Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beata Stragierowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beata Stragierowicz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 czerwca 2020

Jubileusz Panoramy Racławickiej i odsłonięcie popiersia Kossaka

14 czerwca 1985 r. – po prawie czterdziestu latach starań – we Wrocławiu została otwarta Panorama Racławicka. Od momentu otwarcia do dziś cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem zwiedzających – rocznie ogląda ją prawie 400 tysięcy turystów z Polski i z zagranicy. 


Piotr Oszczanowski, Dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu, fot. A. Podstawka

Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu:

"Ta rocznica, chociaż przypada w szczególnym i trudnym dla nas wszystkim czasie, jest przede wszystkim przypomnieniem. Przypomnieniem tego, czym jest to wyjątkowe dzieło sztuki; jak wielu osobom – w szczególności tym działającym w kilku Społecznych Komitetach Panoramy Racławickiej – jesteśmy wdzięczni za ich upór i konsekwencję w działaniu; jak powinniśmy docenić wielki wysiłek niemałej grupy konserwatorów, którzy przywrócili to dzieło do jego świetności w czasach lwowskich. To dzień, w którym możemy także powiedzieć, że ten wielki trud się opłacił. Bowiem blisko 11 milionów osób, które od 1985 r. już zobaczyło monumentalne dzieło Jana Styki i Wojciecha Kossaka, jest wyrazem nieprzemijającej popularności Panoramy Racławickiej.

Ten uroczysty dzień sprzed 35 lat przewodniczący Społecznego Komitetu Panoramy Racławickiej i rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Alfred Jahn wspominał słowami: „Spełniły się nasze oczekiwania, gdy otwarliśmy rotundę dla pierwszych zwiedzających. Patrzyliśmy na wzruszonych do łez starszych ludzi, pamiętających Panoramę ze Lwowa”. Dzisiaj nadal przy obcowaniu z tym wyjątkowym, a jedynym w swoim rodzaju monumentalnym obrazie nie brak emocji, nie brak słów podziwu i zachwytu. Nie sposób pozostać przy nim obojętnym. I chyba na tym polega fenomen Panoramy Racławickiej!"


Romuald Nowak, kierownik Muzeum „Panorama Racławicka” Oddziału MNWr:

"Mnożące się lawinowo po Sierpniu 1980 żądania udostępnienia Panoramy Racławickiej społeczeństwu i olbrzymia determinacja Polaków sprawiły, iż w końcu ówczesne władze podjęły działania mające na celu jej udostępnienie. Po ponad czterech latach olbrzymiej i mozolnej pracy Społecznego Komitetu Panoramy Racławickiej pod kierunkiem Alfreda Jahna, Zespołu Realizacyjnego kierowanego przez Danutę Wielebińską i Zespołu Konserwatorów dowodzonego przez Stanisława Filipiaka, 14 czerwca 1985 Panorama Racławicka została uroczyście otwarta. Temu wydarzeniu towarzyszyła ogromna radość, że oto po blisko czterdziestu latach starań i pokonywaniu różnych przeciwności udało się wreszcie pokazać monumentalne dzieło Styki i Kossaka, na które całe polskie społeczeństwo czekało z wielką wytrwałością. Tłumy zwiedzających – ponad pół miliona widzów rocznie – były tego najlepszym dowodem. Po latach zwodzeń władz niewiele osób wierzyło, że Panorama została otwarta na dłużej, dlatego wszyscy chcieli obejrzeć ją niemal natychmiast. W pierwszych latach funkcjonowania każde jej zamknięcie z powodu prowadzenia prac remontowych wywoływało niepokój, że może być zamknięta na zawsze. Wielu wieszczyło, że jako muzeum jednego dzieła sztuki szybko opatrzy się i znudzi się widzom".

„Przypadająca 14 czerwca 2020 r. 35 rocznica udostępnienia Panoramy Racławickiej jest dla nas pretekstem do tego, aby przypomnieć jednego z jej współautorów” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. „Obok Jana Styki to właśnie Wojciech Kossak uznawany jest za malarza, któremu to monumentalne dzieło szczególnie wiele zawdzięcza. O ile Jan Styka ma już swoje miejsce w Muzeum „Panorama Racławicka”, to Kossak nie został jeszcze tak spektakularnie upamiętniony. Dzięki utalentowanemu rzeźbiarzowi Tomaszowi Wenklarowi, dzięki skuteczności inicjatorki powstania podobizny Kossaka – kustosz Beacie Stragierowicz i wreszcie dzięki trosce Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Narodowego we Wrocławiu oraz za sprawą hojności Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego Wrocławia to się zmieniło. Dzisiaj także i ten malarz ma swój pomnik w Muzeum „Panorama Racławicka” Oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu. I prezentuje się w nim nad wyraz godnie – z tym zawadiackim wąsikiem, tajemniczym, subtelnym uśmiechem i z tymi inteligentnymi oczami. Można rzec – Kossak jak żywy, jak malowany!”.

Popiersie Wojciecha Kossaka (1856–1942) – współtwórcy Panoramy Racławickiej – to kolejna rzeźba Tomasza Wenklara wykonana dla Wrocławia. Wcześniej zrealizował on w stolicy Dolnego Śląska dwa pomniki: Wojciecha Korfantego i Ignacego Jana Paderewskiego oraz tablicę pamiątkową umieszczoną na budynku tzw. Nowej Giełdy upamiętniającą koncert Paderewskiego w 1891 r.


Pomnik Wojciecha Kossaka autorstwa Tomasza Wenklara w Panoramie Racławickiej,
fot. A. Podstawka

„16 czerwca 2018 r. wrocławski pomnik Ignacego Jana Paderewskiego został uroczyście odsłonięty przez Prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Oryginalny monument – popiersie z brązu na wysokim szklanym cokole – jest z całą pewnością jednym z najciekawszych wrocławskich pomników” – mówi Beata Stragierowicz, inicjatorka powstania popiersia Wojciecha Kossaka. „Z kolei jesienią – 11 października 2018 r. – na uroczystej sesji Rady Miejskiej Wrocławia sala sesyjna w ratuszu otrzymała imię Paderewskiego, a jego popiersie ustawiono w niej na honorowym miejscu. Dziś w Muzeum »Panorama Racławicka« zaprezentowane zostanie wykonane z brązu popiersie Wojciecha Kossaka, artysty obdarzonego przysłowiową »ułańską fantazją«, który utrwalił w malarstwie polskim wizerunek ułana i dziewczyny, a swoją sztuką oddziaływał na wyobraźnię kilku pokoleń Polaków”.

Tomasz Wenklar (ur. 1977) jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (1998–2003). Wenklar to artysta-poeta , który istotę swojej twórczości określa tak: „Moim celem jest zamykać dusze w kształtach rzeźb, a nie bezmyślnie kopiować (nawet udolnie) naturę”. Według artysty celem rzeźby jest zatrzymanie w czasie i w pamięci tego, co odchodzi i przemija. Stąd prace poświęcone Hendrixowi, Riedlowi, Nalepie, Witkacemu czy Kilarowi.
Wiele jego rzeźb znajduje się na Śląsku i upamiętnia ważne historyczne momenty.

informacja prasowa

sobota, 10 listopada 2018

„Polonia” Jana Styki w Muzeum Narodowym we Wrocławiu na 100-lecie Niepodległości /wystawa/

Wielkoformatowe płótno Jana Styki „Polonia” pokaże Muzeum Narodowe we Wrocławiu z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Pokazowi towarzyszą atrakcyjne wydarzenia.

Jan Styka, Polonia, MN Wrocław, fot. B. Lekarczyk-Cisek


Obraz od wielu lat nie był pokazywany we Wrocławiu. Podobnie jak wiele innych dzieł z wrocławskiej kolekcji ma on kresowy rodowód i zawiera w sobie kresowy mit. Dzieło współautora „Panoramy Racławickiej” powstało z okazji 100. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, którą świętowano we Lwowie w 1891 r. Rocznicowe uroczystości były manifestacją polskości. Nadano im widowiskową oprawę plastyczną: miasto zostało udekorowane, a biel i czerwień – polskie barwy narodowe zawładnęły przestrzenią miejską.

Jednak najważniejszym wydarzeniem obchodów okazała się prezentacja malowidła Jana Styki „Polonia”, która odbyła się 3 maja 1891 r. we lwowskim ratuszu.
„W obrazie odnajdujemy tragedię upadku Polski, męczeństwo narodu, jego walkę o wolnościowe ideały, patriotyczną postawę przywódców oraz historycznych bohaterów” – mówi Beata Stragierowicz, kuratorka wystawy. „Sama Polonia – alegoria Polski – została ukazana w tle przedstawienia. Ubrana w białą szatę niewiasta przykuta do skały pod tablicą z napisem: "Konstytucja 3 Maja«. U jej stóp leży zamordowany Naród, a pod skałą – ofiary walk o niepodległość. Kobieta patrzy na czarny proporzec z trupią czaszką i datami trzech rozbiorów”.

Jan Styka, Polonia, detal, MN Wrocław, fot. B. Lekarczyk-Cisek

Centralną postacią kompozycji jest Tadeusz Koś­ciuszko, przedstawiony w chłopskiej sukmanie, którą symbolicznie ubrał po zwycięskiej bitwie pod Racławicami. W lewej ręce trzyma chorągiew z polskim orłem, a prawą wskazuje na Polonię. Przed nim ukazani zostali przedstawiciele ludu, kosynierzy, klęczący Jan Kiliński, a za nim grupa wybitnych dowódców, m.in. Henryk Dąbrowski, ks. Józef Poniatowski i Kazimierz Pułaski.

Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki na obrazie Jana Styki "Polonia", MN Wrocław,
fot. B. Lekarczyk-Cisek

Druga ważna postać obrazu to Adam Mickiewicz przedstawiony na czele zgromadzonych wokół krzyża duchowych przywódców narodu – wieszczy i artystów. „Polonia” nasycona została egzaltowaną tematyką patriotyczno-religijną, jednocześnie prezentując spore niedoskonałości formy malarskiej. Nie przeszkodziło to jednak w tym, że malowidło Styki trafiło do zbiorowej wyobraźni, czego dowodem były pielgrzymki odbywane do lwowskiego ratusza po to, by obejrzeć obraz. Dziennie oglądało go nawet 900 osób, a jego reprodukcje sprzedawane były masowo na ziemiach polskich wszystkich trzech zaborów.

szkic Jana Styki do obrazu "Polonia", ZNiO, fot. B. Lekarczyk-Cisek

"Tegoroczna prezentacja »Polonii« Jana Styki w Muzeum Narodowym we Wrocławiu jest powodowana chęcią przypomnienia tego niezwykłego obrazu - wyjaśnia dyrektor Muzeum Narodowego, Piotr Oszczanowski. Uznaliśmy bowiem, iż nie tylko dzieło Wojciecha Kossaka i Jana Styki »Panorama Racławicka« z 1894 r., nie tylko »Poczet Królów Polskich« lub »Śluby Jana Kazimierza« autorstwa Jana Matejki – ale także inne zabytki pochodzące ze Lwowa, nad którymi sprawujemy pieczę, powinny stać się wizytówką naszej muzealnej kolekcji. Do nich należy także »Polonia«, którą w 1891 r. z okazji stulecia uchwalenia Konstytucji 3 Maja po raz pierwszy zaprezentowano w Wielkiej Sali lwowskiego ratusza. Oddajemy w ten sposób hołd z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę kresowemu patriotyzmowi, a także artyście i jego dziełu. Przypominamy, jak bardzo o tę wolność zabiegaliśmy, jak skutecznie o nią się upominaliśmy, wreszcie – jak uczyniliśmy ją obiektem naszych marzeń”.

szkic Jana Styki do obrazu "Polonia", ZNiO, fot. B. Lekarczyk-Cisek


10 listopada – 30 grudnia 2018
Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, pl. Powstańców Warszawy 5
Wstęp na wystawę jest bezpłatny

Wydarzenia wokół wystaw

10 listopada, godz. 12.00 
Patriotyczny teatr Styki z „Polonią” w roli głównej, wykład kurator Beaty Stragierowicz. Wstęp bezpłatny.

11 listopada

godz. 10.30 Szukamy bohaterów na obrazie Jana Styki „Polonia”, zajęcia dla dociekliwych w wieku 6-12 lat, prowadzenie Sławomir Ortyl. Zapisy: tel. 71 372 51 48, edukacja@mnwr.pl Wstęp z biletem za 3 zł.
godz. 12.00 Bohaterowie Niepodległej, zabawa plastyczna Grzegorza Wojturskiego dla dzieci w wieku 6-12 lat. Zapisy: tel. 71 372 51 48, edukacja@mnwr.pl Wstęp z biletem za 3 zł.
godz. 12.00 Zaśpiewajmy razem hymn! – prowadzenie Michał Pieczka
godz. 15.00 Koncert utworów o tematyce niepodległościowej w wykonaniu Chóru Kameralnego Politechniki Wrocławskiej. Wstęp bezpłatny.

8 grudnia

godz. 10.30 
Podchody z królami i książętami polskimi, zabawa dla dzieci w wieku 6-12 lat, prowadzenie Sławomir Ortyl. Zapisy: tel. 71 372 51 48, edukacja@mnwr.pl Wstęp z biletem za 3 zł.
godz. 15.00 
Wątki niepodległościowe w sztuce polskiej XVII-XX w., spacer interaktywny dla młodzieży i dorosłych po wystawie „Sztuka polska XVII- XIX”, prowadzi Grzegorz Wojturski. Wstęp bezpłatny.

29 grudnia, godz. 12.00
Oprowadzanie  kuratorskie dla dorosłych po wystawach „Polonia” Jana Styki, Plakaty z kolekcji prof. Mariana Morelowskiego. Zapisy: zapisy@mnwr.pl  Wstęp z biletem na wystawę czasową.

informacja prasowa




piątek, 9 listopada 2018

Plakaty patriotyczne z daru prof. Mariana Morelowskiego we wrocławskim Muzeum Narodowym /wystawa/

Od 10 listopada do 30 grudnia 2018 r. Muzeum Narodowe we Wrocławiu zaprasza na wystawę prezentującą kilkanaście plakatów powstałych w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Ich prezentacja wiąże się z obchodami setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Druki ulotne z tego okresu są niezwykle rzadkie, ponieważ w okresie PRL były celowo niszczone.



„Wystawa plakatów patriotycznych z kolekcji prof. Mariana Morelowskiego jest dla nas pretekstem nie tylko do prezentacji ciekawego zespołu patriotycznych dzieł o charakterze propagandowym, ale także daje sposobność zwrócenia uwagi na niezwykłą postać ich właściciela – wileńskiego, lubelskiego i wreszcie wrocławskiego profesora historii sztuki Mariana Morelowskiego” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. „To nietuzinkowa i pełna sprzeczności osobowość, o jakże skomplikowanym życiorysie, a przy tym wielki patriota, wybitny naukowiec oraz rozkochany w pięknie dzieła sztuki i rzemiosła artystycznego kolekcjoner. Jego zasługi dla polskiej kultury i nauki winny być powszechnie znane, a pamięć o nim stać się naszą powinnością. Nie tylko w tym wyjątkowym roku – roku stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę”.



Prof. Marian Morelowski (1884–1963) – wybitny historyk sztuki, profesor z barwnym życiorysem i wielkimi zasługami na polu organizacji dydaktyki akademickiej i badań z zakresu historii sztuki na uniwersytetach w Wilnie, Lublinie i we Wrocławiu. Brał udział w poszukiwaniu i odzyskiwaniu dóbr kultury polskiej zagrabionych w czasie wojen i zaborów.

„Przebywając podczas I wojny światowej jako jeniec cywilny na terenie Rosji, wyszukiwał tam obiekty o polskiej proweniencji. W trakcie tych poszukiwań odnaleziono m.in. 900 skrzyń z wyposażeniem warszawskiego Zamku Królewskiego i Łazienek i 11 000 dzwonów zrabowanych z kościołów na ziemiach Rzeczypospolitej” – mówi Beata Stragierowicz, kuratorka wystawy. „W latach 1921–1926 Morelowski jako delegat rządu Rzeczypospolitej Polskiej tropił polskie dobra kultury, doprowadzając do odzyskania wielu bezcennych zabytków rozproszonych po całej Rosji. Były wśród nich m.in. arrasy z królewskiej kolekcji Zygmunta Augusta”.

prof. Marian Morelowski, fot. Muzeum Narodowe,
Wrocław




Profesor Morelowski był właścicielem dużej kolekcji dzieł sztuki, które gromadził w swym wileńskim mieszkaniu. Przed II wojną światową w jego posiadaniu było kilka bardzo wartościowych zespołów obiektów z wielu dziedzin: malarstwa, grafiki, rysunku, rzeźby i rzemiosła artystycznego. Poza tym zbierał również sztukę ludową, broń białą i palną oraz fachową literaturę związaną ze sztuką. Część zbiorów udało się profesorowi ocalić i przywieźć do Wrocławia. Trzy cenne kabinety zakupiło Muzeum Narodowe we Wrocławiu. Dziś są one ozdobą kolekcji mebli.





Prezentowane na wystawie plakaty odegrały w swoim czasie ważną rolę w mobilizowaniu społeczeństwa polskiego do obrony odrodzonej Rzeczypospolitej w 1920 roku. Polacy niemal w ostatnim momencie odparli bolszewików i odwrócili realną groźbę sowieckiego podboju ojczyzny, która niespełna dwa lata wcześniej odzyskała upragnioną niepodległość. Świetny manewr Piłsudskiego, jego obecność na linii frontu oraz entuzjazm żołnierzy przesądziły o zwycięstwie.

Konferencja prasowa z udziałem prof. Stanisława Morelowskiego i jego syna Michała.
Obok nich siedzą: Beata Stragierowicz, kuratorka wystawy i Piotr Oszczanowski, dyrektor MN,
oraz Iwona Dorota  Bigos, kierownik Pawilonu Czterech Kopuł, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Z okazji otwarcia wystawy Muzeum Narodowe zaszczycił syn prof. Mariana Morelowskiego - Stefan, który przekazał na tę wystawę także pamiątki po ojcu. Towarzyszył mu jego syn, a wnuk darczyńcy - Michał.

10 listopada – 30 grudnia 2018
Kuratorka: Beata Stragierowicz
Muzeum Narodowe we Wrocławiu, pl. Powstańców Warszawy 5
Wstęp na wystawę jest bezpłatny.

informacja prasowa

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanego przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipiń...

Popularne posty