Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christoph Eschenbach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christoph Eschenbach. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 września 2025

60. Wratislavia Cantans: "Parsifal" Richarda Wagnera /zapowiedź/

14 września o 19.00 zabrzmi ostatni koncert festiwalu Wratislavia Cantans: "Parsifal" Richarda Wagnera. Podczas koncertu ztrzeci akt Wagnerowskiego arcydzieła usłyszymy  w wykonaniu koncertowym solistów, Koweńskiego Chóru Państwowego i NFM Filharmonii Wrocławskiej, których poprowadzi maestro Christoph Eschenbach. 


Złożony z trzech aktów Parsifal stanowi ukoronowanie twórczości Richarda Wagnera. Nie jest to w żadnym wypadku tradycyjnie pojmowana opera. Sam twórca, chcąc wyróżnić ten utwór spośród swoich dramatów muzycznych oraz podkreślić jeszcze bardziej jego głębię i powagę, użył określenia „Ein Bühnenweihfestspiel”, co oznacza uroczyste misterium sceniczne. 

Proces obmyślania i komponowania Parsifala trwał wyjątkowo długo. Pierwsze podejście Wagnera do tematu miało miejsce w 1857 roku, kiedy powstały plany i szkice. Artystę zainspirował przeczytany już w 1845 roku trzynastowieczny romans rycerski Parzival, którego autorem był rycerz i minnesanger Wolfram von Eschenbach. Libretto jednak napisał sam, modyfikując niektóre wątki i dodając swoje własne postacie. Kiedy pomysł stworzenia utworu opartego na tej historii dojrzewał, język muzyczny Wagnera rozwijał się, podobnie jak jego koncepcja totalnego dzieła sztuki, łączącego muzykę, ruch sceniczny i śpiew. Powstał też teatr w Bayreuth, ufundowany przez króla Bawarii Ludwika II Wittelsbacha specjalnie z myślą o wystawianiu dramatów muzycznych autora Pierścienia Nibelunga. Właściwy okres pracy nad Parsifalem przypadł na lata 1877–1882. Został ukończony w styczniu, a jego prawykonanie miało miejsce w lipcu pod batutą Hermanna Leviego. Na widowni zasiedli wówczas m.in. Ferenc Liszt, Anton Bruckner i młodziutki Richard Strauss, a kolejne przedstawienia zaszczycili swoją obecnością przybyli z Paryża twórcy francuscy: Léo Delibes i Camille Saint-Saëns. Rok później w Bayreuth pojawił się nieznany jeszcze szerzej adept dyrygentury, Gustav Mahler, który napisał: „Wiedziałem, że odkryłem rzecz największą, najboleśniejszą którą nosić będę w sobie bez skazy aż do samej śmierci”. 

Wagner wyraził życzenie, aby przez trzy dekady od powstania Parsifala wystawiać go scenicznie wyłącznie w Bayreuth. Chciał w ten sposób umożliwić wytworzenie się tradycji wykonywania tego utworu, czego dopilnować miała (i jej się to udało) jego rodzina. Grano jednak od czasu do czasu ostatnie dzieło Wagnera podczas koncertów, a w Warszawie zabrzmiało po raz pierwszy już w 1904 roku pod batutą Emila Młynarskiego. Do oficjalnego złamania ustaleń i wielkiego skandalu doszło w 1903 roku, kiedy Parsifala pokazała bez zgody familii Wagnerów Metropolitan Opera. Za to po zniesieniu zakazu – pomiędzy styczniem a sierpniem 1914 roku – wystawiono go w pięćdziesięciu teatrach operowych na całym świecie. 

Partię tytułowego bohatera wykona podczas koncertu w NFM wybitny austriacki tenor Nikolai Schukoff, który uczynił ją jedną ze swych specjalności. W Króla Amfortasa wcieli się Tomasz Konieczny, znakomity polski baryton, znany publiczności na całym świecie. Towarzyszyć im będzie jako rycerz Gurnemanz niemiecki bas René Pape, występujący na deskach teatrów operowych tej miary, co Metropolitan Opera, Lyric Opera of Chicago, Royal Opera House Covent Garden, Wiener Staatsoper czy, last but not least, La Scala. 

Program:

Richard Wagner Parsifal – dramat muzyczny (akt III) 

Wykonawcy:

Christoph Eschenbach – dyrygent

Nikolai Schukoff – Parsifal (tenor)

Tomasz Konieczny – Amfortas (bas-baryton) 

René Pape – Gurnemanz (bas) 

Isabelle Cals – Kundry (sopran)

Kauno Valstybinis Choras

Robertas Šervenikas – kierownictwo artystyczne Kauno Valstybinis Choras

NFM Filharmonia Wrocławska


Czas trwania: 90 minut

Lokalizacja:

NFM, Sala Główna ORLEN

plac Wolności 1, Wrocław


informacja prasowa


wtorek, 27 maja 2025

"Tytan" - koncert na zakończenie sezonu NFM Filharmonii Wrocławskiej /zapowiedź/

30 maja o 19.00, podczas koncertu wieńczącego sezon NFM Filharmonii Wrocławskiej pod batutą maestra Christopha Eschenbacha, usłyszymy I Symfonię Gustava Mahlera. Jedno z najczęściej wykonywanych arcydzieł romantyzmu w czasie, gdy powstawało, było utworem niezwykle kłopotliwym. Wykonanie słynnego "Tytana" poprzedzi prezentacja nowej kompozycji Agaty Zubel – urodzonej we Wrocławiu artystki słynącej z prawykonań i nagrań dzieł współczesnych. O godz. 18.00 gościem cyklu „Spotkajmy się w NFM” będzie Dawid Jarząb - menedżer NFM Filharmonii Wrocławskiej.

Christoph Eschenbach, fot. Manu Teobald

Pierwotną wersję swojej I Symfonii Gustav Mahler napisał na przestrzeni lat 1884–1888. Jej prawykonanie odbyło się 20 listopada 1889 roku w Budapeszcie. Została przyjęta niezwykle chłodno – krytycy okrzyknęli ją „parodią symfonii”, a nawet postulowano, by Mahler, ceniony jako dyrygent, zarzucił kolejne próby kompozytorskie. Artysta zareagował na te uwagi wprowadzeniem całego szeregu poprawek, wykreślając chociażby część zatytułowaną Blumine oraz komentarz literacki. Pomimo usunięcia tego drugiego, utwór należy traktować jako przykład muzyki programowej.

Tytuł "Tytan" (z którego Mahler ostatecznie zrezygnował, ale który przylgnął do kompozycji) odsyła do tak samo zatytułowanej powieści niemieckiego romantycznego pisarza Jeana Paula, opisującej przemianę młodzieńca w dojrzałego władcę. Pierwsza część symfonii stanowi afirmację natury budzącej się wiosną do życia. W kolejnym ogniwie – najprostszym i najkrótszym – odnajdziemy rytm austriackiego lendlera. Następujący potem marsz żałobny oparty został na temacie popularnej piosenki Panie Janie o korzeniach sięgających średniowiecza. Zestawiony jest on z wieloma różnorodnymi epizodami. Ostatnia część natomiast, według objaśnień samego kompozytora, to „obraz bitwy, w której przybliża się dalekie zwycięstwo”.

Program:

A. Zubel Uwertura nieakademicka* (prawykonanie)

G. Mahler I Symfonia D-dur „Tytan”


Wykonawcy:

Christoph Eschenbach – dyrygent

NFM Filharmonia Wrocławska

Czas trwania: 120 minut


*Zamówienie Narodowego Forum Muzyki dla NFM Filharmonii Wrocławskiej. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Zamówienia kompozytorskie”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.

informacja prasowa


Menedżer NFM Filharmonii Wrocławskiej Dawid Jarząb będzie gościem cyklu „Spotkajmy się w NFM” (godz. 18.00, czerwone kanapy, prowadzenie: Agnieszka Ostapowicz).


czwartek, 17 kwietnia 2025

"Głębia duszy" - koncert NFM Filharmonii Wrocławskiej, Chóru NFM i solistów pod dyr. Christopha Eschenbacha /zapowiedź/

 25 kwietnia o 19.00 Narodowe Forum Muzyki zaprasza na koncert, podczas którego maestro Christoph Eschenbach wraz z NFM Filharmonią Wrocławską i Chórem NFM zaprezentuje dwa dzieła, które łączy poważny charakter, wielka głębia emocjonalna i humanistyczne przesłanie. Pierwsze z nich to "Ocalały z Warszawy" Arnolda Schönberga, czołowego awangardzisty tworzącego w pierwszej połowie XX wieku. O "Niemieckim Requiem" sam jego twórca, Johannes Brahms, wyraził się kiedyś, że być może powinien nazwać je „ludzkim requiem”. 

Christoph Eschenbach / fot. Manu Teobald

Ocalały z Warszawy Arnolda Schönberga to przeznaczony na narratora, chór i orkiestrę utwór z 1947 roku zadedykowany ofiarom holocaustu. Kompozytor sam napisał tekst do niego, zaznaczając, że oparł się na świadectwach, które otrzymał bezpośrednio lub pośrednio. Na końcu dodał jedną z najważniejszych modlitw żydowskich w języku hebrajskim – Shema Yisroel. Zgodnie ze słowami twórcy, dzieło jest ostrzeżeniem „dla wszystkich Żydów, aby nigdy nie zapomnieli, co im wyrządzono i nigdy nie zapomnieli, że nawet ludzie, którzy nie zrobili tego osobiście, wyrazili na to zgodę i uznali za konieczne potraktować nas w ten sposób. Nie powinniśmy nigdy tego zapomnieć, nawet jeżeli odbyło się to w inny sposób, niż opisuję w Ocalałym. To nie ma znaczenia. Najważniejsze jest, że widziałem to w mojej wyobraźni”. Radykalizm języka muzycznego zastosowanego przez kompozytora pozostaje tu w całkowitej zgodzie z podjętą przez niego tematyką. Pomimo krótkiego czasu trwania "Ocalały z Warszawy" przemawia muzyczną głębią.

Johannes Brahms był artystą kojarzonym powszechnie z muzycznym konserwatyzmem, a jednak awangardzista Schönberg uważał go za jednego z najważniejszych kompozytorów drugiej połowy XIX wieku. W 1933 roku wygłosił nawet wykład radiowy zatytułowany "Brahms postępowy", w którym wskazywał na zdolność tego twórcy do budowania dużych form z bardzo ograniczonej liczby elementów, co nazwał techniką „permanentnej wariacji”. Stała się ona impulsem do rozwoju dodekafonii, którą usłyszymy w "Ocalałym z Warszawy". Natomiast "Niemieckie Requiem" jest dziełem pod wieloma względami bardzo nietypowym. Muzyka ma charakter medytacyjny, przepełniona jest melancholią i pozbawiona dramatycznych, pełnych patosu obrazów Sądu Ostatecznego znanych z mszy żałobnych Mozarta, Berlioza czy Verdiego. Brahms zrezygnował bowiem z tekstów liturgicznych, a zamiast nich wykorzystał niemieckie przekłady psalmów opracowane przez Marcina Lutra. Także jego styl chóralny jest zupełnie odmienny od quasi-operowej muzyki liturgicznej pisanej przez wielu innych twórców. Znać w nim doświadczenie w pisaniu muzyki przeznaczonej dla zespołów chóralnych, ale jej wyraz jest zupełnie odmienny. To samo dotyczy głosów solowych – są one wtopione w brzmienie chóru i orkiestry, nie są popisowe. Współcześni Brahmsowi odbiorcy byli z tego powodu nieco zawiedzeni, ale nie da się zaprzeczyć, że powstała kompozycja niosąca potężne emocje, które poruszają głębię duszy.

Program:

A. Schönberg Ocalały z Warszawy op. 46*

J. Brahms Niemieckie Requiem op. 45 

Wykonawcy:

Christoph Eschenbach – dyrygent

Soliści 

Aleksandra Zamojska – sopran

Michael Nagy – baryton 

Michael Nagy – narrator*

Chór NFM

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM

Detlef Bratschke – przygotowanie Chóru NFM

NFM Filharmonia Wrocławska



czwartek, 3 kwietnia 2025

"Oda do radości" - IX Symfonia Ludwiga van Beethovena w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

4 kwietnia o 19.00 W Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu zabrzmi IX Symfonia Ludwiga van Beethovena! NFM Filharmonię Wrocławską, znakomitych solistów: Sarah Romberger – mezzosopran, Sung Min Song – tenor, Jan Martiník – bas oraz Chór Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie poprowadzi maestro Christoph Eschenbach.

Christoph Eschenbach / fot. Manu Teobald

„O bracia, nie w te tony! Pełną piersią w milsze uderzmy, górniejsze i bardziej radosne!” – brzmią słowa dopisane przez Ludwiga van Beethovena do Ody do radości Friedricha Schillera. To one właśnie stanowią wstęp do wersów poematu wykorzystanego w kantacie i będącej finałem IX Symfonii mistrza z Bonn. 

Pierwsze szkice słynnej melodii, która została wykorzystana do umuzycznienia tekstu Schillera i dziś jest już częścią popkultury, wyprzedzają skomponowanie Dziewiątej o aż trzydzieści pięć lat. Jako że Symfonia miała swoją premierę 7 maja 1824 roku, to nawet ze względu na sam tylko czas napisania utworu można widzieć go jako pomost między klasycyzmem a romantyzmem. Albo patrzeć przez pryzmat zastosowanych przez Beethovena rozwiązań formalnych podważających klasyczne wzorce. Warto wspomnieć nie tylko o ogromnych rozmiarach kompozycji i zaangażowaniu śpiewaków do wykonania jej czwartej części, lecz także chociażby o zamienieniu miejscami w układzie symfonii ogniw tanecznego (scherza) i wolnego lub ściślejszej integracji materiału melodycznego w obrębie całości czy rozbudowanych odcinkach codalnych.

Choć dziś trudno w to uwierzyć, to przełomowe arcydzieło nie od razu trafiło do wykonawczego kanonu. Znalazło się w nim dopiero pięćdziesiąt lat po swojej wiedeńskiej premierze za sprawą Richarda Wagnera. Znaczące było wykonanie utworu pod jego batutą w Bayreuth Festspielhaus w 1872 roku. „Dziewiąta Symfonia Beethovena stała się mistycznym przedmiotem wszystkich moich fantastycznych muzycznych myśli i pragnień. Najpierw przyciągnęła mnie do niej opinia krążąca wśród muzyków nie tylko w Lipsku, że została ona napisana przez Beethovena, kiedy ten był już na wpół obłąkany. Uważano, że jeśli chodzi o przedsięwzięcia fantastyczne i niezrozumiałe, to jest ona non plus ultra i to wystarczyło, by rozbudzić we mnie żarliwe pragnienie zbadania tego tajemniczego dzieła” – wspominał autor Złota Renu.

Program:

L. van Beethoven IX Symfonia d-moll op. 125


Wykonawcy:

Christoph Eschenbach – dyrygent

Chen Reiss – sopran

Sarah Romberger – mezzosopran

Sung Min Song – tenor

Jan Martiník – bas

Chór Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie

Piotr Piwko – kierownictwo artystyczne Chóru Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie

NFM Filharmonia Wrocławska


Czas trwania:

70 minut

informacja prasowa


środa, 15 stycznia 2025

Christoph Eschenbach i NFM Filharmonia Wrocławska grają Beethovena i Dvořáka /zapowiedź/

24 stycznia 2025 Christoph Eschenbach i NFM Filharmonia Wrocławska zaprezentują słuchaczom dwa niekwestionowane arcydzieła: romantyczną VIII Symfonię G-dur Antonína Dvořáka oraz Symfonię C-dur Ludwiga van Beethovena.

Christoph Eschenbach, fot. Manu Theobald

Pracę nad partyturą I Symfonii C-dur Beethoven rozpoczął u schyłku osiemnastego stulecia – w 1799 roku. Dzieło to nosi jeszcze wyraźne znamiona wpływów, jakie trzydziestoletni wówczas kompozytor czerpał z dorobku bliskich mu artystów należących do panteonu twórców klasycyzmu – Josepha Haydna oraz Wolfganga Amadeusa Mozarta. Składająca się z czterech ogniw symfonia koncentruje w sobie równocześnie elementy świadczące o stopniowo kształtującym się, zindywidualizowanym rysie języka kompozytorskiego najmłodszego z klasyków wiedeńskich. Błyskotliwe w wyrazie dzieło Beethoven zaprezentował publiczności po raz pierwszy – pod swoją batutą – podczas koncertu na początku kwietnia 1800 roku w wiedeńskim Burgtheater. Po premierze słynny „Allgemeine musikalische Zeitung” opublikował słowa podziwu dla twórcy, który w kontekście rzeczonej kompozycji „wykazał się wielkim kunsztem, innowacyjnością i bogactwem pomysłów”. Prawdziwie rewolucyjna odsłona Beethovena jako genialnego symfonika miała jednak dopiero nadejść.

Drugą część wieczoru wypełni napisana w 1889 roku VIII Symfonia G-dur op. 88 Antonína Dvořáka należąca do najpopularniejszych dzieł w jego dorobku. Chociaż twórcy epoki romantyzmu (nie wyłączając też znakomitego Czecha) lubowali się w tworzeniu muzyki dramatycznej i niekoniecznie optymistycznej, to utwór ten jest zaskakująco promienny w wyrazie. Owa beztroska wynikać mogła z wpływu otaczającej kompozytora przestrzeni. Ósma powstała bowiem podczas pobytu Dvořáka w willi Rusałka znajdującej się we wsi Vysoká u Příbramě. W tym niezwykle atrakcyjnym, przystępnym i pełnym wpadających w ucho, śpiewnych melodii utworze wyczuć też można wyraźną inspirację muzyką ludową tamtego regionu. Finał rozpoczyna fanfara trąbki, o której znakomity czeski dyrygent Rafael Kubelik powiedział kiedyś: „W Bohemii trąbka nigdy nie wzywa do bitwy – jest zaproszeniem do tańca!”.


Program:

L. van Beethoven I Symfonia C-dur op. 21 

***

A. Dvořák VIII Symfonia G-dur op. 88

Wykonawcy:

Christoph Eschenbach – dyrygent

Marisol Montalvo – sopran

NFM Filharmonia Wrocławska

Czas trwania:

100 minut

Przed koncertem, o 17.30, w ramach cyklu "Wszystkie oblicza muzyki", z myślą o posiadaczach abonamentu symfonicznego, odbędzie się spotkanie z dyrygentem Christophem Eschenbachem. Spotkanie poprowadzi Agnieszka Ostapowicz / Dorota Żak.

informacja prasowa



środa, 11 grudnia 2024

"Blask fantastyczny" - koncert Christopha Eschenbacha z NFM Filharmonią Wrocławską /zapowiedź/

13 grudnia 2024 o 19.00, podczas pierwszego koncertu Christopha Eschenbacha z NFM Filharmonią Wrocławską w tym sezonie artystycznym maestro zaprezentuje pełne blasku kompozycje napisane w epoce romantyzmu. Będzie to jednocześnie spojrzenie na dwa aspekty muzyki pisanej w tym właśnie czasie. Koncert skrzypcowy Antonína Dvořáka, w którym partię solową wykona holenderski artysta Niek Baar, należy bowiem do dzieł muzyki absolutnej i nie zawiera żadnych pozamuzycznych odniesień, natomiast Symfonia fantastyczna Hectora Berlioza jest jednym z najbardziej znanych utworów twórczości programowej.

Christoph Eschenbach, fot. Manu Theobald
Jako pierwszy zabrzmi lekki i pogodny Koncert skrzypcowy a-moll Antonína Dvořáka, jedno z nieco rzadziej grywanych dzieł tego gatunku napisanych w epoce romantycznej. Ten piękny utwór już od momentu powstania wydawał się prześladować pech. Czeski kompozytor powziął pomysł napisania go po spotkaniu ze znakomitym niemieckim skrzypkiem Josephem Joachimem. Rok później zadedykował mu nową kompozycję i chciał, aby wirtuoz został jej pierwszym wykonawcą. Ale konserwatywnemu Joachimowi nie przypadły do gustu niektóre rozwiązania formalne zastosowane przez Dvořáka i nigdy nie wykonał jego koncertu. Takich oporów nie miał za to krajan twórcy, František Ondříček, który prawykonał dzieło w Pradze w 1883 roku. Pierwsze ogniwo kompozycji jest najbardziej dramatyczne, pozostałe dwie części to już muzyka utrzymana w tonacjach durowych, jasna i obrazująca wielki talent melodyczny czeskiego twórcy. 

Nick Baar, fot. ze strony Music Reviews

Wysłuchamy także Symfonii fantastycznej Hectora Berlioza. Leonard Bernstein nazwał ją „pierwszą psychodeliczną symfonią w historii muzyki”, a to ze względu na wydarzenia opisane dźwiękami przez francuskiego kompozytora.  Przedstawił w niej wyimaginowaną historię miłosną, której podłożem była jego własna obsesja na punkcie irlandzkiej aktorki Harriet Smithson. 

Pierwsze z ogniw przedstawia spokój odczuwany przez artystę przed spotkaniem ukochanej. Nastrój diametralnie zmienia się z chwilą poznania kobiety – pojawia się charakterystyczny temat muzyczny, określony mianem idée fixe, muzyka staje się gwałtowna i namiętna. W przepysznie orkiestrowanej części drugiej twórca widzi Harriet na balu wśród tańczących walca par. W trzeciej części wędruje samotnie przez pola, słuchając zawołań dwóch pasterzy, ale natrętnie powracające myśli o ukochanej mącą jego spokój. Jego nastrój znajduje odzwierciedlenie w otoczeniu. Nadciąga burza, a zawołania pierwszego z pasterzy pozostają bez odpowiedzi. Odrzucony artysta w wywołanym przez opium śnie roi, że zamordował swoją ukochaną i wśród okrzyków tłumu prowadzony jest na szafot. Myśl o jego miłości przerywa dopiero uderzenie ostrza gilotyny. Finał przedstawia Sabat czarownic, które przybyły na pogrzeb bohatera. Instrumenty imitują ich śmiechy i jęki, idée fixe zmienia się w skoczną melodię taneczną, słyszymy bicie żałobnych dzwonów, parodię średniowiecznej sekwencji Dies irae, a smyczki uderzające drzewcami o struny naśladują odgłos tańczących kościotrupów. Brawurowa, wirtuozowska i nowatorska orkiestracja w połączeniu z otaczającą dzieło aurą skandalu obyczajowego zszokowała paryżan w 1830 roku i… przyniosła Berliozowi oraz jego kompozycji wielką sławę.

Program:

A. Dvořák Koncert skrzypcowy a-moll op. 53

***

H. Berlioz Symfonia fantastyczna op. 14


Wykonawcy:

Christoph Eschenbach – dyrygent

Niek Baar – skrzypce

NFM Filharmonia Wrocławska

Czas trwania:

120 minut

informacja prasowa


Niek Baar, A. Dvorak, Romance for Violin and Orchestra, Concertgebouw Chamber Orchestra, 20.09.2020 

Urodzony w Rotterdamie w 1991 roku Niek naukę gry na skrzypcach rozpoczął w wieku ośmiu lat. W wieku dwunastu lat został przyjęty do programu przygotowawczego w Królewskim Konserwatorium w Hadze, gdzie studiował pod kierunkiem Mireille van der Wart i Petera Brunta, uzyskując dyplom z wyróżnieniem w 2012 roku. Następnie kontynuował naukę w Hochschule für Musik „Hanns Eisler” w Berlinie pod kierunkiem prof. Stephana Picarda, uzyskując tytuł magistra z wyróżnieniem w 2016 roku. Od tego czasu Niek kontynuuje naukę w Monachium z prof. Christophem Poppenem. Inni wpływowi mentorzy to Mihaela Martin i holenderska wiolonczelistka Anner Bylsma.

W ostatnich latach holenderski skrzypek Niek Baar dał się poznać jako charyzmatyczny i poważny muzyk, urzekający publiczność zarówno w kraju, jak i za granicą. Występował w renomowanych salach koncertowych, takich jak Philharmonie Berlin, Concertgebouw Amsterdam, Gewandhaus Leipzig, Oriental Centre Shanghai i Gasteig w Monachium. Niek zadebiutował solowo z Orkiestrą Filharmonii w Rotterdamie w wieku zaledwie 16 lat i od tego czasu jest stałym solistą takich orkiestr, jak Deutsche Radio Philharmonie, Concertgebouw Chamber Orchestra, Holenderska Orkiestra Filharmonii Radiowej i Residentie Orkest w Hadze. Niek gra na skrzypcach „ex Vornbaum”, wykonanych przez Carlo Bergonziego w Cremonie w 1729 roku. Instrument ten, będący własnością Fundacji Tjardus Greidanus w Amsterdamie, jest mu wypożyczany od 2014 roku.

niedziela, 14 stycznia 2024

NFM I Christoph Eschenbach nowym dyrektorem artystycznym NFM Filharmonii Wrocławskiej

Podczas spotkania 5 stycznia 2024 r. w Narodowym Forum Muzyki pan Andrzej Kosendiak, dyrektor NFM, podpisał umowę z maestrem Christophem Eschenbachem, który 1 września 2024 roku obejmie stanowisko dyrektora artystycznego NFM Filharmonii Wrocławskiej i będzie pełnił tę funkcję do końca sezonu 2028/2029. 

Maestro Christoph Eschenbach, fot. Balázs Böröcz

„Powrót do domu, do Wrocławia i dołączenie do rodziny NFM, to bardzo emocjonujący moment w moim życiu. Obiecuję orkiestrze, publiczności i społeczności, że podzielę się moim muzycznym wszechświatem i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby rozwijać tę wspaniałą instytucję. Bardzo się cieszę, że wyruszam w tę podróż i nie mogę się doczekać tych wszystkich wspaniałych chwil, które są przed nami” – powiedział Christoph Eschenbach, który urodził się we Wrocławiu, ale swoją karierę jako jeden z najważniejszych pianistów oraz dyrygentów ostatnich dziesięcioleci budował w Europie, Stanach Zjednoczonych i Japonii.

Po osiemdziesięciu latach Christoph Eschenbach powraca do miejsca swojego urodzenia, aby objąć stanowisko dyrektora artystycznego NFM Filharmonii Wrocławskiej. Los pisze najbardziej niezwykłe i najpiękniejsze scenariusze. Z niecierpliwością czekamy na wspaniałe koncerty, czekamy na piękno i wzruszenia. Maestro, witaj w domu!” – tymi słowami dyrektor NFM Andrzej Kosendiak uhonorował maestra.

Założona w 1945 roku Filharmonia Wrocławska będzie wkrótce obchodzić osiemdziesięciolecie istnienia. Orkiestra jest częścią cieszącego się uznaniem Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu.

Zaczęło się w Breslau...

    Christoph Eschenbach, urodzony w 1940 roku we Wrocławiu, karierę muzyczną rozpoczął jako pianista, jednocześnie studiując dyrygenturę u George’a Szella. Jego mentorem był Herbert von Karajan.
W latach 1982–1986 był głównym dyrygentem gościnnym Tonhalle-Orchester Zürich. jednym z dyrektorów artystycznych Pacific Music Festival Japan w latach 1992–1998, głównym dyrygentem NDR Sinfonieorchester Hamburg w latach 1998–2004, dyrektorem artystycznym Schleswig-Holstein Musik Festival w latach 1999–2003, głównym dyrygentem Orchestre de Paris w latach 2000–2010 i dyrektorem muzycznym Konzerthausorchester Berlin w latach 2019–2023.
     W Stanach Zjednoczonych Christoph Eschenbach był dyrektorem muzycznym Houston Symphony w latach 1988–1999, dyrektorem muzycznym Ravinia Festival w latach 1994–2005, dyrektorem muzycznym Philadelphia Orchestra w latach 2003–2007, dyrektorem muzycznym National Symphony
Orchestra Washington w latach 2010–2017, a obecnie jest jej dyrygentem honorowym.  
Oprócz pełnienia licznych funkcji dyrektora muzycznego maestro Eschenbach jest zapraszany do dyrygowania orkiestrami Wiener Philharmoniker, Berliner Philharmoniker, New York Philharmonic, Chicago Symphony Orchestra, Cleveland Orchestra i wieloma innymi. Artysta jest także aktywnym dyrygentem operowym, a jednym z jego największych osiągnięć w tej dziedzinie jest prowadzenie całego cyklu Pierścienia Nibelunga Richarda Wagnera w reżyserii Roberta Wilsona, z udziałem Orchestre de Paris, oraz Parsifala na festiwalu w Bayreuth w 2000 roku. Maestro Eschenbach odbył liczne tournée z kierowanymi przez siebie orkiestrami w Japonii, Chinach i Ameryce Południowej, Stanach Zjednoczonych i Europie. Od 1964 roku jest artystą związanym z wytwórnią Deutsche Grammophon i nagrał ponad sto płyt. W 2002 roku został odznaczony Wielkim Krzyżem Zasługi z Gwiazdą, jest także laureatem szeregu nagród, m.in. Nagrody Grammy z 2014 roku czy Ernst von Siemens Musikpreis przyznanej w 2015 roku. Podczas koncertu inaugurującego 58. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantas im. Andrzeja Markowskiego prezydent Wrocławia Jacek Sutryk wręczył maestrowi klucze do bram miasta.



Nowy dyrektor artystyczny NFM Filharmonii Wrocławskiej: Christoph Eschenbach (5 I AD 2024)

informacja prasowa

piątek, 8 września 2023

Początek Międzynarodowego Wratislavia Cantans z wysokiego C! /relacja z koncertu/

Koncertem "Kosmogonia" w wykonaniu NFM Filharmonii Wrocławskiej, Polskiego Narodowego Chóru Młodzieżowego i solistów, pod batutą dwóch dyrygentów: Christopha Aschenbacha i Miriana Khukhunaishvili, rozpoczął się 58. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans. Zaczęło się od wysokiego C i  można poczuć przyjemny dreszczyk emocji, gdy się pomyśli, co będzie dalej.

Koncert inaugurujący 58. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans,
fot. Karol Sokołowki, NFM

Repertuar nieoczywisty, bynajmniej nie oratoryjny (utwór współczesnego kompozytora pochodzenia chińskiego Tan Duna, Krzysztof Penderecki i Ludwig van Beethoven), więc żywiłam pewne obawy. A jednak koncert był wspaniały, szczególnie właśnie pierwsza jego część, wprowadzająca nas de facto w klimat tegorocznej Wratislavii, która przebiega pod hasłem "Matka Natura". 

Najpierw zabrzmiał utwór Tan Duna: "Passacaglia: Secret of Wind and Birds", Cóż to było za doświadczenie! Nieznany u nas kompozytor chińskiego pochodzenia uchodzi za czołową postać współczesnej muzyki klasycznej, czerpie z różnych wpływów zachodnich i chińskich – dychotomii, która ukształtowała większość jego życia i muzyki. Współpracuje z wiodącymi orkiestrami na całym świecie, Tan jest laureatem wielu nagród, w tym Grawemeyer Award za operę "Marco Polo" (1996) oraz Oscara i Grammy za muzykę filmową do filmu "Przyczajony tygrys, ukryty smok" (2000). Jego dorobek jako całość obejmuje opery, partytury orkiestrowe, wokalne, kameralne, solowe i filmowe, a także gatunki, które Tan nazywa "muzyką organiczną" i "rytuałem muzycznym". Prawda, że brzmi intrygująco?

Urodzony w Hunan w Chinach, Tan dorastał podczas rewolucji kulturalnej i otrzymał wykształcenie muzyczne w Centralnym Konserwatorium Muzycznym. Jego początkowe inspiracje obejmowały zarówno muzykę chińską, jak i XX-wieczną muzykę klasyczną.  Kompozycje Tana często zawierają elementy audiowizualne; używa instrumentów zbudowanych z materiałów organicznych, takich jak papier, woda i kamień i często inspiruje się tradycyjnym chińskim przedstawieniem teatralnym i rytualnym.

Myśmy podczas tego koncertu, poprowadzonego przez maestro Eschenbacha (który dla odmiany urodził się w 1940 roku w Breslau), doznali swoistego olśnienia. Jakże wspaniale zabrzmiała NFM Filharmonia Wrocławska, która nie tylko grała, ale muzycy wydawali także  rozmaite dźwięki, wspomagani nagraniem ptasich treli na telefonach komórkowych, w czym aktywnie wspomagała ich publiczność, która wcześniej uzyskała dostęp do odpowiedniej aplikacji. O tym koncercie nie ma sensu pisać, bo jest przeżyciem organicznym, a nie intelektualnym. Dlatego zamieszczam link do innego wykonania - w Carnegie Hall, choć to i tak namiastka:

Tan Dun: Passacaglia: Secret of Wind and Birds

Tytułowy koncert: Kosmogonię na głosy solowe, chór mieszany i orkiestrę Krzysztofa Pendereckiego poprowadził młody dyrygent z Gruzji – Mirian Khukhunaishvili i było to kolejne olśnienie. Monumentalne dzieło Pendereckiego zrobiło kolosalne wrażenie!  I nie mogło być inaczej. Utwór powstał w 1970 roku na zamówienie z okazji 25-lecia istnienia Organizacji Narodów Zjednoczonych i jest rodzajem refleksji (ale także zaproszeniem do niej) na temat powstania świata i jego wyobrażenia. Znajdziemy w nim nie tylko wspaniałą muzykę naśladującą genesis, ale także nieoczywiste niekiedy teksty: od słów kosmonautów Jurija Gagarina i Johna Glenna do cytatów z biblijnej Księgi Rodzaju i epikurejskiego poematu ''O naturze rzeczy'' Lukrecjusza. Ponadto – fragmenty renesansowych traktatów Giordana Bruna i Leonarda da Vinci, przeplatane ze słowami z ''Antygony'' Sofoklesa i ''Metamorfoz'' Owidiusza, przez które przebijają się myśli średniowiecznego kardynała, filozofa i matematyka Mikołaja z Kuzy. 

Mirian Khukhunaishvili, fot. Karol Sokołowski

Młody gruziński dyrygent jest zwycięzcą Akademii Dyrygentów 2022-2023 i zarazem uczestnikiem programu stworzonego przez maestro Eschenbacha, który założył fundację wspierającą młodych artystów, pragnąc w ten sposób także upamiętnić przedwcześnie zmarłych rodziców. Jego matka, Małgorzata z d. Jaross, zmarła przy porodzie, zaś ojciec, Heribert Ringmann, (oboje byli muzykami) został wysłany za poglądy antynazistowskie na front wschodni, gdzie zginął. Chłopiec cudem przeżył i został wychowany przez kuzynkę matki Wallydore Eschenbach, której nazwisko przyjął przyszły muzyk. 

Mirian Khukhunaishvili został doceniony przez Christopha Eschenbacha  jako "niezwykle utalentowany młody dyrygent" po debiucie z Konzerthausorchester Berlin, a wczoraj – dzięki staremu mistrzowi – miał miejsce jego debiut we Wrocławiu, podczas Wratislavia Cantans. Na stronie dyrygenta przeczytałam, że od 2021 roku jest także wykładowcą na Iceland University of the Arts, gdzie prowadzi zajęcia z dyrygentury i chór uniwersytecki, a w 2020 roku uzyskał stopień doktora dyrygentury w Akademii Muzycznej w Krakowie (sic!). We Wrocławiu został przyjęty entuzjastycznie! Znakomicie poradził sobie z tak dużym składem muzyków. Poza NFM Filharmonią Wrocławską, która i w tym utworze zabrzmiała wspaniale, monumentalnie, wystąpił także Polski Narodowy Chór Młodzieżowy, którego brzmienie było doprawdy imponujące, w dodatku inkrustowane głosami świetnych solistów: Iwony Hossy (sopran), Rafała Bartmińskiego (tenor) oraz Jerzego Butryna (bas-baryton). Jak to brzmiało!

Koncert inaugurujący 58. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans,
fot. Karol Sokołowki, NFM

Drugą część koncertu wypełniła VI Symfonia F-dur op. 68 „Pastoralna” Ludwiga van Beethovena –skomponowana w latach 1807-08 i opowiadająca o uczuciach związanych z pobytem na wsi. Celem Beethovena nie było bynajmniej stworzenie muzycznej imitacji odgłosów wsi, uprawianie tzw. malarstwa dźwiękowego, lecz oddanie uczuć towarzyszących człowiekowi, który odnajduje na wsi upragnioną ciszę i spokój ducha. Tak więc po muzycznym "stworzeniu świata" mogliśmy kontemplować relacje człowieka z naturą. Tę część koncertu poprowadził ponownie maestro Christoph Eschenbach i wypadła równie wspaniale. Jeszcze raz mogliśmy się przekonać, jak znakomicie gra NFM Filharmonia Wrocławska, a w szczególności, jakich ma wspaniałych muzyków grających na instrumentach dętych, te bowiem są, jak wiadomo, w tym utworze pierwszoplanowe.

Tegoroczna Wratislavia zaczęła się więc od górnego C i  można poczuć przyjemny dreszczyk emocji, gdy się pomyśli, co będzie dalej.


poniedziałek, 4 września 2023

Modyfikacje koncertu inaugurującego Wratislavia Cantans na prośbę Christopha Eschenbacha

Na prośbę maestra Christopha Eschenbacha, którego misją jest wspieranie młodych dyrygentów z całego świata, podczas koncertu Kosmogonia, inaugurującego 58. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego, zaplanowanego na 7 września br., artysta zadyryguje wraz z Mirianem Khukhunaishvilim.

Program wydarzenia prezentuje się następująco:

Krzysztof Penderecki Adagietto na orkiestrę z opery Raj utracony (dyrygent: Christoph Eschenbach)

Tan Dun Passacaglia: Secret of Wind and Birds (dyrygent: Mirian Khukhunaishvili)

Krzysztof Penderecki Kosmogonia na solistów, chór i orkiestrę (dyrygent: Mirian Khukhunaishvili)

***

Ludwig van Beethoven VI Symfonia F-dur op. 68 „Pastoralna” (dyrygent: Christoph Eschenbach)

Maestro Eschenbach jest założycielem Fundacji im. Jarosa Ringmanna, nazwanej na cześć ojca artysty, który również urodził się we Wrocławiu i jako profesor uniwersytecki przyczynił się do rozwoju życia kulturalnego miasta przed II wojną światową. Program Fundacji zakłada roczną opiekę nad wybranym młodym dyrygentem, który korzysta z osobistego mentoringu repertuarowego i technicznego prowadzonego przez maestra Eschenbacha, bierze udział w koncertach, a jego kariera jest uważnie obserwowana i wspierana przez cały zespół. Jako pierwszy tego zaszczytu dostąpił właśnie Mirian Khukhunaishvili.

informacja prasowa

wtorek, 8 sierpnia 2023

Christoph Eschenbach otworzy 58. edycję Wratislavii Cantans

7 września, koncertem "Kosmogonia", na który złożą się kompozycje Tan Duna, Krzysztofa Pendereckiego oraz Ludwiga van Beethovena, rozpocznie się  58. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego.  Artystów poprowadzi maestro Christoph Eschenbach - urodzony we Wrocławiu wybitny  niemiecki pianista i dyrygent.

Christopha Eschenbacha gościliśmy już we Wrocławiu w 2016 roku, kiedy to wraz z National Symphony Orchestra Washington  prowadził koncert, którego gwiazdą był inny wybitny muzyk - pianista Lang Lang. W przeddzień koncertu odbyło się uroczyste odsłonięcie płyty upamiętniającej koncert maestra Christopha Eschenbacha we Wrocławiu. Na placu przed gmachem NFM została tym samym zainaugurowana Aleja Gwiazd.

Dla Eschenbacha wizyta we Wrocławiu była zapewne wzruszającym, ale i trudnym przeżyciem, ponieważ tutaj właśnie jego matka Małgorzata z d. Jaross zmarła przy porodzie, zaś ojciec Heribert Ringmann (oboje byli muzykami) został wysłany za poglądy antynazistowskie na front wschodni, gdzie zginął. Chłopiec cudem przeżył i został wychowany przez kuzynkę matki Wallydore Eschenbach, której nazwisko przyjął. Początkowo z sukcesem występował jako pianista, zdobywając liczne nagrody. Potem ukończył dyrygenturę i w 1981 roku został głównym dyrygentem Tonhalle Orchestra Zurich, a następnie innych znanych orkiestr, m.in.  Philadelphia Orchestra, Orchestre de Paris, a obecnie National Symphony Orchestra Washington.  Eschenbach dokonał ponad osiemdziesięciu  nagrań jako solista fortepianu, dyrygent lub w obu tych rolach. Szczególnie ceniony jest także za za pomoc i wspieranie utalentowanych młodych muzyków w ich rozwoju zawodowym, m.in. sopranistki Renée Fleming, pianistów: Tzimon Barto i Lang Langa, wiolonczelistów Claudio Bohórqueza i Daniela Müller-Schotta.

Christoph Eschenbach poprowadzi tym razem NFM Filharmonia Wrocławską oraz Polski Narodowy Chór Młodzieżowy i solistów. W programie koncertu znalazły się kompozycje amerykańskiego kompozytora i dyrygenta chińskiego pochodzenia - Tan Duna, Krzysztofa Pendereckiego i Ludviga van Beethovena, w których odzwierciedlone zostały idee korespondujące z hasłem towarzyszącym tegorocznej odsłonie wydarzenia – Matką Naturą.

Ch. Eschenbach 2 fot. Łukasz Rajchert

„Na początku, kiedy ludzie zaczęli świadomie tworzyć muzykę, poszukiwali sposobu na nawiązanie rozmowy z naturą, komunikację z ptakami i wiatrem. Przyglądając się starożytnym przykładom chińskiej muzyki, odnaleźć można wiele kompozycji naśladujących dźwięki natury, a konkretnie – ptaków. Mając to na uwadze, postanowiłem zacząć od sześciu starożytnych chińskich instrumentów: guzheng, suona, erhu, pipa, dizi i sheng, by spróbować odtworzyć z ich pomocą barwy skomponowanych przeze mnie odgłosów” – wypowiada się o swoim dziele Passacaglia: Secret of Winds and Birds jej twórca, chiński dyrygent i kompozytor Tan Dun. Powstały parę lat temu utwór jest więc swoistym hołdem dla starożytnego pragnienia ludzkości, by móc porozumieć się z naturą. Passacaglia składa się z wariacji, w których artysta przeplata rozmaite struktury, barwy, harmonie i tekstury, zwieńczone efektowną kulminacją symbolizującą odgłos Feniksa.

Kosmogonia na głosy solowe, chór mieszany i orkiestrę autorstwa Krzysztofa Pendereckiego to z kolei pełna refleksji opowieść o powstaniu świata. Kompozytor wplótł w jej materiał wiele niebagatelnych cytatów pochodzących z rozmaitych okresów w dziejach Zachodu – wybrzmiewają więc słowa z pism pióra Leonarda da Vinci, Mikołaja Kopernika, Owidiusza czy Sofoklesa.

Wieczór zwieńczy VI Symfonia F-dur op. 68 „Pastoralna”, której pierwsze dźwięki Ludwig van Beethoven nakreślił podczas pobytu w sielskich okolicach Heiligenstadt i Baden. Urokliwe środowisko, w którym przebywał, wywarło spory wpływ na partyturę i ostateczny kształt dzieła. Każde z ogniw symfonii posiada programowy tytuł – Obudzenie się pogodnych uczuć po przybyciu na wieś, Scena nad strumieniem czy Burza. Beethovenowi miało jednak zależeć nie tyle na odzwierciedleniu rzeczywistości, którą postrzegał, a na ukazaniu ogólnej idei pragnienia powrotu do natury. Jej odgłosy utkał więc z elementarnych brzmień z nią kojarzonych: przepiórkę obrazuje dźwiękowo obój, kukułkę – klarnet, odgłosy wiejskiej zabawy przedstawia imitacja gry na dudach.

Program:

Tan Dun Passacaglia: Secret of Wind and Birds*

Krzysztof Penderecki Kosmogonia na solistów, chór i orkiestrę

***

Ludwig van Beethoven VI Symfonia F-dur op. 68 „Pastoralna”

* Kompozycja jest utworem interaktywnym wykonywanym przez orkiestrę oraz słuchaczy z wykorzystaniem telefonów komórkowych. Plik dźwiękowy można pobrać ze strony Narodowego Forum Muzyki.

Wykonawcy:

Christoph Eschenbach – dyrygent

Iwona Hossa – sopran

Paweł Skałuba – tenor

Jerzy Butryn – bas-baryton

Polski Narodowy Chór Młodzieżowy

Agnieszka Franków-Żelazny – kierownictwo artystyczne Polskiego Narodowego Chóru Młodzieżowego

NFM Filharmonia Wrocławska


Czas trwania:

110 minut

informacja prasowa


czwartek, 21 grudnia 2017

Lang Lang i Christoph Eschenbach w NFM /relacja/

Jednym z wydarzeń Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 był niewątpliwie występ słynnego chińskiego pianisty Lang Langa z towarzyszeniem National Symphony Orchestra Washington pod batutą Christopha Eschenbacha. 

Ch. Eschenbach,  fot. Łukasz Rajchert

Lang Lang - cudowne dziecko


Lang Lang jest artystą znanym na całym świecie, m.in. z tego, że wielokrotnie występował przed wielomilionową publicznością, np. podczas koncertu w Rio de Janeiro z okazji Pucharu Świata w piłce nożnej 2014, podczas wręczania wręczenia Grammy Awards czy w ceremonii otwarcia Olimpiady w Pekinie w 2008 roku, którą obejrzało ponad cztery miliardy widzów. W związku z tym mówi się nawet o efekcie Lang Langa, ponieważ nie stroni od pozamuzycznych zajęć i form promocji – bierze udział nawet w kampaniach reklamowych markowych produktów.  

Lang Lang to nie tylko wybitny muzyk, to człowiek - instytucja:  jest założycielem Lang Lang Music Foundation, która zajmuje się edukacją muzyczną dzieci na całym świecie. Artysta ten to niewątpliwie geniusz: zaczął grać na fortepianie w wieku trzech lat, a pierwszy publiczny recital dał w wieku lat pięciu. Gdy miał dziewięć lat, wstąpił do Centralnego Konserwatorium Muzyki w Pekinie i zdobył pierwszą nagrodę w Międzynarodowym Konkursie dla Młodych Muzyków im. Czajkowskiego, zaś komplet Etiud Chopina zagrał w Beijing Concert Hall w wieku lat 13. Czy to mało?! Nic zatem dziwnego, że był bardzo oczekiwanym gościem we Wrocławiu.

Lang Lang, fot. Łukasz Rajchert

Niezwykły Jubilat


Langowi akompaniowała National Symphony Orchestra Washington pod batutą Christopha Eschenbacha, który w ten sposób uczcił swoje 76. urodziny, przyszedł bowiem na świat 20 lutego 1940 roku w Breslau. W przeddzień koncertu odbyło się uroczyste odsłonięcie płyty upamiętniającej koncert maestra Christopha Eschenbacha we Wrocławiu. Na placu przed gmachem NFM została tym samym zainaugurowana Aleja Gwiazd.

Wybitny dyrygent jest gwiazdą równie wielkiego formatu, co Lang Lang, z którym od dawna współpracuje. Dla Eschenbacha wizyta we Wrocławiu jest zapewne wzruszającym, ale i trudnym przeżyciem, ponieważ tutaj właśnie jego matka Małgorzata z d. Jaross zmarła przy porodzie, zaś ojciec Heribert Ringmann (oboje byli muzykami) został wysłany za poglądy antynazistowskie na front wschodni, gdzie zginął. Chłopiec cudem przeżył i został wychowany przez kuzynkę matki Wallydore Eschenbach, której nazwisko przyjął. Początkowo z sukcesem występował jako pianista, zdobywając liczne nagrody. Potem ukończył dyrygenturę i w 1981 roku został głównym dyrygentem Tonhalle Orchestra Zurich, a następnie innych znanych orkiestr, m.in.  Philadelphia Orchestra, Orchestre de Paris, a obecnie National Symphony Orchestra Washington.  Eschenbach dokonał ponad osiemdziesięciu  nagrań jako solista fortepianu, dyrygent lub w obu tych rolach. Szczególnie ceniony jest także za za pomoc i wspieranie utalentowanych młodych muzyków w ich rozwoju zawodowym, m.in. sopranistki Renée Fleming, pianistów: Tzimon Barto i Lang Langa, wiolonczelistów Claudio Bohórqueza i Daniela Müller-Schotta.

Christoph Eschenbach, fot. Łukasz Rajchert

Ten wspaniały Grieg i cudowny Lang Lang

Podczas koncertu usłyszeliśmy trzy kompozycje: "Phaetona" współczesnego amerykańskiego kompozytora Christophera Rouse, Koncert fortepianowy a-moll op. 16 Edwarda Griega oraz Kwartet fortepianowy g-moll op. 25 J. Brahmsa / A. Schönberga.  Wykonanie wszystkich utworów przez Symfoników Waszyngtońskich było znakomite i potwierdziło opinię, iż jest to obecnie jeden z najwyżej cenionych amerykańskich zespołów symfonicznych. Utrzymując niezmiennie wysoki poziom artystyczny, daje ponad 150 koncertów rocznie. Można bez przesady powiedzieć, że był to koncert gwiazd. Mnie najbardziej przypadł "do słuchu" Grieg w pięknym wykonaniu Lang Langa z towarzyszeniem orkiestry - znakomicie ze sobą zgranych. 

Lang Lang i Symfonicy Waszyngtońscy, fot. Łukasz Rajchert

Edward Grieg napisał ten koncert w wieku dwudziestu pięciu lat i chociaż nie został on doceniony przez współczesnych, dziś olśniewa swoją urodą. To jedyny koncert fortepianowy Griega, napisany w 1868 roku, podczas letniego pobytu kompozytora i jego żony w Danii, dokąd wybrali się po narodzinach pierwszego dziecka, Aleksandry.  Jest to dzieło prawdziwie romantyczne, bliskie w charakterze Koncertowi fortepianowemu Schumanna, skomponowanemu również w tonacji a-moll. Wybór tej samej tonacji rozumieć można jako hołd dla wielkiego poprzednika i duchowego mistrza. Bogactwo melodyki i rytmiki ma u swych źródeł norweskie tańce i pieśni ludowe, stąd też Koncert jest powszechnie uznawany za symbol norweskiej muzyki romantycznej.

Lang Lang, który mimo młodego wieku, jest artystą dojrzałym i doświadczonym, a przy tym nieprzeciętnie utalentowanym, wydobył z dzieła Griega całą jego niezwykłą urodę. Cudowne środkowe Adagio - jeden z piękniejszych i najbardziej wzruszających, emanujących aluzjami miłosnymi, obrazów w muzyce romantyzmu wypadło w jego interpretacji doskonale. Również swobodne tematy drugiej części, podobnie jak rondo sonatowe części trzeciej - było cudownie taneczne. Artysta okazał się niezwykle wrażliwym interpretatorem muzyki norweskiego kompozytora, co zgromadzona na koncercie publiczność przyjęła z wielkim entuzjazmem i nagrodziła gromkimi brawami. 

Artykuł został opublikowany na portalu Kulturaonline w lutym 2016 roku.

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanego przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipiń...

Popularne posty