Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maurice Ravel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maurice Ravel. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2025

60. Wratislavia Cantans: "Wiecznie kwitnące" i Martha Argerich /zapowiedź/

9 września o 19.00 – w ramach festiwalu Wratislavia Cantans - wystąpi zwyciężczyni Konkursu Chopinowskiego z 1965 roku, która  pozostaje jedną z najbardziej fascynujących wirtuozek naszych czasów: Martha Argerich. Towarzyszyć jej będzie maestro Charles Dutoit i Orchestre Philharmonique de Monte-Carlo. W wykonaniu artystów zabrzmią kompozycje Maurice’a Ravela i Ludwiga van Beethovena.


Koncert rozpocznie Pavane pour une infante défunte Maurice’a Ravela, kompozycja z 1899 roku. Przeznaczona na niewielką orkiestrę wersja pochodzi z 1910 roku. Jest to stylizacja powolnego hiszpańskiego tańca dworskiego, cieszącego się dużą popularnością w XVI i XVII wieku. Tytuł może być trochę mylący, utwór nie jest bowiem poświęcony żadnej konkretnej postaci – wyraża entuzjazm chlubiącego się baskijskim pochodzeniem autora wobec kultury muzycznej Półwyspu Iberyjskiego. W późniejszych latach Ravel uznał to dzieło za nieudane, co nie przeszkodziło Pavane pour une infante défunte w zyskaniu wielkiej popularności. Wiadomo, że kompozytor troszczył się, aby tempo jego utworu nie było zbyt wolne. Po jednym z wykonań miał powiedzieć do pianisty: „to Pawana dla zmarłej infantki, a nie Zmarła pawana dla infantki”. W pierwszej części wieczoru zabrzmi także I Koncert fortepianowy C-dur Ludwiga van Beethovena. Również w przypadku tej jasnej, nasyconej wielką energią i w zasadzie jeszcze klasycznej kompozycji jej tytuł jest mylący. Był to bowiem drugi napisany przez mistrza z Bonn koncert fortepianowy, a numer nadał mu wydawca. Jest to dzieło, które Argerich ma w repertuarze od… 1949 roku, znalazło się ono bowiem w programie pierwszego publicznego występu ośmioletniej wówczas pianistki. Ma ono dla niej wyjątkowe znaczenie i artystka często po nie sięga, a jej interpretacje, pomimo upływu wielu dekad, nadal pełne są blasku.

Efektowna suita Valses nobles et sentimentales powstała w 1911 roku – najpierw w wersji fortepianowej, a rok później orkiestrowej. Tytuł odnosi się do dwóch zbiorów Franza Schuberta, a partyturę poprzedza cytat z francuskiego poety symbolisty Henri’ego de Régniera: „pyszna i ciągle nowa przyjemność bezużytecznego zajęcia”. Dzieło Ravela składa się z ośmiu ogniw, a chociaż pisząc je, kompozytor zapewniał o przywiązaniu do romantycznej tradycji, to orkiestracja z wydatnym udziałem instrumentarium perkusyjnego jest kompletnie odmienna od stylu Schuberta. Wieczór zwieńczy II Suita z baletu "Dafnis i Chloe" premierowo zaprezentowanego przez Ballets Russes w 1912 roku. W jej wykonaniu weźmie udział także Chór NFM. Maestro Dutoit dyrygował już tym zespołem w 2019 roku podczas występu w Katowicach. Fragmenty francuskiej kompozycji, których wysłuchamy, to muzyka z finałowej sceny widowiska przedstawiającego antyczną historię miłosną. Wschodzący świt jest tu świadkiem ponownego zjednoczenia "Dafnisa i Chloe" uprowadzonej wcześniej przez piratów, uratowanej jednak przez greckiego boga Pana. Kochankowie ślubują sobie miłość, co przybyłe bachantki świętują żywiołowym tańcem.

Program:

Maurice Ravel Pavane pour une infante défunte

Ludwig van Beethoven I Koncert fortepianowy C-dur op. 15

***

Maurice Ravel Valses nobles et sentimentales; II Suita z baletu Dafnis i Chloe


Wykonawcy:

Charles Dutoit – dyrygent 

Martha Argerich – fortepian

Chór NFM

Pierre-Louis de Laporte – przygotowanie Chóru NFM 

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM

Orchestre Philharmonique de Monte-Carlo


Czas trwania:

120 minut

czwartek, 17 października 2024

Berlin Piano Trio - inauguracja koncertów kameralnych w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

W czwartek, 17 października 2024 koncertem "Berlin Piano Trio" rozpoczyna się w Narodowym Forum Muzyki cykl koncertów kameralnych, będących spotkaniem ze sztuką wykonawczą Berlin Piano Trio. Zespół tworzy skrzypek Krzysztof Polonek – koncertmistrz Berliner Philharmoniker, wiolonczelistka Katarzyna Polonek – laureatka międzynarodowych konkursów gościnnie występująca z Berliner Philharmoniker czy Staatskapelle Berlin oraz pianista Nikolaus Resa – ceniony wykonawca i pedagog związany z wieloma berlińskimi instytucjami. 

Berlin Piano Trio, fot. materiały prasowe NFM

W Sali Kameralnej NFM zabrzmią kompozycje Josepha Haydna, Maurice’a Ravela i Franza Schuberta. Każda z nich reprezentuje odmienną stylistykę oraz sposób myślenia o instrumentach i ich roli w muzycznej narracji. Razem jednak dzieła te stworzą barwną i zróżnicowaną opowieść snutą przez fortepian, skrzypce i wiolonczelę.

Postać Josepha Haydna reprezentuje w programie koncertu epokę klasycyzmu. Przywykło się nazywać owego twórcę ojcem symfonii czy kwartetu smyczkowego, ale chętnie pisał on także tria fortepianowe. Stworzył ich aż czterdzieści pięć, a Trio fortepianowe C-dur Hob. XV:27 zajmuje w tym zestawieniu czterdziestą trzecią pozycję. Wchodzi ono w skład trzech późnych triów opublikowanych w czasie pobytu kompozytora w Londynie w 1797 roku. Zostały one zadedykowane Therese Jansen Bartolozzi, znakomitej pianistce odnoszącej w tamtych latach znaczne sukcesy. Z tego też względu partia fortepianowa Tria C-dur wyróżnia się znacznym stopniem trudności w stosunku do przeważającej większości dzieł pisanych na ten skład, a tworzonych przede wszystkim z myślą o możliwościach muzyków-amatorów. Pomimo dość krótkiego czasu trwania jest to utwór bardzo zróżnicowany pod względem nastrojów. Pierwsze ogniwo rozpoczyna się uroczystym wstępem, a wyróżnia się tu wirtuozowsko potraktowana partia fortepianu i skrzypiec. W drugim, utrzymanym w umiarkowanym tempie, początkowa, łagodna i śpiewna melodia mocno kontrastuje ze środkowym, burzliwym epizodem. Finał to popis typowo Haydnowskiego poczucia humoru, z pomysłowymi dialogami pomiędzy skrzypcami i fortepianem.

Dorobek Maurice’a Ravela jest o wiele mniej liczny niż Haydna, a Trio fortepianowe a-moll jest jedynym dziełem z twórczości owego artysty przeznaczonym na tę obsadę. Powstało w 1914 roku i zadedykowane zostało znakomitemu pedagogowi André Gedalge’owi, który wprowadzał Ravela w tajniki kontrapunktu. Chociaż autor Bolera był Francuzem, to wielką wagę przywiązywał do swoich baskijskich korzeni, co znalazło wyraz w pierwszym ogniwie Tria a-moll. Z kolei w trzeciej części odzywa się jego zamiłowanie do muzyki dawnej – jest to bowiem stylizacja barokowego tańca, passacaglii. Uwagę zwraca także oszałamiające zróżnicowanie środków artykulacyjnych, co przekłada się na bajeczną kolorystykę tego dzieła.

Drugą część koncertu wypełni I Trio fortepianowe B-dur Franza Schuberta, ukończone w 1828 roku, a więc niedługo przed śmiercią twórcy. Jest to dzieło rozbudowane o wiele bardziej niż kompozycje Haydna i Ravela, utwór o monumentalnych wręcz proporcjach. Stanowi zróżnicowaną i wielowątkową opowieść utrzymaną w jasnych, pogodnych barwach. To świadectwo ogromnej inwencji melodycznej kompozytora i jego pomysłowości w zakresie przekształcania materiału. Okazjonalne zmiany nastroju, takie jak stylizowany na muzykę węgierską odcinek w drugim ogniwie, nie zmieniają ogólnego, pełnego pogody i zadumy charakteru tej pięknej kompozycji.

Program:

J. Haydn 

Trio fortepianowe C-dur Hob. XV:27 

M. Ravel 

Trio fortepianowe a-moll 

***

F. Schubert 

I Trio fortepianowe B-dur op. 99, D 898

Wykonawcy:

Berlin Piano Trio:

Krzysztof Polonek – skrzypce

Katarzyna Polonek – wiolonczela

Nikolaus Resa – fortepian


Czas trwania:

120 minut

Lokalizacja:

NFM, Sala Kameralna

plac Wolności 1, Wrocław

informacja prasowa

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanym przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipińs...

Popularne posty