Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania dali, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania dali, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 marca 2018

Dali, Warhol - geniusz wszechstronny /wystawa w Muzeum Teatru/

Wystawa prac Salvadora Dali i Andy Warhola zostanie zaprezentowana w Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego od 30 marca do 30 września 2018 roku. Zostaną na niej pokazane starannie wyselekcjonowane, oryginalne prace obydwu artystów, pochodzące z prywatnych kolekcji oraz z fundacji gromadzących ich dorobek. Część́ eksponatów będzie pokazana szerokiej publiczności po raz pierwszy.


Wystawa ukazuje artystów, którzy stylem, rodzajem wizjonerstwa i kunsztem przekroczyli epokę, w której przyszło im żyć. Dwie wybitne indywidualności XX wieku poznajemy jako twórców intensywnie działających w wielu dziedzinach sztuki, poczynając od malarstwa, rzeźby i filmu, a kończąc na projektowaniu przedmiotów oraz logotypów. 

Salvador Dali oraz Andy Warhol starannie kreowali własny wizerunek i rzeczywistość wokół siebie, do perfekcji opanowali umiejętność autopromocji, osiągając to, czego obydwaj pożądali najbardziej – artystyczną sławę i bogactwo. Prowokowali, inspirowali, wywoływali skandale i nieustannie zacierali granice między życiem a sztuką. Ekscentryczni i kontrowersyjni, wzbudzali skrajne emocje - od ciekawości, przez niechęć, po zachwyt. Pozornie twórców dzieliło wiele: pochodzenie język, mentalność, warsztat, a nawet podejście do sztuki. Dwie tak odmiennie i silnie oddziałujące osobowości spotkały się w Nowym Jorku.

Wystawa zadaje pytanie o podobieństwa i różnice dotyczące ich twórczości, konfrontując odwiedzającego z własnymi wyobrażeniami o pieniądzach i sławie.
Ekspozycja, w oderwaniu od chronologii, zaprezentuje ich najważniejsze dokonania zarówno w dziedzinie sztuk plastycznych, filmowych, jak i stylu życia, który również był swoistą kreacją. 

Salvador Dali, Gala Gradiva

Wśród  prezentowanych prac znajdą się prawdziwe rarytasy.  Dorobek Dalego reprezentują m.in.: cztery oryginalne rzeźby w tym słynna „Gala Gradiva”, obraz „Kuszenie św. Antoniego”, serie grafik  z pięknym projektem „Tarot”, fragmenty filmów według jego scenariusza w tym „Bubble by Dali”

Salvador Dali, Kuszenie św. Antoniego

Odtworzony zostanie również pokój Dalego ze słynną kanapą w kształcie ust oraz  świątynią zapachów, gdzie zwiedzający będą mogli dosłownie skropić się zapachem perfum z serii Salvador Dali. 

Wśród prac Andy`ego Warhola wyjątkowym obiektem wystawy będzie, pozyskana od prywatnego kolekcjonera unikatowa kolekcja, przedstawiająca efekty współpracy z wytwórniami muzycznymi - oryginalne okładki płyt takich zespołów, jak m.in. Rolling Stones, Velvet Underground, czy Blondie.  Po raz pierwszy w Polsce zaprezentowana zostanie jedyna praca tego artysty, na której odbił on odcisk własnego palca: „Speed Skater“ z 1983 roku. Warhol stworzył ją na wniosek Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z okazji zimowych Igrzysk Olimpijskich w Sarajewie. Na wystawie znajdzie się̨ również̇ replika wnętrz owianego sławą Silver Factory – legendarnego nowojorskiego atelier Warhola. Pokazowi prac obu artystów towarzyszyć będą również słynne instalacje i projekty komercyjne wraz ze zdjęciami dokumentującymi ich życie oraz proces twórczy.

Wystawa będzie projektem szczególnym również i dla tej przyczyny, że zajmie niemal całą powierzchnię nowopowstałego Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego, ulokowanego w centrum Wrocławia. Wybór miejsca nie jest przypadkowy, to aluzja do tego, że życie Dalego i Warhola było niczym teatr.  Projektowali swoje otoczenie, a nawet stroje, często korzystając przy tym z form scenograficznych czy technik teatralnych. Nieustanne odgrywanie zaplanowanej roli oraz liczne skandale, które wywoływali, sprawiły, że na ich widowni nigdy nie zabrakło publiczności. 

Kuratorka: Aneta Fudali
Współorganizator:  Muzeum Miejskie Wrocławia
Producent:  Digital Open Group
Ambasador wystawy: Piotr Metz
Koncepcja wizualna:  Paczka Kreatywna

Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego
Pałac Królewski – skrzydło południowe
pl. Wolności 7a
50 – 071 Wrocław
muzeum@mmw.pl
tel. 71 347 16 90

Wystawa czynna od wtorku do piątku w godz. 10.00 – 17.00, od soboty do niedzieli w godz. 10.00 do 18.00
Bilety:
Normalny – 40 złotych
Ulgowy – 30 złotych
Grupowy – 18 złotych

Bilety do nabycia na  www.ekobilet.pl  www.groupon.pl  oraz w kasie Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego
kontakt tel./biuro wystawy    biuro@daliwarhol.pl
                                                     rezerwacje@daliwarhol.pl
                                                      + 48 730 840 300

 informacja prasowa

wtorek, 15 stycznia 2019

Grafiki Salvadora Dalego w Galerii Patio

Przez ponad miesiąc w Galerii Patio Suwalskiego Ośrodka Kultury będzie okazja podziwiać prace Salvadora Dalego. Około 60 znakomitych grafik ukazuje, w których kierunkach wędrowała twórczość katalońskiego artysty i jak wybitnym ilustratorem był Dali.


Salvador Dali wykreował swój odmienny wizualny świat. Świat nadrealnych postaci, zdarzeń, rekwizytów, przebiegu wyrafinowanych plastycznych opowieści o nim. Dali stworzył inny, własny, znaczący, pełen symbolicznych treści artystyczny kosmos. Sam też jest bohaterem tych wizualnych narracji w odmiennych wcieleniach, przy stosowaniu różnych realizacyjnych metod, twórczych nawykach i sposobie pracy. Jego sztuka jest podziwiana. Fascynuje zarówno pospolitego widza, jak i znawców surrealistycznego widzenia.





Dali w swych performatywnych doświadczeniach, eksperymentach z własnym mózgiem i psychiką mawiał, że to, co uprawia w sztuce, jest ,,spontaniczną metodą irracjonalnego poznania, opartą na krytycznej i systematycznej obiektywizacji asocjacji i interpretacji delirycznych ‘’. Z premedytacją wchodzi w psychiczne stany halucynogenne, wywołując je zwykle na pograniczu jawy i snu, rozpoczynając w ten sposób proces introspekcji, umożliwiający mu wielokrotne wchodzenie, przenikanie, wędrowanie, penetrowanie odmiennych struktur wizualnych oraz przebywanie w nich, jakby w ,, innym wymiarze”.



Pisał o tym w eseju "Podbój irracjonalnego" z 1935 roku w ten sposób: „moja działalność paranoiczno-krytyczna jest w rzeczywistości spontaniczną metodą poznawania irracjonalizmu, na podstawia asocjacji interpretacyjno-krytycznych fenomenów majaku”, wyjaśniając własne, z pozoru alogiczne zachowania twórcze. Kontynuując wypowiedź, stwierdza: „Działanie krytyczne zachodzi tylko przy swobodnym wyszukiwaniu obrazów oraz spójnych systematycznych skojarzeń. Działanie paranoiczno-krytyczne jest siłą napędową obiektywnego przypadku ‘’.



Dalego interesuje wszystko, co go przeraża, a zarazem zmusza w konsekwencji do artykułowania wizualizacji swoich stanów delirycznych, panicznych i paranoicznych. Ciągle też poszukuje „ kamienia filozoficznego ‘’ dla przemian, transformacji i zawierania się obrazu w obrazie. Stosuje różnorodne „afrodyzjaki ‘’ w swoim menu artystycznym. Najważniejszym z nich jest erotyka-zwykle połączona ze śmiercią, a przechodząca w różnego rodzaju majaki i wizje związane właśnie z nimi. To one zasadniczo prowadzą go do zdumiewającej umiejętności artykułowania ich, przywoływania i komponowania w obrazie. Stwarzanie zaskakujących przedstawień malarskich , zderzających w sobie różne ekspresje i stylistyki. Łączenie odmiennych obrazów kulturowych czy osobnych jakościowo światów.



Dali dokonuje tego w wyrazisty sposób w swych grafikach. Prace na papierze drukowane na zamówienie przez znane wydawnictwa czy drukarzy – właścicieli słynnych pracowni graficznych – poszerzyły znacząco krąg jego odbiorców. Są ewidentnie wynikiem świadomej autopromocji własnej twórczości.



Na ekspozycję w Suwalskim Ośrodku Kultury składa się 60 grafik, które powstały w przestrzeni 1944-1983 i w interesujący sposób przywołują zainteresowanie katalońskiego artysty różnorodnymi kierunkami w sztukach plastycznych ubiegłego wieku. Jest to również próba ukazania jego twórczych poszukiwań i wybitnych zdolności ilustratorskich. Grafiki te są w części sygnowane własnoręcznie przez Dalego, pozostałe były tłoczone w limitowanych edycjach z autorskich matryc. Prezentowane są litografie, akwaforty, staloryty i drzeworyty. Powstały one na potrzeby zilustrowania ekskluzywnych wydań wybitnych dzieł literatury światowej: Williama Shakespeare’a, Goethego, Cervantesa, Sandoza, Dantego Alighieri, Hemingwaya. Cykle graficzne: Biblia, Paternoster, Boska Komedia, Surrealistyczne Witraże, Surrealistyczne Kwiaty, Konie Dalego, Karty Tarota, Karty Pokera oraz Hiszpańska Surrealistyczna ceramika. Są także inne pojedyncze prace o dużej artystycznej wartości.


Dali eksperymentował w grafice, najlepiej czuł się w akwaforcie, sięgał też po akwatintę, rytował na deskach, stosował zabiegi fotochemiczne przydatne przy naświetlaniu emulsji na matrycach. Wzbogacał swój repertuar techniczny o klasyczne ksylografie czy fotoryty w tworzywach sztucznych. Na płytach litograficznych zostawia formy, ślady miotanych nabojów z kolorowymi farbami, strzela również takimi pociskami do blach miedzianych.


Oglądając jego grafiki, stajemy przed fenomenem surrealizmu, który w wydaniu Dalego- innowatora rozciąga się na całe minione stulecie, choć u podstaw warsztatu tego artysty leży solidne doświadczenie szkoły klasycznej, zarówno pod względem znajomości historii sztuki, jak i rozmaitości technik plastycznych.

Wszystkie prace pokazane na wystawie zostały wypożyczone z Mazurskiej Fundacji Sztuki Art Progress z siedzibą w Giżycku.

Dr Marian Panek


Prace pochodzą ze zbiorów Dariusza Matyjasa 
Wernisaż wystawy: "Salvador Dali Grafiki" 
piątek, 18.01.2019, godz. 18:00
Galeria Patio, SOK, ul. Papieża Jana Pawła II 5

informacja prasowa, fotografie prac pochodzą od organizatorów

niedziela, 5 listopada 2017

”Picasso Dali Goya. Tauromachia – walka byków”. Malarska corrida w gotyckich wnętrzach /relacja z wystawy/

Ponad trzysta prac wybitnych artystów hiszpańskich: Francisco Goi, Pabla Picassa oraz Salvatora Dali można oglądać w Muzeum Architektury we Wrocławiu od 14 lipca do 16 listopada 2014 roku.

Wystawa - widok ogólny, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Od 24 lipca we wrocławskim Muzeum Architektury można zwiedzać wystawę ”Picasso Dali Goya. Tauromachia – walka byków”. Ekspozycja niezwykła, prestiżowa, niepowtarzalna! Po pierwsze, nigdy jeszcze do tej pory nie goszczono tylu obrazów tak wspaniałych mistrzów w jednym miejscu. Można by ją porównać jedynie do unikalnej wystawy "Rodzina Breughlów”, którą dokładnie rok temu mogliśmy podziwiać w Muzeum Miejskim. 
”Tauromachia” została przygotowana przez tych samych kuratorów: Serenellę Bacciaglini, Monikę Burian-Jourdan oraz Mirosława Jasińskiego,  którzy tym razem działali z jeszcze większym rozmachem. 

S. Dali, Walka byków fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Wystawa ma charakter tematyczny. Możemy obserwować, jak ujęli temat tauromachii trzej wybitni artyści, dla których  corrida była szczególnie ważna z racji przynależności do hiszpańskiej kultury. I choć tak bardzo walka byków kojarzy się nam z Hiszpanią, jest to jednak temat o uniwersalnej - bogatej i złożonej symbolice. Stąd obecność na wystawie obrazu Canaletta, wprowadzającego i temat, i polski akcent do tej ekspozycji. Malarz przedstawia mianowicie walkę byków na placu św. Marka w Wenecji, dla uczczenia wizyty polskiego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Byk-nosorożec Dalego, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Byk jest w istocie bardzo starym symbolem, wywodzącym się jeszcze z kultury sumeryjskiej, w której był wyobrażeniem boga Księżyca. W starożytnym Egipcie był męskim symbolem Słońca. Na rzeźbach i freskach przedstawiano go z tarczą słoneczną między rogami. Także fenicki Baal czczony był pod postacią byka. Symbolizował siłę i płodność, ale także ofiarę, śmierć i męskość. Korrida (hiszp. corrida de toros od hiszpańskiego correr – "biegać") to rytualna walka z bykiem,  widowisko bardzo popularne w Hiszpanii. W tym kontekście byk staje się symbolem zła, okrucieństwa natury, które człowiek próbuje ujarzmić. Zdarza się, że przypłaca to życiem. Okrucieństwo korridy, jej widowiskowość i narosła wokół niej mitologia stały się tematem wielu dzieł: literatury (Hemingway), malarstwa, filmu (”Matador” i ”Porozmawiaj z nią” Almodovara).

Canaletto, walka byków na placu św. Marka w Wenecji, 
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Najobszerniejszy zbiór prac poświęconych walce byków prezentuje na wystawie Pablo Picasso. W centrum ekspozycji znajduje się potężnych rozmiarów karton wykonany w 1955 roku pod nadzorem artysty przez Atelier de la Baume/Dürbach, służący za wzór dla tapiserii, a będący wierną kopią ”Guerniki”. Picasso namalował obraz pragnąc wesprzeć republikę Hiszpanii w walce z generałem Franco. Przedstawia na nim okrucieństwa wojny, a byk jest tam jednoznacznym symbolem zła. Oprowadzając dziennikarzy po wystawie, Monika Burian-Jourdan podkreślała, że praca ta nigdy by nie powstała, gdyby nie przyjaźń między artystą a wykonawczynią tapiserii – panią René Dürrbach. Picasso bowiem, twierdziła kuratorka, był wprawdzie trudnym mężem i ojcem, ale potrafił być wspaniałym i oddanym przyjacielem, o czym świadczy nie tylko wiele prac, które swoim przyjaciołom ofiarowywał, ale również fakty przemawiające za tym, że był w tych relacjach wierny i oddany. ”Guernikę” otaczają liczne szkice przygotowawcze do tego obrazu.

Kopia "Guerniki", fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Na wystawie znajduje się ponadto cykl jedenastu litografii, zatytułowany ”Byki”, na których możemy obserwować, jak artysta stopniowo kubizował i syntetyzował ciało zwierzęcia. Inną część ekspozycji stanowi seria akwatint ”Tauromaquia”, wydanych w paryskim atelier Rogera Lacouriére, a będący hołdem dla słynnego matadora żyjącego w XVII wieku – Jose Delgado. Osobną ekspozycję, na którą warto zwrócić uwagę, stanowią linoryty z kolekcji Lucii Bosé oraz prace ceramiczne artysty o podobnej tematyce.

S. Dali, cykl tauromachii, fot. B. Lekarczyk-Cisek
Na wrocławskiej wystawie możemy także zobaczyć prace Salvatora Dali. Temat walki byków ujmował on zupełnie inaczej niż Picasso. Postrzegał ją jako magiczny rytuał, stąd też ich kolorystyka sprowadzona do czerni i czerwieni. Ponadto rysunkom towarzyszą  jego prace rzeźbiarskie: ”Byk”, ”Minotaur” i ”Carmen”. 
Goy`a "Tauromachia", fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Do Wrocławia sprowadzono również cykl czterdziestu rycin Francisca Goi, zatytułowany ”Tauromachia”. Wybitny ten artysta przedstawił na nich większość znanych w jego czasach technik zadawania śmiertelnych ciosów bykom. Jest to siódma edycja serii, która została  odbita z oryginalnych płyt w 1937 roku i sprezentowana przez rząd Republiki Hiszpańskiej Ernestowi Hemingway` owi, pisarz bowiem był wielkim miłośnikiem korridy. 

Wystawa ”Picasso Dali Goya. Tauromachia – walka byków” jest bez wątpienia jednym z największych wydarzeń kulturalnych w skali nie tylko Wrocławia, ale i całego kraju. Potrwa do 16 listopada 2014 roku. Towarzyszyć jej będą liczne działania edukacyjne.

piątek, 23 sierpnia 2019

Dajemy ZNAK Jankowi! Akcja charytatywna z udziałem autorów

Dajmy Jankowi znak, że jesteśmy z nim! Tak jak dali autorzy, artyści i osobowości świata kultury związane z Wydawnictwem Znak. Przekazali na aukcję charytatywną osobiste pamiątki – każda z nich ma wyjątkową historię. Historię, która może mieć swój ciąg dalszy i szczęśliwe zakończenie: przyczynić się do pełnego powrotu do zdrowia trzynastolatka, który znalazł się w najtrudniejszym momencie życia.


Janek


Kilka miesięcy temu nasz trzynastoletni syn Janek stał się nerwowy, pojawiły się u niego problemy z koncentracją. Gdy z dnia na dzień pogorszyła się jego postawa ciała, a lewa ręka osłabła i nagle zaczęła sinieć, trafiliśmy na SOR i szpitalny oddział neurologii. Przeszliśmy mnóstwo badań, w tym rezonans głowy. Patrzyliśmy na monitory i nie chcieliśmy wierzyć w to, co widzimy. Diagnoza zwaliła nas z nóg – guz mózgu o średnicy 4 cm.

Nasz świat, świat Janka, jego siostry, dosłownie w jednej chwili się rozpadł. Od tego dnia już nic nie było takie samo. Janek zaczął zadawać pytania, których żaden rodzic nie chciałby usłyszeć: „Mamusiu, czy ja umrę?”.

Dziś Janek jest już po ratującej życie operacji w specjalistycznym szpitalu w Niemczech. Operacji, która mogła się odbyć i udała się dzięki pomocy wielu osób. Janka czekają teraz długa i trudna rehabilitacja oraz kolejne badania, które pokażą, z czym przyjdzie nam się zmierzyć.

Rodzice Janka – Magda i Paweł


Dajmy Jankowi znak, że jesteśmy z nim!

Tak jak dali autorzy, artyści i osobowości świata kultury związane z Wydawnictwem Znak. Przekazali na aukcję charytatywną osobiste pamiątki – każda z nich ma wyjątkową historię. Historię, która może mieć swój ciąg dalszy i szczęśliwe zakończenie: przyczynić się do pełnego powrotu do zdrowia trzynastolatka, który znalazł się w najtrudniejszym momencie życia.

Hamak do pisania hamaiku prosto od wybitnej pisarki Joanny Bator.

Platynowa płyta z autografem człowieka legendy, Jacka Cygana.

"Jądro ciemności" w oryginale z odręcznymi notatkami Jacka Dukaja.

Powidła smażone przez Wiesława Myśliwskiego.

Wiersz „Do księdza Baki” z autografem Czesława Miłosza.

Film na DVD „Pani Lola” ofiarowany przez Bronisława Maja.

Książka „Tylko krótko, proszę” z autografem Vaclava Havla.


To tylko kilka ze znaków wsparcia od wybitnych twórców.

Janek i jego Rodzice od lat związani są z naszym wydawnictwem. Wspieraliśmy ich w pierwszych trudnych chwilach tuż po diagnozie i w trakcie zbiórki funduszy na operację. Wspieramy ich teraz, bo walka Janka i innych dzieci trwa dalej.

Zbiórka funduszy na rehabilitację Janka odbywa się za pośrednictwem Allegro. Znajdziecie ją tutaj – link!

Z inicjatywy Janka z pieniędzy przeznaczonych dla niego skorzystają także inne dzieci, które znajdują się w trudnej sytuacji, a które poznał podczas pobytu w szpitalu.

Dajemy znak Jankowi, że wspieramy zarówno jego, jak i jego chęć pomocy innym!

informacja prasowa

piątek, 16 października 2020

Nowe wystawy w MOCAK-u

 W czwartek 29 października 2020 roku Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK otwiera pięć ekspozycji. Tego dnia zaprasza do Muzeum w godzinach 11–21. Dla zwiedzających dostępne będą wszystkie wystawy, dodatkowo zapraszamy na wydarzenia online i konkursy towarzyszące otwarciu.



Nowe wystawy w Muzeum

Artyści z Krakowa. Generacja 1950–1969 – prezentuje twórców związanych z Krakowem urodzonych w latach 50. i 60. To trzecia ekspozycja z cyklu zainaugurowanego przez MOCAK w październiku 2015 roku. Celem tej serii jest przegląd sztuki w mieście, które przez wieki było jej stolicą. 

Halina Cader, Joasia, z cyklu Portrety, 1984, akryl, kredka / papier,
70 × 100 cm, courtesy H. Cader

W Krakowie otwarto pierwszą akademię sztuk pięknych (1818), pierwsze muzeum narodowe (1879) oraz pierwszy instytut historii sztuki (1882) w Polsce. To pod Wawelem narodziły się Młoda Polska czy kluczowe dla historii polskiej sztuki współczesnej I i II Grupa Krakowska. Niezgoda twórców na zastaną rzeczywistość pozostawała w kontrze do lokalnego konserwatyzmu, bo jak zauważył Boy-Żeleński, „sztuka w Krakowie to była jedyna siła, która się mogła przeciwstawić pałacom” . 

Prezentowanych twórców łączy specyfika czasu, w którym dorastali. Realia PRL-u wymusiły na nich wyznaczenie osobistej wolności. Dochodzono do niej przez kontestatorskie działania, skandale, czy też postawy outsiderskie, dystans do świata, poszukiwania w obrębie mistycyzmu i transcendencji. Dla wielu z tych artystów ma znaczenie czas studiów w krakowskiej Akademii, kiedy musieli się zderzyć z tradycją uczelni – przyjąć jej zasady lub się im przeciwstawić. Kolejnym wyzwaniem była konieczność ustosunkowania się do filozofii sztuki przekazywanej przez wykładowców, między innymi Janinę Kraupe-Świderską, Jerzego Nowosielskiego, Zbigniewa Grzybowskiego, Mieczysława Wejmana. Jednak wspólnota doświadczeń, współdzielenie pracowni, praca dydaktyczna na ASP i Uniwersytecie Pedagogicznym, przynależność do związków nie ukształtowały jednorodnego środowiska artystycznego.

Jacek Sroka, Suprematismo o muerte!, 2013, olej / płótno, 200 × 180 cm, courtesy J. Sroka


Celem wystawy jest ukazanie różnorodnych tendencji i źródeł inspiracji tego pokolenia. Analiza dorobku poszczególnych twórców pozwoliła na wyłonienie prac mających największy potencjał zobrazowania ich filozofii sztuki. Wystawa nie stawia sobie ograniczeń tematycznych ani medialnych. Prezentujemy malarstwo, rysunek, fotografie, obiekty i instalacje. Część autorów odniosła międzynarodowe sukcesy, część tworzy w lokalnej prywatności. Dzięki temu zestawieniu ekspozycja rozszerza obraz krakowskiej sceny artystycznej.

Wojciech Wilczyk, Łagiewniki, ul. Wrocławska – 15.04.2017, z cyklu Słownik polsko-polski, 2017, fotografia, 70 × 100 cm, courtesy W. Wilczyk 


W towarzyszącej wystawie polsko-angielskiej publikacji, planowanej na początek listopada 2020 roku, znajdą się teksty kuratorów, Marii Hussakowskiej, Agnieszki Jankowskiej-Marzec i Sebastiana Stankiewicza kreślące lokalny kontekst prezentowanej sztuki. Druga część obejmować będzie biogramy artystów, zdjęcia pracowni oraz reprodukcje dzieł prezentowanych na wystawie. Uzupełnieniem będą odpowiedzi twórców na pytania: „Czy inspiruje Cię tradycja Krakowa? Jeśli tak, to w jaki sposób odzwierciedla się to w twoich pracach?” oraz „Jakie powinny być zadania sztuki?”. Ostatnie z nich zostało zadane przez Mieczysława Porębskiego w związku z I Wystawą Sztuki Nowoczesnej w Pałacu Sztuki w 1948 roku.


Marian Eile - Artysta i redaktor

Ekspozycja wpisuje się w cykl prezentujący krakowskich twórców, którzy równocześnie realizowali się w mediach opartych na słowie i obrazie.

Dotychczas odbyły się pokazy prac Krzysztofa Niemczyka i Wiesława Dymnego. Celem serii jest przypomnienie twórców – częściowo zapomnianych, których osobowość miała wpływ na życie kulturalne Krakowa. Marian Eile jest w tej grupie postacią najwybitniejszą. Jego działalność była najbardziej różnorodna i nowatorska. A talent redaktorski ujawniony w „Przekroju” zapewnił temu pismu ogromną popularność w całym bloku wschodnim; Josif Brodski nauczył się polskiego, żeby czytać ten krakowski tygodnik. MOCAK zakupił wszystkie numery „Przekroju” z lat redagowania go przez Eilego. Posiadamy również w archiwum obszerny zbiór jego projektów do „Szpilek”.


Franciszek i inni [projekt rubryki do „Szpilek” nr 11], 1976, kolaż, 32,5 × 22,9 cm 

Wystawa będzie się dzielić na kilka tematów. MOCAK ma w Ko-lekcji kilkadziesiąt obrazów Eilego i zamierza zaaranżować największą indywidualną wystawę Mariana. Malowanie było jego wielką pasją prywatną, której nigdy nie promował na łamach swojego pisma. Dla wielu miłośników „Przekroju” ta ekspozycja niewątpliwie będzie zaskoczeniem. Główny nurt malarstwa Eilego ma charakter ekspresyjno-abstrakcyjny. W okresie wczesnym budowały go wyważone gmatwaniny kreseczek, w okresie późniejszym – optymistyczne zderzenia barwnych plam. Marian był wielbicielem i polskim ambasadorem Picassa. Nie tylko lansował go w „Przekroju”, ale również z zapałem podrabiał i podpisywał te obrazy jego nazwiskiem.

Marian Eile, 1983, fot Wojciech Plewiński, courtesy W. Plewiński

Kolejna część wystawy odnosić się będzie do redaktorskich pro-jektów Eilego publikowanych w „Przekroju” i „Szpilkach”. W części na-stępnej zaprezentowane zostaną seriale fotograficzne. W zbiorach MO-CAK-u znajdują się negatywy czterech z nich: Rewizyta – Salvador Dali u państwa Pendereckich, Dali w Krakowie, Napad na bal i Sceny histo-ryczne. Wybrane ujęcia ułożone w luźną narrację eksponowane będą w postaci wielkoformatowych wydruków.

Marian Eile, Sceny historyczne (Ludwik XV i Madame Pompadour), 1977, fotografia, 6 × 6 cm (negatyw), Archiwum MOCAK-u, fot. A. Arvay, B. Opioła

Już i tak bogatą ekspozycję rozszerzą jeszcze wystawy twórców związanych z „Przekrojem”. Zaprezentowane zostaną fotografie Wojciecha Plewińskiego – między innymi sławne przekrojowe „kociaki” – oraz przegląd rysunków Adama Macedońskiego, ukazujący ciekawą strategię kompozycyjną tego rysownika.

Wystawę uwieczni obszerna publikacja, przedstawiająca niezwykłą, zabawną, inteligentną i nieograniczoną w swojej kreatywności postać Mariana Eilego.

Marian Eile, bez tytułu, b.d., tempera / deska, 66 × 56 cm(w oprawie)


Marcin Berdyszak Koła obłędu

Ekspozycja wpisuje się w cykl indywidualnych prezentacji artystów z Kolekcji MOCAK-u.

Na wystawie prezentujemy trzy instalacje: Wielorównaniowy model sprawy Iana Rossa Baughmana, Rewitalizacja „Błędnego koła” Jacka Malczewskiego (Kolekcja MOCAK-u) oraz Le danse macabre de terrorisme. Najważniejszym aspektem prac Marcina Berdyszaka jest postać ludzka, kontekstualizowana poprzez strój, pozycję, rekwizyty i otoczenie. Powiązania między dwoma pierwszymi dziełami są budowane za pomocą wykorzystanych w nich manekinów. Tematem trzeciej pracy jest dia-log, jaki człowiek – terrorysta – nawiązuje z przedmiotem.

Wielorównaniowy model sprawy… to grupa prawie identycznych postaci, ale zaopatrzonych w różne rekwizyty. Punktem wyjścia do stworzenia tej instalacji były: zdjęcie zrobione podczas wojny domowej w Rodezji przez amerykańskiego fotoreportera oraz tekst Jana Kosidowskiego o etyce w tym zawodzie. Odpowiedzialność za zbrodnię wojenną ponosi nie tylko ten, kto używa broni, ale także ten, który ukrywa fakty, lub manipuluje dokumentacją fotograficzną.

Marcin Berdyszak, Rewitalizacja „Błędnego koła” Jacka Malczewskiego, 2011, instalacja, 200 cm × ø 200 cm, Kolekcja MOCAK-u

Rewitalizacja „Błędnego koła”… to układ postaci o odmiennych pozycjach życiowych, wykonywanych zawodach i pełnionych funkcjach. Jesteśmy różni nie z racji bycia ludźmi, ale z racji kontekstu życiowego. Bliskość ma w tym przypadku wymiar negatywny: przedstawione osoby są sobie obce, ale rzeczywistość zmusza je do zajęcia miejsca we wspólnej przestrzeni. Celowe i ostentacyjne odniesienie do obrazu Malczewskiego jest pewnego rodzaju sugestią, czy też dopowiedzeniem przekazu, że żyjemy w układzie sztucznie wygenerowanych odmienności. Różnicujemy się tak, że powoduje to rodzaj społecznego obłędu.

Le danse macabre… ukazuje tajemniczą symboliczną relację między człowiekiem i bronią. Okrąg wyraża uwikłanie człowieka w tę relację oraz czas do namysłu poprzedzający podjęcie działania. Poza znana z reklam broni sugeruje, że ukazana postać najprawdopodobniej po nią sięgnie.

Prace Marcina Berdyszaka mają w sobie egzystencjalną gorycz wynikającą z tego, że człowiek nie jest samodzielny, tylko pozostaje uza-leżniony od zajmowanej pozycji, historii i innych kontekstów determinujących jego życie. Jest więźniem tego, na co nie do końca ma wpływ, z czego nie do końca zdaje sobie sprawę.

Marcin Berdyszak, Rewitalizacja „Błędnego koła” Jacka Malczewskiego, 2011, instalacja,
200 cm × ø 200 cm, Kolekcja MOCAK-u

Wystawa wpisuje się w cykl indywidualnych prezentacji artystów z Kolekcji MOCAK-u.

Marcin Berdyszak (ur. 1964) – rzeźba, instalacja, obiekt, multimedia. Twórca instalacji przestrzennych i działań performatywnych. Interesują go kategorie miejsca i przestrzeni, dlatego organizował działania sitespecific na wielką skalę. W swoich pracach prowadzi otwarty dialog z wybranymi artystami: Jackiem Malczewskim, Tadeuszem Kantorem, Josephem Beuysem, Marcelem Duchampem, René Magritte’em, Jasperem Johnsem i ojcem Janem Berdyszakiem. Skrupulatnie przetwarza motywy znane z historii sztuki, wprowadzając nowe możliwości ich interpretacji. Instalacje buduje z gotowych obiektów, manekinów, owoców. Tworzy dla nich konteksty, projektuje stroje i charakteryzacje. Ujednolica je i czyni niewidzialnymi, przez co tracą one znaczenie, pierwotny sens.

Marcin Berdyszak ukończył malarstwo i rzeźbę w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu (obecnie Uniwersytet Artystyczny) w 1988 roku. Od 1989 roku jest zatrudniony na macierzystej uczelni. Pracuje na stanowisku profesora zwyczajnego i prowadzi Pra-cownię Działań Przestrzennych na Wydziale Rzeźby. Współzałożyciel, wraz z Tadeuszem Wieczorkiem, Piotrem Pawlakiem i Wojciechem No-wakiem Stowarzyszenia Artystyczno-Edukacyjnego „Magazyn”. Zreali-zował kilkadziesiąt warsztatów autorskich w kraju i za granicą. Wybrane wystawy indywidualne: Galeria K, Staufen (Niemcy); Biuro Wystaw Arty-stycznych w Jeleniej Górze; Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu; Galeria Muzalewska w Poznaniu; Instytut Pol-ski w Bratysławie, Bałtycka Galeria Sztuki Współczesnej w Słupsku, Banski dvor – Kulturni centar , Banja Luka (Bośnia i Hercegowina), Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, Centrum Sztuki Współczesnej ŁAŹNIA w Gdańsku.

Paweł Althamer, Artur Żmijewski Pieśń ostateczna 

Ekspozycja prezentuje wybór 20 kolaży powstałych w latach 2017–2019. Artyści inspirowali się między innymi Czesławem i Oskarem Miłoszami, Paulem Celanem, Stanisławem Grochowiakiem, Rafałem Wojaczkiem.

Paweł Althamer, Artur Żmijewski, bez tytułu, 2019, technika mieszana, 51 × 65 cm, courtesy P. Althamer / A.


Kolaże zbudowane są z fragmentów wyciętych z książek – począwszy od erotycznych i pornograficznych publikacji Taschena przez albumy przyrodoznawcze i anatomiczne po atlasy historyczne i naukowe. Wielowarstwowe, malarskie prace mają wyraźną fakturę, barwę i gęstą kompozycję. Wojna, Shoah, cierpienie, erotyka to niektóre z wątków pojawiających się na wystawie. Żaden z nich nie dominuje. Zupełnie nie ma polityki, do której artyści przyzwyczaili publiczność przez lata walki na polu sztuki krytycznej. Nie ma też wezwań do zrywu czy opiewania rewolucji. Zamiast tego pojawia się refleksja poświęcona poezji i sztuce.

Paweł Althamer, Artur Żmijewski, bez tytułu, 2017, technika mieszana, 53,4 × 39 cm, courtesy P. Althamer / A. Żmijewski, Fundacja Galerii Foksal



Artyści dokonali wyboru wierszy, które znalazły się w towarzyszącej wystawie publikacji, przygotowanej w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej.

Paweł Althamer (ur. 1967)

Rzeźba, performans, instalacja, wideo.
Jego twórczość jest różnorodna medialnie i formalnie. Tworzy rzeźbiarskie autoportrety, występuje w performansach i wideo, pragnie doświadczyć materialności ciała oraz nakreślić własne granice psychiczne. Przez akcje, do których angażuje całe społeczności, chce tworzyć wspólnoty, skonfrontować ludzi ze sobą poprzez sztukę. Kwestionuje znaczenie monumentalnych pomników skalą swoich realizacji i przypadkowością materiałów.

Paweł Althamer, Artur Żmijewski, bez tytułu, 2018, technika mieszana, 53,1 × 39,4 cm, Kolekcja MOCAK-u



Artur Żmijewski (ur. 1966)

Fotografia, film, wideo.
Postuluje świadome uczestnictwo sztuki w życiu społecznym. W swoich pracach eksponuje świat ludzi „innych”, często niezauważanych. Rejestruje ich codzienność, ukazując, jak ograniczenia fizyczne i psychiczne skazują ich na marginalizację społeczną. Inicjując eksperymenty z udziałem wybranych grup, dąży do zrozumienia trudnych przeżyć i tematów tabu.

Antropocen

Na wystawie w Galerii Re prezentowane są prace studentów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie z pracowni rzeźby i pracowni interdyscyplinarnej. Te obiekty, fotografie, wideo oraz instalacje są inspirowane terminem „antropocen” – głównym tematem tegorocznego Open Eyes Economy Summit. W 2000 roku Paul Crutzen, holenderski chemik i meteorolog, laureat Nagrody Nobla, ukuł taką nazwę dla obecnej epoki geologicznej. „Antropocen” określa świat, którego ekosystem został – najprawdopodobniej nieodwracalnie – zmieniony przez człowieka. Równocześnie jednak właśnie w tej epoce człowiek zaczyna uświadamiać sobie niepokojące skutki swojej działalności. Przestajemy traktować przyrodę jako samonaprawiający się mechanizm. Już wiemy, że wymaga ona naszego wsparcia i troski.

Katarzyna Partyka-Smalcerz, Tęsknota, 2020, fotografia, 40 × 60 cm, courtesy
K. Par-tyka-Smalcerz


Prezentowane na wystawie prace wyrażają niepokój oraz utratę poczucia bezpieczeństwa w związku z prognozowaną katastrofą klima-tyczną. Natura nie wytrzymuje już ludzkich ambicji i ingerencji. Dlatego artyści próbują wygenerować jej symulację – postprzyrodę, twór odporny na ekspansywność człowieka

Artyści: Gabriela Iwan, Erwin Jeneralczyk, Fryderyk Kądziela, Marianna Krzysztofik, Wojciech Kuszaj, Sylwia Marszałek-Jeneralczyk, Aleksandra Nenko, Anna Oramus, Katarzyna Partyka-Smalcerz, Anna Plugatariov, Marta Stefaniak, Weronika Świętek

Kurator: Mirosława Bałazy

Współpraca: prof. Jan Tutaj, Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie

Otwarcie: 29.10.2020

Czas trwania wystawy: 29.10.2020 - 14.03.2021

Miejsce: Galeria Re

Wojciech Kuszaj, Kosmonauta, 2020, obiekt, 200 × 40 × 40 cm (fragment), courtesy W. Kuszaj,
 fot. W. Kuszaj


Czynne są również wystawy Kolekcji:

Dialog z przestrzenią, 

Współczesne modele realizmu, 

Stanisław Dróżdż Pojęciokształty, 

Krystian Lupa Live Factory 2: Warhol by Lupa. 


Dostępne będą także nowe publikacje: Marian Eile. Artysta i redaktor, Paweł Althamer, Artur Żmijewski. Pieśń ostateczna, a także kolejny numer „MOCAK Forum” poświęcony edukacji muzealnej.

Wydarzenia online

godz. 17.30

Paweł Althamer i Artur Żmijewski oprowadzają online po wystawie Pieśń ostateczna

Wydarzenie wyłącznie w formie transmisji online na Facebooku MOCAK-u (@mocakkrakow).

godz. 18.30

Krakowscy artyści w rozmowie z Łukaszem Orbitowskim

Wydarzenie wyłącznie w formie transmisji online na platformie Play Kraków. Rozmowa będzie tłumaczona symultanicznie na polski język migowy (PJM).

W spotkaniu towarzyszącym wystawie Artyści z Krakowa. Generacja 1950–1969 wezmą udział: Bogusław Bachorczyk, Andrzej Bednarczyk, Tamara Berdowska, Halina Cader, Adam Rzepecki, Zbigniew Sałaj i Wojciech Wilczyk.

Rozmowę poprowadzi Łukasz Orbitowski.

 

Konkursy

Prace na wystawie Artyści z Krakowa. Generacja 1950–1969 przedstawiają wiele miejsc związanych z tym miastem. Wszyscy, którzy rozpoznają i zapamiętają przynajmniej jedno z nich i przekażą tę informację księgarzom w MOCAK Bookstore, otrzymają zniżkę 40% na publikacje Muzeum (oferta dotyczy cen okładkowych książek wydanych przed 2020 rokiem). Konkurs trwa do 31 grudnia 2020 roku. 

Zachęcamy do udziału w instagramowym konkursie inspirowanym fotografiami z wystawy Mariana Eilego. Zapoznajcie się z pracami na ekspozycji, a następnie odtwórzcie postaci i sceny ukazane przez artystę. Swoje prace oznaczcie #EilexMOCAK. Autorzy trzech najlepszych prac dostaną pakiet niespodzianek. Konkurs trwa od 29 października do 30 listopada 2020 roku. 

Od 29 do 31 października każdy zwiedzający może otrzymać od nas książkę! Jak ją zdobyć? Wystarczy podejść do recepcji, podać hasło „NOWY SEZON W MOCAK-u” i odpowiedzieć na zadane pytanie. Poprawne odpowiedzi nagrodzimy publikacjami Muzeum. 

 

Monidło z pracą Mariana Eilego w podcieniach Muzeum

W podcieniach MOCAK-u udostępnimy monidło towarzyszące wystawie Mariana Eilego Artysta i redaktor. Zachęcamy do robienia zdjęć i oznaczania ich w mediach społecznościowych #MOCAK.

informacja prasowa

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Nagrody FMF Young Talent Award 2018 wręczone!

Marco Valerio Antonini – włoski kompozytor młodego pokolenia – został zwycięzcą organizowanego po raz szósty konkursu FMF Young Talent Award. Zwycięska suita do komputerowej gry akcji James Bond 007: Blood Stone została zaprezentowana podczas Video Games Music Gala w krakowskiej Tauron Arenie. Kompozytorowi na scenie pogratulował zwycięstwa Richard Jacques – autor oryginalnej muzyki do gry. Drugie miejsce zajął Paweł Głosz, a trzecie – Michael Wilson.


Jury pod przewodnictwem Agnieszki Holland doceniło kompozytora za „wyczucie napięcia filmowego i muzykę, która nie jest ilustracyjna, ale kreacyjnie towarzyszy narracji”. Obok uznanej reżyserki w skład jury weszli również Robert Townson – producent Varèse Sarabande, największej wytwórni płytowej wydającej muzykę filmową, Chris Brown – ceniony producent muzyczny brytyjskiej agencji West One Music Group, Diego Navarro – kompozytor, dyrygent, dyrektor Festiwalu Muzyki Filmowej Fimucité na Teneryfie, Richard Jacques – autor oryginalnej muzyki do gry James Bond 007: Blood Stone, Eimear Noone – dyrygentka i kompozytorka znana z pracy nad muzyką do gier, Magdalena Wojewoda-Mleczko – Dyrektor Muzyczna RMF Classic oraz Robert Piaskowski – Dyrektor Artystyczny Festiwalu Muzyki Filmowej.

Laureat pierwszej nagrody zyskuje nie tylko pamiątkową statuetkę i możliwość prezentacji zwycięskiego utworu na 11. Festiwalu Muzyki Filmowej: weźmie także udział w orkiestrowej sesji nagraniowej zorganizowanej w jednym z najlepszych studiów w Londynie, z którymi współpracuje agencja muzyczna West One Music Group. Dodatkowo kompozytor będzie mógł liczyć na prywatne konsultacje czołowej amerykańskiej agencji PR-owej Costa Communications przygotowujące do rozpoczęcia kariery muzycznej w Hollywood.

Poziom konkursu był w tym roku niezwykle wysoki. Wpłynęły zgłoszenia 80 kompozytorów z 15 krajów, w tym z Indii, Australii, Kanady, Grecji, Ukrainy czy Stanów Zjednoczonych.

W dotychczasowych pięciu edycjach FMF Young Talent Award wzięło udział blisko pięciuset młodych twórców z ponad trzydziestu krajów świata, a laureaci głównej nagrody działają dziś prężnie na międzynarodowym rynku muzyki filmowej. Głównym celem konkursu jest bowiem wyłonienie uzdolnionych kompozytorów młodego pokolenia i zaprezentowanie ich twórczości szerokiej publiczności, w tym także przedstawicielom światowej branży filmowej. Zainteresowanie udziałem w FMF Young Talent Award jest ogromne: wszyscy zwycięzcy dotychczasowych edycji konkursu pracują obecnie na rynku międzynarodowym, a zdobyte w Krakowie trofeum staje się na zawsze częścią ich biografii artystycznej.

W ciągu ostatnich lat FMF stał się jednym z najważniejszych na świecie festiwalem zwróconym ku młodym kompozytorom, stanowiąc dla nich ważną platformę profesjonalnej edukacji. Co roku twórcy współzawodniczą o palmę pierwszeństwa, a dwudziestu najlepszych zostaje zaproszonych do Krakowa do udziału w Master Classes, podczas których uczą się tajników zawodu, orkiestracji i aranżacji oraz tego, jak sobie radzić na trudnym globalnym rynku muzyki. To najlepszy tego typu kurs w naszej części Europy.

Marco Valerio Antonini fot. Michal Ramus
Marco Valerio Antonini

Ukończył studia w zakresie kompozycji i orkiestracji na Akademii Muzycznej św. Cecylii w Rzymie. Uczestniczył w kursie mistrzowskim Film Scoring Master Class Fotogrammi e Pentagrammi, prowadzonym przez nagrodzonego Oscarem kompozytora Nicola Piovaniego. W 2013 skomponował muzykę do filmu dokumentalnego Profezia. L’Africa di Pasolini, który został zaprezentowany na 70. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Dzięki temu sukcesowi rozpoczął współpracę z firmą producencką Istituto Luce Cinecittà, z którą zrealizował dwa dokumenty: L’Ultima voce. Guido Notari (reż. Enrico Menduni) i 1945. L’anno che non c’è (reż. Beppe Attene), pokazywane następnie na międzynarodowych festiwalach filmowych.

Paweł Głosz fot. Michal Ramus
Paweł Głosz

Absolwent Kompozycji i Teorii Muzyki na wrocławskiej Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego w klasie prof. Antoniego Wichrowskiego. W swojej twórczości łączy elementy muzyki elektronicznej (w tym także live electronics), etnicznej oraz wokalnej. Z jednej strony zafascynowany awangardową muzyką sonorystyczną, z drugiej szukający inspiracji wśród symfonicznej muzyki filmowej. Komponuje przede wszystkim muzykę teatralną. Współpracował z takimi reżyserami jak Łukasz Kos (Nasza klasa), Paweł Passini (Mały K), Paweł Łysak (Ryszard III), a także z Bożeną Klimczak (Dali) oraz Bartoszem Porczykiem (Amadeusz). Stale współpracuje z Martą Streker i Igorem Fijałkowskim oraz z niezależnym wrocławskim teatrem Układ Formalny. Stworzył muzykę do takich spektakli jak N.I.M (przystosowując ją do odbioru przez osoby niesłyszące), #enterorestes, Matka Courage krzyczy, Ofelia i Ha oraz Koniec. Stworzył oprawę muzyczną wrocławskiego festiwalu Port Literacki i Festiwalu Fantastyki. Współtwórca orkiestrowej aranżacji The Power of the Force, suity symfonicznej z Gwiezdnych Wojen, która została wykonana w Filharmonii Wrocławskiej przez orkiestrę i chór żeński Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego.

Michael Wilson fot. Michal Ramus
Michael Wilson

Kompozytor, producent i aranżer. Ukończył studia licencjackie w zakresie kompozycji muzycznej na Oklahoma Baptist University. Już podczas studiów komponował i aranżował muzykę, wykorzystując różnorodne instrumenty i formy muzyczne – tworzył między innymi utwory na fortepian, kwartet smyczkowy, jazzowe ensemble czy orkiestrę marszową. W tym czasie trzy jego utwory wykonała orkiestra symfoniczna w pełnym składzie, a premierze jego kompozycji The Greatest Generation towarzyszył pokaz filmu nakręconego także przez Wilsona. W 2015 roku uczestniczył w warsztatach organizowanych przez Uniwersytet Nowojorski i Amerykańskie Stowarzyszenie Kompozytorów, Autorów i Wydawców, podczas których zrealizował nagranie swoich kompozycji z towarzyszeniem orkiestry, a także miał okazję poznać metody pracy Seana Callery’ego, Michaela Levine’a i Iry Newborna. Obecnie pracuje jako niezależny kompozytor, a jego twórczość publikowana jest w popularnych bankach muzyki.
W 2015 został przyjęty na Scoring for Motion Pictures and Television, prestiżowy kurs organizowany przez Uniwersytet Południowej Kalifornii. W 2016 otrzymał pierwszą nagrodę w konkursie International Soundtrack Composition. Komponuje przede wszystkim muzykę do filmów dokumentalnych, krótkometrażowych i gier. Jest współpracownikiem kompozytora Gordy’ego Haaba (Star Wars Battlefront II i Halo Wars II), a także orkiestratorem Jeffa Beala i Jaya Gruski.

informacja prasowa


środa, 22 sierpnia 2018

5. Festiwal Filmowy Kino Dzieci za miesiąc w 21 miastach!

W programie Festiwalu Filmowego Kino Dzieci w Warszawie i Wrocławiu znalazło się ponad 130 filmów, a każdy z nich, zgodnie z tegorocznym hasłem, to podróż „Ku nowej przygodzie”. Osiem tytułów Konkursu głównego zostanie pokazanych w 21 miastach, a widzowie wezmą udział w ogólnopolskim głosowaniu i wybiorą najlepszy spośród nich, który nagrodzą statuetką Kwiatu Paproci.


Organizatorzy przygotowali nie lada gratkę dla fanów Lassego i Mai – szwedzka filmowa seria o najsłynniejszych młodych detektywach doczekała się kolejnej, czwartej części. W Biurze Detektywistycznym Lassego i Mai. Pierwszej tajemnicy (LasseMajas detektivbyrå - Det första mysteriet, reż. J. Bornebusch, 6+) nie tylko dowiemy się, jak zaczęła się przygoda, ale poznamy nowych odtwórców głównych ról: Franka Dorsina i Ester Vuori. Młodzi aktorzy będą gośćmi Festiwalu i spotkają się z warszawskimi widzami.

Wśród najjaśniejszych punktów Konkursu głównego: rewelacja Festiwalu w Cannes ‒ japońskie anime Mirai (Mirai no Mirai, reż. M. Hosoda, 6+), duńska produkcja Jestem William (Jeg er William, reż. J. Elmer, 9+) i kenijska opowieść o superbohaterach Supa Modo (reż. L. Wainaina, 9+).

Mirai
W tym roku po raz pierwszy sekcja Odkryć będzie sekcją konkursową (Konkurs filmowych odkryć). Joanna Żak, dyrektorka FF Kino Dzieci, tak mówi o tej programowej zmianie:

Widzowie świetnie przyjęli zeszłoroczną sekcję Odkryć i dali nam znak, że są gotowi na filmy, które operują nową perspektywą i opowiadają o sprawach istotnych dla dzieci w nieszablonowy sposób. Chcemy wyróżnić te filmy i jeszcze bardziej zwrócić na nie uwagę publiczności.

Wśród siedmiu tytułów Konkursu filmowych odkryć znalazły się m.in. dwa dokumenty: Brudna robota (Tongue Cutters, reż. S. Melkeraaen, 10+) i Ceres (reż. J. Van den Brand, 12+) ‒ oba o tradycyjnych rolach dzieci w wiejskich/gospodarskich społecznościach. Nagrodę Kwiatu Paproci w konkursie przyzna osobny skład jury.

Brudna robota
W sekcji Kino Dzieci z nosem w książkach pokazane zostaną ekranizacje znanych książek – od klasyki literatury dla dzieci i młodzieży po niedawne premiery.

W ramach corocznego przeglądu wybranej narodowej kinematografii tym razem obrany został kurs na Indie, skąd wyselekcjonowane zostały filmy pokazujące życie i kulturę tamtego regionu z perspektywy młodych bohaterów. Sekcji Namaste – kino Indii towarzyszyć będą prelekcje edukatorów z Muzeum Azji i Pacyfiku. W planach także zajęcia jogi w plenerze, warsztaty tańca, degustacja tradycyjnych potraw z KUKBUKiem czy pokaz dawnych indyjskich strojów i carrom – indyjskiego bilardu. A na zakończenie Festiwalu ‒ seans z muzyką na żywo w wykonaniu Wacława Zimpla.

W programie znalazły się również sekcje: Krótkie historie, czyli zestawy filmów krótkometrażowych oraz Panorama – selekcja najlepszych ubiegłorocznych tytułów z repertuaru Kina Dzieci, a także filmy, które w ostatnim czasie pojawiły się na ekranach kin oraz jubileuszowa Mam 5 lat – urodziny Kina Dzieci, w której pokazanych zostanie wybór 10 filmów z historii festiwalu.

Wielkim wydarzeniem pierwszego weekendu 5. Festiwalu Filmowego Kino Dzieci będzie występ spektakularnego i innowacyjnego holenderskiego teatru cieni Lichtbende, który zaprezentuje przezabawny spektakl Ja i pchła.

Teatr cieni Lichtbende/prasowe
Festiwal po raz kolejny zaprasza do uczestnictwa w serii wykładów i warsztatów Kino Dzieci o wychowaniu, skierowanych do rodziców, edukatorów i nauczycieli. W programie m.in. wykład psycholożki Agnieszki Stein, spotkanie dla nauczycieli z Superbelframi i warsztaty wokół kreatywności ze Spotlight Kids.

O to, by przestrzeń kinowa była przyjazna młodym widzom, zadbał ponownie główny partner Kina Dzieci ‒ marka VOX. Chcemy, by dzieci w każdym wieku czuły się na Festiwalu jak u siebie, stąd specjalnie przygotowane przez VOX podesty do kas, dzięki którym dzieci razem z opiekunami będą mogły uczestniczyć w wybieraniu filmu i kupowaniu biletu. W festiwalowych kinach w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu powstaną również strefy z zaprojektowanymi specjalnie dla najmłodszych mebelkami Tuli oraz strefą warsztatową dla trochę starszych uczestników festiwalu. Razem z marką VOX przeprowadzimy również warsztaty rodzinne „Najmniejsi Projektanci Świata”, podczas których wspólnie doświadczymy twórczej wolności.

26-28 września podczas Warsaw Kids Film Forum – międzynarodowego forum pitchingowego projektów filmów i seriali dla młodej widowni, zgromadzi się ponad 200 reprezentantów polskiej i europejskiej branży filmowej m.in.: producentów, scenarzystów, reżyserów, agentów sprzedaży, dystrybutorów, reprezentantów telewizji i przedstawicieli instytucji filmowych. Zaproszeni goście szukają projektów na wczesnym etapie rozwoju z potencjałem koprodukcyjnym. Do Pitchingu i Giełdy Scenariuszy z nadesłanych zgłoszeń wyłoniono 34 projekty z 11 krajów (Bułgarii, Chorwacji, Czech, Holandii, Indii, Izraela, Łotwy, Macedonii, Niemiec, Polski i Ukrainy).

W weekend 15 i 16 września, tydzień przed rozpoczęciem 5. Festiwalu Filmowego Kino Dzieci, organizatorzy festiwalu zapraszają na Rodzinny weekend z Kinem Dzieci, czyli pokaz filmowy oraz warsztaty plastyczne w warszawskich i wrocławskich kawiarniach, księgarniach i instytucjach kultury. Inspirując się hasłem zbliżającego się festiwalu „Ku nowej przygodzie”, mali widzowie wybiorą się w podniebną podróż z bohaterami filmu krótkometrażowego Miejsce na miotle (5+), będącego ekranizacją ilustrowanej książeczki autorstwa Julii Donaldson i Axela Schefflera.

Na początku każdej przygody jest ten pierwszy krok. Czas przekroczyć próg sali kinowej i ruszyć w drogę! Ku nowej przygodzie.

Więcej informacji: kinodzieci.pl

informacja prasowa

środa, 23 czerwca 2021

REFLEKSJE ELEMENTARNE | spotkanie z Janem Szpakowiczem i promocja książki

 W sobotę, 26 czerwca o 17.00 Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na spotkanie z Janem Szpakowiczem - polskim architektem od kilkudziesięciu lat mieszkającym na południu Francji, autorem najwybitniejszych budynków jednorodzinnych minionego stulecia oraz wielu innych zaskakujących projektów. 



Nie dbam o reklamę, ale wydaje mi się, że to, nad czym pracowałem (…) jest jednak wartościowe!

Niełatwo poznać jego twórczość. Jeszcze trudniej spotkać jego samego…

Jan Szpakowicz, polski architekt od kilkudziesięciu lat mieszkający na południu Francji, autor najwybitniejszych budynków jednorodzinnych minionego stulecia oraz wielu innych zaskakujących projektów, pozostaje w Polsce postacią niemal zupełnie nieznaną.

Pierwszy krok w kierunku zmiany tej sytuacji zrobiliśmy na początku roku, gdy wspólnie z kuratorami – Aleksandrą Czupkiewicz i Łukaszem Wojciechowskim – otworzyliśmy w Muzeum Architektury wystawę "Jan Szpakowicz. Przestrzeń elementarna". Jednocześnie rozpoczęliśmy prace nad książką: wywiadem-rzeką z architektem oraz kompletną prezentacją wszystkich jego projektów – tych zrealizowanych i tych, które pozostały tylko na papierze. Dziś mamy dla Was kolejną wyjątkową niespodziankę – zaproszenie na spotkanie z samym Janem Szpakowiczem, połączone z promocją poświęconej mu publikacji.

O czym porozmawiamy? Najprościej: o projektowaniu, przyrodzie, drodze zawodowej, blaskach i cieniach bycia architektem.

A może – jak opowiada nasz Gość - Salvador Dali mówił różne rzeczy bardzo logiczne, tyle że tworzyło to czysty surrealizm. Zestawiał rzeczy zupełnie ze sobą niezestawialne, w totalnym zaprzeczeniu jakichkolwiek związków. Było w tym dla mnie i jest nadal coś nieprzyjemnie bliskiego… ?

W spotkaniu z Janem Szpakowiczem udział wezmą kuratorzy wystawy w Muzeum Architektury, Aleksandra Czupkiewicz i Łukasz Wojciechowski, oraz Michał Duda, zastępca dyrektora Muzeum Architektury.

Wydarzenie jest otwarte dla publiczności, będziemy je również transmitować na naszym profilu na Facebooku. 

Jan Szpakowicz. Przestrzeń elementarna

wystawa

05.02 - 19.09.2021

Muzeum Architektury we Wrocławiu

informacja prasowa

środa, 26 września 2018

Niezwykłe prace Aliny Sibery w Muzeum Magicznego Realizmu

W najbliższą sobotę (29 września) o godz. 17.00 w Muzeum Magicznego Realizmu Ochorowiczówka w Wiśle odbędzie się wernisaż z udziałem Aliny Sibery. Spotkanie z artystką zapoczątkuje wystawę „Mistyczny bezczas utrwalony pędzlem”, którą będzie można oglądać do 27 października.



Zdaniem Jerzego Dudy-Gracza, artystkę wyróżnia malarska filozofia i znakomity warsztat: „Twórczość ta dowodzi, że to co w Sztuce wartościowe żyje ponad czasem, bo chociaż współczesne – nie przemija”.
„Alina Sibera odnosząc się do Natury, nadaje swoim pracom, rozpoznawalny „charakter pisma”, które w sposób bardzo widoczny odróżnia Ją od wielu artystów, którzy również malują rzeczywistość” – pisał o artystce prof. Jerzy Duda-Gracz, dodając „jest to twórczość stanowiąca bardzo osobisty, nieomal intymny zapis Czasu, którego fenomenem jest nieprzemijalność, bo jego „akcja” może trwać nieskończenie.”.

Alina Sibera

Alina Sibera studiowała w Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych na Wydziale Grafiki w Katowicach. Jest autorką ok. 20 wystaw indywidualnych. Brała udział w ponad 50 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą m.in. w Niemczech, Holandii, Włoszech, Słowacji, Rosji i Francji. Uczestniczyła w cyklu wystaw „Kobiety malują kobiety“ i „Magical dreams“. Uczestniczka wielu plenerów malarskich i wystaw poplenerowych. Jest członkiem Stowarzyszenia Pastelistów Polskich, Związku Polskich Artystów Plastyków, jak również stowarzyszenia Artystyczna Kreacja Wspólnej Europy. Uprawia zarówno malarstwo jak i projektowanie graficzne.

Magiczne miejsce, wyjątkowa wystawa

Muzeum Magicznego Realizmu "Ochorowiczówka" w Wisle/fot. prasowa

Prace Aliny Sibery będzie można podziwiać do 27 października w Muzeum Magicznego Realizmu Ochorowiczówka” w Wiśle, gdzie na kilkuset metrach powierzchni wystawienniczej prezentowanych jest ponad 300 surrealistycznych obrazów i rzeźb polskich twórców z pogranicza snu i fantazji. Tym samym jest to jedyna w Polsce i bodaj największa w Europie stała wystawa dzieł tego nurtu w sztuce.
To właśnie w Wiśle prezentowana jest stała wystawa prac Salvadora Dali, a także innych surrealistycznych artystów: Zdzisława Beksińskiego, Rafała Olbińskiego, Tomasza Sętowskiego, Jarosława Jaśnikowskiego, Marcina Kołpanowicza czy Wojciecha Siudmaka.

Wnętrze Muzeum Magicznego Realizmu "Ochorowiczówka" w Wisle/fot. prasowa
„Ochorowiczówka” po zawiłych latach świetności (przebywali tu m.in. Władysław Reymont czy Bolesław Prus) zaczęła popadać w ruinę. Na szczęście została wyremontowana i rozbudowana, by 1 maja, w 100-lecie śmierci Juliana Ochorowicza, otworzyć się na zwiedzających. Bo właśnie od Ochorowicza, budowniczego willi, w której się znajduje, Muzeum wzięło swoją nazwę. A była to postać wyjątkowa, jeden z najbardziej znanych w Europie polskich wynalazców i naukowców przełomu XIX i XX wieku. Jemu poświęcona jest też specjalna, stała wystawa, eksponowana w podcieniach Muzeum.

informacja prasowa

„Feliks Janiewicz – Complete Violin Concertos” – nowy album wydany przez Narodowe Forum Muzyki

7 sierpnia 2026 roku premierę będzie miał nowy album Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu, nagrany przez Bartłomi...

Popularne posty