Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania MIchał walczak, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania MIchał walczak, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 października 2017

WROSTJA 2010: Od „Roku magicznego myślenia” do „Piaskownicy”

Zakończone 23 listopada 44. Wrocławskie Spotkania Teatrów Jednego Aktora dostarczyły widzom wielu niezapomnianych wrażeń. Ten rodzaj interakcji, jaką daje żywy spektakl, możliwość obcowania z różnymi tekstami, obserwowanie aktorskiego kunsztu, gdy twórca opowiada o świecie i o sobie – są to skarby nieprzeliczalne i niemożliwe do rzetelnego opisania. Ale spróbuję dokonać „niemożliwego”…

logo WROSTJA 2010

Jak w przypadku każdego festiwalu, mnogość propozycji staje się czasem udręką. Co wybrać, jeśli nie można obejrzeć wszystkiego… Przyznam, że wszystkie obejrzane przeze mnie spektakle były na swój sposób interesujące.

Podobał mi się  młody aktor słowacki Lukas Śeptak, który zmagał się  z tekstem „Listu do ojca” F. Kafki, wykorzystując na różne sposoby światło (inne, gdy grał Franza, inne, gdy wcielał się w postać Ojca), czarny kub, drabinę, gdy „ogrywał” te przedmioty na różne sposoby. Jednak ani ciało, ani twarz nie przekonały mnie, że to neurotyczny, rozdarty kompleksami i lękami Franz Kafka.

Uwiodła mnie egzotyczna Egipcjanka  Samaa Ibrahim historią sprzątaczki, która dzięki swojej wrażliwości i empatii, zamienia się każdego wieczoru w Carmen, bo tragiczny los zdaje się być jej własnym. Zupełnie dobrze zaśpiewane partie z „Carmen” Bizeta, brawurowe balansowanie między tragizmem a komizmem. Nie przeszkadzały mi nawet potoki słów, których nie rozumiałam (na tablicy ukazywał tzw. sens ogólny), a które pieściły ucho swoją melodią skargi. 

"Rok magicznego myślenia" Ewy Błaszczyk - katharsis w teatrze


Jeśli jednak miałabym odpowiedzieć, co poruszyło mnie i porwało na tyle, że nie myślałam o tym, że jestem na przedstawieniu, ale czułam, że aktor zagarnął mnie całą, to wymieniłabym dwie sztuki: „Rok magicznego myślenia” w interpretacji Ewy Błaszczyk oraz „Piaskownicę” w wykonaniu Rosjanina Wsiewołoda Czubenki. Skrajnie różne: począwszy od tego, że autorką pierwszego monodramu jest Joan Didion – dojrzała pisarka, która zawarła w swojej prozie dramat przeżywany po śmierci męża, a potem – córki.  „Piaskownicę” natomiast napisał zaledwie 22-letni wówczas (2001 rok!) Michał Walczak

Ewa Błaszczyk w Roku magicznego myślenia, fot. WROSTJA

Ewa Błaszczyk jest szczególnie predestynowana do tego, aby sięgnąć po pamiętnik Didion, ponieważ obie opowiadają tę samą, własną, historię… Spektakl staje się rodzajem psychodramy, jak pamiętnik stał się zapisem traumy pisarki, która przez nazwanie pewnych spraw i swoich stanów próbuje zapanować nad rzeczywistością, w której życie stało się niemożliwe, nie do udźwignięcia. Co więcej, płynące ze sceny słowa dobitnie uświadamiają nam, że „to” może zdarzyć się każdemu z nas, że zdarza się każdemu. Bo przecież nasi bliscy odchodzą, tracimy ich, czasami tak nagle, że nie jesteśmy na to przygotowani. Czy zresztą można być na to gotowym?  

Ewa Błaszczyk jest z pewnością znakomitą aktorką (niezapomniane role w filmach Saniewskiego), ale jednocześnie to osobowość, która JEST na scenie i ma się paradoksalne wrażenie (ale Wielki Teatr jest sztuką paradoksu), że mówi prawdę – o życiu, o człowieku, że dzieli się sobą… To jest tak, jak gdyby teatr ponownie stał się sztuką przynoszącą widzom/uczestnikom katharsis. Wtedy kostium, światło czy rekwizyt stają się w zasadzie „niewidoczne” – służą Wielkiej Sztuce.

Podwójna "Piaskownica" Michała Walczaka


A na antypodach tego przeżycia zupełnie inny spektakl – „Piaskownica”. Błyskotliwy, zabawny, a przecież wcale nie płytki. Dla mnie to rodzaj zapisu doświadczenia pokoleniowego. Michał Walczak portretuje w osobie głównego bohatera pokolenie mężczyzn (trzeba to wyraźnie podkreślić), dla których wzorcem osobowości nie jest ani żaden bohater narodowy, ani literacki, jest nim natomiast heros kultury masowej – Batman. Dawni bohaterowie byli jednak pełnowymiarowi i tragiczni. Jeśli Konrad Wallenrod zakładał maskę mściciela, to nie czuł się w niej komfortowo i był nieszczęśliwy. Dopiero w akcie samobójczym wyzwala się od supremacji maski i odzyskuje utraconą jedność życia. Batman tymczasem nie cierpi z tego powodu, że jest skazany na samotność i ukryty za maską nietoperza. Nie przeżywa też dylematów sumienia. 

Współczesne pokolenie mężczyzn – zdaje się mówić w swoim debiutanckim utworze Walczak – nigdy nie opuściło piaskownicy, żyje w świecie wykreowanym przez wytwory kultury masowej, gdzie nie ma miejsca na tragizm istnienia, na dylematy wyborów, dlatego nigdy nie dorasta. Co więcej, to świat singli, którzy w „swojej piaskownicy” goszczą niechętnie osoby płci odmiennej.

Należy dodać, że widzowie WROSTJA mieli okazję zobaczyć „Piaskownicę” w różnych interpretacjach, co samo w sobie jest ciekawym doświadczeniem. Najpierw obejrzeliśmy "Miłkę" według scenariusza i w reżyserii Krzysztofa Grabowskiego, również wykonawcy tego monodramu.

Krzysztof Grabowski w "Miłce", fot. WROSTJA

Mnie jednak porwała znakomita interpretacja "Piaskownicy" Wsiewołoda Czubenko, w reżyserii Stanisława Melskiego. 

Czubenko - na pierwszy rzut oka pozornie bez tzw. warunków – nieco podtatusiały aktor średniego pokolenia, ale już momencie, gdy prężąc pierś wskoczył na ławkę jako Batman, zaczął się prawdziwy koncert gry. Sceny, będące małymi miniaturowymi perełkami, oddzielone były za pomocą światła i muzyki. Zapasy Batmana ze światem ludzi złych lub nieudaczników były w interpretacji Czubenki zmaganiami z samym sobą. Ich komizm był powalający. Przede mną ryczał ze śmiechu młody człowiek z kucykiem. To, co Czubenko wyrażał mimiką, kiedy z Protazego stawał się Miłką w scenie palenia papierosa, kiedy był zwycięskim Batmanem albo Batmanem pokonanym, dziewczyną ratującą go na pustyni albo zakompleksionym pracownikiem NASA – tego opisać nie sposób… Wirtuoz po prostu! Kiedy wyszedł ukłonić się wiwatującej publiczności, która głośno skandowała: „autor!”, z krzesełka przede mną podniósł się ów głośno zaśmiewający się młody człowiek z kucykiem, którym okazał się sam Michał Walczak. Życie lubi takie pointy. Teatr także.

                                      Wsiewołod Czubenko w Piaskownicy, fot. WROSTJA

Artykuł ukazał się pierwotnie na portalu PIK.

sobota, 10 lutego 2018

"Depresja komika": Woody Allen po polsku /recenzja teatralna/

Dlaczego depresja dopada również komików i czy możliwy jest współcześnie dobry, inteligentny teatr – oto pytania, które stawia Michał Walczak w swoim spektaklu, nagrodzonym na I Festiwalu Festiwali Komedia Roku.

Rafał Rutkowski i Adam Woronowicz w spektaklu Depresja komika w reż. Michała Walczaka,
fot. Katarzyna Chmura - Cegiełkowska


Polska to nie jest kraj dla komików

Najlepszym spektaklem  I Festiwalu Festiwali Komedia Roku ogłoszono ”Depresję komika” według scenariusza i w reżyserii Michała Walczaka. Autor pozostał mi w pamięci głównie za sprawą dwóch monodramów podczas WROSTJA w 2010 roku. Jego debiutancka sztuka ”Piaskownica” została wówczas zaprezentowana przez dwóch aktorów: Krzysztofa Grabowskiego oraz Wsiewołoda Czubenkę. Szczególnie ta druga interpretacja okazała się mistrzowska. Współczesne pokolenie mężczyzn – zdawał się mówić w swoim debiutanckim utworze Walczak – nigdy nie opuściło piaskownicy, żyje w świecie wykreowanym przez wzorzec dobrobytu i szczęścia, gdzie nie ma miejsca na tragizm istnienia czy dylematy wyborów.
Tym razem dramaturg podjął inny temat, który można by wyrazić zdaniem parafrazującym tytuł znanego filmu  Braci Coen: ”Polska to nie jest kraj dla komików”, choć stwierdzenie to nie wyczerpuje problematyki sztuki, mającej również charakter autotematyczny. Spektakl próbuje dociekać, dlaczego tak jest. Dlaczego, próbując rozśmieszać, komik prędzej czy później musi popaść w depresję. A to oznacza, że przestanie leczyć śmiechem innych, równie jak on narażonych na depresję ludzi.

Być jak Woody Allen


Co robi współczesny komik, który nie jest już dłużej w stanie wykonywać swój zawód?  Otóż robi to, co wszyscy inni – udaje się do psychoanalityka.  Pomysł poddania siebie psychoanalizie, a także rodzaj humoru (przede wszystkim słownego) jako żywo kojarzy się z filmami Woody Allena. Jego alter ego – neurotyczny bohater filmów – czyni mnóstwo aluzji do Freuda, próbując dociec przyczyn swoich życiowych problemów.

Adam Woronowicz w spektaklu Depresja komika w reż. Michała Walczaka, fot. Katarzyna Chmura - Cegiełkowska
W przypadku Michała Walczaka jest podobnie. W jednym z wywiadów otwarcie się do tego przyznaje:
Dramat jest odtrutką na używanie literatury do podpierania swojego osobistego cierpiętnictwa. Umożliwia autoanalizę. Można w nim samego siebie ośmieszyć, pokazać z wielu stron.

Bohater Walczaka – Gustaw (imię znaczące, ewidentnie nawiązujące do mickiewiczowskich ”Dziadów”)  przechodzi głęboki kryzys, którego źródła tkwią nie tylko w traumatycznym dzieciństwie, ale także  - i może przede wszystkim – w polskiej najnowszej historii.  Daje to autorowi nowe możliwości ukazania w krzywym zwierciadle otaczającej nas i generującej stany depresyjne rzeczywistości.
Psychoanalityk, do którego udaje się bohater, nie jest jednakże żadnym specjalistą, raczej samozwańcem, niespełnionym aktorem i hochsztaplerem w jednym, zresztą także pogrążonym w kryzysie i marzącym o tzw. ciekawym przypadku, którym ma się okazać Gustaw – sławny komik. Przeprowadza z nim dziesięć seansów, z których każdy dotyka jakiegoś bolesnego przeżycia, głęboko ukrytego w podświadomości pacjenta.  I – jak w filmach Woody Allena – okaże się tyleż nieskuteczny, co niezbędny.

Kryzys współczesnego teatru – na wesoło

Relacje między pacjentem a terapeutą to także układ dynamiczny i stwarzający wdzięczne pole do żartów i satyry. Emocje – od nieufności, poprzez uległość aż po nienawiść - stwarzają aktorom wspaniałe możliwości do  zagrania. Spokojny i wyciszony (pozornie) Bogdan w kreacji  Adama Woronowicza w zderzeniu z emocjonalnym i ekstrawertycznym Gustawem  Rafała Rutkowskiego tworzą dynamiczny układ. Aktorzy stworzyli  w tym spektaklu nieodłączny duet: nie tylko wyrzucający gejzery zabawnych bon motów, powiedzonek, żartów, ale również śpiewający i tańczący. Nic zatem dziwnego, że docenili to jurorzy festiwalu, choć nagrodę dla aktora powinni przyznać im obu.

Adam Woronowicz w spektaklu Depresja komika w reż. Michała Walczaka, fot. Katarzyna Chmura - Cegiełkowska
Interesująca była także koncepcja sceniczna spektaklu. Płaska przestrzeń proscenium, na tle kurtyny, dająca efekt ekranu, w momencie kulminacyjnym nagle poszerza się o głębię sceny, dając przykład, jak można użyć przestrzeni teatralnej metaforycznie. Poza tym wykorzystano także przestrzeń widowni i boczne wejścia. Ważną rolę w jej kreowaniu  spełniła również gra świateł. Gustaw na scenie to już nie postać komiczna, ale tragiczna w swojej niemożności wypowiedzenia się. Jednak tylko na chwilę. To rodzaj nawiasu, aby pokazać także kryzys współczesnego teatrukabaretu, które nie dostają do niedoścignionego wzorca, jaki stworzyli poprzednicy, choćby w osobach Starszych Panów. Obecny teatr robi się pośpiesznie i dla zupełnie innego widza – zdaje się mówić Walczak. I trudno odmówić mu racji.

Tak więc komedia o ”komedii ludzkiej”, ”komedii komika”, choć nieodparcie zabawna, staje się również inspiracją do refleksji dla tych, którzy przychodzą do teatru nie tylko po to, aby się pośmiać.

Rozmowa z aktorami spektaklu Depresja komika

Recenzja ukazała się na portalu Kulturaonline w czerwcu 2016 roku.

sobota, 8 grudnia 2018

Festiwal Festiwali ”Komedia Roku”.. `Depresja komika`: Woody Allen po polsku /recenzja/

Dlaczego depresja dopada również komików i czy możliwy jest współcześnie dobry, inteligentny teatr – oto pytania, które stawia Michał Walczak w swoim nagrodzonym spektaklu.


Rafał Rutkowski i Adam Woronowicz w spektaklu Depresja komika w reż. Michała Walczaka


Polska to nie jest kraj dla komików

Najlepszym spektaklem  I Festiwalu Festiwali Komedia Roku ogłoszono ”Depresję komika” według scenariusza i w reżyserii Michała Walczaka. Autor pozostał mi w pamięci głównie za sprawą dwóch monodramów podczas WROSTJA w 2010 roku. Jego debiutancka sztuka ”Piaskownica” została wówczas zaprezentowana przez dwóch aktorów: Krzysztofa Grabowskiego oraz Wsiewołoda Czubenkę. Szczególnie ta druga interpretacja okazała się mistrzowska. Współczesne pokolenie mężczyzn – zdawał się mówić w swoim debiutanckim utworze Walczak – nigdy nie opuściło piaskownicy, żyje w świecie wykreowanym przez wzorzec dobrobytu i szczęścia, gdzie nie ma miejsca na tragizm istnienia czy dylematy wyborów.

Tym razem dramaturg podjął inny temat, który można by wyrazić zdaniem nawiązującym do tytułu znanego filmu  Braci Coen: ”To nie jest kraj dla starych ludzi”. Choć stwierdzenie to nie wyczerpuje problematyki sztuki, mającej również charakter autotematyczny. Spektakl próbuje dociekać, dlaczego tak jest. Dlaczego, próbując rozśmieszać, komik prędzej czy później musi popaść w depresję. A to oznacza, że przestanie leczyć śmiechem innych, równie jak on narażonych na depresję ludzi.


Być jak Woody Allen

Co robi współczesny komik, który nie jest już dłużej w stanie wykonywać swój zawód?  Otóż robi to, co wszyscy inni – udaje się do psychoanalityka.  Pomysł poddania swojej postaci psychoanalizie, a także rodzaj humoru (przede wszystkim słownego) jako żywo kojarzy się z filmami Woody Allena. Jego alter ego – neurotyczny bohater filmów – czyni mnóstwo aluzji do Freuda, próbując dociec przyczyn swoich życiowych problemów.

Rafał Rutkowski i Adam Woronowicz w spektaklu Depresja komika w reż. Michała Walczaka
W przypadku Michała Walczaka jest podobnie. W jednym z wywiadów otwarcie się do tego przyznaje:
Dramat jest odtrutką na używanie literatury do podpierania swojego osobistego cierpiętnictwa. Umożliwia autoanalizę. Można w nim samego siebie ośmieszyć, pokazać z wielu stron.
Bohater Walczaka – Gustaw (imię znaczące, ewidentnie nawiązujące do mickiewiczowskich ”Dziadów”)  przechodzi głęboki kryzys, którego źródła tkwią nie tylko w traumatycznym dzieciństwie, ale także  - i może przede wszystkim – w polskiej najnowszej historii.  Daje to autorowi nowe możliwości ukazania w krzywym zwierciadle otaczającej nas i generującej stany depresyjne rzeczywistości.
Psychoanalityk, do którego udaje się bohater, nie jest jednakże żadnym specjalistą, raczej samozwańcem, niespełnionym aktorem i hochsztaplerem w jednym, zresztą także pogrążonym w kryzysie i marzącym o tzw. ciekawym przypadku, którym ma się okazać Gustaw – sławny komik. Przeprowadza z nim dziesięć seansów, z których każdy dotyka jakiegoś bolesnego przeżycia, głęboko ukrytego w podświadomości pacjenta.  I – jak w filmach Woody Allena – okaże się nieskuteczny, ale i niezbędny.
Kryzys współczesnego teatru – na wesoło

Relacje między pacjentem a terapeutą to także układ dynamiczny i stwarzający wdzięczne pole do żartów i satyry. Emocje – od nieufności, poprzez uległość aż po nienawiść stwarzają aktorom wspaniałe możliwości do  zagrania. Spokojny i wyciszony (pozornie) Bogdan w kreacji  Adama Woronowicza w zderzeniu z emocjonalnym i ekstrawertycznym Gustawem  Rafała Rutkowskiego tworzą dynamiczny układ. Aktorzy stworzyli  w tym spektaklu nieodłączny duet: nie tylko wyrzucający gejzery zabawnych bon motów, powiedzeń, żartów, ale również śpiewający i tańczący. Nic zatem dziwnego, że docenili to jurorzy festiwalu, choć nagrodę dla aktora powinni przyznać im obu.

Interesująca była także koncepcja sceniczna spektaklu. Płaska przestrzeń proscenium, na tle kurtyny, dająca efekt ekranu, w momencie kulminacyjnym nagle poszerza się o głębię sceny, dając przykład, jak można użyć przestrzeni teatralnej metaforycznie. Poza tym wykorzystano także przestrzeń widowni i boczne wejścia. Ważną rolę w jej kreowaniu  spełniła również gra świateł. Gustaw na scenie to już nie postać komiczna, ale tragiczna w swojej niemożności wypowiedzenia się. Jednak tylko na chwilę. To rodzaj nawiasu, aby pokazać także kryzys współczesnego teatru i  kabaretu, które nie dostają do niedoścignionego wzorca, jaki stworzyli poprzednicy, choćby w osobach Starszych Panów. Obecny teatr robi się pośpiesznie i dla zupełnie innego widza – zdaje się mówić Walczak. I trudno odmówić mu racji.

Tak więc komedia o ”komedii ludzkiej”, ”komedii komika”, choć nieodparcie zabawna, staje się również inspiracją do refleksji dla tych, którzy przychodzą do teatru nie tylko po to, aby się pośmiać.

Recenzja ukazała się pierwotnie na portalu Kulturaonline.

środa, 27 marca 2019

Muzyczna wiosna w Starym Browarze

29 marca Stary Browar zainauguruje tegoroczny program w Galerii na Dziedzińcu. W tym dniu odbędzie się wernisaż najbardziej muzycznej wystawy w Poznaniu, prezentującej projekty najlepszych okładek płytowych 2018 roku wyłonionych w trakcie Konkursu 30/30 z ponad 170 propozycji. Wernisażowi będzie towarzyszył koncert fortepianowy w ramach Piano Day w Słodowni, a wielkim finałem wystawy będą wydarzenia muzyczne na scenie 30/30 w Starym Browarze 26 i 27 kwietnia w czasie festiwalu Enea Spring Break.


Galeria na Dziedzińcu to artystyczne serce Starego Browaru. Regularnie odbywają się w niej wystawy przyciągające nie tylko lokalną publiczność, ale także gości z całej Polski i z zagranicy. Hitem zeszłorocznego programu była zorganizowana z okazji 15-lecia Starego Browaru wystawa fotografii Davida LaChappele’a. Tysiące osób odwiedziło także interaktywną ekspozycję dzieł polskiego artysty Zbigniewa Beksińskiego. Program na 2019 rok otwiera wydarzenie łączące grafikę z muzyką. Koncept wystawy Konkursu 30/30 świetnie pasuje do profilu naszej Galerii, bo spotyka się w nim kilka dyscyplin: ilustracja, grafika, design i muzyka - mówi Joanna Tupalska, dyrektor marketingu Starego Browaru. Galeria na Dziedzińcu to otwarte miejsce, służące swobodnemu obcowaniu ze sztuką w niezobowiązującej, przystępnej formule.

Dobra okładka to sztuka

Zainicjowany przez m.in. Rosława Szaybo i Marcina Kostaszuka Konkurs 30/30, cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem od pięciu lat. Spośród ponad 170 zgłoszeń została wytypowana finałowa trzydziestka najlepszych okładek 2018 roku. Organizatorom zależy nam na propagowaniu projektowania graficznego poprzez coroczny przegląd tendencji pojawiających się w tej dziedzinie designu. Przy wyborze Jury kierowało się nie tylko jakością samej grafiki czy typografii; równie ważna była spójność okładki z warstwą muzyczną. Laureatów konkursu poznamy 26 kwietnia w trakcie gali wręczenia nagród. W kwietniu o  wystawie i konkursie opowiedzą w czasie oprowadzeń jurorzy konkursu: Rafał Szenrok i Marcin Kostaszuk.

88 klawiszy 88-ego dnia

W dniu wernisażu wystawy pokonkursowej Stary Browar będzie gościł także poznańską edycję międzynarodowej inicjatywy Piano Day. Główny koncert odbędzie się w Słodowni +1 o godz. 19:30. Na scenie wystąpią Michał Kmieciak, Wojtek Szczepanik, Ivan Muela, M. Szczwany i Szymon Siwierski. Wykonawcy, których korzenie sięgają nie tylko muzyki klasycznej, ale i jazzu, bluesa, rocka, indie-popu, a nawet techno, zagrają własne utwory i oddadzą muzyczny hołd wybitnemu poznańskiemu pianiście i kompozytorowi: Krzysztofowi Komedzie. Data wydarzenia jest nieprzypadkowa: koncertowy fortepian ma 88 klawiszy. Stąd wybór 88. dnia roku na Piano Day.

Stary Browar i 30/30 ze swoją sceną na Spring Break

Piano Day to zapowiedź wielkich wydarzeń muzycznych, jakie będą miały miejsce na Dziedzińcu w ostatnich dniach trwania wystawy Konkursu 30/30. Tuż obok Galerii, w ramach najpopularniejszego festiwalu muzycznego w Wielkopolsce, Enea Spring Break, 26 i 27 kwietnia stanie starobrowarowa scena. Co usłyszymy na Dziedzińcu? Liryczne efekty muzyczno-podróżniczego projektu “10” autorstwa belgijskiego duetu R.O. x Konoba, materiałem z nowego studyjnego albumu Marceliny  “Koniec wakacji”, pełnego melodyjnych elektronicznych brzmień, repertuar wokalistki i songwriterki Agaty Karczewskiej z pogranicza amerykańskiego folku i country. Koncerty uzupełnią autorskie dj sety Kuby Karasia z The Dumplings i poznańskiego duetu Wczasy, których okładki znalazły się w finałowej selekcji na wystawie. Nie zabraknie bloku wydarzeń poświęconego Krzysztofowi Komedzie, w rocznicę jego urodzin 27 kwietnia. W ramach Komeda Tribute - Michał Kmieciak zaprezentuje własne interpretacje muzyki Mistrza z zaproszonymi gośćmi, odbędzie się też spotkanie z Rosławem Szaybo – przewodniczącym jury Konkursu 30/30 i autorem okładki albumu „Astigmatic”. W oba dni, od godzin południowych na Dziedzińcu w pobliżu sceny i Galerii odbywać się będą całodzienne giełdy płytowe.

Wystawa najlepszych okładek płytowych Konkursu 30/30
wernisaż: 29.03, godz. 18.00
Wystawa czynna do 28.04, codziennie w godz. 12.00-20.00
gala i wręczenie nagród: 26.04, godz. 18.00
Wstęp wolny
Galeria na Dziedzińcu, Stary Browar w Poznaniu

Piano Day - koncert
29.03, godz. 19:30
Słodownia +1, Stary Browar w Poznaniu
Wstęp wolny

30/30 Stage w Starym Browarze / Enea Spring Break
powered by Wydawnictwo Miejskie & SkullCandy

26.04
15.00 – Tomasz Bednarczyk / NEW ROME
17.00 – Agata Karczewska
19.00 – KONOBA x R.O.
WCZASY DJ SET – między koncertami

27.04
13.00 – MEAN MACHINE
15.00 – PIES NA BABY
17.00 – KOMEDA TRIBUTE: Michał Kmieciak & Goście
19.00 – MARCELINA
KUBA KARAŚ (The Dumplings) DJ SET – między koncertami

Poznańska Giełda Płytowa
26-27.04, godz. 12:00-18:00
Dziedziec, Stary Browar w Poznaniu
Wstęp wolny

Wydarzenia towarzyszące wystawie

4.04, godz. 17.00 – oprowadzanie po wystawie, prowadzenie: Rafał Szenrok
11.04, godz. 18.00 – Muzyczny świat produkcji w TAKT, Joanna Stanowicka-Ozga i Marcin Rozwałka
13.04, godz. 12.00-18.00 – Słuchaj Mądrze, Stowarzyszenie Decybel
16.04, godz. 17.00 – oprowadzanie po wystawie, prowadzenie: Marcin Kostaszuk
23.04, godz. 18.00 – Rozwój okładki płytowej na przestrzeni lat (2000-2019) na podstawie wybranych autorskich przykładów, prowadzenie: Grzegorz Forin Piwnicki
24-25.04, godz. 14.00-18.00 – warsztaty graficzne z Grzegorzem Forinem Piwnickim (liczba miejsc ograniczona, zapisy)
26.04, godz. 18.00 – gala i wręczenie nagród
27.04, godz. 17.45 – KOMEDA TRIBUTE: spotkanie z Rosławem Szaybo
Wstęp wolny
Galeria na Dziedzińcu, Stary Browar w Poznaniu

Artyści, biorący udział w wystawie: Ada Jarzębowska, Agnieszka Dybowska, Dave Izaak/Evelyn Benicicova, Grzegorz Ciemciach Pikselo, Bartłomiej Walczuk/Jacek Kołodziejski, Beata Śliwińska Barrakuz, Hanna Cieślak, Konrad Wullert, Marcin Mokierów-Czołowski, Maciej Grochot Animisiewasz Startt, Grzegorz Piwnicki Forin Studio /Małgorzata Popingis, Łukasz Waberski Dobry Sztos/Łukasz Margrabia, Mariusz Mrotek/Daniel Jaroszek, Macio Moretti, Michał Pańszczyk THEDREAMSstudio)/Jędrzej Guzik/Karolina Wojciechowska, Jakub Żwirełło/Jarema Drozdowicz, Przemysław Kulczyk, Michał Pańszczyk (THEDREAMSstudio)/Ewa Piechocka, Paweł Ryżko Obrazki, Lukasz Paluch, Mikołaj Bugajak/Paweł Walczak, Mariusz Mrotek/Weronika Kosińska, Paweł Wypych, Weronika Izdebska, Przemysław Kulczyk, Zbigniew M. Bielak, Mikołaj Bugajak NOON/Oskar Podolski, Mariusz Mrotek/Piotr Porębski

Jury Konkursu: Rosław Szaybo, Ryszard Kaja, Marcin Kostaszuk, Rafał Szenrok, Joanna Żabierek, Mateusz Torzecki, Jacek Sobczyński, Tomasz Janas, Tomasz Piróg, Michał Wiraszko, Ewelina Muraszkiewicz

informacja prasowa

poniedziałek, 10 września 2018

Zaproszenie na spektakl KIBICE do Teatru Żydowskiego

Projekt "Kibice" w Teatrze Żydowskim jest pomyślany jako realizacja w warunkach scenicznych spotkania, do którego nie dochodzi w przestrzeni publicznej: polscy Żydzi i kibice Legii Warszawa.

Kibice, fot. Bartek Warzecha

Pracując z dwiema grupami o bardzo silnym poczuciu wspólnoty, szukamy odpowiedzi na pytania o motywy, sposoby i korzyści z tworzenia tych zbiorowych tożsamości. Przestrzeń teatralnej fikcji umożliwia „realny” dialog aktorów Teatru Żydowskiego i kibiców Legii. Ważne jest, co z tego dialogu warszawiaków przecież, kolejna, ale łącząca tożsamość, wyniknie: szukanie tego, co łączy, czy jeszcze większy antagonizm.

Naszym marzeniem jest wytworzenie sytuacji porozumienia przy zachowaniu istotnych różnic, czyli szacunku, znalezienia podstawowego gruntu, na którym jest ono możliwe. Pamiętając o nakazie przypisywanym Voltaire’owi: „Nie zgadzam się z tobą, ale zrobię wszystko, żebyś mógł głosić swoje poglądy”, ten grunt to sfera niepodważalnych wartości ludzkich. A to już nie tylko problem wybranych wspólnot, ale całej, podzielonej dzisiaj jak nigdy dotąd Polski.

Michał Buszewicz, reżyser

Kibice, fot. Bartek Warzecha

Scenariusz i reżyseria
MICHAŁ BUSZEWICZ
Scenariusz i dramaturgia
SEBASTIAN KRYSIAK
Scenografia i kostiumy
ANNA MET
Choreografia
KATARZYNA SIKORA
Muzyka
KUBA WANDACHOWICZ
Reżyseria świateł, wideo
JAKUB LASKOWSKI
Asystent reżysera
PIOTR WISZNIOWSKI
Asystentka scenografa
SANDRA STĘPIEŃ
Konsultant merytoryczny
PIOTR ŻELAZNY

Obsada:

RYSZARD
KLUGE

JOANNA
RZĄCZYŃSKA

MAŁGORZATA
TRYBALSKA

JERZY
WALCZAK

PIOTR
WISZNIOWSKI

KIBICE
19. września o godz. 19.30
Malarnia Teatru Studio, pl. Defilad 1 (wejście od ulicy Marszałkowskiej). 

informacja prasowa

sobota, 10 listopada 2018

Program 17. CINEMAFORUM – niedziela, 11 listopada

Zbliża się finał filmowych emocji 17. CINEMAFORUM. Przed nami uroczyste prezentacje krótkich reportaży i dokumentów, które powstały w ramach trzech programów edukacyjnych, a także ogłoszenie werdyktów Jury Konkursu Głównego i Offowej Akademii Filmowej. W niedzielnym programie również dwa pokazy specjalne i przegląd niezależnych teledysków.



Pierwsze wydarzenie w Kinie KINOTEKA zacznie się wcześnie, bo o godz. 10:00. Będzie to uroczystość kończąca trzy programy edukacji filmowej: Międzynarodowe Warsztaty Filmowe ERASMUS+, 3. Młodzieżowe Warsztaty Reportażu oraz „To był lipiec 1945” – program filmowej edukacji historycznej dotyczący wydarzeń związanych z Obławą Augustowską. Zaprezentowane zostaną wszystkie zrealizowane w ramach programów filmy.

O godz. 12:00 odbędzie się pokaz specjalny filmu THE SUN ISLAND w reż. Thomasa Elsaessera.

zajęcia z montażu film., fot. Przemysła Skrzydło

Warsztat o reżyserii filmu niskobudżetowego poprowadzi Wojciech Solarz, twórca krótkiego metrażu OKNA, OKNA. Rozpoczęcie spotkania o godz. 14:15, a po nim projekcja wspomnianego filmu.

Ceremonia finałowa 17. CINEMAFORUM odbędzie się o godz. 19:30. Poznamy zwycięzcę Konkursu Głównego oraz faworyta publiczności. Rozstrzygnie się również, kto otrzyma Nagrody Polskiego Kina Niezależnego im. Jana Machulskiego za rok 2018 oraz kto wygra 2. edycję SCRIPT WARS – Mazowieckiego Konkursu Scenariuszowego.

Festiwal zakończy przegląd niezależnych teledysków, który rozpocznie się o godz. 21:30.

London School na CinemaForum, fot. Przemysła Skrzydło

 Program:

1. PROCESSS - "Stroszek" (Wariat) reż. Jerzy Fedak,
2. DECADENT FUN CLUB - „Dead Things Never Smell Good” reż. Sandra Roczeń, Natasza Von Yullen, Paveu Ostrovsky,
3. MONROE'S MYSTERIOUS DEATH - „Burned Out” reż. Joanna Kucharska / Sztukodzieło,
4. SEXBOMBA - „Zanim Miasto Się Obudzi/ Teraz Cię Najbardziej Potrzebuję” reż. Wojciech Gonder, Adam Szymański, Robert Szymański,
5. ADMINISTRATORR ELECTRO - „Niewybuchy” reż. Tomek Pieniak,
6. SOBOTNI ROSÓŁ - „Tama” reż. Kamil Wójcik,
7. SONAR - „Hidden Garden” reż. projekt "Szkoła Teledysków",
8. HUMAN RIGHTS - „Strach” reż. Petr (Underground Factory),
9. LASS - „Twin Peaks reż. Katka Michalak,
10. KULTURA WIEKU ATOMOWEGO - „Bar Potępieńców” reż. Kultura Wieku Atomowego,
11. PLEASURE TRAP - „All-Nighter” reż. Adam Zych,
12. MANOID FEAT. JOSEPHINE PHILIP - „Take Me” reż. Okime Emiko,
13. FUTURELIGHT - „Back To You” reż. Michał Bernaś,
14. SPIRIT OF 84 - „Sens i Definicja” reż. Marta Karnkowska,
15. LONKER SEE - „New Motive Power, Part 3” reż. Joanna Kucharska / Sztukodzieło,
16. MANTA BIROSTRIS FEAT. EX PERT & DRUT - „Biesłan reż. Dariusz Eckert,
17. SEYDA NEEN - „Czy Tam Na Dole Bezpiecznie Jest?” reż. Artur Kujawa i Aleksandra Nagórska,
18. PLEASURE TRAP - „Babylon Burn” reż. Adam Zych,
19. HAŃBA - „Puste Samoloty” reż. Joanna Kucharska / Sztukodzieło,
20. CHILE - „The Rules” reż. Kamil Kuźmiak,
21. IPERYT - „What Man Creates” reż. Kamil Wójcik,
22. KULTURA WIEKU ATOMOWEGO - „Manipulacja” reż. Kultura Wieku Atomowego,
23. SPIRIT OF 84 - „Piosenka, Która Jest O Niczym, Ale Udaje, Że Jest O Czymś” reż. Krzysztof Karnkowski,
24. DECADENT FUN CLUB - „Stardust” reż. Sandra Roczeń, Natasza Von Yullen, Paveu Ostrovsky,
25. KOIOS - „Hate” reż. Adam Porębowicz,
26. WIDOKI - „Look At My Bike reż. Leszek Gołaszewski, Dorota Ryżko,
27. SFORZA/JASIONOWSKA - „Tylko Twoje Tylko Tyle” reż. Weronika Walczak,
28. TARABAN - „The Plague” reż. Mirosław Stanek,
29. DIVINES - „Troubled Soul” reż. Lulu Zubczyńska.

WIĘCEJ: www.cinemaforum.pl.


CINEMAFORUM - 17. Międzynarodowe Forum Krótkometrażowych Filmów Fabularnych potrwa od 7 do 11 listopada 2018 roku. Projekcje odbędą się w Kinotece w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

CINEMAFORUM jest finansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Miasta Stołecznego Warszawy.
Organizatorem imprezy jest FILMFORUM.

informacja prasowa

sobota, 18 maja 2024

Forum Musicum 2016: Ludzki głos – najwspanialszy instrument /relacja z koncertu/

Wyrafinowane piękno muzyki okresu średniowiecza i wczesnego renesansu na wrocławskim festiwalu muzyki dawnej. Zachęcam do lektury relacji z koncertów.

Vox Nobis, fot. Sławek Przerwa

Koncertem ”O Padua – Sidus praeclarum”, sławiącym Padwę jako przesławną (dosłownie: świecącą) gwiazdę, zakończył się we Wrocławiu festiwal muzyki dawnej Forum Musicum.

W tym roku głoszący muzyką pochwałę miast: Wrocławia, Gdańska, Krakowa i Padwy, ale w równym stopniu – chwałę Nowej Jeruzalem – miasta niebiańskiego.

Co więcej, mogliśmy doświadczać, jak brzmi ona w różnych przestrzeniach: wrocławskiej Katedry, barokowej Sali Oratorium Marianum, w surowym wnętrzu Mauzoleum Piastów czy w Sali Wielkiej zabytkowego wrocławskiego Ratusza. I muszę przyznać, że było to wspaniałe doświadczenie, pozwalające głębiej przeżyć wykonywane utwory.

Wszystkie koncerty tegorocznego festiwalu były wspaniałe i mimo wspólnego tematu – zróżnicowane. Przede wszystkim repertuarem i jakością wykonania. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwa koncerty, a mianowicie ”Cracovia Civitas” w wykonaniu Ars Cantus oraz wspomniana już ”O Padua…” – muzyka największych centrów średniowiecznej Europy w interpretacji Vox Nostra.

Koncert w wykonaniu Ars Cantus, fot. Sławek Przerwa


Ars Cantus – harmonia głosów i instrumentów

W obu przypadkach poruszyło mnie wyrafinowane wręcz piękno wykonania utworów. Geniusz Mikołaja z Radomia nabrał prawdziwego blasku za sprawą zarówno wokalistów Ars Cantus, jak też znakomicie z nimi współgrających muzyków. Zabrzmiały w ich mistrzowskim wykonaniu rzadko już dziś używane instrumenty, jak citola (instrument trochę podobny do banjo) w rękach prawdziwego mistrza tego instrumentu, a także znakomitego flecisty – Tomasza Dobrzańskiego. Towarzyszyły mu Agnieszka Obst i Joanna Walczak, grające na fidelach, Ewa Prawucka – na pozytywie  i Michał Kilian - na puzonie. Jednakże śpiew był w prezentowanych utworach najważniejszy i to on wydobywał prawdziwe piękno kompozycji.

Cudowne Gloria i Credo Mikołaja z Radomia uświadomiły mi, jak piękna i różnorodna była muzyka wykonywana na chwałę Bożą w XV wieku. Wspaniale zabrzmiały zarówno utwory wykonywane polifonicznie, z dominantą wspaniałego głosu altowego Radosława Pachołka, jak też pieśni maryjne w solowej interpretacji kobiecych sopranów: Aleksandry Turalskiej i Moniki Wieczorkowskiej. Ciepły tenor Macieja Gocmana i głęboki bas Piotra Karpety znakomicie je dopełniały w partiach zbiorowych, idealnie współbrzmiąc z pozostałymi muzykami. Jest to bez wątpienia efekt wielu lat wspólnego śpiewania. Zespół Ars Cantus jako grupa związana z Wrocławskimi Kameralistami  istnieje od 16 lat i zdążył osiągnąć prawdziwe mistrzostwo w wykonywaniu muzyki dawnej.

Vox Nobis, fot. Sławek Przerwa

Ludzki głos – najwspanialszy instrument

Równie wspaniały, choć inny pod względem repertuaru, rodzaju aranżacji i wykonawstwa, był występ niemieckiego zespołu Vox Nostra. Wykonane przez nich utwory wokalne, mimo iż nie towarzyszyło im żadne instrumentarium, brzmieniem swoim uświadamiały, że najwspanialszym instrumentem jest jednak ludzki głos. Muzycy wykonywali swoje utwory zarówno w sposób tradycyjny – stojąc przed publicznością, ale również śpiewali wędrując w przestrzeni Mauzoleum Piastów, jakby byli prawdziwymi pielgrzymami.

Zespół założony w 1999 roku przez Burkarda Wehnera to – podobnie jak Ars Cantus – grupa muzyków specjalizujących się w określonej muzyce (w tym wypadku średniowiecznej) i znakomicie ze sobą współbrzmiąca. Zaśpiewali zarówno utwory maryjne, związane z ośrodkami kultu w Hiszpanii, we Francji, Włoszech i Niemczech, jak również kompozycje polskie, oczywiście po łacinie, jak XIV-wieczna pieśń pochwalna oraz antyfona Jadwigi Śląskiej czy pochodząca z Gniezna, również XIV-wieczna Hac festa di tota gratuletur Polonia. Gorąco oklaskiwany, zespół wykonał na bis kompozycję J. S. Bacha.

Co roku Tomasz Dobrzański – dyrektor festiwalu Musicum Forum zaskakuje in plus miłośników muzyki dawnej prezentowanym repertuarem.  Wydaje się również, że przez kolejne lata ”wychował” sobie całkiem niezłe grono uczestników, którzy towarzyszą wiernie festiwalowi, coraz lepiej przygotowani i otwarci na ten rodzaj muzyki. 

Festiwal trwał od 18 do 27 sierpnia 2016 roku.

Artykuł ukazał się na portalu Kulturaonline 31 sierpnia 2016 roku.

wtorek, 10 czerwca 2025

Ostatnia premiera sezonu: balet "Prometeusz" w choreografii Krzysztofa Pastora na deskach Opery Narodowej

Inspirowane antycznym mitem dzieło to poetycka, głęboko symboliczna reinterpretacja mitu prometeuszowego, która osadzona została w kontekście współczesnych wyzwań cywilizacyjnych. Krzysztof Pastor nie tylko podejmuje temat szlachetnego buntu i ofiary jednostki, ale wskazuje również na ciemne strony postępu – destrukcję środowiska, kryzysy humanitarne, globalne katastrofy. Jak mówi sam choreograf, jego Prometeusz to historia o dwoistej naturze ognia: sile twórczej i niszczycielskiej, która dziś prowadzi nas zarówno ku rozwojowi, jak i zagładzie.

Projekt plakatu: Adam Żebrowski

Spektakl oparty jest na niezwykle sugestywnej warstwie muzycznej. W pierwszej części usłyszymy dynamiczną i dramatyczną „XI Symfonię” Philipa Glassa, przeplataną fortepianowym utworem „Mad Rush” – muzyką, która podkreśla mitologiczne napięcie i metafizyczny wymiar historii. Druga część baletu to „Requiem” Wolfganga Amadeusa Mozarta – arcydzieło, które w interpretacji Pastora staje się przestrzenią refleksji nad współczesnymi zagrożeniami i symbolicznym domknięciem dramatycznej opowieści.

– Ogień Prometeusza to nie tylko symbol wiedzy i postępu, ale także siła destrukcyjna, którą współczesny człowiek przestał kontrolować. Balet nie daje jednoznacznych odpowiedzi, ale prowokuje do zadania pytań o granice rozwoju, cenę wolności i potrzebę odpowiedzialności – mówi Krzysztof Pastor.

W centrum przedstawienia znajdują się nie tylko postacie Prometeusza i jego brata Epimeteusza, ale lecz także Pandora – kobieta stworzona przez bogów jako narzędzie zemsty. To właśnie otwarcie przez nią tajemniczej puszki, z której na świat wydostają się wszelkie nieszczęścia, staje się punktem zwrotnym tej historii. Jednak Pastor nie pozostawia widzów w mroku – na jej dnie pozostaje bowiem Nadzieja. Krucha, ale obecna – zdolna nas zarówno ocalić, jak i zwieść.

Choć mit o Prometeuszu od dawna obecny jest w historii baletu – od „Tworów Prometeusza” do muzyki Ludviga van Beethovena w choreografii Salvatore’a Viganò po współczesne inscenizacje Béjarta czy Neumeiera – Krzysztof Pastor nadaje mu nowe znaczenia, sięgając po aktualne konteksty i uniwersalne pytania. W jego ujęciu taniec staje się narzędziem reinterpretacji mitu – nie jako opowieści o przeszłości, lecz jako żywej metafory dzisiejszego świata.

„Prometeusz”
Prapremiera 18 czerwca 2025 r., godz. 19.00

Kolejne spektakle 20/21/22/25/27/28 czerwca 2025 r.

Polski Balet Narodowy, Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego - Opery Narodowej


REALIZATORZY:

Choreografia - Krzysztof Pastor

Dyrygent - Patrick Fournillier

Scenografia i kostiumy - Tatyana van Walsum

Dramaturgia - Klaus Bertisch

Światła - Jean Kalman

Projekcje wideo - Bartek Macias

Przygotowanie chóru - Łukasz Hermanowicz

Asystentka choreografa - Simonetta Lysy


OBSADA:

Prometeusz - Patryk Walczak/Ryota Kitai

Pandora - Chinara Alizade/Jaeeun Jung

Epimeteusz - Paweł Koncewoj/Marko Juusela

Zeus - Vladimir Yaroshenko/Marco Esposito

Orzeł - Kristóf Szabó/Nikodem Bialik

Gaja - Joanna Drabik/Marta Fiedler

Uranos - Wojciech Ślęzak/Carlos Martín Pérez

Gracja 1. - Anna Czeszejko/Mar Bonet Sans

Gracja 2. - Hannah Cho/Paulina Magier

Gracja 3. - Daria Majewska/Yume Okano

Kuba Matuszczyk - pianista („Mad Rush” P. Glassa)


OBSADA WOKALNA W REQUIEM W. A. MOZARTA:

Sopran - Justyna Khil 18, 21, 25, 28 VI / Izabella Fabrycka 20, 22, 27 VI

Tenor - Piotr Maciejowski 18, 21, 25, 28 VI / Adam Walasek 20, 22, 27 VI

Alt - Emilia Rabczak 18, 21, 25, 28 VI / Nataliia Tepla 20, 22, 27 VI

Bas - Filip Rutkowski 18, 21, 25, 28 VI / Michał Romanowski 20, 22, 27 VI

informacja prasowa

wtorek, 10 sierpnia 2021

NFM I FORUM MUSICUM 2021 I Harmonia vocum – jedność i różnorodność

Narodowe Forum Muzyki i dyrektor festiwalu Forum Musicum, Tomasz Dobrzański zapraszają na tegoroczną edycję pod tytułem "Harmonia vocum – jedność i różnorodność".  Festiwal odbędzie się w dniach od 13 do 22 sierpnia 2021 roku.


"Głos to fascynujące zjawisko o nieskończonych możliwościach brzmieniowych - twierdzi dyrektor festiwalu Tomasz Dobrzański. Ponadto posiada nadzwyczajne zdolności wchodzenia w interakcje z innymi głosami i tworzenia z nimi niebywałych współbrzmień. Zespoły głosów ludzkich znajdziemy w wielu tradycjach muzycznych różnych kultur i czasów, w których nieraz ten sposób muzykowania odgrywał rolę pierwszoplanową. 

Nie mamy dziś możliwości dokładnego odtworzenia brzmienia głosów dawnych śpiewaków, zwłaszcza tych, którzy występowali w zespołach. Hipotezy na ten temat muszą uwzględniać o wiele więcej elementów niż w wypadku solistów. W zależności od wymogów repertuaru, stylu epoki, przeznaczenia utworów, a zwłaszcza miejsca na mapie w czasach, w których standaryzacji i globalizacji nie znano, charakter tych głosów może być niezwykle różnorodny. Nadchodząca edycja festiwalu Forum Musicum odkryje przed Państwem kilka historycznie i stylistycznie odległych od siebie wcieleń zespołu wokalnego. 

Sztuka zespołowego śpiewu rozkwitała naturalnie od momentu narodzin wielogłosowości, a więc co najmniej od czasów średniowiecza. Pomysły odtworzenia sposobu śpiewania z tamtego okresu budzą dziś najwięcej kontrowersji. Naszą podróż rozpoczniemy już od XIII wieku, od czasów króla Ludwika Świętego, wraz z francuskim zespołem Diabiolus in Musica. Ówczesny repertuar motetowy, jego rytmika, współbrzmienia, którym charakter nadają pitagorejskie proporcje interwałów, jest dziś jedynym źródłem oparcia dla naszych wyobrażeń o śpiewie tamtego okresu. Przeciwległy biegun estetyki śpiewu zespołowego przedstawi grupa Heinavanker z Tallina. Charakter tej estetyki – niemalże mistyczny, krystaliczny w brzmieniu – wywodzi się z długiej tradycji muzyki protestanckiej zespolonej z miejscowym śpiewem tradycyjnym. Wrocławski zespół Ars Cantus wykona mało znany repertuar z twórczości pieśniowej Franza Schuberta. Te wielogłosowe kompozycje z towarzyszeniem fortepianu są utrzymane w nastroju muzykowania domowego i towarzyskiego. Z pewnością były one przeznaczone dla wykształconych muzyków działających na pograniczu świata salonowych koncertów i sceny operowej. Ciekawe jest zbadanie, jak mogły brzmieć te utwory w czasach, w których dokonywały się najważniejsze dla europejskiej muzyki przemiany w estetyce głosu wokalnego. 

Główny nurt festiwalowych koncertów przełamią dwa wydarzenia. Pierwszym będzie barwny i zabawny spektakl dla widzów w każdym wieku – Bajka o czterech księżniczkach w wykonaniu wspaniałej młodzieży z Zespołu Muzyki i Tańca Dawnego Capella Antiqua Bialostociensis. Drugim będzie tradycyjna potańcówka, ale też wspólne śpiewanie, które poprowadzi Maniucha Bikont. 

Pieśnią wieczorną pożegna słuchaczy festiwalu Ensemble Morgaine z Wilna. Tym razem śpiewacy wystąpią z towarzyszeniem instrumentów. Będzie to najbardziej – jak powiedzielibyśmy dziś – „klasyczne” spojrzenie na estetykę renesansowego śpiewu zespołowego. Artyści przedstawią polsko-litewskie związki muzyczne w nastroju muzykowania domowego, zapewne najbardziej autentycznym dla czasów renesansu".

Program

Forum Musicum 2021
Harmonia vocum – jedność i różnorodność / Harmonia Vocum – Unity and Diversity
Wrocław, 13–22 sierpnia / 13–22 August 2021

13.08.2021, piątek, godz. 20.00 / Friday, 8 pm
Wrocław, Ratusz, Sala Wielka / Town Hall, Principal Room, Rynek 1
Muzyka czasów Ludwika Świętego / Music in the Times of Louis the Saint

Diabolus in Musica (Paryż / Paris):
Antoine Guerber – kierownictwo artystyczne / artistic direction
Raphaël Boulay – tenor
Emmanuel Vitorky – bas-baryton / bass-baritone
Philippe Roche – bas / bass
Nicolas Sansarlat – fidele średniowieczne / medieval fiddles

Program/ Programme:
Salva nos, stella maris – conductus jednogłosowy, rkp. Florencja Plut29.1 /conduit à 1, ms Firenze Plut29.1
Gontier de Soignies Quant oi tentir – chanson, rkp. / ms Paryż Paris BN fr 846
Huon de St Quentin Jerusalem se plaint – chanson, rkp. / ms Paryż Paris BN fr 846
Mainte chancon ai fait – chanson, rkp. / ms Paryż Paris BN na fr 1050
On doit la mère Dieu honorer – chanson, rkp. / ms Paryż Paris BN na fr 1050
Lʼautrier matin – chanson przypisywana Ludwikowi Świętemu, rkp. Paryż BN fr 12483 / chanson attribuée à Saint Louis, ms Paris BN fr 12483
Gaude felix Francia – conductus dwugłowosowy, rkp. Paryż BN fr 1583 / conduit à 2, ms Paris BN fr 1583
Thibaud de Champagne Chancon ferai – chanson, rkp. / ms Paryż Paris BN fr 846, Aussi cum l’unicorne sui chanson, rkp. / ms Paryż Paris BN fr 846
Pater noster – conductus trzygłosowy, rkp. Florencja Plut29.1 / conduit à 3, ms Firenze Plut29.1
Rogeret de Cambrai Nouvelle amour – chanson, rkp. / ms Paryż Paris BN fr 846
Gillebert de Berneville Je nʼeusse ja chante – chanson, rkp. / ms Paryż Paris BN fr 846
Nicholai presulis – conductus trzygłosowy, rkp. Florencja Plut29.1 / conduit à 3, ms Firenze Plut29.1
Gaudens in Domino – conductus trzygłosowy, rkp. Florencja Plut29.1 / conduit à 3, ms Firenze Plut29.1

14.08.2021, sobota, godz. 20.00 / Saturday, 8 pm
Wrocław, kościół św. Macieja / St Matthew Church, pl. Nankiera 17a
Estońskie pieśni religijne XVI w. / Estonian Hymns of the 16th Century

Heinavanker (Tallinn):
Saale Kreen – sopran / soprano
Kadri Hunt – alt / alto
Sander Pehk – tenor
Vambola Krigul – baryton / baritone
Christopher Staak – bas / bass
Margo Kõlar – tenor, kierownictwo artystyczne / artistic direction

Program / Programme:
Loomine (Stworzenie świata) wg pieśni runicznej z parafii Ambla / (Creation) after a runic song from Ambla parish (opr. / arr. M. Kõlar)
Oh Aadam, sinu essitus (O Adamie, twa obłuda) – ludowy hymn z parafii Otepää / (O Adam, Your Hypocrisy) – a folk hymn from Otepää parish
Mikołaj z Radomia (XV w.) / Mikołaj of Radom (15th c.) Magnificat
Mu süda, ärka üles (Obudź me serce) wg ludowego hymnu / (Wake up my Heart) after a folk hymn (opr. / arr. M. Kõlar)
Marbrianus de Orto (ok. / ca. 1460–1529) Lamentatio
Rahva Õnnistegija (Ludu Odkupiciel) – ludowy hymn z parafii Suur-Pakri / (Redeemer of the People) – a folk hymn from Suur-Pakri parish
Anonim (XIV w.) / Anonymous (14th c.) Sanctus ze Mszy z Tounai / from the Tounai Mass
Imeline koda (Cudowny dom) wg pieśni runicznej z parafii Vilo / (House of Wonders) after a runic song from Vilo parish (opr. / arr. M. Kõlar)
Anonim (XIV w.) / Anonymous (14th c.) Agnus Dei ze Mszy z Tuluzy / from the Toulouse Mass
Mu mano tulge latse (Pozwólcie dzieciom przyjść do mnie) – ludowy hymn z parafii Vormsi / (Let the Children Come to Me) – a folk hymn from Vormsi parish
Haned kadunud (Zagubiona gąska) wg pieśni runicznej z parafii Kuusalu / (A Lost Goose) after a runic song from Kuusalu parish (opr. / arr. M. Kõlar)

19.08.2021, czwartek, godz. 18.00 / Thursday, 6 pm
Wrocław, NFM, Sala Czerwona / Red Hall, pl. Wolności 1
Bajka o czterech księżniczkach / A Tale of Four Princesses
Koncert i spektakl na podstawie Bajki o księżniczkach Zofii Pomian-Piętki / A concert and performance based on Zofia Pomian-Piętka’s Tale of Princesses

część I / part I
Capella all’Antico:
Anna Cichoń-Hereta – kierownictwo artystyczne / artistic direction
Aleksandra Gancarz – fidel / fiddle
Katarzyna Horoszkiewicz – fidel, rebek / fiddle, rebec
Kamila  Hereta – flety podłużne / recorders
Katarzyna Fedorczuk – flety podłużne / recorders
Alicja Pomaniec – flety podłużne / recorders
Weronika Walczak – flety podłużne / recorders
Natalia Cisło – rebek tenorowy tenor rebec
Karolina Zięba – rebek basowy / bass rebec                    
Dominika Zygmunt – giterna, gitara mauretańska / gittern, Mauritanian guitar
Lena Młynarczyk – bębny / drums

Program / Programme:
Diomedes Cato Chorea Polonica z tabulatury Thesaurus harmonicus Jeana-Baptiste’a Besarda (Kolonia, 1603) / from the tablature Thesaurus harmonicus by Jean-Baptiste Besard (Cologne, 1603)
Alfons X el Sabio (XIII w. / 13th c.) Madre de Deus ze zbioru / from Cantigas de Santa Maria
Anonim (XIII w.) / Anonymous (13th c.) Abrisme cara de rosa – pieśń sefardyjska / Sephardic song
Anonim / Anonymous – melodia tradycyjna z Kataru / traditional melody from Qatar
Francesco Landini (ok. / ca 1325–1397) Ecco la primavera
Anonim (II poł. XIII w.) / Anonymous (2nd half of 13th c.) La Tierche Estampie Royal z rękopisu / from the manuscript Chansonnier du Roi, Paryż / Paris BN
Gilles Binchois (XV w. / 15th c.) Triste Plaisir z rękopisu / from the manuscript Oxford, Bodleian Library, Canon. Misc. 213
Antonio Zacara da Teramo (1350/60–1413/16) Ciaramella me dolce
Anonim / Anonymous Chrystus zmartwychwstał jest z Graduału płockiego / Christ Has Risen from the Płock Gradual (1365)
Anonim (II poł. XV w.) / Anonymous (2nd half of 15th c.) Pase el agua, ma Julieta, dama ze zbioru / from Cancionero de Palacio, Madryt / Madrid, Biblioteca Real, MS II – 1335
Adrian Willaert Vecchie Letrose ze zbioru / from Canzone Villanesche alla Napolitana (Wenecja / Venice, 1545)
Anonim / Anonymous Branle de Bourgoingne
Pierre-Francisque Caroubel Branle Gay
Anonim / Anonymous Branle de Bourgoigne z tabulatury lutniowej Thesaurus musicus Pierre’a Phalèse’a / from the lute tablature Thesaurus musicus by Pierre Phalèse (Lovanium, 1574)
Transkrypcja i instrumentacja / Transcription and instrumentation: Agnieszka Obst-Chwała

część II / part I

Zespół Muzyki i Tańca Dawnego Capella Antiqua Bialostociensis (Białystok) / The Capella Antiqua Bialostociensis Early Music and Dance Ensemble (Białystok):
Helena Szuhalska – kierownictwo artystyczne / artistic direction
Hanna Bolesta, Urszula Dobrogowska, Katarzyna Gulińska, Adrianna Ibiańska, Natalia Ignaciuk, Aleksandra Jelska, Anna Jurczuk, Michał Jurczuk, Krystyna Kowalewska, Agata Kwiatkowska, Małgorzata Olesińska, Gabriela Perkowska, Magdalena Perkowska, Małgorzata Redo, Magdalena Redo, Zuzanna Sobczyk, Zofia Szulęcka, Marta Wojciechowska, Kornelia Zawadzka, Julia Żołądkowska

Thoinot Arbeau, Fabritio Caroso, Cesare Negri, Romana Agnel i Helena Szuhalska – choreografia / choreography 
Agnieszka Cianciara-Fröhlich – opracowanie układu scen w stylu komedii dellʼarte / concept of scenes in commedia dell’arte style

Tomasz Dobrzański – szałamaje, flety jednoręczne i podłużne, douçaine, tabor, tuntun, citola / shawms, one-hand flutes and recorders, douçaine, tabor, tuntun, citola 
Agnieszka Szwajgier – cornamuzy, pomort, cynk, krummhorn, flety podłużne / cornamuses, pommer, cornett, krummhorn, recorders
Agnieszka Obst-Chwała – fidel / fiddle, lira da braccio
Mateusz Kowalski – viola do gamba

Program / Programme:
Thoinot Arbeau Orchésographie (1589): Branles: Double, Simple, Gay
Anonim / Anonymous Tabulatura Jana z Lublina / Tablature of Jan of Lublin (1537–1548): Taniec bez tytułu / Untitled dance
Fabritio Caroso Il Ballarino (1581): Bassa Pompilia
Pierre Francisque Caroubel / Michael Praetorius Terpsichore (1612): Courante, Ballet des coqs, Ballet des sorciers
Fabritio Caroso Il Ballarino (1581): Dolce amoroso fuoco
Cesare Negri Le Gratie d'Amore (1602): Fedeltá dʼAmore
Fabritio Caroso Il Ballarino (1581): Chiaranzana
Valentin Haussmann Rest von polnischen und andern Täntzen… (1603): Tantz
Cesare Negri Le Gratie d'Amore (1602): Bizzarria dʼAmore
Thoinot Arbeau Orchésographie (1589): Belle qui tiens ma vie – pawana / pavane
Anonim / Anonymous Tabulatura Jana z Lublina / Tablature of Jan of Lublin (1537–1548): Rex
Cesare Negri Le Gratie d'Amore (1602): So ben mi chi ha bon tempo
Cesare Negri Le Gratie dʼAmore (1602): La Battaglia
Wojciech Długoraj Tabulatura Długoraja / Tablature of Długoraj (1619): Cantio polonica
Pierre-Francisque Caroubel / Michael Praetorius Terpsichore (1612): Courante
Fabritio Caroso Il Ballarino (1581): Allegrezza d'Amore

20.08.2021, piątek, godz. 20.00 / Friday, 8 pm
Wrocław, Aula Ossolineum, ul. Szewska 37
Franz Schubert – pieśni wielogłosowe / Franz Schubert – Polyphonic Songs 

Ars Cantus (Wrocław):
Aleksandra Hanus – sopran / soprano
Joanna Klisowska – sopran / soprano
Radosław Pachołek – alt / alto
Maciej Gocman – tenor
Piotr Gałek – tenor
Piotr Karpeta – baryton / baritone
Rafał Chalabala – bas / bass
Ewa Prawucka – fortepian / piano
Tomasz Dobrzański – klarnet romantyczny, kierownictwo artystyczne / Romantic flute, artistic direction

Program / Programme:
Franz Schubert (1797–1828)
An die Sonne D. 439 na sopran, alt, tenor i bas z towarzyszeniem fortepianu / for soprano, alto, tenor and bass with piano
Gebet D. 815 na sopran, alt, tenor i bas z towarzyszeniem fortepianu / for soprano, alt, tenor and bass with piano
Romanze z opery / from Die Verschworenen D. 787 na sopran, klarnet i fortepian / for soprano, clarinet and piano (opr. / arr. A. Amore) 
Lebenslust D. 609 na sopran, alt, tenor i bas z towarzyszeniem fortepianu / for soprano, alto, tenor and bass with piano
Der Hochzeitsbraten D. 930 na sopran, tenor i bas z towarzyszeniem fortepianu / for soprano, tenor and bass with piano
Nachthelle D. 892 na tenor solo oraz dwa tenory i dwa basy z towarzyszeniem fortepianu / for solo tenor, two tenors and two basses with piano
Schicksalslenker, blicke nieder D. 763 na sopran, alt, tenor i bas z towarzyszeniem fortepianu / for soprano, alto, tenor and bass with piano
Der Hirt auf dem Felsen D. 965 na sopran z towarzyszeniem klarnetu i fortepianu / for soprano with clarinet and piano

Jünglingswonne z cyklu / from Vier Gesänge D. 893 na cztery głosy męskie / for four male voices
Die Advocaten D. 37 – tercet komiczny na dwa tenory i bas z towarzyszeniem fortepianu / comic tercet for two tenors and bass with piano
Der Tanz D. 826 na sopran, alt, tenor i bas z towarzyszeniem klarnetu i fortepianu / for soprano, alto, tenor and bass with clarinet and piano


21.08.2021, sobota, godz. 20.00 / Saturday, 8 pm
Wrocław, Klubokawiarnia Mleczarnia / Mleczarnia Club and Café, ul Włodkowica 5
Śpiewy i tańce / Songs and Dances

Maniucha Bikont – śpiew, kierownictwo artystyczne / voice, artistic direction
Joanna Skowrońska – śpiew, baraban / voice, baraban
Joanna Gancarczyk – śpiew, basy / voice, basses
Marcin Lorenc – skrzypce / violin

Program / Programme:
Śpiewane mazurki, kujony, śpiwy, powiślaki, polki i inne zabawy taneczne, a także wiosenne i żniwne korowody, šetano kolo i pieśni do posłuchu. Melodie z Polski Centralnej, utwory od reemigrantów z byłej Jugosławii, z Ukrainy, Białorusi i Rosji, które były wykonywane lub zachowały się na Śląsku. / Sung mazurkas, kujons, śpiws, powiślaks, polaks and other dances as well as spring and harvesttime pageants, šetano kolo and songs to follow. Melodies from Central Poland, from re-emigrants from former Yugoslavia, from Ukraine, Belarus and Russia that have been performed or survived in Silesia.

22.08.2021, niedziela, godz. 20.00 / Sunday, 8 pm
Wrocław, Ratusz, Sala Wielka / Town Hall, Principal Room, Rynek 1
Pieśń wieczorna – pieśni z XVI w., hymny, psalmy z trybunału i kaplicy Zygmunta Augusta / Evening Song – songs from the 16th c., hymns, psalms from the tribunal and chapel of King Sigismund Augustus

Ensemble Morgaine (Wilno / Vilnius, Berlin, Poznań, Wrocław):
Nora Petročenko – sopran / soprano
Radosław Pachołek – kontratenor / countertenor
Maciej Gocman – tenor
Nerijus Masevičius – bas / bass
Mirjam-Luise Münzel – flety podłużne / recorders
Darius Stabinskas – viola da gamba
Jan Kiernicki – lutnia / lute
Alina Rotaru – klawesyn, pozytyw / harpsichord, chest organ

Program / Programme:
Mikołaj Gomółka (ok. / ca. 1535–1609?)
Psalm 137: Super flumina Babylonis (Siedząc po niskich brzegach Babilonskiey wody / Ant Babilono upies kraβta sededami; tłum. / transl. J. Kochanowski / S.M. Slavočinskis)
Psalm 127: Nisi Dominus aedificaverit domum (Jeśli domu sam Pan nie zbuduie / Jay pats namu Wieβpats nepastatis; tłum. / transl. J. Kochanowski / S.M. Slavočinskis)

Psalm 22: Deus, Deus meus, respice in me (wersja instrumentalna / instrumental version)
Psalm 91: Qui habitat in adiutorio Altissimi (Kto sye w opiekę poda Panu swemu / Kursay atsiduosi Ponuy Diewuy sawam; tłum. / transl. J. Kochanowski / S. Jaugelis-Telega)
Psalm 30: Exaltabo te, Domino (Będę cię wielbił, móy Panie / Garbe tau, Wieβpatie, duosiu; tłum. / transl. J. Kochanowski / S.M. Slavočinskis)

Petrus de Drusina (ok. / ca.1560–1611)
Resonet in laudibus z Tabulatury oliwskiej / from Oliwa Tablature

Cyprian Bazylik (ok. / ca. 1535–ok. / ca. 1600)
Nabożna piosnka: Jezu Kryste, Boże wieczny / Jezau Christe, sunau Diewo (sł. / text A. Trzecieski, tłum. / transl. S. Jaugelis-Telega)
Oratio Dominica: Ojcze nasz, któryś jest w niebie / Tewe musu Danguiesis (sł. / text A. Trzecieski, tłum. / transl. S. Jaugelis-Telega)
Psalm 130: De profundis clamavi ad te, Domine (Z głębokości grzechów moich / Nugrimzdęs grieku gilibey; tłum. autor nieznany / anonymous translation / S. Jaugelis-Telega)

Bálint Bakfark (1526/30–1576)
Non dito mai che io habui torto z Krakowskiej tabulatury lutniowej / from Krakow Lute Tablature

Cyprian Bazylik
Dobrotliwość Pańska. Mądrość oyca wszechmocnego / Tewa amzina iβmintis (sł. / text Jakub Lubelczyk, tłum. / transl. S. Jaugelis-Telega)
Psalm 71: In te, Domine, speravi (W tobie, Panie, nadzieję mam / Ing tawę, o Diewe, aβ tykiu; tłum. monogramista S.K. / transl. S.K. / S. Jaugelis-Telega)
Anonim / Anonymous Radim Themu z Tabulatury Jana z Lublina / from Tablature of Jan of Lublin 
Anonim / Anonymous Passomezzo z Tabulatury oliwskiej / from Oliwa Tablature
Krzysztof Klabon (ok. / ca. 1550–ok. / ca. 1616) Pieśni Kalliopy Slowienskiey (fragment, wersja instrumentalna / excerpt, instrumental version)

Wacław z Szamotuł (ok. / ca. 1524–ok. / ca. 1560)
Psalm 117: Alleluia! Laudate Dominum omnes gentes (Alleluja! Chwalcie Pana Boga / Alleluja, garbinkite Diewą; tłum. / transl. M. Rej / S. Jaugelis-Telega)
Christe qui lux es et dies (Kryste, dnyu nassey śwyatłosci / Christau, diena musu βwiesibes / Christe, der du bist Tag und Licht; tłum. / transl. M. Rej / M. Petkevičius / W. Meuslin)
Psalm 1: Beatus vir, qui non abiit in consilio impiorum (wersja instrumentalna / instrumental version)
Psalm 86: Inclina, Domine, aurem tuam (Nakłoń, Panie, ku mnie ucho twoie / Pałenk, Pone, manęsp ausi sawo; tłum. / transl. M. Rej / M. Petkevičius)
Pieśń wieczorna (Modlitwa, gdy dziatki spać idą). Już się zmierzka / Evening Song (Prayer of Children Going to Sleep). It’s Already Dusk / Giesme wakarine: Jau tamsibės užueyti; sł. / text A. Trzecieski / tłum. / transl. M. Petkevičius)

Organizator zastrzega sobie możliwość dokonania zmian w programie. / The Presenter reserves the right to change the programme.

informacja prasowa










Wszystko jest poezją. O wystawie Ewy Rossano w Muzeum Pana Tadeusza

10 kwietnia w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu otwarto wystawę "Ogród wypowiedzianych słów", której autorką jest malarka i rzeźbi...

Popularne posty