Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Józef Chełmoński, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Józef Chełmoński, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 września 2024

Wielka wystawa Józefa Chełmońskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie!

27 września 2024 w Muzeum Narodowym w Warszawie zostanie otwarta wystawa obrazów Józefa Chełmońskiego. Ekspozycja stanowi zwieńczenie projektu badawczego realizowanego wspólnie przez Muzea Narodowe w Warszawie, Poznaniu i Krakowie. Będzie jej towarzyszył pełny katalog dzieł malarskich Józefa Chełmońskiego. Wystawa potrwa do 26 stycznia 2025 roku.

W historii sztuki polskiej Józef Chełmoński należy do najwyżej cenionych malarzy, a jego twórczość zajmuje miejsce szczególne. Wykreowane przez niego wizje natury, widoki wsi i sceny z życia jej mieszkańców od przeszło stu lat są uznawane za kwintesencję „polskości” w malarstwie XIX i początku XX wieku. Chełmoński, romantyk, obdarzony żywiołowym temperamentem, ogromną siłą witalną i poczuciem humoru, tworzył w sposób instynktowny i intuicyjny, niezależny od jakichkolwiek założeń programowych. Odznaczał się znakomitym zmysłem obserwacji i zdolnością zapamiętywania najbardziej ulotnych wrażeń, które następnie utrwalał na płótnie.

Józef Chełmoński, Autoportret, 1902, Muzeum Narodowe w Warszawie

Układ wystawy będzie odzwierciedlał najważniejsze dziedziny malarskich zainteresowań Chełmońskiego: ukaże go jako kronikarza codziennego życia wsi, artystę zafascynowanego końmi, ich urodą, charakterem, żywiołową dynamiką ruchu, wreszcie jako wrażliwego obserwatora natury, dostrzegającego także duchowy, religijno-mistyczny wymiar jej bytu. Tak zaprojektowana ekspozycja stworzy okazję do nowego, krytycznego spojrzenia na malarstwo Chełmońskiego.

Wystawa stanowi zwieńczenie projektu badawczego realizowanego wspólnie przez Muzea Narodowe w Warszawie, Poznaniu i Krakowie. Będzie jej towarzyszył pełny katalog dzieł malarskich Józefa Chełmońskiego.

Kuratorzy: Ewa Micke-Broniarek, Wojciech Głowacki

Projekt CHEŁMOŃSKI realizowany w latach 2022–2025 przez Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum Narodowe w Poznaniu i Muzeum Narodowe w Krakowie 

Józef Chełmoński, Kuropatwy, 1891, Muzeum Narodowe w Warszawie


PROGRAM WYDARZEŃ TOWARZYSZĄCYCH WYSTAWIE

DOROŚLI i MŁODZIEŻ

OPROWADZANIA KURATORSKIE

6 października, 24 listopada 2024, 19 stycznia 2025 / niedziela / 18.15

Zwiedzanie wystawy z jej twórcami, Ewą Micke-Broniarek i Wojciechem Głowackim. Kuratorzy przybliżą założenia ekspozycji oraz opowiedzą o kluczowych dziełach i wątkach w twórczości Józefa Chełmońskiego.

zbiórka w Holu Głównym / bilety w cenie 40 zł i 25 zł dostępne w kasach i online od wtorku poprzedzającego wydarzenie / liczba miejsc ograniczona / ok. 80 min


OPROWADZANIA NIEDZIELNE

29 września; 6, 13, 20 i 27 października; 3, 10, 17 i 24 listopada; 1, 8, 15, 22 i 29 grudnia 2024; 5, 12 i 19 stycznia 2025 / niedziela / 11.00, 13.00 i 15.00

W każdą niedzielę zapraszamy na zwiedzanie z przewodniczkami i przewodnikami z Działu Edukacji. Wspólnie przemierzymy wystawę, poznając życiorys artysty, najważniejsze wątki występujące w jego twórczości oraz stosowane przez Chełmońskiego metody pracy.

zbiórka w Holu Głównym / bilety 40 zł i 25 zł dostępne w kasach i online od wtorku poprzedzającego wydarzenie / liczba miejsc ograniczona / przed oprowadzaniem prosimy o pobranie zestawów słuchawkowych w Informacji / ok. 80 min


SPOTKANIA TEMATYCZNE NA WYSTAWIE

26 października, 23 listopada 2024, 11 stycznia 2025 / sobota / 11.00

Rysunek to żelazo – szkicowniki Józefa Chełmońskiego / Małgorzata Heymer

Na kartach swoich szkicowników Chełmoński notował postaci, zwierzęta i krajobrazy, słowem, wszystkie interesujące go motywy. Wiele z nich umieszczał następnie na swoich obrazach. Spontaniczne, często wielokrotnie powtarzające ten sam motyw rysunki dają wyjątkową okazję wglądu w metody pracy Chełmońskiego. Ze względów konserwatorskich pokazywane na wystawie dzieła na papierze będą regularnie wymieniane. Każdej z odsłon towarzyszyć będzie oprowadzanie z Małgorzatą Heymer, kustoszką badającą rysunki Chełmońskiego w Gabinecie Rycin i Rysunków MNW.

zbiórka w Holu Głównym / bilety 40 zł i 25 zł dostępne w kasach i online od wtorku poprzedzającego wydarzenie / liczba miejsc ograniczona / przed oprowadzaniem prosimy o pobranie zestawów słuchawkowych w Informacji / ok. 80 min


 SPOTKANIA WIELOZMYSŁOWE DLA SENIORÓW

19, 26 listopada / wtorek / 14.30

Świat przyrody Józefa Chełmońskiego / Marcin Matuszewski, Barbara Tichy

Józef Chełmoński był bardzo uważnym obserwatorem i dokumentalistą świata XIX-wiecznej przyrody. Jego imaginarium, pełne koni, ptaków, łąk i przepastnych lasów, do dziś zachwyca na płótnach, uznawanych do dziś za arcydzieła polskiej sztuki. Na obrazy Józefa Chełmońskiego spojrzymy jednak z nowej perspektywy – uruchamiając różne zmysły. Spróbujemy rozpoznać brzmi klangor żurawi i zapach leśnych wykrotów i mokradeł. Zastanowimy się jakie dźwięki otaczają karczmę pełną muzyki i tańca.

zbiórka w Holu Głównym / bilety 40 zł i 25 zł dostępne w kasach i online od wtorku poprzedzającego wydarzenie / liczba miejsc ograniczona / ok. 80 min

 

WYKŁADY CZWARTKOWE

3, 10, 17 października; 7, 14, 21 listopada; 5 i 12 grudnia / czwartek / 18.00

Kino MUZ – Gmach Główny MNW / wydarzenia transmitowane na Facebooku na profilu MNW / bezpłatne wejściówki dostępne w kasach i online od wtorku poprzedzającego wydarzenie / liczba miejsc ograniczona / ok. 75 min

3 października

Józef Chełmoński na paryskim rynku sztuki / Wojciech Głowacki

Chełmoński mieszkał i tworzył w Paryżu w latach 1876–1888. Żaden z polskich artystów działających w drugiej połowie XIX wieku nad Sekwaną nie cieszył się tam równie wysokim uznaniem. Sukces profesjonalny, towarzyski i komercyjny osiągnięty przez Chełmońskiego w Paryżu urósł do rangi mitu polskiej historii sztuki. Odchodząc od popularnych narracji, przyjrzymy się paryskiemu okresowi twórczości artysty, uwzględniając nieznane dotąd źródła archiwalne. Co Chełmoński malował we Francji, ile zarabiał, kto kupował jego obrazy? Wreszcie, dlaczego artysta wrócił do Polski?

10 października

Malarstwo Chełmońskiego w świetle badań technologicznych i prac konserwatorskich / Anna Lewandowska

Przygotowania do monograficznej wystawy Józefa Chełmońskiego stały się okazją do przeprowadzenia prac konserwatorskich i badań technologicznych wielu jego obrazów. Podczas wykładu dowiemy się więcej na temat wykonanych prac oraz zagadnień związanych z metodami pracy Chełmońskiego.

17 października

Czerń, biel i sepia – o zaginionych obrazach Józefa Chełmońskiego / Karolina Zalewska

W 2023 roku miłośników sztuki zelektryzowała wiadomość o odnalezieniu obrazu Józefa Chełmońskiego Wieczór letni z 1875 roku. Płótno ostatni raz publicznie eksponowane było pod koniec XIX wieku. Wystawione na aukcji zostało nabyte przez Muzeum Narodowe w Poznaniu. Tymczasem nadal nie są znane losy dziesiątek innych prac Chełmońskiego. Część z nich pozostaje w kolekcjach prywatnych – polskich i zagranicznych. Ponad pięćdziesiąt zarejestrowanych zostało w bazie strat wojennych MKiDN. Wśród nich znajduje się obraz Na cudzym pastwisku, dar Franciszka Goldberga-Górskiego dla Muzeum Narodowego w Warszawie.

7 listopada

Józef Chełmoński jedzie do Ukrainy / Anna Łazar

Swoją karierę malarz budował nie tylko w Warszawie, ale także na arenie międzynarodowej – w Monachium i w Paryżu. W Europie Zachodniej popularność zdobył m.in. dzięki oryginalności podejmowanej tematyki, w tym obecnych wątków ukraińskich. Zastanówmy się jednak, na ile niewidoczna, czy też niedostępna była dla Chełmońskiego Ukraina wykraczająca poza malowniczy krajobraz? Na ile artysta posługiwał się pewnym wyrosłym z tradycji polskiego romantyzmu konstruktem kulturowym, który budowany był w oparciu o potrzebę kompensacji sytuacji politycznej i klęsk powstań, nie zaś w odniesieniu do Ukrainy z jej aspiracjami kulturowymi i politycznymi. Analizując XIX-wieczny mit „kresów”, zastanowimy się, co w tym czasie działo się w ukraińskim życiu artystycznym.

14 listopada

Ptasiarz wśród malarzy – awifauna w twórczości Józefa Chełmońskiego / Patrycja Żak-Tomanek

Józef Chełmoński był niezwykle czułym obserwatorem przyrody, szczególnie ornitofauny, którą chętnie uwieczniał na swoich dziełach. Kluczowym momentem w „ptasich” przedstawieniach Chełmońskiego był powrót do kraju w 1887 roku i późniejsze o dwa lata osiedlenie się w Kuklówce. Podczas wykładu pochylimy się nad ptasimi bohaterami jego obrazów. Poznamy ich zwyczaje, środowisko, w jakim żyją, oraz prześledzimy, jak zmieniło się ono od czasów artysty.

21 listopada

Chełmońskiego starcia z nowoczesnością / Joanna Sosnowska

Chełmoński rozpoczął swą karierę w momencie, kiedy w sztuce europejskiej następowały zmiany o fundamentalnym znaczeniu. Artysta zapewne je śledził, ale wprowadzał z umiarkowanym zapałem. Zdarzały się jednak w jego twórczości momenty dowodzące, że je widział i rozumiał, co znajdowało odbicie w twórczości.

12 grudnia

Józef Chełmoński i Warszawa / Ewa Micke-Broniarek

Opowieść o trudnych relacjach artysty z opiniotwórczym środowiskiem warszawskiej elity kulturalnej – krytyków, kolekcjonerów, instytucji promujących sztukę. Warszawa była miejscem, w którym Chełmoński się kształcił, debiutował jako malarz, osiągnął dojrzałość artystyczną, do którego wrócił po latach, otoczony sławą ugruntowaną sukcesami na paryskim rynku sztuki. Było to zarazem miasto, w którym niejednokrotnie doświadczył goryczy lekceważenia, odrzucenia, niezrozumienia formuły tematycznej i stylistycznej własnego malarstwa. Powszechne uznanie przyszło zbyt późno – w latach 90. XIX wieku Chełmoński odsunął się od świata i ludzi, niewiele wystawiał, pozostał obojętny na pochlebne oceny warszawskiej krytyki.


WIECZÓR W MUZEUM

8 listopada / piątek / 17.00–21.30

Pop-Chełmoński

Motywem przewodnim wieczoru uczynimy recykling i popkulturowe przekształcenia twórczości jednego z najbardziej rozpoznawalnych artystów polskich XIX wieku. Na wystawie czekać będą edukatorki, które odpowiedzą na nurtujące Was pytania i opowiedzą niecodzienne historie związane z dziełami Chełmońskiego prezentowanymi na wystawie. Wśród dźwięków muzyki inspirowanej światem natury, Hol Główny stanie się przestrzenią działań twórczych z Arkiem Pasożytem, artystą wizualnym, autorem „Manifestu Pasożytnictwa”. Wieczór zamkniemy dyskusją o inspiracjach i zabawami malarstwem Chełmońskiego w sztukach wizualnych i kulturze popularnej.

Hol Główny MNW i wystawa czasowa / udział w ramach biletu na wystawę / nie obowiązują wcześniejsze zapisy

SPACER PRZYRODNICZNY

5 i 6 października / sobota i niedziela / 6.00

Szelesty, jazgoty, chrzęszczenia i pomruki. Spacer w poszukiwaniu miejskiej przyrody / Stanisław Łubieński

Podczas nauki w Warszawie Józef Chełmoński często spacerował wzdłuż wiślanego brzegu w poszukiwaniu inspiracji. Niekiedy zdarzało mu się rozbijać obóz w dzikim miejscu i kilka dni mieszkał z dala od zgiełku XIX-wiecznego miasta. Wczesna jesień to doskonały czas na spacery. Temperatury są jeszcze przyjazne, liście przybierają fantastyczne kolory i każdy skrawek zieleni wygląda pięknie. Spodziewajmy się też naziemnych i nadrzewnych grzybów, a także przelotnych ptaków. Zapraszamy na spacer w poszukiwaniu miejskiej przyrody.

zbiórka przy Pawilonie Edukacyjnym „Kamień” (ul. Wybrzeże Puckie 1) / bezpłatne wejściówki dostępne w kasach i online od 1 października / liczba miejsc ograniczona / ok. 120 min

Udział w spacerze jest równoznaczny z akceptacją regulaminu.

SPACER MIEJSKI

12, 19 i 26 października / sobota / 16.00

Warszawa Chełmońskiego / Rita Twardziak

W życiu Chełmońskiego lata spędzone w Warszawie odegrały niebagatelne znaczenie. Tutaj rozpoczął swoją edukację pod okiem Wojciecha Gersona i zawiązał wieloletnie artystyczne przyjaźnie. Właśnie tu po raz pierwszy publicznie pokazywał swoje prace i wspólnie z Antonim Piotrowskim, Stanisławem Witkiewiczem i Adamem Chmielowskim wynajmował pracownię, w której powstały jego najbardziej znane obrazy. Podczas spaceru poszukamy miejsc związanych z artystą, zastanowimy się też, jak wyglądało miasto młodości Chełmońskiego.

zbiórka przy kościele Wizytek (Krakowskie Przedmieście 34) / bezpłatne wejściówki dostępne w kasach i online od wtorku poprzedzającego spotkanie / liczba miejsc ograniczona / ok. 120 min

Udział w spacerze jest równoznaczny z akceptacją regulaminu.

HOL GŁÓWNY / wydarzenie transmitowane na Facebooku na profilu MNW / bezpłatne wejściówki dostępne w kasach i online od 7 stycznia / liczba miejsc ograniczona / ok. 75 min

ROZMOWA KURATORSKA

16 stycznia / czwartek / 18.15

Rozmowa na temat Józefa Chełmońskiego w świetle realizowanego w ostatnich latach projektu badawczego poświęconego twórczości artysty. W spotkaniu wezmą udział kuratorzy wszystkich odsłon wystawy w Warszawie, Poznaniu i Krakowie: Ewa Micke-Broniarek i Wojciech Głowacki (MNW), Maria Gołąb (MNP) oraz Aleksandra Krypczyk-De Barra.

Hol Główny – Gmach Główny MNW / bezpłatne wejściówki dostępne w kasie i online od 14 stycznia / liczba miejsc ograniczona / wydarzenie transmitowane na Facebooku na profilu MNW / ok. 75 min

DZIECI, RODZINY

RODZINNE NIEDZIELE

13 października, 17 listopada, 1 grudnia 2024, 12 stycznia 2025 / niedziela / 10.15 i 12.15

zbiórka w Holu Głównym / bilety 20 zł (dziecko / opiekun) i 5 zł (każde kolejne dziecko) dostępne w kasach i online od wtorku poprzedzającego spotkanie / liczba miejsc ograniczona / ok. 80 min

13 października, 1 grudnia

Co w chaszczy piszczy

Co może przydać się podczas wyprawy przyrodniczej? Wygodne buty, plecak i termos z herbatą? A może kompas i atlas zwierząt? Podczas zajęć na wystawie Józefa Chełmońskiego odszukamy ukrytych na obrazach ptasich mieszkańców pól, łąk, nadrzecznych szuwarów i niedostępnych puszcz. Zastanowimy się, gdzie można dziś spotkać kuropatwy i dropie, po czym rozpoznać sójkę, jak rozróżnić klangor żurawi od tokowania głuszca.

17 listopada, 12 stycznia

Pędzel w dłoń i na koń!

Czy łatwo jest namalować galopującego konia? Na pewno nie, ale Józef Chełmoński robił to po mistrzowsku. Podczas zajęć poznamy tajniki warsztatu artysty, przyglądając się nie tylko obrazom, ale również rysunkom. Zastanowimy się, dlaczego na niektórych szkicach artysty konie mają po pięć, sześć, a nawet więcej nóg. Odpowiemy też na pytanie, gdzie Chełmoński wykonywał swoje dzieła – w plenerze czy w zaciszu pracowni.

ANIMACJE

13 października, 17 listopada, 1 grudnia / niedziela / 12.00–16.00

Najmłodszą publiczność zapraszamy na zajęcia artystyczne, na których wykonamy prace plastyczne inspirowane dziełami z wystawy. Animacje trwają w godzinach 12.00–16.00 i można dołączyć do nich w dowolnym momencie. Pracujemy w atmosferze swobody i niekrępowanej kreacji.

Hol Główny MNW / udział w animacjach w ramach biletu wstępu do MNW / nie obowiązują wcześniejsze zapisy

MAMA, TATA W MUZEUM

11 i 25 października / piątek / 11.00

Józef Chełmoński – malarz / Romualda Radwańska

Odczytywanie twórczości Józefa Chełmońskiego wyłącznie według patriotycznego klucza sprawiło, że wiele aspektów jego malarstwa nie było podejmowanych. Najnowsze badania wskazały inne ścieżki interpretacji jego obrazów. Podczas spotkania popatrzymy między innymi na Babie lato, Bociany, Żurawie, Studium do głuszca z trochę innej perspektywy, analizując je przede wszystkim jako zadania malarskie.

zbiórka w Holu Głównym w MNW / bilety w cenie 40 zł i 25 zł dostępne w kasie MNW i online od wtorku poprzedzającego spotkanie / liczba miejsc ograniczona / ok. 80 min

WYDARZENIA DOSTĘPNE

OPROWADZANIA W POLSKIM JĘZYKU MIGOWYM

19 października, 19 listopada / sobota / 16.00

Józef Chełmoński / Marek Lasecki

Podczas dwóch spotkań na wystawie zapoznamy się z najważniejszymi dziełami Józefa Chełmońskiego oraz kluczowymi wydarzeniami z biografii artysty. Pierwsze oprowadzanie dotyczyć będzie sposobów portretowania życia na wsi i fascynacji artysty końmi. Omówimy też edukację i początki kariery malarza oraz lata spędzone w Paryżu. Drugie spotkanie poświęcone zostanie wątkom przyrodniczym, a także religijności artysty.

zbiórka w Holu Głównym / bezpłatne wejściówki do pobrania w kasach i online od wtorku poprzedzającego wydarzenie / liczba miejsc ograniczona / ok. 80 min

OPROWADZANIA Z AUDIODESKRYPCJĄ

19 października, 16 listopada / sobota / 11.00

wstęp bezpłatny / zapisy od wtorku poprzedzającego wydarzenie pod adresem: mmatuszewski@mnw.art.pl / liczba miejsc ograniczona / ok. 80 min

19 października

Józef Chełmoński – życie i fascynacje

Podczas spotkania na wystawie poznamy twórczość jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów. Porozmawiamy o jego fascynacji XIX-wieczną wsią i jej obyczajowością. Przez pryzmat biograficznych faktów przyjrzymy się wybranym obrazom, uznawanym za kluczowe dla zrozumienia twórczości Józefa Chełmońskiego.

16 listopada

Krajobrazy i nieoczywiste portrety

Odkryjemy tajemniczy świat przyrody uwieczniony na płótnach Józefa Chełmońskiego. Porozmawiamy o tym, jak zmiany klimatyczne przez sto lat zmieniły wiejski i leśny krajobraz. Poznamy wybrane obrazy pokazujące fascynujący świat dzikich ptaków i spróbujemy odkryć, dlaczego Chełmoński tak się nimi interesował.

OPROWADZANIE DLA OSÓB DOROSŁYCH W SPEKTRUM AUTYZMU

12 października / sobota / godz. 10.30

Józef Chełmoński – malarz natury

Zapraszamy na wystawę, na której prezentujemy obrazy Józefa Chełmońskiego. Podczas spotkania skupimy się na tematach przyrodniczych, malowanych przez artystę. Józef Chełmoński był doskonałym obserwatorem rzeczywistości, co zostało oddane na jego obrazach. Wspólnie przyjrzymy się wybranym dziełom i zastanowimy się, gdzie szukał inspiracji.

zbiórka w Holu Głównym / bezpłatne wejściówki dostępne od 8 października w kasach MNW i online / liczba miejsc ograniczona / ok. 60 min

SZKOŁY I KADRA PEDAGOGICZNA

WARSZTATY DLA NAUCZYCIELEK I NAUCZYCIELI

5 października / sobota / 11.00

Chełmoński na nowo

Malarstwo Józefa Chełmońskiego, uznawanego za czołowego polskiego realistę, jest nam pozornie dobrze znane. W podręcznikach możemy zobaczyć reprodukcje ikonicznych dzieł, takich jak: Bociany, Kuropatwy czy Babie lato. Obrazy te są równie chętnie przekształcane przez współczesną kulturę wizualną, chociażby w niedawnej animowanej ekranizacji Chłopów. Może jednak twórczość tego artysty możemy odczytać na nowo? Zapraszamy na warsztaty, w czasie których porozmawiamy o nieznanych aspektach malarstwa Chełmońskiego i zastanowimy się, czy podejmowane przez niego wątki mogą być nadal aktualne i atrakcyjne dla uczniów i uczennic.

zbiórka w Holu Głównym / bezpłatne wejściówki dostępne od 1 października w kasach i online / liczba miejsc ograniczona / ok. 120 min

ZAJĘCIA NA ZAMÓWIENIE

LEKCJE MUZEALNE

Młodzi przyrodnicy na tropie / przedszkola i klasy I–III szkoły podstawowej

Józef Chełmoński był bystrym i wnikliwym obserwatorem przyrody. Na swoich płótnach utrwalał m.in. konie w galopie, odlatujące żurawie czy niepozorne kuropatwy. Razem z malarzem wyruszymy na poszukiwania tych zwierzęcych bohaterów – wśród bujnych traw, w przepastnych lasach i na zimowych polach.

W plenerze z Józefem Chełmońskim / klasy IV–VIII szkoły podstawowej

Łąka z jej odgłosami, skoczne dźwięki oberka dolatujące z karczmy, a na niebie przylatujące na wiosnę bociany. Wiejska sceneria fascynowała Józefa Chełmońskiego, czego dał wyraz w swej sztuce. Czy współcześnie jesteśmy w stanie doświadczyć tego samego? Podczas naszej podróży będziemy towarzyszyć malarzowi w jego procesie twórczym, postaramy się spojrzeć jego oczami na otaczający nas świat. Czy to możliwe? Przekonajmy się.

Między rzeczywistością a konwencją. Malarstwo Józefa Chełmońskiego / szkoła ponadpodstawowa

Kiedy Józef Chełmoński publicznie pokazał Babie lato, krytycy skupili się na zagadnieniach wiernego odwzorowania przez twórcę otaczającego go świata. Czy rzeczywiście był to realizm? A może jednak własna jego wizja? W trakcie lekcji przyjrzymy się obrazom Chełmońskiego, poszukując w nich artystycznego kompromisu między realizmem a akademickimi zasadami, wynoszonymi z pracowni dziewiętnastowiecznych mistrzów.

OPROWADZANIA

Grupy i gości indywidualnych zapraszamy do zwiedzania wystawy z przewodniczkami i przewodnikami Działu Edukacji. Wspólnie przemierzymy wystawę, poznając najważniejsze wątki i kluczowe dzieła. Terminy i godziny oprowadzań dostosowujemy do potrzeb zamawiających. Oprócz klasycznej ścieżki zwiedzania można skorzystać również z oprowadzania relaksacyjnego, wzbogaconego o ćwiczenia z uważności i materiały sensoryczne.

Rezerwacja lekcji muzealnych i oprowadzań odbywa się od poniedziałku do piątku w godz. 8.30–16.00 pod nr tel. 22 621 10 31 wew. 246 lub 227.

AUDIOPRZEWODNIKI I DRUKI EDUKACYJNE

Podczas zwiedzania wystawy zachęcamy do korzystania z audioprzewodników w języku polskim i angielskim, oraz przewodnika w PJM i audiodeskrypcji.

Audioprzewodnik czytany przez Krystynę Czubównę i wzbogacony o fragmenty specjalnie skomponowanych w związku z wystawą utworów Agaty Zemli i Kataryny Grywul pozwala zagłębić się w świat sztuki i inspiracji Józefa Chełmońskiego. Z myślą o dzieciach przygotowaliśmy słuchowisko. Posłuchajcie, jak od czasów Józefa Chełmońskiego zmieniła się przyroda, jakie zwierzęta sportretował malarz, i jak patrzył na otaczający go krajobraz. Tekst napisał i przeczytał Adam Wajrak.

Nagrania są dostępne bezpłatnie na stronie www.mnw.art.pl/multimedia

Przed wejściem na wystawę można także pobrać druki edukacyjne dla dzieci i dorosłych, pomocne w aktywnym zwiedzaniu wystawy.

Koordynacja programu wydarzeń: Marcin Matuszewski, Marek Płuciniczak

Koordynacja programu dla szkół: Katarzyna Ampt, Agnieszka Chabera, Edyta Rubka-Kostyra

informacja prasowa

sobota, 26 października 2024

Józefa Chełmońskiego życie w obrazach /relacja z wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie/

27 września 2024 w Muzeum Narodowym w Warszawie otwarto wystawę poświęconą malarstwu Józefa Chełmońskiego, będącą rezultatem współpracy trzech muzeów narodowych: warszawskiego, krakowskiego i poznańskiego. Projekt zaowocował ekspozycją budzącą podziw i zdumienie. Często jest to Chełmoński, jakiego nie znamy, nie zaś ten ze szkolnych reprodukcji i obiegowych wyobrażeń. Jaki zatem jest ten malarz w koncepcji kuratorów wystawy?

Józef Chełmoński, "Odlot żurawi", 1870, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Na początek swojej opowieści wybrałam "Odlot żurawi", do tematu tego bowiem powracał Chełmoński przez całe swoje życie. "Jak bajeczne żurawie nad dzikim ostrowem – czytamy w Epilogu "Pana Tadeusza" – nad zaklętym pałacem przelatując wiosną i słysząc zaklętego chłopca skargę głośną, każdy ptak chłopcu jedno pióro zrucił, on zrobił skrzydła i do swoich wrócił". Na końcu warszawskiej ekspozycji zgromadzono trzy obrazy z różnych okresów jego twórczości, przedstawiające te melancholijne ptaki, zabrakło jednak ostatniego, którego nie dokończył: "Żurawi o poranku" (1913), znajdującego się obecnie w kolekcji prywatnej. Na reprodukcji, którą udało mi się odnaleźć, widać zamglony obraz z ledwo widocznymi sylwetkami ptaków. Początek i koniec ...

Życie artystyczne Chełmońskiego – skomponowane jak utwór muzyczny wokół ulubionych tematów: wiejskie pejzaże, które pod koniec życia nabierają cech mistycznych, symbolicznych, dzieci, sceny obyczajowe, konie, ptactwo... Urodził się we wsi Boczki (dziś Boczki Chełmońskie) 7 listopada 1949 roku w zubożałej szlacheckiej rodzinie herbu Prawdzic, o patriotycznych tradycjach, zmarł zaś wiosną, 6 kwietnia 1914 roku w swojej samotni w Kuklówce, w której przeżył bez mała 25 lat. Pomiędzy tymi dwiema wsiami mieszkał w dużych miastach, ale nigdy ich nie malował. Ani Warszawy, gdzie trafił do szkół, mając zaledwie 11 lat, a potem odbył studia pod opieką Wojciecha Gersona, ani Monachium, gdzie go zauważono i doceniono, ani Paryża, gdzie odniósł wielki sukces, sprzedawał bowiem swoje płótna kolekcjonerom ze Stanów Zjednoczonych i Anglii i prowadził bujne życie towarzyskie, ale także rodzinne. Odbywał też wcześniej wyprawy na Kresy.

Był człowiekiem nietuzinkowym, ale i kontrowersyjnym. Zawsze lubił się wyróżniać, całe życie chadzał swoimi ścieżkami, także jako artysta. W czasach, gdy w malarstwie dominował historyzm i anegdota, Chełmoński tworzył statyczne pejzaże, malował ptactwo, konie, toteż długo nie mógł się doczekać uznania. Sławę przyniosły mu dopiero zagraniczne sukcesy. 

Ważną rolę w życiu Chełmońskiego odegrały wyprawy na Kresy, które odcisnęły silne piętno na jego twórczości. Od tamtej pory zaczął malować szerokie plenery, o symbolicznym przesłaniu, a także stepowe pejzaże, sceny rodzajowe z życia chłopów i ziemiaństwa. I oczywiście ptaki.
W tamtym właśnie czasie powstał "Odlot żurawi", na którym kontury kształtów zacierają poranne mgły. Stojący na pierwszym planie żuraw ze złamanym skrzydłem tęsknie obserwuje odlatujące stado. Obraz ma nieco odrealniony, poetycki charakter. Zakochany w "Panu Tadeuszu" Chełmoński, podobnie jak Mickiewicz, snuje własną opowieść o przyrodzie, nadając jej głębszy sens, antropomorfizując ją. Z tego samego roku pochodzi też pyszna scena rodzajowa, której bohaterami są dzieci: "Matula są!", przedstawiająca radość chłopca z utęsknieniem wyczekującego nadejścia matki. I znów mamy do czynienia z utrwaleniem pewnej emocji, a zarazem istotą tak przedstawionej sceny są odpowiednio użyte barwa i światło: słoneczny łan zboża, poprzetykany czerwienią maków, na tle którego dzieci zdają się być naturalną częścią przyrody. Umiejscowiony w centrum obrazu chłopiec, wyciągnięty jak struna na widok matki, został namalowany w czerwono-złotej tonacji, którą rozjaśnia biel rękawów jego koszuli. Mała dziewczynka z psem w dolnej części obrazu patrzy ufnie na jego twarz, z której odczytuje radosną nowinę, a może słyszy tytułowe słowa. Ulotna chwila mająca w sobie poetycki czar.  

Józef Chełmoński, "Matula są!", 1871, kolekcja prywatna,
 fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Z Kresów powrócił inny Chełmoński: dojrzały jako malarz, uwolniony od wpływów mistrza  Gersona, mężczyzna o zawadiackim wyglądzie. Tak oto opisuje go  Antoni Piotrowski:
"(...) w ogromnej swej czapie, w siwej burce, w przepasanej pasem skórzanym bekieszy, trochę kozackim krojem, z fajką w zębach, z której cuchnął jakiś tytoń, bardzo przypominający machorkę"

Na wystawie można było zobaczyć także sporych rozmiarów obraz przedstawiający dziewczynę powracającą z balu saniami zaprzężonymi we wspaniałe konie, których rozwarte pyski zdradzają wysiłek, z jakim pokonują zwały śniegu. Woźnica pogania je biczem, może też pokrzykuje, a pęd jest tak szalony, że jego odzienie unosi się w powietrzu.  Słyszymy nieomal odgłosy tego pędzącego zaprzęgu! Jakby w kontraście do tej dynamicznej sceny, młoda kobieta leży na saniach w jakimś półśnie, rozmarzeniu, ekstazie. Wyczuwamy utajony erotyzm tego przedstawienia. Na marginesie, obraz ten kupiła od Chełmońskiego słynna Helena Modrzejewska. 

Józef Chełmoński, "Powrót z balu", 1873, kolekcja prywatna, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Powstał w czasie pobytu Chełmońskiego w Królewskiej Akademii Sztuki w Monachium, ale czerpie jeszcze z tematów kresowych. Wprawdzie niczego się Chełmoński w Monachium nie nauczył, bo była to mocno skostniała uczelnia, za to często głodował wraz z przyjaciółmi (m. in. z poznanym w Warszawie Stanisławem Witkiewiczem). Był jednak tytanem pracy  – malował mimo tych trudnych warunków jak szalony i wkrótce, także dzięki znajomościom sprzyjających mu przyjaciół z koneksjami: Józefowi Brandtowi i Maksowi Gierymskiemu, zaczął wystawiać i sprzedawać swoje prace. Co więcej, w okresie monachijskim nastąpiła prawdziwa erupcja jego talentu, wykrystalizował się styl i charakterystyczne tematy.  I właśnie sceny zapamiętane z pobytu na Kresach cieszyły się największym powodzeniem kupujących, zwłaszcza obrazy przedstawiające konie. O tym, jak bardzo zatracał się w pracy, świadczy wyznanie złożone Stanisławowi Wtkiewiczowi – przyjacielowi i krytykowi, który jak nikt od razu docenił jego talent:
"Jestem straszliwie zmęczony, przez cztery godziny byłem koniem!"
Zważywszy, że często je malował, bo cieszyły się dużym wzięciem, "był koniem" wielokrotnie. Na szczęście miał też poczucie humoru i nie zawsze pokazywał je w szalonym pędzie. Na zdjęciu poniżej, przedstawiającym pasące się konie, widzimy głównie ich zady, co dowodzi, że Chełmoński także relaksował się malując konie.

Józef Chełmoński, "Końskie wywczasy", 1879, MN w Warszawie,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Po okresie niedostatku, którego zaznał w czasach studenckich, a także na początku swego pobytu w Monachium, malarz zaczął dobrze zarabiać, spłacił długi, a wreszcie mógł wspomagać rodzinę. 
Polesie malował właściwie nieomal do końca życia, o czym świadczy między innymi "Wnętrze chaty na Podlasiu", w którym eksperymentuje ze światłem i barwą. Znając obrazy impresjonistów z okresu, gdy przebywał w Paryżu, nigdy nie zrezygnował z konturu, ale eksperymentował podobnie jak oni. Podczas wędrówki po wystawie oczarował mnie po prostu. Zdjęcie nie jest w stanie oddać tego, czym ten obraz emanuje... A przecież nie tylko ten! Chciałoby się jeszcze zwrócić uwagę na wiele innych, np. na "Noc gwiaździstą" z 1888 roku – krajobraz mistyczny jak ostatnie płótna mistrza. Każde niemal płótno na tej wystawie przykuwa uwagę i chciałoby się stanąć przy nim na dłużej, by móc go kontemplować.

Józef Chełmoński, "Wnętrze chaty na Polesiu", 1909, kolekcja prywatna,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Najbardziej znany obraz Józefa Chełmońskiego powstał jeszcze w okresie warszawskim  – to "Babie lato". Dziś leżąca na łące młoda wiejska dziewczyna łapiąca prawą ręką nitki babiego lata, unoszące się w powietrzu w łagodny jesienny dzień, wydaje się być uroczym obrazkiem obyczajowym. Jednakże w czasach, gdy powstała, wywołała wiele kontrowersji, ba, była skandalizująca! Wedle panującej wówczas konwencji młoda kobieta w polu pracowała (jeśli była to scena realistyczna) albo leżała w malowniczej pozie, ubrana w piękne szaty, symbolizując rozmarzenie na tematy przemijania, jak choćby na obrazie Wojciecha Gersona "Tok strumienia" (1883). Tymczasem wiejska dziewczyna na płótnie Chełmońskiego ma brudne bose stopy, bujną sylwetkę i jest istotą z krwi i kości. Rozmarzona pastuszka jako temat obrazu była wówczas czymś niestosownym! W dodatku wiadomo było, że do portretu pozowała niejaka Ludwika  – prostytutka, którą młodzi malarze dzielący pracownię "wykupili" z domu publicznego i pragnąc w ten sposób pomóc jej rozpocząć nowe życie, zatrudnili jako modelkę (co nie było wówczas powszechną praktyką i którą pragnęli wydać za jakiegoś porządnego kawalera. Przy tym nie była wcale urodziwa. To był po prostu skandal! A mimo to mistrz Chełmońskiego, Wojciech Gerson, choć sam malował inaczej, uznał dzieło ucznia za najlepszy obraz oddający poetycki czar jesiennego dnia. Dekadę później w pełni doceniono nowatorstwo tego dzieła.

Józef Chełmoński, "Babie lato", 1875, MN w Warszawie, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
W tym samym czasie powstał inny wybitny obraz Chełmońskiego, zupełnie odmienny w stylu i kolorystyce: "Jesień". Obraz pochodzący  z kolekcji prywatnej (jak wiele innych na tej wystawie, była to więc rzadka okazja, aby je zobaczyć) przedstawia późną fazę tej pory roku, ogołoconą z barw i światła, ponurą i groźną. Do znajdującej się w centrum kompozycji szarej chaty z pobielonymi ścianami dobijają się zmarznięte, wygłodniałe psy. Upiorne drzewa, ogołocone z liści, przypominają cmentarne widoki z romantycznych pejzaży Friedricha. Groźne niebo zasnute chmurami nie daje żadnej nadziei. Jedynie w oknach palą się maluteńkie ciepłe iskierki. Niemal czujemy grozę nadchodzącej zimy i powiewy lodowatego wiatru. Krytyka, m. in. w osobie Bolesława Prusa, nieźle się nad tym obrazem pastwiła. To była kropla goryczy, która ostatecznie zdecydowała o wyjeździe malarza do Paryża.

Józef Chełmoński, "Jesień" (1875, kolekcja prywatna, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Niespełna rok po przybyciu do stolicy Francji dwa obrazy Chełmońskiego: "Przed wójtem" i "Odwilż na Ukrainie" odniosły sukces na Salonie, a przy tym drugi z nich znalazł kupca zza oceanu. W dodatku malarz otrzymał zamówienie i zadeklarował się namalować "Noc księżycową". Wkrótce ceny jego obrazów zaczęły osiągać zawrotne sumy. Nie tylko we Francji. Marszandzi z Nowego Jorku i Londynu kupowali je za ogromne sumy. Rozpoczął się okres prosperity: wygodne mieszkanie w dobrej dzielnicy, obszerna pracownia na obrzeżach miasta, wyjazdy do Włoch, skąd Chełmoński przywozi sobie modelkę, która zostaje jego konkubiną. Żyje wystawnie, nie licząc się z pieniędzmi. Z drugiej strony, czuje, że wielkomiejskie życie mu nie odpowiada, nadal pozostaje człowiekiem związanym z ziemią, z wielkimi nieograniczonymi przestrzeniami na Podolu. W Paryżu trzymają go jednak interesy. Postanawia się ożenić i w 1878 roku przyjeżdża w tym celu do Warszawy, gdzie poznaje 17-letnią zubożałą szlachciankę Marię Korwin-Szymanowską. Sam ma lat 29 i budzi powszechne zainteresowanie. Rodzina nie jest nim zachwycona, ale pannie się podobał. Po tygodniu konkurów został przyjęty. "Jak szybko jak malował, oświadczył się" – powie po latach inny malarz, Leon Wyczółkowski. Wspaniała podróż poślubna (Wiedeń, Wenecja, Monachium). Potem urządzają się dostatnio w Paryżu (modelka dyskretnie znika) i rozpoczynają bogate życie towarzyskie. Między innymi organizują fantazyjne bale, a to na modłę grecką, a to na żydowską. Na świat zaczynają przychodzić dzieci. 

Józef Chełmoński, "Noc gwiaździsta", 1888, MN Kraków, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Dostatnie życie dramatycznie przecina przepis wprowadzający wysokie cło na towary sprzedawane do Ameryki i w ten sposób Chełmoński traci znaczącą część swoich dochodów. Rodzina zaczyna żyć oszczędniej, ale kiedy po kilku latach następuje krach na paryskiej giełdzie, Chełmoński, pragnąc utrzymać dom na dobrym poziomie, zaczyna kopiować na zamówienie własne obrazy i czuje, że zaczyna rozmieniać się na drobne. Znowu wyprawia się na Podole, a w końcu postanawia wrócić z rodziną do kraju, za którym cały ten czas tęsknił. Początkowo mieszkają kątem u krewnych, a Chełmoński rozważa jeszcze powrót do Paryża (zachował tam pracownię). Po otrzymaniu Grand Prix na Wystawie Światowej 1889 roku zmienia się w Warszawie klimat wokół osoby malarza - zaczyna być doceniany na różne sposoby, m. in. zostaje zorganizowana duża wystawa jego prac. Kupuje majątek Kuklówka niedaleko Grodziska Mazowieckiego i tam osiada z rodziną.  Odtąd wiedzie niemal ascetyczne życie, w którym liczy się tylko przyroda i malowanie. W tej swoistej pustelni nie było miejsca dla żony i dzieci. To mroczna część jego natury. Ze wspomnień żony Marii, a także ich córki  Wandy (której nigdy nie uznał za swoją, a która jako jedyna została malarką jak ojciec) wyłania się obraz człowieka okrutnego, dbającego wyłącznie o własne potrzeby, stosującego przemoc fizyczną i psychiczną wobec żony, którą ostatecznie wyrzuca z domu, gdy jest przy nadziei... Z jednej strony człowiek litujący się nad losem marznących zimą ptaków i psów, z drugiej  – bezwzględny okrutnik nie pragnący nawiązać kontaktu ze swoimi najbliższymi, nawet po latach, gdy o ten kontakt zabiegali...

Józef Chełmoński, "Kuropatwy na śniegu", 1891, MN Warszawa,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Samotność, którą wybrał, sprzyjała rozwojowi artysty. Maluje obrazy, które nabierają cech symbolicznych, a nawet mistycznych. Coraz częściej zwraca się do Boga (pomieszkiwał nawet przez pewien czas w klasztorze na Jasnej Górze). Znowu kilkakrotnie wyprawia się na Polesie, a także odbywa podróż na Litwę śladami Adama Mickiewicza. Nawiązuje też serdeczne kontakty z przyjaciółmi z młodości: Stanisławem Witkiewiczem i Adamem Chmielowskim, wówczas już bratem Albertem. Dopiero pod koniec życia, złożony chorobą, zaczął unikać ludzi, ale zachował przyjacielskie kontakty z sąsiadami. Spływały na niego w tym czasie zaszczyty i nagrody, był wielbiony przez młodzież skupioną wokół Miriama Przesmyckiego, który na łamach "Chimery" popularyzował jego twórczość. Czuł się niezdrów, ale unikał lekarzy jak ognia. a w 1914 roku doznał udaru mózgu, czego rezultatem był częściowy paraliż. Dzięki troskliwej opiece brata Adama wracał powoli do zdrowia, gdy nagle nastąpiło załamanie i malarz zmarł 6 kwietnia 1914 roku. 

Z okresu, gdy tworzył mieszkając samotnie w Kuklówce, wybrałam cztery obrazy, które znalazły się na warszawskiej wystawie: "Kuropatwy na śniegu", "Dymy. Jesień", "Poranek. Bocianie gniazdo"  oraz "Krzyż w zadymce". Pierwszy z nich świadczy, jak twierdzą historycy sztuki, o wpływie japońskich drzeworytów (podobnie jak wcześniejsze "Czajki") na malarstwo Chełmońskiego. Przycupnięte na śniegu ptactwo symbolizuje zmaganie się z surową naturą, a raczej trwanie, mimo niesprzyjających życiu warunków. Z obrazu emanuje pewien rodzaj spokoju, głównie za sprawą kolorów i światła: odcienie żółci i brąz ptasich piór nie wywołują negatywnych odczuć, jak to było w przypadku "Jesieni".

Józef Chełmoński, "Dymy. Jesień", 1897, MN Poznań
Temat jesieni powraca również obrazie namalowanym sześć lat później, w "Dymach". Idylliczny obraz przedstawia pastuszków zajętych ogniskiem, z którego unosi się gęsty biały dym, sięgający aż do linii horyzontu. W oddali widać pasące się krowy, ale chłopcy nie zwracają na nie uwagi. Kolorystyka jest stonowana. Przeważają brązy gdzieniegdzie poprzetykane zgniłą zielenią, w tych samych kolorach są ubrania dzieci, przy czym u starszego chłopca brąz przełamuje ciepła czerwień kapoty. Jedną trzecią obrazu wypełnia niebo ozłocone jesiennym słońcem. 

Wśród obrazów Chełmońskiego wiele jest takich, które świadczą o tym, że malarz wielokrotnie próbował utrwalić wczesną porę dnia, pragnąc uchwycić jej niepowtarzalny charakter poprzez kolor i światło, jak to mieli w zwyczaju impresjoniści. Na wystawie znalazło się także kilka z nich, m.in. "Świt" (1892), "Mgły poranne" (1910) czy "Poranek. Bocianie gniazdo", który jakoś szczególnie mnie oczarował. Rozmyte kontury pierwszego i drugiego planu, nasycone promieniami wstającego słońca, przypominają malarstwo Williama Turnera. Ale we mnie budzą także inne skojarzenia. Z brązowo-złocistej otchłani wydobywa się dach chłopskiej chaty, który przypomina łódź. Jak w sonecie Mickiewicza "Stepy akermańskie": "Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu // Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi". Na obrazie widzimy również rozległą przestrzeń, tyle że złocistą. Dopiero kiedy uważnie mu się przyjrzymy, ujrzymy stojącego na gnieździe bociana, który jest niczym majtek wypatrujący z masztu suchego lądu. Piękny, symboliczny widok.

Józef Chełmoński, "Poranek. Bocianie gniazdo", 1907, Muzeum w Płocku
Jak już wspomniałam, pod koniec życia Chełmoński bardzo zbliżył się do Boga.  Na wystawie mogliśmy zobaczyć realistycznie namalowany "Krzyż" (1905), który strzeże mieszkańców wsi, zaprasza do modlitwy i upamiętnia powstańców styczniowych.  Jego prostota i skromność zdają się mówić, że nie bogactwo jest w życiu ważne, lecz szczerość uczuć, pamięć o przeszłości, wdzięczność i miłość. Szczególne wrażenie zrobił na mnie jednak "Krzyż w zamieci śnieżnej", namalowany przez Chełmońskiego na rok przed śmiercią. Przytwierdzona do krzyża, słabo widoczna figura Chrystusa, wystawiona na działanie deszczu, śniegu i zamieci, symbolizuje samotne zmaganie się człowieka z przeciwnościami losu. Zarazem jednak Krzyż jest widomym znakiem obecności Boga w naturze i w życiu każdego człowieka. 

Józef Chełmoński, "Krzyż w zadymce", 1907, MN Warszawa,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Wystawę Józefa Chełmońskiego zwiedzałam w komfortowych warunkach: z kuratorką i w niewielkim gronie osób. Na zakończenie zostaliśmy zaproszeni do znajdującej się w Muzeum Narodowym w Warszawie restauracji pod nazwą "Muzealna", gdzie zostaliśmy uraczeni potrawami inspirowanymi życiem i twórczością autora "Babiego lata". Był wśród nich żur z grzybami na zakwasie żytnim, nawiązujący do wiejskiego okresu życia malarza, ponadto smażone borowiki, babka ziemniaczana, kwaśna śmietana, a na deser pieczone jabłko z cynamonem. Przeprowadziłam też wywiad z szefem kuchni Przemysławem Suską, który jest prawdziwym artystą w swoim zawodzie. Oto on:

Przemysław Suska: Najważniejsza jest miłość do tego, co się robi


Żur z grzybami na zakwasie żytnim
Zachęcam do zwiedzania wystawy Józefa Chełmońskiego. póki trwa. W przyszłym roku będzie ją można obejrzeć również w Muzeum Narodowym w Krakowie i w Poznaniu.

Korzystałam z książki Luby Ristujcziny: "Józef Chełmoński. Romantyk polskiego pejzażu", Wyd. SBM Sp. z o. o. Warszawa 2024

niedziela, 2 marca 2025

"Józef Chełmoński 1849-1914" od 7 marca w Muzeum Narodowym w Poznaniu!

Od 7 marca 2025 Muzeum Narodowe w Poznaniu zaprasza na kolejną odsłonę wystawy poświęconej Józefowi Chełmońskiemu. Po cieszącej się ogromnym zainteresowaniem ekspozycji dzieł malarza w Muzeum Narodowym w Warszawie możemy go oglądać na nowo – tym razem będzie to prezentacja chronologiczna, bez podziału na motywy. Zobaczymy  122 obrazy, 14 szkicowników i 58 prac na papierze, prezentowanych dzieł będzie więc więcej. Wystawie towarzyszy bogaty program wydarzeń.


Wystawa „Józef Chełmoński 1849–1914” to wyjątkowe wydarzenie wśród zaplanowanych na ten rok spotkań ze sztuką. Wydarzenie wręcz bezprecedensowe, biorąc pod uwagę zarówno zakres przeprowadzonych przed nim badań historyczno-artystycznych oraz konserwatorskich, jak i wielkość oraz reprezentatywność samego pokazu. Jego organizacja była możliwa dzięki współpracy trzech najstarszych i największych muzeów narodowych w Polsce: warszawskiego, poznańskiego i krakowskiego. Zaangażowany w jego realizację od 2022 r. zespół kuratorsko-konserwatorski wykonał tytaniczną pracę, której efekty od 7 marca do 29 czerwca będzie można zobaczyć w Muzeum Narodowym w Poznaniu (wcześniej ekspozycję oglądano w Warszawie, a z Poznania trafi do Krakowa).


Imponująca wystawa

Scenariusz poznańskiej wystawy różni się od tego przyjętego w Warszawie i Krakowie, gdzie zdecydowano się ułożyć dzieła według dominujących motywów. Poznańska edycja to klasyczna chronologiczna prezentacja twórczości Józefa Chełmońskiego – łącznie 122 obrazy, 14 szkicowników i 58 prac na papierze. Obiekty te pochodzą ze zbiorów muzealnych z całej Polski, kolekcji prywatnych oraz z placówek zagranicznych – ze Stanów Zjednoczonych, Szwajcarii i Węgier.

Istotną różnicą w stosunku do warszawskiej ekspozycji jest poszerzenie wyboru wyboru obrazów i rysunków. Wśród nich zobaczymy chociażby „Kulig”, znany również pod tytułem „Karnawał w Polsce”. Z pewnością stanie się szczególnie bliski sercom Wielkopolan, ponieważ przed II wojną światową należał do rodziny Raczyńskich z Rogalina. Ten wielkoformatowy obraz pojawił się na aukcji londyńskiego domu aukcyjnego Sotheby’s latem 2024 r., gdzie został zakupiony do prywatnej kolekcji. Będzie to jego pierwsza prezentacja od dziesiątków lat.

Józef Chełmoński, "Powrót z balu", 1873, kolekcja prywatna, wystawa w MN w Warszawie
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Wyjątkowa podróż

Proponujemy poznańskiej publiczności podróż przez poszczególne lata działalności artystycznej Chełmońskiego: od malarskich studiów w Warszawie i Monachium i czasu aktywności artysty w Pracowni w Hotelu Europejskim w Warszawie, przez blisko dwunastoletni pobyt w Paryżu, po jego życie w mazowieckiej Kuklówce.

Chronologiczny układ prac w muzealnych przestrzeniach, podzielony na najważniejsze etapy biografii, ukazuje dynamikę twórczości artysty, dominujące w danym momencie tematy, zmieniające się sposoby malowania, zaniechane wątki czy powroty motywów. Zachęcamy do oglądania ekspozycji z przygotowanym przez kuratorów przewodnikiem, z którym prześledzimy wystawę, szukając odpowiedzi na pytanie – Józef Chełmoński: romantyk czy realista?

Z kolei aranżacja gwarantuje takie wyeksponowanie prac, by podkreślić ich oryginalność i brawurę malarskich rozwiązań, demonstrując przy tym polot i pełną skalę umiejętności Chełmońskiego.


Prawdziwe arcydzieła

„Józef Chełmoński 1849–1914” to imponująca wystawa prac zarówno powszechnie znanych, jak ikoniczne „Babie lato”, „Bociany” czy „Orka”, jak i tych rzadko, a niekiedy wręcz nigdy dotąd nieeksponowanych, jak chociażby pochodzący z kolekcji prywatnej „Bąk”, czy odnaleziony w zbiorach Muzeum Sztuk Pięknych w Budapeszcie obraz „Przed karczmą”. Chełmoński tworzył prawdziwe arcydzieła przedstawiające polską wieś, rozpędzone konie, sceny z polowań, wiejskich targów, tańców przed karczmami, a także pejzaże o różnych porach dnia i roku. Z jednej strony zdumiewa dbałość o szczegóły, niesamowita wręcz drobiazgowość, z drugiej – zaskakuje niemal abstrakcyjny pejzaż, jak w „Nocy gwiaździstej”. Obrazy są pełne symboli i metafor, wszystkie niosą ze sobą emocjonujące opowieści. Nadal wywołują poruszenie, jak niegdyś wśród krytyki artystycznej, i skłaniają do refleksji.

Józef Chełmoński, "Noc gwiaździsta", 1888, MN Kraków,
wystawa w MN w Warszawie, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Zobaczyć więcej

Tego rodzaju wystawa monograficzna jest przygotowywana raz na kilkadziesiąt lat. To niepowtarzalna szansa, by zobaczyć tak liczny zbiór obrazów wielkiego malarza w jednym miejscu! „Józef Chełmoński 1849–1914” to blisko 200 prac jednego z najważniejszych polskich artystów drugiej połowy XIX w., na które można spojrzeć na nowo, dostrzegając przy tym ich różnorodne znaczenia. Refleksja nad obrazami Chełmońskiego pozwoli spojrzeć na rzeczywistość przez pryzmat jej plastycznego i metaforycznego bogactwa.

Kurator
dr Maria Gołąb







PROGRAM WYDARZEŃ MOŻNA ZNALEŹĆ POD TYM LINKIEM

informacja prasowa

poniedziałek, 5 czerwca 2023

"Wieczór letni" Chełmońskiego - obraz niewidziany od 133 lat!

W poniedziałek, 12 czerwca, o godzinie 18:00, DESA Unicum zaprasza na oprowadzanie po wystawie "Sztuka Dawna XIX wiek, Modernizm, Międzywojnie", podczas którego eksperci przybliżą  historię niewidzianego od 133 lat dzieła Józefa Chełmońskiego.

Józef Chełmoński, "Wieczór letni", 1875, fot. DESA UNICUM

"Wieczór letni" powstał w legendarnej pracowni na poddaszu Hotelu Europejskiego w Warszawie - w tym samym miejscu i czasie Józef Chełmoński stworzył jedno z najważniejszych polskich dzieł sztuki, ikonę modernizmu - "Babie lato". Prezentowana na naszej wystawie praca jest pokazywana publicznie po raz pierwszy od 1890 roku. Od tamtego czasu obraz uchodził za zaginiony, a wiedzę o jego wyglądzie czerpano tylko z opisów.

„Wieczór letni” jest jednym z kilku obrazów namalowanych w roku 1875 w pracowni na poddaszu warszawskiego Hotelu Europejskiego. Choć okres obecności Chełmońskiego w tej quasi kolonii czy właściwie komunie artystycznej zorganizowanej przy Krakowskim Przedmieściu był stosunkowo krótki, to jednak z perspektywy czasu niezmiernie ważny dla młodego artysty. To tam ugruntowały się jego twórcze przekonania i skrystalizowała dalsza droga. Malarz po paru latach edukacji w Monachium wyjechał ze stolicy Bawarii 1874 roku. Po drodze odwiedził jeszcze kilka majątków ziemskich na Ukrainie i pod koniec września przyjechał już do Warszawy. Razem ze swoim bliskim przyjacielem, Antonim Piotrowskim, wynajęli pracownię na poddaszu Hotelu Europejskiego. Wkrótce dołączyli do nich i inni przybysze z Monachium – Stanisław Witkiewicz i Adam Chmielowski (późniejszy brat Albert). Razem stworzyli grupę artystów, wśród których panowały przyjacielskie relacje i w pełni twórcza atmosfera. Hotel Europejski słusznie nazwany został zaś „kuźnią realizmu”.

Sam monumentalny budynek wzniesiony został w latach 1855-1877 według projektu Henryka Marconiego w duchu klasycyzującym. Na owe czasy był to najnowocześniejszy i najbardziej luksusowy hotel miasta, wzorowany na innych tego typu budowlach powstających na zachodzie Europy. Co ciekawe, to tutaj mieściła się też pierwsza siedziba Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Obecność malarskiej pracowni na ostatnim piętrze budynku staje się tym kontekście tym bardziej istotna pod kątem rozwoju polskiej sztuki modernistycznej.

„Znaleźliśmy się w Europejskim hotelu jedyną naówczas pracownię w Warszawie, ale mieszkał w niej – krawiec. Otóż wspólnemi siłami finansowymi daliśmy mu 150 rubli odstępnego, żeby się wyniósł. Ponieważ pracownia była haniebnie brudną, kazaliśmy ją odnowić (…). Umeblowaliśmy pracownię w ten sposób, że sosnowe łóżko, bejcowane na mahoń, postawiliśmy w kącie, szafkę z książkami, również sosnową, w jednym rogu, a fotel, pleciony z prętów wierzbowych, na środku. Były to moje meble. W szafie był dobór arcydzieł literatury polskiej (…) Kraszewski, Krasicki, Bohdan Zalewski, Mickiewicz, Słowacki i Kochanowski”.

Antoni Piotrowski, cyt. za: Józef Chełmoński na fotografiach i we wspomnieniach, Radziejowice 2014, s. 17

Józef Chełmoński, "Wieczór letni", 1875, fragment, fot. DESA UNICUM

Jak już zostało wspomniane obecność Chełmońskiego w owej pracowni nie stanowiła długiego okresu. Przebywał on tam od końca 1874, do 1876 roku, kiedy to rozgoryczony falą krytyki w stosunku do jego obrazów wyjechał do Paryża. Niemniej jednak, był to kluczowy moment jego kariery, doprowadzający do punktu zwrotnego. Stworzone w murach hotelu prace doskonale pokazują też atmosferę, jaka panowała w kręgu młodych artystów tam działających. Najlepszym przykładem obrazującym owe zależności jest zachowana w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie karta ze szkicami różnych autorów (nr inw. MNK III-r.a.-8153). Znajdują się tam ołówkowe rysunki Chmielowskiego i Witkiewicza, a także, co najważniejsze, szkic do obrazu „Wieczór letni” Chełmońskiego. Na tej podstawie można ewidentnie stwierdzić, że twórcy wielokrotnie działali razem, a takie wspólne szkice być może powstawały częściej.

Młodzi artyści borykali się w tym czasie z biedą i musieli znosić liczne niedogodności. Problem stanowiły także finanse. Bardzo często wykorzystywali powtórnie zamalowane już płótna, a szkice wykonywali na obu stronach papieru. Zdjęcia rentgenowskie „Wieczoru letniego” ujawniły zaskakujące fakty. Otóż pod obrazem Chełmońskiego pokazało się inne dzieło! Widoczny jest tam zaprzęg ukazany na tle wioski, a sygnatura wcale nie należy do Józefa. Okazuje się zatem, że Chełmoński namalował swoją kompozycję na zupełnie wykończonym i podpisanym obrazie Antoniego Piotrowskiego. Pytanie, co skłoniło przyjaciela do oddania mu swojej pracy do dzisiaj stanowi zagadkę i najprawdopodobniej na zawsze pozostanie w sferze domysłów.

Podczas oprowadzania nie zabraknie również podróży po nurtach polskiej sztuki, począwszy od XIX-wiecznego malarstwa o tradycyjnym charakterze, poprzez prace modernistyczne, aż po sztukę dwudziestolecia międzywojennego. Wśród najważniejszych obiektów znalazły się prace takich artystów jak: Jacek Malczewski, Tadeusz Makowski, Henryk Hayden, Alfred Wierusz-Kowalski, Mela Muter, Olga Boznańska czy Zofia Stryjeńska.

Spotkanie poprowadzą eksperci DESA Unicum: Kinga Szymańska, Tomasz Dziewicki i Michał Szarek.

informacja prasowa

piątek, 7 grudnia 2018

Chełmoński i Kossak pod choinkę? Dzieła polskich klasyków na przedświątecznej aukcji

Obraz„Próba czwórki”najwybitniejszego polskiego pejzażysty Józefa Chełmońskiego  został sprzedany za rekordową kwotę – blisko 2 miliony złotych. Podczas najbliższej (20 grudnia) aukcji Art Outlet. Sztuka Dawna inne dzieło artysty będzie można kupić w wyjątkowo okazyjnej cenie. Przedświąteczna licytacja to świetna okazja dla łowców okazji i prezentów z dziedziny sztuki. Na aukcji, z niskimi cenami wywoławczymi, pojawią się prace m.in. Jerzego Kossaka, Bronisławy Rychter-Janowskiej czy Wilhelma Kotarbińskiego.

Jerzy Kossak, Wesele góralskie, 1937

Zainicjowane 5 lat temu przez Dom Aukcyjny DESA Unicum aukcje Art Outlet to niecodzienne wydarzenia na rynku sztuki. Można nabyć na nich dzieła uznanych artystów nawet za połowę ich wartości. Na grudniowej aukcji zaprezentowany zostanie szeroki wybór prac stworzonych w okresie od XIX do pierwszej połowy XX wieku. To zarówno malarstwo, prace na papierze, jak i sztuka użytkowa.

Józef Chełmoński, Kapliczka przy leśnej drodze, 1904

Prawdziwą okazją kolekcjonerską będzie „Kapliczka przy leśnej drodze – Kuklówka” pędzla Józefa Chełmońskiego z 1904 roku.Wartość dzieła szacuje się od 45 tysięcy złotych. Płótno przedstawia pejzaż ze wsi Kuklówka na Mazowszu,  gdzie artysta spędził dużą część swojego życia i gdzie mieszkał do swojej śmierci. Obrazy artysty znajdują się w najważniejszych kolekcjach publicznych w Polsce, m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Wilhelm Kotarbiński, Pejzaż śródziemnomorski, 1922

Na aukcji pojawi się również praca Jerzego Kossaka. To artysta, który w swojej twórczości porusza tematykę folklorystyczną, czerpiąc z artystycznych doświadczeń dziadka i ojca, Wojciecha oraz Juliusza Kossaków. Jego „Wesele góralskie” z 1937 roku, które zobaczymy na grudniowej aukcji,  wycenione zostało od 18 tys. zł. Z kolei „Pejzaż śródziemnomorski” Wilhelma Kotarbińskiego, prezentujący krajobraz starożytnej Grecji, to unikatowa praca na polskim rynku sztuki. Duża część obrazów artysty uległa zniszczeniu lub zaginęła w czasie I wojny światowej. Wartość „Pejzażu śródziemnomorskiego” szacuje się od 40 tys. złotych.

Bolesław Biegas, Zatoka ("La baie de la mer"), 1924 r.

Na aukcji prezentowane będą  również liczne dzieła twórców École de Paris, w tym wybitnych jej przedstawicieli: Meli Muter, Bolesława Biegasa oraz Henryka Haydena. Twórczość artystów kręgu École de Paris — członków kosmopolitycznej bohemy artystycznej działającej w Paryżu w pierwszych dekadach XX stulecia — to ważny i ceniony przez kolekcjonerów fenomen.

Henryk Heiden, Pejzaż z południa Francji

Aukcji towarzyszy katalog. Znajdziemy w nim również zdjęcia aranżacyjne, pokazujące jak prace z serii Sztuka Dawna mogą wyglądać w konkretnych wnętrzach.

Aukcja Art Outlet. Sztuka Dawna: 20 grudnia 2018, godz.19.00, Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa


Wystawa obiektów: 14-20 grudnia 2018, godz. 11-19 (poniedziałek-piątek) i godz. 11-16 (sobota), Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa, wstęp wolny

informacja prasowa, fotografie obrazów: DESA UNICUM

niedziela, 29 września 2019

Galeria sztuki polskiej 1800-1945 w Muzeum Śląskim

Galeria prezentuje znaczną część zbiorów malarstwa polskiego z lat 1800–1945 oraz wybrane eksponaty z ówczesnej Sekcji Rzeźby (aktualnie 122 eksponaty). Jej podstawę stanowią obiekty zgromadzone w zbiorach przedwojennego Muzeum, uzupełnione zakupami dokonywanymi od czasu restytucji placówki w 1984 roku. W zbiorach Galerii znajdują się m.in obrazy Stanisława Wyspiańskiego, Stanisława Ignacego Witkiewicza i Jacka Malczewskiego.


Galeria sztuki polskiej 1800-1949


Galeria Malarstwa Polskiego, powstała dzięki staraniom pierwszego dyrektora Muzeum Tadeusza Dobrowolskiego, wyróżniała się wysokim poziomem artystycznym zebranych dzieł. Według założeń programowych swego twórcy, miała być pozbawiona cech regionalizmu, spełniać funkcje wychowawczo‑dydaktyczno‑estetyczne, zapoznawać z kulturą artystyczną kraju oraz krzepić świadomość narodową Ślązaków. Stanowiła jeden z najbardziej kompletnych zbiorów sztuki XIX i XX wieku. Włączano do niej dzieła najwybitniejsze, najbardziej charakterystyczne dla danego twórcy  bądź nurtu artystycznego. Kupowano je głównie w prężnie działających warszawskich, krakowskich i lwowskich antykwariatach, salonach, domach sztuki oraz galeriach, a także w placówkach zagranicznych, m.in. w Paryżu i Wiedniu. Istotnym elementem polityki pozyskiwania obrazów była nowatorska decyzja Dobrowolskiego o kolekcjonowaniu sztuki współczesnej, reprezentującej okres określany dziś mianem dwudziestolecia międzywojennego. Żadne muzeum nie skupiało wówczas uwagi na gromadzeniu tego typu zbiorów. W 1939 roku kolekcja liczyła 280 obrazów olejnych, pasteli i akwarel.

Jacek Malczewski, 1913, Muzeum Śląskie w Katowicach

W czasie wojny wiele dzieł uległo zniszczeniu, a ok. 100 obrazów zaginęło. Ocalała część zbiorów była przechowywana, eksponowana i opracowywana w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu, które do 1950 roku nosiło nazwę Muzeum Śląskie. W 1988 roku zbiory zostały zwrócone naszej – restytuowanej w 1984 roku, po wielu latach starań – placówce.


St Wyspiański, Portret żony artysty z synkiem Stasiem, 1904, Muzeum Śląskie w Katowicach

Jeszcze przed powrotem galerii do Katowic reaktywowana instytucja rozpoczęła uzupełnianie przedwojennej kolekcji malarstwa polskiego. Wzbogacono ją o ok. siedemdziesiąt obrazów, w większości w drodze zakupów w galeriach i antykwariatach, od prywatnych kolekcjonerów, a także dzięki cennym darom. Jednym z pierwszych ofiarowanych dzieł był „Portret mężczyzny w berecie” pędzla Aleksandra Orłowskiego.

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Portret kobiety, Muzeum Śląskie w Katowicach

Wśród pozyskanych obrazów znalazły się zarówno dzieła artystów, których prace stanowiły część przedwojennej kolekcji muzealnej (np. Stanisława Ignacego Witkiewicza, Władysława Podkowińskiego, Aleksandra Orłowskiego, Stanisława Czajkowskiego, a ostatnio – dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – także dzieło Józefa Brandta „Niebezpieczna przeprawa”), jak i tych, których obrazy nie były w niej reprezentowane (m.in. Franciszka Kostrzewskiego, Zygmunta Rozwadowskiego, Tadeusza Dobrowolskiego, Piotra Stachiewicza, Stanisława Grocholskiego i dwa dzieła Alfonsa Dunin‑Borkowskiego, również zakupione dzięki ministerialnemu grantowi). Dzieła te stanowią doskonałe uzupełnienie dotychczasowej  kolekcji, pełniej ilustrują określony nurt, kierunek w sztuce bądź bezpośrednio danego twórcę.

Stanisław Wyspiański, Rapsod. Portret sceniczny Andrzeja Mielewskiego, 1904,
Muzeum Śląskie w Katowicach


Otwarcie nowej siedziby Muzeum Śląskiego

Obecnie całą kolekcję polskiego malarstwa dawnego w Muzeum Śląskim tworzy ponad 260 obiektów. Uważa się ją za jedną z bardziej reprezentatywnych galerii malarstwa polskiego XIX i XX stulecia w skali ogólnokrajowej. Obejmuje ona wszystkie znaczące kierunki w sztuce polskiej lat 1800–1945: dziewiętnastowieczne malarstwo portretowe oraz pejzażowe, malarstwo romantyczne i realistyczne, nurt akademicki, malarstwo historyczne i symboliczne, a także secesyjne obrazy z okresu Młodej Polski, dzieła polskich impresjonistów, wreszcie sztukę okresu międzywojennego.

Kurator wystawy: Katarzyna Jarmuł-Niemczyk

Józef Chełmoński, Trójka, 1880, Muzeum Śląskie w Katowicach
Dodam jeszcze, że każdy obraz opatrzony jest notą popularyzatorską.

informacja prasowa

piątek, 18 czerwca 2021

„Chłopi” na festiwalu filmowym w Annecy

BreakThru Films prezentuje w sekcji Work in Progress Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych w Annecy „Chłopów” w reżyserii Doroty Kobieli.  Premiera opartej na nagrodzonej Noblem powieści Władysława Reymonta produkcji planowana jest w 2022 roku. 

Kamila Urzędowska jako Jagna w "Chłopach", reż. Dorota Kobiela, 
fot. Michał Długołęcki

„Chłopi” zostaną zrealizowani w technice animacji malarskiej, która podbiła serca fanów na całym świecie przy poprzedniej produkcji studia – filmie „Twój Vincent”. Historia filmu oparta jest na powieści Władysława Reymonta, który w 1924 roku otrzymał Literacką Nagrodę Nobla wyprzedzając Thomasa Manna, George'a Bernarda Shawa i Thomasa Hardy'ego. 

Znana w Polsce powieść uzyska światowy rozgłos nie tylko za sprawą nowego filmu Doroty Kobieli, ale także dzięki pierwszemu od 1925 r. wydaniu „Chłopów” po angielsku. Latem 2022 r. Penguin Classics, prestiżowy wydawca publikujący cenioną literaturę z całego świata, opublikuje nowy przekład „Chłopów” przygotowany przez Annę Zarenko, z przedmową wybitnego prof. Ryszarda Koziołka, rektora Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.  

Każda z 80 000 klatek “Chłopów” zostanie namalowana ręcznie. Unikalny styl filmu nawiąże do szerokiego repertuaru obrazów młodopolskich artystów. Na dużym ekranie pojawią się interpretacje dzieł takich artystów jak Józef Chełmoński, Ferdynand Ruszczyc czy Leon Wyczółkowski.   

W roli Jagny występuje Kamila Urzędowska. Partnerują jej Robert Gulaczyk (Antek), Mirosław Baka (Boryna), Andrzeja Konopka (Wójt), Ewa Kasprzyk (Dominikowa), Sonia Mietielica (Hanka), Małgorzata Kożuchowska (Organiścina), Sonia Bohosiewicz (Wójtowa), Maciej Musiał (Jasio), Dorota Stalińska (Jagustynka), Julia Wieniawa (Marysia Pastuszka) oraz Mateusz Rusin (Mateusz). 

Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych w Annecy to największe tego typu wydarzenie na świecie. Sekcja Work in Progress przedstawia najciekawsze projekty ze świata animacji. „Chłopów” zaprezentują Dorota Kobiela (reżyser, scenarzystka), Hugh Welchman (współscenarzysta, producent) i Sean Bobbit (producent). Światową sprzedażą filmu zajmuje się New Europe Film Sales Jana Naszewskiego. Dystrybutorem filmu w Polsce jest Next Film.  

informacja prasowa

piątek, 1 września 2023

„Chłopi” w selekcji kolejnego międzynarodowego festiwalu. Prezentujemy plakat filmu

„Chłopi”, wyjątkowa animacja malarska i filmowe wydarzenie jesieni, wejdzie do kin 13 października. Światowa premiera filmu w reżyserii DK Welchman i Hugh Welchmana („Twój Vincent”) odbędzie się na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto już 8 września. Niezwykła adaptacja noblowskiej powieści Władysława Reymonta znalazła się również w selekcji Festiwalu Filmowego w Londynie (4-15.10). Pokazywana jest w sekcji Dare Strand, którą sami organizatorzy określają miejscem prowokacji, konfrontacji i przesuwania granic. Dziś prezentujemy plakat filmu. 

Autorami plakatu jest DK Welchman i Michał Janicki.  


Dlaczego twórcy ponownie sięgnęli po technikę animacji malarskiej, pracując nad adaptacją „Chłopów”? 

– Szukaliśmy kontynuacji dla animacji malarskiej i nie chcieliśmy robić „Twojego Vincenta 2”. Chcieliśmy zbadać, co może zdziałać ta technika, więc dlaczego nie zaadaptować 1000-stronicowej powieści do filmu trwającego mniej niż dwie godziny? – mówi Hugh Welchman.  

DK Welchman dodaje: – Animacja malarska pozwala nam stworzyć świat, w który można się zanurzyć i  który można poczuć. Technika, którą wybraliśmy, umożliwia opowiedzenie wartkiej akcji powieści Reymonta, z całym bogactwem aktorskich kreacji, a także na oddanie niuansów natury. Kilkustronicowy opis przyrody możemy ukazać za pomocą jednego obrazu. 

Zobacz teaser filmu 


„Chłopi” są nominowani do Złotych Lwów w Konkursie Głównym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Pokaz galowy odbędzie się 19 września.  

WYSTAWA „CHŁOPI W ARCHIWUM” 

Natomiast od 8 września do 31 października czynna będzie wystawa plenerowa „Chłopi w Archiwum” zorganizowana przez Archiwum Państwowe w Warszawie we współpracy z Breakthru Films. Można ją oglądać bezpłatnie na murach warszawskiego Barbakanu. Materiały archiwalne zaprezentowane na planszach wystawowych pochodzą z zasobu Archiwum Państwowego w Warszawie. Breakthru Films udostępniło kadry z filmu „Chłopi”.

Powieść Władysława Reymonta uważana była przez wielu zagranicznych recenzentów za przewodnik po polskiej duszy. Po naszych zwyczajach, tradycjach i zmorach. Na wystawie kadry z animowanych „Chłopów” zestawiono z dokumentami, księgami, zdjęciami, gazetami, wycinankami, pocztówkami. Opowiadają one o tamtej epoce i jej bohaterach. O życiu chłopów i ich folklorze, o zmianach społecznych, o Reymoncie, jak też o sztuce Młodej Polski, która wywarła wyraźny wpływ i na autora powieści, i na najnowszą ekranizację. 

Archiwum Państwowe w Warszawie jest instytucją sięgającą korzeniami XVIII wieku. Mieści się na ul. Krzywe Koło 7 na warszawskiej Starówce (więcej informacji: warszawa.ap.gov.pl). W czytelni można zapoznać się historycznymi dokumentami i książkami, przydatnymi w poszukiwaniach genealogicznych, własnościowych i naukowych. Poza działalnością badawczą i edukacyjną (lekcje archiwalne), przeprowadza kwerendy. Popularyzuje również archiwalia przechowywane w swoich zasobach i przygotowuje na ich podstawie wystawy do bezpłatnego wypożyczenia. 

W piątek 8 września poza premierą wystawy plenerowej „Chłopi w Archiwum” na warszawskim Barbakanie o godz. 14, Archiwum Państwowe w Warszawie zaprasza także do swojej siedziby na Krzywym Kole 7. Tego dnia będzie można tam obejrzeć wystawione w gablotach oryginalne materiały – dokumenty, księgi, zdjęcia, gazety, pocztówki, wycinanki – które posłużyły do stworzenia wystawy „Chłopi w Archiwum”. 

Jagna Boryna, fot. Kneeling Wide HiRes

* * * 


CHŁOPI 
Premiera: 13 października 

Opis: Na tle zmieniających się pór roku i sezonowych prac polowych rozgrywają się losy rodziny Borynów i pięknej, tajemniczej Jagny. To właśnie kobiety, w szczególności tragiczna postać Jagny, znajdą się w sercu fabuły. Unikalny mikroświat wiejskiej wspólnoty stanie się pretekstem do opowiedzenia uniwersalnej i niesamowicie aktualnej historii. Historii o tragicznej miłości i życiu w małej społeczności, gdzie reguły i brutalne zasady gry wyznaczają każdemu określone miejsce w grupie, a wyjście poza ciasne ramy grozi upokorzeniem i odrzuceniem. 

Film został zrealizowany na podstawie malarstwa okresu Młodej Polski, które idealnie oddaje nastrój powieści. Na dużym ekranie pojawią się interpretacje dzieł takich artystów jak Józef Chełmoński, Ferdynand Ruszczyc czy Leon Wyczółkowski. 

Reżyseria: DK Welchman, Hugh Welchman

Scenariusz: DK Welchman, Hugh Welchman

Zdjęcia: Radosław Ładczuk, Kamil Polak, Szymon Kuriata

Montaż: DK Welchman, Patrycja Piróg, Miki Węcel

Scenografia: Elwira Pluta

Kostiumy: Katarzyna Lewińska

Charakteryzacja: Waldemar Pokromski


Muzyka: Łukasz L.U.C. Rostkowski & Rebel Babel Orchestras (Laboratorium Pieśni, Julia Wieniawa, Tęgie Chłopy, Sutari, Szymon Lipiński)


Dźwięk: Michał Jankowski

Reżyseria obsady: Ewa Brodzka

Reżyser animacji: Piotr Dominiak

Efekty specjalne: Kamil Polak

Supervisor VFX: Łukasz Mackiewicz

Producent liniowy: Tomasz Wochniak

Producenci: Sean Bobbitt, Hugh Welchman

Produkcja: BreakThru Films

Producent wykonawczy: Laurie Ubben, Steve Muench, Sita Saviolo, DK Welchman   


Koproducenci: Ivan Pribićević, Jelena Angelovski, Agnė Adomėnė 

Koprodukcja: CANAL+, DIGITAL KRAFT, Art Shot, Narodowe Centrum Kultury

Współfinansowanie: Polski Instytut Sztuki Filmowej, Polska Fundacja Narodowa, Mazovia Warsaw Film Commission

Dystrybucja: Next Film

Międzynarodowy agent sprzedaży: New Europe Film Sales 

Partnerzy: Juice, TELEVISOR Studio, Centrum Technologii Audiowizualnych, GS Animation

Obsada (rola wykorzystana w animacji): Kamila Urzędowska, Robert Gulaczyk, Mirosław Baka, Sonia Mietielica, Ewa Kasprzyk, Cezary Łukaszewicz, Małgorzata Kożuchowska, Sonia Bohosiewicz, Dorota Stalińska, Andrzej Konopka, Mateusz Rusin, Maciej Musiał, Julia Wieniawa 

informacja prasowa

Wszystko jest poezją. O wystawie Ewy Rossano w Muzeum Pana Tadeusza

10 kwietnia w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu otwarto wystawę "Ogród wypowiedzianych słów", której autorką jest malarka i rzeźbi...

Popularne posty