Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Matejko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Matejko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 czerwca 2023

Poczet królów polskich prezentacja z okazji Roku Jana Matejki - wystawa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

Prezentacją słynnego „Pocztu królów polskich” Muzeum Narodowe we Wrocławiu świętuje Rok Jana Matejki. Arcydzieło – niezwykle rzadko pokazywane ze względów konserwatorskich – udostępnione zostanie publiczności 24 czerwca w 185. rocznicę urodzin artysty, można je będzie oglądać do 2 listopada (dzień po 130 rocznicy śmierci malarza). To wyjątkowa okazja do bezpośredniej konfrontacji utrwalonych w masowej wyobraźni wizerunków z oryginalnym dziełem mistrza.

Jan Matejko, „Poczet królów polskich”, Jadwiga Andegaweńska, 1890,
Muzeum Narodowe we Wrocławiu 


Poczet królów polskich” Jana Matejki to zespół 44 rysunków przedstawiający portrety królów, królowych oraz książąt polskich, jeden z trzech skarbów narodowych, obok Panoramy Racławickiej oraz cyklu „Warszawa” Artura Grottgera, których depozytariuszem jest Muzeum Narodowe we Wrocławiu.  

Dla genezy "Pocztu królów polskich" zasadnicze znaczenie ma postać właściciela wiedeńskiego wydawnictwa – Maurycego Perlesa, który zlecił Matejce sporządzenie ilustracji do planowanego albumu o historii Polski. Monochromatyczne portrety polskich władców i władczyń zostały wykonane ołówkiem. Zespół 44 rysunków ukazał się w wielu wydaniach za sprawą rozpowszechnionej w XIX w. techniki druku wklęsłego, tzw. heliograwiury, metodzie, która za pomocą istniejącej już fotografii zapewniała idealne powielenie każdego szczegółu obrabianego rysunku. 

Pomimo niewielkiego formatu rysunki oddają monumentalny charakter przedstawianych postaci, który wynika głównie z ukazania ich w ujęciu trzech czwartych. Poszczególne portrety władców zostały uporządkowane chronologicznie według kolejności okresu ich panowania. Istotne znaczenie w procesie powstawania wizerunków polskich królów miały studia i badania artysty nad źródłami historycznymi, ikonograficznymi oraz kostiumologicznymi. Matejko jako członek Towarzystwa Naukowego w Krakowie posiadał możliwość udziału w konserwacji nagrobka Kazimierza Wielkiego na Wawelu, co pozwoliło mu na wykonanie szeregu rysunków znalezionych we wnętrzu grobowca przedmiotów, a także czaszki samego króla. Dzięki temu był w stanie zrekonstruować potencjalny wygląd władcy. 

W przypadku większości wizerunków artysta dysponował jednak skąpymi przesłankami na temat wyglądu władców. Dlatego też rysunki stanowią osobistą interpretację tego, jak mogli wyglądać dawni królowie i królowe Polski. 

Dalsze losy „Pocztu królów polskich” związane były z ich zleceniodawcą. Zgodnie z umową rysunki miały pozostać w Wiedniu jako własność Maurycego Perlesa. W 1916 r. zostały wykupione przez lwowskiego mecenasa i kolekcjonera sztuki Bolesława Orzechowicza, który w 1919 r. podarował swoje zbiory miastu Lwów. Okręgowa Galeria Obrazów we Lwowie w 1946 r. przekazała Poczet królów polskich Jana Matejki do Wrocławia.

Jan Matejko, „Poczet królów polskich”, Kazimierz Wielki, 1898
Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Bezsporne jest, że Matejkowski "Poczet królów polskich" na stałe zapisał się w polskiej kulturze i sztuce. Wizerunki reprezentują dokonania władców, jednocześnie wskazując na indywidualny charakter każdego z nich. Pojedyncze gesty i mimika oddają psychologię oraz osobowość ukazanych postaci. Pomaga w tym szereg skrupulatnie dobranych atrybutów, cech fizycznych, takich jak detale twarzy, włosów, a nawet tusza. 

Ogromna popularność portretów z Pocztu królów polskich, które po dziś dzień są reprodukowane, ilustrują strony każdego podręcznika do historii, znajdują się na motetach, banknotach i znaczkach pocztowych, sprawiła, że zaczęto traktować je jak rzeczywiste przedstawienie historycznych władców Polski. 

Informacja prasowa na podstawie tekstu kuratorskiego Natalii Sienkiewicz, kuratorki wystawy.


Jan Matejko, „Poczet królów polskich”,  Dąbrówka, 1898, 
Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Wystawa pokazywana będzie w ramach wystawy stałej „Sztuka polska XVII–XIX w.”. W soboty możną ją będzie oglądać bezpłatnie.

W zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu znajduje się 61 prac Jana Matejki, w tym:

51 dzieł w Dziale Grafiki i Rysunku MNWr (wśród nich „Poczet królów polskich”)

10 obrazów w Dziale Malarstwa

Wydarzenia towarzyszące wystawie

24.06. godz. 12.00 

Jan Matejko. Poczet królów polskich i jego znaczenie dla świadomości narodowej Polaków – bezpłatny wykład dla dorosłych w sali audiowizualnej 116 oraz na wystawie „Sztuka polska XVII–XIX w.” – Natalia Sienkiewicz

28.10. godz. 11.00 

Spotkanie z Janem Matejką – zajęcia edukacyjne dla dzieci w wieku 5–12 lat, wstęp z biletem za 5 zł, gmach gł. MNWr – Sławomir Ortyl

28.10. godz. 12.00 

Szlakiem Jana Matejki po Muzeum Narodowym we Wrocławiu. W hołdzie mistrzowi w 130 rocznicę śmierci artysty – bezpłatny spacer tematyczny dla dorosłych na wystawie „Sztuka polska XVII–XIX w.” oraz w sali 116 gmachu gł. MNWr – Michał Pieczka 

informacja prasowa

czwartek, 15 czerwca 2023

MATEJKO. MALARZ I HISTORIA - wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie /zapowiedź/

23 czerwca zostanie otwarta w Muzeum Narodowym w Krakowie wielka wystawa poświęcona Janowi Matejce:  „Matejko. Malarz i historia”, która przybliży fascynujące oblicze sztuki krakowskiego artysty, prezentując zarówno obrazy wielkiego cyklu historycznego, jak i dziesiątki prac mniejszych formatem, ale doniosłych treścią. Przypomni także o społecznych zasługach Matejki, gromadząc liczne świadectwa wdzięczności i uznania kierowane na jego ręce.


Jan Matejko (1838-1893), materiały prasowe

Wśród malarzy polskich nie ma chyba powszechniej znanego artysty niż Jan Matejko. Jego obrazy towarzyszą kolejnym pokoleniom Polek i Polaków, przynajmniej od rozpoczęcia przez nich edukacji historycznej, choć wtedy jedynie w postaci reprodukcji. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że twórczość Matejki ukształtowała wyobrażenia o najsłynniejszych wydarzeniach z historii narodu polskiego. „Bitwa pod Grunwaldem” tego artysty jest najmocniej wpisanym we wspólną świadomość polskim obrazem.

Jan Matejko jednak nie tylko opowiadał o polskich, w większości, dziejach, ale czynił to w sposób, który zdumiewał widzów zarówno w Krakowie czy Warszawie, jak i w Wiedniu czy Paryżu. „Skarga” i „Rejtan” witane były w stolicy Francji jako znak odrodzenia wielkiego malarstwa historycznego, które w drugiej połowie XIX w. przechodziło niewątpliwy kryzys. Ale twórczość Matejki bynajmniej nie była jedynie odnowieniem dawnych, choćby najświetniejszych formuł, lecz propozycją nowej, autorskiej koncepcji obrazowana „dziejowego wypadku”, tworzącej opowieść, w której także i dzisiaj możemy się przeglądać, kiedy pytamy „skąd nasz ród”, dlaczego trwamy jako wspólnota już ponad tysiąc lat, a także dostrzegając i starając się zrozumieć zjawiska dla tego trwania niebezpieczne.

Wystawa „Matejko. Malarz i historia” przybliży to fascynujące oblicze sztuki krakowskiego artysty, prezentując zarówno wspomniane obrazy wielkiego cyklu historycznego, jak i dziesiątki prac mniejszych formatem, ale doniosłych treścią (w tym pochodzących ze zbiorów prywatnych oraz zagranicznych), a także szkice i rekwizyty wykorzystywane w procesie twórczym - w sumie ponad trzysta dzieł ukazujących bogactwo tych dokonań. Przypomni także o społecznych zasługach Matejki, gromadząc liczne świadectwa wdzięczności i uznania kierowane na jego ręce.

Kurator wystawy: Prof. UAM dr. hab. Michał Haake

Aranżacja wystawy: Magdalena Paleczny

Koordynator: Olga Pawlak

informacja prasowa

sobota, 26 czerwca 2021

Matejko od wielkiego dzwonu. Pokaz specjalny Zamku Królewskiego na Wawelu

Z okazji 500-lecia zawieszenia dzwonu Zygmunt w Katedrze Wawelskiej, Zamek Królewski na Wawelu przygotował specjalny pokaz arcydzieła Jana Matejki, na którym Mistrz oddał doniosłą atmosferę historycznego wydarzenia z 1521 roku. Obraz zatytułowany "Zawieszenie dzwonu Zygmunta na wieży katedry w Krakowie w 1521roku" datowany na 1874 rok, który na co dzień znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie, publiczność będzie mogła podziwiać od 8 lipca do 31 sierpnia na parterze Zamku w Sali Wielkorządcy (9 lipca w godz. 9.30 – 21.00). Wystawa, którą uzupełnią szkice artysty wypożyczone z Muzeum Narodowego w Krakowie, jest bezpłatna.

Jan Matejko, „Zawieszenie dzwonu Zygmunta na wieży katedry w roku 1521 w Krakowie”.
Fot. PAP/Reprodukcja/J. Morek, J. Rosikoń

Z myślą o wszystkich Zwiedzających, postanowiliśmy otworzyć i udostępnić bezpłatnie kameralną wystawę, która choć niewielka, w wielkim stylu – za sprawą pociągnięcia pędzla mistrza – przywołuje pamięć o tak ważnych dla dziedzictwa kulturowego wydarzeniach. To swego rodzaju zaproszenie, które wysyłamy nie tylko do krakowian. Mamy nadzieję, że obraz będący – tak można powiedzieć – lustrzanym odbiciem historii Polski i Krakowa z reprezentującymi go bohaterami, przyciągnie na wzgórze tłumy zwiedzających. Spotkajmy się w tym szczególnym czasie przed wybitnym dziełem, który mówi o nas więcej niż niejeden podręcznik do historii – zaprasza prof. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.

Jak zwraca uwagę kuratorka pokazu Agnieszka Janczyk, Matejko już w 1861 roku myślał o stworzeniu kompozycji poświęconej sławnemu dzwonowi, ufundowanemu przez Zygmunta I Starego. Około 1862 roku powstały pierwsze rysunki i szkic olejny. Artysta powrócił do tematu w 1874 roku i przedstawił wydarzenie z 9 lipca 1521– wydobycie z formy i poświęcenie tego arcydzieła sztuki ludwisarskiej.

Król, królowa Bona Sforza, królewicz Zygmunt August i królewna Izabela zostali przedstawieni po lewej, pod baldachimem, w otoczeniu dworu. Pośrodku, nieco w głębi, widoczny jest dokonujący poświęcenia biskup krakowski Jan Chojeński i kanonik gnieźnieński Grzegorz Lubrański. Po prawej artysta umieścił scenę wyciągania dzwonu, którą nadzoruje norymberski ludwisarz Hans Behem, wykonawca królewskiego zamówienia. Wśród obecnych można rozpoznać: po lewej Stanisława Kmitę (stoi przy baldachimie) i rajcę miejskiego Seweryna Bethmana (siedzi), po prawej żupnika krakowskiego Jana Bonera (trzyma drzewce baldachimu), a także Stańczyka, przy którego nogach leży potężne serce dzwonu. Przy rusztowaniu stoją: lutnista Valentin Bakfark (Bekwark) oraz architekt i rzeźbiarz Bartolommeo Berrecci z planami w ręce. W tle widoczne są mury miejskie i Wawel. Dzwon, zawieszony na podwyższonej i wzmocnionej wieży katedry, po raz pierwszy zabił kilka dni później. 
Malarz uwiecznił w historycznej kompozycji rodzinę i ówczesnych krakowian. Rysy żony, Teodory Giebułtowskiej, ma Bona  Sforza, córki Heleny – królewna Izabela, Beaty – mała dziewczynka, syna Jerzego – Zygmunt August, a Tadeusza – paź z psami. Teściową Paulinę Giebułtowską ukazał jako matronę, a krewnego Teodory – Antoniego Serafińskiego – jako Bakfarka. Romantyczna para – Bonerówna (?) i rycerz – to Zofia Łuszczkiewiczówna i malarz Witold Piwnicki. Powstaniec styczniowy Jan Mierzb Matliński pozował do portretu Hansa Behema.

informacja prasowa

Sub una campana, czyli jubileusz 500-lecia dzwonu Zygmunt

12 600 kg wagi, 450 cm całkowitej wysokości z jarzmem i sercem, ton uderzeniowy G (sol), słyszalność do 30 km, siła dwunastu dzwonników potrzebna do wydania dźwięku, a do tego 500 lat historii – taki jest dzwon Zygmunt, który w tym roku obchodzi wyjątkowy jubileusz 500-lecia. Miasto Kraków wspólnie z Zamkiem Królewskim na Wawelu, Katedrą Wawelską oraz Domem Norymberskim w Krakowie z tej okazji zaprasza do wspólnego świętowania odbywającego się pod hasłem Sub una campana / Pod jednym dzwonem. 

Dzwon Zygmunt na krótko przed rozruchem, 2 listopada 2012/ fot. Wikipedia

Zwiedzanie wieży Zygmuntowskiej, pokaz specjalny obrazu Jana Matejki, koncerty, dźwiękowo-wizualna rekonstrukcja zawieszenia dzwonu, instalacja akustyczna i spektakl multimedialny, sesja naukowa, wielkie widowisko plenerowe – Korowód Zygmuntowski, a do tego wyjątkowy dźwięk Zygmunta – to główne punkty jubileuszowych obchodów. Dzwon Zygmunt świętuje w tym roku wyjątkowe „urodziny”. Po raz pierwszy zabrzmiał 13 lipca 1521 roku. Towarzyszy miastu i krakowianom już od 500 lat. 

To dziś jedyny tak potężny dzwon w Europie poruszany siłą ludzkich mięśni. Podczas gdy inne dzwony sterowane są przy pomocy nowoczesnych mechanizmów, Zygmunt, wprawiany w ruch przez dzwonników, kołysze się i bije tak samo jak przed pół tysiącem lat. I tak jak przed wiekami jego głos rozbrzmiewa w najważniejszych dla nas chwilach. Dzwony spełniały kiedyś wiele ważnych funkcji, regulując rytm życia mieszczan i gwarantując sprawne, uporządkowane działanie miejskiego organizmu. Dziś – jak nasz 500-letni jubilat – łączą nas z przeszłością i uczą historii. Niech taką radosną lekcją będzie jubileusz i związane z nim wydarzenia w przestrzeni miasta, na które serdecznie zapraszam – mówi prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Ten ważący blisko 13 ton dzwon, odlany w Krakowie w 1520 roku przez ludwisarza z Norymbergi – Hansa Behama, 9 lipca 1521 roku został zawieszony w specjalnie do tego celu nadbudowanej starej wieży obronnej Zamku Królewskiego na Wawelu, zwanej Zygmuntowską. Fundatorem dzwonu był król Zygmunt I Stary. 

Początkowo dzwon, dedykowany wielu świętym – patronom króla fundatora, określano mianem magna campana regia / wielki dzwon królewski. Później zaczęto go nazywać Zygmuntem, od imienia głównego świętego patrona króla, albo też dzwonem Zygmunta, mając na myśli fundatora, czyli króla Zygmunta I Starego. Dziś trudno wyobrazić sobie ważne wydarzenia w naszym mieście czy kraju bez jego dźwięku rozlegającego się z wieży Katedry Wawelskiej. Dzwon Zygmunt stał się jednym z narodowych symboli – podkreśla ks. prałat Zdzisław Sochacki, proboszcz Parafii Archikatedralnej

Jubileuszowe obchody zainauguruje msza święta w Katedrze Wawelskiej, której będzie przewodniczył ks. arcybiskup Marek Jędraszewski (29 czerwca, godz. 17.30). Tego samego dnia od 9.00 rano (do 16.45) odbywa się dzień otwartego zwiedzania wieży Zygmuntowskiej. Kolejna okazja do bezpłatnego wejścia na wieżę będzie 9 lipca (także w godz. 9 – 16.45). 

Natomiast w niedzielę, 4 lipca o godz. 19.00 w Katedrze Wawelskiej będzie można wysłuchać Mszy koronacyjnej C-dur KV317 Wolfganga Amadeusza Mozarta w wykonaniu Chóru Mieszanego Katedry Wawelskiej  i Orkiestry Kameralnej pod batutą Andrzeja Korzeniowskiego.

Zawieszenie dzwonu – 500 lat później


Jan Matejko, „Zawieszenie dzwonu Zygmunta na wieży katedry w roku 1521 w Krakowie”. Fot. PAP/Reprodukcja/J. Morek, J. Rosikoń

Z okazji jubileuszu Zamek Królewski na Wawelu przygotował specjalny pokaz arcydzieła Jana Matejki, na którym Mistrz oddał doniosłą atmosferę historycznego wydarzenia z 1521 roku. Obraz zatytułowany Zawieszenie dzwonu Zygmunta na wieży katedry w Krakowie w 1521 roku, datowany na 1874 rok, na co dzień znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie. Z okazji jubileuszu dzieło zostało wypożyczone i przywiezione do Krakowa. 

– Z myślą o wszystkich zwiedzających, postanowiliśmy otworzyć i udostępnić bezpłatnie kameralną wystawę, która choć niewielka, w wielkim stylu – za sprawą pociągnięcia pędzla mistrza – przywołuje pamięć o tak ważnych dla dziedzictwa kulturowego wydarzeniach. To swego rodzaju zaproszenie, które wysyłamy nie tylko do krakowian. Mamy nadzieję, że obraz będący – tak można powiedzieć – lustrzanym odbiciem historii Polski i Krakowa z reprezentującymi go bohaterami, przyciągnie na wzgórze tłumy zwiedzających. Spotkajmy się w tym szczególnym czasie przed wybitnym dziełem, który mówi o nas więcej niż niejeden podręcznik do historii – zaprasza prof. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.

Na obrazie Jan Matejko umieścił scenę z 9 lipca 1521 r. – wyciąganie dzwonu na wieżę, które nadzoruje norymberski ludwisarz Hans Beham, wykonawca królewskiego zamówienia. Artysta przedstawił rodzinę królewską, a także uwiecznił w historycznej kompozycji swoją rodzinę i ówczesnych krakowian. Obraz można będzie oglądać na Zamku Królewskim na Wawelu od 9 lipca do 31 sierpnia (na parterze, w sali wielkorządcy, od wtorku do niedzieli w godz. 9.30 – 19.00; 9 lipca będzie wyjątkowa możliwość zobaczenia obrazu aż do godz. 21.00). Dodatkowe informacje na stronie Zamku Królewskiego na Wawelu. 

Jak „brzmi” obraz Matejki? Rekonstrukcja.

Dzieło Matejki stało się punktem wyjścia do instalacji audiowizualnej przygotowanej przez prof. Marka Chołoniewskiego oraz studentów krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki i Akademii Muzycznej im. K. Pendereckiego w Krakowie. Główna idea projektu opiera się na dźwiękowej rekonstrukcji renesansowego Krakowa z początku XVI wieku, ze szczególnym odniesieniem do płótna krakowskiego mistrza oraz akustycznej atmosfery towarzyszącej zawieszeniu dzwonu. 

Gwar rozmów pomiędzy dostojnikami zaproszonymi na uroczystość, komentarze Stańczyka, uwagi nadwornego architekta, okrzyki i komunikaty Behama dowodzącego całą „operacją”, słowa modlitwy biskupa, odgłosy wysiłku pracujących robotników, czy wreszcie wrzawa gapiów kreują niecodzienny dźwiękowy spektakl. Kompozycja zabrzmi 9 lipca, o godz. 21.00 pod wieżą Zygmuntowską. Towarzyszyć jej będzie projekcja laserowa Artura Lisa, dla której tłem staną się fasada wieży, wawelskie mury oraz sylwetka katedry i zamku.

Bells of Distance

Instalacje akustyczne, które wykorzystują dźwięk dzwonu jako perkusyjnego instrumentu muzycznego oraz łączą go ze współczesnym krajobrazem dźwiękowym wzgórza wawelskiego to projekt artystów związanych z Pracownią Działań Akustycznych w Akademii Sztuk Pięknych w Norymberdze. Rozstawione w różnych miejscach mikrofony będą zbierać dźwięki, jakie usłyszeć można w tym miejscu: wielojęzyczne głosy, rozmowy, bicie dzwonów katedry, przejeżdżające nieopodal samochody i inne ślady wawelskiej codzienności.  Uzyskany materiał dźwiękowy będzie miksowany i przekształcany przez artystów, a powstałe w ten sposób utwory będą udostępniane publiczności za pomocą strony internetowej www.500-Sigismundus.com.

Jak zobaczyć dźwięk Zygmunta?

Dźwięk i światło to fale – mechaniczne i elektromagnetyczne. Czy można zbudować pomiędzy nimi pomost, przetworzyć falę akustyczną na obraz i w ten sposób zobaczyć dźwięk? W fizyce zjawisko to nazywa się sonoluminescencją i jest przedmiotem intensywnych badań naukowych. 13 lipca 1521 roku Kraków po raz pierwszy usłyszał bicie dzwonu Zygmunta, a 500 lat później snop laserowego światła, wyzwalany dźwiękiem dzwonu, stworzy w przestrzeni miasta swego rodzaju latarnię morską. Spektakl laserowy Zygmunt latarnią przestrzeni miasta odbędzie się 13 lipca o godz. 21.00. Poprzedzi go zorganizowany u podnóża wieży Zygmuntowskiej koncert laureatów konkursu na etiudę na jedno uderzenie w dzwon (godz. 20.00). Konkurs, koordynowany przez Polskie Stowarzyszenie Muzyki Elektroakustycznej, został zorganizowany według pomysłu prof. Marka Chołoniewskiego. A tuż po pokazie laserowym, o godz. 21.05, rozpocznie się spektakl multimedialny 500x1 złożony z pięciuset jednominutowych kompozycji audiowizualnych – wideoklipów zrealizowany zgodnie z koncepcją prof. Grzegorza Bilińskiego przez studentów ASP w Krakowie. 

– Trzeba także podkreślić międzynarodowy kontekst jubileuszu. W obchody 500-lecia dzwonu Zygmunt zaangażowana jest Norymberga, rodzinne miasto wykonawcy dzwonu – ludwisarza Hansa (Johannesa) Behama i działający tam Dom Krakowski. 17 lipca zostaną tam częściowo przeniesione multimedialne wydarzenia, na które Dom Norymberski zaprasza wcześniej w Krakowie – mówi Renata Kopyto, kierowniczka Domu Norymberskiego w Krakowie. 

Szczegółowy program krakowskich i norymberskich obchodów – wydarzeń przygotowanych przez Dom Norymberski w Krakowie wraz z partnerami, można znaleźć na wspomnianej już stronie  www.500-Sigismundus.com.

Kulminacja: 13 lipca - Korowód Zygmuntowski

Kulminacyjnym punktem obchodów będzie Korowód Zygmuntowski. 13 lipca o godz. 17.00 wyruszy barwna parada, która przejdzie szlakiem: od Barbakanu, ulicą Floriańską pod Wawel. Aktorzy w kostiumach z epoki, tancerze i muzycy zaproszą krakowian i gości do wspólnego świętowania. 
Korowód zatrzyma się na kilku artystycznych przystankach – mansjonach. Będzie to okazja do zobaczenia pokazu żonglerki (pod Barbakanem), a także scenki pantomimicznej (ul. Floriańska). Z kolei na scenie pod Ratuszem zobaczymy interludium sceniczne z tekstem Bronisława Maja i spektakl Baletu Cracovia Danza Kiedy tańczą dzwony. Widowisko przybliża fascynujący świat renesansowych tańców i zabaw, które odbywały się w tamtych czasach na dworze wawelskim. Renesansowe tańce staną się barwnym tłem dla opowieści o najsłynniejszym krakowskim dzwonie. Dzięki tancerzom zajrzymy na dwór Zygmunta I Starego i poznamy ludwisarza Hansa Behama. W widowisku nie zabraknie także królowej Bony. Jej dwórki zaprezentują baletto z tańczącymi dzwonami, a tancerze-dzwonnicy z dzwoneczkami przy kostkach zaprezentują się w żywiołowej, teatralnej moresce. Całość zakończy wspólny finał – słynny kanon Panie Janie.

Barwny, roztańczony Korowód Zygmuntowski, do którego scenariusz przygotowali Romana Agnel, dyrektor Baletu Cracovia Danza i Jerzy Zoń, dyrektor Teatru KTO, zatrzyma się jeszcze na placu św. Magdaleny, gdzie odbędzie się pokaz walki do ilustracji muzycznej.
Obok artystów przybliżających historię dzwonu i klimat XVI-wiecznego Krakowa, a także krakowian i gości dołączających do korowodu, najważniejszym „uczestnikiem” parady będzie wyjątkowa replika dzwonu Zygmunt, która przez całe wakacje będzie eksponowana w różnych punktach miasta. Nawet jeśli nie każdemu uda się wybrać na wieżę Zygmuntowską, by odwiedzić jubilata, to w ten sposób każdy będzie miał okazję włączyć się w świętowanie.

 „Komu bije dzwon” – koncert na zakończenie jubileuszu

Jubileuszowe obchody zwieńczy koncert, który odbędzie się 18 lipca o godz. 19.30 w kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej przy ul. Augustiańskiej 7. Koncert Komu bije dzwon. Dialog muzyczny Kraków – Mediolan to nawiązanie do  panowania Królowej Bony, pochodzącej z mediolańskiego rodu Sforzów, odczytane jako symbol kulturalnych związków pomiędzy Polską a Włochami – w szczególności Krakowem a Mediolanem. Koncert prezentujący muzykę Mistrzów polskiego Renesansu i Baroku, związanych z dworem Jagiellonów, zostanie zrealizowany we współpracy artystów z Krakowa – Cracow Singers i Mediolanu – La Risonanza, pod kierunkiem artystycznym Fabio Bonizzoniego.


Zachęcamy do śledzenia strony internetowej i mediów społecznościowych organizatorów wydarzenia, gdzie będą publikowane dodatkowe informacje dotyczące poszczególnych jubileuszowych projektów. Udział we wszystkich wydarzeniach jest bezpłatny.


Organizatorzy: Miasto Kraków, Zamek Królewski na Wawelu, Katedra Wawelska, Dom Norymberski w Krakowie, Małopolska Organizacja Turystyczna 

informacja prasowa

niedziela, 20 czerwca 2021

`Astronom Kopernik, czyli rozmowa z Bogiem` Jana Matejki` - wystawa w National Gallery of London

 Do 22 sierpnia 2021 r. można oglądać obraz Jana Matejki przedstawiający Mikołaja Kopernika. Obraz został wypożyczony przez Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego, którego jest własnością.


Epicki obraz Jana Matejki (1838–1893) „Astronom Kopernik” łączy dwie najsłynniejsze polskie postacie. Wypożyczony z zabytkowego krakowskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego, jednego z najstarszych w Europie, założonego w XIV wieku, po raz pierwszy wystawiamy obraz polskiego artysty - czytamy na stronie National Gallery of London..

Choć w dużej mierze nieznany poza ojczyzną, Matejko uważany jest za narodowego malarza Polski. Jego ogromne obrazy, przedstawiające kultowe wydarzenia z polskiej historii, są nieodłączną częścią tożsamości narodowej Polski. 

Obraz ten upamiętnia jedno z najważniejszych nazwisk w dziejach nauki, polskiego matematyka i astronoma Mikołaja Kopernika (1473-1543); znanego ze swojej teorii, opublikowanej w 1543 roku, w której ogłosił, że układ słoneczny ze słońcem znajduje się w centrum, a planety wraz z Ziemią krążą wokół niego.

Olbrzymie płótno Matejko namalował w 1873 roku z okazji 400. rocznicy urodzin astronoma. 

Na wystawie eksponowana jest także kopia dzieła Mikołaja Kopernika „De revolutionibus orbium coelestium” z 1543 r.; publikacja, która wyznaczyła punkt zwrotny w ludzkim zrozumieniu naszego miejsca we wszechświecie.

To rzadka okazja, aby zobaczyć jedno z najbardziej lubianych dzieł sztuki w Polsce - czytamy i cieszy nas to.

Jan Matejko, Astronom Kopernik, czyli rozmowa z Bogiem, 1873,
olej na płótnie, 225 × 315 cm, Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego

oprac Barbara Lekarczyk-Cisek

czwartek, 28 listopada 2019

Wystawa "Sztuka dawna, XIX wiek, modernizm, międzywojnie" /zdjęcia!/

DESA Unicum zaprasza 4 grudnia o godz. 18.00 na otwarcie wystawy "Sztuka dawna. XIX wiek: modernizm, międzywojnie". Podczas wernisażu odbędzie się panel dyskusyjny, którego gośćmi będą: Jacek Czeczot-Gawrak, Włodzimierz Kalicki, Robert Jaś.


Pochód z łupami - powrót z wyprawy wiedeńskiej, około 1883-84

Po raz pierwszy od lat na wystawie w Polsce pojawi się ponad 100 arcydzieł autorstwa największych mistrzów sztuki dawnej, takich jak: Tamara Łempicka, Maurycy Gottlieb, Józef Brandt, Władysław Czachórski, Wilhelm Kotarbiński, Aleksander Gierymski, Henryk Siemiradzki, Jan Matejko, Olga Boznańska i wielu innych.

Aleksander Gierymski, Piazza del Popolo w Rzymie, studium ("Pincio Roma"), 1899

Jan Matejko, "Tors figury męskiej", 1859

Olga Boznańska, W oranżerii, 1890 r.
Licytacja odbędzie się 12 grudnia 2019, godz. 19.00.

informacja prasowa

wtorek, 23 października 2018

"Sobieski w Częstochowie" Jana Matejki. Wokół bohatera i obrazu

Wystawą "Sobieski w Częstochowie" Jana Matejki. Wokół bohatera i obrazu" w Domu Jana Matejki Muzeum Narodowe w Krakowie świętuje w tym roku 180. rocznicę urodzin i 125. rocznicę śmierci jednego z najwybitniejszych polskich artystów, przedstawiciela nurtu malarstwa historycznego. Twórcy ekspozycji akcentują m.in. zainteresowania Matejki postacią "Ostatniego rycerza chrześcijaństwa".


Jan Matejko, Sobieski składa ślub  w Częstochowie, 1859, własność: Muzeum Sztuki w Łodzi
Wybitny malarz kilkakrotnie w swojej twórczości przedstawiał wydarzenia związane z wyprawą wiedeńską i postacią króla Jana III Sobieskiego.

– Wykonał szkice postaci, szkice kompozycyjne do obrazów, projekt pomnika króla, uwiecznił go także w dziele "Ubiory w Polsce" – mówi Marta Kłak-Ambrożkiewicz, kierownik Domu Jana Matejki – oddziału MNK i kuratorka wystawy.

Obraz Jan III Sobieski składa ślub w Częstochowie z 1859 wykazuje, zdaniem kuratorki, dbałość Matejki o detale już na wczesnym etapie jego twórczości. Uwagę widzów przyciągną akademickie wykończenia oraz pełne emocji sceny; budowane przez malarza z reżyserską maestrią.


Wystawie towarzyszy pokaz rekwizytów malarskich oraz szkiców kompozycyjnych pochodzących ze zbiorów MNK – Domu Jana Matejki.

Wystawa trwa od 18 października 2018 r. do 17 lutego 2019 r.
Dom Jana Matejki, ul. Floriańska 41, 31-019 Kraków
wtorek - piątek 9.00-16.00
sobota 10.00- 18.00
niedziela 10.00- 16.00

informacja prasowa

wtorek, 24 lipca 2018

„Nowy poczet władców Polski. Świerzy kontra Matejko” - nowa wystawa w Muzeum Miasta Łodzi

Na prezentowanej w Muzeum Miasta Łodzi wystawie, będzie można zobaczyć 49 kolorowych portretów władców Polski autorstwa Waldemara Świerzego, namalowanych na podstawie najbardziej aktualnej wiedzy historycznej, w zestawieniu z 42 rysunkami Jana Matejki. Portretom towarzyszą barwne opisy fizyczności władców.



W latach 2004-2013 polski grafik Waldemar Świerzy, za namową swojego przyjaciela Andrzeja Pągowskiego, realizował projekt namalowania nowego pocztu polskich władców. Drugie (po matejskowskim) przedstawienie polskich królów i książąt miało być bardziej bezpośrednie i spontaniczne oraz skupiać się na ludzkiej stronie władców. W przeciwieństwie do prac Jana Matejki, które powstawały z myślą o pokrzepieniu serc rodaków i w swoim założeniu były posągowe, ikoniczne, majestatyczne, dopracowane w każdym detalu stroju i rekwizytów w duchu historycznej epoki, prace Waldemara Świerzego, chociaż poprzedzone badaniami i konsultacjami historycznymi, pełne są emocji, poszukiwania charakterologicznej prawdy, malarskiej syntezy we współczesnej konwencji.

Jan Matejko pracował nad swoim pocztem w latach 1890-1892 i było to jego ostatnie dzieło. Waldemar Świerzy ostatnią pracę ukończył w przeddzień śmierci, a malował władców Polski przez ostatnich siedem lat życia. Był jednym z najbardziej rozpoznawanych grafików w Polsce i na świecie, współtwórcą słynnej Polskiej Szkoły Plakatu; najwybitniejszym twórcą portretów Polaków w ostatnich latach, mającym w swoim dorobku portrety znanych aktorów i reżyserów, a także papieża Jana Pawła II, Czesława Miłosza, Wisławy Szymborskiej, Krzysztofa Pendereckiego, Henryka Sienkiewicza, Marii Curie Skłodowskiej oraz wspaniałą serię "Giganci Jazzu". Był profesorem w Akademiach Sztuk Pięknych w Poznaniu i Warszawie. Zmarł w wieku 82 lat w 2013 r w Warszawie.

Wystawę w Muzeum Miasta Łodzi będzie można oglądać do końca roku.

„Nowy poczet władców Polski. Świerzy kontra Matejko”
28 lipca – 30 grudnia 2018
Miejsce: Galeria Wystaw Czasowych
Bilety: 15 zł normalny, 8 zł ulgowy

Organizator: Firma Kreacja Pro Andrzej Pągowski
Współorganizator: Muzeum Miasta Łodzi
Mecenas Kolekcji: PKO Bank Polski

Partnerzy: Narodowy Bank Polski, Poczta Polska, Zamek Królewski w Warszawie, Łódzkie Centrum Filmowe, Narodowe Centrum Kultury Filmowej, EC1, Łódzka Spółka Infrastrukturalna, MPK Łódź, FINA, Vienna House Andel’s Łódź, VIRAKO
Patroni medialni: TVP3 Łódź, Radio Łódź, Kalejdoskop

Organizator: Firma Kreacja Pro Andrzej Pągowski
Współorganizator: Muzeum Miasta Łodzi
Mecenas Kolekcji: PKO Bank Polski
Partnerzy: Narodowy Bank Polski, Poczta Polska, Zamek Królewski w Warszawie


595. Urodziny Łodzi w Muzeum Miasta Łodzi

Z okazji 595. Urodzin Miasta Łodzi , w dniach 27 – 29 lipca 2018 roku (piątek – niedziela) dla wszystkich Gości wstęp na wystawy stałe w Muzeum Miasta Łodzi (Pałac Izraela Poznańskiego) w cenie 1 zł. W dniu 27 lipca wstęp do Muzeum Kanału "Dętka" również w promocyjnej cenie 1 zł (28 i 29 lipca Muzeum Kanału "Dętka" będzie nieczynne).

informacja prasowa

wtorek, 27 lutego 2018

Matejko – kreator historycznej wyobraźni

Od 10 września do 19 października 2014 roku czynna jest w Muzeum Narodowym we Wrocławiu ekspozycja oryginalnych rysunków przedstawiających poczet królów polskich Jana Matejki.



Jest to pierwsza prezentacja oryginałów od  czasów pamiętnej wystawy, którą otwarto 24 września 1924 roku w salach pałacu Władysława Łozińskiego we Lwowie. A zatem to szczególne wydarzenie i niezwykła okazja, aby obejrzeć poczet królów, który najbardziej wpłynął na masową wyobraźnię historyczną wielu pokoleń Polaków i który jest swego rodzaju relikwią.

Poczty przed Matejką

Chronica_Polonorum, Maciej_Miechowita

Tendencja pokazywania tradycji jest bardzo dawna. Sięga czasów cesarstwa rzymskiego, kiedy to służyła legitymizacji władzy oraz tożsamości. Odnajdziemy ją także w kulturze polskiej. Do najstarszych należy seria wizerunków władców, wykonana techniką drzeworytniczą  w szesnastowiecznych drukach, począwszy od ”Chronica Polonorum” Macieja Miechowity z 1519 roku. Liczne, choć niezachowane realizacje tego tematu, w różnych technikach (np. na gobelinach), unaoczniały ciągłość władzy dynastycznej lub państwowej. Bywało, że miewały one wydźwięk genealogiczny, dodając starożytnego splendoru siedzibom poszczególnych feudałów. Około połowy XVI wieku rzeźbioną galerię piastowskich książąt i królów umieścił na fasadzie swego zamku w Brzegu książę Jerzy II z rodu Piastów. Wizerunki w dawniejszych pocztach królów i książąt miały charakter często symboliczny.

Orzeł Tretera

Taką właśnie – symboliczną i propagandową formułę  ma tzw. ”Orzeł Tretera”, którego powiększoną do dużych rozmiarów kopię zobaczymy na wystawie. Autor – Tomasz Treter, rysownik i rytownik, a zarazem literat, historyk i teolog, sekretarz Anny Jagiellonki, Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy – wpisał wizerunki królów w godło państwowe. W 1591 r. wydał on w Rzymie poczet w postaci książkowej pt. ”Regium Poloniae Icones”.

W epoce oświecenia zmieniło się patrzenie na historię, a wraz z tym – jej interpretacja w sztuce. Z tego okresu pochodzi najbardziej popularny przed Matejką cykl 22 portretów królów, namalowany w latach 1768 – 1771 przez Marcelego Bacciarellego, na zamówienie króla Stanisława Augusta. ”Poczet Bacciarellego”, włączony w program romantycznego umiłowania Ojczyzny i jej dziejów, zyskał olbrzymią popularność, której dowodzą liczne kopie i trawestacje malowane, rysowane i rytowane w końcu XVIII i pierwszej połowie XIX wieku.

W 1852 r. ukazał się zbiór zatytułowany ”Wizerunki książąt i królów polskich od Vi do XVIII w. podług najdawniejszych rysunków zebrane, a teraz w drzeworytach wydane”. Młodzież szkolną kształtowała także praca Aleksandra Nowoleckiego ”Chronologia książąt i królów polskich”, ilustrowana kolorowymi drzeworytami sztorcowymi. Ukazał się również poczet królów według rysunków Wojciecha Gersona. Bardzo popularne było opracowanie Władysława Bełzy z 1888 r., zatytułowane ”Dawni królowie tej ziemi: treść dziejów polskich dla dzieci, ilustrowane portretami królów”  w litografii zakładu Wilhelma Zuckerkandla w Złoczowie. Innym popularnym wydawnictwem, które ukazało się w tym samym czasie, były ”Wizerunki książąt i królów polskich” pióra Józefa Ignacego Kraszewskiego, ilustrowane przez Ksawerego Pillatiego.

To tylko skromna część tego, co poprzedziło rysunki Matejki, daje jednak wyobrażenie, w jakim kontekście artysta podjął swoją pracę.

„Poczet królów i książąt polskich” Jana Matejki   

Inicjatorem stworzenia pocztu był wiedeński wydawca Maurycy Perles. Opublikowano je po raz pierwszy drogą subskrypcji w latach 1890—1892,  w formie albumu reprodukcji światłodrukowych, opatrzonych komentarzami historycznymi Stanisława Smołki i Augusta Sokołowskiego.

Była to ostatnia wielka praca malarza, który w tym czasie już ciężko chorował, a trzy lata później zmarł. Mimo to przystąpił do rysowania z wielkim entuzjazmem. To nie jest przypadek, że właśnie jego poczet okazał się najbardziej popularny. Matejko to przede wszystkim malarz historyczny. Już w dzieciństwie kopiował ilustracje ze ”Śpiewów historycznych” J.U. Niemcewicza. Na jego zainteresowanie tematyką historyczną wpłynął zarówno romantyczny historyzm, jak i tendencja do kultywowania polskiej kultury i historii w trudnych czasach zaborów. Jego malarstwo, ukazujące ważne wydarzenia z historii Polski, niepodzielnie funkcjonuje do dziś w naszej wyobraźni. Nie dziwi więc, że to samo spotkało cykl rysunków przedstawiających polskich władców.

Z racji swoich zainteresowań malarstwem historycznym, Matejko był w posiadaniu ogromnego materiału ikonograficznego, ale jednocześnie powstawaniu tego dzieła towarzyszył mu ogromny ładunek emocjonalny. Miał rozumienie historii żywej – twierdziła kuratorka wystawy, Ewa Halawa,  podczas oprowadzania po wystawie dziennikarzy. Mówił do Gorzkowskiego, swego sekretarza: Ja marzę o monumentalnych monarchach, o żywych głowach.  

Tak oto powstał cykl 44 rysunków ołówkiem, w których na plan pierwszy Matejko wysuwa owe ”głowy żywe”.

Jan Matejko, Dąbrówka

O sukcesie wizerunków, które zawładnęły wyobraźnią wielu pokoleń Polaków, przesądziła prawda ekspresji psychologicznej — owoc twórczego talentu malarza.

Na podstawie pamiętników Mieczysława Gorzkowskiego można zrekonstruować proces tworzenia fizjonomii poszczególnych władców, zwłaszcza z wczesnego, pozbawionego źródeł ikonograficznych okresu naszej historii. Mówiąc o Mieszku I, Matejko podkreślał, że twarz jego nie ma jeszcze rysu polskiego, bo był to dopiero zawiązek kraju, a więc król ma twarz wschodnią, ogólnie słowiańską, z odcieniem jeszcze pogańskiego życia, które niedawno porzucił. Dąbrówkę zaś Matejko przedstawił [...] nie tak brzydką, jak ją niegdyś kronikarz niemiecki, niechętny Polakom, w kronice opisywał. Król 
Mieczysław [Mieszko I], mając takie stosunki i takie na dworze cesarskim znaczenie jako bywalec z namiętnym usposobieniem i charakterem, a zwłaszcza znający się na uroku i wdziękach niewieścich, musiał ładną mieć żonę.

Kazimierz Wielki

Poczet Matejki mieszkańcem zbiorowej wyobraźni

Portrety władców Jana Matejki na zawsze zamieszkały w zbiorowej wyobraźni Polaków. Powielane w podręcznikach, zdobiące banknoty i monety, a także znaczki pocztowe, ciągle są obecne i inspirujące. Odwołują się doń twórcy teatralni, np. Krzysztof Garbaczewski, który wystawił nowatorski ”Poczet” w Teatrze Starym w Krakowie.

Poczet zaistniał  też w kulturze masowej: w komiksach, a nawet w raperskich piosenkach (T-Raperzy znad Wisły).
Wystawa ”Pocztu” Matejki w Muzeum Narodowym we Wrocławiu to wyjątkowa okazja, aby skonfrontować z oryginałami to wszystko, co znamy z kopii, przeróbek i inspiracji, które stały się mieszkańcami zbiorowej wyobraźni.




Wystawie towarzyszy katalog autorstwa Ewy Halawy i Grzegorza Wojturskiego: ”Poczet królów polskich Jana Matejki”

Artykuł ukazał się na portalu Kulturaonline we wrześniu 2014 roku.


Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanym przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipińs...

Popularne posty