Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Woronowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Woronowicz. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 listopada 2019

„Wybieram milczenie” - słuchowisko o Thomasie Mertonie w radiowej Dwójce

W sobotę 30 listopada Program 2 Polskiego Radia przypomni znakomity spektakl Wojciecha Chmielewskiego z 2008 roku pt. „Wybieram milczenie”, którego głównym bohaterem jest amerykański mnich-trapista Thomas Merton. Słuchowisko wyreżyserował Waldemar Modestowicz, a wystąpili w nim m.in. Ewa Kępińska, Adam Woronowicz, Marcin Bosak i Witold Pyrkosz. Emisja w „Wieczorze ze słuchowiskiem” od godz. 19.00.



Thomas Merton był amerykańskim mnichem-trapistą, który w swych pismach zawarł sugestywną naukę kontemplacji. Przedstawiał się jako ojciec Ludwik, ale był również wybitnym pisarzem i publicystą prowadzącym dialog ze współczesnym światem. Wciąż pozostaje jednym z największych myślicieli oraz pisarzy XX wieku i nazywany bywa: symbolem duchowych możliwości naszego świata, prorokiem naszych czasów, reformatorem Kościoła, samotnym poszukiwaczem Prawdy, współczesnym mistykiem i mędrcem. I mimo, że zmarł 50 lat temu, dla wielu katolików nadal jest przewodnikiem duchowym.

Poświęcone mu słuchowisko „Wybieram milczenie” rozpoczyna się zaskakująco – w Europie trwa wojna, a w Ameryce Tom spotyka się w klubie jazzowym ze swoim bratem Johnem Paulem. Dawno się nie widzieli, więc cieszą się swoją obecnością, słuchają muzyki, która niesie ze sobą powiew wolności. Tom jednak nie może przestać myśleć o wojnie i okrucieństwach, które są udziałem milionów ludzi w Europie. Dojrzewa w nim myśl o wstąpieniu do zakonu…

„Wieczór ze słuchowiskiem”: Wojciech Chmielewski – „Wybieram milczenie”; prod. 2008; reżyseria – Waldemar Modestowicz, realizacja akustyczna – Tomasz Perkowski, opracowanie muzyczne – Renata Baszun;

Obsada: Adam Woronowicz (Tom), Marcin Bosak (John Paul), Witold Pyrkosz (Pop), Elżbieta Kępińska (Martha), Krzysztof Wakuliński (Fryderyk), Andrzej Ferenc (Spiker).

Emisja w sobotę 30 listopada od godz. 19.00.

informacja prasowa

wtorek, 7 sierpnia 2018

„Kamerdyner” Filipa Bajona na stulecie niepodległości

„Kamerdyner” to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, opowiedziana z epickim rozmachem historia splątanych losów Polaków, Kaszubów i Niemców na tle burzliwych wydarzeń pierwszej połowy XX stulecia. W roku obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości film ma szansę stać się przyczynkiem do dyskusji o historii, wolności i niepodległości. Premiera już 21 września.


I wojna światowa otworzyła przed Polakami szanse na odzyskanie niepodległości. To tragiczne wydarzenie pozwoliło uwierzyć, że Polska może powrócić na mapę Europy. Data ta jest też istotnym punktem zwrotnym w filmie „Kamerdyner” w reżyserii Filipa Bajona. Opowieść o miłości kaszubskiego chłopaka Mateusza Krola i pruskiej arystokratki Marity von Krauss z wielką historią w tle – ukazana została przez pryzmat skomplikowanych relacji sąsiedzkich i narastających narodowościowych konfliktów. Nieprzypadkowo film Filipa Bajona ma swoją premierę właśnie w roku obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

kadr z filmu Kamerdyner w reż. Filipa Bajona
Kamerdyner” przywołuje ważne, choć nieznane szeroko, historyczne wydarzenia, które miały miejsce na Kaszubach w pierwszej połowie XX wieku, i czyni je kanwą fabuły. Podczas I wojny światowej Kaszubów masowo powoływano w szeregi armii pruskiej. Wielu z nich zginęło, nie wróciło z wojny. Podpisanie traktatu wersalskiego w 1919 roku, który wprowadził nowy ład polityczny po zakończeniu I wojny światowej, okazało się dla Kaszubów wyzwoleniem. Na mocy traktatu Polska odzyskała dostęp do morza, większość ziem zamieszkałych przez Kaszubów włączono do Polski, a także ostatecznie wytyczono nowe granice, co diametralnie zmieniło stosunki między mieszkańcami Pomorza. W tym epokowym wydarzeniu miał swój udział Antoni Abraham, kaszubski działacz społeczny i propagator polskości Pomorza. To pierwowzór postaci Bazylego Miotke, w którego rolę w filmie „Kamerdyner” wciela się Janusz Gajos. Zwany „Królem Kaszubów” Abraham uczestniczył w konferencji pokojowej w Wersalu, walcząc o włączenie Kaszub do Polski.

kadr z filmu Kamerdyner w reż. Filipa Bajona
Walka o niezależność i wolność narodu polskiego, odzyskanie po 123 latach niepodległości to także czas wielu konfliktów, trudnego integrowania ziem i społeczności kształtowanych w trzech państwach zaborczych. Mimo zażegnania sporów, nadal utrzymywało się duże napięcie spowodowane ogólnym kryzysem politycznym w Europie oraz wrogością Niemiec do Polski. „Kamerdyner” pokazuje, jak bardzo sytuacja ta wpłynęła na Kaszubów, których wyróżniała silna tożsamość regionalna. Władze polskie im nie ufały, uważając za narodowo niepewnych. Najgorsze miało jednak przyjść wraz z początkiem II wojny światowej, kiedy to hitlerowcy dokonali zbrodni w Lasach Piaśnickich – pierwszego ludobójstwa tej wojny.

Historia przestawiona w filmie „Kamerdyner” została zaopiniowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego jako wpisująca się w Program Wieloletni „Niepodległa” do końca 2018 roku.

kadr z filmu Kamerdyner w reż. Filipa Bajona
„Kamerdyner” to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i opowiedziana z epickim rozmachem historia splątanych losów Polaków, Kaszubów i Niemców na tle burzliwych wydarzeń pierwszej połowy XX stulecia. Mateusz Krol (Sebastian Fabijański), kaszubski chłopiec, po śmierci matki zostaje przygarnięty przez pruską arystokratkę Gerdę von Krauss (Anna Radwan). Dorasta w pałacu. Rówieśniczką Mateusza jest córka von Kraussów Marita (Marianna Zydek). Między młodymi rodzi się miłość. Ojcem chrzestnym chłopca jest kaszubski patriota Bazyli Miotke (Janusz Gajos), który podczas konferencji pokojowej w Wersalu walczy o miejsce Kaszub na mapie Polski, a potem buduje symbol jej gospodarczego sukcesu: Gdynię. Traktat wersalski, który daje Polsce niepodległość, sprawia, że von Kraussowie tracą majątek i wpływy. Wszyscy bohaterowie czują, że świat, który znali, wkrótce diametralnie się zmieni. Wśród żyjących obok siebie Kaszubów, Polaków i Niemców narasta niechęć i nienawiść. Wybucha II wojna światowa. W Lasach Piaśnickich naziści dokonują mordu na ludności cywilnej – pierwszego ludobójstwa tej wojny.


kadr z filmu Kamerdyner w reż. Filipa Bajona
Film „Kamerdyner” w reż. Filipa Bajona w kinach 21 września. W rolach głównych: Janusz Gajos, Sebastian Fabijański, Marianna Zydek, Adam Woronowicz, Anna Radwan, Borys Szyc, Łukasz Simlat, Daniel Olbrychski, Kamilla Baar-Kochańska, Marcel Sabat, Diana Zamojska oraz Sławomir Orzechowski.

Książka „Kamerdyner” autorstwa Marka Klaty, Pawła Palińskiego, Mirosława Piepki, Michała Pruskiego premiera 5 września

informacja prasowa

środa, 18 lipca 2018

9. Letni Festiwal Muzyki Organowej "Pieniny-Kultura-Sacrum"

Przed nami dziewiąta edycja Letniego Festiwalu „Pieniny-Kultura-Sacrum". W jego ramach odbędzie się sześć koncertów, wszystkie w Krościenku nad Dunajcem. 


Ich wspólnym mianownikiem będzie tradycyjnie muzyka organowa. Oprócz niej zabrzmi w Krościenku po raz pierwszy flet, waltornia oraz muzyka autorska, skomponowana specjalnie na nasz Festiwal, a wykonana na instrumentarium elektronicznym! Usłyszymy ponadto solowe kompozycje wokalne, a całość dopełnią dzieła chóralne. Kalejdoskop dźwiękowy tegorocznego festiwalu jest więc jak zawsze bogaty i w tym roku bardziej niż dotychczas – międzynarodowy. Wystąpią bowiem artyści z Niemiec, Włoch, Rosji, a także USA!

Festiwal rozpocznie się prologiem w starym kościółku pw. Wszystkich Świętych przy Rynku w sobotę 21 lipca o godzinie 16:00. Uroczysta inauguracja odbędzie się dzień później, w niedzielę 22 lipca o godz. 16:00 w nowym kościele, podczas której teksty poetyckie i proza „Wolność jest w nas", przedstawiona przez znakomitego aktora Adama Woronowicza, przeplatać się będzie z improwizacjami organowymi.

Całości Festiwalu towarzyszyć będzie wystawa mistrza akwareli pienińskiej – Andrzeja Beliczyńskiego. 

Festiwal potrwa do 18 sierpnia, na wszystkie koncerty wstęp jest wolny.

Festiwal odbywa się dzięki wsparciu finansowemu udzielonemu przez Województwo Małopolskie. Partnerem wydarzenia są: Starostwo Powiatowe w Nowym Targu, Gmina Krościenko n. Dunajcem, Centrum Kultury i Promocji w Krościenku n.D. oraz Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego. Gościny naszym artystom udzieli tradycyjnie Pensjonat CrosnaSpa, znajdujący się przy ul. św. Kingi 73d, a foldery programowe otrzymacie Państwo od pienińskich góralek ze Szkoły Podstawowej nr 2 z Krościenka n.D.

Tegoroczne koncerty odbędą się przy współpracy z Parafią pw. Wszystkich Świętych w Krościenku n.D., a organizatorem dziewiątej edycji jest Fundacja Promocji Kultury i Sztuki ARS PRO ARTE, wspierana przez firmę Olimp-Labs. Patronatem medialnym objęli nas: TVP Kraków, Radio Kraków, a także portale internetowe Góral Info oraz Pieninyinfo.

Serdecznie zapraszam do udziału we wszystkich festiwalowych koncertach. Dla turystów odwiedzających latem Pieniny, wieczory koncertowe są dodatkową okazją do odpoczynku i kontemplacji pięknej muzyki w niepowtarzalnym anturażu pienińskich krajobrazów. Koncerty stanowią ponadto wielką wartość kulturową i edukacyjną dla całej pienińskiej społeczności.
Niech muzyka, poprzez emanację harmonii i piękna, wnosi owe wartości w nasze życie i wyraża przez nie wspaniałe Boże dzieła.

KALENDARZ KONCERTÓW

sobota 21 lipca / 16:00 / Kościół Wszystkich Świętych (Rynek)
Prolog
Marek Stefański organy
Edyta Fil (Rosja) flet

niedziela 22 lipca / 16:00 / Kościół Chrystusa Dobrego Pasterza
Koncert Inauguracyjny
Marek Stefański organy
Adam Woronowicz recytacje

sobota 28 lipca / 19:00 / Kościół Chrystusa Dobrego Pasterza
Koncert wokalny
Krzysztof Karcz organy
Ewa Walkowska mezzosopran

sobota 4 sierpnia / 19:00 / Kościół Chrystusa Dobrego Pasterza
Międzynarodowo
Bernhard Leonardy (Niemcy) organy
Jacek Muzyk (USA) waltornia

11 sierpnia / 19:00 / Kościół Chrystusa Dobrego Pasterza
Elektronicznie
Krzysztof Duda organy, instrumenty elektroniczne

18 sierpnia / 19:00 / Kościół Chrystusa Dobrego Pasterza
Koncert Finałowy
Maurizio Corazza (Włochy) organy
Agnieszka Radwan-Stefańska organy
Krakowski Akademicki Chór Organum
Wiktoria Bisztyga sopran
Bogusław Grzybek dyrygent

Agnieszka Radwan-Stefańska
Dyrektor Festiwalu

informacja prasowa

wtorek, 10 października 2017

Teatr Provisorium: „Bracia Karamazow” /recenzja spektaklu/

Spektakl "Bracia Karamazow" w reżyserii Janusza Opryńskiego w wykonaniu Teatru Provisorium mówi o (nie)mocy człowieka wobec fundamentalnych pytań, nie przestając ich wszakże zadawać.

plakat przedstawienia Braci Karamazow

Bracia Karamazow - opowieść o zbrodni i cierpieniu

"Bracia Karamazow” są ostatnią powieścią Fiodora Dostojewskiego, której genialny rosyjski pisarz poświęcił ostatnie dwa lata swojego życia (1878 – 1880). Przedstawia historię ojcobójstwa, penetrując jednocześnie mroczne zakamarki ludzkiej duszy. Wymowa powieści jest pochodną filozofii Nikołaja Fiodorowa, który twierdził, że zbawienie na ziemi może nastąpić wówczas, kiedy synowie odkupią grzechy swoich ojców. Jednakże opisane przez Dostojewskiego ojcobójstwo jest przeciwieństwem tej koncepcji. Synowie bowiem popełniają zbrodnię i zaprzepaszczają tym samym nadzieję. Tej jednak Dostojewski nas mimo wszystko nie pozbawia. Doskonale zna ludzką duszę i nie ma złudzeń co do tego, że synowie niosą piętno ojcowskiego grzechu jak Kain. Tylko jeden z nich – Alosza, rodzaj Bożego szaleńca, jurodiwy – może to uczynić, ponieważ jest niewinny. Odnaleźć tu można analogię do Chrystusa, który – sam jeden – zbawia świat. Powieść kończy mowa Aloszy przy kamieniu, pod którym miał zostać pogrzebany kolejny niewinny – chłopiec Iliuszeczka. Prosi zgromadzone wokół dzieci, aby – niezależnie od tego, co je w życiu spotka – pamiętały o dobrych sprawach i choćby to było tylko jedno takie zdarzenie – budowały na nim.
„Jak dobre jest życie, gdy się robi coś dobrego i sprawiedliwego!” – brzmi przesłanie Aloszy. A kiedy jeden z chłopców – dotąd niedowiarek – pyta, czy to prawda, że wszyscy zmartwychwstaniemy i zobaczymy się znowu, Alosza powiada: „Na pewno zmartwychwstaniemy, na pewno się zobaczymy i wesoło, radośnie opowiemy sobie nawzajem, co było”.
Dostojewski nie pozostawia swoich czytelników bez nadziei, pokazując, że mimo ciążących na bohaterach zbrodniach, zostaną oni zbawieni, a kamień grzechu i cierpienia – odrzucony.

Bracia Karamazow - teatr pytań

Janusz Opryński nie jest jedynym, który uznał, że „Bracia Karamazow” Fiodora Dostojewskiego niosą ważne treści i pytania dla człowieka współczesnego. Pamiętamy znakomite przedstawienia Andrzeja Wajdy w Teatrze Starym w Krakowie: „Zbrodnię i karę”, „Biesy”, „Idiotę”. W pamięci pozostaje wybitna rola Andrzeja Nardellego jako Aloszy w Teatrze Telewizji…   Ale i obecnie sięgają po Dostojewskiego twórcy teatralni. „Braci Karamazow” wystawił obecnie także Teatr Polski w Warszawie, w adaptacji i reżyserii Jarosława Gajewskiego. Wszystko to dowodzi, że Dostojewski się nie zdezaktualizował i nie trąci myszką.

Bracia Karamazow w reż. Janusza Opryńskiego, Teatr Provisorium

Przedstawienie „Braci Karamazow”, które mieliśmy okazję zobaczyć podczas tegorocznego „Dialogu”, robiło duże wrażenie zarówno ze względu na stawiane w nim fundamentalne pytania, jak również pociągało swoją urodą inscenizacyjną. Reżyser Janusz Opryński przemawiał ponadto współczesnym językiem nowego tłumaczenia, pióra filozofa Cezarego Wodzińskiego, autora m.in. „Świętego idioty” oraz „Trans, Dostojewski, czyli o filozofowaniu siekierą”. Wpływ tłumacza na interpretację tekstu wynika również z faktu, że reżyser czytał Dostojewskiego przez pryzmat esejów Wodzińskiego,  a ponadto uczestniczył wraz z aktorami w jego wykładach. O ile Wajda nazwał swoje inscenizacje Dostojewskiego „teatrem sumienia”, o tyle spektakl Janusza Opryńskiego nazwałabym „teatrem pytań”. Czy Bóg istnieje? Dlaczego w świecie jest tyle zła i cierpienia? Dlaczego ludzie się ranią, mimo że kochają?

Podczas spotkania z publicznością w Klubie Lewitacja wokół tematu (nie)mocy, reżyser stwierdził, że moc człowieka wyraża się w zadawaniu pytań, na które nie ma odpowiedzi.

Adam Woronowicz jako Fiodor Karamazow, Teatr Provisorium

Teatrum mundi

Kształt sceniczny przedstawienia – bardzo pomysłowy i funkcjonalny – wzbogaca jego wartość intelektualną. Autorami scenografii są Jerzy Rudzki i Robert Kuśmirowski. Obrotowe koło, na nim czarny kub, który na naszych oczach otwiera jeden z bohaterów – Alosza Karamazow. Z wnętrza wysypują się aktorzy, meble, rekwizyty. Za chwilę przestrzeń wypełniają umeblowane mansjony, w których bohaterowie żyją: toczą dyskusje, kochają się i nienawidzą. Odwieczny teatr świata obraca się na naszych oczach. Napędza go miłość, strach, nienawiść… Półprzeźroczyste ścianki sprawiają, że bohaterowie podglądają się wzajemnie, ale także widzowie stają się „podglądaczami”. Postacie miotają się jak w gorączce, dążąc ku sobie i odpychając się. Kiedy zbrodnia się dokonuje, nie mamy pewności, kto jest jej faktycznym sprawcą. Poza Aloszą, wszyscy byliby do niej zdolni. Otchłań człowieczego „ja” jest doprawdy zatrważająca. 

Bracia Karamazow, scena spektaklu, Teatr Provisorium

Zakończenie przedstawienia stanowi monolog Iwana – jego „wściekłość i wrzask”. Takie przeakcentowanie zmienia także wymowę sztuki, która nie daje – jak w oryginale powieści – nadziei, ale jest wyrazem buntu człowieka, który nie znalazł odpowiedzi na dręczące go pytania.

„Bracia Karamazow” w wykonaniu Teatru Provisorium to także godne pochwały aktorstwo: wielowymiarowe postaci Aloszy (Marek Żerański), Fiodora Karamazowa (Adam Woronowicz) czy Smierdiakowa (Jacek Brzeziński) pogłębiają zamysł reżysera.
Spośród zaprezentowanych na VI MFT Dialog Wrocław spektakli propozycja Janusza Opryńskiego i Teatru Provisorium pozwala widzom włączyć się w dyskurs dotyczący spraw fundamentalnych.

Bracia Karamazow w reż. Janusza Opryńskiego, 
Teatr Provisorium, zwiastun spektaklu


Teatr Provisorium — Bracia Karamazow (całość)

Recenzja ukazała się pierwotnie na portalu PIK Wrocław

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanym przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipińs...

Popularne posty