Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Jadwiga śląska, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Jadwiga śląska, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 16 października 2024

Pielgrzymka do Bazyliki Świętej Jadwigi Śląskiej, czyli o marnowaniu czasu dla Pana Boga /relacja, D. A. Wawrzyny/

Pielgrzymkę do sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej odbyliśmy z Markiem pod przewodnictwem Orzecha w 2006 roku. 

Św. Jadwiga Śląska, miniatura, Kodeks Schlackenwertha, 1353


ziemi tyle mam,

Ile jej stopa ma pokrywa,

Dopokąd  idę!...

C.K. Norwid, Pielgrzym 


Stwierdzenie Norwida, że człowiek ma naturę pielgrzymią, jest uniwersalne. Samo słowo „pielgrzym”, oznaczające pątnika, wędrowca do miejsc kultu, to łacińskie pelegrinus – obcy. W istocie bowiem – obcy na ziemi - zmierzamy do innego świata, który nie przemija. 

Pielgrzymki odbywali ludzie w starożytności, np. do Delf w Grecji czy do Mekki w Arabii. Chrześcijanie już w IV w. pielgrzymowali do Ziemi Świętej – do Jerozolimy. Od wieków pielgrzymowano też do świętych, by upraszać różne łaski: do św. Franciszka i św. Klary z Asyżu, do św. Antoniego w Padwie czy do grobu apostoła Jakuba w Santiago de Compostella. Również w Polsce są takie miejsca, do których zmierzają pielgrzymi, jak choćby klasztor jasnogórski z ikoną Matki Bożej Częstochowskiej. Dla mieszkańców Dolnego Śląska takim szczególnym miejscem jest Bazylika św. Jadwigi Śląskiej. 

          Trzebnickie sanktuarium św. Jadwigi jest - obok sanktuarium św. Wojciecha w Gnieźnie i św. Stanisława w Krakowie - najstarszym miejscem pielgrzymkowym w Polsce. Klasztor i kościół pod wezwaniem NMP i św. Bartłomieja w Trzebnicy ufundował w 1202 r. "na własnym gruncie i na własny koszt" książę Henryk I Brodaty. Uczynił to na wyraźną prośbę swej małżonki Jadwigi z rodu Andechs (Bawaria), która odkąd przybyła na Śląsk, dostrzegała potrzebę takiego ośrodka, w którym ucząc się w szkole klasztornej dziewczęta mogłyby przygotować się do czekających je w życiu zadań, a zakonnice zajmowałyby się chorymi, sierotami i podróżującymi. Księżna Jadwiga często przybywała do Trzebnicy i osobiście angażowała się do pracy społeczno-charytatywnej. Wspierała biednych, troskliwie umiała zająć się matką oczekującą dziecka, nie zapominała o wdowach, sierotach i więźniach. Tam gdzie dostrzegała braki i konieczne potrzeby, przychodziła z pomocą, stosownie do słów Pisma świętego: "Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5,7). 

Od czasu jej śmierci Trzebnica stała się bardzo uczęszczanym miejscem pielgrzymkowym. Nikt nie potrafi dziś policzyć tych, którzy w ciągu ponad siedmiu wieków pielgrzymowali do tego miasta. Bulla kanonizacyjna z 26 III 1267 r. była adresowana do polskiego Episkopatu z arcybiskupem gnieźnieńskim Januszem na czele, który polecił organizowanie uroczystych obchodów ku czci św. Jadwigi. Papież i biskupi, podobnie jak przy kanonizacji św. Stanisława (1253), udzielili pielgrzymom odwiedzającym Trzebnicę odpustów. Diecezja wrocławska, przodująca w oddawaniu czci św. Jadwidze, postanowiła na synodzie w 1344 r. wprowadzić u siebie święto św. Jadwigi (15 X) jako święto nakazane (de praecepto). Obchodzono je na Śląsku z oktawą do 1772 r. Kult św. Jadwigi rozszerzył się na całą środkową Europę. Na prośbę króla polskiego Jana III Sobieskiego papież bł. Innocenty XI rozszerzył 17 IX 1680 r. kult św. Jadwigi na cały Kościół. W tym samym roku ksieni opactwa trzebnickiego Krystyna z Wierzbna Pawłowska kazała wykonać - istniejący do dziś - monumentalny sarkofag św. Jadwigi z czarnego i różowego marmuru, jedyny znany w Polsce grobowiec tej wielkości wykonany dla uczczenia kobiety. 

Ślub Henryka I Brodatego z Jadwigą z Andechs, według ikonografii z XIV w.

Dla rozwoju kultu naszej patronki nie były bez znaczenia uroczyste obchody 700-lecia śmierci św. Jadwigi w 1943 r., kiedy to papież Pius XII podniósł kościół pocysterski w Trzebnicy do rangi bazyliki mniejszej. W r. 1966 - roku Tysiąclecia Chrześcijaństwa w Polsce - przybyły do Trzebnicy delegacje wszystkich polskich parafii pod wezwaniem św. Jadwigi, aby otrzymać relikwie swojej patronki. 

Z okazji 750-lecia śmierci św. Jadwigi metropolita wrocławski ogłosił "Jadwiżański Rok Jubileuszowy" trwający od października 1992 do października 1993 roku. Wydarzenia Roku Jubileuszowego zostały zebrane w "Księdze Jadwiżańskiej" wydanej w Wydawnictwie Uniwersytetu Wrocławskiego w 1995 r.

    W historii sanktuarium najbardziej radosnym odpustem okazał się dzień 16 X 1978 r., gdy Polak został wybrany papieżem. Św. Jadwiga, dotąd czczona jako patronka Śląska i Polski, patronka chrześcijańskich małżeństw i rodzin, patronka dzieł miłosierdzia, patronka pojednania i twórczej współpracy między narodami, patronka budowanych kościołów i obiektów sakralnych, stała się wtedy również patronką dnia wyboru papieża Jana Pawła II. Fakt ten został upamiętniony umieszczeniem w 1979 r. w bazylice trzebnickiej specjalnej tablicy. Papież nawiązał do tego wydarzenia w czasie swojej pierwszej wizyty do ojczystego kraju. Przemawiając na Jasnej Górze do pielgrzymów z metropolii wrocławskiej w dniu 5 VI 1979 r. powiedział: „[...] A teraz pozwólcie, że z Jasnej Góry przekażę szczególne wotum do sanktuarium św. Jadwigi w Trzebnicy, koło Wrocławia. Tym wotum jest świeca paschalna, którą przywiozłem z Rzymu i kielich dla sanktuarium trzebnickiego.. Mam, jak wiecie dobrze, szczególne powody do przekazania tego wotum. Opatrzność Boża w swoich niewypowiedzianych zrządzeniach wybrała dzień 16 X 1978 r. jako dzień przełomowy w moim życiu. 

W dniu 16 października Kościół w Polsce czci św. Jadwigę Śląską. I dlatego też poczytuję za mój szczególny obowiązek złożyć dzisiaj na ręce Kościoła w Polsce, na ręce Metropolity Wrocławskiego, to wotum dla tej Świętej, która jest patronką sąsiadujących narodów, jest również patronką dnia wyboru pierwszego Polaka na Stolicę Piotrową. Proszę, abyście po powrocie do waszych stron zanieśli to papieskie wotum do sanktuarium w Trzebnicy, miejsca, które stało się nową Ojczyzną z wyboru św. Jadwigi, tak, jak moją nową ojczyzną z wyboru stał się Rzym. Niech też to moje wotum dopełni tej długiej historii ludzkich wydarzeń, nieraz bardzo trudnych, a zarazem dzieł Opatrzności Bożej, jakie wiążą się z tym miejscem, z tym sanktuarium w Trzebnicy - i całą Waszą Ziemią”.

Feliks Sypniewski, Św. Jadwiga godzi Konrada Mazowieckiego z Henrykiem Brodatym, 1873

Tegoroczna pielgrzymka do Bazyliki Świętej Jadwigi ruszyła  ok. 7.00 rano w dniu 14 października 2006 roku – po modlitwie i błogosławieństwie – spod Katedry wrocławskiej. Pielgrzymi, wśród których byli ludzie w różnym wieku – od starych po małe dzieci w wózkach – zostali podzieleni na 17 grup, z których dwunasta – Wawrzynowa – była w istocie grupą „mieszaną”, skojarzoną – jak inne – z miejscowościami podwrocławskimi (w tym przypadku z Lutynią). Pielgrzymce przewodniczył – już zwyczajowo – ks. Stanisław Orzechowski, czyli nasz Orzech.  W swojej konferencji  - jak zwykle bogatej w anegdoty i osobiste refleksje – przypomniał pielgrzymom, że idąc do św. Jadwigi w intencji rychłej beatyfikacji Ojca św. Jana Pawła II, powinniśmy rozważać przede wszystkim tę Jego główną cechę, jaką było całkowite zawierzenie Bogu – do końca. I jakie przyniosło owoce.

O obłudzie i fałszywej wierze

„Czy wierzę w boga, czy wierzę Bogu?! – pytał Orzech. I odpowiadał: „Ja sam w Boga wierzyłem, ale Bogu zacząłem wierzyć nie tak dawno. Co to znaczy? Mówię o panowaniu Pana Jezusa w swoim życiu. Uznaję Jego wpływ na moje życie. Liczę się z Jego przykazaniami. Nie udaję głupiego i nie mówię: Które to? A dzisiaj jest moda, że np. drugie – to może tak albo siódme, ale szóste to już, Panie Boże, raczej chyba byłeś zdenerwowany albo spałeś... Bo np. maszeruje teraz na pielgrzymce jejmość studentka, a już sobie zaplanowała mieszkanie z chłopem w akademiku, bez ślubu!

O roli rodziny w rozwoju wiary

„Ogromnie dużo zawdzięczam środowisku: matce, rodzinie. To bardzo szczęśliwa okoliczność, jeżeli ktoś z nas urodził się w rodzinie wierzącej. Jeżeli się u nas w domu rozmawiało o niewierzących, to się mówiło z  troską. My do Boga odnosiliśmy wszystko...”

O roli błogosławieństwa i o tym jak nietrzeźwy indyk kaczęta wysiadywał

„Na wiosnę mama robiła znak krzyża świętego, kiedy sadzała kurę albo kaczkę na gnieździe, żeby potem Stasiowi z piór pierzynkę zrobić, żeby miał ciepło w zimie.. A kiedyś kura wysiadywała 30 jaj i nie wysiedziała. Wtedy ja wykorzystałem swoją inteligencję: Wpadłem na pomysł, żeby indora przyzwyczaić do siedzenia na jajach. I wiecie, co zrobiłem? Upiłem go. Naprawdę!  Indor tak się spił, że było mu obojętne i wysiedział tych 15 kaczych jaj... To taka anegdota. Ale chciałem wam powiedzieć, że wszystko znakiem krzyża rozpoczynamy. Do dzisiaj to zachowałem I jeżeli chcecie wiedzieć, to tak się u nas wszystko mnoży w gospodarstwie, że jak pasę kozy, to nie mogę się doliczyć. Tak działa błogosławieństwo Boże. Tak się dzieje, kiedy człowiek wierzy Bogu!”

O „marnowaniu czasu” dla Pana Boga, czyli o modlitwie

„ Tracić” to znaczy ofiarować czas Panu Bogu. Ludzie mają skłonność bagatelizować to: „Opuściłem paciórek”... To znaczy zaniedbałeś rozmowę z Panem Bogiem! Wystawiłeś wiarę na próbę! Tymczasem Ten, który jest w tabernaculum, to   Miłość, która zawsze odpowiada. Nigdy nie odszedłem od tabernaculum bez odpowiedzi... 
To są różne myśli. Taką miałem intencję, żeby zachęcić do dbania o wiarę, do modlitwy.

O Świętej Jadwidze

To patronka rodzin. Sama urodziła sześcioro dzieci. Miała porządnego chłopa, brodatego, i wiedziała, co z nim zrobić!
Refleksjami na temat wiary dzielili się także z nami uczestnicy pielgrzymki. Najważniejsza jednak była modlitwa wspólnie odmawiana. Bo modlitwa człowieka niesie, kiedy jest mu ciężko, kiedy jest zmęczony i bolą go nogi...  Prowadzący grupę klerycy modlili się też z nami śpiewem, podobnie jak towarzysząca pielgrzymom grupa śpiewających studentów. Były też chwile ciszy, głębokiego skupienia, tak bardzo potrzebnego wyciszenia, aby Bóg mógł do nas przemówić.

Kiedy po powrocie do Wrocławia wysiadałam z autobusu, nogi już właściwie do mnie nie należały. Dopiero teraz zmęczenie doszło do głosu. Zmęczenie, ale i radość, że wytrwałam. A także pewność, że za rok pójdę znowu i zaśpiewam Świętej Jadwidze:

O, jasna Gwiazdo na śląskim niebie,
Święta Jadwigo z Trzebnicy.
Twe dzieci prośby swe ślą do Ciebie,
Świeć nam wśród burz nawałnicy.
Tyś wspomagała swój lud w niedoli,
Więc udziel, czego nam trzeba.
Błogosławieństwa uproś na roli,
By nie zabrakło nam chleba.
Osłoń nasz Kościół, broń świętej wiary,
Jak to czyniłaś na ziemi.
Na naród polski swe rozlej dary,
Łaskami wspieraj go swymi.

Tekst powstał w 2006 roku dla czasopisma "Wawrzyn", ukazującego się w Duszpasterstwie Akademickim "Wawrzyny".

poniedziałek, 5 sierpnia 2024

Wydarzenia w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i oddziałach 6–11.08.2024

 Oprowadzania po wystawach, wykłady, cykl wakacyjnych spacerów edukacyjnych połączonych z seansami w Małej i Dużej Rotundzie, warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych, a także spotkania z cyklu „Hafty w ogródku” - oto atrakcje, na które zaprasza Muzeum Narodowe we Wrocławiu i jego oddziały.

Święte niewiasty, damy i mieszczanki, fot. materiały prasowe MNWr.

Muzeum Narodowe we Wrocławiu

7.08, g. 12:00 i 14:00

Nic trudnego – kukiełki w kimonach – zajęcia edukacyjne dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Wakacje z Orientem”, prowadzenie: Sławomir Ortyl

Kimono to strój noszony przez kobiety i mężczyzn. Po poznaniu jego historii i ciekawostek z nim związanych: czy ma guziki, jaką funkcję pełni pas obi, jakie kolory wybiera się dla kobiet a jakie dla mężczyzn, czy może być wyrzucone etc. – przystąpimy do pracy nad wykonaniem kukiełki ubranej w ten tradycyjny japoński strój.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


9.08, g. 12:00 i 14:00

Sprawny jak samuraj – nie tylko dla chłopców! – zajęcia edukacyjne dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Wakacje z Orientem”, prowadzenie: Grzegorz Wojturski

Obejrzymy zbroje i miecze samurajów oraz poznamy ciekawostki o stylu ich życia, walkach tych japońskich wojowników i niezbędnych im sprawnościach. Przy okazji będzie się można sprawdzić na miejscu, wykonując zadania i ćwiczenia. Zapraszamy do zabawy nie tylko tych najodważniejszych, ale też spragnionych wrażeń miłośników tradycyjnej kultury japońskiej.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


10.08, g. 11:00

Świat w graficznym zwierciadle – warsztaty plastyczne dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach wydarzeń towarzyszących wystawie „Poszukiwania artystyczne Marka Oberländera”, prowadzenie: Elżbieta Pietralczyk

Spotkanie będzie okazją do poznania twórczości malarza Marka Oberländera oraz obejrzenia niepokazywanych nigdy wcześniej prac artysty, a także do spojrzenia na świat i ludzi w „krzywym zwierciadle” jego prac. Przy okazji uczestnicy warsztatów stworzą własne, niepowtarzalne portrety w ciekawej technice monotypii.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


10.08, g. 12:00

Legenda Rübezahla – wykład Anny Prorok w ramach cyklu „Mój Śląsk. Fascynacje”

Postać okrutnego i zmiennego niczym przyroda Karkonoszy ducha gór Rübezahla pojawia się w źródłach pisanych już w XVI wieku. Przez kolejne stulecia nosił on wiele imion: Riebenzahl, Ribezal, Krakonoš, w języku polskim po 1945 roku był nazywany: Duchem Gór, Liczyrzepą, Karkonoszem, Rzepiórem, Rzepoliczem, chociaż mówi się też, że jego prawdziwe miano to „Pan Gór” (Herr der Berge). W licznych podaniach i legendach jest on raz mędrcem, raz złym duchem. Ukazuje się w różnych postaciach – jako olbrzym albo gnom, jest złośliwy, ale bywa też życzliwy, zazdrośnie strzegąc jednak swojego ogrodu z leczniczymi ziołami. Jego podobizny pojawiają się już na pierwszych nowożytnych mapach ukazujących Karkonosze czy rytowanych barokowych szkłach śląskich, zaś w XIX wieku stanowił on inspirację dla malarzy, literatów i kompozytorów, stając się jednym z symboli Karkonoszy i Śląska.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116


10.08, g. 13:00

„Kimono jako doświadczenie. Język sztuki Joanny Hawrot” – oprowadzanie kuratorskie, prowadzenie: Dorota Róż-Mielecka

Spotkanie poświęcone polskiej projektantce, kostiumografce i artystce wizualnej Joannie Hawrot, która tak mówi o wrocławskiej prezentacji: „Wystawa jest próbą połączenia odmiennych estetycznie światów, artystów i opowieści. To rodzaj autorskiego eksperymentu oparty na dwóch dekadach moich artystycznych doświadczeń. Kluczowa jest tu opowieść, dla której wybrałam zaprojektowaną przez siebie formę kimona wraz z wariacjami wokół niej. To moje narracyjne „pars pro toto”. Kimono staje się narzędziem, które wprowadza dialog, daje do myślenia, tworzy nowe połączenia”.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


11.08, g. 12:00

Święte niewiasty, damy i mieszczanki. Kobiety w śląskiej sztuce średniowiecznej – spotkanie na wystawie „Sztuka śląska XIV–XVI w.” w ramach wakacyjnego cyklu „Oprowadzanie w kostiumie z epoki”, prowadzanie: Anna Prorok

Średniowiecze nazywane czasami „wiekami ciemnymi” było okresem, który wywarł istotny wpływ na kształtowanie się kultury i państwowości wielu krajów europejskich. To wtedy szukano równowagi pomiędzy pozostałościami po kulturze antycznej a nie całkiem jeszcze zapomnianym dziedzictwem barbarzyńskiej Europy. Władczynie, pisarki i mniszki takie jak Eleonora Akwitańska, Marie de France, księżna Orleanu Maria kliwijska, św. Hildegarda z Bingen czy św. Jadwiga Śląska żyjące w wiekach średnich na trwale zapisały się na kartach historii, dorównując talentem i umiejętnościami ówczesnym mężczyznom.

Opowieść dostarczy odpowiedzi m.in. na pytania, jakie jest miejsce kobiet w śląskiej sztuce średniowiecznej i jakie przykłady postaw i sposobu życia stawiały innym kobietom święte ukazywane na obrazach i rzeźbach w kościołach.

Prelegenta wystąpi w kostiumie średniowiecznym.

Wstęp z biletem na wystawy stałe

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Wakacyjne poranki z Panoramą, fot. materiały prasowe MNWr.


Muzeum Panorama Racławicka

6.08, g. 9:15

Wakacyjne poranki z Panoramą – edukacyjny spacer dla dzieci w wieku 6–12 lat, prowadzenie: Izabela Trembałowicz-Chęć

Wtorkowy wakacyjny poranek z Panoramą to spotkanie edukacyjne połączone z seansem w Małej i Dużej Rotundzie. Przed wejściem na platformę widokową uczestnicy spaceru poznają okoliczności powstania „Panoramy Racławickiej”, sylwetki głównych bohaterów bitwy pod Racławicami, a także anegdoty wiele mówiące o charakterze twórców malowidła, czyli Jana Styki i Wojciecha Kossaka. Obejrzą też jeden z filmów edukacyjnych w Małej Rotundzie, a następnie udadzą się na seans.

Wstęp z biletem rodzinnym na seans w Panoramie (35 zł od osoby)

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Panorama Racławicka

Cykl "Hafty w ogródku", fot. materiały prasowe MNWr.



Muzeum Etnograficzne

6.08, g. 12:00

Makatka malowana z łabądkiem, jeziorem, sarenką i baletnicą – wakacyjne warsztaty dla dzieci w wieku 6–12 lat, prowadzenie: Olga Budzan

Makatki malowane na płótnie obok papierowych kwiatów i wycinanek stanowiły ozdobę izby. Dziś są już niezwykle rzadko spotykane. Makatki malowano najpiękniej jak się dało. Pojawiały się na nich aniołki, kwiaty w pełnym rozkwicie, jeziora, sarny, baletnice. Malowano je na dużych, podłużnych kawałkach płótna, zaś by przyśpieszyć prace, używano szablonów. Podczas warsztatów będzie można przyjrzeć się makatkom namalowanym przez Aśkę Borof i dawnym makatkom tworzonym przez artystów amatorów, a także stworzyć własną pracę na płótnie.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne


8.08, g. 12:00

Wielka kolorowanka o tym, jak wieś zamieniła się w miasto – wakacyjne warsztaty dla dzieci w wieku 6–12 lat, prowadzenie: Olga Budzan

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak dawniej wyglądało Przedmieście Oławskie? Dziś trudno wyobrazić sobie, że dawniej stał tu folwark, a pałac biskupów otoczony był zielenią. Przedmieście Oławskie to urokliwa dzielnica, choć nie każdy potrafi dostrzec jej piękno. Jeśli uważnie przyjrzymy się kamienicom, ich bramom, oknom, balkonom, zobaczymy, że zdobią je girlandy kwiatów, owoce, twarze herosów i pięknych dziewcząt. Podczas warsztatów wspólnie stworzymy wielką kolorowankę inspirowaną najbliższym otoczeniem Muzeum.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne


11.08, g. 14:00

Barwne motyle – integracyjne warsztaty rodzinne dla dzieci w wieku 6–12 lat dostosowane do potrzeb osób w spektrum, prowadzenie: Julia Szot

Poznamy gatunki motyli, które można spotkać we Wrocławiu. Zastanowimy się, jaką rolę pełnią w przyrodzie i po co im tak piękne wzorzyste skrzydła… Wykonamy pracę plastyczną z użyciem papieru oraz plasteliny, inspirując się wyglądem tych pięknych owadów.

Bilety w cenie 3 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne


11.08, g. 15:00

Hafty w ogródku. Haft dolnośląski – warsztaty hafciarskie dla młodzieży i dorosłych, prowadzenie: Olga Budzan

Tradycyjnie jak co roku w wakacje po raz kolejny spotkamy się w przymuzealnym ogrodzie, by odkrywać tajniki dawnych dolnośląskich hafciarek. Podczas zajęć będzie można zarówno przyjrzeć się dziewiętnastowiecznym chustom, fartuchom i czepcom, jak i spróbować samemu skopiować tradycyjny wzór na delikatnym batyście. Materiały dostępne będą na miejscu.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne

"O czwartej pod Kopułami", fot. materiały prasowe MNWr.


Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

6.08, g. 14:00

Delikatnie w rozmowie – warsztaty integracyjne dr Agaty Iżykowskiej-Uszczyk w ramach cyklu „Dotknij Muzeum”

Spotkanie będzie rozpoczynało serię warsztatów przygotowujących do finałowego wydarzenia 12 października 2024 – Sensual Blind Tour! W trakcie spotkań będziemy zgłębiać twórczość Marii Pinińskiej-Bereś. Wspólnie – w rozmowach, działaniach – będziemy tworzyć własne interpretacje prac prezentowanych na wystawie. Masz ochotę współtworzyć z nami to spotkanie pełne delikatności? Zapraszamy!

Wstęp wolny

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


6.08, g. 11:00

Sny na różowo – wakacyjne warsztaty dla dzieci w wieku 6–10 lat w ramach cyklu „Lato w Pawilonie: Kolory lata”, prowadzenie: Agata Iżykowska-Uszczyk

Jakie są nasze sny, gdy głowy są pełne marzeń? Czy możemy śnić przez różowe okulary? Prace Marii Pinińskiej-Bereś będą dla nas punktem wyjścia do rozmowy o snach. W części warsztatowej wykonamy własne miękkie „przystanki do śnienia”.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


9.08, g. 16:00

O czwartej pod Kopułami – oprowadzanie po wystawie czasowej „Maria Pinińska-Bereś”

A może by tak zacząć weekend od spotkania ze sztuką? Pawilon Czterech Kopuł zaprasza na oprowadzanie po wystawie czasowej, na której obejrzeć można prace współczesnej artystki Marii Pinińskiej-Bereś (1931–1999), uznawanej jest za jedną z najbardziej wyjątkowych postaci polskiej sztuki XX w. W Pawilonie Czterech Kopuł to już kolejna retrospektywna ekspozycja, której bohaterką jest znakomita polska artystka.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


10.08, g. 11:00

Czerwony – wakacyjne warsztaty dla dzieci w wieku 6–10 lat w ramach cyklu „Lato w Pawilonie: Kolory lata”, prowadzenie: Dominika Chochołowska-Bocian

Czerwony to miłość, pasja, energia, witalność, odwaga, gniew, ogień, żar, ciepło. Punktem wyjścia do przygody z czerwienią będzie ogromny obraz Leona Tarasewicza prezentowany na wystawie stałej w Pawilonie Czterech Kopuł. Następnie wybierzemy się na krótką wycieczkę do zakątku Eugeniusza Geta-Stankiewicza i Mariana Bogusza. Spotkanie będzie okazją do zastanowienia się nad tym, czym jest pasja i jak tworzyć, by ją w sobie rozbudzać.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


10.08, g. 12:00

Światła, kamera, moda – wykład Aleksandry Szwedo w ramach cyklu „One. Historie Fotografek”

„Dlaczego w fotografii nie było wielkich artystek?” – odpowiedzią na tę parafrazę pytania Lindy Nochlin jest wakacyjny cykl prezentujący sylwetki fotografek. Przyjrzyjmy się „cichej obecności” kobiet w fotograficznym środowisku, która w ostatnim czasie jest odkrywana na nowo.

Na pierwszy rzut oka świat fotografii mody przypomina wielki plac zabaw dla chłopców: wystarczy wspomnieć o wielkich, znanych na całym świecie ikonach: niesfornym Helmucie Newtonie czy perfekcjoniście Richardzie Avedonie. Stojąc za obiektywem, mężczyźni fotografowali piękne kobiety, pełniące rolę modelek, muz, częściej po prostu manekinów odzianych w luksusowe ubrania. 

Jeśli jednak przyjrzymy się nieco uważniej, w tym silnie zmaskulinizowanym w XX wieku środowisku odnajdziemy wiele nieznanych szerszej publiczności kobiet, które wywarły ogromny wpływ na rozwój fotografii mody.

Choć ukryte w cieniu, fotografki rzuciły wyzwanie pretensjonalnej seksualizacji, skupiając się na wzmocnieniu podmiotowości modelek, podkreślając ich charakter i charyzmę. Ten odmienny sposób portretowania spowodował ogromne zmiany w fotografii mody, które ukształtowały to, jak wygląda ona współcześnie.

Na wykładzie prześledzimy kariery między innymi Reginy Relang, Louise Dahl-Wolfe czy Sary Moon.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


10.08, g. 18:00

Pomiędzy klatkami a oknem czai się hybryda oczekiwań – warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych w ramach cyklu „Co mnie porusza w sztuce współczesnej”, prowadzenie: Barbara Przerwa

Pomiędzy klatkami a oknem zobaczymy ciemną stronę Księżyca. Czyż to nie brzmi intrygująco? Dodajmy do tego partytury z grzebieniem lub z wisiorkiem w towarzystwie odaliski i niewolnicy. Demony i marzenia senne zostały zamknięte w dziełach sztuki. Świat twórczych rozważań Marii Pinińskiej-Bereś jest pełen surrealistycznych wątków. Zapraszamy do poszukiwań – w swobodnym geście, intuicyjnym ruchu – powiązań pomiędzy różowym kolorem a feminizmem, miękką gąbką a ażurową metalową konstrukcją. Pozwólmy sobie poprzez improwizację taneczną na analizę własnych odczuć wobec problemu stworzenia pojęcia kobiecej hybrydy, gdzie lubieżność i niewinność przekraczają swoje granice…

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł

informacja prasowa

wtorek, 2 grudnia 2025

Wydarzenia w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i jego oddziałach 5-7.12.2025

 Trzy wystawy za 5 zł! Tylko w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej od 5 do 7 grudnia 2025! To specjalna promocja z okazji Wrocławskich Targów Dobrych Książek! W ramach biletu będzie można zwiedzić: „Ogólnopolski Przegląd Sztuki Książki. II Wrocławskie Triennale”, gdzie obok tradycyjnych kodeksów, harmonijek i zwojów, zobaczycie książkę-budowlę, „rękopis” wyszyty nićmi, a nawet przestrzenny ogród zen; „Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania”, ekspozycję poświęconą legendarnemu malarzowi i rysownikowi, a także ekspozycję stałą „Kolekcja sztuki polskiej II poł. XX i XXI wieku”. Co jeszcze proponuje Muzeum Narodowe?

Fot. M. Lorek

W weekend zaplanowano tam też liczne wydarzenia: oprowadzania po wystawach. Spotkanie z Anją Franczak – założycielką Instytutu Dobrej Śmierci, która zajmuje się edukacją w obszarze utraty, śmierci i żałoby. Dwa wykładyJustyny Oleksy o futuryzmie w sztuce i Magdaleny Szafkowskiej o Kistefos, niezwykłym muzeum-moście w Norwegii. Warsztaty z elementami medytacji i warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych, a dla dzieci zajęcia plastyczno-ruchowe inspirowane książkami prezentowanymi na wystawie „Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki”.

Gmach główny Muzeum Narodowego we Wrocławiu odwiedzą Święty Mikołaj i Przypinkowy Gwiazdor, zaplanowano też spotkanie z Martyną Rejkowicz, autorką książek dla najmłodszych, która udowadnia, że sztuką można się bawić. Na najmłodszych zwiedzających czekają warsztaty, oprowadzania po wystawach i inne niespodzianki. Z kolei dorośli mogą wysłuchać dwóch wykładów. Dr Dariusz Galewski przybliży ideę Roku Jubileuszowego (Świętego), który w dziejach chrześcijaństwa ogłaszany był 26 razy, a ostatnie takie wydarzenie jeszcze wciąż trwa. Zaś dr Beata Lejman opowie o rewolucjoniście malarstwa i fatum, jakie ciążyło na życiu i twórczości Caravaggia.

W Muzeum Etnograficznym niezwykła okazja do osobistego spotkania z Janem Giejsonem, rzeźbiarzem z Barda. Będzie można zobaczyć z bliska jego najnowsze prace zrealizowane w ramach stypendium Województwa Dolnośląskiego, a także posłuchać opowieści o rzeźbieniu, zadać pytania i zwyczajnie pobyć przez chwilę z artystą, który będzie do dyspozycji gości w niedzielę od g. 14:00 do 15:30. Dr Marcin Wisłocki, wygłosi wykład, którego przedmiotem będą wybrane przykłady obrazowania tematów takich jak: wizje niebiańskie i demoniczne, lewitacje, wskrzeszenia oraz uzdrowienia czy spotkania świętych ze zwierzętami. A dla dzieci odbędą się warsztaty tworzenia ozdób choinkowych – zajęcia będą tłumaczone na polski język migowy.


Muzeum Narodowe we Wrocławiu


6.12, g. 13:00

Idea Roku Jubileuszowego (Świętego) w kulturze i sztuce Rzymu. Wykład dr. Dariusza Galewskiego w ramach obchodów Roku Jubileuszowego 2025

W roku 1300 papież Bonifacy VIII ustanowił pierwszy w dziejach chrześcijaństwa Rok Święty. W następnych stuleciach biskupi Rzymu ogłaszali jubileusze dwadzieścia sześć razy, a ostatnie takie wydarzenie jeszcze wciąż trwa. Od samego początku wiązały się one z pielgrzymkami do Wiecznego Miasta ad limina Apostolorum. Czy owe uroczystości pozostawiły ślad w kulturze i sztuce Rzymu, czy wiązały się ze spektakularnymi fundacjami i udziałem w nich wybitnych artystów? Jakie miejsca nawiedzano i jakie były zwyczaje związane z peregrynacją do grobów świętych i męczenników? Na te pytania spróbujemy odpowiedzieć podczas nadchodzącego wykładu.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


6.12, g. 10:30

Święty Mikołaj w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Mikołajkowa rodzinna zabawa edukacyjna z warsztatami plastycznymi dla dzieci w wieku 4–10 lat. Prowadzenie: Święty Mikołaj i Przypinkowy Gwiazdor

Wyjątkowy gość zawita do Muzeum 6 grudnia! Czy może się już domyślasz, kto to może być? Tak, będziesz mógł się spotkać ze Świętym Mikołajem! Pewnie przyjdzie w czerwonej czapce i ciepłym kubraku, w grubych, znoszonych butach, a może tym razem założy strój biskupi, kto to wie? Ważne, że będzie! Poopowiada o dawnych historiach ze swojego życia, z każdym porozmawia, da każdemu kilka zachęt do dobrych uczynków… i przyniesie przedziwną maszynę do robienia pięknych przypinek ze swoją podobizną. Czy już sobie wyobrażasz taką przypinkę ze Świętym Mikołajem na czapce, kurtce czy na czym tam chcesz?

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Wystawa "Cudo-twórcy", fot. B. Lekarczyk-Cisek

7.12, g. 11:00

Przywołanie zimy. Warsztaty plastyczne Karoliny Rzepki dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Zostań Cudo-Twórcą”

Jeśli marzysz o białych świętach, nie może cię zabraknąć na spotkaniu w muzeum – ruszamy na poszukiwanie zimy! Przy blasku mroźnych krain uwiecznionych w pejzażach porozmawiamy o tym, co w tej porze roku lubimy najbardziej. W części plastycznej zajęć na pewno nie zabraknie nam pomysłów i… białej farby.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

7.12, g. 12:00

Martyna Rejkowicz „Poczet malarzy i malarek polskich”. Spotkanie wokół książki połączone z oprowadzeniem po wystawie i warsztatami plastycznymi dla dzieci, prowadzenie: Martyna Rejkowicz i Michał Pieczka

Spotkanie z Martyną Rejkowicz, autorką m.in.: „Wielkiej księgi różnic” i „Abecadła ze sztuką” nagrodzonych w ogólnopolskim konkursie Świat Przyjazny Dziecku, a także najnowszej publikacji – „Poczet malarek i malarzy polskich”, która wprowadza dzieci do świata sztuki od strony merytorycznej i zaprasza do poszukiwań w muzeum prezentowanych w książce obrazów. Pięknie wydana, zachęca do kontaktu ze sztuką. Odmienia wizyty w muzeach, bo sztuką można się bawić! Książkę będzie można zakupić w Księgarni Muzealna. Zapraszamy!

Wstęp wolny

Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


7.12, g. 15:00

Caravaggio – autoportret artysty wyklętego. Wykład dr Beaty Lejman w ramach cyklu „Sztuka Europy z bliska”

Fatum, jakie ciążyło na życiu i twórczości tego rewolucjonisty malarstwa, można by sprowadzić do kilku określeń – ciemność, brzydota, pycha, bunt. W ten sposób nie zbliżymy się jednak do zrozumienia fenomenu jego dzieł, w których widzimy też światło, piękno, pokorę i rozwagę. Niezależność, bezkompromisowość i śmiałość artysty, wynikała właśnie z mocy miotających nim kontrastów, ale cena, jaką za nie płacił, była wysoka – konflikty, zbrodnie, niewola, samotność, bieda, strach i ból. Łamaniem norm narażał się współczesnym, ale czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie grzecznego Caravaggia?

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Mikołaj w muzeum, fot. S. Kluszczyński


Muzeum Etnograficzne


6.12, g. 12:00

O obrazowaniu wizji i cudów świętych w sztuce. Wykład dr. Marcina Wisłockiego towarzyszący wystawie „Jan Giejson. Od nowa

Niezwykłe wydarzenia opisywane w literaturze hagiograficznej od wieków stanowiły inspirację dla przedstawień w sztukach plastycznych. Przedmiotem wykładu będą wybrane przykłady obrazowania tematów takich jak: wizje niebiańskie i demoniczne, lewitacje, wskrzeszenia oraz uzdrowienia. Osobna uwaga zostanie poświęcona spotkaniom świętych ze zwierzętami – słuchającymi kazań, klękającymi przed hostią, przynoszącymi pokarm lub lecznicze zioła. Obok znanych postaci, takich jak św. Jadwiga Śląska, św. Franciszek z Asyżu czy św. Antoni z Padwy, pojawią się również mniej znani w Polsce święci – m.in. św. Notburga z Rattenbergu i św. Notburga z Hochhausen – a także zaskakujące przedstawienia Madonny z maczugą w dłoni. Nie zabraknie również św. Mikołaja – patrona dnia, w którym zaplanowano wykład.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


7.12, g. 12:00

Pierwsza gwiazdka [PJM]. Warsztaty rodzinne dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Etno w południe” tłumaczone na polski język migowy, prowadzenie: Julia Szot, tłumaczenie na PJM: Elżbieta Resler

W czasie spotkania poznamy różne zapomniane tradycje związane z Bożym Narodzeniem. Jak wyglądała przystrojona na święta izba? Jak nazywała się poprzedniczka choinki? Czy mamy jakieś nowe tradycje świąteczne? W części warsztatowej wykonamy własne kolorowe ozdoby. Dajcie się zaskoczyć!

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl lub 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu

Jan Giejson, fot. W. Rogowicz


7.12, g. 14:00–15:30

Spotkanie z Janem Giejsonem. Wydarzenie towarzyszące wystawie „Jan Giejson. Od nowa”

Wyobraź sobie świat, w którym nie musisz być pod telefonem, nie scrollujesz Instagrama, a zamiast ekranu masz przed sobą kawałek drewna lipowego. W takim świecie od ponad 60 lat żyje i pracuje Jan Giejson z Barda – rzeźbiarz, który zamiast gonić za nowinkami, dzień po dniu podnosi dłuto i rzeźbi Madonny, anioły i świętych, o których nikt go nie prosił.

Spotkanie z artystą ma formułę otwartą – nie trzeba być punktualnie o godzinie 14:00. Można przyjść, o której komu pasuje i po prostu wpaść w dowolnym momencie – do 15:30. W tym czasie Jan Giejson będzie obecny na sali, dostępny do rozmowy, prezentacji rzeźb, krótkiego spotkania. Będzie można zobaczyć jego prace z bliska, posłuchać opowieści o rzeźbieniu, zadać pytanie i zwyczajnie pobyć przez chwilę w innym rytmie niż ten, który narzuca nam codzienność. W Bardzie zawsze był ktoś, kto dłubał w drewnie. Dziś został już tylko jeden – nazywa się Jan Giejson. Warto przyjść go spotkać!

Wydarzenie jest finałowym etapem prezentacji rzeźb powstałych w ramach projektu stypendialnego „Między niebem a ziemią – 60 lat sztuki ludowej w twórczości Jana Giejsona z Barda” w ramach Stypendium przyznanego przez Województwo Dolnośląskie ze środków budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu


7.12, g. 15:00

Nowy pająk na nowy rok. Warsztaty dla dorosłych. Prowadzenie: Olga Budzan

Jak co roku z okazji zbliżających się świąt zachęcamy do własnoręcznego tworzenia tradycyjnych ozdób świątecznych. Spotkanie w Muzeum Etnograficznym będzie okazją do wykonania pająka – tradycyjnej ozdoby świątecznej ze słomy (dla chętnych dostępne również będą papierowe rurki oraz trzciny). Dawniej wspólna praca nad tworzeniem ozdób była ważnym elementem adwentu. W tym czasie ludzie w skupieniu i cichości przygotowywali się do nadchodzącego świętowania. I my znajdźmy chwilę na to, by tak, jak dawniej bywało, spędzić wspólnie czas. Warsztaty dla cierpliwych.

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl lub 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu


Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


5.12, g. 16:00

O czwartej pod Kopułami. Oprowadzanie po wystawie „Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania

A może by tak zacząć weekend od spotkania ze sztuką? Pawilon Czterech Kopuł zaprasza na oprowadzanie po wystawie poświęconej legendarnemu malarzowi i rysownikowi Waldemarowi Cwenarskiemu (1926–1953), zorganizowanej w 100. rocznicę urodzin artysty oraz 70. otwarcia Ogólnopolskiej Wystawy Młodej Plastyki „Przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi” w warszawskim Arsenale (1955), gdzie prace artysty spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem. Twórczość Cwenarskiego zasługuje na najwyższe uznanie nie tylko jako przykład niezależnej sztuki powojennej, wyjątkowo przejmujący zapis dramatycznych czasów pokolenia naznaczonego piętnem II wojny światowej, ale również jako uniwersalna, pełna emocji opowieść o potrzebie bliskości, miłości, ochrony tego, co w życiu najcenniejsze.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


6.12, g. 11:00

Jedna książka z jednej kartki. Zajęcia plastyczno-ruchowe Barbary Przerwy dla dzieci w wieku 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”

Własnoręcznie zrobiona książka może być najpiękniejszym prezentem! A będzie to książka wyjątkowa, składająca się z jednej długiej kartki. Inspirując się pracami prezentowanymi na wystawie Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki. II Wrocławskiego Triennale, dzieci i rodzice będą mogli stworzyć przy użyciu farb, papierów kolorowych i bibuły artystyczne książki – jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne. To będzie zabawa i przygoda dla całej rodziny!

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


6.12, g. 12:00

Manifestacja buntu: futuryzm. Wykład Justyny Oleksy w ramach cyklu „Kurs historii sztuki. Klasycy nowoczesności”

Futuryści nawoływali do niszczenia muzeów sztuki, odżegnywali się od antyku i dokonań klasyków renesansu. Traktowali tradycję jako „nienawistny hamulec”, który krępuje swobodę twórczą. W trakcie wykładu ten rewolucyjny kierunek zostanie zaprezentowany w wielowątkowym kontekście, przybliżona zostanie także specyfika futuryzmu włoskiego, rosyjskiego oraz polskiego. Słuchacze przekonają się, jak prąd ten wpłynął na film, teatr czy sztuki plastyczne.

Bilety w cenie 15 zł

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


6.12, g. 16:00

Kistefos – muzeum-most nad rwącą rzeką w Norwegii. Wykład Magdaleny Szafkowskiej w ramach cyklu „Nie tylko Pawilon. Muzea sztuki współczesnej w Europie”

Niezwykła architektoniczna realizacja, jaką jest most-muzeum otwarte w 1999 r. w parku rzeźby Kistefos niedaleko Oslo, jest miejscem ekspozycji prac takich artystów jak Anish Kapoor, Olafur Eliasson, Fernando Bottero czy Elmgreen & Dragset. Prezentowane w obiekcie położonym w malowniczym otoczeniu rzeki Randsleva z porośniętymi lasem brzegami przyciągają liczne grono zarówno miłośników sztuki współczesnej, jak i natury.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


6.12, g. 18:00

W poszukiwaniu gestów czułości. Warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych w ramach cyklu „Co mnie porusza w sztuce współczesnej”, prowadzenie: Barbara Przerwa

6 grudnia to wyjątkowy dzień, pełen prezentów i niespodzianek. Zapraszamy zatem do podarowania sobie chwili wytchnienia w tańcu intuicyjnym inspirowanym dziełami sztuki, w których troskliwość i bliskość to motywy przewodnie. W czasie spotkania zostaną omówione obrazy Anki Mierzejewskiej, Huberta Bujaka, Witolda Damasiewicza, Waldemara Cwenarskiego oraz grafiki Käthe Kollwitz czy Ottona Muellera. Inspirując się stworzonymi przez artystów wizerunkami miłości w szerokim kontekście, w improwizacji tanecznej będziemy poszukiwać delikatnych ruchów i gestów pełnych ciepła i czułości.

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


7.12, g. 16:00

Dłonie. Uścisk, który jest darem. Warsztaty z elementami medytacji do dzieł sztuki w ramach cyklu „W kierunku zamyślenia. Cwenarski”, prowadzenie: Barbara Przerwa

Inspiracją do spotkania będzie książka Jarka Skurzyńskiego „Jedenaście medytacji nad istnieniem dzieła sztuki”. Warsztaty odbędą się na wystawie „Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania” przy wybranych dziełach sztuki. Tym razem omówimy prace, gdzie delikatny dotyk, pełen ciepła i miłości jawi się jako piękny prezent, którym możemy obdarować bliskich i samych siebie. Skupimy uwagę na uściskach serdeczności, wdzięczności i wsparcia, na tym, jak wyglądają nasze dłonie i te namalowane przez artystów. Będzie to czas na delektowanie się czułym gestem zatrzymanym na obrazach i grafikach i na medytację o czułości w kontekście cennego daru, którym warto się dzielić.

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


7.12, g. 13:00

Ogólnopolski Przegląd Sztuki Książki. II Wrocławskie Triennale – oprowadzanie kuratorskie. Prowadzenie: dr hab. Magdalena Wosik, prof. ASP (ASPWr), dr Jakub M. Łubocki (MNWr)

O tym, czym może być książka i jak różne formy przybiera, przekonają się widzowie wystawy, na którą złożyły się najnowsze realizacje polskich twórców książek artystycznych, uczestników II Wrocławskiego Triennale. Obok tradycyjnych kodeksów, harmonijek i zwojów, zwiedzający obejrzą np. książkę-budowlę, „rękopis” wyszyty nićmi, a nawet przestrzenny ogród zen… Przez cały czas trwania ekspozycji widzowie mogą oddawać głosy na ich zdaniem najlepsze prace, laureat nagrody publiczności ogłoszony zostanie 17 lutego 2026 r.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


7.12, g. 15:00

W obliczu straty. Rozmowa z Anją Franczak. Prowadzenie: Anna Chmielarz, wydarzenie towarzyszące wystawie „Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania”

Zapraszamy na spotkanie z Anją Franczak – kulturoznawczynią, absolwentką Instytutu Duszpasterstwa Klinicznego w Heidelbergu, certyfikowaną instruktorką międzynarodowej inicjatywy Kursów Ostatniej Pomocy, założycielką Instytutu Dobrej Śmierci, która zajmują się edukacją w obszarze starty, śmierci, żałoby, wspiera osoby na ostatnim etapie życia oraz ich bliskich poprzez konsultacje indywidualne, szkolenia i warsztaty. Będzie to rozmowa o bliskości, uważności i czułości. O życiu, w które wpisana jest śmierć i o tym, jak być obecnym, kiedy brakuje słów, jak wspierać innych i siebie w obliczu straty.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł

informacja prasowa

środa, 17 lipca 2019

Burzliwe dzieje ołtarza biskupa Jerina /wywiad/

Rozmawiam z Jackiem Witeckim – kuratorem wystawy „Dwa ołtarze” oraz spiritus movens idei przywrócenia srebrnemu ołtarzowi biskupa Andreasa Jerina należnego mu miejsca we wrocławskiej Archikatedrze.

Jacek Witecki na tle ołtarza biskupa Jerina, wystawa "Dwa ołtarze",
fot. Barbra Lekarczyk-Cisek

Barbara Lekarczyk-Cisek: Kiedy w 2017 roku oglądaliśmy prawdziwe skarby na przygotowanej przez Pana wystawie „Skarbiec. Złotnictwo Archikatedry Wrocławskiej”, zapewne nikt, także i Pan, nie spodziewał się, że  stanie się ona nie tylko impulsem, ale wręcz siłą sprawczą obecnej ekspozycji. Bez niej nie byłoby "srebrnego ołtarza" w tym kształcie ani wystawy "Dwa ołtarze". 

Jacek Witecki: Tak, te dwie wystawy z pewnością się ze sobą łączą. Wcześniejsza ekspozycja miała za zadanie pokazać bogactwo wyrobów złotniczych ze skarbca Archikatedry. Już wtedy zaczęliśmy znajdować różne elementy ołtarza, którego nie planowaliśmy wówczas pokazywać. Ponieważ jednak podczas pracy w skarbcu ciągle natrafiałem na kolejne elementy należące do ołtarza głównego, tak mnie to pochłonęło, że z czasem zacząłem systematyczne poszukiwania. Przynosiłem archiwalne fotografie, angażując osoby na co dzień tam pracujące i uświadamiając im, jak ważną funkcję pełnił niegdyś ten obiekt. Potrzebowałem pomocy w dalszych poszukiwaniach, co przyniosło szybkie efekty. Miałem cenne wsparcie ze strony księdza proboszcza Pawła Cembrowicza, a także sióstr zakrystianek, zwłaszcza siostry Aliny ze Zgromadzenia Sióstr Świętej Marii Magdaleny. Zobaczyłem wówczas wiele skarbów, o których nie mieliśmy najmniejszego pojęcia, jak choćby relikwiarz z fragmentem szaty Chrystusa. To była jak dotąd największa przygoda mego zawodowego życia.


Nastawa ołtarzowa zwana ołtarzem biskupa Jerina, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Wtedy pokazał Pan srebrny ołtarz po raz pierwszy, ale był on niekompletny i na tym się nie skończyło...

Zachowało się ok. 80% nastawy ołtarzowej, ale w takim stanie, że trzeba było zastanowić się, jak ją zaprezentować. Części były rozproszone, m. in. także w Kolegiacie Świętokrzyskiej, ponieważ ołtarz został po wojnie zdekompletowany i nigdy nie pojawiła się myśl o jego rekonstrukcji. Stało się tak prawdopodobnie dlatego, że istotna centralna część ołtarza przestała istnieć (spłonęła podczas bombardowania Katedry), a poza tym nie było klimatu do tego, aby dbać o zabytki z czasów habsburskich. Ołtarz więc schowano i korzystano z jego elementów, dekorując nimi ustawiony w katedrze ołtarz gotycki, a srebrnymi gwiazdkami ozdabiano nawet choinkę. Spróbowano także konserwować zabytek, malując szlachetny kruszec farbą nitro... Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem figury, miały jednolity żółty kolor. Trudno było wyobrazić sobie, jak wyglądały pierwotnie. Kiedy zmyto lakier, wyłoniła się piękna faktura srebra i złota. Dopiero teraz widać wysoki kunszt rzemieślników, którzy potrafili uzyskać niezwykłe  efekty. Wystarczy choćby popatrzeć na futrzaną szatę Jana Chrzciciela – prawdziwe mistrzostwo!

Centralna część nastawy ołtarzowej, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Na poprzedniej wystawie zrobiliśmy tylko tyle, że pokazaliśmy zachowane elementy ołtarza, nie poddając ich jakimś szczególnym zabiegom. Ale nawet w takiej postaci pokazanie tego ołtarza było dla mnie wielką satysfakcją, szczególnie, że widziałem, jakie robił wrażenie na oglądających. Także na tych, o których wiadomo było, że mogą podjąć w tej sprawie ważne decyzje. Kiedy temat zaistniał, zaczęły się rozmowy, które zakończyły się podpisaniem listu intencyjnego między arcybiskupem Józefem Kupnym, ówczesnym Prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem, proboszczem Katedry ks. Pawłem Cembrowiczem i  naszym dyrektorem Piotrem Oszczanowskim. Postanowiono, że ołtarz zostanie odtworzony. W tym czasie obsesyjnie wręcz o nim myślałem i oczami wyobraźni widziałem go już na właściwym miejscu w Archikatedrze (śmiech). Zgromadzono odpowiednie środki, które wyasygnowało Miasto Wrocław i Fundacja KGHM Polska Miedź, natomiast Muzeum Narodowe służyło pomocą specjalistów od konserwacji oraz pracowników merytorycznych, ja zaś stałem się opiekunem tego projektu. Jak pani zauważyła, obecna wystawa jest pokłosiem tamtych działań.

Ołtarz powstał w XVI wieku z inicjatywy biskupa Andreasa Jerina i był nie tylko arcydziełem wrocławskiego rzemiosła artystycznego, ale odegrał także znaczącą rolę w podniesieniu rangi ówczesnego kościoła katolickiego. Skąd taka misja?

Ołtarz powstał w czasach triumfu reformacji i luteranizmu na Śląsku. Wrocław miał w tym czasie luterańską radę miejską, luterańskie cechy, całe miasto był protestanckie. I tylko wyspa kościelna (dzisiejszy Ostrów Tumski) i kilka klasztorów były ostoją Kościoła katolickiego. Były to także czasy upadku prestiżu Kościoła, toteż w tej sytuacji powstanie ołtarza miało szczególną wymowę. Często wymienia się olbrzymią kwotę dziesięciu tysięcy talarów, ale  dowodzi to przede wszystkim, jak wielkie znaczenie dla ówczesnego Kościoła miał ów ołtarz. Biskup Andreas Jerin był wysłannikiem  papieża oraz cesarza z misją szczególną – miał przywrócić śląskiemu Kościołowi jego dawną rangę i wielkość. Jerin był człowiekiem wybitnym – świetnie wykształconym i mądrym, dzięki czemu zrobił błyskotliwą karierę. Trudną misję podjął we Wrocławiu bardzo energicznie. Rozbudował seminarium duchowne, kładąc szczególny nacisk na wykształcenie księży, odtworzył organizację śląskiej diecezji, ufundował w Nysie zakład pw. św. Andrzeja, wychowujący szlacheckich synów, a ponadto dbał o sprawy gospodarcze i obronne. Pełnił podwójną funkcję – biskupa i świeckiego administratora: był także starostą śląskim. W rezultacie tych energicznych działań udało mu się podnieść upadłą diecezję, a ołtarz miał być symbolem tego odrodzenia.

Portret biskupa Andreasa Jerina, prawdopodobnie Martin Kober, Wrocław, 1587,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Będąc w Rzymie, biskup Jerin miał okazję obcować ze wspaniałą sztuką włoskiego renesansu, dzięki czemu był dobrze zorientowany w kwestiach artystycznych i miał świadomość, jak ważnym narzędziem przekazywania idei mogą być sztuki plastyczne. Podjął swoje dzieło zatrudniając jednak miejscowych artystów, m. in. złotnika Paula Nitscha, który wykonał dla niego szereg dzieł, zanim otrzymał tak ważne zamówienie. Ich korespondencja świadczy o wielkim zaufaniu – biskup  obarczał go np. obowiązkiem zakupu kosztownych prezentów i dzieł sztuki dla cesarza. Zarówno Nitsch, jak i malarz Bartholomaeus Fichtenberger, z którym współpracował, byli luteranami. Dowodzi to nie tylko umiejętności dostrzeżenia przez biskupa potencjału miejscowych artystów, ale również jego talentów dyplomatycznych. Kościół katolicki trzeba było podnieść z upadku, ale zarazem zachować dobre stosunki z protestantami, którzy byli liczniejsi i zasiadali w radzie miejskiej. Okazało się, że ołtarza nie musieli robić Włosi, że miejscowi artyści doskonale poradzili sobie z tym zadaniem.

Powstało dzieło wyjątkowej urody, niosące głębokie przesłanie. Odnowiono kult świętych, stąd przywołanie postaci nieco wówczas zapomnianej św. Jadwigi Śląskiej, która sama była przecież inicjatorką ożywienia i odnowy Kościoła na Śląsku. Ołtarz z postacią św. Jadwigi był także próbą przywołania złotego wieku. Służyła temu jego forma, nawiązująca do ołtarzy gotyckich i czasów wielkiego Kościoła.  Pokazano ponadto ojców Kościoła Zachodniego: św. Augustyna, św. Hieronima, św. Grzegorza Wielkiego i św. Ambrożego, co  miało na celu podkreślenie, jak potężny jest fundament myślowy Kościoła katolickiego, któremu protestanci zarzucali płytkość intelektualną oraz koncentrowanie się na kulcie i celebracji, bez pogłębionej lektury Pisma Świętego.

Prawe skrzydło otwartego ołtarza: w górnej kwaterze św. Andrzej Apostoł, ukrzyżowany w greckim Patras, imiennik i patron biskupa Andreasa Jerina, w dolnej św. Jadwiga Śląska, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek 

Dlaczego postanowili Państwo zestawić na wystawie dwa ołtarze, co ostatecznie dało tytuł tej ekspozycji?

Tytuł jest nieco przewrotny. Istotne jednak jest to, że również drugi ołtarz jest pokłosiem prac w skarbcu Katedry wrocławskiej. Ten drugi ołtarz prezentuje bowiem dzieła złotnicze powstałe w Augsburgu i również zasługuje na uwagę, choć – podobnie jak pierwszy – jest mało znany. Rodzi się pytanie, dlaczego to dzieło powstało, czym jest i czemu miałoby służyć. Otóż w założeniu miała to być alternatywa dla ołtarza Jerina. W przypadku obu tych dzieł należałoby raczej mówić o nastawie ołtarzowej, ponieważ pozbawione są tego, co dla ołtarza najistotniejsze – mensy. Ta druga nastawa  nie była prezentowana na żadnej wystawie ani też nie została dokładnie przebadana. Uznałem, że prezentacja ołtarza Jerina jest bardzo dobrą okazją do pokazania ołtarza augsburskiego. Jest on świadectwem ambicji kapituły katedralnej, która pragnęła dorównać dynastiom panującym, gdzie Augsburg cieszył się ogromną estymą, gdy chodzi o złotnictwo. Zamawianie kolejnych elementów tej wspaniałej nastawy było związane z barokizacją Katedry. Jednak nowy ołtarz nigdy nie powstał. Rodzi się zatem pytanie, czym są elementy nastawy, które znajdują się w Katedrze. Być może były one planowane jako zestaw zastępczy na czas przebudowy Katedry, mogły też zostać włączone w barokowy ołtarz, gdyby takowy zrealizowano. W 1739 roku zdecydowano się jednak przeprowadzić renowację ołtarza Jerina i ponownie go konsekrowano. To przypieczętowało jego obecność w Katedrze na kolejne wieki. W rezultacie nastawa augsburgska stała się swoistym dodatkiem, choć miała być stylową alternatywą dla srebrnego ołtarza. Ten piękny zabytek przysparza więc pewnych problemów, bo nie wiadomo, jak go dziś traktować.

Tabernakulum, Joseph Wolfgang Fesenmayr (warsztat?), 1721-1723, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Czy program ikonograficzny ołtarza augsburskiego bardzo się różni od ołtarza Jerina?

Czasy się zmieniły, toteż jego wymowa nie jest aż tak spektakularnie zaangażowana. Przynosi wątki kultowe i teologiczne. Pojawiają się sceny męczeństwa świętych związanych z Katedrą. We wnękach srebrnego tabernakulum, zwieńczonego glorią i baldachimem, umieszczone są figury Chrystusa Umęczonego, św. Jana Chrzciciela, patrona Katedry i św. Jana Ewangelisty. Ponad nimi znajdują się herby sufragana Johanna Balthasara Liesch von Hornaua i dziekana kapituły katedralnej Ferdynanda Leopolda von Holsteina, którzy sfinansowali tabernakulum. Znajdziemy tu także przedstawienia św. Wincentego i św. Jadwigi Śląskiej. Reliefy ukazują sceny z Ewangelii: Chrystusa z uczniami w drodze do Emaus, Ostatnią Wieczerzę i Wieczerzę w Emaus. Na wystawie pokazaliśmy także inne wyroby pochodzące z Augsburga, aby można było podziwiać ich kunszt.

Scena przedstawiająca ścięcie św. Jana, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Czy wiadomo już, jaki będzie los zaprezentowanych na wystawie ołtarzy?

Cóż, wrócą do Katedry, do której należą,  ale w lepszym stanie, bo zostały poddane wielu zabiegom. Jest szansa, że ołtarz Jerina stanie z powrotem na swoim miejscu, czyli w prezbiterium katedralnym. Było to moim pragnieniem, aby powrócił na swoje pierwotne miejsce, tak jak to możemy zobaczyć na archiwalnych fotografiach. Byłby to wielki dar dla Wrocławia i jego mieszkańców.

Dziękuję za rozmowę.

....................................................................................................................................................

A oto pozostałe zdjęcia:

Ołtarz augsburski, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek



Tabernakulum ołtarza augsburskiego, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek



Ołtarzyk przenośny biskupa Andreasa Jerina, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Tablica kanonów, Hans Jacob Mair, 4. ćwierć XVII w.,  fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Ołtarz na rysunku Heinricha Mützela, 1827, ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu



wtorek, 9 lutego 2021

Co zobaczymy w Muzeum Narodowym we Wrocławiu w 2021 roku?

W roku 2021 w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i jego oddziałach zostaną zaprezentowane bardzo interesujące wystawy. Zaplanowano aż 18 nowych wystaw czasowych w trzech oddziałach oraz otwarcie Panoramy Racławickiej po modernizacji. Zobaczymy "Wystawę pandemiczną", schronimy się "W głębi obrazu", udamy się w "Podróż za marzeniami"... A zresztą, zobaczcie sami :-)

Wystawa "W głębi obrazu"

Na początek refleksja na temat pandemii, czyli jak pracownicy Muzeum Narodowego we Wrocławiu ratowali się w tym trudnym czasie przez... sztukę.

BYpass. Wystawa pandemiczna


Rok 2020 pokrzyżował wiele kulturalnych planów. Muzea trwają w niepewności jutra. Zamknięte dla gości serwują sztukę „online” i czują ogromny niedosyt i brak bezpośredniego kontaktu z widzami. Zaistniała sytuacja sprawiła, że wiele budowanych miesiącami projektów wystawienniczych musiało zostać „zamrożonych”, odłożonych na bliżej nieokreśloną przyszłość. To poczucie zawieszenia skłoniło kuratorki Pawilonu Czterech Kopuł do przyjrzenia się zbiorom własnego muzeum. I tak powstał pomysł wystawy „BYpass. Wystawa pandemiczna”.

„»BYpass…« to nasz muzealny zabieg ratujący, pozwalający nam przetrwać trudny czas” – mówi dr Barbara Banaś, zastępca dyrektora Muzeum Narodowego we Wrocławiu. „To prezentacja, będąca swoistym uzupełnieniem naszej kolekcji stałej prezentowanej w Pawilonie Czterech Kopuł, ukazująca szereg niezwykle ciekawych zjawisk i osobowości artystycznych, których nie udało się pokazać w ramach głównej ekspozycji. Klucz wyboru jest prosty i oparty o alfabet, czyli od litery A do Ż, i parytetowy, a więc wybraliśmy z bogatego zasobu prace artystek i artystów reprezentujących różne dyscypliny i nurty. To artystyczne panoptikum wydaje się być bardzo ciekawe i ozdrowieńcze – odkrywa przed nami szereg bardzo rzadko pokazywanych prac, w tym także dzieła artystów obcych, których niemały zespół znajduje się we wrocławskiej kolekcji. W naszych wyborach staraliśmy się utrzymać równowagę pomiędzy wszystkimi dyscyplinami – mamy więc malarstwo, rzeźbę, różne formy grafiki, fotografię, videoart i instalacje”.

Wystawę otwiera prezentacja prac Zofii Artymowskiej i Getulia Alvianiego, zamknie wrocławska malarka Janina Żemojtel. Wśród pokazywanych artystów znajdą się m.in.: Teresa Pągowska, Jolanta Nitka-Nikt, Marek Chlanda, Zofia Woźna, Krzesława Maliszewska, Halina Chrostowska, Zofia Rydet, Edward Hartwig. 

28 lutego – 16 maja 2021

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki

Współczesnej Oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu

Opieka kuratorska: Zespół Muzeum Sztuki Współczesnej




W głębi obrazu. Escape Room 

Schroń się w muzeum/Schroń się w obrazie/Źródła obrazu


Kolekcja muzealna / muzeum / obraz jako ucieczka / miejsce bezpieczne w okresie dominacji negatywnych narracji pandemicznych.
Mikrointerwencje artystów współczesnych w kolekcje stałe Muzeum Narodowego we
Wrocławiu.

Prof. Jadwiga Sawicka (Wydział Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego) oraz prof. Łukasz Huculak (Wydział Malarstwa ASP we Wrocławiu) stworzą prace odnoszące się do tematu bezpieczeństwa, nawiązując do wybranych dzieł sztuki prezentowanych na wystawach stałych „Sztuka śląska XVI–XIX w.” i „Sztuka europejska XV–XX w.”
Celem projektu jest pokazanie stałej kolekcji w nowym świetle, przyciągnięcie widzów, którym ekspozycje te są już dobrze znane. „Stanowiąc rodzaj powiększenia/wydobycia/podkreślenia wybranych wątków z emblematycznych dla kolekcji muzealnych obiektów, wyszczególnienia nieznaczących detali, dookreślenia niekiedy mało czytelnych elementów drugiego planu, realizacje te zapraszać będą do uważniejszego spojrzenia na pozostałe obiekty, stanowiąc niejako »warsztaty« wnikliwego odbioru dzieł sztuki” – tłumaczą artyści. 

marzec–czerwiec 2021
Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Gmach Główny
Współpraca: Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej




Galeria mody


Ubiór pojawia się we wszystkich odmianach malarstwa, rzadko jednak widz zastanawia się nad tym, co wnosi do obrazu. A jest to udział dwojaki. Z jednej strony tkanina – jej kolor, wzór, faktura, sposób układania się, krój i zdobienia ubioru – stanowi element plastyczny kompozycji. Jednocześnie strój przedstawionych postaci komunikuje przesłania: symboliczne, ceremonialne, społeczne, psychologiczne, religijne, erotyczne, technologiczne, polityczne, ekologiczne, międzykulturowe. Tym związkom mody i sztuki poświęcona będzie wystawa „Galeria mody”. Będzie ona prezentowana w salach wystaw czasowych, ale obejmie także galerie stałe na I i II piętrze, gdzie przy wybranych dziełach zaprezentowane zostaną kostiumologiczne „standy”.



„W odniesieniu do wystawy w salach czasowych przyjęliśmy klucz kolorystyczny, poświęcając kolejne sale poszczególnym barwom” – wyjaśnia dr Małgorzata Możdżyńska-Nawotka, kuratorka wystawy. „To podejście pozwala na nieoczekiwane »spotkania« obrazów, ubiorów, tkanin i akcesoriów mody z okresu od średniowiecza do czasów współczesnych, odsłaniające zarówno wątki »długiego trwania«, jak i oddziaływanie aktualnej, zmiennej mody oraz kształtujących ją czynników”.

Wystawie będzie towarzyszyć najnowsza książka autorstwa kuratorki wystawy zatytułowana „Pozór kostiumu”. To praca poświęcona historii mody w Polsce od XVIII do pocz. XX w., związkom mody i malarstwa oraz znaczeniom komunikowanym przez strój. Czytelnik dowie się na przykład, dlaczego strój koronacyjny Stanisława Augusta Poniatowskiego nazywano „hiszpańskim”, z jakich powodów Stanisław Leszczyński z małżonką sportretowali się jako sułtan i jego faworyta i czemu wykwintny szal
kaszmirski kosztował tyle, co elegancki powóz…

27 kwietnia – 29 sierpnia 2021
Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Gmach Główny
Kuratorka wystawy: dr Małgorzata Możdżynska-Nawotka





Podróż za marzeniami. Kultura uzdrowiskowa w Europie

Jak zmieniały się marzenia i oczekiwania związane z podróżami do uzdrowisk, po co – oprócz polepszenia zdrowia – jeżdżono kiedyś do wód i jak spędzano tam czas? Odpowiedzi na te i inne pytania można będzie znaleźć na wystawie poświęconej historii uzdrowisk w Europie. Ekspozycja koncentruje się na XVII–XIX w., czyli okresie największego rozwoju kurortów. Wśród prezentowanych eksponatów znajdą się dawne fotografie, druki, pocztówki, pamiątkowe naczynia (szklanice, puchary, talerze, filiżanki ze „zdrojowymi” nadrukami). Do aranżacji wykorzystane będą także części garderoby oddającej klimat czasów podróży do wód. Wystawa będzie pokazywana w salach wystaw czasowych, ale także w plenerze przed Muzeum.

Autorką tekstów o uzdrowiskach europejskich jest prof. dr hab. Bożena Płonka-Syroka z Zakładu Humanistycznych Nauk Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Jak pisze:
„Podróże do uzdrowisk wiązały się ze zróżnicowanymi oczekiwaniami klientów, nie ograniczanymi tylko do leczenia. Kobiety marzyły przede wszystkim o odpoczynku, regeneracji sił i uwolnieniu z krępujących ruchy gorsetów i niewygodnego obuwia itp. Mogły ubierać się swobodniej, poruszać się same w uzdrowiskowej przestrzeni publicznej, spotykać się z innymi kobietami i pozwalać sobie na drobne przyjemności, takie jak zakupy. Wieczory spędzano na spacerach, w trakcie których podziwiano niedostępne kobietom w mieście piękno przyrody, i na rozmowach w nieformalnych warunkach, których na co dzień kobiety bywały pozbawione przez reguły i konwenanse”.

15 maja – 19 września 2021
Miejsce: Muzeum Etnograficzne, Oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu
Kuratorki wystawy: Paulina Suchecka i prof. dr hab. Bożena Płonka-Syroka



Peonie w seladonowej wazie. Chińska porcelana z manufaktury Mistrza Jiang

Longquan, położone pośród gór niewielkie miasto w prowincji Zhejiang, jest kolebką chińskiej ceramiki. W tutejszych manufakturach wytwarza się nieprzerwanie od dziesięciu stuleci porcelanowe przedmioty pokryte charakterystycznym szkliwem w różnych odcieniach zieleni, błękitu i szarości. Tak zwane seladony są od wieków symbolem chińskiej kultury. Współczesne seladony z Longquan nadal wytwarza się tradycyjnymi metodami, a tutejsza technologia wypału została wpisana na Światową Listwę Dziedzictwa Narodowego UNESCO w 2007 roku.

Na wystawie pokazanych zostanie prawie 100 prac Jiang Tongleia, jednego z najbardziej znanych ceramików z Longquan, oraz jego syna, który kontynuuje rodzinne tradycje ceramiczne. 
W manufakturze Sun Keng yao artyści wykonują zarówno artystyczne obiekty unikatowe, jak i użytkowe, między innymi zestawy do ceremonii herbacianej, naczynia do kaligrafii. Powielają klasyczne formy z epoki Song (960–1279) i tworzą własne. 

6 lipca – 5 września 2021
Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Gmach Główny
Kuratorki wystawy: Dorota Róż-Mielecka
i Katarzyna Matuszczyk-Lu
Współpraca: Instytut Sun Kengyao w Longquan i Stowarzyszenie Polsko-Chińskie na Rzecz Kultury i Sztuki


Skarb Średzki


Klejnoty i monety tworzące razem Skarb Średzki to jedne z najbardziej niezwykłych zabytków w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Unikatowy zespół średniowiecznych precjozów został ukryty w połowie XIV w. w Środzie Śląskiej – niewielkim mieście położonym na szlaku handlowym łączącym Wschód z Zachodem Europy.
Historia skarbu i powstania należących do niego klejnotów przenosi nas jednak daleko poza śląski horyzont. Pojawiają się w niej postacie należące do największych rodów panujących, w których rękach spoczywały losy średniowiecznej Europy: Staufów, Andegawenów, Walezjuszy, Luksemburgów
i Przemyślidów. Fryderyk II – zdobywca Italii i cesarz, Filip VI – król Francji, książę Karol de Valois – założyciel dynastii Walezjuszy, Jan Luksemburski – nieustraszony rycerz i król Czech, cesarz Karol IV, który uczynił z Pragi światową metropolię, i jego francuska małżonka Blanche. Cesarze, królowie i książęta – ich ambicje, niezwykłe losy, małżeństwa i konflikty – to o nich opowiadają niezwykłe klejnoty odnalezione przypadkowo w 1989 r. i ich historię przybliży wystawa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.

1 października – 31 grudnia 2021
Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Gmach Główny
Kurator wystawy: Jacek Witecki



Wrocław według Bacha

Pierwsza w historii prezentacja bezcennego zbioru 190 rysunków ukazujących najważniejsze budowle, pomniki, place Wrocławia, a także mosty, wykute w kamieniu rzeźby czy – w niemal 85% niezachowane do naszych czasów – portale domów mieszczańskich. Tworzące zestaw sześciu tek rysunki prezentują niezwykły portret miasta stojącego u progu nowoczesności, modernizacji i rozbudowy, uchwyconego ręką artysty w ostatnim momencie przed wynalezieniem i upowszechnieniem fotografii. Unikatowy zbiór wykorzystany był wielokrotnie do odtwarzania
zniszczonych wrocławskich zabytków. Rysunki z jubilerską precyzją wykonali w latach 1823–
1828 pod okiem pierwszego dyrektora Wrocławskiej Szkoły Sztuk – Carla Daniela Davida Friedricha Bacha – trzej studenci: Heinrich Mützel, Heinrich Hillebrandt i Ernst Wiedemann.

Celem wystawy jest również przybliżenie zwiedzającym niezwykle interesującej postaci inicjatora
powstania zbioru – Carla Bacha, który był pierwszym dyrektorem szkoły dziś znanej pod nazwą Akademii Sztuk Pięknych. Na wystawie zaprezentowany zostanie fragment znajdującej się w zbiorach Muzeum kolekcji rysunków Carla Bacha, jak również wykonywane według jego projektu w śląskich fabrykach naczynia ceramiczne czy lichtarze i wydawane przez niego pisma poświęcone teorii sztuki. Atrakcją wystawy będzie też bezcenny, wypożyczony z Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu, sztambuch artysty pokazujący sieć zawodowych powiązań i kontaktów malarza. Wystawie towarzyszył będzie rozbudowany program edukacyjny, przybliżający za pomocą gier i zabaw dzieje Wrocławia, jak również wygląd i lokalizację najcenniejszych zabytków miasta.

9 listopada 2021 – 27 lutego 2022
Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Gmach Główny
Kuratorka wystawy: Aurelia Zduńczyk (przy wsparciu Marka Pierzchały)


Drewniane skarbczyki dam. Historia kobiet w meblach zapisana


W historii meblarstwa meble przeznaczone wyłącznie dla kobiet stanowią zdecydowaną
mniejszość. Wystawa odkryje te zapomniane już przedmioty i pokaże zależność między pozycją
społeczną kobiet a liczbą wytwarzanych na ich potrzeby mebli. Przykładami najpopularniejszych
sprzętów kobiecych, używanych od antyku aż do czasów współczesnych, są różnego rodzaju skrzyneczki, kasety, szkatuły, pudełka lub puzderka. Przybierały one wielorakie kształty, różnorodne dekoracje i wykonywane były z niezliczonej liczby materiałów. Najpowszechniejsze robiono z metali szlachetnych lub z drewna. Służyły do przechowywania biżuterii, drobnych i kosztownych przedmiotów, pamiątek, przyborów toaletowych i kosmetyków. Dawniej popularne były też małe przyborniki do robótek, pisania lub dbania o urodę.

Oprócz wymienionych funkcji sprzęty służyły też skrywaniu kobiecych tajemnic. Wiele mówiły o swoich właścicielkach – ich gustach i statusie społecznym. Najwięcej mebli i przyborników dla pań wykonywano w XVIII w., kiedy kobiety w hierarchii społecznej po raz pierwszy zaczęły zajmować ważne miejsce. W początkach XIX stulecia produkowano ich znacznie mniej, ale już w połowie tego wieku, kiedy zaczęła wzrastać rola kobiety, ich liczba się zwiększyła. W 2. połowie XIX w. ograniczano się do robienia stolików do robótek ręcznych i drobnych przyborników. Z czasem damy, w wyniku ruchów emancypacyjnych, zyskiwały więcej praw i nie potrzebowały już sprzętów specjalnie dla nich produkowanych. Po prostu korzystały z mebli takich samych jak mężczyźni.

9 listopada 2021 – 30 stycznia 2022
Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Gmach Główny
Kuratorka wystawy: Małgorzata Korżel-Kraśna


Zaklinacze czasu. Kolędniczy teatr obrzędowy


Prezentacja różnych form kolędowania w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Dolnego Śląska. Na ekspozycji będzie można zobaczyć wielokolorowe ruchome gwiazdy kolędnicze i obnośne szopki z Dolnego i Górnego Śląska, Śląska Cieszyńskiego oraz Małopolski. Zaprezentowane zostaną kolędnicze
maszkary zwierzęce: turonie, kozy, niedźwiedzie oraz przebrania grup kolędniczych np. z Beskidu Żywieckiego czy Herodów z Dolnego Śląska.

20 listopada 2021 – 27 lutego 2022
Miejsce: Muzeum Etnograficzne Oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu
Kuratorka wystawy: Dorota Jasnowska




AbakanowicZ. Totalna


Będzie to pierwsza tak duża prezentacja dorobku artystycznego Magdaleny Abakanowicz, najbardziej znanej na świecie współczesnej polskiej artystki. Wystawione zostaną wszystkie dzieła artystki znajdujące się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu, które może pochwalić się największą i najbardziej reprezentatywną kolekcją jej prac. Na wystawie można będzie zobaczyć również materiały dokumentalne przedstawiające aktywność rzeźbiarki na przestrzeni kliku dekad w rozmaitych miejscach globu. Abakanowicz – będąca w bliskiej relacji z naturą, wykorzystująca w sposób oryginalny naturalne tworzywa, takie jak włókna sizalowe, jutowe czy drewno – zostanie zaprezentowana jako artystka skupiona na badaniu „kondycji ludzkiej”, która doskonale wpisuje się w aktualny w sztuce współczesnej sposób myślenia recyklingowego i proekologicznego. Główną ekspozycję dopełni wystawa edukacyjna, przygotowany zostanie też bogaty program wydarzeń towarzyszących, takich jak oprowadzania po wystawie, wykłady, warsztaty, spektakle. Działania będą
skierowane do wszystkich grup wiekowych oraz do osób zagrożonych wykluczeniem.

18 grudnia 2021 – 24 kwietnia 2022
Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł
Muzeum Sztuki Współczesnej
Oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu
Kuratorki wystawy: dr Barbara Banaś i Iwona Dorota Bigos, asystentka Małgorzata Micuła

informacja prasowa, materiały prasowe Muzeum Narodowego we Wrocławiu

Urodziny Zofii Kossak w Górkach Wielkich

9 i 10 sierpnia w ruinach Dworu Kossaków znów będzie gwarno, jak dawniej, kiedy do Górek Wielkich zjeżdżali się m.in.: Maria Dąbrowska, Wańk...

Popularne posty