Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Agnieszki Holland, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Agnieszki Holland, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 czerwca 2022

Retrospektywa twórczości Agnieszki Holland na 22. MFF Nowe Horyzonty

Podczas tegorocznej edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty zaprezentowana zostanie twórczość Agnieszki Holland w ramach pierwszej w Polsce, tak obszernej retrospektywy. W programie znajdzie się 18 tytułów ukazujących poszczególne etapy jej pracy twórczej – od wczesnych filmów z lat 70. po najnowsze dzieła. Agnieszka Holland będzie także gościem specjalnym festiwalu i weźmie udział w spotkaniach z widzami.

Michalina Olszańska i Agnieszka Holland oraz James Norton na planie filmu
"Obywatel Jones", fot. Robert Palka

Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty już niedługo ponownie zawita do Wrocławia: 22. edycja odbędzie się w dniach 21-31 lipca. O tydzień dłużej, do 7 sierpnia, trwać będzie część online’owa. Jeszcze tylko do najbliższego czwartku (23 czerwca) w sprzedaży dostępne są karnety na stacjonarną odsłonę Nowych Horyzontów. Pełny program 22. NH ogłosimy 5 lipca; 7 lipca rozpocznie się sprzedaż pojedynczych biletów i dostępów do filmów online.

Podczas nowohoryzontowej retrospektywy przypomnimy klasyczne filmy Holland – w tym: Aktorów prowincjonalnych (1978), Kobietę samotną (1981), nominowane do Oscara Gorzkie żniwa (1985), Europę, Europę (1990) i Plac Waszyngtona (1997) oraz jej nowe dzieła, m.in. Pokot (2017) oraz Obywatela Jonesa (2019). W ramach bezpłatnych pokazów będzie można zobaczyć także trzy rzadko pokazywane filmy telewizyjne: Strzał w serce (2001), monumentalny Gorejący krzew (2013) i Historię Gwen Araujo (2006; ten ostatni tylko online).

Kino Agnieszki Holland: zwalczyć głód łatwych odpowiedzi

Jakie wątki pojawiały się w jej filmach? Jakie stereotypy i łatki niesłusznie do niej przylgnęły? Jak dziś czytać jej dzieła? Więcej o twórczości Agnieszki Holland mówi Karolina Pasternak, autorka książki Holland. Biografia od nowa i kuratorka wrocławskiej retrospektywy.

W filmach Agnieszki Holland, nawet tych, których akcja toczy się w odległej przeszłości, dzieło staje się̨ często jej głosem we współczesnej debacie. Tak było w przypadku W ciemności (2011), Obywatela Jonesa (2019), ale też Gorączki (1980).  Taką Agnieszkę Holland – reżyserkę o wyrazistych poglądach świetnie znamy.

To jednak tylko ułamek prawdy o Holland – autorce. 

Prawie wszyscy – dawni i nowi, żeńscy i męscy, polscy, czescy i hollywoodzcy – protagoniści kina Holland to postacie skrajnie niejednoznaczne. Nie ma w filmach bohaterki nowohoryzontowej retrospektywy sytuacji, które są czarno-białe. Ludzie nie są tacy, jacy się wydają̨, wpadają̨ w pułapki bez wyjścia, ulegają̨ własnym słabościom. 

Tę głęboką znajomość́ natury ludzkiej Holland zdobyła przeraźliwie wcześnie – w dzieciństwie padła ofiarą molestowania na tle seksualnym. Porządek jej świata dziecięcego został zburzony w sposób nieodwracalny. Nieoczywistość́, podwójna tożsamość́ stała się jej tematem. 

Począwszy od Europy, Europy (1990), poprzez filmy Olivier, Olivier (1992), Tajemniczy ogród (1993), Plac Waszyngtona (1997), Strzał w serce (2001) aż po Julia wraca do domu (2002), dotykała spraw coraz bardziej prywatnych: dojrzewania w cieniu traumy z dzieciństwa, przyspieszonego wejścia w dorosłość. 

W środowisku filmowym krąży masa anegdot o tym, jak była dziarska, „męska”. W dawnych czasach upraszczano postać Holland i powielano stereotypy na jej temat – że „klęła jak szewc” albo że „paliła jak smok”. Wizerunek Agnieszki Holland – delikatnej, kobiecej, czułej, opiekuńczej – był pomijany. Podobnie jak – bardzo długo – feministyczny wydźwięk jej kina. Tymczasem już wczesne filmy reżyserki – Niedzielne dzieci (1976), Kobieta samotna (1981), Aktorzy prowincjonalni (1978) – mówi ły głównie o problemach kobiet.

Żeby zrozumieć Agnieszkę Holland i jej dzieło, dobrze jest zwalczyć w sobie głód łatwych odpowiedzi. Albo - jak ujęła to Olga Tokarczuk w swoim eseju Człowiek na krańcach świata: „wychynąć” poza swoją bańkę, w której się „zamykamy i mościmy”.

Filmy, które znalazły się w programie retrospektywy:

Aktorzy prowincjonalni, 1978

Całkowite zaćmienie, 1995

Europa, Europa, 1990 

Gorączka, 1981

Gorejący krzew, 2013

Gorzkie żniwa, 1985

Historia Gwen Araujo, 2006

Kobieta samotna, 1981

Niedzielne dzieci, 1976

Obywatel Jones, 2019

Olivier, Olivier, 1992

Plac Waszyngtona, 1997

Pokot, 2017

Strzał w serce, 2001

W ciemności, 2011

Wieczór u Abdona, 1975

Zabić księdza, 1988

Zdjęcia próbne, 1977


informacja prasowa


czwartek, 16 lipca 2020

Polska premiera "Szarlatana" Agnieszki Holland we Wrocławiu. Pokaz ze znakiem jakości Nowych Horyzontów

31 lipca o godz. 20.00 Kino Nowe Horyzonty zaprasza na polską premierę nowego filmu Agnieszki Holland!


Lato we Wrocławiu bez Festiwalu Nowe Horyzonty to zjawisko co najmniej egzotyczne. Nieprzerwanie od 2006 roku, na przełomie lipca i sierpnia, stolica Dolnego Śląska stawała się stolicą kina, gdzie premierowo pokazywano najważniejsze przeboje ze światowych festiwali oraz najnowsze dzieła filmowych mistrzyń i mistrzów. W tym roku Nowe Horyzonty zostały przeniesione na listopad, tworząc tym samym festiwalową lukę w pierwotnym terminie. Wspólnie z Gutek Film – wieloletnim partnerem NH – przygotowaliśmy jednak specjalne wydarzenie dla nowohoryzontowych widzów. 31 lipca o godz. 20:00 zapraszamy do Kina Nowe Horyzonty na polską premierę nowego filmu Agnieszki Holland.

Kadr z filmu Szarlatan w reż. Agnieszki Holland

Jedna z najwybitniejszych polskich reżyserek i zarazem jedna autorek światowego kina powraca z opartym na faktach, zrealizowanym z rozmachem Szarlatanem. Debiutujący na tegorocznym Berlinale, gdzie uznano go za jeden z najlepszych tytułów festiwalu, film Agnieszki Holland to znakomita, nieszablonowa i niesłychanie zmysłowa opowieść o mężczyźnie, który zapragnął okiełznać naturę. Twórczyni nominowanych do Oscara W ciemności i Europy, Europy, a także Obywatela Jonesa i Pokotu, gromadzi tu najważniejsze wątki swojej twórczości: bierze na warsztat postać geniusza, obserwuje relacje człowieka z przyrodą, przygląda się wierze, która czyni cuda i po raz kolejny jest naszą przewodniczką po paradoksach XX wieku. A kreśląc zaskakującą love story, przypomina, jak łatwo miłość może zmienić się we własne przeciwieństwo.

Kadr z filmu Szarlatan w reż. Agnieszki Holland

Choć rozgrywa się w przeszłości, Szarlatan jest filmem jak najbardziej współczesnym – podobnie jak jego bohater, zielarz Jan Mikolášek, dla którego remedium na ludzkie cierpienie jest natura. Jej potężne moce zdolne są uzdrowić ciało, ale w filmie Holland to także przestrzeń prawdziwej wolności dla ducha. Tylko w łączności z nią możemy zrozumieć i zaakceptować to, kim naprawdę jesteśmy. Alchemiczna niemal wiedza o właściwościach ziół, jaką posiadł Mikolášek, i jego zdumiewający dar przenikania do ludzkiego wnętrza sprawiają, że do jego kliniki ciągną tysiące potrzebujących. Ale ten dar ma także swoją ciemną stronę.

Kadr z filmu Szarlatan w reż. Agnieszki Holland

Przywołując legendarną postać czeskiego zielarza, reżyserka wydobywa na światło dzienne jego tajemnice, emocje i pragnienia, na które jedynym lekarstwem jest fanatyczne oddanie pracy. Szarlatan pokazuje, że talent bywa przekleństwem, a władza zawsze łączy się z pychą. Tworząc fascynującą, pełną sprzeczności postać uzdrowiciela, Agnieszka Holland ucieka od odpowiedzi na pytanie, czy był ludowym lekarzem czy zwykłym oszustem. Prawda, która ją interesuje, dotyczy naszej wiary w cuda, tęsknoty za autorytetem, pragnienia, by żyć w zgodzie z naturą – także naszą własną.

Opis: Małgorzata Sadowska

informacja prasowa

wtorek, 29 czerwca 2021

Platynowe Lwy dla Agnieszki Holland

Nagrodę Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych za całokształt twórczości otrzyma w tym roku Agnieszka Holland. Reżyserka i scenarzystka odbierze statuetkę Platynowych Lwów podczas finałowej gali 46. FPFF. Wcześniej aż trzykrotnie była laureatką Złotych Lwów za filmy: „Gorączka”, „W ciemności”, „Obywatel Jones”.

Agnieszka Holland, fot. Anna Bobrowska / KFP.
Zdjęcie wykonano podczas gali 44. FPFF

Platynowe Lwy corocznie przyznaje Komitet Organizacyjny Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, by uhonorować dorobek wybitnych postaci polskiego kina. Kandydaturę Agnieszki Holland jednogłośnie rekomendowały w tym roku Stowarzyszenie Filmowców Polskich oraz Rada Programowa Festiwalu, obradująca pod przewodnictwem Pawła Pawlikowskiego.

– Agnieszka Holland to bezsprzecznie jedna z najważniejszych postaci w historii polskiego kina. Zarazem osoba, które rozsadza swoją osobowością artystyczną jego ramy. Wykształcona w Pradze, z powodzeniem realizowała filmy w Polsce, Czechach, Francji, Niemczech i w USA. Jest prawdziwą obywatelką świata i jedną z najbardziej cenionych twórczyń współczesnego kina artystycznego. Od wielu lat poza działalnością artystyczną jest także aktywna społecznie, od niedawna przewodniczy także Europejskiej Akademii Filmowej, będąc tym samym jedną z najlepszych ambasadorek kraju i polskiej sztuki za granicą. Wręczanie Platynowych Lwów takiej osobie to z pewnością wielki dzień dla Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni – mówi Paweł Pawlikowski, przewodniczący Rady Programowej FPFF.

Platynowe Lwy otrzymali dotąd między innymi: Andrzej Wajda, Jerzy Antczak, Sylwester Chęciński, Tadeusz Chmielewski, Tadeusz Konwicki, Janusz Majewski, Roman Polański, Witold Sobociński, Jerzy Wójcik, Jerzy Gruza, Jerzy Skolimowski, Krzysztof Zanussi. W ubiegłym roku do tego grona dołączyli dwaj reżyserzy: Andrzej Barański i Feliks Falk.

W dorobku tegorocznej Laureatki jest ponad 40 filmów i seriali, zrealizowanych w Polsce, w licznych koprodukcjach międzynarodowych oraz w Stanach Zjednoczonych, nagradzanych na festiwalach oraz przez prestiżowe gremia filmowe.

Agnieszka Holland urodziła się 28 listopada 1948 roku w Warszawie. Jest absolwentką czeskiego FAMU, czyli Wydziału Filmowego i Telewizyjnego Akademii Sztuk Scenicznych w Pradze, który ukończyła w 1971 roku. Po powrocie do Polski pracowała jako asystentka reżysera przy filmie Krzysztofa Zanussiego „Iluminacja” (1973). Związała się z powstałym w 1972 roku Zespołem Filmowym „X”, gdzie kierownikiem artystycznym został Andrzej Wajda.

Jako reżyserka zadebiutowała telewizyjnym krótkim metrażem „Wieczór u Abdona” (1975). Jej pełnometrażowym debiutem byli „Aktorzy prowincjonalni” (1978), film uznany za jeden ze najważniejszych tytułów polskiego kina moralnego niepokoju. Obraz otrzymał wiele nagród, między innymi Międzynarodowej Federacji Krytyków FIPRESCI na Festiwalu w Cannes. W tym samym czasie Agnieszka Holland napisała scenariusz do filmu Andrzeja Wajdy „Bez znieczulenia” (1978), uhonorowanego Złotymi Lwami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, wówczas jeszcze odbywającym się w Gdańsku.

Trzy lata później reżyserka otrzymała pierwsze „własne” Złote Lwy za film „Gorączka” (1980). Obraz będący adaptacją powieści Andrzeja Struga „Dzieje jednego pocisku” polemizował z entuzjazmem ruchu solidarnościowego z sierpnia ’80. Nakręcony krótko potem dramat „Kobieta samotna” (1981), przedstawiający beznadzieję życia samotnej matki w Polsce, aż sześć lat czekał na oficjalną premierę, wstrzymywany i cenzurowany przez władzę. Na Festiwalu w Gdyni otrzymał w 1988 roku Nagrodę Specjalną Jury.

Wprowadzenie stanu wojennego w Polsce w 1981 roku zastało Agnieszkę Holland za granicą, gdzie podjęła decyzję o pozostaniu na emigracji. Żyjąc i pracując okresowo we Francji i Republice Federalnej Niemiec, współpracowała z Andrzejem Wajdą między innymi nad scenariuszami do „Dantona” (1982) i „Korczaka” (1990). Jej film „Gorzkie żniwa” (1985), w którym podjęła tematykę Holocaustu, był nominowany do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. W amerykańsko-francuskiej koprodukcji zrealizowała „Zabić księdza” (1988), dramat oparty na historii morderstwa księdza Jerzego Popiełuszki.

Prawdziwe losy Solomona Perela, Żyda uciekającego przed zagładą do niemieckiej armii, stały się inspiracją do filmu „Europa, Europa” (1990). Został on nagrodzony Złotym Globem dla najlepszego filmu obcojęzycznego. Agnieszka Holland otrzymała za niego ponownie nominację do Oscara, tym razem za scenariusz adaptowany.

Pierwszym w pełni francuskim filmem Agnieszki Holland, nakręconym na podstawie własnego scenariusza, był „Olivier, Olivier” (1991) – wnikliwe studium rodziny z prowincji, w której w niewyjaśniony sposób ginie jedno z dzieci. W Stanach Zjednoczonych reżyserka zrealizowała adaptację klasycznej powieści Frances Hodgson Burnett „Tajemniczy ogród” (1993). Wśród kolejnych amerykańskich produkcji znalazły się: film „Całkowite zaćmienie” (1995) o związku poetów Artura Rimbauda i Paula Verlaine’a, „Plac Waszyngtona” (1997), adaptacja powieści Henry’ego Jamesa, a następnie „Trzeci cud” (1999) na podstawie powieści Richarda Vetere’a, w którym reżyserka podjęła temat cudów w Kościele katolickim. Wśród kolejnych filmów niezwykle pracowitej polskiej filmowczyni zrealizowanych w tym okresie za granicą są „Julia wraca do domu” (2001) i „Kopia mistrza” (2006).

Do tematu Holocaustu, dwie dekady po filmie „Europa, Europa”, Agnieszka Holland powróciła dramatem wojennym „W ciemności” (2011). Ta filmowa adaptacja książki Krystyny Chiger „Dziewczynka w zielonym sweterku” przyniosła reżyserce drugie w karierze Złote Lwy na Festiwalu w Gdyni, a także kolejną nominację do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Premierę na Berlinale miał film Agnieszki Holland „Pokot” (2017) – określana jako eko thriller adaptacja powieści Olgo Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych”. Film otrzymał Srebrnego Niedźwiedzia w Berlinie, a w Gdyni między innymi nagrodę za najlepszą reżyserię.

44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w 2019 roku przyniósł Agnieszce Holland trzecią statuetkę Złotych Lwów dla najlepszego polskiego filmu. Reżyserka otrzymała ją za „Obywatela Jonesa” (2019), opowieść o walijskim dziennikarzu, który jako pierwszy opisał wielki głód na Ukrainie. Już rok później reżyserka zaprezentowała swój kolejny film, będący efektem jej pracy w Czechach, czyli „Szarlatana” (2020). Tym razem zainspirowała się biografią Jana Mikolaszka, czeskiego zielarza i uzdrowiciela.

W Polsce w 2007 roku Agnieszka Holland nakręciła serial telewizyjny z nurtu political fiction „Ekipa”, we współpracy z siostrą Magdaleną Łazarkiewicz, córką Kasią Adamik oraz Borysem Lankoszem. Jej kolejną realizacją serialową zrealizowaną wspólnie z córką była koprodukcja polsko-czesko-słowacko-węgierska „Janosik. Prawdziwa historia” (2009). Spośród jej produkcji telewizyjnych warto wymienić miniserial HBO „Gorejący krzew” (2013). Opowiada ona historię Jana Polaka, czeskiego studenta, który dokonał aktu samospalenia w proteście przeciw agresji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. W 2018 roku premierę miał pierwszy polski serial dla platformy Netflix, „1983”. Agnieszka Holland pracowała przy nim z Kasią Adamik, Olgą Chajdas i Agnieszką Smoczyńską. Agnieszka Holland reżyserowała także wybrane odcinki amerykańskich seriali: „Prawo ulicy”, „The Killing”, „House of Cards”.

Agnieszka Holland zajmowała się także reżyserią teatralną oraz tłumaczeniami z języka czeskiego. Przełożyła „Nieznośną lekkość bytu” Milana Kundery (polskie wydanie w 1985 roku). Artystka została odznaczona między innymi Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi dla kultury polskiej, za osiągnięcia w pracy twórczej” (2001) oraz Złotym Medalem „Gloria Artis – Zasłużony Kulturze” (2008). Za „zasługi w szerzeniu dobrego imienia państwa czeskiego” otrzymała również Nagrodę „Gratias Agit”, przyznawaną przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Czech. Jest doktorem Honoris Causa Uniwersytetu Brandeis w Waltham (Massachusetts) oraz FAMU w Pradze.

W grudniu 2020 roku Agnieszka Holland została prezydentką Europejskiej Akademii Filmowej (EFA), przejmując tę funkcję od niemieckiego reżysera, scenarzysty i producenta, Wima Wendersa. Wcześniej od 2014 roku stała na czele Rady EFA. Reżyserka udziela się publicznie, będąc uważną obserwatorką współczesności i zaangażowaną komentatorką życia społeczno-politycznego.

Agnieszka Holland odbierze Platynowe Lwy, Nagrodę Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych za całokształt twórczości, w sobotę 25 września 2021 roku, podczas uroczystej gali 46. FPFF w Gdyni.

informacja prasowa

 

wtorek, 7 maja 2019

"Pokot" - "ekologiczny" film Agnieszki Holland /recenzja/

Nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem, ”Pokot” Agnieszki Holland jest filmem jednowymiarowym, z gotowymi tezami i jednoznacznym przesłaniem, zrobionym jakby na zamówienie. Tylko czyje?





Wyznam, że z napisaniem recenzji najnowszego Agnieszki Holland mam spory kłopot. Bardzo cenię twórczość tej reżyserki, począwszy od ”Zdjęć próbnych”, a szczególnie od ”Aktorów prowincjonalnych”, poprzez „Kobietę samotną”, amerykańskie i niemieckie filmy, jak choćby ”Gorzkie żniwa” czy ”Plac Washingtona”, na ”W ciemności” kończąc. Celowo pomijam seriale, bo to raczej komercyjna działalność. Kino Agnieszki Holland zawsze było twórcze, mające jej ”charakter pisma” i dotyczyło istotnych spraw. Postaci ekranowe pasjonowały i budziły różne emocje – były z krwi i kości, jak choćby Beethoven z ”Kopii mistrza”. Za znakomicie zarysowanymi postaciami stało także świetne aktorstwo, wspaniałe zdjęcia (m.in. Jacek Petrycki, Jolanta Dylewska) i piękna muzyka. Wszystko to tworzyło znakomitą artystycznie całość.
Tymczasem ”Pokot”, najnowszy film Agnieszki Holland, wygląda na tym tle jak mizerna agitka zrobiona na zamówienie hm… ekologów. Najchętniej więc zmilczałabym, bo każdemu twórcy może się przydarzyć dzieło nieudane, nie na jego miarę i nie na miarę naszych oczekiwań. Jakże jednak przemilczeć film, o którym stało się głośno z racji prestiżowej nagrody na liczącym się festiwalu?

Czarno-biały świat, schematyczni bohaterowie

Główna bohaterka filmu, do której wszyscy zwracają się po nazwisku, ale ”źli” bohaterowie mówią zazwyczaj ”Duszeńko”, zamiast ”Duszejko”, co jest oczywistym freudowskim błędem, żyje samotnie w uroczej kotlinie. Jak się szybko przekonamy, nie jest to jednak znowu taki raj, jakby się na pozór mogło wydawać. Przeciwnie – piekło raczej, i to piekło stworzone przez miejscowych mężczyzn, będących myśliwymi, ale także ”trzymających władzę”. Także tę duchową, czego dowodzi przykład księdza.


Agnieszka Mandat w filmie "Pokot"

Mężczyźni zabijają z upodobaniem, a ponieważ mają władzę i pieniądze, więc mogą bez najmniejszych konsekwencji łamać prawo – także w stosunku do słabszych, którymi są kobiety. Jest to mała prowincjonalna społeczność, która nie daje właściwie żadnej alternatywy.
Istnieje zatem wyraźna dychotomia pomiędzy mężczyznami – okropnymi samcami, odrażającymi fizycznie i mentalnie, upokarzającymi innych, a kobietami – ich żonami i kochankami – traktowanymi przedmiotowo i bezwzględnie. Jedynie trzej przybywający z zewnątrz przybysze są inni. Jeden z nich to znerwicowany wdowiec Matoga, który spędza czas w swoim domu (głównie w piwnicy, jak jego ojciec), drugi to Boros (w tej roli wystąpił czeski aktor i reżyser Miroslav Krobot), naukowiec – cudzoziemiec, badający życie owadów leśnych, trzecim jest młody informatyk, Dyzio (Jakub Gierszał), ”naznaczony” epilepsją. Wszyscy są w jakimś sensie słabi i bezbronni, więc nie należą do grupy ”silnych mężczyzn”.
W takim oto świecie żyje główna bohaterka – ongiś inżynier, która budowała w Libii mosty, a obecnie żyjąca blisko natury wegetarianka, astrolożka z zamiłowania, uwielbiana przez dzieci nauczycielka języka angielskiego. Próbuje bezskutecznie powstrzymać bezprawie, ale na próżno, toteż – jak samotny szeryf z amerykańskich westernów – bierze sprawy w swoje ręce.
Ta nieznośna ”jednowymiarowość” postaci właściwie nie pozwala znakomitym skądinąd aktorom stworzyć znaczące kreacje. Borys Szyc jako Wnętrzak ma właściwie niewiele do zagrania: klnie, jest prymitywny i traktuje przedmiotowo swoją kochankę – Dobrą Nowinę (Patrycja Wolny). Podobnie wygląda inna para: Prezes (Andrzej Grabowski) i jego neurotyczna żona. Jakby reżyserka nie dowierzała widzowi, że właściwie oceni daną postać, stosuje jeszcze odpowiednie tricki, jak np. wielokrotne zbliżenia ust ”złych” bohaterów – ich odrażające w tak wielkim planie usta i zęby mają nas przekonać, że to potwory i ”pożeracze”. Nawet główna postać – Janina Duszejko, zagrana przez Agnieszkę Mandat, składa się z samych schematów: to skrzyżowanie wyzwolonej hipiski z intelektualistką (o czym świadczą nie tyle jej wypowiedzi, co książki na półkach) i wegetarianką. Swoją wiedzę tajemną o ludziach czerpie z … astrologii. Właściwie nic o niej nie wiemy, chyba tylko to, że w walce o życie zwierząt nie cofnie się przed niczym. Jest zupełnie pozbawiona biografii, nawet w tak szczątkowej postaci jak Dobra Nowina czy Matoga. Z pewnością jest ”wrażliwa”, bo wzrusza ją do łez ”holokaust” larw – tak to dosłownie zostało w filmie określone. Tak czy owak jest pozytywną bohaterką i ma dobroduszną twarz Agnieszki Mandat.

Gatunkowy misz-masz z niepokojącym przesłaniem

”Pokot” sprawia również kłopot natury genologicznej. Przywykliśmy do kina gatunków, a także do postmodernistycznego ich mieszania. Zawsze jednak owo przemieszanie miało jakiś sens, jak choćby sceny musicalowe w ”Wysokich obcasach” Almodovara czy „Tańcząc w ciemnościach” von Triera. Jednak Agnieszka Holland to nie Almodovar ani von Trier, je kino zawsze było pod tym względem jednorodne gatunkowo. W ”Pokocie” jest inaczej – reżyserka korzysta z kina gatunków, ale robi to jakoś niezręcznie i niekonsekwentnie. Jej film to po trosze zagadka kryminalna, film psychologiczny, a nawet coś na kształt westernu… Ale zagadka kryminalna rozłazi się w szwach, bo więcej w niej ”astrologii” niż kryminalnych tajemnic. Psychologia postaci właściwie nie istnieje lub jest uschematyzowana: Dobra Nowina daje się wykorzystywać, bo jest z patologicznej rodziny, a Matoga (Wiktor Zborowski) stracił we wczesnym dzieciństwie matkę, a potem żonę i zdziwaczał jak jego ojciec. W westernie zaś samotny bohater walczył ze złem i zwyciężał, zaprowadzając ponownie moralny ład. W ”Pokocie” trudno mówić o zaprowadzeniu moralnego ładu. Na dodatek – jak w baśni – mamy happy and. Bohater nie jest już sam, ale w gronie przyjaciół, w jeszcze ładniejszym raju, do którego zło nie ma już dostępu. Sądzę, że takie infantylne zakończenie filmu nie przystoi doświadczonej artystce. Cóż z tego, że Kotlina Kłodzka została pięknie sfilmowana przez Jolantę Dylewską, skoro tym razem urodzie zdjęć nie towarzyszy jakieś głębsze przemyślenie…

Pokot czyli rytualny ubój

Pokot oznacza rozkład – jest to tradycyjny obrzęd zakończenia polowania, podczas którego składany jest raport o jego przebiegu, o ubitej zwierzynie (ułożonej pokotem) i ma charakter rytuału. Taki rytuał Agnieszka Holland pokazuje … we wnętrzu kościoła, w trakcie mszy. Podczas jego trwania uśmiechnięte dzieci śpiewają popularną pieśń myśliwską z XVII w. ”Pojedziemy na łów”. A to tylko jeden z ”chwytów” mających pokazać, gdzie tkwi zło. Zresztą kościół płonie po tej ”czarnej mszy”, niejako ”za karę”….
”Pokot” jest filmem jednowymiarowym, z gotowymi tezami i jednoznacznym przesłaniem, zrobionym jakby na zamówienie. Przecież jednak nie ekologów?
zwiastun filmu

”Pokot” w reżyserii Agnieszki Holland został nakręcony na podstawie powieści Olgi Tokarczuk ”Prowadź swój pług przez kości umarłych” (2009) i miał swoją polską premierę 24 lutego 2017 roku.
Recenzja ukazła się pierwotnie na portalu Kulturaonline.

wtorek, 1 września 2026

Pokazy specjalne na 51. FPFF

Wyraziste filmy, niezwykła opera i rozmowy o kwestiach fundamentalnych – o tożsamości, jej zachowaniu i zagrożeniach, a także o lękach i niepokojach, które definiują współczesność. Do tego autotematyczne rozważania o tym, jak kino dialoguje z innymi mediami. Przed nami mocna odsłona Pokazów specjalnych FPFF.  

"Europa, Europa" w reż. Agnieszki Holland

Zaczniemy od kanonicznego filmu Agnieszki Holland "Europa, Europa" mówiącego o uwikłaniu jednostki w historię i walce o zachowanie tożsamości, czy raczej – jak to pokazuje niewiarygodna wręcz opowieść o Solomonie Perelu – rozdarciu między dwiema tożsamościami: tą prawdziwą i tą udawaną, przyjętą, by przetrwać. Seans korespondować będzie z wydarzeniem towarzyszącym 51. FPFF, czyli ze spektaklem Głos Potwora Alka Nowaka, w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej, z librettem Roberta Bolesty, luźno inspirowanym filmem Agnieszki Holland. Twórcy opery sięgnęli po język mitu, by opowiedzieć współczesną historię i przyjrzeć się źródłom emocji, które od wieków kształtują ludzkie doświadczenie – strachu, nienawiści i miłości. W ich splocie szukamy tego, co w człowieku niezmienne. 

Jak mówi reżyserka opery, Agnieszka Smoczyńska: „Europa Europa” Agnieszki Holland opowiada historię Solomona Perela, młodego Żyda, który ukrywa się w szeregach Hitlerjugend, by przeżyć Zagładę.  Strach przed zdemaskowaniem i nieustająca walka, by ukryć prawdę, prowadzą go do utraty tożsamości i zaprzeczenia temu, kim faktycznie jest. Do dziś czuję, że siedzą we mnie te dwie osobowości: Solomon Perel – Żyd – i Joseph Perjell – Aryjczyk. „Nawet teraz gdy oglądam jakiś film historyczny i widzę swastykę, mam ochotę wstać i zasalutować” – wspominał Perel. W filmie Holland przeżycia bohatera i emocjonalne reakcje mieszają się z bezwzględnym porządkiem wielkiej polityki. Opera Alka Nowaka, rozpisana na kontratenor i chór, przenosi te emocje w przestrzeń muzyki: pojedynczy głos kontra świat. Robert Bolesto, autor libretta, uniwersalizuje historię Perela, przenosząc ją w świat mitów greckich. Nieśmiertelny Meduza, walczy o życie – staje naprzeciw Hadesa, boga śmierci. Powracamy do źródeł, by zrozumieć mechanizmy, które prowadzą do zagłady: samego siebie lub świata.

Obecność w programie FPFF zarówno filmu, jak i spektaklu operowego pozwoli nam przyjrzeć się procesowi adaptacji, przenoszenia historii z języka filmowego na język opery. O procesie tym po sensie filmu rozmawiać będą Agnieszka Holland i Agnieszka Smoczyńska.

Mocnym komentarzem do współczesnego świata będzie seans Teatrotek zrealizowanych w autorskim projekcie Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, łączącym świat filmu ze światem teatru. Teatroteki to ekranizacje będące wynikiem współpracy młodych, debiutujących dramaturgów i reżyserów z doświadczonymi filmowcami. Widzowie w Gdyni zobaczą Zero Jana Bujnowskiego oraz Budowniczych schronów Tomasza Fryzła. Obie propozycje trafnie diagnozują bolączki współczesności, przy czym każda robi to na swój sposób. Teatroteka Budowniczy schronów obsesje i lęki dzisiejszego świata ubiera w formę czarnej komedii. Zero z kolei w poruszającym, intymnym dramacie tworzy przejmujący obraz nastolatków uwikłanych w kryzys z jego konsekwencjami. 

Pokazy specjalne 51. FPFF zamkniemy – co stało się już festiwalową tradycją – kinem offowym! Tym razem zobaczymy film-legendę – wyreżyserowany przez Macieja Cuskego i Marcina Sautera obraz I co wy na to, Gałuszko?. Ten kultowy przykład kina niezależnego oglądać będziemy w Gdyni z odrestaurowanej kopii podczas pierwszego publicznego pokazu filmu w tej wersji! I co wy na to, Gałuszko?, nakręcony w amatorskich warunkach debiut obu reżyserów, to rozgrywająca się w kaszubskich Wdzydzach Tucholskich czarna komedia i film kryminalny w jednym. To także wyraz ich pasji i wielkiej miłości do kina, piękny hołd dla X muzy. 

Jak mówi Maciej Cuske: „I co wy na to Gałuszko?” był zwieńczeniem naszej wspólnej drogi niezależnych filmowców. Wcześniej od lat bawiliśmy się w kino. I nie wstydzę się tego tak nazwać. Kino było dla nas wszystkim: oddechem, wolnością, najwspanialszą formą spędzenia wspólnego czasu. Wiele rzeczy nam nie wychodziło, bo realizowaliśmy je na amatorskiej taśmie filmowej i sami musieliśmy się wszystkiego nauczyć. Wreszcie zamarzyliśmy zrobić prawdziwy film, który będziemy mogli pokazać w kinach, i po którym wszystkie wytwórnie filmowe otworzą się przed nami. Przynajmniej to pierwsze marzenie się spełniło... Zdjęcia zrealizowaliśmy w sennej rybackiej wsi na Kaszubach w 1997 roku. Zaprosiliśmy swoich przyjaciół i mieszkańców wioski, by zagrali w filmie. Kolejne trzy lata zabrało nam zaoszczędzenie pieniędzy, by wywołać taśmę, przekopiować ją na obraz cyfrowy, zmontować i udźwiękowić. Nie mieliśmy żadnego budżetu, ale z życzliwością wielu osób się udało. Premiera odbyła się w Bydgoszczy w 2000 roku, a rok później film został pokazany na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni w sekcji kina niezależnego. Jesteśmy szczęśliwi, że po 25 latach możemy go przypomnieć widzom podczas tego samego festiwalu. Kończymy prace nad remasteringiem filmu, by wydobyć z taśmy filmowej wszystkie szczegóły i jesteśmy ogromnie ciekawi, jak zostanie odebrany po latach.

Pokazy specjalne na 51. FPFF:


Europa Europa, reżyseria: Agnieszka Holland i spotkanie z Agnieszką Holland i Agnieszką Smoczyńską. Prowadzi Magdalena Jackowska  

Wydarzenie towarzyszące: opera Głos Potwora, kompozytor: Alek Nowak, libretto: Robert Bolesto, reżyseria: Agnieszka Smoczyńska | Opera Bałtycka (Gdańsk), 24 września, g. 19:00 (spektakl biletowany)

Teatroteka WFDiF: 

Budowniczy schronów, reżyseria: Tomasz Fryzeł

Zero, reżyseria: Jan Bujnowski 

Po seansie spotkanie z Agnieszką Będkowska, dyrektorka WFDiF

I co wy na to, Gałuszko?, reżyseria: Marcin Sauter, Maciej Cuske i spotkanie z reżyserami


51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w terminie 21–26 września 2026 roku w Gdyni. Producentem Festiwalu jest Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni.  

informacja prasowa

informacja prasowa

poniedziałek, 8 stycznia 2018

"W ciemności" Agnieszki Holland: Wobec zła /recenzja/

„a światłość w ciemności świeci 
i ciemność jej nie ogarnęła. 
Pojawił się człowiek posłany przez Boga” 
Ewangelia według św. Jana
W filmie Agnieszki Holland „W ciemności” została opowiedziana autentyczna historia 11 Żydów ocalałych z zagłady dzięki pomocy jednego człowieka – Leopolda Sochy.  Chociaż osadzona w realiach okupowanego Lwowa, opowieść ta prowokuje do refleksji na temat postaw człowieka wobec zła, które – jak w „Dżumie” Alberta Camus - ciągle istnieje i jest groźne.

plakat filmu, KinoSwiatPL

Film powstał na kanwie powieści Roberta Marshalla „W kanałach Lwowa. Heroiczna opowieść o przetrwaniu z Holokaustu”, ta zaś - z inspiracji losami rodziny Chigerów.  Po pacyfikacji getta lwowskiego część Żydów schroniła się w kanałach. Spośród kilkudziesięciu osób ocalało jedenaście, wśród nich – jedyny żyjący jeszcze świadek tamtych wydarzeń – Krysia Chigerówna z bratem i rodzicami.  W swoich wspomnieniach („Dziewczynka w zielonym sweterku”) zapamiętała kamienie pełne robaków wszelkich rozmiarów  i szczury, mnóstwo szczurów, do których z czasem przyzwyczaili się do tego stopnia, że młodszy brat Pawełek karmił je jak domowe zwierzęta. Ścieki były cuchnące i pełne odchodów. Wszędzie sieci pajęcze. Czuło się lodowate zimno, nawet gdy na powierzchni była już wiosna.

kadr z filmu, KinoSwiatPL

W takich warunkach, początkowo w niszy 10 na 12 metrów, ukrywało się 21 osób, a potem 11 - pod kościołem o.o. bernardynów. Żyli tak przez 14 miesięcy dzięki pomocy kanalarzy, a  później tylko jednego z nich, Leopolda Sochy, który mimo grożącego mu niebezpieczeństwa, wytrwał do końca. Początkowo robił  to z pobudek materialnych, później jednak - bezinteresownie.

Agnieszka Holland miała niełatwe zadanie pokazania tej historii tak, by uniknąć fałszywego patosu, psychologicznych uproszczeń i jednoznacznych ocen. Poldek Socha w znakomitej interpretacji Roberta Więckiewicza  nie ma bynajmniej cech bohatera. Przeciwnie, jest prostym człowiekiem, z więzienną przeszłością, drobnym złodziejaszkiem, który w ten sposób „dorabia”, aby utrzymać rodzinę: córkę i niepracującą zawodowo żonę Wandę (fantastyczna, jak zwykle, Kinga Preis). Musi uporać się ze stereotypami na temat Żydów oraz z faktem, że bywa postrzegany przez nich jako człowiek niegodny zaufania, bo żerujący na ich nieszczęściu, co słusznie uważa za niesprawiedliwe. Z czasem po ludzku się do nich przywiązuje i robi wszystko, aby ich ocalić, ryzykując życie swoje i rodziny. Gotów jest nawet wziąć na wychowanie noworodka, który przychodzi na świat w kanale.

Kinga Preis z filmie W ciemności, KinoSwiatPL
Chociaż bowiem wydawać by się mogło, że to absurdalne, w kanale toczy się zwyczajne życie, a postaci Żydów są również wielowymiarowe i autentyczne. Obok rodziny Chigerów (Paulinę gra Maria Schrader, a Ignacego Herbert Knaup)  oraz pobożnego chasyda Jakuba Berestyckiego (Jerzy Walczak), poznajemy także postać  Janka Grossmanna (Marcin Bosak), który najpierw pozostawia swemu losowi żonę i dwoje dzieci, potem czyni to samo z ciężarną kochanką. Holland pokazuje także  jak człowiek przystosowuje się do „niemożliwego”. W kanałach toczy się bowiem „normalne” życie: ktoś gotuje posiłek, dzieci uczą się pisać i czytać, urządza się przedstawienie teatralne…

kadr z filmu, Agnieszka Grochowska i Benno Furmann, KinoSwiatPL

Jest w filmie kilka scen naprawdę pięknych, symbolicznych i głęboko poruszających. Wśród nich – scena paschy, która odbywa się równocześnie ze sceną I Komunii św. córki Leopolda Sochy w Kościele o.o. bernardynów, usytuowanym nad kanałem, gdzie ukrywają się Żydzi. Jest także piękna scena miłosna między Klarą Keller (Agnieszka Grochowska) a Mundkiem Marguliesem (Benno Fürmann), bohaterów gotowych za siebie umrzeć, nawet w takich okolicznościach. 

W wywiadzie dla Programu II PR Agnieszka Holland przyznała, że pod wpływem Marka Edelmana[1], któremu film jest zadedykowany, miała odwagę nakręcić sceny miłosne, ponieważ to on nalegał, aby pokazać, że nawet w tak ekstremalnych i nieludzkich warunkach może zrodzić się miłość, która daje zakochanym siłę i która jest „mocniejsza niż śmierć”. Reżyserka nawiązuje też w swoim filmie do historii opisanej w wywiadzie z Edelmanem: „Zdążyć przed Panem Bogiem”. Mianowicie  już w pierwszej scenie widzimy stojącego na beczce Żyda, którego kosztem „bawią się” dwaj niemieccy żołnierze, obcinając mu i wyrywając na koniec brodę. Właśnie to autentyczne wydarzenie sprawiło, że Edelman postanowił „nie dać się wepchnąć na beczkę” i został przywódcą powstania w warszawskim getcie, bo chciał przynajmniej godnie umrzeć.

Jest w filmie Agnieszki Holland także sporo aluzji do Starego i Nowego Testamentu, np.  scena, w której toczy się spór o to, ilu Żydów może ocalić Socha, jest echem opowieści o Sodomie i Gomorze, w której Lot „targuje się” z Bogiem o ocalenie. Z kolei liczba 12 potencjalnych uratowanych, o których upomina się Ignacy Chiger, przywołuje Nowy Testament i dwunastu apostołów. Okazuje się, że to są wspólne punkty odniesienia zarówno dla Żydów, jak i dla Polaków – ich dziedzictwo.  To zresztą swoisty fenomen, że deklarując się jako agnostyczka, Agnieszka Holland (autorka m.in. „Trzeciego cudu”)  nie waha się przed pokazaniem  takich scen, jak choćby ta, w której Socha brnie wśród ulewnego deszczu na ratunek „swoim Żydom” i mówi głośno modlitwę  Ojcze nasz, podczas gdy pobożny Żyd Berestycki również wzywa po hebrajsku Bożej pomocy. I wtedy staje się niemożliwe: i Socha ocaleje, i ocaleją Żydzi… 

kadr z filmu W ciemności, KinoSwiatPL

Wielką siłą filmu są zdjęcia Jolanty Dylewskiej (Złota Żaba na Camerimage 2011), kręcone w tak trudnych warunkach. Wzorem był dla niej „Kanał” Andrzeja Wajdy, ale widać mistrzynię, która poszła dalej i bez której film nie byłby tak poruszający i wiarygodny.

Zaletą filmu jest także jego warstwa dźwiękowa, dzięki której oddano znakomicie obraz wielokulturowego Lwowa, który także należy do przeszłości.  Bohaterowie mówią bałakiem (gwara lwowska), po polsku, po ukraińsku, po niemiecku, w jidysz i po hebrajsku. W uszach pozostaje melodia tych języków, którymi mówili jeszcze nasi dziadkowie.

Graniczne doświadczenie – człowiek wobec zła to w filmie Agnieszki Holland i dla każdego z nas, widzów, wielka tajemnica. Wszyscy jesteśmy podatni na zło i tylko nieliczni potrafią się mu oprzeć. To, co w filmie esencjonalne,  prowokuje nas do refleksji na ten właśnie temat. Dopóki bowiem nie znajdziemy się w ciemności, niewiele o sobie wiemy …
Ja jednak wierzę, że ciemność światłości nie ogarnie i zawsze znajdzie się ten posłany.


„W ciemności” – dramat wojenny w reż. Agnieszki Holland
produkcja: Kanada, Niemcy, Polska, Studio Filmowe Zebra
scenariusz: David F. Shamoon
premiera polska: 5 stycznia 2012 r.

Recenzja ukazała się pierwotnie na portalu Kulturaonline w lutym 2012 roku. 
zwiastun

[1] Zmarły w 2009 roku dział polityczny i społeczny, lekarz kardiolog,  jeden z przywódców powstania w getcie warszawskim, bohater wywiadu Hanny Krall Zdążyć przed Panem Bogiem, który stał się obowiązkową szkolną lekturą, autor wspomnień spisanych przez Paulę Sawicką I była miłość w getcie.

środa, 24 lipca 2019

Dolnośląskie Spacery Filmowe

Wrocławska Fundacja Filmowa ma przyjemność zaprosić wszystkich chętnych do udziału nowym projekcie. „Dolnośląskie Spacery Filmowe” to zarówno nietypowy sposób na odkrywanie historii kina, jak i alternatywny sposób zwiedzania regionu. Od 26 lipca można dołączyć do weekendowych wycieczek filmowych po Ziemi Kłodzkiej i Wałbrzyskiej. Wkrótce zaprosimy też na spacery po Bystrzycy Kłodzkiej, Legnicy i Wałbrzychu.



Przez ponad 50 lat istnienia Wytwórni Filmów Fabularnych powstało we Wrocławiu ponad 400 filmów, był to ważny ośrodek dla Polskiej Szkoły Filmowej i Kina Moralnego Niepokoju, co miało istotny wpływ na tożsamość mieszkańców regionu, szukających punktów zaczepienia w nowej rzeczywistości. Stolica Dolnego Śląska stała się jednym z trzech najważniejszych centrów filmowych w naszym kraju (obok Łodzi i Warszawy). Jako jedyna nie przedstawiła jeszcze swojej barwnej karty szerszej publiczności.


Nasz projekt powstał, żeby za pośrednictwem wycieczek po regionie, spacerów po miastach i miasteczkach oraz opracowanych szlaków, udostępnionych w internecie, ułatwiać dostęp do filmowego bogactwa Dolnego Śląska. Najpierw funkcjonował jako działanie Lecha Molińskiego w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Animacja i edukacja kulturalna 2018, a w 2019 r. otrzymaliśmy na jego realizację dotację z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego i nawiązaliśmy partnerstwo z Dolnośląskim Centrum Filmowym i Wroclaw Film Commission.



Co będzie się działo?




Na Ziemi Wałbrzyskiej przespacerujemy się wzdłuż ulic dzielnicy Podgórze, śladami magicznych Sztuczek Andrzeja Jakimowskiego. Zobaczymy podwórka, które stały się miejscem akcji innej bajkowej opowieści – przeniesionej znad morza na Dolny Śląsk adaptacji "Weisera Dawidka" w reżyserii Wojciecha Marczewskiego (pt. "Weiser") i poznamy barwne filmowe losy Zamku Książ. Nad wszystkim unosić się będzie duch Krzysztofa Kieślowskiego, mieszkającego przez kilka lat w Sokołowsku, gdzie Fundacja In Situ wciąż pielęgnuje pamięć o wybitnym polskim reżyserze.


Wałbrzych, fot. Jerzy Wypych


Na Ziemi Kłodzkiej poszukamy plenerów stanowiących o wizualnej sile "Pokotu" Agnieszki Holland, postawimy stopę w miejscach, którymi przechadzali się bohaterowie jednego z najpiękniejszych polskich filmów o miłości niemożliwej ("Nikt nie woła" Kazimierza Kutza) i poznamy zakamarki Gospodarstwa Ekoturystycznego ARTYSTYKA, gdzie realizowano zdjęcia do nagradzanej "Wieży. Jasny dzień" Jagody Szelc.

Program


SOBOTA (31.08)

Kompleksowe filmowe zwiedzanie Wałbrzycha (plenery m.in. z filmów: "Panna Nikt" Andrzeja Wajdy; "Weiser" Wojciecha Marczewskiego; "Droga Molly" Emily Atef; "Julia wraca do domu" Agnieszki Holland; "Komornik" Feliksa Falka; "Sztuczki" Andrzeja Jakimowskiego; "Bez wstydu" Filipa Marczewskiego; "W cieniu" Davida Ondříčka czy "Ciemno, prawie noc" Borysa Lankosza), które przygotuje pomysłodawca i lider projektu, Lech Moliński.

Oprowadzanie po plenerach przy Zamku Książ (plenery m.in. z filmów: "Hrabina Cosel" Jerzego Antczaka; "Diabeł" Andrzeja Żuławskiego; "Akademia Pana Kleksa" Krzysztofa Gradowskiego; Ciemno, prawie noc Borysa Lankosza czy serialu 1983), którego autorem będzie Mateusz Mykytyszyn, prezes Fundacji Księżnej Daisy von Pless.
Projekcja filmu "Na północ od Kalabrii", reż. Marcin Sauter w Kinoteatrze Zdrowie


Starobystrzycka, fot. Marcin Gomułka


NIEDZIELA (1.09)

Zwiedzanie Archiwum Twórczości Krzysztofa Kieślowskiego, przygotowane przez ekspertów z Fundacji In Situ
Spacer po filmowym i artystycznym Sokołowsku, który zrealizuje Lech Moliński.
Zwiedzanie filmowe Chełmska Śląskiego (oprowadza: Lech Moliński)

Łączny koszt: 299 zł
(w cenie: dojazd, obiadokolacja, nocleg, śniadanie, projekcja filmowa i oprowadzania)

Ziemia Kłodzka – w programie m.in. następujące propozycje:

SOBOTA (14.09)
Zwiedzanie filmowe Barda Śląskiego, przygotowane przez Lecha Molińskiego.
Kompleksowe oprowadzanie po filmowych śladach Kłodzka (plenery m.in. z filmów "Pętla" Wojciecha Jerzego Hasa; "Jak narkotyk" Barbary Sass; "Demony wojny wg Goi" Władysława Pasikowskiego czy serialu "Czterej pancerni i pies" Konrada Nałęckiego), które przygotuje Lech Moliński.
Zwiedzanie ARTYSTYKI – głównego miejsca akcji filmu Wieża. jasny dzień Jagody Szelc

NIEDZIELA (15.09)

Bystrzycki Spacer Filmowy (plenery m.in. z filmów "Nikt nie woła" Kazimierza Kutza; "Pierwszy dzień wolności" Aleksandra Forda; "Sezon na leszcza" Bogusława Lindy; "Za niebieskimi drzwiami" Mariusza Paleja; "Pokot" Agnieszki Holland i seriali "Czterej pancerni i pies" Konrada Nałęckiego oraz "Boża podszewka 2" Izabelli Cywińskiej) w wykonaniu Lecha Molińskiego.
Zwiedzanie plenerów Ziemi Kłodzkiej, które zagrały lub mogły wystąpić w Pokocie, które przygotuje Marcin Gomułka – fotograf, ale także osoba odpowiedzialna za dobór lokacji w filmie.

Łączny koszt: 299 zł
(w cenie: dojazd, obiadokolacja, nocleg, śniadanie, projekcja filmowa i oprowadzania)


Szczegółowy program znajdziecie na naszej stronie internetowej www.DolnoslaskieSpaceryFilmowe.pl. Sprzedaż biletów na obie wycieczki rozpocznie się w piątek 26 lipca o godz. 8:00 i będzie realizowana za pośrednictwem naszej strony internetowej.

informacja prasowa

piątek, 26 lipca 2019

Piątek na Nowych Horyzontach

Premiera filmu Agnieszki Holland, wernisaże czterech wystaw i impreza w stylu lat 90.

Kadr z filmu "Obywatel Jones" Agnieszki Holland

Wysmakowany wizualnie i zaskakujący portret… królestwa grzybów. O 12:30 zapraszamy na pokaz Olandy i późniejsze spotkanie z reżyserem, Berndem Schochem. Po seansie o 12:45, o Księżycu dla mojego ojca opowie twórca filmu, Douglas White. Wczesnym popołudniem zapraszamy także na specjalny pokaz 70 lat WFDiF. Wrocław w dokumencie i późniejsze spotkanie z Włodzimierzem Niderhausem, dyrektorem WFDiF oraz Jarosławem Skórą, kuratorem projektu.




O 15:25 polecamy pierwszy pokaz Wysokiej dziewczyny Kantemira Bałagowa z udziałem aktorek – Viktorii Miroshnichenk i Vasilisy Perelyginy. Po seansie Portretu kobiety w ogniu o 15:00, z widzami spotkają się Céline Sciamma (reżyserka) i Adèle Haenel (aktorka). W bloku popołudniowym zapraszamy  też na Dirty God (15:45) i rozmowę z Sachą Polak, reżyserką filmu oraz Vicky Knight, wcielającą się w główną postać. Po seansie o 16:00 Mateo Bendesky opowie o Członkach rodziny, z kolei o Portrecie właścicieli (16:15) porozmawiamy z Joaquínem Maito.






Wieczorem czeka nas pierwszy polski pokaz Obywatela Jonesa (18:45), połączony ze spotkaniem z Agnieszką Holland. O 19:15 polecamy film Z wnętrza i rozmowę z jego twórcami – Cezarym Grzesiukiem, Tomaszem Szwanem oraz Krystianem Kamińskim.





Późnym wieczorem załóżcie swoje koszulki z Nirvaną i Wu-Tang Clanem – od 24:00 będziemy wspólnie bawić się z newonce w rytmie lat 90. Oczywiście w Klubie Festiwalowym w Arsenale.

informacja prasowa

środa, 30 marca 2022

Co nowego w DCF | 1-7 kwietnia 2022

Od 1 kwietnia Dolnośląskie Centrum Filmowe zaprasza na filmy ukraińskie dla dzieci, a ponadto - w ramach cyklu KinoTeatr - na  "Aktorów prowincjonalnych" Agnieszki Holland, pokazy oskarowe oraz przedpremierowe.

FILMY W JĘZYKU UKRAIŃSKIM

RANOK DLYA MALECHI | Poranek dla najmłodszych 

Щось не так з Роном (Ron Usterka) - yкраїнський дубляж (dubbing ukraiński)

3 Квітень | 12:15

Вхід на сеанс безкоштовний, попереднє бронювання місць не є необхідним. Запрошуємо дітей та їх опікунів!

Mamy nadzieję, że w kinie DCF uda nam się stworzyć przestrzeń, w której nasi Przyjaciele z Ukrainy choć na chwilę będą mogli się uśmiechnąć. Będziemy wdzięczni za przekazanie tej informacji wszystkim zainteresowanym i organizacjom pomocowym.

Wstęp wolny, bezpłatne wejściówki do odbioru w kasie kina tuż przed seansem. Zapraszamy dzieci i ich opiekunów!

3 kwietnia | godz. 12:15 | Wstęp wolny dla dzieci i opiekunów

WYDARZENIA

KinoTeatr: Aktorzy prowincjonalni | 5 kwietnia, godz. 19:00

Kolejna odsłona projektu KinoTeatr to pokaz filmu Agnieszki Holland „Aktorzy prowincjonalni”, odsłaniającego kulisy pracy w teatrze, jego strukturę czy osobliwości, ale będącego również współczesną, niezwykle nośną interpretacją jednego z najtrudniejszych i najbardziej tajemniczych dramatów Stanisława Wyspiańskiego „Wyzwolenie”.

W trakcie naszego spotkania spróbujemy się zastanowić, jakie są relacje między scenariuszem filmu a tekstem Wyspiańskiego. Odpowiedzieć na pytanie, kim jest główny bohater filmu – młody zdolny aktor Krzysztof – i prześledzić proces jego stawania się Konradem, ale i nieoczywisty proces w którym bohater Wyspiańskiego zaczyna zagarniać życiową przestrzeń Krzysztofa. Do tego zastanowimy się nad scenami Polski Współczesnej i Masek, które w filmie Holland zyskują nowy wymiar.  Słowem alchemia teatru poprzez kino, zapraszamy!

POKAZY OSCAROWE

Oscar® Nominated Shorts 2022 – filmy aktorskie | 2 kwietnia, godz. 20:30

2 kwietnia zapraszamy na pokazy aktorskich filmów krótkometrażowych nominowanych w tym roku do Oscarów. Wśród nich polska produkcja – film „Sukienka” w reż. Tadeusza Łysiaka.

Summer of soul | Oscar w kategorii Najlepszy Dokument | 7 kwietnia, godz. 20:30

Zapraszamy na pokaz specjalny oscarowego dokumentu SUMMER OF SOUL - to nie tylko połączenie filmu muzycznego i dokumentu przybliżającego Festiwal Kultury Harlemu, ale też niezwykłe świadectwo uzdrawiającej mocy muzyki, tak bardzo potrzebnej w niespokojnych czasach – zarówno w przeszłości, jak i dzisiaj.

POKAZY PRZEDPREMIEROWE

Wszystko wszędzie naraz | reż. Dan Kwan, Daniel Scheinert | USA 2022

Evelyn Wang (Michelle Yeoh), borykająca się z trudami codzienności mama w średnim wieku, natrafia na klucz do „multiwersum”: sieci przecinających się ze sobą światów, gdzie może zbadać wszystkie drogi życiowe, którymi nie poszła: począwszy od gwiazdy filmowej do uznanego szefa kuchni Teppanyaki. Kiedy pojawiają się mroczne siły, Evelyn będzie musiała wykorzystać wszystko co ma i wszystko czym kiedyś mogła być, aby ocalić to, co jest dla niej najważniejsze: jej rodzinę. Dzięki niesamowitym scenom sztuk walki, lekkiemu humorowi w stylu pop oraz przyprawiającym o bicie serca emocjom, to epicki i porywający film, jakiego nigdy wcześniej nie widzieliście.

1, 2, 8 kwietnia | godz. 20:15

PREMIERY

Belle | reż. Mamoru Hosoda | Japonia 2021 | Premiera 1 kwietnia

 „Belle” to historia o wrażliwej Suzu, która wraz ze swoim ojcem mieszka w prowincjonalnej prefekturze Kochi. Dziewczyna w młodym wieku straciła mamę, porzuciła przez to ukochany śpiew, który przywoływał zbyt wiele wspomnień. Aby uporać się z bólem związanym ze stratą i nie najlepszą relacją z ojcem – Suzu coraz więcej czasu spędza w sieci.W wirtualnym świecie U, pośród 5 miliardów innych użytkowników, dziewczyna rozkwita i zostaje światowej sławy piosenkarką – Belle. Pewnego dnia, podczas koncertu, pojawia się przed nią tajemnicza postać, wzbudzająca postrach wśród mieszkańców U. Niczym w „Pięknej i Bestii” połączy ich niezwykła relacja, dzięki której będą mieli szansę odkryć, kim są naprawdę. Ukrywanie się za wirtualnym awatarem, potrzeba zrozumienia własnej tożsamości to motywy, w których z pewnością odnajdzie się wielu widzów, i to niezależnie od wieku.

OBSADA: Kaho Nakamura, Ryô Narita, Shôta Sometani | TYTUŁ ORYGINALNY: Belle: Ryū to Sobakasu no Hime | REŻYSER: Mamoru Hosoda | SCENARIUSZ: Mamoru Hosoda | MUZYKA: Taisei Iwasaki, Yûta Bandoh, Ludvig Forssell | GATUNEK: Sci-Fi / Anime | CZAS TRWANIA: 121' | PRODUKCJA: Japonia, 2021


Duch śniegów | reż. Marie Amiguet, Vincent Munier | Francja 2021 | Premiera 1 kwietnia

Wielkie piękno na dużym ekranie i najbardziej relaksujący film, jaki zobaczycie w tym roku! Niezwykłe kinowe doświadczenie, epicka, fascynująca i kojąca duszę opowieść o niedostępnym dla ludzkiego oka, magicznym miejscu, którego tajemnic strzeże panująca tam prawdziwa bogini – śnieżna pantera. Zachwycające, zapierające dech w piersiach zdjęcia oraz hipnotyzująca ścieżka dźwiękowa, za którą odpowiadają Nick Cave i Warren Ellis – przygotujcie się na coś wspaniałego. 

„Duch śniegów” otrzymał aż trzy nominacje do Cezarów, jednych z najważniejszych europejskich nagród filmowych, nazywanych francuskimi Oscarami. Film powalczy o statuetki w kategoriach: Najlepszy Debiut, Najlepszy Film Dokumentalny, Najlepsza Muzyka Oryginalna.


Fantastyczne zwierzęta: Tajemnice Dumbledore’a | reż. David Yates | USA, UK | 2022 | 

Profesor Albus Dumbledore (Jude Law) wie, że potężny i zły czarodziej Gellert Grindelwald (Mads Mikkelsen) zamierza zawładnąć światem czarodziejów. Nie mogąc powstrzymać go w pojedynkę, powierza to zadanie magizoologowi Newtowi Skamanderowi (Eddie Redmayne). Staje on na czele nieustraszonej drużyny, złożonej z czarodziejów, czarodziejek i jednego dzielnego mugolskiego piekarza. W niebezpiecznej misji natkną się oni na znane już i nowe zwierzęta oraz staną do walki z coraz liczniejszymi zastępami zwolenników Grindelwalda. Ale jak długo Dumbledore będzie trzymał się z boku, skoro stawka jest tak wielka?

OBSADA: Mads Mikkelsen, Eddie Redmayne, Jude Law | TYTUŁ ORYGINALNY: Fantastic Beasts: The Secrets of Dumbledore | REŻYSER: David Yates | SCENARIUSZ: J.K. Rowling, Steve Kloves | MUZYKA: James Newton Howard | GATUNEK: Fantasy/Przygodowy | PRODUKCJA: USA, UK, 2022

Premiera 7 kwietnia

CYKLE

Młodzieżowy Klub Filmowy
5.03 | Córka |reż. Maggie Gyllenhaal | Grecja, USA, 2021
Seanse w każdy pierwszy wtorek miesiąca | godz. 17:00 | Bilety: 16 zł z legitymacją szkolną

DKF „Centrum”
05.04 | Chwała królowej | reż. T. Skhirtladze, A. Khazaradze |Austria, Gruzja, Serbia 2021 | 82’
Seanse w każdy wtorek o godz. 12:00 | Bilety: 16 zł  

04.04 | Nowy porządek | reż. Michel Franco | Meksyk, Francja 2020
Seanse w każdy poniedziałek o godz. 19:00 | Bilety: 16 zł

informacja prasowa

niedziela, 11 kwietnia 2021

Motyw ogrodu w literaturze i sztuce

Motyw ogrodu występuje powszechnie w kulturze, poczynając od literatury sumeryjskiej, poprzez Stary i Nowy Testament,  poezję  Dantego i Miltona, a na poetach współczesnych kończąc. Trudno wobec tego określić dokładnie jego genezę. Można by zaryzykować stwierdzenie, że jest on obecny w kulturze „od zawsze”, ogród bowiem  prezentuje kluczowe i niezależne od historycznych zmian, myśli i refleksje o życiu, śmierci i nieśmiertelności. Dotyczy zatem życia każdego człowieka,  gdyż jest próbą opisania go, a także tego, co jest poza nim.

Jan Brueghel Starszy, Adam i Ewa w ogrodzie Eden

         Wyobrażenie ogrodu należy do uniwersalnych obrazów w kulturze i występuje w różnych formach i kontekstach historycznoliterackich. Znawca teorii toposów, Ernst Robert Curtius, uważał topoi za wiecznotrwałe archetypy. Ale ogród  to więcej niż motyw i forma ekspresji literackiej - to pełna całościowa idea o otaczającej nas rzeczywistości. Ogród bowiem  prezentuje kluczowe i niezależne od historycznych zmian ,myśli i refleksje o życiu , śmierci i nieśmiertelności. Dotyczy zatem życia każdego człowieka,  gdyż jest próbą opisania go, a także tego, co jest poza życiem .

       Mimo uniwersalizmu, każda epoka wnosiła charakterystyczną dla siebie myśl i język interpretacji tego toposu. Poczynając od średniowiecznych Carmina Burana, główny atrybut struktury ogrodów w literaturze i sztuce stanowiła muzyka. O ile ogród średniowieczny dotyczył spraw przemijania, o tyle w wiekach od XVI do XVIII stał się on także metaforą sztuki. Takie wyobrażenia ogrodu spotkamy u wielu poetów, muzyków i malarzy. Idea ogrodu muzycznego pojawia się na przykład  w kompozycjach Alessandra Scarllatiego i Józefa Haydna .Osiemnastowieczna kompozycja muzyczna nawiązuje do mitologii, zmieniając jednak treść mitu i budując nowe sentymentalne przesłania, jak to ma miejsce w serenacie „Wenus i Adonis”  Scarlatiego .Również wiek XX chętnie sięga do obrazu ogrodu, aby zawrzeć w nim istotne treści dotyczące ludzkiego życia, wzbogacone o  elementy psychologii . Z takim ujęciem motywu  mamy do czynienia w filmie współczesnym, czego przykładem jest Ogród rozkoszy (2004) w reżyserii Lecha Majewskiego oraz film pod tym samym tytułem w reżyserii Carlossa Saury. Po motyw ogrodu sięga także Agnieszka Holland w Tajemniczym ogrodzie na podstawie powieści F.H. Burnett.

          Motyw ogrodu pojawił się również w opisach ogrodów ziemskich rozkoszy poetów średniowiecza i renesansu. Charakterystyczną cechą tego ogrodu jest trwająca w nim wieczna wiosna oraz nieobecność śmierci i cierpienia. Trafiają do niego  tylko ludzie szczęśliwi. Ci,  którzy tacy nie są, nie mogą się w nim znaleźć. Adam i Ewa zostają wygnani z raju, kiedy poznają, czym jest dobro i zło .Do ogrodu Alkinoosa nie może wejść Odys, ponieważ jest nieszczęśliwym wędrowcem. Ogród ten zamknięty jest również przed ludźmi starymi, skąpymi i ubogimi  a także przed brzydotą, ponieważ mogłaby ona zakłócić  harmonijne piękno idealnego krajobrazu.
         Ogród stanowi manifestację ludzkich snów i pragnień o wiecznym szczęściu, ale jest także refleksją nad życiem i śmiercią.  Dotyczy zatem życia każdego człowieka  gdyż jest próbą opisania go a także tego co jest poza życiem .Uniwersalne przesłanie motywu ogrodu bywa ponadto nasycone nowymi interpretacjami. Na przykład ogród miłości w średniowieczu ukazywał alegoryczną wizję świata, w której współdziałały elementy racjonalne, mityczne i symboliczne. Był w istocie wizją duchową. 
          Znaczenie obrazu ogrodu zależy także od określonej formy, w której się pojawia: w literaturze, malarstwie, muzyce czy w filmie. Przemawiają one do nas na różne sposoby: obrazem, także ruchomym, dźwiękiem, muzyką...
 
Ogród to coś więcej niż motyw czy forma ekspresji twórczej. W rozumieniu szerszym jest to koncepcja będąca artystyczną refleksją o życiu, śmierci i nieśmiertelności. 

Średniowieczny ogród miłości w Pieśni o Róży


Ilustracja ze średniowiecznego rękopisu Powieści o Róży
            Ogród miłości w średniowieczu to miejsce zamknięte, o doskonałych kształtach i proporcjach. W samym jego środku znajduje się drzewo życia. Oprócz niego w ogrodzie znajduje się obfitość wszelkich drzew owocowych. Pojawia się też zazwyczaj życiodajna fontanna i pełne soczystej zielonej trawy. Łąki mienią się różnobarwnymi kwiatami. W ogrodzie śpiewają ptaki,  w rzekach i strumieniach pływają rozmaite wodne stworzenia, a po  łąkach spacerują zwierzęta, żyjące w harmonii ze sobą i z ludźmi. Panem ogrodu jest Amor  - bóg miłości. Główny wzór dla średniowiecznego ogrodu miłości stanowi biblijny Eden.
Tak przedstawiony ogród pojawia się często w średniowiecznej poezji. Jej wybitnym przykładem jest Powieść o Róży. Jej pierwszą część napisał Wilhelm z Lorris około roku 1235.  Jest opisem widzenia sennego. Dwudziestoletni Wilhelm trafia we śnie do tajemniczego ogrodu miłości. Ujrzał tam piękną Różę, którą pokochał i zapragnął zdobyć. Szereg postaci, symbolizujących fazy i odcienie uczuć, pomaga mu w tym lub przeszkadza. Przy próbie zdobycia Róży zostaje wypędzony przez Zazdrość, która przedmiot jego uczuć otacza murem. Kochanek, mimo perswazji Rozwagi, poddaje się rozpaczy. Na tym poemat się urywa. 

Powieść o Róży, Kochanek zostaje zaproszony do tańca z grupą par
pod przewodnictwem Sir Mirtha i Lady Gladness, Biblioteka Brytyjska
Ogród należy do Figlarza – symbolu rozrywki. Urodziwa młodzież oddaje się tam tańcom, miłostkom i zabawie. Beztroski nastrój zakłóca Amor, który pogrąża młodzieńca w cierpieniu miłosnym. W centrum ogrodu znajduje się  królewskie drzewo życia, najważniejszy rekwizyt świąt majowych, które symbolizuje odradzające się życie. Gaj Amora nawadnia fontanna, z której pochodzi życiodajna woda . Fontanna oraz drzewo życia są symbolami życia. Woda jest substancją magiczną, leczniczą , przynosi młodość i nieśmiertelność w obrzędach majowych .

Ogród - miejsce cudownego odrodzenia: Fontanna Młodości 

Łukasza Cranacha Starszego


Lucas Cranach Starszy, Fontanna młodości(1546), olej na płótnie,
Gemäldegalerie, Berlin 
Magiczne właściwości wody przedstawia znany obraz Łukasza Cranacha Starszego Fontanna Młodości z 1546 roku .Widzimy zakątek oddalony od ludzkich siedzib, z niewysokimi pagórkami na lądzie. Poniżej znajduje się miasteczko z wyraźnie widocznymi wieżami, z rynkiem i kościołem, otoczone murem. Na szczycie jednej z nich artysta umieścił warowny zamek górujący nad całym krajobrazem.  
Do porośniętej krzewami i drzewami słonecznej doliny prowadzi ścieżka biegnąca od pagórkowatych pól. Po środku obrazu znajduje się basen, do którego spływa woda z wysokiej fontanny, zwieńczonej postacią kobiety z dzieckiem. Jest to Wenus z uskrzydlonym Amorem , która prawą ręką gładzi syna po głowie, w lewej natomiast trzyma hełm atrybut Marsa- boga wojny – swego kochanka. Woda spływająca z fontanny ma magiczną moc przywracania młodości. Wokół tego cudownego miejsca gromadzą się stare cierpiące kobiety,  które pragną doświadczyć cudu przemiany. Nadciągają do czarodziejskiej doliny różnymi drogami i sposobami: pieszo, konno, w nosidłach na plecach mężów. Idą często z wielkim trudem, w nadziei odzyskania zdrowia i młodego ciała .Przybyłym przygląda się uczony medyk z księgą pod pachą – całkowicie bezradny wobec starości, chorób i cierpienia. Przezwyciężenie upływu czasu i starzenia się jest możliwe tylko cudownej wodzie. W zetknięciu z nią staruchy natychmiast odzyskują siły i zamieniają się w młode dziewczęta, które kończąc kąpiel, wychodzą na prawy brzeg .Tu czeka na nie elegancki mężczyzna kierujący je do namiotu, gdzie na znak przemiany otrzymują nowe bogate szaty. Panie i panowie, którzy odzyskali młodość, zasiadają teraz do suto zastawionego stołu . Zwracają także uwagę pary tańczące wokół drzewa. Ich taniec jest pełen radości i siły. 
Obraz Cranacha zawiera tę samą myśl co średniowieczna Pieśń o Róży, posługuje się jednak innym językiem .Autor literacki opisuje gaj Amora  i wydarzenia wokół drzewa życia w taki sposób, że możemy je sobie wyobrazić .Natomiast obraz Cranacha jest wizualizacją treści mówiących o tym, że jest takie cudowne miejsce, w którym następuje odrodzenie życia i powrót do młodości.

Ogród - muzyczny symbol szczęścia: Wenus i Adonis Alessandra Scarllatiego


Tycjan, Wenus i Adonis, 1554, Muzeum Prado
Motyw ogrodu odnajdziemy nie tylko w literaturze i malarstwie . Dzięki obecności muzyki w ogrodzie, staje się on również samodzielnym tematem licznych utworów muzycznych . Wśród nich do najpiękniejszych zaliczyłabym serenatę  Alessandra Scarllatiego Wenus i Adonis. Jej powstanie datuje się na lata 1700-1705. Autor partytury pozostaje nieznany. Sam tytuł kompozycji wywołuje skojarzenia  z siedzibą Wenus -  miłością i wieczną wiosną. 
Bohaterowie są kochankami. Ich uczucie znalazło spełnienie, ale nie przyniosło im to oczekiwanego spokoju. Oboje odczuwają smutek, a wraz z nimi smuci się cała przyroda. XVIII - wieczną Arkadię wypełniają lamenty kochanków, którzy się bezskutecznie poszukują. Na koniec odzyskują swoje szczęście, swój ogród miłości. Jednak aby to się mogło spełnić, musieli najpierw doświadczyć bólu rozstania. Miłość można docenić wówczas, gdy jest zagrożona.


Alessandro Scarlatti - Il giardino d'amore: Aria: Care selve, amati orrori (Venere)

Utwór nawiązuje do konwencji muzyki pastoralnej – jest dźwiękową ilustracją ogrodu miłości. Kompozytor osiąga zamierzony efekt dzięki zastosowaniu takich instrumentów, jak skrzypce oraz trąbki, lutnia, kontrabasy i klawesyn, które towarzyszą przeżyciom bohaterów naśladując odgłosy natury. 
Bohaterowie Scarllatiego chętnie kierują swoje spojrzenia w stronę szemrzących strumyków symbolizujących wodę czy śpiewających ptaków, które imitują instrumenty dęte, a zwłaszcza flety. Arię Adonisa i Wenus są wypełnione także śpiewem ptaków, słychać w nich również inne głosy świata przyrody. Na przykład w pierwszej arii Wenus lasy pomagają bohaterce w odzyskaniu ukochanego. Podobnie jest w arii Adonisa, w której śpiewa on o tym, że nie pociąga go już śpiew słowika – ptaka symbolizującego wiosnę i miłość, a zarazem smutek i łzy, ponieważ przypomina mu o minionym szczęściu. Jego obrazów nie potrafi wyrzucić z serca i pamięci. Kompozycję wieńczy duet, który przywraca miłość w ogrodzie.

W przeciwieństwie do oryginału mitu, kompozycja jest  pozbawiona dramatycznego finału.  Adonis nie umiera, ale zostaje mężem Wenus i od tej pory mogą cieszyć się swoją miłością i rozkoszować darami ogrodu.



Alessandro Scarlatti - Venere, Adone e Amore - Milano 2010


Przemiana w Tajemniczym ogrodzie


Kadr z filmu Agnieszki Holland: Tajemniczy ogród

              Tajemniczy ogród  Agnieszki Holland jest filmową adaptacją słynnej powieści F.H. Burnett. Głównymi bohaterami  są dzieci: Colin, Mary  i Dick. Dziewczynka przybywa do posiadłości swego wuja z Indii, gdzie wskutek trzęsienia ziemi straciła oboje rodziców. Zastaje smutne zapuszczone zamczysko zarządzane przez surową gospodynię .Prócz niech zamek zamieszkuję chory chłopiec i jego smutny i wycofany z życia po śmierci żony ojciec. Wszystko zmienia się z chwilą gdy Mary udaję się odnaleźć klucz do tajemniczego ogrodu – zapuszczonego a jednak fascynującego . Dzięki przyjaźni  z Dickiem i pomocy ogrodnika dzieciom udaje się ożywić ogród i przywrócić mu dawny blask. 

Tytułowy ogród ma symboliczny charakter. Jest przestrzenią, w której - niczym w baśni - udaje się najważniejsza przemiana, a  mianowicie przemiana człowieka. Odradza się poprzez pracę, przyjaźń i otwarcie na tych ludzi, od których może się czegoś nauczyć. Uprawianie ogrodu  staje się uprawą własnej duszy .W tajemniczym ogrodzie dzieci nie tylko odkrywają, że człowiek może się odrodzić jak roślina na wiosnę, ale również wyprowadzają z uśpienia dorosłych, dodając im odwagi do stawienia czoła losowi. Dzięki Mary, Colin przestaje uciekać w chorobę, wstaje z  wózka inwalidzkiego i zaczyna chodzić. Widok ten przywraca również chęć życia jego ojcu, który z człowieka zamkniętego pod wpływem traumatycznych wydarzeń, staje się ciepły i serdeczny, nie tylko dla syna. 

Film Agnieszki Holland przywraca wiarę w sens zdegradowanych we współczesnym świecie baśni i archetypów, a także wiarę w porządek i sens świata, która pozwala człowiekowi mieć nadzieję, że nawet w obliczu tak traumatycznych wydarzeń jak śmierć bliskiej osoby, można nadal kochać ludzi i życie. Przeszłość  jest właśnie takim tajemniczym ogrodem, pełnym śladów miłości splątanych niczym korzenie roślin ze śladami cierpienia. W ogrodzie tym po zimie przychodzi wiosna, podobnie też odradza się człowiek.

Jak widać z powyższych rozważań, motyw ogrodu to temat uniwersalny, który wyraża istotne treści dotyczące ludzkiej egzystencji. Pojawiał się on w różnych epokach, począwszy od czasów starożytnych, ale jest obecny również w kulturze współczesnej. Swoim zasięgiem objął zarówno literaturę, malarstwo, jak i muzykę, a obecnie motywy ogrodu przejęła sztuka filmowa. Każda ze sztuk opowiada o ogrodzie charakterystycznym dla siebie językiem. Literatura posługuje się słowem , malarstwo obrazem, muzyka dźwiękiem, film zaś łączy wszystkie te sztuki w jedną całość.

Mycelium. Formy z królestwa grzybów – otwarcie nowej wystawy w Muzeum Architektury we Wrocławiu

W czwartek, 15 października 2026 r. o godzinie 18.00 Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na otwarcie wystawy "Mycelium. Formy z k...

Popularne posty