Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klementyna Suchanow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klementyna Suchanow. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 października 2018

Bruno Schulz. Festiwal WROCŁAW, 9–14 października 2018 ROKU

We wtorek, 9 października 2018 roku, rozpoczyna się kolejny Bruno Schulz Festiwal, który w zamierzeniu organizatorów jest zarówno formą uczczenia pamięci pisarza i przypomnieniem jego dzieła, jak i wielkim świętem literatury. Tematem wiodącym 7. edycji BSF będzie biografia jako gatunek literacki, filmowy i komiksowy.




Powstał w 2012 roku z okazji 120 rocznicy urodzin i 70 rocznicy śmierci jednego z najwybitniejszych europejskich prozaików - Brunona Schulza. Od 2013 roku Bruno Schulz Festiwal wspiera Literacką Nagrodę Europy Środkowej ANGELUS, w przeddzień wręczenia nagrody organizując spotkanie z nominowanymi autorami. Tematem wiodącym 7. edycji BSF będzie biografia jako gatunek literacki, filmowy i komiksowy.

Oto szczegółowy program:

wtorek, 9 października

18.00
SAGA LWOWSKA
spotkanie z Petrem Jacenką; prowadzenie: Łukasz Wojtusik
Rozmowa z ukraińskim pisarzem, dziennikarzem, wykładowcą creative writing i inżynierem programistą, autorem Sagi lwowskiej, książki zabierającej czytelników w pełną przygód podróż retro, dla której tłem jest wielka historia XX wieku.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.
współorganizator: Wrocławski Dom Literatury i Wydawnictwo Warstwy

20.00
GROCHOWIAK. WOJNA I ŻYCIE
rozmowa z Jackiem Łukasiewiczem; prowadzenie: Marcin Baran
Spotkanie z wybitnym znawcą polskiej poezji współczesnej, autorem monograficznej pracy poświęconej Stanisławowi Grochowiakowi, poecie metafizycznemu, znakomitemu prozaikowi i dramaturgowi, twórcy wstrząsających tekstów, których powstanie wymusiła tragedia II wojny światowej.

Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

środa, 10 października

10.00–12.15
LEKCJE POD KLEPSYDRĄ
Wykłady dla licealistów poprowadzą:
Urszula Glensk, Reportaż – literatura między słowem i faktem
Adam Poprawa, Literatura jako zabawa
Liceum Ogólnokształcące nr VII im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego we Wrocławiu, ul. Krucza 49
(impreza zamknięta)

16.00
panel
BRUNO SCHULZ – BIOGRAFIA POTRZEBNA OD ZARAZ?
Jerzy Jarzębski, Stanisław Rosiek; prowadzenie: Stanisław Bereś
Trzech znakomitych profesorów uniwersyteckich o nieuniwersyteckich temperamentach intelektualnych w rozmowie na temat księgi życia Schulza. Czy taką księgę da się napisać?
Czy raczej na zawsze powinna zostać we fragmencie, niedopowiedzeniu?
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

18.00
panel
(O)POWIEŚĆ GRAFICZNA WILLA EISNERA
Wojciech Birek, Michał Traczyk; prowadzenie: Artur Wabik
Kiedy wydawało się, że w ramach sztuki opowiadania wymyślono już wszystko, Eisner, wybitny twórca komiksu, stworzył powieść graficzną: wciągającą, wzruszającą, głęboką.
W Polsce wciąż nie dość znaną.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

20.00
SILVA RERUM II
spotkanie z Kristiną Sabaliauskaitė; prowadzenie: Michał Nogaś
Rozmowa z wybitną litewską pisarką na co dzień mieszkającą w Londynie, autorką bestsellerowej sagi historycznej Silva Rerum, której kolejny tom ukazuje się po polsku. Litwa sprzed trzystu lat i dalsze dzieje rodziny Narwojszów… Autorka jest laureatką prestiżowych nagród literackich oraz finalistką  Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus 2016.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.
(z cyklu „Literatura pod napięciem”, patron: TAURON Polska Energia SA,

współorganizator: Wrocławski Dom Literatury)

czwartek, 11 października

10.00–12.15
LEKCJE POD KLEPSYDRĄ
Wykłady dla licealistów poprowadzą:
Michał Nogaś, Jak rozmawiać, żeby słuchać i słyszeć drugą stronę.


O prowadzeniu wywiadów i spotkaniach ze znajomymi
Stanisław Rosiek, Wokół Schulza
Liceum Ogólnokształcące nr VII im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego we Wrocławiu, ul. Krucza 49
(impreza zamknięta)

10.00–12.15
LEKCJE POD KLEPSYDRĄ
Wykłady dla licealistów poprowadzą:
Wojciech Bonowicz, O wierszach Andrzeja Bursy
Wojciech Birek, Jak komiks kreuje i pokazuje świat
Liceum Ogólnokształcące nr XII im. Bolesława Chrobrego we Wrocławiu, pl. Orląt Lwowskich 2A
(impreza zamknięta)

16.00
panel
MAX BLECHER, ROZŚWIETLONA JAMA. DZIENNIK SANATORYJNY
Joanna Kornaś-Warwas, Paulina Subocz, Ireneusz Staroń; prowadzenie: Adam Lipszyc
Blecher – rumuński Bruno Schulz, rumuński Franz Kafka, rumuński Tomasz Mann… Przede wszystkim wspaniały prozaik. Przedwcześnie zmarły autor, którego kolejna książka – zapiski z czasu choroby – właśnie trafia do polskiego czytelnika.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

18.00
koncert
MICKIEWICZ
Andrzej Stasiuk – Haydamaky
Intensywna poezja Pierwszego Wieszcza, żywiołowa muzyka ukraińskiego zespołu i głęboki baryton polskiego prozaika-podróżnika połączone w jedno transowe wydarzenie.
Oratorium Marianum (Oratorium Maryjne Kongregacji Łacińskiej), pl. Uniwersytecki 1


piątek, 12 października

SPOTKANIE AUTORSKIE Z NOMINOWANYMI DO LITERACKIEJ NAGRODY EUROPY ŚRODKOWEJ ANGELUS 2018

Antonín Bajaja (Czechy), Weronika Gogola (Polska), Péter Nádas (Węgry),
Artur Nowaczewski (Polska), Maciej Płaza (Polska), Lutz Seiler (Niemcy), Marian Sworzeń (Polska)
prowadzenie: Wojciech Bonowicz i Szymon Kloska
goście specjalni: Brygida Helbig i Krzysztof Varga
Barbara, ul. Świdnicka 8B

19.30
POKOCHAWSZY
spotkanie z Jerzym Bralczykiem i Lucyną Kirwil; prowadzenie: Michał Nogaś
Autorzy słynnej książki-rozmowy Pokochawszy. O miłości w języku na żywo! Wszystko, co z kartek tej książki autorstwa językoznawcy i psycholog (oraz męża i żony) błyskało, iskrzyło i buchało, podczas tego spotkania buchać, iskrzyć i błyskać będzie w dwój- albo nawet i trójnasób!
Barbara, ul. Świdnicka 8B

21.00
panel
WIERSZE ŻYWE ANDRZEJA BURSY
O poezji (i pewnie też o życiu) najżywszego może poety polskiego spośród tych, którzy już nie żyją, rozmawiać będą: redaktor właśnie wydanych Dzieł (prawie) wszystkich Andrzeja Bursy Wojciech Bonowicz (sam poeta wybitny) oraz uniwersytecki badacz wierszy Piotr Śliwiński.  A poprowadzi tę rozmowę też na sprawy poezji nieobojętny Adam Poprawa.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

22.30
turniej poetycki
TURNIEJ JEDNEGO WIERSZA ZAANGAŻOWANEGO, A DRUGIEGO JUŻ NIE
jury: Wojciech Bonowicz, Adam Poprawa, Piotr Śliwiński; prowadzenie: Marcin Baran
Turniej poetycki pod nienachalnym patronatem Andrzeja Bursy, mistrza zaangażowania
w instynktowne a precyzyjne drwienie z zaangażowania łatwego, systemowego, automatycznego.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

zapisy w Klubie Proza godzinę przed imprezą

sobota, 13 października

13.00
panel
SŁAWOMIR MROŻEK I LEOPOLD TYRMAND W EMIGRACYJNYM LABIRYNCIE.
LISTY 1965–1982
Inga Iwasiów, Adam Poprawa; prowadzenie: Mariusz Urbanek
Mrożek – klasyk polskiego teatru, klasyk polskiego humoru. Tyrmand – klasyk polskiej literatury rozrywkowej, ale także znakomity pisarz obyczajowy i polityczny oraz diarysta. Obydwaj emigranci z PRL-u. Obydwaj łysiejący. Podobni? Niepodobni? Na pewno to, o czym pisali do siebie przed laty, warte jest namysłu i dzisiaj.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

14.30
panel
PÓŹNE MIŁOŚCI, TRUDNE MIŁOŚCI…  – IWASZKIEWICZ, ANDRZEJEWSKI
prowadzenie: Marcin Sendecki
Autorzy monumentalnych prac: Anna Król (Wszystko jak chcesz. O miłości Jarosława Iwaszkiewicza i Jerzego Błeszyńskiego), Anna Synoradzka-Demadre (Jerzy Andrzejewski. Przyczynek do biografii prywatnej) i Radosław Romaniuk (Inne życie. Biografia Jarosława Iwaszkiewicza) opowiedzą nie tylko o swoich bohaterach, lecz także o tym, jak to jest pisać o sprawach najintymniejszych.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

16.00
GOMBROWICZ. JA, GENIUSZ
spotkanie z Klementyną Suchanow; prowadzenie: Piotr Seweryn Rosół
Autorka fundamentalnej biografii Gombrowicz. Ja, geniusz w rozmowie o swoim bohaterze i swoim pisarstwie. Ale też o naszych czasach i naszych sprawach.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

17.30
MŁODOPOLSKIE BIOGRAFIE I AUTOBIOGRAFIE WSPÓŁCZESNE
spotkanie z Brygidą Helbig i Krzysztofem Vargą; prowadzenie: Irek Grin
Do rozmowy zasiądą autorka biografii Marii Komornickiej, młodopolskiej pisarki, która uznała się za mężczyznę, i twórca autobiograficznych opowieści, w których Polak i Węgier to nie „dwa bratanki”, tylko matka i ojciec. Spotkanie z badaczką życia i twórczości pisarki niesamowitej i prozaikiem dokonującym wiwisekcji na sobie i narodach, z których pochodzi, przyniesie potężną dawkę emocji.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

współorganizator: Wrocławski Dom Literatury

20.00­
GALA WRĘCZENIA LITERACKIEJ NAGRODY EUROPY ŚRODKOWEJ ANGELUS 2018
Teatr Muzyczny Capitol, ul. Marszałka J. Piłsudskiego 67
(impreza zamknięta – wejście za zaproszeniami)

niedziela, 14 października

12.00­
SPOTKANIE Z LAUREATKĄ LUB LAUREATEM LITERACKIEJ NAGRODY EUROPY ŚRODKOWEJ ANGELUS 2018
prowadzenie: Piotr Śliwiński
Laureatkę/laureata poznamy w sobotę, 13 października 2018 roku. Pewne jest jedno – laureaci tej nagrody to pisarze naprawdę interesujący.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

13.30
panel
KOLABORACJA
o. Tomasz Dostatni, Jan Tomasz Gross, Jacek Leociak; prowadzenie: Urszula Glensk
Kolaboracja – rozmowa o tej części wojennej historii Polski, o której wolelibyśmy nie wiedzieć i nie pamiętać. Ale wiemy i pamiętamy.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.

16.00
projekcja i rozmowa
KOBRO / STRZEMIŃSKI. OPOWIEŚĆ FANTASTYCZNA
prowadzenie: Viola Krajewska
Zapraszamy na przedpremierowy pokaz filmu w reżyserii Borysa Lankosza Kobro / Strzemiński. Opowieść fantastyczna. A o tej parze niesamowitych artystów rozmawiać będą reżyser filmu i krytyczka sztuki oraz kurator Dorota Monkiewicz.
Klub Proza, Przejście Garncarskie 2, II p.


NA WSZYSTKIE IMPREZY WSTĘP BEZPŁATNY

wtorek, 21 listopada 2017

Klementyna Suchanow: „Gombrowicz. Ja, geniusz” /recenzja książki/

Radca najuprzejmiej w pół zgięty, chusteczką wachlując,
do Gospodarza mnie prowadzi i jemu przedstawia,
a  jako Mistrza Wielkiego Polskiego
Geniusza Gombrowicza Głośnego wychwala.

(W. Gombrowicz, Trans-Atlantyk)

Klementyna Suchanow, Gombrowicz. Ja, geniusz, Wydawnictwo Czarne

Tytuł biografii autora „Trans-Atlantyku”: „Gombrowicz. Ja, geniusz” odsyła nas w jakimś sensie do powyższego cytatu, a także samej postawy Gombrowicza, który miał świadomość własnej wartości, a zarazem autoironiczny dystans do siebie. Pomimo takiego tytułu w żadnym miejscu autorka biografii, Klementyna Suchanow, nie wmawia nam, że Gombrowicz wielkim pisarzem był. O nie – to rzetelnie napisana i mocno osadzona w licznych źródłach próba syntetycznej, całościowej opowieści o pisarzu, który na dobrą sprawę istniał dotąd w tylko w opowieści własnej (Dzienniki, Kronos, korespondencja), a także we fragmentarycznych narracjach innych osób.

Gombrowicz dla wtajemniczonych


Na wstępie wyznam, że z biografią Gombrowicza mierzyłam się ponad dwa miesiące, co mi się zdarza niezwykle rzadko. Tym razem chorowałam, wyjeżdżałam, ale do lektury ciągle powracałam, coraz bardziej się w niej rozsmakowując. Ostatecznie przeczytałam ją równie cierpliwie, jak cierpliwa okazała się jej autorka, która poświęciła pisarzowi kilka lat życia.
Czytałam raczej „z obowiązku”, niż z potrzeby serca. Czytałam, bo moja przygoda z Gombrowiczem zaczęła się dawno temu - 1975 roku, kiedy to – będąc na studiach polonistycznych – zdecydowałam się napisać o nim pracę magisterską. Z dwóch powodów: byłam świeżo po lekturze „Ferdydurke” i uwiodła mnie jej narracja oraz odmienne widzenie świata, jakoś rymujące się z moim. W tamtym czasie znajdujący się w bibliotece instytutowej jedyny egzemplarz książki krążył wśród polonistów jak wirus i otrzymywało się go na jedną noc. A potem było się „wtajemniczonym”J

Po wtóre, niezmiernie pociągał mnie fakt, że będę mogła przeczytać wszystkie utwory pisarza, wydane przez Kulturę Paryską, na które wówczas był cenzorski zapis. Uzbrojona w pozwolenie od dyrektora Biblioteki Ossolineum, mogłam dotykać owocu zakazanego, a nawet go smakować do woli. Co więcej, pisząc o dramatach autora „Ślubu”, miałam szczęście oglądać wybitne inscenizacje, jak choćby „Operetkę” Kazimierza Dejmka, z Markiem Barbasiewiczem w roli Mistrza Fiora czy „Ślub” w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego, z Bogdanem Kocą  jako Henrykiem. A nieco później także wizjonerską inscenizację Jerzego Jarockiego, z J. Radziwiłowiczem – żeby wspomnieć tylko te przedstawienia Było ich zresztą dużo więcej! Tak znakomitych adaptacji scenicznych Gombrowicza nie widziałam już nigdy potem.

Już nie zachwyca


Od wielu lat nie sięgam po Gombrowicza – już mnie nie zachwyca. Nie mogłam jednak przejść obojętnie wobec faktu, że po tylu latach powstała wreszcie wyczerpująca biografia „mojego” niegdyś pisarza. Sięgałam po nią nieufnie i z pewnymi oporami, zżymałam się w trakcie lektury, że autorka zapuszcza się w takie rejony życia artysty, o których nie chciałabym wiedzieć. Dotyczyło to w szczególności argentyńskiej części jego biografii. „Mój” Gombrowicz uganiający się za młodymi chłopakami, kupujący ich „miłość”, a także prostytuujący się w publicznych toaletach – to przekraczało granice dobrego smaku… Może lepiej by było pozostawić trochę tajemnicy, szczególnie, że nie miało to jakiegoś szczególnego przełożenia na twórczość, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę postać Gonzala, opisanego przez Gombrowicza z właściwym sobie groteskowym humorem…
Po lekturze biografii bliżej mi do Herberta, który uważał Gombrowicza za człowieka destrukcyjnego i unikał wręcz kontaktu z nim. Przyznać jednak muszę, że Suchanow pokazała mi także bardziej ludzkie oblicze pisarza borykającego się z rozmaitymi problemami.

Witold Gombrowicz, Vence, 1965, fot. Bohdan Paczowski

Lepszy Gombrowicz


Dostrzegam w biograficznym kompendium Klementyny Suchanow wiele zalet. Sporo miejsca poświęca historii obu rodów: Kotkowskich i Gombrowiczów, co pozwala zobaczyć biografię pisarza z znacznie szerszym kontekście, lepiej zrozumieć jego świat i tym samym jego samego.
Podoba mi się także dystans, który autorka biografii zachowuje w stosunku do swego bohatera, nie dając mu się „uwieść” ani zmanipulować. Przywraca godność matce Gombrowicza, ukazując ją zupełnie inaczej niż syn – jako osobę o otwartym umyśle, oczytaną, a nawet mającą pisarski talent. W tamtych czasach, kiedy kobiety nie miały żadnych praw, nawet do wniesionego przez siebie posagu, ona śmiało opowiadała się za prawami kobiet. O tym, że była przez męża niekochana i źle traktowana, świadczy również stosunek do niej własnych synów, zabawiających się jej kosztem. Znosiła to z godnością, choć musiało jej być nielekko. 
Dzięki biografii poznałam także „lepszą część” Gombrowicza, jakim jest jego zdolność do ciepłej, serdecznej relacji, choć całe życie oficjalnie wypowiadał się na temat swojej w tym względzie „ułomności” Tymczasem autorka rozwija i dokumentuje wątek przyjaźni z Brunonem Schulzem, który – jak nikt inny – wierzył w jego talent i bardzo wspierał podczas pisania „Ferdydurke”. Autor „Sklepów cynamonowych” był bodaj jedynym człowiekiem, którego Gombrowicz darzył taką bezprecedensową sympatią i przyjaźnią. Co prawda, Suchanow dodaje, że wynikało to stąd, iż Schulz był typem masochistycznym, który wolał uwielbiać niż być uwielbianym, ale nie zmienia to faktu, że dla Gombrowicza pozostał na zawsze „kochanym Bruno”.
Niewątpliwą zaletą biografii jest także rzetelna analiza kolejno powstających utworów Gombrowicza. Jesteśmy nie tylko „świadkami” ich powstawania, ale również dowiadujemy się o okolicznościach towarzyszących ich pisaniu. A wreszcie, czytelnicy, którzy ich nie znają lub nie pamiętają, mogą zgłębić ich treść. Dzieło ukazywane jest zawsze w solidnie opracowanym kontekście biograficznym.

Gombrowicz z humorem


Nie można też odmówić autorce biografii poczucia humoru, z którym opisuje różne wydarzenia z życia swego bohatera. Dobrym tego przykładem są niekonwencjonalne oświadczyny skierowane do Zofii Chądzyńskiej, której Gombrowicz składa propozycję w sposób przekomicznie zawoalowany, dając jej do zrozumienia, że gdyby lepiej gotowała, to… mógłby z nią zamieszkać, a wówczas będzie miała okazję do częstego i regularnego zajmowania się nim, ale – naturalnie – bez seksu. Na uwagę Chądzyńskiej, że jest to dla niej sprawa pierwszorzędna – Gombrowicz z tą samą powagą odpowiada, że będzie się musiała obejść smakiem i że kontakty intelektualne również nie wchodzą w grę. 

Przy tym, będąc generalnie mizoginem, potrafił jednak przyjaźnić się z kobietami, np. z Litką de Barcza, z którą świetnie się rozumieli i której oświadczył korespondencyjnie, że powinien był się z nią ożenić, bo nigdy nie spotkał takiej kobiety jak ona… W końcu decyduje się na związek z dużo od siebie młodszą Ritą, w której nie jest wprawdzie zakochany, ale jako dojrzały człowiek uważa, że bycie z kimś dzień po dniu jest najlepszym sprawdzianem relacji międzyludzkiej. Z pewnością samotnikowi po 60. nie było z tym łatwo.

Lektura dwóch solennych tomów biografii Gombrowicza jest z pewnością wydarzeniem. I wyzwaniem. Warto je podjąć.

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanym przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipińs...

Popularne posty