Tytuł bloga powstał z inspiracji prozą Brunona Schulza, w której wielokrotnie, w różnych kontekstach, pada to tajemniczo brzmiące słowo, znaczące o wiele więcej niż „składniki”, bo mające rangę metafory, symbolu…
Kulturalne Ingrediencje nie jest blogiem monotematycznym, np. książkowym czy filmowym. Łączę w nim wszystkie moje pasje w jedną całość. Znajdują się tu teksty dotyczące literatury, filmu, muzyki i sztuk plastycznych. Ponadto rozmowy z artystami i własne zapiski.To także moje archiwum.
Od 24 lipca do 10 listopada 2024 możemy oglądać w Muzeum Śląskim grafikę artystyczną stworzoną na przestrzeni wieku. Wśród prezentowanych artystów: Rembrandt, Giovanni Battista Piranesi, Albrecht Dürer, David Teniers, Jacques Callot, Bernard Picart i wielu innych. Wystawa obejmuje szeroki zakres tematyczny prowadzący zwiedzających przez gabinety rycin, sale map, galerie portretów czy narracje dotyczące konkretnych wydarzeń i postaci historycznych. Jest to także przestrzeń zadumy nad życiem i śmiercią, oraz odpoczynku i ukojenia w prostocie codziennego życia.
Niezwykłe bogactwo motywów i przedstawień biblijnych, zarówno ze Starego, jak i Nowego Testamentu, uzupełniają mitologiczne alegorie, sceny batalistyczne oraz bogaty zbiór rycin przedstawiających umocnienia i fortyfikacje wielu miast. Uwagę zwracają przedstawienia pól bitew autorstwa Erika Dahlbergha oraz "Bitwa pod Wiedniem" Gabriela Bodenehra z 1683 roku. Bogata kolekcja portretów ukazuje postaci historyczne, XVII-wiecznych artystów oraz mniej znane osoby, dzięki czemu możemy poznać życie różnych warstw społecznych. Wystawa oferuje również przepiękne pejzaże – zarówno sielskie, wiejskie sceny, jak i miejskie krajobrazy, przedstawiające architekturę oraz wnętrza. Prace te ukazują życie władców, arystokracji, ale i prostych ludzi, pozwalając na wgląd w codzienne życie minionych epok.
Wernisaż wystawy, fot. materiały prasowe MŚ.
Ekspozycję wzbogaca kilkadziesiąt dzieł wypożyczonych przez Fundację Pałac w Bycinie, której wciąż rozwijana bogata kolekcja grafiki dawnej poszczycić się może dziełami takich artystów jak Giovanni Battista Tiepolo, Albrecht Dürer, Albrecht Altdorfer czy Lucas van Leyden.
Liczący przeszło 3500 obiektów zbiór grafiki Muzeum Śląskiego w Katowicach może poszczycić się niezwykłymi dziełami najznamienitszych artystów. Obiekty pochodzące z nabytków przedwojennych, przywrócone w połowie lat 90. z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, wzbogacane licznymi zakupami oraz wspaniałymi darowiznami, tworzą dziś niezwykłą kolekcję grafiki. Na szeroki obraz sztuki graficznej składają się dzieła zarówno polskich artystów, z bogatą reprezentacją współczesnych grafików śląskich, jak i przeszło 500 obiektów zbioru tzw. grafiki międzynarodowej.
2.08.2024 – 10.11.2024 Muzeum Śląskie w Katowicach / przestrzeń wystaw czasowych na poziomie -4 Kurator: Łukasz Szostkiewicz
6 kwietnia tego roku otwarto w Tate Britain dużą wystawę "The Rossettis - radykalni romantycy". Głównym bohaterem ekspozycji jest Dante Gabriel Rossetti – współzałożyciel i najbardziej charyzmatyczny członek Bractwa Prerafaelitów. Przez całą ekspozycję przeplatają się i wzajemnie ze sobą korespondują malarstwo, grafika i poezja.
Dante Gabriel Rossetti, Beata Beatrix, ok. 1864-70, wystawa "The Rossettis", fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Nie jest to pierwsza wystawa prerafaelitów w tym muzeum . W 2007 roku bohaterem pierwszoplanowym był John Everett Millais, autor m. in. słynnego obrazu "Ofelia". Z kolei na przełomie 2012 i 2013 roku w Tate Britain zorganizowano kolejną wystawę: "Prerafaelici: wiktoriańska awangarda", która prezentowała nie tylko malarstwo Bractwa Prerafaelitów, ale także rzeźbę, fotografię i sztukę użytkową oraz prace artystów z ruchu Arts and Crafts – dla podkreślenia ciągłego oddziaływania tej grupy artystów.
Korespondencja sztuk
Jeśli nawet niewiele wiemy o Rossettim i prerafaelitach, to obraz tego malarza, zatytułowany "Beata Beatrix" ("Błogosławiona Beatrycze") jest z pewnością rozpoznawalny i stał się mieszkańcem masowej wyobraźni, nieomal jak "Mona Lisa". Jest także istotnym motywem powieści Orhana Pamuka: "Rudowłosa". Turecki pisarz nawiązuje w niej zarówno do rudowłosej Lilith – symbolu wieloznacznego, kojarzącego się z grzechem i występkiem (znaną z wczesnej literatury rabinicznej, gdzie jawi się ona jako zła i zepsuta kobieta, pierwsza żona Adama), jak też do tego właśnie obrazu Rossettiego (także autora "Lilith"). W jego powieści tytułowa Rudowłosa staje się obiektem fascynacji bohatera i to ona wręcza mu reprodukcję obrazu Dantego Gabriela Rossettiego „Beata Beatrix”, przestawiającą tę, która stała się inspiracją dla Dantego, uosobieniem kobiecości i piękna.
Takie gry literacko - malarskie odnajdziemy także w twórczości Rossettiego. Dodajmy, że modelką malarza była Lizzie Siddal – muza prerafaelitów, a także żona i muza Rossettiego, jego wielka miłość, ale i przyczyna dramatu. Popełniła samobójstwo na skutek depresji spowodowanej poronieniem oraz niewiernością Rossettiego, który nigdy się po tym wydarzeniu nie otrząsnął i sam cierpiał na depresję, a także miał próby samobójcze. Obraz "Beata Beatrix" namalował już po śmierci Lizzie, która została przedstawiona w pozie uśpionej, jakby pogrążona w sobie w oczekiwaniu śmierci.. Z jej odchodzeniem koresponduje pora dnia – nieokreślona, jakby zawieszona pomiędzy dniem a nocą. W prawej dolnej części obrazu widać czerwonego gołębia, który składa na jej rękach mak – symbol snu, ale też roślinę, z której wykonuje się narkotyk (Lizzie zażyła laudanum). Bohaterka siedzi przy murowanej cembrowinie, symbolizującej otwarty grób, na którego brzegu malarz umieścił zegar słoneczny, wskazujący godzinę dziewiątą (o tej godzinie Siddal popełniła samobójstwo).
"Beata Beatrix", detal
Jednakże na tym nie wyczerpuje się wymowa obrazu, Rossetti bowiem nawiązuje jednocześnie do "Życia nowego" Dantego Alighieri, którego był tłumaczem. W tej perspektywie obraz przedstawia postać ukochanej poety, Beatrycze, pogrążonej w mistycznym uniesieniu. W lewym górnym rogu obrazu widać czerwoną postać symbolizującą Miłość (a może to duchowa postać Beatrycze?), trzymającą w ręku światło (znak życia), w prawym zaś majaczy ciemna postać Dantego. Według niektórych badaczy postać ta uosabia samego Rossettiego, który często identyfikował się z włoskim poetą. W tym wypadku obu ich łączy śmierć ukochanej kobiety. Ptak przysiadający w pobliżu rąk kobiety symbolizuje w takim kontekście Ducha Świętego (aureola), a niesiony przez niego mak – śmierć, ale i pokój. Z tyłu, za postacią bohaterki, wyłania się most Ponte Vecchio, mieszczący się we Florencji, gdzie mieszkali Dante Alighieri i Beatrycze, który może jednocześnie symbolizować przejście do Nieba, gdzie – jak pamiętamy z "Boskiej komedii" – Beatrycze czeka na ukochanego.
Jak widać, symbolika obrazu jest wielopiętrowa, podobnie jak wielopiętrowa jest narracja Pamuka, który swobodnie korzysta z rozmaitych literackich i malarskich tropów, podobnie jak czynił to w malarstwie Rossetti.
Dante Gabriel Rossetti i Bractwo Prerafaelitów – buntownicy nie bez powodu
Główny bohater wystawy w Tate Britain urodził się wprawdzie w Londynie, ale przyszedł na świat w rodzinie włoskich emigrantów. Jego ojciec, włoski uchodźca polityczny, był poetą i uczonym, znawcą Dantego (któremu malarz zawdzięcza swoje pierwsze imię). a od 1831 – profesorem języka włoskiego w King 's College w Londynie. Matka zaś, Frances Polidori, była siostrą Johna Polidoriego, przyjaciela Byrona i uczyła włoskiego. Także siostra Rossettiego, Christina, zdradzała artystyczne zainteresowania – pisała wiersze.
W 1848 roku Rossetti wraz z Williamem Holmanem Huntem, J.E. Millaisem założył Bractwo Prerafaelitów – jako wyraz buntu przeciwko błahej i pozbawionej treści moralnych sztuce epoki wiktoriańskiej. Były to czasy, w których zarówno krytycy, jak i historycy sztuki widzieli w późnych dziełach Rafaela obowiązujący wzór. Młodzi jednak buntowali się przeciw teatralności tego malarstwa oraz pompatyczności sztuki akademickiej. Sami zaś wzorowali się na wczesnym renesansie oraz na sztuce średniowiecznej i zachwycali prostotą dawnego malarstwa. Wybrali czystość moralną epoki między Giotto a Fra Angelico, kiedy to malarstwo było odkrywaniem pierwiastka duchowego w świecie widzialnym, Swoje rozważania o sztuce i utwory poetyckie nawiązujące do tradycji Petrarki i średniowiecznych ballad angielskich, publikowali w czasopiśmie The Germ (Zarodek). Malarze bractwa całymi garściami czerpali z Shakespeare`a, Dantego, a także poetów sobie współczesnych: Roberta Browninga i Alfreda Tennysona. Zwłaszcza Rossetti chętnie ilustrował utwory tego ostatniego poety, osnute na legendach o królu Arturze.
Gdy w 1848 roku odbyła się pierwsza wystawa grupy, opinia publiczna zawrzała. Z czasem jednak to się zmieniło, głównie za sprawą Johna Ruskina – najbardziej wpływowego pisarza angielskiego tamtych czasów, który nie tylko pochlebnie pisał o twórczości młodych buntowników, ale był także współtwórcą ich artystycznych poglądów.
Bohaterkami pięknych romantycznie nastrojowych obrazów Rossettiego były zazwyczaj postacie kobiece, a pierwszą modelką – przyszła żona Elizabeth Siddal, która – zachęcona przez Rossettiego i Ruskina – sama zaczęła malować i pisać wiersze. Kilka jej obrazów znajdziemy na wystawie "The Rossettis" i trzeba przyznać, że zdradzają pewne oznaki talentu i oryginalnego podejścia do tematu, jak choćby "Zwiastowanie" rozgrywające się wśród drzew, czy "Madonna z Dzieciątkiem i anioł".
Elizabeth Siddal, Madonna z Dzieciątkiem i anioł, ok. 1856, fot. Marek Cisek
"Dziewczęce lata Marii Panny" – pierwszy obraz Rossettiego
Na londyńskiej wystawie możemy zobaczyć m. in. pierwszy obraz Rossettiego" "Dziewczęce lata Panny Marii", który powstał w latach 1848-1849 i ukazuje charakterystyczny dla malarstwa Bractwa Prerafaelitów sposób ujęcia tematu – ów powrót do tradycji prymitywistycznej, do marzeń o "niewinnym oku", niezepsutym rutynowym nauczaniem. Zarazem jednak pełen jest ukrytych chrześcijańskich symboli. Jak na "człowieka niewierzącego" (takie informacje można było przeczytać zwiedzając wystawę), Rossetti wyjątkowo biegle posługuje się tą symboliką.
Obraz przedstawia Marię z Nazaretu jako młodą dziewczynę w towarzystwie matki – świętej Anny. Kobiety siedzą przy specjalnym przyrządzie do haftowania) przykrytym czerwoną materią. Św. Anna – z boku bacznie obserwuje poczynania córki i ma złożone dłonie. Natomiast Maria haftuje kwiat lilii symbolizujący czystość przyszłej Bożej Rodzicielki i Ją samą ("niebieska lilija"). Niebieska szata Marii Panny symbolizuje Niebo, zaś brązowa św. Anny jest kolorem ziemi. Obie mają nad głowami nimby świętości. Stojący po lewej stronie anioł z lilią (która łączy się ze szczepem winnym) w dłoni przypomina dziecko, a zarazem zapowiada mające nastąpić Zwiastowanie, książki zaś symbolizują (prawdopodobnie) cnoty nadziei, wiary i miłości. Wreszcie czerwony materiał za kobietami – Pasję Chrystusa. Winorośl, która przenika z zewnątrz do środka pomieszczenia, podtrzymywana jest przez św. Joachima, ojca Marii i oznacza prawdopodobnie "szczep winny z pnia Jessego" (Chrystus jest potomkiem Dawida), zaś gałązki palmowe leżące u stóp Marii zwiastują zwycięstwo. W oknie widać także gołębicę otoczoną nimbem świętości – symbol Ducha Świętego. To z tego domu Zbawienie przyjdzie na świat widoczny za oknem.
Dante Gabriel Rosetti, "Dziewczęce lata Marii Panny", 1848-49, fot. Marek Cisek
Rossetti, femmes fatales i dialog z literaturą
Rossetti zasłynął jednak przede wszystkim jako malarz pięknych kobiet. Po dziesięciu latach burzliwego związku z Elizabeth Siggal i jej samobójczej śmierci cierpiał na bezsenność i powracające depresje, ale – paradoksalnie – wtedy właśnie powstały jego najpiękniejsze kobiece portrety. Pod postacią alegorycznych lub symbolicznych wyobrażeń malował kobiety fatalne o bujnych włosach i zmysłowych ustach. Należy do nich m. in. "Lady Lilith", obraz namalowany po raz pierwszy w latach 1866–1868, gdy jego kochanką i modelką była Fanny Cornforth, a następnie zmieniony w latach 1872–73, tym razem z twarzą innej modelki - Alex Wilding. Duża replika "Lady Lilith" z 1867 roku, namalowana przez Rossettiego akwarela, jest obecnie własnością nowojorskiego Metropolitan Museum of Art (nie było jej na wystawie), a wzbogaca ją werset z "Fausta" Goethego, przetłumaczony przez Shelleya na etykiecie przymocowanej przez Rossettiego do ramy:
"Strzeż się jej jasnych włosów, bo ona wysila
wszystkie kobiety magią swoich loków, a kiedy owinie je wokół szyi
młodzieńca,
nigdy go nie uwolni"
Kobieta przedstawiona na obrazie Rossettiego kontempluje własne piękno w lustrze, symbolizującym narcyzm, kobiecość i próżność, ale także samoświadomość. Lilith wydaje się być mocną, świadomą swoich przymiotów kobietą. W zatłoczonej, pozbawionej głębi przestrzeni, otaczają ją kwiaty, których symbolika jest znacząca, zaś w lewym górnym rogu, w lustrze przypominającym okno, widoczna jest gęsta ogrodowa zieloność, kojarząca się z rajem utraconym. Białe róże mogą wskazywać na zimną, zmysłową miłość i odzwierciedlać tradycję, zgodnie z którą róże po raz pierwszy "zarumieniły się" po spotkaniu z Ewą. Mak w prawym dolnym rogu może wskazywać na sen i zapomnienie oraz odzwierciedlać ospałą naturę Lilith, zaś naparstnice w pobliżu lustra symbolizują nieszczerość.
D. G. Rossetti, "Lady Lilith", 1866-68, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Obraz ten tworzy dyptyk z "Sibyllą z palmą w ręku", namalowaną w latach 1866–1870, również z Alex Wilding jako modelką. O ile jednak Lady Lilith reprezentuje piękno ciała, zgodnie z sonetem Rossettiego widniejącym na ramie obrazu, o tyle Sybilla reprezentuje piękno duszy, zgodnie z przesłaniem sonetu zatytułowanego "Piękno duchowe". Palma zaś symbolizuje duszę, wzniosłość, zwycięstwo, Drzewo Życia.
D. G. Rossetti, "Sybilla z palmą w ręku", 1865-70, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Alex Wilding pozowała Rossettiemu także do innego wspaniałego kobiecego portretu: "Monny Vanny" ("Próżnej kobiety") (pierwotnie "Weneckiej Wenus"). Obraz powstał w 1866 roku i jest niejako odpowiedzią na renesansowe malarstwo Tycjana. Namalowana postać przypomina portrety kobiet weneckiego mistrza. Wiele uwagi poświęcił artysta fakturze stroju i pięknym klejnotom. Jednocześnie portret jest nawiązaniem do postaci literackiej pochodzącej ulubionej książki Rossettiego: "La Vita Nuova" (1294) Dantego Alighieri. Kobieta, o której mowa, może być portretem Giovanny, ukochanej poety Guido Cavalcantiego, która ma ścisły związek z obrazami wiosny w twórczości Dantego. Znajduje to odzwierciedlenie w w aluzjach do wiosny, czego przykładem jest wazon z kwiatami w prawym górnym rogu oraz motywy kwiatowe na złotej brokatowej szacie kobiety.
D. G. Rossetti, "Monna vanna", 1866, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Refleksje nad tworzeniem, życiem i śmiercią
Spośród dzieł Dantego Gabriela Rossettiego, zaprezentowanych na londyńskiej wystawie, moją uwagę zwróciła także "Veronica Veronese", zainspirowana malarstwem weneckim. Uważa się, że przedstawia "artystyczną duszę w akcie tworzenia". Temat ten pojawia się w postaci fikcyjnego cytatu umieszczonego przez Rossettiego na ramie obrazu:
"Nagle, pochylając się do przodu, Lady Veronica szybko napisała pierwsze nuty na pustej stronie. Potem wzięła smyczek, aby urzeczywistnić swój zamysł; Zanim jednak zaczęła grać na skrzypcach, milczała przez kilka chwil, słuchając inspirującego głosu ptaka, podczas gdy jej lewa ręka błądziła po strunach w poszukiwaniu doskonałej muzyki, wciąż nieuchwytnej. Był to mariaż głosów natury i duszy – świt mistycznego tworzenia".
Postać przedstawiona na obrazie jest zatem alegorią twórczości artystycznej, czerpiącej natchnienie ze świata przyrody. Ptak w lewym górnym rogu może reprezentować "mariaż głosów natury i duszy", natomiast leżący na stole, należący do rodziny narcyzów, żonkil, jest aluzją do osoby artysty, który w sobie szuka poetyckiego natchnienia. Tym razem w roli modelki i zsyłającej natchnienie muzy wystąpiła Jane Morris.
D. G. Rossetti, "Veronica Veronese", 1872, fot. Marek Cisek
Od 1874 roku, po nieudanej próbie samobójczej, artysta pracował w Cheyne Walk nad ośmioma obrazami zainspirowanymi postacią Prozerpiny (królowej świata podziemnego, kojarzącej się ze śmiercią), zaś od października 1875 roku do czerwca roku następnego przebywał w Aldwick Lodge, w hrabstwie Sussex i tam właśnie powstało kilka jego najbardziej udanych prac, których modelką i muzą była piękna Jane Morris, córka innego prerafaelity, Williama Morrisa. Na wystawie "The Rossettis" pokazano także jej zdjęcia, z których jedno zamieszczam, interesujące jest bowiem porównanie prawdziwej osoby do postaci wykreowanych na płótnach.
Jane Morris, fot. John Parsons, fot. Marek Cisek
Zobaczyć ją można na takich płótnach Rossettiego, jak m. in. "Wizja Fiammetty", "Astarte Syriaca" czy "Sen na jawie" z 1880 roku. Ten ostatni również został opatrzony tekstem sonetu o tym samym tytule. Jego bohater traci kontakt z rzeczywistością, poddając się fantazjom. Scena przedstawia młodą kobietę siedzącą w cieniu jawora. Nad jej głową i wokół niej rozpościerają się gałęzie drzew, prawie obejmując ją albo sprawiając wrażenie, jakby to ona wyłaniała się z samego drzewa, prawie jak driada. Ubrana jest w ciemnozieloną jedwabną suknię, spływającą we wdzięcznych fałdach i wtapiającą się w liście drzewa. Tak ukazana wydaje się być ucieleśnieniem wiosny i natury (taki był zresztą jego pierwotny tytuł: "Monna Primavera"). W ręku trzyma kapryfolium (wiciokrzew) – w wielu legendach symbol pasji, miłości i oddania. Otwarta na kolanach kobiety księga odnosi się ponownie do "Nowego życia" Dantego.
D. G. Rossetti, "Sen na jawie", 1880, fragm., fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Rossetti malował rośliny z niezwykłą starannością. Podobno pracując nad tym obrazem spędził kilka miesięcy obserwując i szkicując kolejne etapy rozwoju sykomory rosnącej w ogrodzie przy domu, w którym wówczas mieszkał. W stworzonym w tym samym czasie sonecie napisał:
"Gęste gałęzie w mroku sykomory / Po próg jesieni wypuszczają liście".
Zaprezentowana w Tate Britain wystawa "The Rossettis" pozwala zanurzyć się w świecie jednego z najbardziej znanych i rozpoznawalnych prerafaelitów – poznać jego życiorys, sposób widzenia świata i sztuki, wrażliwość i usposobienie, wszystko to bowiem znalazło swoje odbicie w szkicach, obrazach i w poezji artysty. Jak w soczewce odbijają się w jego twórczości zarówno tendencje epoki, w której żył i tworzył, jak też owocne próby zaznaczenia swojego niepowtarzalnego istnienia.
The Rossettis | Trailer | Tate
The Rossettis 6 kwietnia - 24 września 2023
Wystawa zorganizowana przez Tate Britain i Delaware Art Museum kuratorzy: Carol Jacobi i James Finch
Od 20 grudnia 2019 roku przestrzenie Galerii Miejskiej wypełnią się rysunkiem, grafiką, malarstwem, rzeźbą oraz plakietą Mateusza Dworskiego, artysty związanego z wrocławską Akademią Sztuk Pięknych.
Tytułowe „Miraże” czytać możemy na różne sposoby – po pierwsze, w kontekście zmagań Dworskiego pomiędzy tym, co rzeczywiste, materialne, wykreowane ręką artysty, a tym, co nierzeczywiste, rozgrywające się na poziomie wyobrażeń i przeczuć; po drugie, w odniesieniu do podejmowanej przez artystę za pośrednictwem swojej twórczości gry z czasem, dialogu ze sztuką przeszłości; po trzecie, w końcu, w kontekście kontynuowanych przez autora od kilku dekad poszukiwań idealnej figury o charakterze egzystencjalnym. Tytuł wystawy w swojej wieloznaczności odnosi się więc do różnych obszarów artystycznego działania Dworskiego.
Mateusz Dworski, Letarg, ceramika, 47x50x80 cm, 2019
W swojej artystycznej działalności artysta obsesyjnie wręcz sięga po motywy głowy i figury, poddając je licznym przekształceniom i deformacjom. Uplastycznia je, udelikatnia płynnymi liniami, to znów syntetyzuje, poddaje geometryzacji czy też naznacza pierwiastkiem abstrakcji, formując w niemal organiczne kształty. Krążąc wokół tematów głowy i figury, artysta zręcznie je ogrywa, prezentując tym samym mnogość malarskich i rzeźbiarskich rozwiązań, które można zastosować wobec tych, klasycznych przecież, motywów.
Mateusz Dworski, Figuracje, tusz, 70x100 cm, 2019
Dworski swoje obiekty świadomie naznacza śladami minionych epok i nurtów, począwszy od sztuki antycznej, poprzez twórczość dawnych mistrzów, na realizacjach XX-wiecznych malarzy i rzeźbiarzy skończywszy. Jak sam podkreśla: Moje prace to jakby przetworzone obrazy, w których staram się nie zaniedbywać niczego ze spuścizny artystycznej wielkich malarzy, rzeźbiarzy i grafików.
Mateusz Dworski, Pięć elementów, żeliwo, 14,5×8×44 cm, 2018
Dlatego też w obiektach wrocławskiego artysty odnaleźć można nie tylko wpływy antycznych twórców i renesansowych mistrzów, ale również takich klasyków współczesności, jak Marino Marini, Henry Moore, Constantin Brâncuşi, Francis Bacon czy Jan Lebenstein.
Oficjalne otwarcie ekspozycji odbędzie się 19 grudnia (czwartek) o godzinie 18:00. Dopełnieniem wernisażu będzie koncert.
Wystawa potrwa do 15 stycznia 2020 roku. Kuratorem ekspozycji jest Mirosław Jasiński.
zapowiedź wystawy
Autorka tekstu: Katarzyna Zahorska BIOGRAM
Mateusz Dworski, fot. ze strony ASP we Wrocławiu
Mateusz Dworski (1969) jest wrocławskim rysownikiem, grafikiem, malarzem, rzeźbiarzem i medalierem. Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby. Uzyskał dyplom z wyróżnieniem z grafiki warsztatowej w pracowni prof. Haliny Pawlikowskiej. Od 2002 roku pracował jako asystent w pracowni Małej Formy i Medalu prowadzonej przez prof. Jacka Dworskiego w Katedrze Rzeźby na Akademii sztuk Pięknych we Wrocławiu. Od 2016 roku prowadzi pracownię Małej Formy i Medalu jako profesor Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.
W dniach od 9 stycznia do 29 marca 2020 r. Centrum Kultury Zamek w Poznaniu zaprasza na wystawę "Nieznany impresjonizm: Manet, Pissaro i im współcześni". Zaprezentowane zostaną grafiki z kolekcji Ashmolean Museum w Oksfordzie oraz Muzeum Narodowego w Krakowie.
„Impresja: Wschód Słońca” Claude’a Moneta wystawiony w 1874 roku, w dawnym studiu fotografa Nadara, zainspirował nie tylko cały nurt w historii sztuki, ale także rozpoczął rewolucję w dziedzinie technik artystycznych i w sposobie myślenia o sztuce. Choć sam Monet pozostał wierny malarstwu, to Édouard Manet, Camille Pissarro, Paul Cézanne, Pierre-Auguste Renoir, Berthe Morisot oraz Mary Cassatt zdecydowali się tworzyć także w innych technikach. Mimo że grafiki ich autorstwa są w większości nieznane szerszej publiczności, to stanowią fascynujące przedłużenie i dopełnienie sławnych dzieł malarskich.
Wystawie będzie towarzyszyć program edukacyjny (wykłady, warsztaty, spotkania, oprowadzania) oraz program filmowy.
fragment pracy:
Lucien Pissarro (1863-1944) według Camille Pissarro (1830-1903) Kobiety pielące trawę, 1894 drzeworyt kolorowy z sześciu matryc, na papierze welinowym / The Ashmolean Museum, Uniwersytet Oksfordzki. Dar Rodziny Pissarro, 1952
NIEZNANY IMPRESJONIZM: Manet, Pissarroi im współcześni
Grafiki z kolekcji Ashmolean Museum w Oksfordzie
oraz Muzeum Narodowego w Krakowie 9.01.–29.03.2020
Kuratorki: Katherine Wodehouse / Ashmolean Museum, University of Oxford, Krystyna Kulig-Janarek / Muzeum Narodowe w Krakowie
Wystawa w DA Artissima pokazuje najciekawsze prace artystów z grupy St-53 pozostające w rękach prywatnych. Zafascynowani teoriami Władysława Strzemińskiego młodzi artyści utworzyli w pierwszej połowie lat 50-tych pierwsze w powojennej Polsce ugrupowanie artystyczne. W czasach, kiedy królował socrealizm, oni odważyli się przekroczyć granice abstrakcji.
ech. Kunka, Nike, 1953
Powołana we wrześniu 1953 roku w Katowicach grupa St-53, „wyprzedziła” warszawską Grupę 55 oraz poznańską Grupę R-55. Założyli ją młodzi artyści, zbuntowani wobec socrealizmu i panującego na akademiach postkoloryzmu. Działalność St-53 odbywała się w artystycznym i politycznym podziemiu, nielegalnie, pod groźbą stalinowskich represji. Podczas konspiracyjnych spotkań artyści wspólnie ćwiczyli – rysowali i malowali w różnych stylach i konwencjach, dyskutowali oraz studiowali historię sztuki. Niejaki podręcznik w ich poszukiwaniach stanowiła będąca wtedy na indeksie „Teoria widzenia” Władysława Strzemińskiego.
Urszula Broll, Pejzaż, 1957-59
W skład grupy weszli Urszula Broll, Krystyna Broll, Irena Bąk, Zdzisław Biliński, Stefan Gaida, Klaudiusz Jędrusik, Hilary Krzysztofiak, Mara Obrembianka, Zdzisław Stanek, Tadeusz Ślimakowski oraz Konrad Swinarski, który to wśród katowickich twórców rozpropagował idee Strzemińskiego. Ważną rolę odegrali także łodzianie: Lech Kunka, Stefan Krygier i Stanisław Fijałkowski, uczniowie Strzemińskiego. W roku 1955 dołączył do nich Andrzej Wydrzyński, który stał się teoretykiem grupy.
Urszula Broll, z cyklu "Powidoki", 1955
Dwie pierwsze wystawy grupy odbyły się w prywatnych mieszkaniach i miały charakter konspiracyjny. Pierwsza oficjalna wystawa miała miejsce w roku 1956 w Klubie Pracy Twórczej w Instytucje Śląskim w Katowicach. Wydarzenie to okazała się ogromnym sukcesem. Artyści od razu zyskali sobie uznanie krytyki, a także miejsce w kręgach neoawangardy. Spotkania St-53 ustały z rokiem 1958, kiedy to młodzi artyści nawiązali nowe artystyczne kontakty.
St-53 dziś stanowi historię sztuki polskiej. Niemniej znajomość dokonań grupy nie wykracza daleko poza Śląsk. Stąd chcąc zapoznać warszawską publiczność z twórczością katowickiej awangardy DA Artissima prezentuje kolekcjonerską wystawę, na której obejrzeć można dzieła Urszuli Broll i Zdzisława Stanka, a także Lecha Kunki, Hilarego Krzysztofiaka, Stefana Krygiera oraz Andrzeja Urbanowicza. Eksponowane prace pochodzą zarówno z okresu działalności St-53, jak i lat późniejszych, obrazując w pełni dojrzałe dokonania ich twórców. Wszystkie prezentowane prace pochodzą z kolekcji prywatnych, stąd wystawa stanowi unikalną okazję, aby obejrzeć dzieła niedostępne na co dzień dla szerokiej publiczności.
Zdzisaw Stanek, Planety, 1955
Wystawa połączona jest ze sprzedażą dzieł. Prace można nabyć podczas trwania wystawy.
Jedno dzieło nabyło Museum Jerke, pierwsze prywatne muzeum sztuki polskiej w Niemczech.
Miejsce: Salon DA Artissima ul. Zielna 39, budynek PAST, I piętro 00-108 Warszawa Termin: 26.04.2019–31.05.2019
Z okazji 350. rocznicy śmierci Rembrandta (4 października 1669 r.), Muzeum Brytyjskie prezentuje kolekcję rzadko pokazywanych grafik i rysunków, która pozwala inaczej spojrzeć na sposób myślenia Starego Mistrza. Wystawa ujawnia ponadto osobisty charakter jego grafik i rysunków, które, w przeciwieństwie do obrazów, były zwykle wykonywane z własnej inicjatywy.
Rembrandt van Rijn (1606–1669), Śpiaca kobieta, akwarela, ok. 1654, The British Museum
Muzeum Brytyjskie posiada jedną z największych kolekcji prac Rembrandta na papierze, a wybór tych skarbów jest obecnie eksponowany z okazji okrągłej rocznicy śmierci Rembrandta, która przypada 4 października 1669 roku.
Ekspozycja ma charakter tematyczny - są to portrety, autoportrety, krajobrazy i sceny biblijne, które zarazem ukazują rozwój artystyczny i metody pracy Mistrza, podczas gdy ramy chronologiczne ujawniają, jak niestrudzenie poszerzał granice swojej sztuki.
Rembrandt, Portret przy oknie. Studium, 1648, British Museum
To niezwykła wystawa, obejmująca 65 grafik i rysunków, które ujawniają techniczną i kreatywną pomysłowość Rembrandta tworzącego na papierze. Najnowsza ekspozycja bada proces twórczy Rembrandta na papierze, łączy także tematy całego jego życia. Kopie prac Rembrandta były rzadko zlecane i pozostały osobistym przedsięwzięciem malarza, są zatem najlepszym dokumentem jego metod tworzenia.
W centrum wystawy znajduje się rysunek przedstawiający śpiącą młodą kobietę (Hendrickje Stoffels?, ok. 1654) - sugestywny portret kobiety uważanej za ostatnia kochankę Rembrandta, uchwycony w intymnym momencie odpoczynku. Wydaje się, że wizerunki kobiet Rembrandta
dają także możliwość wnikliwego spojrzenia na jego życie osobiste. Studio artysty znajdowało się w jego domu, jak to było w zwyczaju w tamtym czasie, rysował więc kobiety zarówno na formalnie zorganizowanych sesjach, jak i spontanicznie.
Inne portrety kobiet obejmują m.in. wczesny wizerunek żony Saskii złożonej chorobą.
Rembrandt, Chora Saskia leżąca w łóżku, ok. 1635, MB
Jak widać na rysunkach i na nieformalnym „Portrecie w oknie. Studium" (1648), Rembrandt przedstawia także siebie na rysunku podczas pracy nad autoportretem na miedzianej płycie. Te różnorodne grafiki ukazują, jak wizerunek artysty, przeniesiony z ćwiczeń studyjnych i przekształcony w produkt rynkowy, być może niepodobny do wizerunku publicznego w dzisiejszym świecie.
Rembrandt był uważnym obserwatorem życia. Ujawniają to szkice piórkiem i atramentem przedstawiające starca i dziecko (ok. 1639-40). Uchwycił na nich zmienność ruchu, kiedy to dwa kolejne szkice przedstawiają dziecko zdejmujące w zabawie nakrycie głowy starego mężczyzny.
Rembrandt był pierwszym artystą, który wyprodukował szeroką gamę autoportretów wkopiach, na których przedstawiał się w różnych przebraniach i nastrojach.
Rembrandt, Autoportret
Na wystawie pojawi się jedna z najwcześniejszych odbitek Rembrandta - niezwykle duży autoportret, który nigdy nie było przeznaczony na sprzedaż. Został zaprezentowany wraz z późniejszym, dobrze znanym, autoportretem Rembrandta.
Święty Hieronim klęczący na modlitwie, spoglądający w dół, lew po lewej, 1639, BM
Ostatnia część wystawy poświęcona jest religijnym dziełom Rembrandta, ukazując drogę twórczą od baroku do cichej introspekcji.
Na wystawie zobaczymy wybór odbitek odzwierciedlających jego zmieniające się interpretacje dotyczące postaci świętego Hieronima, którego wielokrotnie rysował. Ujęcie chronologiczne ujawnia nieustające dążenie artysty do nowych możliwości obrazowania.
Rembrandt, Wskrzeszenie Łazarza, ok. 1632, BM
Rembrandt nasycił światłem przesłanie religijne swoich dzieł, tworząc dramatyczny nastrój we „Wskrzeszeniu Łazarza”, ukazującego zszokowanych gapiów stojących za Chrystusem.
Później stworzył niektóre ze swoich najciemniejszych i najbardziej złożonych odbitek. Punktem kulminacyjnym tego cyklu będą jego późne "Trzy krzyże" oraz "Ecce Homo".
Rembrandt, Trzy krzyże, ok. 1653, MB
Rembrandt jest jednym z najbardziej lubianych artystów spośród dawnych mistrzów, a wystawa w British Museum daje rzadką okazję przyjrzenia się jego twórczości na papierze. Wystawie towarzyszy przełomowa publikacja "Rembrandt i Rembrandt - rysunki szkolne" (British Museum
publikacja badawcza Martina Royaltona-Kischa, opublikowana online w 2009 r. tutaj), zawierająca kontynuację prac Muzeum nad Rembrandtem, a także jego świetną kolekcję prac na papierze.
Wystawa czynna od 7 lutego do 4 sierpnia 2019 r.
informacja prasowa i materiały promocyjne: The British Museum, tłum. i oprac. B. Lekarczyk-Cisek
Na wystawie "Grafika Artystyczna" w DESA Unicum od 26 kwietnia zobaczyć można ekslibris wykonany dla książek erotycznych przyjaciela Bruno Schulza, Maksymiliana Goldsteina. Ponadto zaś pojawią się również grafiki innych wybitnych twórców, m.in. Stanisława Szukalskiego, Rembrandta, Pabla Picassa, Jerzego Nowosielskiego, Ryszarda Winiarskiego czy Stanisława Kubickiego.
Bruno Schulz, Ekslibris Maksymiliana Goldsteina "Ex lirbis eroticis", 1920 r.
Bruno Schulz był postacią niezwykłą. Wybitny pisarz, znany najbardziej jako autor „Sklepów cynamonowych” i „Sanatorium pod klepsydrą”, tworzył też wyjątkowe grafiki. Posługiwał się przy tym rzadko używaną techniką cliché verre. Do najbardziej znanych prac Schulza należą m.in. ryciny przedstawiające sadomasochistyczne wizje. Zachwycił się nimi sam Witkacy. Na wystawie "Grafika Artystyczna" w DESA Unicum od 26 kwietnia zobaczyć będzie można ekslibris wykonany dla książek erotycznych przyjaciela artysty – Maksymiliana Goldsteina. Ponadto pojawią się również grafiki innych wybitnych twórców m.in. Stanisława Szukalskiego, Rembrandta, Pabla Picassa, Jerzego Nowosielskiego, Ryszarda Winiarskiego czy Stanisława Kubickiego.
Fetysz damskiego ciała i erotyczne wizje to znak rozpoznawczy twórczości Brunona Schulza. Jego najbardziej znana realizacja graficzna – „Xięga Bałwochwalcza” przedstawia kłębowisko ludzi oddających się miłości fizycznej i układających się w ornamentalne układy. Podobnie rzecz ma się w przypadku grafiki prezentowanej na wystawie. Widzimy na niej wrota (bądź nagrobek) zbudowane z ludzkich ciał. W nieokiełznanej wyobraźni artysty brama otwierała drogę do rozkoszy pomieszanej z cierpieniem. Ekslibris Maksymiliana Goldsteina „Ex libris eroticis” stworzony został właśnie do książki erotycznej.
Rembrandt van Rijn, "Archanioł Rafael opuszczający rodzinę Tobiasza", stan II (4), 1641-47 r.
Jednym z najciekawszych obiektów na wystawie jest również grafika Rembrandta „Archanioł Rafael opuszczający rodzinę Tobiasza” z 1641 -1647 roku. Artysta uważany jest za jednego z największych światowych twórców. Obrazy Rembrandta znajdują się w najważniejszych kolekcjach, a te dostępne na rynku aukcyjnym kosztują fortunę. Graficzna twórczość artysty jest równie istotna jak jego malarstwo. Ciekawa jest również historia pochodzenia samej pracy. Właściciel grafiki zakupił ją na pchlim targu we Francji.
Stanisław Szukalski, Kopernik, lata 70. XX w. r.
Na wystawie pojawi się również praca Stanisława Szukalskiego, artysty o którym ostatnio było bardzo głośno na całym świecie z powodu filmu biograficznego wyprodukowanego przez samego Leonardo DiCaprio. W lutym tego roku w DESA Unicum prezentowany był obraz artysty – jeden z niewielu istniejących. Tym razem będzie można zobaczyć pracę „Kopernik”. To dzieło związane z projektami Szukalskiego dotyczącymi przyszłości Polski.
Roman Cieślewicz, "Litographie rouge (Kamikaze)
Drugą część wystawy Grafika Artystyczna stanowią dzieła twórców współczesnych. Prezentowane są na niej prace m.in. twórców op-artu jak Victor Vasarely czy Richard Anuszkiewicz. Warto zwrócić uwagę na grafiki Romana Cieślewicza. Artysta współpracował z najlepszymi francuskimi magazynami m.in. z „Vogue”. W latach 1965-1969 był dyrektorem artystycznym magazynu „Elle”, któremu narzucił własną wizję graficzną. Wielkie uznanie przyniosły mu projekty wielostronicowych katalogów do prestiżowych wystaw w paryskim Centrum Pompidou. Prywatnie był mężem jednej z najważniejszych polskich artystek – Aliny Szapocznikow. W DESA Unicum będzie można zobaczyć dwie realizacje Cieślewicza – „Corps diplomatique” oraz „Litographie rouge (Kamikaze)’’.
Andrzej Wróblewski, "Pielgrzym", 1946 r.
Jedną z najcenniejszych prac jest również wczesny drzeworyt Andrzeja Wróblewskiego. „Pielgrzym” powstał w 1946 roku i jest jednym z pierwszych dzieł artysty wykonanych w tej technice.
Na wystawie pojawią się również prace m.in. Teodora Axentowicza, Mojżesza Kislinga, Zofii Stryjeńskiej, Jana Dobkowskiego czy Romana Opałki.
Wystawę można oglądać do 7 maja.
Wystawa Grafika Artystyczna: 26 kwietnia - 7 maja 2019, godz. 11-19 (poniedziałek-piątek) i godz. 11-16 (sobota), Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa, wstęp wolny
Aukcja Grafika Artystyczna. Sztuka Dawna: 7 maja 2019, godz. 19.00, Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa
Galeria Grafiki i Plakatu w Warszawie zaprasza na wystawę prac Jana Cybisa. Wernisaż odbędzie się w sobotę 13 kwietnia 2019 r. o godz. 18 w siedzibie galerii przy ul. Hożej 40 w Warszawie.Ekspozycja prac artysty potrwa do 5 maja 2019 r.
Jan Cybis, Sopot XVIII, 1956 r.
1 września 1951 roku na fali represji, które w okresie socrealizmu dotknęły środowisko polskich artystów, został usunięty ze stanowiska profesora warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych wybitny malarz, uważany za jednego z głównych przedstawicieli nurtu kolorystycznego w malarstwie polskim, Jan Cybis. Przez pięć kolejnych lat artysta nie uczestniczył w wystawach, muzea wstrzymały zakupy jego prac.
Jan Cybis, Stary Sącz- ulica II, 1971 r.
Represje nie odniosły żadnego skutku. Jeszcze za życia Jego twórczość zaliczona została do najważniejszych osiągnięć polskiego malarstwa XX wieku. Potwierdzeniem szczególnego miejsca w powojennej historii polskiej sztuki było ustanowienie w 1973 roku przez OW ZPAP corocznej nagrody im. Jana Cybisa za szczególne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa.
Jan Cybis, Stary Sącz- Domy, 1971 r.
Bieżąca wystawa w naszej galerii przypomina twórczość Tego znakomitego malarza.
*Teresa Sowińska, "Kendarium życia i twórczości Jana Cybisa", w:"Jan Cybis. 1897–1972", katalog wystawy, red. Teresa Sowińska, Galeria Sztuki Współczesnej Zachęta, Warszawa 1997, s. 366.
Jan Cybis, fot. autor nieznany
Jan Cybis
Urodzony w 1897, zmarł w 1972. Rozpoczęte po I wojnie światowej studia prawnicze porzucił w 1919 dla nauki we wrocławskiej Akademii Sztuki i Przemysłu Artystycznego; jego artystyczną edukacją kierował do 1921 r. Otto Mueller, dawny członek ekspresjonistycznej grupy DIE BRUECKE. Swe malarskie umiejętności Cybis doskonalił w latach 1921-24 w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowniach Józefa Mehoffera, Ignacego Pieńkowskiego i Józefa Pankiewicza. W 1923 wszedł w krąg wywodzących się spośród uczniów Pankiewicza założycieli KOMITETU PARYSKIEGO, by wraz z Sewerynem Boraczokiem, Józefem Czapskim, Józefem Jaremą, Arturem Nachtem, Tadeuszem Potworowskim, Hanną Rudzką, Zygmuntem Waliszewskim, Janiną Przecławską-Strzałecką, Januszem Strzałeckim i Marianem Szczyrbułą wyjechać w następnym roku do Paryża i wstąpić do prowadzonej tam przez Pankiewicza filii macierzystej uczelni. Uczestniczył w pierwszej wystawie kapistów w Galerie Zak (1930) w Paryżu oraz w prezentacji ich malarstwa w Galerie Moos w Genewie (1931). Pierwsza indywidualna wystawa Cybisa odbyła się w 1932 w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. Artysta prezentował także swe prace na Salonach warszawskiego Instytutu Propagandy Sztuki i krakowskiego Związku Polskich Artystów Plastyków. Reprezentował polską sztukę na Biennale w Wenecji (1934) oraz na wystawie w Carnegie Institute w Pittsburgu (1938). W 1937 objął funkcję redaktora naczelnego "Głosu Plastyków", czasopisma pełniącego funkcję trybuny kapistów i kolorystów. W 1948 został mianowany profesorem warszawskiej ASP. W okresie socrealizmu został ze względów ideologicznych odsunięty od pracy pedagogicznej; piastował wówczas stanowisko kustosza w Muzeum Narodowym w Warszawie. W latach 1955-57 wykładał w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Sopocie, by w 1957 powrócić do macierzystej uczelni w Warszawie. Swe prace eksponował m.in. w ramach monograficznych wystaw w warszawskiej Zachęcie (1956) i Muzeum Narodowym (1965). Brał udział w licznych prezentacjach polskiej sztuki za granicą, m.in. w Wenecji (Biennale 1948), São Paulo (V Międzynarodowe Biennale Sztuki 1959), Aleksandrii (Muzeum Sztuk Pięknych, 1959), Brukseli (Pałac Sztuk Pięknych, 1959), Sztokholmie (Królewska Akademia Sztuki, 1959), Paryżu (Musée National d'Art Moderne, 1961), Oslo (Galeria Narodowa, 1961), Essen (Folkwang Museum, 1962), Nancy (Musée des Beaux-Arts, 1967), Edynburgu (Szkocka Narodowa Galeria Sztuki Współczesnej, 1969), Chicago (1969), Waszyngtonie (1969) i Nowym Jorku (1969). Wyczerpująca retrospektywna wystawa twórczości Cybisa odbyła się w Galerii Sztuki Współczesnej Zachęta na przełomie 1997 i 1998. Swoje rozważania na temat sztuki i kultury, malarskiego widzenia i warsztatu zawarł Cybis w dziennikach z lat 1954-1966 opublikowanych w tomie "Notatki malarskie" (Warszawa 1980). Wniósł także istotny wkład w rozwój polskiej historii sztuki tłumaczeniem dzieła E. Fromentina "Mistrzowie dawni". W 1955 r. otrzymał Nagrodę Państwową I stopnia za całokształt twórczości malarskiej i Medal X-lecia Polski Ludowej. W 1973 r. ustanowiono doroczną nagrodę jego imienia w zakresie malarstwa, która pozostaje jednym z najbardziej prestiżowych wyróżnień artystycznych.
Muzeum Architektury we Wrocławiu posiada w swoich zbiorach ponad 160 tysięcy prac, które stara się sukcesywnie prezentować. Przyszedł czas na kolejną odsłonę – przez niemal dwa miesiące będzie można oglądać fragment gromadzonej od ponad pół wieku kolekcji nowożytnych grafik o tematyce architektonicznej. Wystawa potrwa od 16 kwietnia do 9 czerwca 2019 roku, wernisaż: poniedziałek, 15 kwietnia 2019 roku, g. 18:00
Michał Anioł, przekrój Bazyliki św. Piotra
Muzeum Architektury we Wrocławiu
Na wystawie eksponujemy 56 miedziorytów i akwafort z naszej kolekcji, które powstały w XVI–XVIII wieku, m.in. na podstawie dzieł mistrzów włoskiego renesansu, a wykonane zostały przez znakomitych rysowników i rytowników, pracujących dla renomowanych wydawnictw. Zabiorą nas one w swego rodzaju podróż do renesansowego Rzymu, ale też do Mediolanu, Loreto i Vicenzy. Na wstępie prezentujemy cenne widoki dawnego Rzymu – panoramę miasta z końca XV wieku i plan z końca stulecia następnego – które, gdy im się przyjrzymy dokładniej, pozwolą dostrzec zmiany jakie na przestrzeni 100 lat dokonały się w mieście. Widoki rzymskich starożytności – również w formie starannych rysunkowych rekonstrukcji – tak pilnie przecież studiowanych przez wszystkich artystów renesansu przypomną, jak ważne było to źródło inspiracji dla ich twórczości. Mediolan i Loreto odwiedzimy za sprawą jednego z najwybitniejszych architektów dojrzałego renesansu – Donata Bramantego. Prawdziwą “perełką” na wystawie jest jedyna w zbiorach polskich rycina jego autorstwa, przedstawiająca prawdopodobnie projekt scenografii teatralnej, która powstała u schyłku mediolańskiego okresu działalności artysty.
Bramante, projekt budowli teatralnej, Muzeum Architektury we Wrocławiu
Niezwykle cenny jest też zespół grafik odnoszących się do projektów bazyliki św. Piotra w Rzymie (którą, po rozebraniu przez Bramantego z woli papieża Juliusza II, zaczęto wznosić od podstaw w 1505 r.): dwie ukazują niezrealizowany projekt Antonia da Sangallo Młodszego, odtworzony graficznie na podstawie drewnianego modelu, a trzy – projekty Michała Anioła, opracowane na podstawie oryginałów przez wybitnego rysownika i rytownika – Stefana Duperaca, który również utrwalił w technice miedziorytu łączonego z akwafortą projekt Michała Anioła na zabudowę Placu na Kapitolu. Inne miedzioryty przedstawiają kolejny, niezachowany w oryginale projekt Michała Anioła na ostatnie budowane za jego życia dzieło, bramę miejską Rzymu – Porta Pia oraz widoki pałacu Farnese, w którego projektowaniu ten wielki architekt też miał swój udział. Tę część wystawy kończy widok wnętrza pierwszego nowożytnego budynku teatralnego – Teatro Olimpico w Vicenzy, zaprojektowanego przez Andreę Palladia.
Pałac Farnese, Muzeum Architektury we Wrocławiu
Druga część wystawy przenosi widzów do renesansowej włoskiej willi – nowego typu rezydencji powiązanej z ogrodem, który narodził się w XV wieku w Italii, a w stuleciu następnym w wielkiej liczbie opanował także wzgórza Rzymu i jego okolice. Te zachwycające założenia pałacowo-ogrodowe były częstym tematem graficznych przedstawień. Na wystawie możemy obejrzeć plan i widok nimfeum w Villi Giulii – jednej z najważniejszych dla rozwoju nowożytnej architektury rezydencjonalnej (projektowanej przez zespół znakomitych architektów pod kierunkiem Giorgia Vasariego), XVI-wieczny miedzioryt przedstawiający Villę Medici, autorstwa znakomitego, wywodzącego się z Florencji rysownika i rytownika – Antonia Tempesty, XVII-wieczne akwaforty z wydanego w 1693 roku albumu Li Giardini di Roma z widokami wspomnianej Villi Medici, sąsiadującej z nią na Monte Pincio Villi Borghese i Villi Mattei położonej na Monte Celio.
Villa Medici, miedzioryt Antonia Tempesty/Muzeum Architektury we Wrocławiu
Miedzioryty z końca XVIII wieku, autorstwa Domenica Prontiego ukazują słynne renesansowe ogrody tarasowe – Orti Farnesiani na Palatynie i ogrody książąt Colonna na Kwirynale. Prawdziwym rarytasem jest niewielka rycina autorstwa Giacoma Lauro z albumu Antique Urbis Slendor wydanego w 1641 r., drobiazgowo opisująca jedno z najciekawszych założeń ogrodowych, Villę Lante w Bagnaia nieopodal Viterbo – perłę manieryzmu zaprojektowaną przez Jacopa Barozzi da Vignola.
Amor i Psyche, fresk Rafaela na sklepieniu ogrodowej loggii w Villi Farnesinie
Muzeum Architektury we Wrocławiu
Na zakończenie – prawdziwa uczta dla oczu: ryciny pochodzące z dwóch cykli graficznych, które powstały w oparciu o wspaniałe dekoracje malarskie autorstwa Rafaela i jego uczniów. Pierwszy to urzekająca historia miłości Amora i Psyche zilustrowana w formie fresków przez Rafaela na sklepieniu ogrodowej loggii w Villi Farnesinie, tu odtworzona po mistrzowsku w technice akwaforty przez Nicolasa Dorigny’ego. Drugi powstał w oparciu o wspaniałe ornamentalne, groteskowe dekoracje Loggii Rafaela w Pałacu Watykańskim. Autorami tych znakomitych graficznych interpretacji rafaelowskich fresków są wybitni rzymscy artyści działający w 2. połowie XVIII wieku: Pietro Camporese, Gaetano Savorelli i Giovanni Ottaviani.
Te piękne, eksponowane na wystawie ryciny, pozwalają nam z jednej strony podziwiać talent czy wręcz geniusz twórców renesansowej architektury, założeń ogrodowych i dekoracji malarskich, a z drugiej – doceniać kunszt tych artystów, którzy utrwalili ich dzieła w formie rysunków przeniesionych z wielką maestrią technikami graficznym na miedziane płyty, dzięki którym często też możemy zajrzeć do projektowej “kuchni” wielkich architektów renesansu.
prof. Olgierd Czerner, fot. Stefan Arczyński/skan książki "Mój wiek XX"
Wernisaż towarzyszy obchodom jubileuszu 90-lecia urodzin Profesora Olgierda Czernera. Kuratorka: Beata Fekecz-Tomaszewska
Patronat Honorowy Prezydenta Wrocławia
W lutym w Muzeum Narodowym w Warszawie będzie można obejrzeć 30 prac Pabla Picassa – ceramikę i grafiki ze zbiorów MNW. To wyjątkowa okazja do poznania dzieł artysty niedostępnych na co dzień dla zwiedzających.
Pablo Picasso, Buste de Femme au Chapeau, 1962, linoryt barwny
Na pokaz wybrano 10 talerzy z wizerunkami twarzy i przedstawieniami martwej natury. Wszystkie powstały we wczesnym okresie fascynacji artysty ceramiką i istnieją tylko w pojedynczych egzemplarzach (jego późniejsze prace tego typu były zazwyczaj produkowane w seriach od 25 do nawet 500 identycznych egzemplarzy).
Pablo Picasso, Gołąb, 1948, półmisek fajansowy malowany podszkliwnie
Na pokazie znajdą się również grafiki Picassa z kolekcji MNW, w większości litografie, w tym 14 prac z najdłuższego stworzonego przez niego cyklu: "Kobieta w fotelu" (1948–1949). Jego bohaterką jest Françoise Gilot, ówczesna towarzyszka życia artysty, sportretowana m.in. w przywiezionym z Polski zakopiańskim kożuchu.
Pablo Picasso, Kobieta polska, 1948, pióro, tusz, papier
Wśród prezentowanych litografii będą także martwe natury, m.in. interesująca grafika przedstawiająca dzban i owoce, najprawdopodobniej narysowana palcem na kamieniu litograficznym. Będzie też można zobaczyć dwa barwne linoryty z 1962 roku, własnoręcznie odbite przez artystę: "Popiersie kobiety w kapeluszu" (portret drugiej żony Picassa, Jacqueline Roque) i "Śniadanie na trawie" (według obrazu Édouarda Maneta).
Pablo Picasso, Kobieta w fotelu, 1949 (GM 412), litografia pędzlem, płyta
Eksponaty te są darem Henry’ego Kahnweilera, przyjaciela artysty i kolekcjonera jego dzieł. Zostanie również zaprezentowany rysunek "Dziewczyna polska" (1948), przedstawiający młodą kobietę w chuście – jedyny rysunek Picassa w zbiorach MNW.
Pokaz stanowi inaugurację cyklu Skarby Muzeum Narodowego w Warszawie, w którego ramach Muzeum będzie prezentowało najciekawsze obiekty ze swoich magazynów.
POKAZ SPECJALNY / Pablo Picasso pokaz specjalny z cyklu Skarby Muzeum Narodowego w Warszawie 12–24 lutego 2019 Inauguracja pokazu: 12 lutego 2019, godz. 12.00