Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Novy Ruch Teatr, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Novy Ruch Teatr, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 października 2018

Piotr Soroka: Spektakl ma sprawić przyjemność /wywiad/

Rozmawiam z Piotrem Soroką – animatorem kultury, choreografem, reżyserem spektaklu ”Macht mir Spaβ” oraz współtwórcą Novy Ruch Teatr.

Piotr Soroka, fot. z archiwum reżysera


Barbara Lekarczyk-Cisek: Przedstawienie ”Macht mir Spaβ” zainaugurowało Novy Ruch Teatr. Proszę opowiedzieć, w jakich okolicznościach powstał i jaki jest jego profil.

Piotr Soroka: Od dłuższego czasu odczuwaliśmy potrzebę autorskiej wypowiedzi i rozmawialiśmy o tym z Agnieszką Charkot i Agnieszką Dziewą. Prywatnie się przyjaźnimy, więc rozmowy o inspiracjach, możliwościach i kształcie takiej wypowiedzi ciągle się pojawiały. W pewnym momencie po prostu zaczęliśmy działać. Zaprosiliśmy do współpracy interesujących ludzi, o których wiedzieliśmy, że mają coś do powiedzenia i – jak  my – chcą  działać. I tak powstał Novy Ruch Teatr.

Nie chcieliśmy się zamykać na formy teatru tańca czy formy dramatyczne, więc potrzebna była odpowiednia nazwa. Początkowo nazwa brzmiała Novy Teatr, ale w ten sposób zbliżaliśmy się do teatru Warlikowskiego i innych „Nowych” teatrów – w Łodzi czy Poznaniu, które noszą taką nazwę. Po dyskusjach uznaliśmy, że w nazwie powinien znaleźć się „Ruch”, bo wskazuje na naszą tożsamość i podstawowy środek naszej wypowiedzi.

Czy łatwo jest założyć w Polsce teatr?

Bardzo łatwo, zwłaszcza na Facebooku, heh. Tak naprawdę, trzeba tylko chcieć i robić go z odpowiednimi ludźmi. Nam, poza Tomkiem, Martą czy Krzyśkiem, bardzo pomógł Dyrektor Wrocławskiego Teatru Pantomimy – Zbigniew Szymczyk, który nieodpłatnie udostępnił nam salę prób, za co jesteśmy bardzo wdzięczni. Gdyby nie to, przygotowanie spektaklu byłoby znacznie bardziej kłopotliwe. W przygotowanie „Macht mir Spaβ” włożyliśmy nasze oszczędności, ale też wiele osób nam pomogło w różnych innych kwestiach. Poza tym w czasie pracy otrzymaliśmy dotację na udział w Projekcie Dotknij Teatru 2015, dzięki czemu dwukrotnie pokażemy nasze przedstawienie na scenie Teatru Zamiast w Łodzi.

Prawda jest też taka, że wcześniej działaliśmy od czasu do czasu u pod szyldem Projekt Dana Dana.  Zrobiliśmy „Al Dente” i „Bajki w ruchu”. To co robimy teraz, to jakby o krok dalej.

Wracając do „Macht mir Spaβ”, czy łatwo było debiutantom zrealizować spektakl i promować go? I dlaczego taki niemiecki tytuł?

To było wyzwanie. Kostiumy wprawdzie otrzymaliśmy, ale dekoracje, scena, ogarnięcie prób, pokazu, dogranie terminów – zrobiło się tego dużo. Kiedy zacząłem wątpić, że to się uda, Adam Królikowski, który jest z nami od początku, uprzytomnił mi, że wszystko możemy zrobić. Skupiliśmy się więc na przedstawieniu. Chcieliśmy zrobić coś, co dawałoby widzom przyjemność, co jest po prostu ładne. Chcieliśmy odejść od tego, co pesymistyczne i trudne w odbiorze. Nie chcieliśmy robić mrocznego, niepokojącego spektaklu. Uznaliśmy, że przyjemności jest w sztuce zbyt mało. I to stało się dla nas wyzwaniem. Spektakl miał dać nam przyjemność, kiedy nad nim pracowaliśmy, publiczności – kiedy oglądała efekty naszych działań. Przyjemności miały płynąć z oglądania sztuki, wizualizacji, a także ze słuchania dobrej muzyki, jedzenia ciastek i z faktu wspólnego spędzania czasu. A sam tytuł „Macht mir Spaβ” jest cytatem z filmu dla dorosłych, brzmi lepiej niż polskie „Zrób mi przyjemność”.

 Jak pracował Pan, żeby było przyjemnie,  z aktorkami? Czy miały możliwość współtworzenia ról?

To była praca zespołowa, każdy dbał o to, żeby była między nami fajna atmosfera. Mnie oczywiście stres zjadł w dniu premiery, ale to inna historia.
Jeżeli wymyśliłem jakąś scenę, konsultowałem się z dziewczynami i tak się wzajemnie motywowaliśmy do pracy. Wiele rzeczy rozwijało się na próbach, Agnieszki wiele rzeczy proponowały od siebie, wiele rzeczy interpretowały na swój sposób, który też wydawał mi się ciekawy i to włączaliśmy do przedstawienia. Dużo inspiracji było w rozmowach z Adamem i dużo dobrego powstało jeszcze we współpracy z Olą Maliszewską i Anią Załużną w Zielonej Górze, bo „Macht mir Spaβ” miało być jeszcze większym projektem, ale ostatecznie mamy jakby dwie niezależne propozycje.

Co planujecie na przyszłość?

Przyznam, że przed premierą nie byłem w stanie wybiec w przyszłość, dlatego wciąż próbujemy zorganizować granie „Macht mir Spaβ” we Wrocławiu. Muszę powiedzieć, że w Europejskiej Stolicy Kultury nie jest to wcale takie łatwe. Łatwiej jest o pokazy w innych miastach. Klara i Antosia z RISK made in warsaw, od których dostaliśmy kostiumy, zaprosiły nas z pokazem do Warszawy. Rozmawiamy też o możliwości pokazu w Krakowie. Otrzymaliśmy zaproszenie z Kłodzka do współtworzenia widowiska „Węglowa odyseja” z okazji ogłoszenia programu obchodów ESK 2016 w ramach Projektu Mosty. Szukamy fajnych miejsc, inicjatyw, ludzi, z którymi możemy podziałać. Prawdę mówiąc, mamy sporo planów, ale jeszcze nie pora o tym mówić. Proszę tylko trzymać kciuki.

Życzę powodzenia i dziękuję za rozmowę.

Wywiad ukazał się na portalu Kulturaonline w 2015 roku.

czwartek, 21 czerwca 2018

Teatr Komuny Paryskiej zaprasza na premierę

Teatr Komuny Paryskiej, działający w Pracowni Komuny Paryskiej 45, Strefa Kultury Wrocław i Novy Ruch Teatr zapraszają na premierę musicalu podwórkowego w wykonaniu mieszkańców Przedmieścia Oławskiego.



Cztery miesiące pracy, cykl zajęć muzycznych, ruchowych, teatralnych i scenograficznych . Efektem pracy jest podwórkowy musical „Trójkąt. 45°”. Premiera już 1 lipca na podwórku za Pracownią Komuny Paryskiej 45.

Od marca Pracownia Komuny Paryskiej 45 znajduje się w rękach kolektywu Novy Ruch Teatr. Pod ich okiem mieszkańcy Przedmieścia Oławskiego tworzą Teatr Komu Paryskiej. W ramach zajęć przygotowali musical – napisali teksty piosenek, skomponowali muzykę, przygotowali scenografię. Bazą do powstania scenariusza były rozmowy z uczestnikami zajęć, mieszkańcami Przedmieścia Oławskiego i artykuły na temat dzielnicy w gazetach i internecie.

„Trójkąt. 45°” jest opowieścią o życiu na Przedmieściu, potocznie nazywanym wśród wrocławian „trójkątem bermudzkim”. Akcja przedstawienia dzieje się w roku 3185, kiedy to na Przedmieście przyszło globalne ocieplenie. Spiekota, skwar i duchota zastają mieszkańców w grubych murach kamienic i na podwórku. Czy w 3185 roku sąsiad sąsiadowi sąsiadem? Historie wykorzystane w scenariuszu oparte są na faktach.

Premiera odbędzie się 1 lipca 2018, o godz. 17:00 w podwórku ul. Komuny Paryskiej. Wstęp wolny.


Spektakl powstał w Pracowni Komuny Paryskiej 45 w ramach programu Sąsiadujemy Strefy Kultury Wrocław

„Trójkąt. 45°”
dramaturgia: Agnieszka Charkot
teksty piosenek: Katarzyna Zduńczyk („Ananas”, „Sąsiedzkie halo”), Marika Skrzeszewska („Nie boisz się tu mieszkać?”), Natalia Okopna („Dzisiejszy krajobraz”)
reżyseria: Piotr Soroka
choreografia: Agnieszka Dziewa
przygotowanie wokalne: Magda Pasierska (Mapa, ex Me Myself And I)
muzyka: Szym, Magda Pasierska, Katarzyna Zduńczyk („Ananas”, „Sąsiedzkie halo”)
scenografia: Adam Królikowski
obsada: Marta Piasecka, Marika Skrzeszewska, Karolina Szymańska, Natalia Waleńska, Agnieszka Wawerska, Lesław Zamaro, Maura Zaniewska, Katarzyna Zduńczyk oraz dzieciaki

informacja prasowa

wtorek, 23 października 2018

"Macht mir Spaβ", czyli jak się wam podoba /recenzja teatralna/

Pełna wdzięku i dramatycznych momentów walka o zainteresowanie publiczności, parodystyczne potraktowanie telewizyjnych show i pyszne aktorstwo - oto cechy pierwszego spektaklu Teatru Novy Ruch.



Macht mir Spaβ, czyli jak wam się podoba 

Novy Ruch Teatr
, powołany do życia przez artystów z kręgu Wrocławskiego Teatru Pantomimy, zadebiutował 18 stycznia spektaklem pod znaczącym tytułem "Macht mir Spaβ". W swobodnym tłumaczeniu: "Zrób mi przyjemność". Rzecz jest zatem o tym, co się nam podoba i z czego czerpiemy satysfakcję.

Nie przypadkiem też nawiązałam do tytułu szekspirowskiej komedii. Autora "Jak wam się podoba" wielokrotnie krytykowano za to, że stara się przypodobać publiczności i ostentacyjnie schlebia jej gustom, co zostało uwidocznione już w samym tytule sztuki. A przecież stała się ona jedną z najczęściej granych i to z niej właśnie pochodzą znane słowa: "Świat jest teatrem, aktorami ludzie". To, co w czasach Shakespeare` a było wadą, dziś stało się cnotą. W czasach, gdy liczy się tzw. oglądalność, nikomu nie przyszłoby do głowy snuć podobne pretensje.

Agnieszka Charkot i Agnieszka Dziewa w spektaklu  Macht mir Spaβ, fot. prasowa

Niemiecki tytuł przedstawienia Teatru Novy Ruch również budzi początkowo zdziwienie. Kiedy jednak stwierdzimy, że bazuje on na telewizyjnych show w rodzaju "Perfekcyjnej pani domu" czy "Kuchennych rewolucji", zaczynamy rozumieć, że ten rodzaj rozrywki nie jest bynajmniej polską właściwością. Programy takie są bowiem w przeważającej części zagranicznymi licencjami. Wątpliwe, czy w naszym narodowym charakterze leży ów ordnung, tak charakterystyczny dla mentalności Niemców. Tymczasem telewizja coraz częściej serwuje nam takie właśnie programy, wmawiając nam tym samym, że najważniejszy na świecie jest porządek i że to on sprawi, iż poczujemy się szczęśliwi. Zadbana i elegancko ubrana główna bohaterka, która w żaden sposób nie przypomina kury domowej,  zazwyczaj poucza zaproszone do programu kobiety, jak należy układać rzeczy w szafie albo podawać do stołu...

Agnieszka Charkot i Agnieszka Dziewa w spektaklu  Macht mir Spaβ, fot. prasowa

Otóż spektakl "Macht mir Spaβ", nawiązując żartobliwie do tego rodzaju "rozrywki", raczy nas parodią owego telewizyjnego show, wprowadzając jednak znacznie ambitniejsze "drugie dno". Dwie elegancko ubrane panie (wytworne sukienki, szpilki) nie idą bynajmniej na przyjęcie, lecz ... zabierają się za porządki. Test "czarnej rękawiczki" wypada raczej marnie, mimo to następuje kolejny etap programu: pieczenie ciastek. Oczywiście, zajęcia te są tylko pretekstem do tego, aby się pokazać, zwrócić na siebie uwagę publiczności. W końcu, "świat jest teatrem..." Mufiny się przypalają, panie rozpaczają, ale potem z godną podziwu elegancją wytwornie pałaszują... chipsy. Show must go on. Panuje atmosfera nie tyle zabawy, co konkurencji. Aby zdobyć uwagę widza, można nawet zabić. Ostatecznie i tak nastąpi happy and. Jak deus et machina pojawiają się dobrze upieczone ciastka i możemy je konsumować.

Smaczny spektakl

Wariacje na temat sprzątania i gotowania są tak pełne wdzięku i humoru, że widz nie nudzi się ani chwili. Aktorki: Agnieszka Charkot (dominująca gospodyni programu) i Agnieszka Dziewa (stłamszona nieco jej asystentka) grają fantastycznie, obywając się bez słów. Prezentują wszystkie rodzaje emocji: od (udawanej) sympatii, do (nieudawanej) nienawiści. Scenom towarzyszy piękna muzyka klasyczna (żeby na pewno było elegancko), która niekiedy staje się "ilustracją" przeżyć bohaterek (trochę dla mnie kontrowersyjne "Stabat Mater" Pergolesiego w scenie spalenia mufinów). Pełen wdzięku i napięć ruch sceniczny uzupełniają serwowane z umiarem tylne projekcje, ku uciesze gawiedzi (np.  ciasteczkowe "duchy" unoszące się w górę).

Reżyserowi i choreografowi Piotrowi Soroce, jak również obu aktorkom, należą się duże brawa. Nam się podobało!

Agnieszka Charkot i Agnieszka Dziewa w spektaklu  Macht mir Spaβ, fot. prasowa

Premiera spektaklu "Macht mir Spaβ" Teatru Novy Ruch odbyła się 17 stycznia 2015 roku.


Wywiad z reżyserem - pode tym linkiem.


Recenzja ukazała się na portalu Kulturaonline.

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Nove Otwarcie Pracowni Komuny Paryskiej

8 stycznia 2019, odbędzie się Nove Otwarcie Pracowni Komuny Paryskiej, którą do czerwca poprowadzi Novy Ruch Teatr. W dniu Novego Otwarcia opiekunowie miejsca opowiedzą o kolejnych propozycjach działań, które zaplanowali dla mieszkańców Przedmieścia Oławskiego. 




W Strefie Kultury Wrocław od 2015 roku prowadzone są zajęcia dla społeczności zamieszkującej Przedmieście Oławskie. Kolektyw Novy Ruch Teatr, który od marca ubiegłego roku koordynuje Pracownię Komuny Paryskiej 45, zaprasza do włączenia się w projekt Teatr Komuny Paryskiej. Przez najbliższe pół roku każdy będzie mógł wziąć udział w zaplanowanych działaniach teatralnych i performatywnych.

Projekt będzie realizowany w dwóch fazach. W pierwszej, od stycznia do marca, uczestnicy zajęć będą przeprowadzać wywiady z mieszkańcami Przedmieścia Oławskiego, które będą bazą do przygotowania performance’u "Trójkąt/Głowa". Drugim zaplanowanym działaniem będzie mikrospektakl, do którego inspiracją będą eksponaty z Muzeum Etnograficznego. Premiera spektaklu planowana jest na koniec maja. Zajęcia przewidziane są dla różnych grup wiekowych: dzieci, młodzieży, osób dorosłych i seniorów.

8 stycznia podczas Novego Otwarcia odbędzie się również premiera płyty z piosenkami z sąsiedzkiego musicalu „Trójkąt. 45°”, który przygotowali uczestnicy zajęć w Pracowni w roku 2018. 

Pierwsze zajęcia, w których udział może wziąć każdy niezależnie od wieku i doświadczenia, ruszają 14 stycznia. W poniedziałki w Pracowni odbywać będą się zajęcia plastyczne dla dzieci (17:00-18:00) oraz warsztaty teatralne dla młodzieży i dorosłych (18:00-20:00). We wtorki od godz. 17:00 zespół Pracowni zaprasza na czytanki dla najmłodszych i ich rodziców.

Nove Otwarcie odbędzie się 8 stycznia, o godz. 17:00 w Pracowni Komuny Paryskiej 45 i będzie to okazja do przyjrzenia się i porozmawiania o tym, co już wydarzyło się w Pracowni oraz do przyłączenia się do kolejnych inicjatyw.

informacja prasowa

sobota, 8 września 2018

Wszystko o programie tegorocznego festiwalu "Dziecinada"

Międzynarodowy Festiwal Teatrów dla Dzieci „Dziecinada” po raz szósty będzie bawił, wzruszał i edukował. W październiku Strefa Kultury Wrocław i Fundacja na Rzecz Wspierania Kultur Alternatywnych i Ekologicznych zapraszają na kilka dni wspaniałej przygody z teatrem i spotkania z artystami z całego świata. 



Festiwal „Dziecinada” to podróż po świecie m.in. teatru klasycznego, nowatorskiego, lalkowego i cyrkowego. Otwartego na różne grupy wiekowe i dostosowanego do wrażliwości młodych poszukiwaczy artystycznych wrażeń. W tym roku Wrocław odwiedzą goście z Danii i Słowacji, a wśród spektakli pojawi się kilka znanych wszystkim – małym i dużym – historii: „Księga dżungli”, „Piotruś Pan”, widowiskowo zrealizowana opowieść o Janosiku (familijny spektakl "Younak") oraz „Romeo i Julia” przedstawieni jako tańczące robaki.

Festiwal spełnia bardzo ważne zadanie - dociera tam, gdzie teatr zwykle nie dociera. Do miejsc nieoczywistych, z daleka od centrów kultury – w plenerze, hospicjum, w osiedlowym ośrodku kultury. Twórcy festiwalu nie tylko dostarczają rozrywkę, ale także uczą i rozwijają, dlatego „Dziecinada” to nie tylko spektakle, ale również warsztaty, zabawy animacyjne oraz gry edukacyjne. Przez cały festiwal w galerii Impartu będzie można także podziwiać makiety kolejowe przygotowane przez Kolejkowo oraz wystawę prac dzieci z Kliniki Przylądka Nadziei.

Program:

Eliksir mądrości fot. mat.prasowe

4 października (czwartek)
9:00 i 12:00
sala kameralna, Impart
Teatr Wariate: „Eliksir mądrości” [6+]
W pewnym domowym laboratorium ekscentryczny Profesor Eugeniusz od lat próbuje stworzyć wynalazek swojego życia. We wszystkich szalonych próbach wiernie asystuje mu Zofia – gosposia, która oprócz wielkiego serca ma także niezwykłą umiejętność psucia wszystkiego, czego się tylko dotknie. Trudno się zatem dziwić, że żaden z wynalazków Profesora nie działa jak należy. Naukowiec – zdruzgotany i przeświadczony o swoim braku talentu – postanawia wreszcie wyhodować Sztuczną Inteligencję, czyli Mózg. Chce wydobyć z niego Eliksir Mądrości, dzięki któremu jego umysł mógłby zabłysnąć genialną twórczą inwencją. Jednak zadanie wcale nie jest łatwe, nawet przy użyciu starego wynalazku Profesora – Wielofunkcyjnego Robota Kuchennego o imieniu Albert. Bo cóż może poczciwy Albert, gdy jak zwykle we wszystko miesza się Zofia? Mózg jak orzeszek, ptasi móżdżek – to etapy dalekie od doskonałości... Czy Profesorowi uda się osiągnąć upragniony cel?
„Eliksir mądrości” próbuje zachęcić młodych widzów do twórczych poszukiwań. Nie brak w nim dobrej zabawy, ale i refleksji nad tym, co w życiu najważniejsze. To pełen humoru ekspresyjny spektakl o geniuszu drzemiącym w każdym z nas.


10:30 i 17:30
sala teatralna, Impart
Teatr Baj Pomorski w Toruniu: „Księga dżungli” [6+]

Klasyczne opowiadania ze zbioru ,,Księga dżungli" R. Kiplinga ułożone zostały w wartką historię chłopca wychowanego w lesie przez wilki. W spektaklu krok po kroku przedzieramy się przez najgłębsze zakątki tropikalnej puszczy, poznając panujące w niej prawa, zwyczaje, tajemnice i sekrety. Jak się okazało, reguły świat zwierząt niewiele różnią się od tych, które tworzą ludzie...
Twórcy spektaklu chcą przekazać widzowi informację, że wszyscy posiadamy pewne zwierzęce cechy: jesteśmy odważni albo tchórzliwi, przebiegli lub zupełnie pozbawieni sprytu. Dodatkowo, jeśli w każdym z nas tkwi coś z dzikiego zwierzęcia zamkniętego w klatce, uwolnieni – możemy zrobić dużo dobrego, ale i dużo złego. Musimy tylko wiedzieć jedno: nikt nie ma prawa krzywdzić ani zabijać dla przyjemności. Ani zwierzę, ani człowiek. Takie jest prawo zwierząt i takie jest prawo dżungli. Ludzie czasem o tym zapominają.

Charlie pomywaczem fot. mat.prasowe

11:00 i 17:30
Ośrodek Kultury ze Sceną „Teatr na Bruku”
Teatr na Bruku: „Charlie pomywaczem” [5–105 lat]

Interaktywny spektakl inspirowany postacią Charliego Chaplina stanowi bazę dla dalszego przybliżania tzw. „świata wartości i sztuki” zawartego zarówno w słynnych filmach Chaplina, jak i w innej formie. Poezja, optymizm, radość, otwartość na kontakt z innymi (widzami dziecięcymi i partnerami), humor, zaskakujące zwroty akcji, gonitwy, przekomarzania się pary głównych, choć opozycyjnych bohaterów: wolnego, beztroskiego Klauna i Policjanta reprezentującego porządek, ale i schematyczność czy brak fantazji...

Księżycowe opowieści fot. Michał Strokowski

5 października (piątek)
9:00 i 11:30
sala kameralna, Impart
Wędrowny Teatr Lalek MAŁE MI: „Księżycowe opowieści” [2–102 lat]

Wszyscy jesteśmy Kosmicznymi Podróżnikami. Od najmłodszych lat otacza nas „kosmos” naszego domu, podwórka, przedszkola, szkoły i jeszcze ten Przeogromny Wszechświat wysoko nad naszymi głowami, który wyłania się gwieździstą nocą. Podczas codziennej Kosmicznej Podróży wciąż zadajemy sobie pytania: dlaczego, po co, jak, skąd? Czym jest mądrość, miłość, wolność? Czy warto być dobrym, jak być szczęśliwym?
W spektaklu „Księżycowe opowieści” przedstawiamy pięć pięknych historii filozoficznych pochodzących z różnych kultur. Jest tu bajka afrykańska, żydowska, dwie opowieści zaczerpnięte z mitologii indiańskiej i jedna z dalekiego Nepalu. Każda, zilustrowana przepiękną scenografią i lalkami autorstwa Katarzyny Samosiej, zadaje uniwersalne pytania i w mądry, a jednocześnie zabawny, ciepły i przystępny dla najmłodszych widzów sposób odpowiada na nie.
10:30 i 17:30

Piotruś Pan fot. mat.prasowe

sala teatralna, Impart
Teatr Lalki i Aktora w Wałbrzychu: „Piotruś Pan” [6+]

„Piotruś Pan” to klasyka literatury dziecięcej. Któż nie zna przygód chłopca, który postanowił nigdy nie dorastać? Kto z nas nie tęskni za życiem w Nibylandii ¬– fantastycznej krainie stworzonej przez nieposkromioną dziecięcą wyobraźnię? W tym beztroskim świecie dzieciństwa czas nie przemija, a życie jest nieustającą przygodą. Towarzyszami przygód Piotrusia jest grupa Zagubionych Chłopców, wróżka Dzwoneczek oraz Wendy – dziewczynka, którą Piotruś Pan zabiera do Nibylandii… Jednak nawet w tej szczęśliwej krainie czyhają niebezpieczeństwa: bohaterowie będą musieli zmierzyć się z piratami pod wodzą strasznego Kapitana Haka...
Niezaprzeczalnym atutem spektaklu jest różnorodność środków artystycznego wyrazu.
W przedstawieniu znajdziemy elementy teatru lalkowego, teatru formy i teatru cieni oraz zapadające w pamięć piosenki. „Piotruś Pan” to spektakl familijny, na który zapraszamy całe rodziny. Przedstawienie jest pochwałą nieokiełznanej wyobraźni. Uczy dzieci, że czasem warto zachować się odpowiedzialnie i dojrzale, a ich rodziców – by pielęgnować w sobie dziecko. Bo nie ma lepszej płaszczyzny do dialogu niż wspólna zabawa.
UWAGA! Spektakl o 10:30 z tłumaczeniem na język migowy oraz audiodeskrypcją dzięki współpracy z Fundacją Katarynka.

Fotograf fot. mat.prasowe

11:00 i 17:30
Ośrodek Kultury ze Sceną „Teatr na Bruku”
Teatr na Bruku: „Fotograf” [spektakl familijny]
Przedstawienie w konwencji niemego kina. Atelier fotograficzne w stylu retro i jego fotograf czytający w myślach widzów-klientów, by spełnić ich wszystkie życzenia, kimkolwiek są (kobietą, mężczyzną, dzieckiem). Wszystko się może zdarzyć – pojawiają się słynne postacie filmowe i baśniowe, atrakcyjne pejzaże. Dramaturgia spektaklu zakłada udział widza w przedstawieniu, który staje się aktorem. Finezję i czar działania fotografa burzy zagadkowy asystent...

Ciao Ciało fot. mat.prasowe

17:00
Barbara
Novy Ruch Teatr: „Ciao Ciało!” [0–5 lat] + warsztaty
„Ciao Ciało!” to pełna przygód historia o odkrywaniu swojego ciała i niepohamowanej potrzebie ruchu. Ręce?! Do czego służą ręce? Nogi?! A nawet dwie nogi! Co można robić (z) nogami? Co kryje się w dziurkach od nosa? Ciało staje się w tej historii zarazem placem zabaw, jak i dziwnym niezbadanym mechanizmem. Lekka forma taneczno-pantomimiczna w przyjaznej przestrzeni, z autorską muzyką to to, co w „Ciało! Ciało” nie pozwoli dzieciom nawet na chwilę oderwać wzroku od sceny.
Nieodłącznym elementem „Ciao Ciało!” są warsztaty teatralno-ruchowe dla dzieci i rodziców odbywające się po przedstawieniu. Uwaga! Spektakl wzmaga odwagę, ciekawość świata i rozwija wyobraźnię. Pamiętajcie o wygodnym stroju dla siebie i swoich „najnajów”, żebyście mogli komfortowo turlać się i bawić z nami w czasie warsztatów.

Niebo fot. SŤren Meisner

6 października (sobota)
10:30 i 16:00
sala teatralna, Impart
Teater Minsk (Dania): „Niebo” [1,5–5 lat]
Połóż się, spójrz w niebo przez palce!
Czy widzisz świat do góry nogami? Czy słyszysz gwiazdy?

Dwie tancerki zabierają najmłodszych widzów w prawdziwą podniebną podróż. Sprawiają, że wszystko wokół zaczyna wirować, a miękkie chmurki i samoloty są (dosłownie) na wyciągnięcie ręki. Językiem ciała są w stanie przywołać delikatny, szepczący wiatr, ale też złowrogą ciszę przed burzą. Całości dopełnia nastrojowa muzyka i delikatna scenografia.


12:00 i 17:30
sala kameralna
Sofie Krog Teater (Dania): „Diva” [10+]
W głębi mrocznego i niezwykłego kabaretu krzyżują się ścieżki życia pięknej diwy, lokaja ze złamanym sercem, złośliwego asystenta laboratoryjnego i szalonego naukowca. Widzowie, obserwując bohaterów przeżywających niefortunną noc, która może być ich ostatnią, zostają wciągnięci w wir tajemnic skrywanych przez mury kabaretu. „Diva” to wyjątkowy przykład zręczności oraz pokaz umiejętności utalentowanej lalkarki Sofie Krog, która kieruje całą akcją na wielu scenach ze środka małego, obrotowego teatru.

Romeo&Juliet! fot. mat.prasowe

 13:00
Plener na osiedlu Grabiszyn–Grabiszynek (Górka Skarbowców)
Teater Asterions Hus (Dania): „Romeo&Julia!”
Szekspir i największa w historii opowieść miłosna w ujęciu zespołu Asterions Hus, który stworzył poruszający, szybki i żartobliwy spektakl. 24 sceny, 24 uściski, 24 zmiany kierunku i 24 celebracje miłości – jej wielu twarzy i zakończeń. Fantastyczny tekst Szekspira, dzięki aktorom, przeistacza się w taniec robaków, zakochanych zapaśników sumo i balet w taczkach. Jeszcze nigdy dotąd nikt nie grał martwego w tak żywy sposób!

Teatr Haliganda (Słowacja): „Mały Chłopiec TOTO z prehistorii” + warsztaty
Interaktywne przedstawienie o małym, odważnym chłopcu – łowcy mamutów żyjącym przed wieloma stuleciami. Podczas spektaklu widzowie poznają ciekawostki z życia prehistorycznego dziecka, ale też dzieje instrumentów muzycznych, które powstały z rzeczy używanych przez ludzi do zupełnie innych celów. Dzieci grają w tym spektaklu razem z aktorami. Po przedstawieniu przewidziany jest warsztat dla dzieci i dorosłych z gry na szamańskich, pierwotnych instrumentach.

Teatr Haliganda (Słowacja): „Zagubione słońce” + warsztaty
Zagubiło się słoneczko! Na poszukiwania rusza mały aniołek. Czy słoneczko zaginęło na łące? Może w lesie, a może w jeziorze? Poszukajmy go razem z aniołkiem!
Interaktywne, częściowo improwizowane przedstawienie z oryginalnymi, bezpiecznymi dla dzieci rekwizytami oraz bogato zdobionymi kostiumami. Spektakl, oprócz prostej historyjki, zawiera w sobie elementy edukacyjne – pokazuje różne środowiska, powietrze, wodę, ziemię i istoty tam mieszkające. Uczy także empatii, a co najważniejsze uruchamia wyobraźnię małych widzów, przy jednoczesnej doskonałej zabawie dorosłych. Muzyka do spektaklu grana jest na żywo – pojawiają się kije deszczowe, grzechotki, bębny, fujarki i wiele innych instrumentów. Spektakl płynnie przechodzi w warsztaty dla dzieci i rodziców, podczas którego uczestnicy dowiedzą się, jak z prostych elementów i przedmiotów codziennego użytku można wyczarować magiczny świat baśni.

Sen nocy letniej fot. mat prasowe

Klub Szekspirowski prezentuje „Sen nocy letniej”

Cały las przygotowuje się do kolejnego wesela królewskiego. Książę i Księżniczka Wróżek mają się pobrać...gdy tylko przestaną się kłócić. Grupa robotników bierze udział w kolejnych próbach sztuki i – jeśli przedstawienie ma być gotowe na wielki dzień – musi ze sobą współpracować.

Klub Szekspirowski to grupa uczniów III i IV klasy, którzy zaadaptowali klasyczną historię autorstwa Szekspira, kierując ją do wszystkich grup wiekowych. Podczas tego procesu uczniowie udali się do miejsca narodzin barda w Stratford-upon-Avon, aby dowiedzieć się wszystkiego na temat jego życia i historii.

+ Teatr Małe Mi: „Księżycowe opowieści”

7 października (niedziela)
10:30 i 15:00
sala kameralna, Impart
Studio Teatralne BLUM: „Jak po sznurku” [1,5–5 lat]
 „To na dole jest z pisaku. To na górze jest z nieba.” (Krystyna Miłobędzka)
Prowadzi tam droga. Prosta albo kręta.
Idzie lub biegnie? Łączy czy oddziela? Przecina. Plącze. Czasami zawraca. Znika i pojawia się znowu. Zostawia ślad. Droga ode mnie do ciebie.
Droga do domu.


16:30
sala teatralna, Impart
Circus Younak (Słowacja): „Younak” [spektakl familijny]
Jedyne w swoim rodzaju, niezwykle efektowne połączenie teatru, cyrku i folkloru – pierwsze przedstawienie współczesnego cyrku na Słowacji łączy tradycyjne i nowoczesne podejście do współczesnego teatru. Historia zainspirowana jest prawdziwą postacią Juraja Jánošíka, który został reprezentantem walki o wolność małego narodu zdominowanego przez potężną monarchię austriacką około 1707 roku. Legenda głosi, że Jánošík rabował bogatych i oddawał łupy biednym. Był złodziejem czy bohaterem?
Inspirowana cyrkiem i starożytnym folklorem komedia teatralna niszczy stereotypy i bariery, przy okazji dostarczając niesamowitych wrażeń.
Organizatorzy zastrzegają sobie prawa do zmian w programie.


Wydarzenie zostało objęte Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Wrocławia.

Bilety już w sprzedaży!

Bilety dla grup zorganizowanych: 10 zł + 1zł opiekun

Bilety indywidualne: 10 zł, spektakl ,,Younak” – 13 zł

Lokalizacje:

Impart, Mazowiecka 17

Barbara, Świdnicka 8b

Ośrodek Kultury ze Sceną ,,Teatru Na Bruku”, Pszczelarska 7

Górka Skarbowców, Racławicka 50

informacja prasowa

Mycelium. Formy z królestwa grzybów – otwarcie nowej wystawy w Muzeum Architektury we Wrocławiu

W czwartek, 15 października 2026 r. o godzinie 18.00 Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na otwarcie wystawy "Mycelium. Formy z k...

Popularne posty