowe czy towar na sprzedaż?", prof. Antoni Ziemba (MNW).

3-30 kwietnia: wtorek-środa, godz. 9.00-16.00; czwartek, godz. 10.00-20.00; piątek-niedziela, godz. 9.00-16.00; wstęp: 25 zł - bilet normalny, 18 zł - ulgowy, w czwartek - bezpłatnie. 1-3 maja, godz. 10.00-20.00, wstęp - bezpłatny. 4-5 maja, godz.10.00-20.00, wstęp - 1 zł.

niedziela, 18 marca 2018

Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem w Muzeum Książąt Czartoryskich

W twórczości wybitnego XVII-wiecznego holenderskiego artysty - Rembrandta Harmenszoona van Rijn tematyka biblijna zajmuje miejsce szczególne. Pozostał w pamięci potomnych przede wszystkim jako autor wielu portretów i autoportretów, a także twórca kilku wersji ”Powrotu syna marnotrawnego”. Malarz wielokrotnie powracał do tej przypowieści w różnych okresach swego życia.
Rembrandt, Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem, Muzeum Książąt Czartoryskich,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

 Tematyka biblijna w twórczości Rembrandta


Należy podkreślić, że malarz nie był nigdy ilustratorem Pisma Świętego. Odtwarzanie na płótnie lub na papierze scen biblijnych, zarówno Nowego jak i Starego Testamentu, odczuwał jako rodzaj osobistej potrzeby – akt wiary albo próbę wyjaśnienia wątpliwości, które nastręczało mu jego własne życie. Stąd pewna swoboda w interpretacji scen biblijnych, rozmijająca się z obowiązującą wówczas ikonografią.
Pierwsze sceny biblijne powstały w okresie lejdejskim pod wpływem czytanych przez matkę wersetów biblijnych. Na ich kształt plastyczny wpłynęło nie tylko wzruszenie wywołane lekturą, ale także wrażenia powstałe pod wpływem ulicznego zgiełku. Owe wczesne płótna, rysunki i akwaforty zaludniają postaci nędzarzy i włóczęgów, których artysta podnosi do godności apostołów lub młodzieńców idących do Emaus.

Różne ujęcia przypowieści o miłosiernym Samarytaninie


Rok 1933 (malarz przebywa wtedy w Amsterdamie) przynosi rycinę zatytułowaną "Miłosierny Samarytanin” i jest to pierwsze ujęcie biblijnej przypowieści, zupełnie nie przypominające ”Krajobrazu…”, a przecież pozwalające zrozumieć, jak temat ten ewoluował w twórczości artysty, a także jak rozwinęła się jego forma. Pierwsza rycina bowiem została ujęta w tradycyjne ramy sakralnej sztuki baroku i nie ma w niej jeszcze tego dramatyzmu i siły wyrazu, z którymi kojarzymy jego dzieła.

Rembrandt, Miłosierny Samarytanin

Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem” (1638)  pochodzi z dojrzałego okresu twórczości, kiedy to Rembrandt stał się w pełni świadomy swego stylu i własnej odrębności. Przypomnijmy treść przypowieści. Otóż Jezus odpowiada nią na podstępne pytanie faryzeusza, kogo należy uważać za bliźniego. W tej historii pewien człowiek został napadnięty i pobity przez zbójców i kiedy leżał w oczekiwaniu pomocy, mijali go obojętnie różni ludzie, w tym lewita, a więc tacy, po których można by się spodziewać miłosiernego zachowania. Dopiero Samarytanin, w tamtych czasach pogardzany i uważany za kogoś gorszego od pobożnego Żyda, ulitował się nad pokrzywdzonym, opatrzył mu rany, a następnie odwiózł do gospody i opiekował się nim, dopóki tamten nie częściowo wydobrzał. Następnie udał się w swoją drogę, pozostawiając gospodarzowi pieniądze i przykazując mu opiekę nad chorym. I to właśnie ten obcy i pogardzany Samarytanin okazał się prawdziwym bliźnim, człowiekiem miłosiernym.

Przyroda na pierwszym planie


Obraz ”Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem” zupełnie nie przypomina wczesnego ujęcia tego tematu. Tym razem to przyroda staje się źródłem treści, które ujawnia światło. Zacytuję tutaj opis holenderskiego uczonego Corneliusa Schmidt-Degenera, gdyż wiernie opisuje ten obraz: 

Obok ciemnej zieleni lasu, jasne, zalane słońcem łąki, a wśród nich pędzi radośnie czterokonna karoca. Niekończące się okolice, gdzie w cieniu gór chowają się miasta, wieże, młyny, a w dolinie odbywają się żniwa. Ale w tej chwili nadciąga burza i gościniec wiodący przez las staje się drogą z Jerycha do Jeruzalem. Tymczasem w ciemnym kącie lasu odbywa się dramat, zbójcy napadli człowieka i teraz miłosierny Samarytanin ratuje rannego.

W centralnym punkcie obrazu dominuje potężny dąb z niepokojącymi konarami. To, co przede wszystkim widzimy to z jednej strony gęstwina, z drugiej otwarty pejzaż z murami miasta na horyzoncie. Dopiero kiedy dobrze się przyjrzymy obrazowi, widzimy go w prawym dolnym rogu rannego człowieka na osiołku. Może malarz chciał przez to powiedzieć, że akty miłosierdzia są w istocie często nierozpoznane, ciche i bynajmniej nie spektakularne.

Sam obraz jest tak pomyślany, że pierwszoplanowym tematem zdaje się być nadciągająca burza. Kiedy Jan Piotr Norblin kupował go w 1774 roku na aukcji w Paryżu, mówiono o nim, że przedstawia burzę. Tymczasem – jak na wielu innych płótnach Rembrandta, tak i tutaj zawarto symboliczną walkę światła i cienia. Świat – zdaje się mówić malarz – jest nieustannie terenem walki dobra ze złem, a jednocześnie za pomocą światła ”wydziera” złemu i groźnemu światu ową odrobinę dobra, daje nadzieję.

Wybitne dzieło Rembrandta można kontemplować do 31 października 2016 roku w krakowskim Arsenale Muzeum Książąt Czartoryskich.

Rembrandt, Miłosierny Samarytanin, 1633, grafika,
Gabinet Rycin, Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie


Artykuł ukazał się na portalu Kulturaonline.pl 26 lipca 2016 roku.

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanego przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipiń...

Popularne posty