Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lipca 2022

Joanna Stoga: Ciągle jestem „niedokończona” /wywiad/

Z Joanną Stogą  znaną wrocławską fotografką – rozmawiamy o przyjemnościach płynących z fotografowania muzyków podczas koncertów, ekwilibrystyce towarzyszącej robieniu zdjęć kwiatom w Ogrodzie Botanicznym, o tajemnicach powstawania powieści, a przede wszystkim o tym, że warto być w życiu "niedokończonym" i wiecznie poszukiwać...

Joanna Stoga, fot. Andrzej Olechnowski

Barbara Lekarczyk-Cisek: Widuję Panią od lat na koncertach w NFM-ie. Podczas gdy ja siedzę wygodnie w fotelu i słucham, Pani pojawia się w różnych miejscach widowni i utrwala coś tak pięknego i ulotnego jak muzyka. W jakiś sposób kojarzy mi się to z pięknym filmem szwedzkiego reżysera Jana Troella: „Uwiecznione chwile Marii Larsson”. Tytułowa bohaterka ma szczególną wrażliwość w odbiorze świata i w pewnym momencie – mimo niesprzyjających okoliczności życiowych – zaczyna fotografować, dając w ten sposób upust swojej wyobraźni i emocjom. A jak było w Pani przypadku?

Joanna Stoga: Raczej nie daje upustu własnym emocjom, bardziej szukam ich w tym, co widzę. Nie kreuję obrazu, jestem wyczulonym obserwatorem i dotyczy to każdego rodzaju fotografii, jaki uprawiam, również botanicznej. W wypadku fotografii koncertowej skupiam się na emocjach artystów, a te najłatwiej uchwycić, gdy ma się z muzykami dłuższy kontakt, na przykład podczas prób. W trakcie koncertu organizatorzy na ogół ograniczają obecność fotografów do pierwszych trzech utworów, co jest zrozumiałe przez wzgląd na komfort publiczności. Jednakże muzycy dopiero się wówczas rozkręcają i próbują nawiązać kontakt z widzami. Dlatego najlepsze zdjęcia powstają po tym czasie, a zwłaszcza w trakcie bisów. Oczywiście zdarzają się artyści na tyle świadomi siebie i tak charyzmatyczni, że już od pierwszych sekund przejmują władzę nad publicznością. Fotografowanie ich jest prawdziwą przyjemnością.

Przyznam, że podziwiam także Pani zdjęcia przyrody, bo mają klimat tajemnicy, a duże zbliżenia dają złudzenie bliskiego kontaktu… Poza tą „niemożliwą” bliskością, urokliwe jest też malarskie tło – takie swoiste sfumato. Skąd u Pani zapał do fotografowania kwiatów?

Myślę, że z ogrodu dziadków… Dorastałam w otoczeniu przyrody, była plenerem dla moich dziecięcych zabaw. Dziś jest miejscem, gdzie odpoczywam i szukam inspiracji. Natomiast malarskie tło jest efektem obiektywów, których używam. Portretując daną roślinę, staram się skupić na niej całą uwagę, reszta ma być dopełnieniem, nie przeszkadzać. Nieraz wymaga to ode mnie pewnej ekwilibrystyki, zwłaszcza gdy pracuję w Ogrodzie Botanicznym, gdzie prócz roślin widać towarzyszące im tabliczki z nazwami. Lubię pokazywać naturę jako przestrzeń pełną tajemnic, a tabliczki do tego nie pasują. Z tego też względu potrzebuję sporo czasu, by znaleźć odpowiedni kadr. Krążę wokół rośliny, oglądam ją pod wieloma kątami. To bardzo nieśpieszny rodzaj fotografii.

Koniec końców okazało się, że fotografowanie nie jest Pani wyłączną pasją, skoro zaczęła Pani także pisać. Dwa lata temu ukazała się debiutancka książka: "Las, pole, dwa sobole", składająca się z krótkich opowiadań, układających się jednakże w pewną całość. Na tym jednak Pani nie poprzestała, bo oto niedawno opublikowała sporych rozmiarów powieść pod zagadkowym tytułem "Słoń z Étretat"...

To prawda. Mogę nawet powiedzieć, że ostatnio więcej zaangażowania wkładam w pisanie, niż w fotografowanie, które jest już nie tylko moją pasją, lecz przede wszystkim zawodem. Mam wrażenie, że nigdy nie przestanę szukać dla siebie nowych form wyrazu. Coraz mocniej pociąga mnie na przykład malarstwo, którym zajmował się mój dziadek.

Dotąd zazdrościłam ludziom, którzy od dziecka wiedzieli, co chcą robić w życiu. Ja próbowałam wielu zawodów i zawsze zmieniałam je z pewnym poczuciem winy. Czułam żal, że wciąż jestem „niedokończona”. Dopiero ostatnio przestałam się tym zadręczać. Poczułam się wręcz usprawiedliwiona, gdy w swoim niedawnym wystąpieniu Olga Tokarczuk stwierdziła, że takie wieczne poszukiwanie siebie daje nam przestrzeń do nieustannego rozwoju.

A wracając do literatury, dodam może, że zawsze lubiłam zapisywać przemyślenia. Będąc w wieku szkolnym prowadziłam pamiętnik, pisałam wiersze... Wróciłam do tego, gdy poczułam, że fotografia nie wystarcza mi już jako sposób opowiadania o świecie.  

Wiesław Myśliwski, mój ulubiony pisarz, powiada, że pisze się po to, aby poznać samego siebie. Proces pisania jest więc bardzo trudny i żmudny. Czy pisząc swoją pierwszą powieść doświadczyła Pani podobnych przeżyć i przemyśleń?

Podczas pisania z pewnością wiele się o sobie dowiaduję, ale nie jest to moją główną motywacją. Odkąd pamiętam, tworzyłam w głowie różne historie. Mogę nawet powiedzieć, że żyję jednocześnie w trzech światach: tym realnym, tym, który znajduję w książkach i tym, który sobie wyobrażam. Naturalną konsekwencją była więc potrzeba spisania tych wymyślonych opowieści.

Sam proces jest rzeczywiście żmudny i wymaga kondycji długodystansowca, szczególnie w wypadku powieści. To jest zadanie rozpisane na długie miesiące, podczas których codziennie trzeba się mobilizować i zachowywać żelazną dyscyplinę. Nie jest to łatwe zadanie, gdy trzeba jeszcze godzić pasję z życiem rodzinnym i codziennymi obowiązkami. Mimo trudności,  nie potrafię już sobie wyobrazić życia bez pisania. Fascynuje mnie proces tworzenia i bywa, że daję mu się bez reszty pochłonąć.

Interesuje mnie Pani warsztat pracy, o ile to nie tajemnica. Czytelnicy lubią wiedzieć takie rzeczy. Wspomniany już Wiesław Myśliwski ma zwyczaj pisania swoich powieści ołówkiem, w ogóle nie korzysta z komputera. Czy Pani również pisze najpierw odręcznie?

Zazwyczaj robię odręczne notatki, ale piszę na komputerze. Bywa, że nie wracam do zapisków, choć doceniam ich rolę, bo dzięki nim przepracowuję i pogłębiam przemyślenia. Na ogół mam określony długi łuk fabularny, jednak nie trzymam się go kurczowo, bo i mnie – podobnie jak Myśliwskiego – prowadzą słowa. Zanurzam się w proces tworzenia i zdarza się, że nie wiem, dlaczego podejmuję takie, a nie inne decyzje. To rodzaj tajemnicy. Nagle coś się pojawia w trakcie pisania – zaczynam podążać za słowem albo za bohaterem, który miał być w założeniu drugoplanowy, a nabiera istotnych cech, rozrasta się związany z nim wątek. W pisaniu istnieje więc duże pole do odkryć. Gdybym z góry miała wymyśloną każdą scenę, każdy dialog, spisywanie tego byłoby po prostu nudne i pewnie porzuciłabym taki zamysł.

Pisanie okazało się więc dla Pani ekscytującą, twórczą przygodą. Bardzo dziękuję za spotkanie i rozmowę.


wtorek, 21 grudnia 2021

`Szopki od kuchni` - ekspozycja fotografii Jakuba Zawadzińskiego w Pałacu Krzysztofory

27 grudnia o 17.00 nastąpi otwarcie ekspozycji fotografii Jakuba Zawadzińskiego, będącej częścią wystawy Szopki w Pałacu Krzysztofory. Ekspozycja "Szopka od kuchni" to reportaż fotograficzny procesu jej powstawania. Pan Zawadziński jest Laureatem Stypendium Twórczego Miasta Krakowa 2021 w kategorii Niematerialne Dziedzictwo Krakowa: Folklor i Tradycja.


Pan Jakub tak opisuje projekt:

W Konkursie Szopek Krakowskich biorę udział już jedenaście lat. Od dziecka, zafascynowany szopkami zawsze chciałem spróbować swych sił w tej oryginalnej sztuce. Swoje umiejętności rozwijałem w grupach dziecięcych i młodzieżowych. Moje prace zostały szybko docenione – już jako 17-latek zostałem zakwalifikowany do grupy seniorskiej i zdobyłem wyróżnienie w kategorii szopek miniaturowych. Od tamtej pory swoją twórczość szopkarską opierałem na szopkach miniaturowych i małych. Mimo konkurencji mistrzów szopkarstwa, zdobyłem 1. miejsca w obu tych kategoriach. Fotografią z kolei zajmuję się hobbistycznie. Mimo to, ukończyłem Szkołę Kreatywnej Fotografii w Krakowskich Szkołach Artystycznych.

Stypendium, które mi przyznano, pozwoliło mi na połączenie moich dwóch największych pasji – szopkarstwa oraz fotografii. W ramach jego realizacji udało mi się pierwszy raz zrobić dużą szopkę oraz wykonać reportaż fotograficzny z procesu jej budowy. Ów proces budowy szopki dużej trwa od kilku do kilkunastu miesięcy – w zależności od zaangażowania czasowego. Ze względu na to, że dotychczas budowałem szopki małe i miniaturowe, stypendium pozwoliło mi rozwinąć umiejętności w nowym kierunku. Finalnie, dzięki całemu stypendium oraz uprzejmości i wielkiej pomocy Muzeum Krakowa, które od lat wspiera nas - twórców szopek krakowskich, mogę przedstawić zdjęcia procesu  dzieła mojego życia, które tutaj mogą Państwo również podziwiać.


Jakub Zawadziński

Krakus urodzony w 1996 roku. Absolwent Szkoły Kreatywnej Fotografii w Krakowskich Szkołach Artystycznych. Z zamiłowania i wykształcenia fotograf, uprawiający fotografię fotoreportażową, analogową, eksperymentalno-minimalistyczną i nie tylko. Wieloletni utytułowany twórca szopek krakowskich. Sześć jego szopek konkursowych znajduje się w zbiorach Muzeum Krakowa, reszta w kolekcjach prywatnych. Są wystawiane w kraju i za granicą na wystawach organizowanych przez Muzeum Krakowa i osoby prywatne.

Sztuka tworzenia szopek krakowskich to tradycja sięgająca XIX wieku. Rzemieślnicy, którzy w okresie Bożego Narodzenia tworzyli ozdobne pałace na wzór architektury miasta, w latach 30. XX wieku – wraz z 1. Konkursem na najpiękniejszą szopkę – sprofesjonalizowali swoje działania. O popularności szopkarstwa, nie tylko w Polsce ale i na całym świecie, świadczy jego wpis na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

informacja prasowa

sobota, 28 sierpnia 2021

Zapraszamy na otwarcie Międzynarodowego Festiwalu Fotografii TIFF Festival 2021!

Artystki i artyści, kuratorzy i kuratorki, organizatorzy oraz wszystkie osoby współtworzące TIFF Festival zapraszają na otwarcie 11. Międzynarodowego Festiwalu Fotografii TIFF Festival oraz premierę książki fotograficznej Agaty Kalinowskiej YAGA.


TIFF Festival rozpoczyna się w piątek, 3.09.2021 o godz. 21:00, w Centrum Festiwalowym, Recepcja: podwórko Ruska 46.

Zaprezentowane zostaną trzy wystawy Programu Głównego l wystawa sekcji TIFF Open l premiera książki fotograficznej | rozproszona wystawa w przestrzeni Wrocławia | wystawy towarzyszące | spotkania autorskie l oprowadzania | dyskusje | afterparty.

Premiera książki fotograficznej YAGA



Po raz pierwszy, w 11-letniej historii TIFF Festival, wystawom prezentowanym podczas wrześniowego święta fotografii towarzyszy książka fotograficzna YAGA Agaty Kalinowskiej. Książkę można zakupić w przedsprzedaży, w sklepie internetowym BWA Wrocław do 2 września 2021 r. Zapraszamy także na premierę photobooka oraz spotkanie z Agatą Kalinowską. Pierwszą rozmowę z fotografką, w sobotę 4 września o 19:30, poprowadzi Katarzyna Roj.

TIFF Open | wystawa konkursowa



TIFF Open to otwarty konkurs festiwalu dedykowany fotografom wykorzystującym medium fotografii. W tym roku do udziału zgłosiło się ponad 340 osób i kolektywów. Jury w składzie Kamila Bondar, Łukasz Rusznica oraz Monika Muszyńska wybrało trójkę laureatów: Bogusławę Trelę, Kamila Śleszyńskiego oraz Justynę Streichsbier, których wspólną wystawę zobaczyć będzie można od 3 września w galerii Miejsce przy Miejscu 14  we Wrocławiu. 

Więcej informacji o TIFF Festival 2021: http://tiff.wroc.pl/pl/ oraz https://www.facebook.com/festivaltiff

Szczegółowy harmonogram: http://tiff.wroc.pl/pl/harmonogram/

/U W A G A/ Udział w wydarzeniach towarzyszących wymaga wypełnienia formularza z danymi osobowymi i informacją o obecnym stanie zdrowia, limity w galeriach nie obowiązują osób zaszczepionych. W przestrzeniach galerii nosimy maseczki i dezynfekujemy ręce. Dbamy o siebie nawzajem!


informacja prasowa

czwartek, 15 kwietnia 2021

Muzeum Architektury we Wrocławiu poszukuje kobiety ze słynnego zdjęcia Chrisa Niedenthala

Kim jest kobieta ze słynnego zdjęcia Chrisa Niedenthala? Studentką wynajmującą stancję, córką właścicieli, przyjaciółką rodziny, a może to jej własne mieszkanie? Po niemal czterdziestu latach chcemy wreszcie wyjaśnić te zagadkę.

Wrocław, lato 1982, fot. Chris Niedenthal

Wrocław, lato 1982 roku. Upalny dzień. Chris Niedenthal, jeden z najbardziej cenionych na świecie fotoreporterów, jest we Wrocławiu. Spaceruje po mieście, fotografuje ludzi, ulice, budynki. Fascynuje go zwłaszcza zespół sześciu wieżowców usytuowany między placem Grunwaldzkim a mostem Grunwaldzkim. Właściwie to sam nie potrafi wyjaśnić dlaczego, jest po prostu inny od wszystkiego, co do tej pory we Wrocławiu widział. Znanemu fotoreporterowi udaje się wejść do kilku mieszkań i z ich okien zrobić serię zdjęć. Chce pokazać zwłaszcza architekturę, ale też jej mieszkańców. W wieżowcu naprzeciw dostrzega na balkonie młodą, kolorowo ubraną kobietę.  To właśnie jej portret jest dziś jednym z najlepiej rozpoznawalnych i najchętniej publikowanych zdjęć wrocławskiego Manhattanu. 

Kim jest kobieta ze słynnego zdjęcia Chrisa Niedenthala? Studentką wynajmującą stancję, córką właścicieli, przyjaciółką rodziny, a może to jej własne mieszkanie? Jeśli to ostatnie, to mieszka tu sama czy z rodziną? Nie wiemy o niej właściwie nic, choć przez lata narosło wokół jej postaci wiele mitów. Najpopularniejszym z nich i całkowicie nieprawdziwym, choć uporczywie powracającym, jest opowieść, że to portret samej projektantki Manhattanu, architektki Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak. Po niemal czterdziestu latach, chcemy wreszcie wyjaśnić te zagadkę.

Nie uda nam się bez Was! Pomóżcie nam odnaleźć tajemniczą kobietę, która od dekad rozbudza wyobraźnię pasjonatów historii miasta. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że latem 1982 roku mieszkała przy Placu Grunwaldzkim 8, prawdopodobnie na drugim piętrze. To wszystko, co wiemy na dziś, dlatego bardzo liczymy na pamięć i pomoc mieszkańców Wrocławia! 

Pretekstem do poszukiwań kobiety ze zdjęcia Chrisa Niedenhala jest realizowany właśnie dokument „Po polsku Manhattan” - filmowa prezentacja najważniejszego dzieła w dorobku Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak, pierwszej kobiety z dyplomem architekta we Wrocławiu, twórczej i niezwykle konsekwentnej projektantki, która w rzeczywistości nie zawsze sprzyjającej architektonicznym indywidualnościom realizowała wizje wychodzące daleko poza utarte schematy. Dokument, którego producentem jest Fundacja polsko-portugalska Entre, miał swoją premierę w Portugalii w grudniu 2020 roku. Obecnie Muzeum Architektury we Wrocławiu i studio Kova Production pracują nad polską, rozszerzoną wersją filmu, którego osią przewodnią są poszukiwania kobiety sportretowanej latem 1982 roku przez Chrisa Niedenthala. 

Jeśli macie jakiekolwiek informacje na temat tajemniczej kobiety, prosimy o kontakt pod numerem telefonu 71 369 99 34 lub mailowo muzeumarchitektury@gmail.com. 

informacja prasowa


Znalazła się! Kobieta na balkonie wieżowca numer 8 na wrocławskim Manhattanie mieszka dziś w Kłodzku i jest dentystką. Latem 1982 roku była tuż po maturze i właśnie przygotowywała się do egzaminów wstępnych na Akademię Medyczną. W mieszkaniu numer 12, na drugim piętrze budynku, mieszkała wraz z koleżanką. Ten dzień pamięta jako wyjątkowo upalny; wyszła na balkon by chwile odpocząć od nauki i zaczerpnąć świeżego powietrza. Na balkonie 9 piętra, w bloku naprzeciw, stał właśnie Chris Niedenthal... 🙂

wtorek, 19 stycznia 2021

Fotografki polskie XX wieku. Kolekcja fotografii Muzeum Narodowego w Gdańsku została uzupełniona o kolejne obiekty

W roku 2020 ‒ mimo utrudnionego funkcjonowania wystawienniczego i bezpośredniego udostępniania widzom kolekcji ‒ Muzeum Narodowe w Gdańsku wzbogaciło swoje zbiory o trzydzieści pięć prac dziesięciu znaczących fotografek polskich.


Dzięki dotacji pozyskanej w ministerialnym programie Narodowa Kolekcja Sztuki Współczesnej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego można było zakupić prace artystek reprezentatywnych dla polskiej fotografii XX wieku, a dotąd nieobecnych lub niewystarczająco reprezentowanych w zbiorach Działu Fotografii. Skupienie na medium fotografii jako jednej z najdynamiczniejszych gałęzi sztuki XX wieku, której historia i rozwój wpływają na współczesną kulturę oraz zmiany społeczne, jest celowe. Podobnie jak celowa jest próba zdefiniowania twórczości fotografek ‒ dokumentalistek i kreatorek ‒ których aktywność pozostała zbyt mało doceniona przez historię sztuki minionego wieku. Wśród zakupionych prac znalazły się dzieła artystek działających lokalnie i tworzących środowisko Trójmiasta, jak i tych o bardziej globalnej proweniencji i międzynarodowej rozpoznawalności.

Prace Z. Chomętowskiej

       Pojawienie się nowych prac w kolekcji daje okazję do przypomnienia wielkich zasług fotografek dla kultury polskiej, budujących archiwa świata, który już przeminął. Warto tu wymienić fotografie poleskich kobiet z lat 30. autorstwa Zofii Chomętowskiej (1902‒1991), zapis powojennych realiów, w tym budowania nowego życia społecznego Gdańska w pracach Bolesławy Zdanowskiej(1908‒1981) czy ogląd świata i zmian (tez obyczajowych), jakie w nim następowały, w paryskich i bałkańskich fotografiach Krystyny Łyczywek (ur. 1920). Wśród zakupionych dzieł nie zabrakło reprezentacji antropologicznego dzieła Zofii Rydet (1911‒1997) pod tytułem "Zapis socjologiczny". Istotne było także pozyskanie dzieł włączających medium fotografii w konceptualne działania performerskie schyłku lat 60. i 70. z wykorzystaniem własnego ciała, jak w pracach Ewy Partum (ur. 1945) i Teresy Tyszkiewicz (1953‒2020). Kolekcja została wzbogacona również o prace wynikające z badań nad sztuką kontekstualną, jak u Jolanty Marcolli (ur. 1950), i semantyką obrazu w pracach Anny Kutery (ur. 1952). Nie zabrakło także odniesień do malarstwa i literatury w fotomontażach Krystyny Andryszkiewicz (ur. 1955) oraz poszukiwania tożsamości kobiecej w relacji z mężczyzną, czego dotyczą prace Teresy Gierzyńskiej (ur. 1947).

Prace Zofii Rydet

Większość zakupionych prac to odbitki autorskie tzw. vintage, niektóre wyprodukowane współcześnie, odtworzone przez autorki, w jednym wypadku przedmiotem zakupu są reprinty wykonane z negatywów fundacji upoważnionej do reprezentacji nieżyjącej już artystki. Największą wartość posiadają prace vintage, wykonane przez autorki w zaciszu własnej ciemni w tradycyjnej metodzie analogowej tworzenia powiększenia, czyli odbitki fotograficznej. Jednak nie zawsze prace z negatywów były powiększane na papierze tuż po ich realizacji. Czasem jedyną możliwą reprezentacją jest reprint lub cyfrowy wydruk.

Zróżnicowane tematycznie dzieła wypełniają luki w posiadanej dotąd kolekcji, dzięki czemu muzeum ma nowe możliwości prowadzenia programów badawczych, projektów edukacyjnych i nawiązania współpracy międzyinstytucjonalnej. Prace te są także przyczynkiem do badania nad żeńską perspektywą zapisywania obrazu świata i użycia fotografii jako narzędzia jego poznania. Poszerzenie kolekcji jest nawiązaniem do realizowanego w latach 2012‒2015 projektu Nowe Otwarcie, zakładającego wzbogacenie kolekcji o dzieła o tematyce powojennej zmiany społeczeństwa, transformacji systemowej, kształtowania się tożsamości i nowych ról społecznych, eksperymentu artystycznego, poszerzania medium fotografii, oderwania od piktorializmu na rzecz dokumentalizmu itd. Nieprzypadkowy wybór autorek podyktowała chęć większego skontekstowania prac w kolekcjach Działu Fotografii i rozwijania badań nad sztuką kobiet. I tak na przykład Zofia Chomętowska, artystka tworząca na dawnych Kresach Rzeczpospolitej, dotąd nie była reprezentowana w zbiorach. Z kolei Krystyna Andryszkiewicz przez kilka lat prowadziła Gdańską Galerię Fotografii – wspaniałe źródło zasobów muzealnego Działu Fotografii, ale jej prac także w naszym zbiorze brakowało. Prace Ewy Partum, Anny Kutery, Jolanty Marcolli, artystek koncentrujących się na tożsamości i konstruowaniu ról społecznych, wspaniale uzupełniają przykłady amerykańskie, bałkańskie i niemieckie w naszych zbiorach.

Prace Anny Kutery

Konsekwentnie poszerzana kolekcja sztuki współczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku pozwala na coraz lepsze udokumentowanie zjawisk i zaznaczenie wpływu lokalnych artystów i artystek na tworzenie polskiego dziedzictwa kulturowego.

Lista prac zakupionych w ramach zadania:


Zofia Chomętowska 

Podróż Zofii Chomętowskiej po Europie. Fotografka (za kierownicą) podczas parodniowej wycieczki brzegami Dunaju z Marie (Merina) Klopf, 1929. Fot. Zofia Chomętowska, FAF © Fundacja Archeologia Fotografii/Chomętowscy 

Poleska wdowa [Portret starszej kobiety], Polesie, lata 30. XX w., odbitka barytowa, 30 x 40 cm, edycja 1/5

Praczka, Polesie, lata 30. XX w., 30 x 40 cm, odbitka barytowa, edycja 1/5

Portret ze strzelbą [Zofia Chomętowska], Polesie, lata 30. XX w., 30 x 40 cm, odbitka barytowa, edycja 1/5


Bolesława Zdanowska (Warszawa 1908‒1982 Gdynia)

Bolesława Zdanowska, fot. Google Art


Wesoła zabawa, urwisy, 1960, odbitka żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 40 x 47cm, pieczątka autorska na odwrociu

Targ jabłuszek, 1960, odbitka żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 41 x 49cm, pieczątka autorska na odwrociu

Gdańsk ulica Długa, 1960, odbitka żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 50 x 40,5 cm, pieczątka autorska na odwrociu

Gdańskie podwórko, 1957, odbitka żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 40 x 50 cm, pieczątka autorska na odwrociu

Zapatrzenie, 1957, odbitka żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 50 x 37cm, pieczątka autorska na odwrociu


Krystyna Łyczywek (ur. 1920 Poznań)

Ewa Łyczywek, Copyright: Ewa Lyczywek


Zuzanna i starcy [Na wystawie], 1964, odbitka vintage żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 40 x 30 cm

Paryżanki, 1961, odbitka vintage żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 40 x 46 cm, oprawione na kartonie

Pocałunek, lata 60., odbitka vintage żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 50,5 x 34,5 cm, na odwrociu pieczątka autorska 

Dzieci w Jugosławii, 1972, dyptyk, odbitki vintage żelatynowo-srebrowe, papier barytowy, 40 x 30 cm każda, oprawione na kartonie


Zofia Rydet (Stanisławów 1911–1997 Gliwice)

Zofia Rydet, autoportret, fot. Wikipedia

Z cyklu Zapis socjologiczny (1978–1990), odbitka żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 18 x 24 cm, pieczęć autorska na odwrociu, nr kat. zr_20_008_14

Z cyklu Zapis socjologiczny (1978–1990), 1980, odbitka żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 18 x 24 cm, pieczęć autorska na odwrociu, nr kat. zr_21_004_28

Z cyklu Zapis socjologiczny (1978–1990), odbitka żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 18 x 24 cm, pieczęć autorska na odwrociu, nr kat zr_21_008_03

Z cyklu Zapis socjologiczny (1978–1990), odbitka żelatynowo-srebrowa, papier barytowy, 18 x 24 cm, pieczęć autorska na odwrociu, nr kat. zr_21_006_33


Ewa Partum (ur. 1945 Grodzisk Mazowiecki) 

Ewa Partum, fot. Wikipedia

Obecność, 1965, fotografia czarno-biała na dibondzie, odbitka 2006, 50 x 70 cm, oprawiona w ramy

Nieobecność, 1965, fotografia czarno-biała na dibondzie, odbitka 2006, 50 x 70 cm, oprawiona w ramy


Teresa Tyszkiewicz (Ciechanów 1953–2020 Paryż)

Teresa Tyszkiewicz, fot. Wikipedia

WATA 1 (COTTON 1) (Oddech), 1981, odbitka żelatynowo-srebrowa, vintage print, papier barytowy, 13 x 12,8 cm, sygnowane i datowane ołówkiem na odwrociu

WATA 5 (COTTON 5) (Oddech), 1981, odbitka żelatynowo-srebrowa, vintage print, papier barytowy, 13 x 12,8 cm, sygnowane i datowane ołówkiem na odwrociu


Jolanta Marcolla (ur. 1950 Krosno Odrzańskie)


Jolanta Marcolla, fot. You Tube


Small curls, 1975, fotografia czarno-biała, odbitka współczesna na papierze barytowym, 50 x 40 cm, edycja 3/3 + 2AP


Krystyna Andryszkiewicz (ur. 1955 Gdańsk)

FOT-@Krystyna-Andryszkiewicz

Zatruta studnia..., z cyklu Wnętrze z uwięzioną (1979‒1983), 1982, odbitka vintage, 36,5 x 26 cm, wersja czarno-biała

Dalmatyńczyki..., z cyklu Wnętrze z uwięzioną (1979‒1983), odbitka vintage, 39 x 44 cm, wersja czarno-biała


Anna Kutera (ur. 1952 Zgorzelec)

Anna Kutera, fot. Muzeum Sztuki Nowoczesnej

Układ Morfologiczny, 1975, 10 fotografii czarno-białych, odbitki współczesne, wydruk pigmentowy na papierze archiwalnym, 30 x 40 cm każda, sygnowane, z pierwszą i drugą edycją egzemplarzy autorskich 

Teresa Gierzyńska (ur. w 1947 roku w Rypinie) 

Teresa Gierzyńska | Forgotten Heritage

Pieszczotki XII, z cyklu O niej, 1981, fotografia czarno-biała, odbitka żelatynowo-srebrowa, vintage print, unikat 19,5 x 29 cm, papier barytowy na kartonie, sygnowany ołówkiem

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.


Kuratorka projektu: Małgorzata Taraszkiewicz-Zwolicka

informacja prasowa

poniedziałek, 13 lipca 2020

IV Międzynarodowe Biennale Fotografii DEFINICJA PRZESTRZENI / SPACE DEFINITION 2020

Biuro Wystaw Artystycznych w Kielcach zaprasza do udziału w IV Międzynarodowym Biennale Fotografii DEFINICJA PRZESTRZENI / SPACE DEFINITION 2020.  Konkurs ma charakter otwarty i nawiązuje do Kieleckiej Szkoły Krajobrazu. Fotografie oraz prace wideo można zgłaszać do końca września.


Jak zaznacza dyrektor BWA i kurator konkursu Stanisława Zacharko-Łagowska,  IV Międzynarodowe Biennale Fotografii DEFINICJA PRZESTRZENI / SPACE DEFINITION 2020  nawiązuje do idei i tradycji fotografii krajobrazowej Kieleckiej Szkoły Krajobrazu, lecz – uwzględniając gwałtowność zmian nowoczesnego świata – poszerza zakres tematyczny prac również o inne, poza naturą, przestrzenie, w których funkcjonuje współczesny człowiek: miejską, industrialną oraz prywatną – osobistą. W obszarze zdecydowanie fotograficznego charakteru biennale organizatorzy stworzyli również kategorię video art – dla tych, którzy pełniej wypowiadają się poprzez ruchome obrazy.

Konkurs ma charakter otwarty. Prace można zgłaszać w dwóch kategoriach: fotografia (maksymalnie cztery zdjęcia) i / lub video art (maksymalnie cztery filmy; czas trwania filmu do 3 minut). Prace należy dostarczyć w formie elektronicznej. Opłata za udział w konkursie wynosi 60 zł. Współorganizatorem jest Urząd Miasta Kielce.

Małgorzata Biel - Obrazy wyzwolone

Termin nadsyłania zgłoszeń upływa 30 września. Prace oceni jury w składzie: Tomasz Tomaszewski (przewodniczący) – artysta fotografik, doktor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, członek Związku Polskich Artystów Fotografików, agencji Visum Archiv w Hamburgu, agencji National Geographic Creative w Waszyngtonie oraz American Society of Media Photographers i Stanisława Zacharko-Łagowska – historyk sztuki, krytyk sztuki, artystka fotografik, członek Rady Artystycznej ZPAF, dyrektor BWA w Kielcach.

Piotr Spek - Przestrzenie wspólne – co dalej (tryptyk)

Nagrody

Nagroda I – Nagroda Prezydenta Miasta Kielce – 5.000 PLN (lub równowartość w EUR)
Nagroda II – BWA w Kielcach – 2000 PLN (lub równowartość w EUR) 
Nagroda III – Wodociągów Kieleckich – 1500 PLN (lub równowartość w EUR)
Nagroda BWA w Kielcach w kategorii video – 1500 PLN (lub równowartość w EUR)
Nagroda specjalna Fundacji im. Kieleckiej Szkoły Krajobrazu – 2000 zł (lub równowartość w EUR) – za fotografię polskiego krajobrazu 
5 wyróżnień – medali DEFINICJA PRZESTRZENI / SPACE DEFINITION.

Wernisaż wystawy w Galerii Górnej BWA w Kielcach i wręczenie nagród planowane jest na 
piątek 6 listopada 2020. W związku z sytuacją zagrożenia koronawirusem organizator może zmienić termin posiedzenia jury i wystawy.

Pełny regulamin biennale oraz niezbędne dokumenty można pobrać ze strony Biura Wystaw Artystycznych w Kielcach pod linkiem http://www.bwakielce.art.pl/ogloszenia/4-iv-miedzynarodowe-biennale-fotografii-definicja-przestrzenispace-definition-2020

informacja prasowa

środa, 25 marca 2020

Wyjątkowe zdjęcie Audrey Hepburn autorstwa Douglasa Kirklanda oraz portrety największych ikon popkultury

Największa ikona stylu lat 60., zaliczana do grona najbardziej cenionych aktorek późniejszego okresu „Złotej Ery Hollywood”. Mowa o Audrey Hepburn. Jej wyjątkowy portret autorstwa jednego z najsłynniejszych na świecie fotografów gwiazd, Douglasa Kirklanda, pojawi się już 2 kwietnia na aukcji „Fotografia Kolekcjonerska: Sławy, Gwiazdy, Osobowości ” w DESA Unicum. 


Audrey Hepburn, fot. Douglas Kirlkand

Wylicytować na niej można będzie również najciekawsze zdjęcia przedstawiające takie postaci popkultury jak Kate Moss, Marilyn Monroe czy Andy Warhol. Na drugiej odsłonie aukcji poświęconej klasyce i awangardzie pojawią się z kolei fotografie autorstwa Nan Goldin, Teresy Tyszkiewicz, Tadeusza Rolke czy Ewy Partum.

Audrey Hepburn miała prawie 40 lat w momencie gdy poznała Douglasa Kirklanda. Kanadyjski fotograf, znany był głównie za sprawą słynnej sesji zdjęciowej Marilyn Monroe w łóżku, opublikowanej w magazynie „Life”. Na zdjęciu widzimy Audrey ubraną w stylu lat 60. i tajemniczo spoglądającą na fotografa. Przed obiektywem Kirklanda pozowały największe gwiazdy Hollywood, między innymi Elizabeth Taylor, Marlene Dietrich czy Coco Chanel. Pracował on na planach ponad stu filmów i przeszedł do historii jako jeden z najsłynniejszych fotografów gwiazd.

Podczas aukcji „Fotografia Kolekcjonerska: Sławy, Gwiazdy, Osobowości” wylicytować można będzie również jego unikatowy portret Brigitte Bardot i czarno-białą fotografię Naomi Campbell. Na aukcji pojawi się łącznie ponad 60 zdjęć przedstawiających ikony popkultury. Wśród nich znalazł się m.in. słynny czarno-biały portret młodej Kate Moss autorstwa Petera Lindbergha czy Karla Lagerfelda podczas jednego z pokazów uchwyconego przez Guya Marineau. Zaprezentowane zostaną również fotografie Claudii Schiffer czy Catherine Deneuve.

Brigitte Bardot, fot. Douglas Kirlkand

Z kolei druga część aukcji poświęcona będzie klasyce i awangardzie artystycznej. Jedna z prezentowanych na niej prac to flagowe dzieło Nan Goldin. Pochodzi ona z najsłynniejszego cyklu stworzonego przez artystkę w latach 1979-86. Zdjęcie „Brian & Nan” przedstawia Goldin leżącą na łóżku i patrzącą na swojego palącego papierosa partnera. Fotografia ta znajduje się na okładce albumu zawierającego jej prace z serii  „The Ballad of Sexual Dependency”.  Złożyło się na nią około 700 prac, przedstawiających przyjaciół i rodzinę artystki, pokazywanych w codziennych, często intymnych sytuacjach. Twórczość Nan Goldin to dużej mierze opowieść o relacjach międzyludzkich, miłości, ale też o nadużyciach. Na odwrocie prezentowanej fotografii znajduje się własnoręczna dedykacja artystyki.

Fot. Nan Goldin

Wyjątkową pracą jest również autoportret zmarłej niedawno artystki Teresy Tyszkiewicz, który powstał przy użyciu papieru i szpilek. To właśnie szpilki były znakiem rozpoznawczym artystki. Tyszkiewicz zaczęła używać ich pod koniec lat 70. Komponowała z nich obrazy, reliefy i rzeźby.
Metalowa szpilka była jednocześnie doświadczeniem i metaforą bólu. Na prezentowanym zdjęciu artystka zasłania twarz maską. Jej biały kolor i faktura przypominają opatrunek pooperacyjny. Z „oszpilkowanej twarzy” przemawiają prawdziwe, silne emocje.

Fot. Teresa Tyszkiewicz

Z kolei po raz pierwszy na aukcji pojawi się praca Thomasa Ruffa, uznawanego za jednego z najważniejszych współczesnych fotografów. Znany jest między innymi dzięki powiększonym do gigantycznych rozmiarów widokom nieba w nocy, opracowywanym na podstawie zdjęć NASA oraz czarno-białym przedstawieniom architektury. Inne spektrum zainteresowań artysty objawiło się w serii aktów, które Ruff tworzy od 2003 roku. Właśnie do niej należy prezentowana fotografia „Nude NK 12”, przedstawiająca kobiecą rozmytą sylwetkę uchwyconą w ruchu.

Nude NK 12, fot. Thomas Ruff

Na aukcji licytować można będzie za pośrednictwem strony internetowej, przez aplikację, telefonicznie oraz przez zlecenie stałe. Wszystkie obiekty można również obejrzeć na stronie internetowej, a aukcję 2 kwietnia  za pośrednictwem aplikacji i w mediach społecznościowych.

Aukcja Fotografia Kolekcjonerska: Klasyka i Awangarda Artystyczna: 2 kwietnia 2020, godz. 19.00, Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa

informacja prasowa

środa, 4 września 2019

Wystartował 9. TIFF Festival pod hasłem "Światy"

Od 4 do 8 września zapraszamy na TIFF Festival // Światy. W tym roku to aż 9 wystaw, 33 artystów i 33 wydarzenia. Festiwal został podzielony na: Program Główny, wystawy laureatów TIFF Open, nową sekcję TIFF Open: Wyróżnienia. Przygotowany został także harmonogram pełen wydarzeń towarzyszących. 




"Światy" to tegoroczne hasło wrocławskiego festiwalu fotografii TIFF Festival. Organizatorzy chcą skupić uwagę uczestników na przyglądaniu się naszej rzeczywistości przez pryzmat innych światów. Zwracanie uwagi na margines tego, co widzimy, wyobrażanie sobie utopii, zastanawianie się nad punktami zapalnymi czy zmiana perspektywy widzenia to propozycja dla uczestników 9. edycji TIFF Festival. 

W programie spotkania autorskie, oprowadzania, dyskusje oraz wieczorne, muzyczne wydarzenia. Pełny harmonogram dostępny na www.tiff.wroc.pl.

Oficjalne otwarcie TIFF Festival // Światy odbędzie się 5 września, o godz. 20.00 w Recepcji przy ul. Ruskiej 46 (podwórko). W programie: kolacja otwarcia oraz premiera zina festiwalowego! 


Program Główny 9. TIFF Festival


TIFF Festival // Światy to trzy kuratorskie wystawy Programu Głównego - Kino Utopia w galerii BWA Wrocław Główny, w ramach której wyprawimy się w podróż przez czas i poza czasem, w miejsca i nie-miejsca, do powrotu do przeszłości i przyszłości. Druga wystawa to Wszystkie jutra w galerii Studio BWA Wrocław, czyli próba zastanowienia się nad związkiem fotografii i literatury. Program Główny zamyka wystawa pt. Ludzie jak bogowie w OP ENHEIM traktująca o człowieku jak jednym z gatunków, którego panowanie na Ziemi jest poddawane w wątpliwość przez artystów, artystki i kuratorkę. Wystawy dostępne będą do końca września.

TIFF Open - wystawy laureatów 


fot. Agnieszka Sejud, z cyklu Hoax 

Na Dworcu Głównym zobaczymy także wystawy TIFF Open, otwartej sekcji konkursowej, dedykowanej zarówno amatorom, jak i profesjonalistom. W tym roku wygrali:
- Robert Chase Heishman z projektem Indefinite free time
- Agnieszka Sejud i jej prace z cyklu Hoax
- Xue Jiang, która zaprezentuje wystawę pt. Wonderland.

Tiff Open: Wyróżnienia w Galerii Entropia


fot. Mateusz Kowalski, z cyklu Displacement 

W Galerii Entropia zaprezentowane zostaną, projekty:
Edyty Jabłońskiej, pt. Shadows, 
Piotra Karpinskiego pt. Lets Talk About Life & Death Darling,
Displacement Mateusza Kowalskiego

Warsztaty na TIFF Festival


fot. Adam Żądło

Słowo czy obraz? Które z nich bardziej wpływa na postrzeganie przez nas świata? 
6 i 7 września w ramach Wydarzeń otwarcia TIFF Festival 2019 // Światy zapraszamy na warsztaty z Agatą Kalinowską i Adamem Żądło.

informacja prasowa

czwartek, 23 maja 2019

"Co nam się podoba" – startuje 17. edycja Miesiąca Fotografii w Krakowie

Miesiąc Fotografii w Krakowie to czołowy europejski festiwal fotograficzny i jedno z najważniejszych cyklicznych wydarzeń poświęconych sztukom wizualnym w Polsce. Wystawy problemowe w galeriach i muzeach Krakowa, spotkania z artystami, dyskusje i warsztaty to tylko niektóre z punktów festiwalu. W tym roku Miesiąc Fotografii w Krakowie potrwa od 24 maja do 23 czerwca.


– „Co nam się podoba” to hasło przewodnie tegorocznego festiwalu Miesiąc Fotografii w Krakowie, który odbędzie się już po raz siedemnasty. Po kilku spójnych i kompleksowych edycjach wracamy do festiwalu tematycznie otwartego, ukazującego różnorodność działań fotograficznych – mówi dyrektorka Miesiąca Fotografii Agnieszka Olszewska. – Program stworzyliśmy kolektywnie. Postawiliśmy przede wszystkim na doświadczanie fotografii – takiej, jaką lubimy, i takiej, która robi na nas wrażenie, budzi emocje, pozostaje z nami na długo. Nie uciekamy przy tym od tematów ważnych, dotyczących naszej codzienności oraz zadawania pytań o rolę fotografii i o to, jak sobie radzi ze współczesnymi problemami społecznymi.  

Do współtworzenia tej edycji zaprosiliśmy twórców polskich i zagranicznych. Będziemy podziwiać zawłaszczone przestrzenie pałacowe sfotografowane przez Annę Orłowską, dzięki spojrzeniu i wyjątkowym fotografiom Joanny Helander podyskutujemy o tym, jak „patrzą baby”, zajrzymy do szuflad pełnych archiwalnych obrazów i podejmiemy próbę odczytania ich na nowo przy kuratorskiej pomocy Wojciecha Nowickiego. Usiądziemy też przy stole i popatrzymy na to, co jemy, i jak współczesna fotografia radzi sobie z mówieniem o grzechach produkcji przemysłowej czy o nieludzkim traktowaniu zwierząt – pomogą nam w tym artyści zaproszeni do dyskusji przez kuratorkę Natashę Chrtistie. Proces produkcji artykułów spożywczych zobaczymy również na wystawie Michaela Schmidta, który zwraca uwagę na fakt, że nie znamy dziś pochodzenia wyrobów jak niegdyś, a ich przygotowaniem rządzą standaryzacja i efektywność.

Sprawdzimy, jak formy rzeźbiarsko-malarskie mogą się przenikać z obrazem fotograficznym (wystawa Filipa Berendta i Igora Omuleckiego), a z młodą austriacką artystką Stefanie Moshammer udamy się do wibrującego barwami i nieoczywistego Rio de Janeiro. Nową odsłonę swojego Teatru przedstawi naszym widzom Tomek Tyndyk, a Andrzej Steinbach zaskoczy nas wizualną grą z portretem grupowym. 

Każda z wystaw to inna historia i gra twórcy z obrazem. Mamy nadzieję, że w tym różnorodnym programie każdy widz znajdzie coś dla siebie, coś, co go poruszy, a jednocześnie zachęci do refleksji nad wielopostaciowością fotografii i sposobami jej wykorzystania – podsumowuje Joanna Gorlach, dyrektorka programowa festiwalu.

Poddaj ocenie swoje prace, weź udział w corocznym Przeglądzie Portfolio


Przegląd Portfolio to wydarzenie idealne dla tych, którzy chcieliby zaprezentować swoje prace pięciu cenionym wybranym recenzentom i porozmawiać na ich temat w cztery oczy. Udział w Przeglądzie jest dla artystów szansą na nawiązanie cennych kontaktów, które w przyszłości mogą zaowocować współpracą. Co roku do Przeglądu Portfolio zgłasza się około setki kandydatów, spośród których najlepsza trzydziestka zostaje zaproszona do udziału w wydarzeniu.
Nabór trwa do 6 maja 2019 roku, szczegóły pod adresem: Kraków Photomonth.

Jak zawsze podczas Miesiąca Fotografii w Krakowie nie zabraknie utalentowanych debiutantów. Już po raz jedenasty w ramach Sekcji ShowOFF zostaną zaprezentowane prace młodych twórców wyłonionych w drodze otwartego konkursu. To tu debiutowali między innymi Diana Lelonek, Michał Łuczak czy Terje Abusdal – artyści, którzy obecnie święcą triumfy na międzynarodowej scenie artystycznej. W tym roku szansę na pokazanie swojego talentu dostali Henri Airo, Tatiana Bondareva, Mikhail Bushkov, Jan Jurczak, Gregor Kallina, Michał Patycki, Zosia Promińska oraz Florian Spring. Ośmiu laureatów pracuje nad ostatecznym kształtem wystaw pod okiem uznanych specjalistów, Moniki Szewczyk-Wittek, Michała Szlagi, Margi Rotteveel i Łukasza Rusznicy. Ich prace zobaczymy już pod koniec maja w przestrzeni Tytano.


Spośród kilkudziesięciu pasjonujących wydarzeń wybierz to, co ci się spodoba!


Festiwal to dziesiątki wydarzeń towarzyszących: spotkań, dyskusji, warsztatów i imprez, które przeważnie odbywać się będą w okolicach weekendu otwarcia (24–26.05) oraz weekendu Przeglądu Portfolio (31.05–02.06). Podczas Miesiąca Fotografii w Krakowie 2019 możemy między innymi wziąć udział w oprowadzaniu po wystawach, wybrać się na warsztaty z Anną Orłowską, odwiedzić Dom Norymberski i porozmawiać ze Stefanie Moshammer, a w naszym Centrum Festiwalowym podyskutować o najnowszych fotograficznych publikacjach. To też kolejna gościnna odsłona Wszyscy Jesteśmy Fotografami w Krakowie oraz możliwość wzięcia udziału w Paperlust Photobook Fest – zaprzyjaźnionym festiwalu photobooków, który zagości w jednej z festiwalowych przestrzeni. Szczegółowy harmonogram wydarzeń towarzyszących już wkrótce będzie dostępny pod adresem www.photomonth.com


Let’s Fringe


Już po raz siódmy równolegle z Miesiącem Fotografii w Krakowie odbędzie się Krakow Photo Fringe – wydarzenie, które co roku opanowuje całą Małopolskę. KPF pełni funkcję ogólnodostępnej, demokratycznej platformy, na której twórcy i pasjonaci fotografii mogą zaprezentować swoje prace szerokiej publiczności. Bogaty program KPF tworzą zarówno znani i docenieni artyści, jak i młodzi, często debiutujący twórcy.

Na wszystkie wystawy i wydarzenia organizatorzy festiwalu zapraszają od 24 maja do 23 czerwca 2019 roku do Krakowa.

________

Organizatorem Miesiąca Fotografii w Krakowie jest Fundacja Sztuk Wizualnych – organizacja pozarządowa powołana w 2001 roku w Krakowie, zajmująca się promocją i popularyzacją sztuk wizualnych w Polsce. Za główne pole działalności przyjęła fotografię, a jako misję – szukanie jej nowych definicji w kontekście sztuki współczesnej, historii i socjologii. Służy temu przede wszystkim coroczny festiwal, najważniejszy projekt fundacji. Fundacja Sztuk Wizualnych organizuje także inne wydarzenia kulturalne, wydaje książki, promuje młodych artystów i nowe inicjatywy, opracowuje i digitalizuje archiwa, a także upowszechnia twórczość czołowych polskich artystów powojennych, między innymi Zofii Rydet, Wojciecha Plewińskiego i Zygmunta Rytki.
www.sztukawizualna.org

________

Miesiąc Fotografii w Krakowie
24.05–23.06.2018
photomonth.com
fb/photomonth
Ig/krakowphotomonth

informacja prasowa

czwartek, 11 kwietnia 2019

"Paryż i Belle Epoque" - interesujący dokument na Arte Po Polsku

Niedawno odkryta została niezwykła kolekcja fotografii mieszkańców Paryża końca XIX wieku. Te nietypowe, bo ukazujące codzienny Paryż, zdjęcia są świadectwem początków społeczeństwa konsumpcyjnego i optymizmu Belle Époque we francuskiej stolicy.

kadr z filmu "Paryż i Belle Epoque"

Francja w czasach belle époque kojarzy się z kabaretami: Moulin Rouge, Folies Bergere, pląsaniem tancerek, panami w melonikach palącymi w kawiarniach, eleganckimi bulwarami i uwodzicielskimi rozrywkami. To Paryż rodem z pocztówek, którego relikty możemy podziwiać do dziś. Belle époque - piękna epoka. Jednak czy te czasy między końcem XIX wieku a wybuchem I wojny światowej naprawdę były aż tak piękne?

Z biegiem lat Werner Bokelberg uzbierał pokaźną kolekcję zdjęć z początków XX wieku, ukazujących całkiem inny Paryż. Paryż codzienny, pełen małych sklepików i anonimowych, choć pełnych wyrazu twarzy, od obwoźnej handlarki przez subiekta aż po dostojnego właściciela sklepu oraz jego dorodną małżonkę.

Około roku 1900 dzięki usprawnieniu techniki maleją koszty fotografii. Odtąd każdy może zrobić sobie zdjęcie za kilka centymów. Powstają całkiem nowe kategorie zdjęć, w tym fotografia uliczna przedstawiająca ludzi i ich sklepy.

Zdjęcia z kolekcji Devanture zostały wykonane przez obwoźnych fotografów. Fotografowali witryny sklepowe i dumnych właścicieli. Zarabiali na życie, robiąc zdjęcia witrynom i przekształcając je w pocztówki.

Reżyseria :
Bernd Boehm
czas trwania: 27 minut
Dostępne od 02/04/2019 do 29/06/2019

informacja prasowa


środa, 28 listopada 2018

Piotr Kłosek: Realizm magiczny - wystawa w Galerii FOTO-GEN

7 grudnia o godz. 18.00 Galeria FOTO-GEN we Wrocławiu zaprasza na wystawę kolaży "Realizm magiczny" artysty fotografika Piotra Kłoska. 


Piotr Kłosek, fot. prasowa
Piotr Kłosek jest twórcą, który działa na wielu przestrzeniach w dziedzinie fotografii:  fotoreportażu, architektury i portretu, ale zajmuje się także projektowaniem okładek płyt (ponad 150 projektów). Współpracował z wieloma wydawnictwami i jest autorem ilustracji do wielu artykułów,  szczególnie tych związanych z muzyką współczesną i jazzem.
Jego prace były prezentowane na licznych wystawach indywidualnych w Warszawie, Paryżu i Inglostadt w Niemczech.

Piotr Kłosek kolaże realizował od ok. 1993 roku, popularną wtedy metodą wycinania i klejenia, którą wykorzystywał do projektowania okładek płyt.
Ok. 15 lat temu zakupił pierwszy komputer i zaczął tworzyć kolaże techniką cyfrową.
Opracowywał je wtedy bez konkretnego zamówienia, na własne potrzeby; były to próby uchwycenia osobistych wypowiedzi, rozterek i myśli i często miały charakter autobiograficzny.
Kiedy przez zbieg okoliczności w 2012 roku zaczął czytać Sto lat samotności Marqueza
podjął próbę zilustrowania powieści.

Piotr Kłosek, Jose Arcadio Daguerrotype

I tak powstała wystawa "Realizm magiczny" w formie cyfrowych kolaży, z których każdy ma swoje odniesienie do powieści,  postaci, a nawet podpisy poszczególnych kolaży odnoszą się do treści. W koncepcji stworzonej rękami Piotra elementy, składające się na kolaże, są nasycone nową energią. Są w swoim ułożeniu i dobraniu zachwycające i głęboko wielowarstwowe.
Wystawa ta jest hołdem dla Marqueza.
Kurator wystawy: Andrzej Rutyna ZPAF

Piotr Kłosek, Melquiades magnet

Piotr Kłosek jest fotografikiem o wyjątkowo szerokim spektrum zainteresowań i działań artystyczno-zawodowych. Karierę zawodową rozpoczął pod koniec lat 70-tych od wieloletniej współpracy z magazynem "Jazz Forum-International". Zaprojektował i zrealizował ponad 150 okładek płyt wydanych przez takie wytwórnie, jak Poljazz, Pomaton. Jako konsultant odpowiedzialny za fotografię w Polskich Nagraniach jest autorem kilkudziesięciu okładek płyt z muzyką jazzową, klasyczną i rozrywkową. Wiele z jego kultowych realizacji na stałe wpisanych jest w ikonograficzną historię polskiej fonografii. Wydany w 1999 roku, wielokrotnie nagradzany album "Ukrzyżowany", z przejmującymi fotografiami krucyfiksów z kolekcji Galerii Obrazów we Lwowie, uznany został za wydawnictwo nowatorskie i przełomowe.

Piotr Kłosek, Rebeca, Pietro Crespi

Jego fotografie zostały wykorzystane w wielu katalogach wystaw, między innymi ikon Jerzego Nowosielskiego i witraży Adama Stalony-Dobrzańskiego. W 2010 r. ukazały się dwa albumy z jego zdjęciami - "Wawel" i "Zamek w Pszczynie”.
Indywidualizm fotografii oraz charyzma samego autora, zaowocowały współpracą z licznymi agencjami reklamowymi oraz wydawnictwami prasowymi.
Ma za sobą wiele wystaw indywidualnych, między innymi w Warszawskim w KMPiK Ściana Wschodnia, Galerii SARP, na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz w Galerii Studio PKiN, także w Paryżu na Salon European du Jazz i w niemieckim Ingolstadt w Bawarii. 

Piotr Kłosek, Colonel Aureliano Buendia

Autor fotografii rozszyfrowuje, interpretuje i przekłada język Gabriela Garcíi Márqueza na język wizualny, starając się dotrzeć do istoty dzieła, odkryć sposób jego powstawania i kwintesencję realizmu magicznego.
Polski fotografik czuje pokrewieństwo z kolumbijskim literatem nie tylko na polu wyobraźni, podsuwa nam tropy dziennikarskiego warsztatu (zajmuje się też fotografią prasową), upartego dążenia do zawodowej perfekcji, niebywałego poszanowania dla realistycznych szczegółów, które dzięki dotknięciu twórcy nabierają zgoła nadrealnych cech. Cykl kolaży ilustrujących – czy wręcz na nowo opowiadających innym (uniwersalnym i niewymagającym tłumacza) językiem – Sto lat samotności nosi konstytutywne dla literackiego realizmu magicznego znamiona głębokiej intensywności, przejaskrawienia, groteski, możliwej niemożliwości.

Projekt dofinansowano ze środków Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

Wystawa jest zorganizowana wspólnie z Instytutem Cervantesa w Krakowie


Kurator: Andrzej Rutyna

07 grudnia 2018 – 04 stycznia 2019
Wernisaż: 07.12.2018, godz. 18.00

Galeria FOTO-GEN
Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu
Instytucji Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego
pl. bpa Nankiera 8, 50-140 Wrocław
tel. 71 344 78 40
e-mail: galeria.foto-gen@okis.pl
Galeria czynna od wtorku do piątku w godz. 10.00–18.00; sobota-niedziela w godz. 11.00-19.00
bilety: normalny 4 zł, ulgowy 2 zł.

informacja prasowa

środa, 15 sierpnia 2018

Fotograficzne archiwum Romerów w Galerii Dworcowej Wrocławia

Strefa Kultury Wrocław zaprasza na wystawę fotograficznego archiwum rodziny Romerów, które już we wrześniu wypełni przestrzenie Galerii Dworcowej. W ramach ekspozycji „Zapomniane światło prywatnych dni” zobaczymy zdjęcia autorstwa Witolda Romera, jego syna Jana oraz fotografie wernakularne odnalezione w skrzyniach, które przez lata leżały ukryte w zakamarkach domu rodzinnego Barbary Romer, wnuczki Witolda.

fot. Witold Romer
Archiwum nie posiada katalogu czy spisu, świadomość bogactwa eksplorowanych przez Romera tematów nie jest więc powszechna. W przestrzeniach Dworca Głównego we Wrocławiu będzie można się przekonać, jak szerokie było spektrum jego zainteresowań - znajdzie się wśród nich fotografia lotnicza i górska, przynosząca na myśl twórczość Ansela Adamsa, ale także portrety dzieci wykonane aparatem średnioformatowym. Przygotowany został także materiał dotyczący „nowej fotografii” - modernistycznego nurtu, skupiającego się na obiektach przemysłowych.

fot. Witold Romer
Zobaczymy również Witolda Romera jako naukowca z Zakładu Fotografii Politechniki Lwowskiej i wynalazcę izohelii - metody hipsometrycznej w kartografii, polegającej na zredukowaniu obrazu jedynie do kilku tonów. Pojawią się także wątki miejskie, ponieważ twórca fotografował przede wszystkim Wrocław, ale także Lwów, Londyn i Norymbergę. Nie zabraknie także tego, co beztroskie, czyli czasu wolnego, skoków narciarskich i nieoficjalnych portretów znajomych. Szczególnie interesujące może być przyjrzenie się fotografiom jego syna, Jana, w którego to widoczne jest spojrzenie Romerów.

„Zapomniane światło prywatnych dni” to jednak nie tylko zdjęcia i zawarte w nich historie miejsc, ludzi czy przedmiotów. W ramach wystawy uruchomione zostanie centrum edukacyjne, w którym będzie można dowiedzieć się więcej o Witoldzie Romerze i o czasach, w jakich tworzył. Przewidziana jest także część warsztatowa, w której każdy będzie mógł zostać kuratorem archiwum Romerów i samemu stworzyć narrację do otwartej formy wystawy.

fot. Witold Romer
Wernisaż wystawy, której kuratorem jest Maciej Bujko, odbędzie się 4 września o 19:00 w Galerii Dworcowej na 1. piętrze Dworca Wrocław Główny. Ekspozycję oglądać będzie można codziennie (wtorek, środa, czwartek w godzinach 15:00-20:00, piątek, sobota, niedziela - 11:00-20:00) aż do 21 października.

Więcej informacji na temat "Zapomnianego światła prywatnych dni" znajdą Państwo na stronie www.StrefaKultury.pl.

informacja prasowa

niedziela, 8 lipca 2018

"Fragmenty Gruzji" - wystawa współczesnej fotografii gruzińskiej w Galerii Foto-Gen

Wystawa, zrealizowana w ramach Polsko-Gruzińskiego Festiwalu Kultury,  jest jedną z największych prezentacji współczesnej fotografii gruzińskiej na terytorium Polski. Zaprezentowane prace wykonane są przez fotografów-dokumentalistów, którym udało się uchwycić historię i rozwój tego kraju. Reprezentują oni trzy pokolenia, zaczynając od ery sowieckiej na teraźniejszości kończąc.

Fragmenty-Gruzji_plakat, foto Giorgi Nakashidze
Aby zrozumieć napięcie w gruzińskiej sztuce, bardzo ważne jest zrozumienie kontekstu kraju umiejscowionego między granicami Europy i Azji. Jego położenie przez wieki przyciągało inne kraje i wzmogło ich polityczne i ekonomiczne zainteresowanie Gruzją.
Fotografia, pomimo silnych ruchów propagandowych, pozostaje najbardziej przekonującym medium ilustrującym rzeczywistość i ukazującym fakty historyczne. Celem wystawy "Fragmenty Gruzji" jest prezentacja ważnych momentów historycznych za pomocą gruzińskiej fotografii, które pokazują wspólnotę tego kraju w trudnych czasach. Zaprezentowane prace wykonane są przez różnych fotografów dokumentalistów, którym udało się uchwycić historię i rozwój tego kraju. Fotografowie ci reprezentują trzy pokolenia, zaczynając od ery sowieckiej na teraźniejszości kończąc.

Arestakes Shaanyan



Naszą prezentację warto zacząć od wprowadzenia starych zdjęć miasta Batumi wykonanych przez Arestakesa Shaanyan. Fotograf ormiańskiego pochodzenia stworzył zadziwiający cykl fotografii Batumi z lat 30.  XX wieku. Wtedy Batumi było miastem portowym zamieszkanym przez różne społeczności, takie jak żydowskie, ormiańskie, rosyjskie, tureckie, które zostały uchwycone na jego zdjęciach. Kolekcja została udostępniona przez prywatnego właściciela.

Yuri Mechitov


Yuri Mechitov to artysta i fotograf dokumentalny, który rozpoczął swą karierę na początku lat 70., zainspirowany przez słynnego reżysera filmowego Sergeya Parajanova. Oprócz bycia reżyserem, Parajanov był wspaniałym artystą o wielkim wpływie na życie kulturalne Tbilisi. Jego dom był zawsze pełen gości - słynnych międzynarodowych i lokalnych artystów. W tamtych czasach stworzył wyjątkową wyspę, służącą za źródło inspiracji dla współczesnych artystów w Gruzji oraz promującą ich osobisty i artystyczny rozwój. Jego wpływ przekracza granice państw i przedziały czasowe, a  Yuri Mechitov był jedną z tych osób silnie przez niego zainspirowanych.

Valery (Sasha) Mitiashvili


Kolejny artysta, Valery (Sasha) Mitiashvili, przez prawie pięćdziesiąt lat pracował głównie jako fotograf dokumentalny w gazecie Sowiecka Adżaria. Jego olbrzymie archiwum jest jednym z unikatowych i dostępnych materiałów dokumentalnych dzięki którym możemy obserwować, dzielić wartości i wyobrazić sobie czasy Związku Radzieckiego, zwłaszcza w rejonie Adżarii.

Zupełnie inne jest pokolenie młodych gruzińskich fotografów: pomimo iż brakuje w naszym kraju dobrych szkół fotograficznych, wciąż próbują oni odnaleźć swoją własną drogę ekspresji i wyrażenia tego, czego do tej pory nauczyła ich historia Gruzji. Najlepszymi przykładami kierunków, jakimi podążają młodzi twórcy są: Natela Grigaashvili, Giorgi Nakashidze oraz Daro Sulakauri. Artyści ci reprezentują różne aspekty Gruzji w swój unikalny sposób, próbując przedstawić rzeczywistości istniejące w tym kraju. Kraju, który często celebruje odmienność.

Natela Grigalashvili


Natela Grigalashvili jest prawdopodobnie jednym z najbardziej aktywnych fotografów w Gruzji. Głównym przedmiotem jej zainteresowań są gruzińskie wioski i ich mieszkańcy. Podróżuje na peryferia, do górzystych części kraju, zamieszkuje z mieszkańcami wiosek i wraz ze zdobyciem ich zaufania, tworzy wyjątkowe foto-opowieści o ich życiu.

Daro Sulakauri


Darlo Sulakauri jest skoncentrowany  głównie na przedstawianiu problemów społecznych i innych problemowych kwestii, takich jak małżeństwa z nieletnimi dziewczynkami na wiejskich terenach Gruzji lub seria dokumentów zatytułowana „Czarne złoto”o starych górnikach w mieście Chiatura

Giorgi Nakashidze


Fotografie Giorgi Nakashidze stanowią odpowiedzi na trwające procesy zachodzące w kraju, zaczynając od codziennego życia w mieście aż do wyróżniających się starożytnych tradycji. Jego cykl fotografii na temat zachowanej od trzystu lat gry w piłkę zwanej Lelo Burti stała się najbardziej rozpoznawalnym dziełem wśród jego twórczości. Lelo to stara, dostępna dla wszystkich gra w piłkę (podobna do rugby), która rozgrywana jest w regionie Gruzji zwanym Guria, a dokładniej w wiosce Shukhuti. Górna i dolna część wioski staje przeciwko sobie podczas gry. Dawniej wierzono, że zwycięska drużyna zapewni wiosce lepsze plony, ale w dzisiejszych czasach, po zakończeniu meczu, zwycięska drużyna decyduje na czyj grób położyć piłkę. Jest to rodzaj pewnej rytualnej ofiary. Nawet dziś, spacerując po cmentarzu w tej wiosce, można zobaczyć wiele piłek Lelo położonych na grobach.

Większość młodych gruzińskich fotografów, pomimo współpracy z różnymi międzynarodowymi agencjami, wciąż jest zmotywowanych by pracować w Gruzji, pozostając ściśle związanymi ze swoimi korzeniami. Dzięki temu dyskursowi trzech pokoleń oraz pasji młodych artystów jasno widać, że pomimo bezustannych turbulencji w kraju, utrzymano swoje silne podstawy zbudowane przez artystyczne i intelektualne wartości i stanowi potwierdzenie w jaki wyjątkowy sposób to małe i wciąż podbijane państwo może świętować sto lat swojej niepodległości.

kurator wystawy: Irakli Dzneladze

Data: 13 lipca 2018 – 17 sierpnia 2018
Wernisaż: 13.07.2018,  godz. 17.00
Miejsce: Galeria FOTO-GEN
Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu
Instytucji Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego
pl. bpa Nankiera 8, 50-140 Wrocław
tel. 71 344 78 40
e-mail: galeria.foto-gen@okis.pl
Galeria czynna
Od wtorku do soboty w godz. 10.00–-8.00; sobota-niedziela w godz. 11.00-19
Bilety: normalny 4 zł, ulgowy 2 zł

informacja prasowa

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanym przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipińs...

Popularne posty