Wyraziste filmy, niezwykła opera i rozmowy o kwestiach fundamentalnych – o tożsamości, jej zachowaniu i zagrożeniach, a także o lękach i niepokojach, które definiują współczesność. Do tego autotematyczne rozważania o tym, jak kino dialoguje z innymi mediami. Przed nami mocna odsłona Pokazów specjalnych FPFF.
![]() |
| "Europa, Europa" w reż. Agnieszki Holland |
Zaczniemy od kanonicznego filmu Agnieszki Holland "Europa, Europa" mówiącego o uwikłaniu jednostki w historię i walce o zachowanie tożsamości, czy raczej – jak to pokazuje niewiarygodna wręcz opowieść o Solomonie Perelu – rozdarciu między dwiema tożsamościami: tą prawdziwą i tą udawaną, przyjętą, by przetrwać. Seans korespondować będzie z wydarzeniem towarzyszącym 51. FPFF, czyli ze spektaklem Głos Potwora Alka Nowaka, w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej, z librettem Roberta Bolesty, luźno inspirowanym filmem Agnieszki Holland. Twórcy opery sięgnęli po język mitu, by opowiedzieć współczesną historię i przyjrzeć się źródłom emocji, które od wieków kształtują ludzkie doświadczenie – strachu, nienawiści i miłości. W ich splocie szukamy tego, co w człowieku niezmienne.
Jak mówi reżyserka opery, Agnieszka Smoczyńska: „Europa Europa” Agnieszki Holland opowiada historię Solomona Perela, młodego Żyda, który ukrywa się w szeregach Hitlerjugend, by przeżyć Zagładę. Strach przed zdemaskowaniem i nieustająca walka, by ukryć prawdę, prowadzą go do utraty tożsamości i zaprzeczenia temu, kim faktycznie jest. Do dziś czuję, że siedzą we mnie te dwie osobowości: Solomon Perel – Żyd – i Joseph Perjell – Aryjczyk. „Nawet teraz gdy oglądam jakiś film historyczny i widzę swastykę, mam ochotę wstać i zasalutować” – wspominał Perel. W filmie Holland przeżycia bohatera i emocjonalne reakcje mieszają się z bezwzględnym porządkiem wielkiej polityki. Opera Alka Nowaka, rozpisana na kontratenor i chór, przenosi te emocje w przestrzeń muzyki: pojedynczy głos kontra świat. Robert Bolesto, autor libretta, uniwersalizuje historię Perela, przenosząc ją w świat mitów greckich. Nieśmiertelny Meduza, walczy o życie – staje naprzeciw Hadesa, boga śmierci. Powracamy do źródeł, by zrozumieć mechanizmy, które prowadzą do zagłady: samego siebie lub świata.
Obecność w programie FPFF zarówno filmu, jak i spektaklu operowego pozwoli nam przyjrzeć się procesowi adaptacji, przenoszenia historii z języka filmowego na język opery. O procesie tym po sensie filmu rozmawiać będą Agnieszka Holland i Agnieszka Smoczyńska.
Mocnym komentarzem do współczesnego świata będzie seans Teatrotek zrealizowanych w autorskim projekcie Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, łączącym świat filmu ze światem teatru. Teatroteki to ekranizacje będące wynikiem współpracy młodych, debiutujących dramaturgów i reżyserów z doświadczonymi filmowcami. Widzowie w Gdyni zobaczą Zero Jana Bujnowskiego oraz Budowniczych schronów Tomasza Fryzła. Obie propozycje trafnie diagnozują bolączki współczesności, przy czym każda robi to na swój sposób. Teatroteka Budowniczy schronów obsesje i lęki dzisiejszego świata ubiera w formę czarnej komedii. Zero z kolei w poruszającym, intymnym dramacie tworzy przejmujący obraz nastolatków uwikłanych w kryzys z jego konsekwencjami.
Pokazy specjalne 51. FPFF zamkniemy – co stało się już festiwalową tradycją – kinem offowym! Tym razem zobaczymy film-legendę – wyreżyserowany przez Macieja Cuskego i Marcina Sautera obraz I co wy na to, Gałuszko?. Ten kultowy przykład kina niezależnego oglądać będziemy w Gdyni z odrestaurowanej kopii podczas pierwszego publicznego pokazu filmu w tej wersji! I co wy na to, Gałuszko?, nakręcony w amatorskich warunkach debiut obu reżyserów, to rozgrywająca się w kaszubskich Wdzydzach Tucholskich czarna komedia i film kryminalny w jednym. To także wyraz ich pasji i wielkiej miłości do kina, piękny hołd dla X muzy.
Jak mówi Maciej Cuske: „I co wy na to Gałuszko?” był zwieńczeniem naszej wspólnej drogi niezależnych filmowców. Wcześniej od lat bawiliśmy się w kino. I nie wstydzę się tego tak nazwać. Kino było dla nas wszystkim: oddechem, wolnością, najwspanialszą formą spędzenia wspólnego czasu. Wiele rzeczy nam nie wychodziło, bo realizowaliśmy je na amatorskiej taśmie filmowej i sami musieliśmy się wszystkiego nauczyć. Wreszcie zamarzyliśmy zrobić prawdziwy film, który będziemy mogli pokazać w kinach, i po którym wszystkie wytwórnie filmowe otworzą się przed nami. Przynajmniej to pierwsze marzenie się spełniło... Zdjęcia zrealizowaliśmy w sennej rybackiej wsi na Kaszubach w 1997 roku. Zaprosiliśmy swoich przyjaciół i mieszkańców wioski, by zagrali w filmie. Kolejne trzy lata zabrało nam zaoszczędzenie pieniędzy, by wywołać taśmę, przekopiować ją na obraz cyfrowy, zmontować i udźwiękowić. Nie mieliśmy żadnego budżetu, ale z życzliwością wielu osób się udało. Premiera odbyła się w Bydgoszczy w 2000 roku, a rok później film został pokazany na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni w sekcji kina niezależnego. Jesteśmy szczęśliwi, że po 25 latach możemy go przypomnieć widzom podczas tego samego festiwalu. Kończymy prace nad remasteringiem filmu, by wydobyć z taśmy filmowej wszystkie szczegóły i jesteśmy ogromnie ciekawi, jak zostanie odebrany po latach.
Pokazy specjalne na 51. FPFF:
Europa Europa, reżyseria: Agnieszka Holland i spotkanie z Agnieszką Holland i Agnieszką Smoczyńską. Prowadzi Magdalena Jackowska
Wydarzenie towarzyszące: opera Głos Potwora, kompozytor: Alek Nowak, libretto: Robert Bolesto, reżyseria: Agnieszka Smoczyńska | Opera Bałtycka (Gdańsk), 24 września, g. 19:00 (spektakl biletowany)
Teatroteka WFDiF:
Budowniczy schronów, reżyseria: Tomasz Fryzeł
Zero, reżyseria: Jan Bujnowski
Po seansie spotkanie z Agnieszką Będkowska, dyrektorka WFDiF
I co wy na to, Gałuszko?, reżyseria: Marcin Sauter, Maciej Cuske i spotkanie z reżyserami
51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w terminie 21–26 września 2026 roku w Gdyni. Producentem Festiwalu jest Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni.
informacja prasowa
informacja prasowa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz