Tytuł bloga powstał z inspiracji prozą Brunona Schulza, w której wielokrotnie, w różnych kontekstach, pada to tajemniczo brzmiące słowo, znaczące o wiele więcej niż „składniki”, bo mające rangę metafory, symbolu…
Kulturalne Ingrediencje nie jest blogiem monotematycznym, np. książkowym czy filmowym. Łączę w nim wszystkie moje pasje w jedną całość. Znajdują się tu teksty dotyczące literatury, filmu, muzyki i sztuk plastycznych. Ponadto rozmowy z artystami i własne zapiski.To także moje archiwum.
15 lutego 2020 r. o 18.00 Narodowe Forum Muzyki zaprasza na niezwykły koncert w znakomitym wykonaniu. Motet J. S. Bacha Singet dem Herrn ein neues Lied oraz jego Magnificat, a także Te Deum J. D. Zelenki zaśpiewa Dresdner Kammerchor i soliści, a towarzyszyć im będzie Wrocławska Orkiestra Barokowa. Całość pod batutą Hansa Christopha Rodemanna.
Hans-Christoph Rademann, fot. Joanna Stoga
Motet Singet dem Herrn ein neues LiedBacha powstał w Lipsku, reprezentuje więc dojrzały okres w twórczości kompozytora. Nie jest wykluczone, że ten przeznaczony na dwa chóry utwór został napisany jako ćwiczenie dla uczniów szkoły działającej przy kościele św. Tomasza, gdzie artysta pełnił funkcję kantora. O tym, jak wysokiej jakości jest to kompozycja, wymownie świadczy reakcja Wolfganga Amadeusa Mozarta, który poznał utwór podczas pobytu w Lipsku w 1789 roku i ocenił go bardzo wysoko. Blaskiem i przepychem cechuje się Bachowskie opracowanie Magnificat. Wersja, która zabrzmi podczas koncertu, jest drugą przygotowaną przez kompozytora i pochodzi z 1733 roku. W obsadzie dzieła znajdują się m.in. kotły, trzy trąbki i cechujący się łagodnym brzmieniem obój miłosny, a chór został podzielony na pięć głosów (a nie na cztery, jak to się zazwyczaj dzieje). Dramatyzm łączy się tu z głęboką duchowością, dając w rezultacie dzieło będące świadectwem ogromnego kunsztu.
Dresdner Kammerchor, fot. Joanna Stoga
Jan Dismas Zelenka przez większą część swojego życia zawodowego związany był z dworem w Dreźnie jako tamtejszy kapelmistrz. Te Deum uwzględnione w programie koncertu jest jednym z dwóch opracowań tego hymnu jego autorstwa, które przetrwały do naszych czasów. Podobnie jak Magnificat Bacha jest to kompozycja przeznaczona na dużą obsadę. Splendoru dodają dziełu cztery trąbki i rozbudowana obsada chóru podzielonego na dwa zespoły. Obaj kompozytorzy znali się i wyrażali się o swojej twórczości z dużym uznaniem.
Podczas sobotniego koncertu pięknie wybrzmiały
zarówno pojedyncze arie, jak też chorały w wykonaniu Dresdner Kammerchor.
Towarzyszyła im wspaniała Wrocławska Orkiestra Barokowa, której flety, skrzypce
i viola da gamba wywołały gorący aplauz.
Dresdner
Kammerchor, fot. Joanna Stoga
Wśród
koncertów inaugurujących nowy sezon w Narodowym Forum Muzyki znalazł
się także jubileuszowy, przypadający z okazji500. rocznicy Reformacji. Kompozytorem nie mógłby więc być nikt inny, jak tylko Jan Sebastian Bach :-) Zaśpiewał Dresdner Kammerchor, któremu towarzyszyła Wrocławska Orkiestra Barokowa. Całość
poprowadził Hans-Christoph Rademann,
który, mając za tłumaczaJarosławaThiela, szefa Orkiestry, wprowadził słuchaczy w interpretację dwóch
prezentowanych kantat. W drugiej części koncertu wysłuchaliśmy kompozycji Missa brevis F-dur (BWV 233).
Kantaty w twórczości
Jana Sebastiana Bacha
Biograf J.S. Bacha, Albert Schweitzer, stwierdził, iż:
W porównaniu z kantatami wszystko, co
Bach poza tym stworzył, wydaje się niemal tylko dodatkiem.
Słowa te
brzmią być może nieco ekscentrycznie, ale nie sposób nie przyznać, że kantaty
tworzył lipski Kantor najczęściej. W
twórczości Jana Sebastiana kantata była częścią liturgii, rodzajem muzycznego
kazania, pouczenia. W liturgii protestanckiej bowiem najważniejsze jest słowo i
kantata temu słowu służyła. Bach był człowiekiem głębokiej wiary - przez całe
życie czytał i studiował Biblię oraz dzieła teologiczne, przede wszystkim Lutra. Teksty swoich utworów opatrywał często takimi aktami strzelistymi, jak: S D G
(„Soli Deo Gloria” – „Bogu Jedynemu Chwała”) czy J J („Jesu juva” – „Jezu, wspomóż”).
Albert
Schweitzer napisał także słowa, które wydają się być najistotniejsze w
zrozumieniu twórczości lipskiego Kantora:
Muzyka jest dla niego służbą bożą.
Twórczość i osobowość Bacha oparte są na jego pobożności. I jeśli w ogóle można
go zrozumieć, to jedynie z tego punktu widzenia.
Hans-Christoph Rademann, fot. Joanna Stoga
Koncert w NFM
Podczas
sobotniego koncertu usłyszeliśmy dwie kantaty: Gott der Herr ist Sonn und Schild (BWV 79) oraz Ein feste Burg ist unser Gott (BWV
80), przy czym ta druga dała tytuł całemu koncertowi.
Kantatę Bóg
jest słońcem i tarcząskomponował
Bach w 1825 roku – na Dzień Reformacji. Jest cytatem z Psalmu 84 i zawiera dwie
strofy: pierwszą z "Nun danket alle Gott" Martina Rinckarta, związane
z Dniem Reformacji w Lipsku, druga natomiast jest cytatem Ludwiga Helmbolda: "Nun
laßt uns Gott dem Herren".
Kantata
otwiera się chóralnym Gott der Herr ist
Sonn und Schild (Bóg Pan jest słońcem
i tarczą).Instrumentalny ritornello
(rodzaj refrenu) wprowadza dwa motywy: świąteczny, marszowy temat dla rogów i kotłów
oraz żywszy kontr-motyw (czyli motyw dopełniający), który rozwija się z nuty słyszanej
siedem razy (siódemka jest symbolem pełni).
Isabel Jantschek (sopran), Martin Schicketanz (bas), fot. Joanna Stoga
Podczas
koncertu w Narodowym Forum Muzyki najbardziej przemówiły do mnie w tej
kantacie głosy sopranu i duety: Isabel
Jantschek, z jej cudownie brzmiącym, czystym sopranem, oraz Martin
Schicketanz, znakomicie z nią współbrzmiący, ciepły bas. Isabel pamiętam z występu na Wratislavia Cantans w 2014 roku. Zaśpiewała wówczas w utworze Jana Dismasa Zelenki In Te Domine speravi, pod batutą wspaniałego Václava Luksa. Już wtedy zwróciła moją uwagę. Podobnie było i tym razem, szczególnie w duecie Gott, ach Gott, verlass die Deinenen nimmermehr! (Boże, ach, Boże, słów Twoich własnych nie opuszczaj!).
Do posłuchania: Johann Sebastian Bach: Gott der Herr ist Sonn und Schild, BWV 79. Joanne Lunn / William Towers / James Glichrist / Peter Harvey, The Monteverdi Choir, sir Eliot Gardiner
Jednak najbardziej przemówiła mi do
serca niezwykle piękna kantata Ein feste Burg ist unser Gott (BWV 80, Warownym grodem jest nasz Bóg). Kompozytor
wykonał ją prawdopodobnie z okazji Święta Reformacji 31 października 1724 roku,
ale powstała wcześniej i była po raz pierwszy zaprezentowana w trzecią
niedzielę Wielkiego Postu 1715 roku. Wykonana ponownie po latach, została wzbogacona
o opracowanie pierwszej zwrotki chorału Lutra Ein feste Burg ist unser Gott. Do kantaty BWV 80 Bach powrócił w
latach 1727-1731, by zaprezentować dzieło ponownie z okazji Dnia Reformacji.
Bachowski rękopis owej, trzeciej już wersji, kantaty zachował się we
fragmentach przechowywanych obecnie w Muzeum Adama Mickiewicza w Paryżu. Kartki
z zapisanym przez Bacha urywkiem BWV 80 są częścią Albumu Muzycznego słynnej
polskiej pianistki i kompozytorki doby romantyzmu – Marii Szymanowskiej.
Isabel Jantschek (sopran), fot. Joanna Stoga
Przesłanie kantaty BWV 80, zawarte w
słowach samego chorału, sprowadza się do zdania z I Listu do Koryntian (3, 10):
Nikt nie może bowiem położyć innego
fundamentu, oprócz tego, który już został położony, a jest nim Jezus Chrystus.
Kompozycja zawiera więcej duetów i
arii i to czyni ją z pewnością bardziej atrakcyjną – zarówno dla słuchaczy, jak
i wykonawców. Czysty sopran Isabel Jantschek znowu pięknie wybrzmiał w arii Komm in mein Herzenshaus(Wejdź do domu mego serca), z towarzyszeniem fletu. Podobały mi
się także arie altu Annekathrin Laabs, także w duecie z tenorem Tobiasem
Mäthgerem: Wie selig sind doch die, die Gott im Munde tragen (Błogosławieni, co Boga w ustach mają).
Jana Semerádová, Małgorzata Klisowska, Dora Ombodi - flety, fot. Joanna Stoga
Do posłuchania: kantata BWV 80: Barbara Schlick, sopran, Gérard Lesne, alt (contratenor), Howard Crook, tenor Peter Kooy, bas, La Chapelle Royale Collegium Vocale, Philippe Herreweghe
Missa brevis F-dur BWV 233
Drugą część koncertu wypełniła Missa
brevis BWV 233. Mszami luterańskimi lub „małymi mszami” Johanna Sebastiana
Bacha są cztery Msze Kyrie-Gloria w F-dur, G-moll i G-dur, BWV 233-236.
Reprezentują Kyrie i Glorię łacińskiej Mszy św., są więc
nazywane Missa brevis. Ten sam gatunek obejmuje również Missę z Kyrie i Glorii,
skomponowaną przez Bacha w 1733 roku, a następnie rozszerzoną na małą Mszę.
Zaśpiewane przepięknie, głównie przez
Dresdner Kammerchor, miały nieliczne, ale za to piękne arie.
Hans-Christoph
Rademann i jego śpiewacy, a także Wrocławska Orkiestra Barokowa tak się
spodobali, że zebrali gromkie brawa i musieli bisować.
Podczas
sobotniego koncertu pięknie wybrzmiały zarówno pojedyncze arie, jak też chorały
w wykonaniu Dresdner Kammerchor. Towarzyszyła im wspaniała Wrocławska Orkiestra
Barokowa, której flety, skrzypce i viola da gamba wywołały gorący aplauz.
Koncert Ein feste Burg ist unser Gott
odbył się 14 października 2017 roku w Narodowym Forum Muzyki.