Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Chór Polskiego Radia – Lusławice, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Chór Polskiego Radia – Lusławice, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 września 2024

Inauguracja sezonu artystycznego Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie

 14 września o godz. 18.00 w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego odbędzie się inauguracja sezonu artystycznego 2024/2025 Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie. Orkiestrę poprowadzi jej dyrektor artystyczny Michał Klauza. Transmisja wydarzenia w Programie 2 Polskiego Radia.

14 września w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego zabrzmi Ein Deutsches Requiem - Niemieckie Requiem op. 45 Johannesa Brahmsa. Kompozytor wielokrotnie miał zastanawiać się, czy zamiast niemieckim, nie nazwać swojego Requiem po prostu ludzkim. Tradycyjnie Requiem to msza za zmarłych, Brahms jako człowiek mało religijny i przekorny uczynił z tego gatunku misterium pocieszenia dla pozostających w świecie doczesnym żałobników. Kompozytor nie proponuje jednak prostego rozwiązania - w tym monumentalnym utworze prowadzi słuchaczy od ziemskiego cierpienia ku tryumfowi, wykorzystując fragmenty Biblii Lutra. 

W programie zabrzmi także Litania do Marii Panny Karola Szymanowskiego. W swoim ukończonym w 1933 roku opusie 59 Szymanowski wykorzystał tekst zmarłego dwa lata wcześniej w bardzo młodym wieku poety – Jerzego Lieberta. W panoramie późnych dzieł kompozytora Litania do Marii Panny wyróżnia się powściągliwością wyrazu, co w połączeniu z lirycznym tonem wypowiedzi poetyckiej interpretowano, jako sygnał o bardzo osobistym wydźwięku kompozycji. Jednocześnie Litania wpisuje się w nurt utworów o szczególnie uniwersalnym wymiarze – tak, jak Requiem Johannesa Brahmsa.

Partie solowe wykonają: Joanna Zawartko – sopran i Artur Janda – bas/baryton. 

Zaśpiewa także Chór Polskiego Radia – Lusławice wraz z uczestnikami swojej Akademii przygotowany przez Marię Piotrowską – Bogalecką. 

Orkiestrę Polskiego Radia w Warszawie poprowadzi jej dyrektor artystyczny, Michał Klauza.

  • Inauguracja sezonu artystycznego Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie 14 września o godz. 18.00 w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego
  • Transmisja na antenie Programu 2 Polskiego Radia (prowadzenie Andrzej Sułek)
INFORMACJA PRASOWA

wtorek, 23 września 2025

Znamy program 7. edycji festiwalu EUFONIE 🎵

18 września o godz. 12:00 ruszy sprzedaż biletów na 7. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Europy Środkowo-Wschodniej Eufonie, który odbędzie się w dniach 13 listopada - 7 grudnia. Hasłem przewodnim siódmej odsłony Eufonii będą poświaty i powidoki. Poza Warszawą z festiwalowymi koncertami zawitamy do Katowic, Opola, Olsztyna, Krakowa, Łodzi, Gdańska, Lusławic i Dębicy i stolicy Rumunii, Bukaresztu.


Wyjątkowość Festiwalu wynika zarówno z czerpania z tradycji, jak i prezentowania zupełnie nowych, nieodkrytych wcześniej brzmień. Eufonie prezentują muzykę różnych epok i stylów. Spójrz, co przygotowaliśmy w tym roku! 

Program festiwalu


13 listopada, godz. 19:00

NOSPR, Sala Kameralna (Plac Wojciecha Kilara 1, Katowice)

Olga Pasiecznik / Equilibrium String Quartet

Program koncertu prezentuje splot utworów na kwartet smyczkowy polskich kompozytorów wczesnego XIX wieku z pieśniami Fryderyka Chopina w nowych aranżacjach autorstwa Tomasza Pokrzywińskiego. Wybór ten hołduje zasadzie różnorodności kształtującej programy koncertowe z tego czasu. Pomiędzy wybrane części kwartetów Józefa Elsnera i Stanisława Moniuszki oraz fantazje Franciszka Lessla i Karola Kurpińskiego wplecione zostały pieśni Chopina, w których jak w dzienniku intymnym odbijają się rozmaite wizerunki ich kompozytora.

Organizatorem wydarzenia jest festiwal Ars Cameralis.

Koncert odbywa się w ramach festiwalu Ars Cameralis i festiwalu Eufonie.

Olga Pasiecznik – sopran

Equilibrium String Quartet:

Sulamita Ślubowska – skrzypce

Małgorzata Malke – skrzypce

Anna Nowak-Pokrzywińska – altówka

Tomasz Pokrzywiński – wiolonczela


14 listopada, godz. 18:00

Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum, Sala Wielka (Plac Zamkowy 4, Warszawa)

Pokrewieństwa: Chopin/ Moniuszko/ Elsner/ Lessel/ Kurpiński

Program koncertu prezentuje splot utworów na kwartet smyczkowy polskich kompozytorów wczesnego XIX wieku z pieśniami Fryderyka Chopina w nowych aranżacjach autorstwa Tomasza Pokrzywińskiego. Wybór ten hołduje zasadzie różnorodności kształtującej programy koncertowe z tego czasu. Pomiędzy wybrane części kwartetów Józefa Elsnera i Stanisława Moniuszki oraz fantazje Franciszka Lessla i Karola Kurpińskiego wplecione zostały pieśni Chopina, w których jak w dzienniku intymnym odbijają się rozmaite wizerunki ich kompozytora.

Olga Pasiecznik – sopran  

Equilibrium String Quartet:  

Sulamita Ślubowska – skrzypce  

Małgorzata Malke – skrzypce  

Anna Nowak-Pokrzywińska – altówka  

Tomasz Pokrzywiński – wiolonczela 


15 listopada, godz. 18:00

Filharmonia Opolska im. Józefa Elsnera (ul. Krakowska 24, Opole)

DVOŘÁK – Symfonia „Z Nowego Świata” | Shemet | Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej

Program wieczoru został ułożony tak, by idee obu festiwali przenikały się w muzycznym dialogu – od pełnych energii Trzech tańców Henryka Mikołaja Góreckiego, przez refleksyjne Odwieczne pieśni Mieczysława Karłowicza, aż po jedną z najsłynniejszych symfonii w historii – IX Symfonię Z Nowego Świata Antonína Dvořáka.

Organizatorem wydarzenia jest Filharmonia Opolska. Współorganizatorem wydarzenia jest Filharmonia Śląska.

Koncert odbywa się w ramach XIII Międzynarodowych Dni Henryka Mikołaja Góreckiego „Pieśni śpiewają” i festiwalu Eufonie.

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej

Yaroslav Shemet – dyrygent


17 listopada, godz. 19:00

Teatr Wielki – Opera Narodowa, Sala Moniuszki (Plac Teatralny 1, Warszawa)

Pomiędzy: Szostakowicz/ Mahler

Dzieła instrumentalne można traktować albo jako brzmienie i formę, albo jako przekaz treści pozamuzycznych. Gustav Mahler i Dymitr Szostakowicz byli zwolennikami tego drugiego podejścia, w którym muzyka jest sposobem przekazywania konkretnych emocji i znaczeń, ale też autobiografią twórcy. Doświadczenia totalitaryzmu w ZSRR silnie wpłynęły na dramatyczny i melancholijny charakter I Koncertu skrzypcowego Szostakowicza. Natomiast I Symfonia Mahlera to dzieło programowe, w którym za pomocą dźwięków twórca przedstawił historię młodego bohatera mierzącego się z przeciwnościami losu.


Julian Rachlin – skrzypce

Orkiestra Sinfonia Varsovia

Radosław Szulc – dyrygent


19 listopada, godz. 19:00

Warmińsko-Mazurska Filharmonia im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie, Sala Koncertowa (ul. Bartosza Głowackiego 1, Olsztyn)

Trpčeski / Makedonissimo

Projekt Makedonissimo pianisty Simona Trpčeskiego to barwna podróż do serca macedońskiej tradycji. W transkrypcjach Pandego Shahova dawne pieśni i tańce nabierają koncertowej formy, łącząc klasyczną wirtuozerię z żywiołem folkloru. Cykl Pletenki (Warkocze) splata melodie o miłości, pracy i obrzędach w wielogłosową opowieść o pamięci i wspólnocie, ukazując, że muzyka ludowa może przemawiać uniwersalnym językiem emocji.

Organizatorami wydarzenia są Narodowe Centrum Kultury i Warmińsko-Mazurska Filharmonia im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie.

Simon Trpčeski – fortepian

Makedonissimo


20 listopada, godz. 20:00

Muzeum Kinematografii w Łodzi (Plac Zwycięstwa 1, Łódź)

Polski Piach gra Reksia

Za najsłynniejszym pieskiem w polskiej animacji kryje się wzruszająca historia kompozytora, który planował pisać wyłącznie dla dorosłych. Zenon Kowalowski dał czworonożnemu bohaterowi jedną z najciekawszych i niebanalnych ścieżek w historii polskiej muzyki do bajek. Eufonie prezentują Reksia w wydaniu artystów zrzeszonych w projekcie Polski Piach, wywodzących się z warszawskiego środowiska muzyki improwizowanej i współczesnej, a zainspirowanych szeroko rozumianym bluesem. Patryk Zakrocki, Piotr Mełech i Piotr Domagalski to kameraliści otwarci na świat – w swoich zainteresowaniach są idealnymi partnerami animowanego psiaka.

Organizatorami wydarzenia są Narodowe Centrum Kultury i Muzeum Kinematografii w Łodzi.

Polski Piach:

Patryk Zakrocki – gitary

Piotr Mełech – klarnet basowy

Piotr Domagalski – basetla


21 listopada, godz. 19:00

Filharmonia Śląska, Sala Koncertowa im. Karola Stryji (ul. Sokolska 2, Katowice)

Złota Batuta – Tzigane | Chór | Orkiestra Symfoniczna | BRAHMS – I Symfonia

Triumfator VIII Międzynarodowego Konkursu Dyrygenckiego im. Grzegorza Fitelberga, Eugene Tzigane, poprowadzi 21 listopada Chór i Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Śląskiej. Ten wieczór stanie się muzycznym spotkaniem dwóch odmiennych światów dźwiękowych – monumentalnego romantyzmu Johannesa Brahmsa i refleksyjnej wrażliwości Eugeniusza Knapika. Koncert odbywa się w ramach XIII Międzynarodowych Dni Henryka Mikołaja Góreckiego i festiwalu Eufonie.

Organizatorem wydarzenia jest Filharmonia Śląska.

Koncert odbywa się w ramach XIII Międzynarodowych Dni Henryka Mikołaja Góreckiego „Pieśni śpiewają” i festiwalu Eufonie.

Eugene Tzigane – dyrygent

Jarosław Wolanin – przygotowanie chóru

Chór Filharmonii Śląskiej

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej


22 listopada, godz. 18:00

Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum, Sala Wielka (Plac Zamkowy 4, Warszawa)

Maski: Szymanowski / Bacewicz / Bacevičius

Dla pokolenia polsko-litewskiego rodzeństwa – Vytautasa Bacevičiusa (1905-1970) i Grażyny Bacewicz (1909-1969) – Karol Szymanowski (1882-1937) był ikoną muzyki nowej. Jego Maski op. 34 (1915/1916), przynależne do fazy impresjonistyczno-ekspresjonistycznej, ujmują w cudzysłów postacie zadomowione w kulturze. Trzy groteski (1935) Bacewiczówny wpisują się w nurt komiczno-tanecznego witalizmu. Z kolei utwory Bacevičiusa reprezentują idee kosmologiczne.  Poème mystique op. 6 (1926) oraz Méditaton op. 29 (1936/37), z kowieńskich lat modernistycznych, je antycypują. Trois pensées musicales op. 75 (1966) z lat amerykańskich, je uosabiają. Muzyka kosmiczna była wyrazem wewnętrznego uniwersum artysty tożsamego z wszechświatem ogólnym. III Suita fortepianowa op. 60 (1956) wieńczy okres wcześniejszy, będący „kompromisem” ze słuchaczem. Sixième mot op. 72 (1963) należy do zbioru siedmiu kompozycji o charakterze „wypowiadanego” w dźwiękach „słowa”.

Yusuke Ishii – fortepian


22 listopada, godz. 19:00

Centrum św. Jana / Nadbałtyckie Centrum Kultury w Gdańsku (ul. Świętojańska 50, Gdańsk)

Stefan Wesołowski / Song of the Night Mists

Stefan Wesołowski, w post-klasyczny sposób, z wysublimowaniem i wrażliwością łączy tradycyjne instrumentarium z nowoczesnymi technikami, muzyką elektroniczną i dźwiękami natury. Jego muzyka – pełna subtelnych niuansów – oscyluje pomiędzy minimalistyczną medytacją a ekspresyjną intensywnością, pomiędzy ambientem a barokowo brzmiącymi organami, tworząc unikalny pejzaż dźwiękowy. Song of the Night Mists to zaproszenie do podjęcia muzycznej podróży, sprzyjającej chwilom kontemplacji i zadumy nad pięknem przyrody, a być może także nad kruchością ludzkiego losu.

Organizatorem wydarzenia jest Nadbałtyckie Centrum Kultury.

Anna Pasić – harfa

Olga Anna Markowska – wiolonczela

Maja Miro – flety

Oliwier Andruszczenko - klarnet basowy

Hubert Zemler – perkusja

Piotr Wesołowski – organy / portatyw

Stefan Wesołowski – fortepian / skrzypce / instrumenty elektroniczne


23 listopada, godz. 18:00

Akademia Muzyczna w Łodzi, Pałac (ul. Gdańska 32, Sala 12, Łódź)

Maski: Szymanowski / Bacewicz / Bacevičius

Dla pokolenia polsko-litewskiego rodzeństwa – Vytautasa Bacevičiusa (1905-1970) i Grażyny Bacewicz (1909-1969) – Karol Szymanowski (1882-1937) był ikoną muzyki nowej. Jego Maski op. 34 (1915/1916), przynależne do fazy impresjonistyczno-ekspresjonistycznej, ujmują w cudzysłów postacie zadomowione w kulturze. Trzy groteski (1935) Bacewiczówny wpisują się w nurt komiczno-tanecznego witalizmu. Z kolei utwory Bacevičiusa reprezentują idee kosmologiczne.  Poème mystique op. 6 (1926) oraz Méditaton op. 29 (1936/37), z kowieńskich lat modernistycznych, je antycypują. Trois pensées musicales op. 75 (1966) z lat amerykańskich, je uosabiają. Muzyka kosmiczna była wyrazem wewnętrznego uniwersum artysty tożsamego z wszechświatem ogólnym. III Suita fortepianowa op. 60 (1956) wieńczy okres wcześniejszy, będący „kompromisem” ze słuchaczem. Sixième mot op. 72 (1963) należy do zbioru siedmiu kompozycji o charakterze „wypowiadanego” w dźwiękach „słowa”. 

Yusuke Ishii – fortepian

Udział w koncercie jest bezpłatny!


23 listopada, godz. 18:00

Filharmonia Narodowa, Sala Koncertowa (ul. Jasna 5, Warszawa)

Odbicia: Dvořák / Knapik

IX Symfonia e-moll „Z Nowego Świata” op. 95 (1893), najsłynniejsza z symfonii Antonína Dvořáka, wyrasta z zachwytu otwartymi przestrzeni prerii amerykańskich. Ale w silniejszym jeszcze stopniu jest ona próbą uchwycenia ducha rodzącej się wówczas kultury amerykańskiej, stąd nawiązania do pieśni Negro Spirituals oraz pieśni Indian. W chóralnej kantacie Beauty Radiated in Eternity (2012) Eugeniusz Knapik sięgnął po poezję Hafiza, który fascynował wcześniej m.in. Goethego i Szymanowskiego. Nowy romantyzm Knapika jest w istocie nawiązaniem, w nowych warunkach i na własnych zasadach, do ekstatycznej mistyki muzycznej początków XX wieku.

Chór Filharmonii Śląskiej

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej

Eugene Tzigane – dyrygent

Jarosław Wolanin – kierownik artystyczny chóru


24 listopada, godz. 20:00

Klub Niebo (ul. Nowy Świat 21C, Warszawa)

Polski Piach gra Reksia

Za najsłynniejszym pieskiem w polskiej animacji kryje się wzruszająca historia kompozytora, który planował pisać wyłącznie dla dorosłych. Zenon Kowalowski dał czworonożnemu bohaterowi jedną z najciekawszych i niebanalnych ścieżek w historii polskiej muzyki do bajek. Eufonie prezentują Reksia w wydaniu artystów zrzeszonych w projekcie Polski Piach, wywodzących się z warszawskiego środowiska muzyki improwizowanej i współczesnej, a zainspirowanych szeroko rozumianym bluesem. Patryk Zakrocki, Piotr Mełech i Piotr Domagalski to kameraliści otwarci na świat – w swoich zainteresowaniach są idealnymi partnerami animowanego psiaka.

Polski Piach: 

Patryk Zakrocki – gitary

Piotr Mełech – klarnet basowy

Piotr Domagalski – basetla


24 listopada, godz. 19:00

Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha (ul. Marii Konopnickiej 26)

Maski: Szymanowski / Bacewicz / Bacevičius

Dla pokolenia polsko-litewskiego rodzeństwa – Vytautasa Bacevičiusa (1905-1970) i Grażyny Bacewicz (1909-1969) – Karol Szymanowski (1882-1937) był ikoną muzyki nowej. Jego Maski op. 34 (1915/1916), przynależne do fazy impresjonistyczno-ekspresjonistycznej, ujmują w cudzysłów postacie zadomowione w kulturze. Trzy groteski (1935) Bacewiczówny wpisują się w nurt komiczno-tanecznego witalizmu. Z kolei utwory Bacevičiusa reprezentują idee kosmologiczne.  Poème mystique op. 6 (1926) oraz Méditaton op. 29 (1936/37), z kowieńskich lat modernistycznych, je antycypują. Trois pensées musicales op. 75 (1966) z lat amerykańskich, je uosabiają. Muzyka kosmiczna była wyrazem wewnętrznego uniwersum artysty tożsamego z wszechświatem ogólnym. III Suita fortepianowa op. 60 (1956) wieńczy okres wcześniejszy, będący „kompromisem” ze słuchaczem. Sixième mot op. 72 (1963) należy do zbioru siedmiu kompozycji o charakterze „wypowiadanego” w dźwiękach „słowa”.

Organizatorami wydarzenia są Narodowe Centrum Kultury i Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha.

Yusuke Ishii – fortepian


25 listopada, godz. 20:00

Klub Niebo (ul. Nowy Świat 21C, Warszawa)

Hatti Vatti / Zeit

W ubiegłym roku w katalogu słynnej na scenie nowoczesnej elektroniki belgijskiej wytwórni R&S zagościł polski projekt Hatti Vatti. Pod szyldem tym ukrywa się gdański producent Piotr Kaliński. Nagrany przezeń z trzema jazzmanami album Zeit łączy różne gatunki i brzmienia: dub, jazz, psychodelię, kosmische musik i ambient. Pierwsza prezentacja tego materiału na żywo odbędzie się podczas festiwalu Eufonie – 25 listopada w warszawskim klubie Niebo.

Hatti Vatti:  

Piotr Kaliński – elektronika

Piotr Chęcki – saksofon

Paweł Stachowiak – gitara basowa 

Rafał Dutkiewicz – perkusja


27 listopada, godz. 19:30

Filharmonia Narodowa, Sala Koncertowa (ul. Jasna 5, Warszawa)

Posłańcy: Bach / Schubert / Čiurlionis

Wieczór otworzy Kwartet smyczkowy c-moll Mikalojusa Konstantinasa Čiurlionisa – litewskiego twórcy, który muzykę i malarstwo splatał w jedną opowieść. Jego Kwartet łączy klasycyzujące części skrajne z ekspresyjną częścią środkową, której melancholijna melodyka rozwija się na tle nasyconego chromatyką akompaniamentu. Następnie zabrzmi bachowski Koncert d-moll BWV 1052 – pełen witalności, z błyskotliwymi dialogami solisty i orkiestry oraz nastrojowym Adagio w części środkowej. Na zakończenie usłyszymy Kwartet d-moll „Śmierć i dziewczyna” Franza Schuberta – dramatyczny dialog życia i śmierci, którego finałowa tarantella przywodzi na myśl „taniec śmierci”.

Lukas Geniušas – fortepian

Litewska Narodowa Orkiestra Kameralna

Sergiej Krylov – dyrygent


28 listopada, godz. 19:30

Filharmonia Narodowa, Sala Koncertowa (ul. Jasna 5, Warszawa)

Pasja: Penderecki

Skomponowana w 1966 roku Pasja według św. Łukasza należy do najważniejszych osiągnięć muzyki XX wieku. Choć powstała w specyficznym kontekście milenium chrześcijaństwa w komunistycznej Polsce, wyrasta ponad chwilowe okoliczności, kierując się ku uniwersalnym pytaniom. To monumentalny dramat dźwiękowy, w którym Penderecki – mistrz misternie tkanych obrazów muzycznych – ukazał cierpienie i kondycję człowieka, tworząc poruszający portret ludzkiej natury.

Chór i Orkiestra Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie 

Chór Polskiego Radia – Lusławice 

Chór Chłopięcy Filharmonii Krakowskiej 

Ukraiński Chór Dziecięcy Filharmonii Krakowskiej 

Maciej Tworek – dyrygent

Iwona Hossa – sopran

Mariusz Godlewski – baryton

Artur Janda – bas

Dawid Ber – przygotowanie Chóru Polskiego Radia – Lusławice

Janusz Wierzgacz – przygotowanie Chóru Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie

Lidia Matynian – przygotowanie Chóru Chłopięcego i Dziewczęcego Filharmonii Krakowskiej

Olena Yatskulynets – przygotowanie Ukraińskiego Chóru Dziecięcego Filharmonii Krakowskiej 


28 listopada, godz. 19:00

The Romanian Athenaeum (Bukareszt)

George Enescu Philharmonic Orchestra – koncert symfoniczny

Antonín Dvořák i George Enescu to kompozytorzy, którzy z lekkością i elegancją potrafili czerpać z tradycji muzycznych swoich narodów, budując indywidualny język muzyczny. Zamiłowanie do kultury, w której się wychowali, odcisnęło na nich piętno, ale nie definiowało ich jako artystów, co pokazuje wielkość przyświecających im idei. Byli oni kosmopolitami, którzy potrafili przekuć tradycję w uniwersalny, muzyczny język wartości – zrozumiały i fascynujący dla melomanów na całym świecie.

George Enescu Philharmonic Orchestra

Gabriel Bebeșelea – dyrygent

Jaemin Han – solista


29 listopada, godz. 18:00

Europejskie Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego (Lusławice 250)

Pasja: Penderecki

Skomponowana w 1966 roku Pasja według św. Łukasza należy do najważniejszych osiągnięć muzyki XX wieku. Choć powstała w specyficznym kontekście milenium chrześcijaństwa w komunistycznej Polsce, wyrasta ponad chwilowe okoliczności, kierując się ku uniwersalnym pytaniom. To monumentalny dramat dźwiękowy, w którym Penderecki – mistrz misternie tkanych obrazów muzycznych – ukazał cierpienie i kondycję człowieka, tworząc poruszający portret ludzkiej natury.

Organizatorem wydarzenia jest Europejskie Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach.

Koncert odbywa się w ramach festiwalu Eufonie.

Chór i Orkiestra Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie 

Chór Polskiego Radia – Lusławice 

Chór Chłopięcy Filharmonii Krakowskiej 

Ukraiński Chór Dziecięcy Filharmonii Krakowskiej 

Maciej Tworek – dyrygent

Iwona Hossa – sopran

Mariusz Godlewski – baryton

Artur Janda – bas

Dawid Ber – przygotowanie Chóru Polskiego Radia – Lusławice

Janusz Wierzgacz – przygotowanie Chóru Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie

Lidia Matynian – przygotowanie Chóru Chłopięcego i Dziewczęcego Filharmonii Krakowskiej

Olena Yatskulynets – przygotowanie Ukraińskiego Chóru Dziecięcego Filharmonii Krakowskiej 


29 listopada, godz. 18:00

Filharmonia Narodowa, Sala Koncertowa (ul. Jasna 5, Warszawa)

Porywy: Enescu / Wajnberg / Kodály

Bogactwo muzyki ludowej wielokrotnie inspirowało „poważny” repertuar koncertowy. Oryginalność, szczerość i żywiołowość tkwiące w ludowych rytmach i melodiach nabierały artystycznego szlifu w kompozytorskich opracowaniach, ale nie traciły autentyczności pierwowzorów. Tak jest i w przypadku Poematu op. 1 George’a Enescu, Koncertu wiolonczelowego Mieczysława Wajnberga oraz Tańców z Galanty Zoltána Kodály’ego. Utwory te, choć napisane przed wielu laty, pozostają w repertuarze do dziś i należą do najchętniej słuchanych.

Orkiestra i Chór Męski Filharmonii Narodowej

Gergely Madaras – dyrygent

Tomasz Daroch – wiolonczela

Bartosz Michałowski – dyrektor chóru


29 listopada, godz. 19:00

Nadbałtyckie Centrum Kultury w Gdańsku (ul. Świętojańska 50, Gdańsk)

Polski Piach gra Reksia

Za najsłynniejszym pieskiem w polskiej animacji kryje się wzruszająca historia kompozytora, który planował pisać wyłącznie dla dorosłych. Zenon Kowalowski dał czworonożnemu bohaterowi jedną z najciekawszych i niebanalnych ścieżek w historii polskiej muzyki do bajek. Eufonie prezentują Reksia w wydaniu artystów zrzeszonych w projekcie Polski Piach, wywodzących się z warszawskiego środowiska muzyki improwizowanej i współczesnej, a zainspirowanych szeroko rozumianym bluesem. Patryk Zakrocki, Piotr Mełech i Piotr Domagalski to kameraliści otwarci na świat – w swoich zainteresowaniach są idealnymi partnerami animowanego psiaka.

Organizatorem wydarzenia jest Nadbałtyckie Centrum Kultury.

Polski Piach: 

Patryk Zakrocki – gitary

Piotr Mełech – klarnet basowy

Piotr Domagalski – basetla


29 listopada, godz. 19:30

Butelkownia (Plac Konesera 3, Warszawa)

Natura świata / Karolina Mikołajczyk i Iwo Jedynecki

Podobnie jak w sztuce oratorskiej, muzyka często wypowiada się niejako między dźwiękami. Takich głosów można szukać we wrażliwych melodycznie i oszczędnych w środkach utworach Wałentyna Silwestrowa (Intermezzo), Pēterisa Vasksa (Plainscapes) i Henryka Mikołaja Góreckiego (Kołysanki i tańce op. 47). Z kolei Conversio Erkki-Svena Tüüra i Tempo di valse z Musica ricercata Györgya Ligetiego to przykłady przewrotnego podejścia do formy. Muzyka nowa zaś – Up Dariusza Przybylskiego i Aria Justė Janulytė – ponownie koncentruje się na samym dźwięku. Dodatkowo, między tymi dziełami zabrzmią improwizowane intermezza.

Duo Karolina Mikołajczyk & Iwo Jedynecki – skrzypce / akordeon

Pola Błasik – aktorka

Anna Grycewicz – aktorka

Tomasz Cyz – reżyseria / koncepcja reżyserska  

Karolina Bramowicz – scenografia


30 listopada, godz. 18:00

Filharmonia Narodowa, Sala Koncertowa (ul. Jasna 5, Warszawa)

Fratres: Parać / Pärt / Šipuš

Wobec zgiełku codzienności nowa muzyka często skłania się ku eksplorowaniu ciszy, prostocie i duchowej głębi. Arvo Pärt, Frano Parać i Berislav Šipuš tworzą dzieła o kontemplacyjnym charakterze, zakorzenione w tradycji nowej prostoty i nowej duchowości. Liryczne Dona nobis pacem Paraća, medytacyjne Fratres i majestatyczne Salve Regina Pärta oraz dramatyczna, polistylistyczna Pasja Šipuša łączą w sobie różnorodność środków z uniwersalnym, humanistycznym przesłaniem.

Chór i Orkiestra Telewizji Chorwackiej

Tomislav Fačini  – dyrygent

Monika Cerovčec – sopran

Martina Gojčeta Silić – mezzosopran

Roko Radovan – tenor

Marko Špehar – bas

Sreten Mokrović – narrator

Lana-Lucija Horvatić – wiolonczela

Mirjana Krišković – harfa

Veronika Ćiković – harfa

Hrvoje Sekovanić, Krunoslav Benko, Francesco Mazzoleni, Fran Krsto Šercar – instrumenty perkusyjne


30 listopada, godzinę podamy wkrótce

Filharmonia im. Karola Szymanowskiego (ul. Zwierzyniecka 1, Kraków)

George Enescu Philharmonic Orchestra – koncert symfoniczny

Antonín Dvořák i George Enescu to kompozytorzy, którzy z lekkością i elegancją potrafili czerpać z tradycji muzycznych swoich narodów, budując indywidualny język muzyczny. Zamiłowanie do kultury, w której się wychowali, odcisnęło na nich piętno, ale nie definiowało ich jako artystów, co pokazuje wielkość przyświecających im idei. Byli oni kosmopolitami, którzy potrafili przekuć tradycję w uniwersalny, muzyczny język wartości – zrozumiały i fascynujący dla melomanów na całym świecie.

Organizatorem wydarzenia jest Filharmonia Krakowska.

Orkiestra Filharmonii im. George’a Enescu

Gabriel Bebeșelea – dyrygent

Jaemin Han – wiolonczela


1 grudnia, godz. 19:30

Filharmonia Narodowa, Sala Koncertowa (ul. Jasna 5, Warszawa)

Podróże: Enescu / Dvořák

Antonín Dvořák i George Enescu to kompozytorzy, którzy z lekkością i elegancją potrafili czerpać z tradycji muzycznych swoich narodów, budując indywidualny język muzyczny. Zamiłowanie do kultury, w której się wychowali, odcisnęło na nich piętno, ale nie definiowało ich jako artystów, co pokazuje wielkość przyświecających im idei. Byli oni kosmopolitami, którzy potrafili przekuć tradycję w uniwersalny, muzyczny język wartości – zrozumiały i fascynujący dla melomanów na całym świecie.

Orkiestra Filharmonii im. George’a Enescu

Gabriel Bebeșelea – dyrygent

Jaemin Han – wiolonczela


6 grudnia, godz. 18:00

Filharmonia im. Karola Szymanowskiego (ul. Zwierzyniecka 1, Kraków)

Quo Vadis / Nowowiejski

Premiera Quo vadis odbyła się w 1907 roku w Usti nad Łabą. Dwa lata później w Amsterdamie kompozytor zaprezentował publiczności dzieło w nowej odsłonie i odniósł tym spektakularny sukces. Po koncercie w dowód uznania uhonorowano go pozłacanym wieńcem laurowym, otrzymał też pierścień od królowej Wilhelminy. Jeśli ktoś zapytałby wtedy Nowowiejskiego, dokąd zmierza – quo vadis? – ten z czystym sumieniem mógłby odpowiedzieć, że… święcić triumfy na światowych scenach. Pomimo wymagającej obsady, popularne w dwudziestoleciu międzywojennym oratorium polskiego twórcy wykonywano często w Europie, a także poza jej granicami.

Organizatorem wydarzenia jest Filharmonia Krakowska.

Koncert odbywa się w ramach festiwalu Eufonie.

Orkiestra i Chór Filharmonii Krakowskiej

Wojciech Gierlach – bas

Sebastian Szumski – bas

Piotr Sułkowski – dyrygent

Janusz Wierzgacz – przygotowanie chóru


7 grudnia, godz. 18:00

Dom Kultury Mors (ul. Sportowa 28, Dębica)

Pasja: Penderecki

Skomponowana w 1966 roku Pasja według św. Łukasza należy do najważniejszych osiągnięć muzyki XX wieku. Choć powstała w specyficznym kontekście milenium chrześcijaństwa w komunistycznej Polsce, wyrasta ponad chwilowe okoliczności, kierując się ku uniwersalnym pytaniom. To monumentalny dramat dźwiękowy, w którym Penderecki – mistrz misternie tkanych obrazów muzycznych – ukazał cierpienie i kondycję człowieka, tworząc poruszający portret ludzkiej natury. Koncert odbywa się w ramach festiwalu Dębickie Korzenie i festiwalu Eufonie.

Organizatorem wydarzenia jest Dom Kultury Mors.

Koncert odbywa się w ramach festiwalu Dębickie Korzenie i festiwalu Eufonie.

Chór i Orkiestra Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie 

Chór Polskiego Radia – Lusławice 

Chór Chłopięcy Filharmonii Krakowskiej 

Ukraiński Chór Dziecięcy Filharmonii Krakowskiej 

Maciej Tworek – dyrygent

Iwona Hossa – sopran

Mariusz Godlewski – baryton

Artur Janda – bas

Dawid Ber – przygotowanie Chóru Polskiego Radia – Lusławice

Janusz Wierzgacz – przygotowanie Chóru Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie

Lidia Matynian – przygotowanie Chóru Chłopięcego i Dziewczęcego Filharmonii Krakowskiej

Olena Yatskulynets – przygotowanie Ukraińskiego Chóru Dziecięcego Filharmonii Krakowskiej 


24 października 2025 – 25 stycznia 2026

Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK (Lipowa 4, Kraków)

Instalacja Konrada Smoleńskiego Everything Was Forever Until It Was No More

Wspólnie z MOCAK-iem i Krakowskim Biurem Festiwalowym (Festiwal Sacrum Profanum) sięgamy po głośną instalację dźwiękową Konrada Smoleńskiego Everything Was Forever Until It Was No More, która reprezentowała Polskę na weneckim Biennale w 2013 roku. Działamy w zrównoważony sposób, kierując się ideą ekologii artystycznej i przywracania do obiegu ważnych istniejących dzieł. Na pracę Smoleńskiego składają się dwa spiżowe dzwony, których bicie jest rejestrowane i przetwarzane elektronicznie, a następnie odtwarzane przez ściany głośników. Ważnym elementem jest wibrująca podłoga, która stanowi także scenę dla koncertów, wchodzących w interakcję z instalacją. Artysta, przełamując stereotypy i oczekiwania, kreuje sferę doświadczenia, do której wejdą zaproszeni muzycy i publiczność. Granice między sceną muzyczną i przestrzenią sztuki zostają zatarte.

Konrad Smoleński – Everything Was Forever Until It Was No More (2013-2025) 

Daniel Muzyczuk, Agnieszka Pindera – kuratorzy 

informacja prasowa

poniedziałek, 22 września 2025

Raj (nie całkiem) utracony /relacja z 60. Festiwalu Wratislavia Cantans/

14 września, koncertem III aktu "Parsifala" Richarda Wagnera, zakończyła się 60. edycja Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Osobą szczególnie w tym jubileuszowym roku uczczoną został jego twórca –  Andrzej Markowski. Motywem przewodnim był "Raj utracony [?]", nawiązujący tytułem do poematu Johna Miltona, ale opatrzony znakiem zapytania. Czy utraciliśmy raj na zawsze i jakie są tego konsekwencje? W swojej relacji dzielę się z Państwem refleksjami dotyczącymi większości koncertów, w których uczestniczyłam. Zapraszam do lektury!

Plakat festiwalu autorstwa Lva Sterna

14 września, koncertem III aktu "Parsifala" Richarda Wagnera, zakończyła się 60. edycja Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Osobą szczególnie w tym jubileuszowym roku uczczoną został jego twórca –  Andrzej Markowski, kompozytor i dyrygent, który był zarazem pierwszym dyrektorem artystycznym tego fenomenu, jakim jest do dzisiaj festiwal. Człowiek, który – jak napisał w swojej książce "Ocalić od zapomnienia" Marek Dyżewski – "wniósł z sobą tchnienie europejskiej kultury i przeobraził miasto [Wrocław] z muzycznej prowincji w czołowy ośrodek w kraju". Popiersie kompozytora znalazło należne mu miejsce w Narodowym Forum Muzyki, zaś poświęcona mu czasowa wystawa – na dziedzińcu Muzeum Pana Tadeusza. Jemu też został zadedykowany koncert otwierający Wratislavię: "Pamięci wielkiego Człowieka", na który złożyły się dzieła dwóch znakomitych kompozytorów: Wolfganga Amadeusza Mozarta ("Msza koronacyjna") i Ludviga van Beethovena ("Eroika").

Raj utracony [?]

Od kiedy dyrektorem artystycznym Wratislavii został maestro Giovanni Antonini, czyli od roku 2013, każda edycja festiwalu ma swój temat przewodni. Stało się to dobrą i inspirującą tradycją, toteż kiedy maestro Andrzej Kosendiak objął kierownictwo festiwalu, kolejna – jubileuszowa jego edycja – przebiegała pod hasłem "Raj utracony [?]". W wywiadzie udzielonym Jakubowi Kukli dyrektor Kosendiak tak wyjaśniał płynące z inspiracji poematem Johna Miltona motto:

"Myślę, że to też może być klucz do rozumienia tegorocznego przesłania: ten fragment poematu pokazuje, że człowiek niestety sam bardzo często sprowadza piekło na ziemię. Ale zdarza się też, że ujawnia swoją wielkość i potrafi zbudować tutaj raj". I dodał:

"Na tegoroczny festiwal zamówiliśmy utwór u Zygmunta Krauzego. Jego Requiem nie jest mszą żałobną stricte związaną z liturgią. Przeciwnie, muzyka oparta jest na tekstach poetyckich odnoszących się do rzeczywistości. Dzieło zostało poświęcone najbardziej niewinnym ofiarom wojen – dzieciom. Mamy połowę trzeciej dekady dwudziestego pierwszego stulecia, a wciąż tyle bezbronnych istot jest pozbawianych nie tylko dzieciństwa, ale często też życia w konfliktach, które targają naszym światem".

Dodajmy, że w programie festiwalu znalazły się także koncerty odwołujące się się do Raju bez znaków zapytania, do których należały m. in. koncerty muzyki Johanna Sebastiana Bacha: "Die Kunst der Fuge" czy Msza h-moll.

Giovanni Antonini, Il Giardino Armonico, koncert "Pamięci wielkiego Człowieka",
fot. Łukasz Rajchert, NMF


Pamięci wielkiego Człowieka – Msza "Koronacyjna" W. A. Mozarta 


Twórca festiwalu Wratislavia Cantans z całą pewnością zasłużył sobie na tę dedykację, a także na taki wspaniały i przemyślany wybór repertuaru. Andrzej Markowski przywrócił bowiem (w czasach głębokiego PRL-u!) należne miejsce muzyce dawnej, odkrywając na nowo dawnych kompozytorów i pomagając słuchaczom w przyswojeniu kolekcji ich dzieł i muzycznego dziedzictwa, do którego ciągle będziemy mogli powracać. Koncerty odbywały się w czasach komunizmu w kościołach (!), a przy tym Wrocław był bardzo zniszczonym wojną miastem, w którym dopiero odradzało się życie artystyczne. Tymczasem ziarno przez niego zasiane wydało – i ciągle wydaje – wspaniały plon! 

Mozart skomponował Mszę "Koronacyjną" ("Krönungs-Messe") w 1779 roku, w wieku dwudziestu trzech lat. Wedle najnowszych badań napisał ją na użytek katedry salzburgskiej, prawdopodobnie z okazji Wielkanocy. Pierwsze wykonanie (w 1791, czyli w roku śmierci Mozarta) miało jednak rzeczywiście związek z koronacją, ale nie kościelną, tylko świecką: cesarz Leopold II został koronowany na króla Czech.
      Tytuł „Koronacyjna” nadał sam Mozart. Inaczej niż w przypadku „Wielkiej” Mszy c-moll, której przydomek pojawił się po to, aby odróżnić ją od innej – wcześniejszej i krótszej mszy, utrzymanej w tej samej tonacji – o numerze KV 139. Jest to klasyczny przykład tzw. mszy krótkiej (missa brevis): nieskomplikowanej, prostej, a jednocześnie zachwycającej swoją świeżością, lekkością brzmienia i pięknem formy – spójnej, zamkniętej, doskonałej jako swego rodzaju duchowe przeżycie. Prawdziwe niebo w uszach. . 😇 Co ciekawe, jej rękopis znajduje się w zbiorach krakowskiej Biblioteki Jagiellońskiej!

Anett Fritsch (sopran) podczas koncertu "Pamięci wielkiego Człowieka", fot. Łukasz Rajchert

I te kontrasty! Kontemplacyjny charakter Kyrie kontrastuje z monumentalnym, 8-głosowym podwójnym chórem w Qui tollis. Zupełnie odmienne są Gloria i Cum sancto spiritu. Najbardziej zachwyca jednak słoneczny liryzm Laudamus te, a także niebiański sopran w Agnus Dei – przepięknej, wirtuozowskiej arii. 

W interpretacji Giovanniego Antoniniego i jego wspaniałego Il Giardino Armonico Msza zabrzmiała znakomicie. Wspaniały był też, jak zwykle,  Chór NFM, mający w tym utworze masę pięknej muzyki do wyśpiewania. Wśród solistów zdecydowanie prym wiodła Anett Fritsch – niemiecka sopranistka operowa, bardzo dobrze czująca się z repertuarze mozartowskim, śpiewała bowiem role Cherubina, Zuzanny i Hrabiny w "Weselu Figara". W czarnej jedwabnej sukni wyglądała przy tym zjawiskowo. Na te ulotne chwile powróciliśmy do Raju... 

Magdalena Hoffmann, fot. Sławek Przerwa

"Poszukując szczęścia"... Chwilo trwaj!


O tym, że do Raju można powrócić za sprawą muzyki, świadczy także zupełnie odmienny, kameralny koncert na harfę w wykonaniu Magdaleny Hoffmann, na który złożyły się kompozycje C. F. E. Bacha, G. F. Händla, J. Ph. Rameau, R. Schumanna, Toru Takemitsu i B. Brittena. Przyznam, że choć preferuję muzykę dawną, najbardziej urzekły mnie podczas tego koncertu utwory kompozytorów bliższych współczesności: Toru Takemitsu i Benjamina Brittena. Artystka zaprezentowała ich kompozycje z prawdziwą wirtuozerią, znakomicie je interpretując. O ile jednak Suita na harfę op. 83 była w jej wykonaniu czymś oczywistym, choć bynajmniej niełatwym, o tyle utwór Takemitsu Stanza II, wprowadzał do jej gry nowe, z pozoru pozamuzyczne, elementy. Z muzyką japońskiego kompozytora i filozofa sztuki zetknęłam się w 2018 roku, kiedy to ówczesny dyrygent i kierownik Orkiestry Leopoldinum – Hartmut Rohde zaprezentował "A Way a Lone" –  utwór zainspirowany "Trenem Finneganów" Jamesa Joyce’a. Utwór zainspirowany jedynym zdaniem – z pozoru uładzonym, a jednak zaprzeczającym przyjętym regułom - zdawał się rozpadać i pulsować nieregularnie w rytm licznych zwolnień, przyspieszeń, zamierania dźwięku. Podobnie zabrzmiał Takemitsu w wykonaniu Hoffman. Agresywna momentami muzyka harfy została w przypadku Stanzy II zderzona z codziennymi odgłosami ulicy oraz ze śpiewem ptaków, prowadząc z nimi dialog – bardzo oryginalne zestawienie i jakże naturalne!  Podobało mi się również Preludium z Nagrobka Couperina M. Ravela – błyskotliwie zagrane, dające popis wirtuozerii artystki. Na finał zagrała Walc e-moll Chopina, czym do reszty skruszyła nasze muzyczne serca. Zapewne nie bez wpływu na to pozostaje fakt zaangażowania społecznego harfistki, która jest ambasadorką kultury CASA HOGAR, inicjatywy charytatywnej oferującej edukację i dom dla młodych dziewcząt w dotkniętym problemami kolumbijskim regionie Chocó. „Mam nadzieję, że uda mi się otworzyć uszy i serca wielu ludzi na cierpienie, które wciąż istnieje w regionie Chocó – i z nim walczyć” – twierdziła w wywiadzie. Artystka zatem przywraca piękno i dobro nie tylko za pomocą muzyki...

Koncert "Veni in hortum meum, ensemble Peregrina Agnieszki Budzińskiej-Bennett, 
fot. Joanna Stoga


Znaleźć się ponownie w ogrodzie rajskim: "Veni in hortum meum"


Do Raju (nie do końca utraconego) zawiodła nas z pewnością Agnieszka Budzińska-Bennett wraz z zespołem Pelegrina, prezentując najstarsze utwory skomponowane do biblijnego tekstu "Pieśni nad pieśniami". W istocie wyjątkowa i niedościgła jest wspaniałość tego niewielkiego poematu składającego się z zaledwie 1250 słów, pełnego symboli i przepełnionego zachwytem miłością, która czyni wiosnę nawet w wyschniętym i spalonym słońcem palestyńskim krajobrazie. Jej hebrajski tytuł brzmi Szir ha-Szirim, czyli „Pieśń najpiękniejsza”.
      W centrum symbolicznego ogrodu znajdują się Ona i On, Oblubieniec i Oblubienica, mężczyzna i kobieta, którym tu i ówdzie towarzyszy chór. Wyobrażają oni odwieczną parę, ogarniętą czułością i mocą Miłości. Ta ludzka miłość, zmysłowa, zawiera odblask miłości Bożej ("Kobietą i mężczyzną stworzył ich"). Ponadto w Starym Testamencie Bóg często zwraca się do narodu wybranego jako do oblubienicy, żony. Jak napisał Orygenes: "Szczęśliwy, kto rozumie i śpiewa kantyk świętych Pism, ale jeszcze bardziej szczęśliwy, kto śpiewa i rozumie Pieśń nad pieśniami".

Bez wątpienia zespół Pelegrina to właśnie ten przypadek: "śpiewa i rozumie". Na program koncertu "Veni in hortum meum" złożyły się zarówno utwory anonimowe: antyfona Vox dilecti, motet Tota pulchra czy cantilena Flos regalis, ale także kompozycje średniowiecznego filozofa, teologa i poety  Pierre Abélarda, mistyczki i kompozytorki św. Hildegardy z Bingen oraz włoskiego kardynała i biskupa, św. Bruno di Segni. 

Koncert "Veni in hortum meum, ensemble Peregrina Agnieszki Budzińskiej-Bennett, 
fot. Joanna Stoga

Pieśń nad pieśniami jest hymnem o miłości, ogród zaś –  ogrodem rajskim. Oblubieńcy poszukują się i odnajdują, a gdy brak ukochanego, rodzi się cierpienie, poczucie odrzucenia i wielka tęsknota, ale Oblubienica nie ustaje w poszukiwaniach nawet wówczas, gdy spotykają ją upokorzenia.. Pieśń ze swej natury kojarzy się z muzyką, nic zatem dziwnego, że stała się inspiracją dla wielu kompozytorów. Agnieszka Budzińska-Bennett sięga po utwory prezentujące rozmaite interpretacje Księgi: to pieśń o miłości ludzkiej, alegoria miłości pomiędzy Bogiem a Izraelem, Bogiem a ludzką duszą, artystka sięga także także po interpretację Maryjną, charakterystyczną dla wczesnego chrześcijaństwa („Wszystka piękna jesteś, Przyjaciółko moja, a skaza pierworodna nigdy w Tobie nie powstała”,. Pnp 4,7). Wybranym utworom towarzyszą różnorodne formy muzyczne: antyfony, motety, kantylena, responsorium, prosa, dramat liturgiczny (“Veni dilecte”). Nie tylko piękny śpiew, ale także gra na instrumentach historycznych: na harfie i fidelu, sprawiły, że doświadczyliśmy swego rodzaju kontemplacji, szczególnie że koncert zabrzmiał w szczególnym miejscu – w Kolegiacie  Świętego Krzyża na Ostrowie Tumskim, która na czas koncertu stała się naszym hortum...

Martha Argerich, koncert "Wiecznie kwitnące", fot. Sławek Przerwa



Wiecznie kwitnąca ... Martha Argerich


Niekiedy zdarzają się koncerty niezwykłe, podczas których doświadczamy czegoś, co nie da się określić w żaden racjonalny sposób. Najlepiej zatem nazwać to tajemnicą. .Takim był bez wątpienia koncert Marthy Argerich, który poruszył mnie dogłębnie. Charyzma ponad 80-letniej pianistki, jej "wieczna kobiecość" (by zacytować Goethego) albo raczej: "wieczna dziewczęcość", doskonała gra (nie tylko pod względem formalnym) składają się na Zjawisko, które pewien mój znajomy trafnie określił jako Pianista Assoluta –  Marią Callas fortepianu. A kiedy ma się do czynienia ze zjawiskiem tak rzadkim, by nie powiedzieć: niepowtarzalnym, trudno o jakieś racjonalne argumenty. Muzyka w jej wykonaniu zdaje się przenosić słuchacza w doskonały świat, w którym wszystko inne okazuje się nieistotne. Liczy się tylko Ona i Muzyka...

     Artystka zagrała tym razem II Suitę z baletu "Dafnis i Chloe" Maurice Ravela, a towarzyszył jej ("towarzyszył" jest w tym przypadku szczególnie trafnym określeniem) znany dyrygent Charles Dutoit  (prywatnie były mąż pianistki) wraz z Orchestre Philharmonique de Monte-Carlo. Ale szybko zapomnieliśmy o nich, gdy Argerich zaczęła grać. Grała znakomicie technicznie, a jednak nie czuło się tego, bo przede wszystkim – grała twórczo, grała również, kiedy nie grała, przebierając palcami w powietrzu lub na kolanach. Energia w niej kipiała i zaczarowała nas kompletnie. Aplauz był taki, że zdecydowała się zagrać na bis aż dwa utwory: Sonatę d-moll K. 141 Scarlattiego, a potem Sarabandę z Partity c-moll J. S. Bacha, a my nie mieliśmy poczucia winy, że męczymy "starszą panią", widzieliśmy bowiem, że cieszą Ją te bisy i że chętnie je gra. Wiem, że druga część koncertu była bardzo dobra, ale MUSIAŁAM wyjść na zewnątrz, bo udusiłabym się od nadmiaru wrażeń... Niosłam potem tę Marthę A. do samej Leśnicy i jeszcze dłużej...

Koncert "Zagłada bezbronnych", dyr. Jacek Kaspszyk, fot. Sławek Przerwa


Wstrząsająca "Zagłada bezbronnych", czyli piekło na ziemi


Kiedy wydawało mi się, że największe muzyczne emocje mam za sobą, okazało się, że dane mi będzie przeżyć jeszcze jeden, choć innego rodzaju wstrząs: "Children`s Requiem" – głęboko poruszającą kompozycję Zygmunta Krauzego, powstałą na zamówienie Narodowego Forum Muzyki. Utwór przypominający War Requiem Benjamina Brittena, którego miałam okazję wysłuchać na żywo i również w kościele podczas pobytu w Londynie w 2000 roku. O ile jednak tamten bazował na tekstach poetyckich Wilfreda Owena (który zmarł młodo tuż przed zakończeniem II wojny), o tyle polski kompozytor sięgnął po teksty rozmaite, począwszy od danych dramatycznych statycznych, mówiących o konkretnych liczbach, sięgających milionów, poprzez cytaty z Seneki, na indywidualnych losach i wypowiedziach samych ofiar kończąc. 

Koncert "Zagłada bezbronnych": Chór Polskiego Radia - Lusławice, Symfonia Varsovia,
fot. Sławek Przerwa
    Swoją formą kompozycja nawiązuje do mszy żałobnej i składa się z ośmiu części: Introitus, Kyrie, Sequentia, Offertorio, Sanctus, Agnus Dei, Lux aeterna, Responsorium, o wyrazistej dramaturgii opartej na kontrastach. Na koniec kompozytor oddaje głos okaleczonej dziewczynce, która pragnie spotkać kogoś potężnego, kto powstrzyma wojenne szaleństwo...

Potężny Chór Polskiego Radia - Lusławice nadawał całej historii majestat greckiej tragedii, co zostało skontrastowane z dziecięcymi głosami Chóru Dziewczęcego i Chłopięcego NFM. Na kontraście oparte były również głosy dwojga narratorów: barytona Michała Partyki oraz sopranu Marceliny Román. Szczególnie przejmująco prezentowała ową dramatyczną opowieść właśnie ona, co spotkało się z wielkim uznaniem słuchaczy. Maestro Jacek Kaspszyk okazał się, tradycyjnie już, znakomitym  interpretatorem całości – tak przecież niełatwego utworu.

Koncert Raj II, Msza h-moll J. S. Bacha, Freiburger Baroqueorchester, 
fot. Joanna Stoga


Chciała dusza do Raju, czyli Msza h-moll 


Wiele sobie obiecywałam po koncercie prezentującym Mszę h-moll Johanna Sebastiana Bacha pod kierownictwem Marca Minkowskiego. Wielką Mszę bowiem pokochałam od pierwszego "słyszenia"  w wersji wydanej przez Harmonia Mundi w 1998 roku, w opracowaniu Philippe Herreweghe i z takimi solistami, jak Christoph Pregardien, Andreas Scholl, Peter Kooy... Pojechałam też do Lipska na Bachfest, by móc posłuchać tej wersji na żywo. Słyszałam wiele interpretacji tej genialnej kompozycji, ale ta jest dla mnie zawsze punktem odniesienia. Dodam, że dzięki powstaniu Narodowego Forum Muzyki mogłam ponownie posłuchać Mszy h-moll pod batutą mistrza Herreweghe, który – jak się wielokrotnie przekonałam – nie poprzestaje na jednym odczytaniu arcydzieła, choćby było ono bliskie ideałowi. Wiele też sobie obiecywałam po innym znakomitym interpretatorze muzyki dawnej – Marcu Minkowskim, który w kwietniu tego roku zaprezentował w NFM Pasję według świętego Jana.  Tym razem dyrygent jednak nie dopisał i zastąpił go Lionel Meunier – dyrygent i kierownik artystyczny Vox Lumnis, skądinąd zasłużony w wykonawstwie muzyki wokalnej XVI-XVIII wieku, który pojawił się wcześniej na 51. edycji Wratislavia Cantans. I też mnie wówczas nie zachwycił. Freiburger Barockorchester nie dość, że zagłuszała solistów, to jeszcze grała niespójnie. No, powiedzmy, że w drugiej części było nieco lepiej... Właściwie należałoby wyróżnić tylko brytyjskiego kontratenora Williama Sheltona w pięknej arii Agnus Dei, za co zebrał na koniec zasłużone gromkie brawa. Na resztę miłosiernie spuszczam zasłonę milczenia... Myślę, że obecność Marca Minkowskiego gwarantowała inny wydźwięk tego koncertu. Chciała dusza do Raju ... 😇

William Shelton, fot. Joanna Stoga

Zapomniani bogowie i ... niezapomniany John Eliot Gardiner


Sir Johna Eliota Gardinera miałam szczęście spotkać w tym roku w Lipsku podczas tegorocznego Bachfest, gdzie zaprezentował kantaty Johanna Sebastiana Bacha  
          Bez większej przesady można powiedzieć, że właśnie dla Gardinera i owych kantat pojechaliśmy do Lipska. I nie pożałowaliśmy tej decyzji! Maestro wystąpił z nowym zespołem The Constellation Choir & Orchestra, z którym niejako zaczyna swoją karierę od nowa, co już samo w sobie zasługuje na podziw i szacunek. Po tylu koncertach i serii wydanych "kantat pielgrzymkowych" sir Gardiner stał się prawdziwym autorytetem, jeśli chodzi o interpretację kantat Johanna Sebastiana Bacha. 

Sir John Eliot Gardiner z zespołem The Constallation Orchestra podczas koncertu kantat w Kościele Świętego Mikołaja w Lipsku, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
         We Wrocławiu koncertował wielokrotnie, ale tym razem po raz pierwszy pojawił się z Mendelssohnem i przyznam, że takiego Gardinera –  teatralnego – nie znałam. Program wypełniła Uwertura do "Snu nocy letniej". Pamiętam, jak w filmie dokumentalnym poświęconym dyrygentowi Gardiner opowiadał, że w dzieciństwie matka zachęcała go do zabawy w teatr i że to rozbudziło jego wyobraźnię, po raz pierwszy jednak mogliśmy znaleźć tego potwierdzenie w przypadku utworu nie będącego operą, po który to gatunek maestro sięgał również wielokrotnie. W przypadku Mendelssohna, który skomponował uwerturę do "Snu nocy letniej" Shakespeare`a jako utwór koncertowy, nie było to takie oczywiste. Sir John Eliot Gardiner nie obawia się jednak takich wyzwań. Wyczarował z uwertury wersję sceniczną, a śpiewaków zamienił w aktorów. Wszystko to oszczędnymi środkami, jak w czasach Shakespeare1a – za pomocą kostiumu i ruchu scenicznego. I tak daliśmy się uwieść owej teatralnej zabawie, która niepostrzeżenie sprawiła, że klasyczna filharmonia przemieniła się w teatr. 

Sir John Eliot Gardiner i  The Constallation Orchestra podczas koncertu "Zapomniani bogowie",
fot. Sławek Przerwa
Po przerwie zaś usłyszeliśmy (i zobaczyli!) kantatę Felixa Mendelssohna-Bartholdiego ""Die erste Walpurgisnacht", nawiązującą tym razem do innego tekstu literackiego – do "Fausta" J. W. Goethego, a ściślej: do "Nocy Walpurgii". Goethe podjął wątek duchowości przedchrześcijańskiej, polegającej m. in. na jedności pomiędzy człowiekiem a przyrodą. Jednak ten pogański raj wraz z jego zapomnianymi dziś bogami należy już do przeszłości.

Sir John Eliot Gardiner konsekwentnie zaprezentował kantatę w konwencji, na którą przystaliśmy w pierwszej części koncertu. Bazował głównie na solistach i nie zawiódł się. Natomiast jego nowa orkiestra brzmi jednak gorzej niż Monteverdi, z którą latami dochodził do tak znakomitego brzmienia. The Constellation Choir & Orchestra jest co najwyżej poprawna i nie ma cudów, aby było inaczej. Nie mniej Mistrz nadal pozostaje Mistrzem.

"Kain i Abel" Alessandro Scarlattiego, fot. Sławek Przerwa


Wygnanie z Raju, czyli Kain i Abel

     
      Na koniec – koncert, który wprost nawiązywać do tegorocznego motta festiwalu: oratorium Alessandra Scarlattiego: "Cain overo il primo omicidio – Kain, czyli pierwsze zabójstwo”. Jego treść nawiązuje do historii znanej z Księgi Rodzaju, ale znacznie ją rozbudowuje. Adam i Ewa ubolewają nad tym, czego się dopuścili i pragną, aby synowie: Kain i Abel uzyskali u Boga łaskę i przebaczenie poprzez złożenie ofiar. Targany uczuciem nienawiści i zazdrości Kain, pragnie pozbyć się brata, gdyż ten – harmonijny i dobry – stoi, jego zdaniem, na przeszkodzie temu, aby Kain był równie szczęśliwy i kochany przez Boga oraz przez ojca. Miotają nim także niepokój i lęk, choć stara się nie okazywać bratu swojej nienawiści, aby w ten sposób zmylić go i unicestwić na odludziu, w nadziei, że nikt tego nie zauważy. Zbrodni jednak ukryć się nie da. Bóg skazuje Kaina na wygnanie, a rodzice pozostają sami i rozpaczają. Utwór niesie jednak pociechę – słyszymy głos zmarłego Abla, a także obietnicę zbawienia, którą przyrzeka Bóg. Oratorium kończy duet Adama i Ewy, którzy śpiewają Contenti presenti, radując się obietnicą zbawienia przez Krew Chrystusa.

Kristina Hammarström jako Kain i Clemens Flick (dyrygent), fot. Sławek Przerwa
Miałam szczęście wysłuchać na żywo tego oratorium po raz wtóry. Pierwszy – podczas Misteria Paschalia w 2016 roku pod Rinaldo Alessandrinim, ze świetnymi solistami, m. in. Sonią Priną w roli Kaina i Robertą Invenizzi jako Ewą. Wiele sobie obiecywałam po interpretacji Rene Jacobsa, który miał poprowadzić koncert wrocławski, ale nie pojawił się we Wrocławiu. Mimo to jednak oratorium wykonano wspaniale. W zastępstwie Jacobsa poprowadził je Clemens Flick –  niemiecki dyrygent, klawesynista i pianista. Wspaniale zagrała Wrocławska Orkiestra Barokowa, która stała się obecnie zespołem chętnie zapraszanym na europejskie wielkie sceny. Nie zawiedli także soliści, a nade wszystko szwedzka mezzosopranistka Kristina Hammarström w roli Kaina i  Holenderka Olivia Vermeulen w roli Abla, również mezzosopran, ale o "jasnej" słodkiej barwie. Obie mające w swojej karierze znaczące role operowe (m. in. u Rene Jacobsa), nic zatem dziwnego, że wypadły śpiewająco 😁 W ogóle dobór głosów i ich współbrzmienie było interesujące. Do dwójki solistek dodałabym jeszcze wykonawcę roli Lucyfera – Attu Kataja, fińskiego barytona o niepokojącej, głębokiej barwie głosu. 
Oratorium zabrzmiało zatem znakomicie.

Od lewej: Robin Johannsen (sopran) jako Ewa i Olivia Vermeulen (mezzosopran)
jako Abel, fot. Sławek Przerwa

Raj (nie całkiem) utracony


Nie sposób zrelacjonować cały festiwal, starałam się jednak opisać koncerty, które zrobiły ma mnie szczególne wrażenie. Po ich wysłuchaniu doszłam do wniosku, że znak zapytania dodany do motta tegorocznego festiwalu rymuje się nie tylko z przesłaniem poematu "Raj utracony" Johna Miltona, który wprawdzie kończy się wygnaniem z raju, ale poeta podkreśla, że Opatrzność nie opuściła ludzi, ale pozostała dla nich przewodnikiem. 
Można by też metaforycznie powiedzieć, że muzyka wiodła nas w tym roku do raju i do ziemskiego piekła, zapraszała do Ogrodu i pokazywała, dlaczego zostaliśmy z tego Ogrodu wygnani. Czasami zaś była też Rajem, a raczej jego obietnicą, której mogliśmy doświadczać obcując z piękną muzyką i przekonując się, że Raj został nie całkiem utracony. Do Raju można powrócić będąc zbawionym, ale jakaś jego namiastka jest nam dana już teraz, między innymi dzięki muzyce.

wtorek, 28 maja 2024

"Messa da Requiem" G. Verdiego w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź koncertu/

7 czerwca o 19.00 w Narodowym Forum Muzyki zostanie zaprezentowana "Messa da Requiem" Giuseppe Verdiego -  jedno z największych arcydzieł chóralnych XIX wieku. Koncert poprowadzi maestro Giancarlo Guerrero, wystąpią znakomici soliści: Iwona Hossa, Monika Ledzion-Porczyńska, Pavlo Tolstoy, Grzegorz Szostak, a także Chór NFM, Chór Polskiego Radia – Lusławice oraz NFM Filharmonia Wrocławska. 

Niemiecki dyrygent Hans von Bülow określił "Messa da Requiem" Giuseppe Verdiego mianem „opery przebranej w liturgiczne szaty”. Chociaż stwierdzenie to miało na celu zdeprecjonowanie tego dzieła, to tak naprawdę jest trafnym (i wcale nie obraźliwym) podsumowaniem stylistyki utworu napisanego przez Włocha. Przeszedł on przecież do historii muzyki przede wszystkim jako autor licznych oper, a inne kompozycje pozostają niejako na marginesie jego dorobku. Nic więc dziwnego że wirtuozowski, ekspresyjny styl wokalny charakterystyczny dla oper przeniknął także do mszy żałobnej – do partii czterech solistów oraz chóru. Monumentalna, trwająca półtorej godziny kompozycja składa się z siedmiu zasadniczych ogniw, które można wszakże podzielić na jeszcze mniejsze odcinki.

Artysta przez całe życie deklarował się jako agnostyk, był antyklerykałem i osobą trzymającą się z dala od instytucji Kościoła. Geneza jego Messa da Requiem miała podłoże czysto osobiste. Twórca zdecydował się uczcić za jej pomocą pamięć pisarza Alessandra Mazzoniego. Prawykonanie pod batutą Verdiego miało miejsce w maju 1874 roku w pierwszą rocznicę śmierci literata w kościele San Marco w jego rodzinnym Mediolanie. Kilka dni później msza zabrzmiała również w La Scali, a następnie w Paryżu, Wiedniu i Londynie. W każdym z tych miast Requiem budziło wielkie zainteresowanie publiczności. Nic w tym dziwnego, jest to bowiem utwór bardzo efektowny i sugestywny, napisany w komunikatywnym stylu. Odcinki liryczne sąsiadują w nim z fragmentami o wielkim napięciu dramatycznym. Muzyka ta z wielką siłą i rozmachem wyraża uczucia grozy, wściekłości, desperacji, lęku i zwątpienia. Rozwiązaniem jest pogodzenie się z losem prowadzące do katharsis. Dzieło Verdiego szybko zyskało wielką popularności i należy obecnie, razem z Requiem Mozarta, do najczęściej wykonywanych mszy żałobnych.

informacja prasowa

czwartek, 6 lutego 2025

Znamy program jubileuszowej 60. edycji Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans!

4 lutego dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans zapoznał dziennikarzy z programem 60. edycji festiwalu. W tym roku odbędzie się on pod hasłem "Raj utracony (?)" w dniach od 4 do 14 września 2025 roku we Wrocławiu, a następnie w wielu miastach Dolnego Śląska. Wystąpią wybitni wykonawcy, m. in. Giovanni Antonini i Il Giardino Armonico, sir Eliot Gardiner z zespołem i Martha Argerich.

Andrzej Kosendiak - dyrektor artystyczny Festiwalu Wratislavia Cantans,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Andrzej Kosendiak przypomniał na początku postać pomysłodawcy i pierwszego dyrektora festiwalu – wybitnego dyrygenta i kompozytora Andrzeja Markowskiego, który miał wizję i odwagę stworzenia czegoś tak unikalnego, zwłaszcza w tamtych czasach, a jednak trwałego. "Formuła, którą zaproponował okazała się na tyle atrakcyjna, że wyróżnia się po dziś dzień" – twierdził. Festiwal powstawał w czasach, kiedy nie prezentowano dzieł oratoryjno-kantatowych, a tym bardziej – w kościołach. Wizjonerskim pomysłem było prezentowanie tych utworów w miejscach innych niż sale koncertowe: w kościołach, muzeach, salach uniwersyteckich". Toteż 4 września, w dniu otwarcia festiwalu, zostanie odsłonięte popiersie Andrzeja Markowskiego – jako wyraz wdzięczności za jego dzieło, które jest rozwijane i pielęgnowane przez tyle lat. 

"Raj utracony (?): Człowiek sprowadza na ziemię piekło, ale potrafi też 

zbudować na niej raj

Myśl przewodnia tegorocznego festiwalu powstała w toku rozmów z Giovannim Antoninim, który sprawował funkcję dyrektora artystycznego Wratislavii przez ostatnich osiem lat. Co roku miała ona nowe hasło przewodnie, m. in. "Niebezpieczne związki" (2022), "Matka Natura" (2023), "Migracje" (2024). W tym roku inspirację zaczerpnięto z poematu Johna Miltona: "Raj utracony". Utwór podzielony jest na dwie części. Pierwsze sześć ksiąg opowiada o buncie aniołów pod wodzą Szatana, tematem zaś pozostałych sześciu ksiąg są ludzie. Treść zgodna jest zazwyczaj z historią opowiedzianą w biblijnej Księdze Genesis, Milton jednak wprowadza do fabuły np. antropomorficzne postacie Grzechu i Śmierci. Epos kończy się wygnaniem pierwszych rodziców z raju. Poeta podkreśla jednak, że Opatrzność nie opuściła ludzi, ale pozostała dla nich przewodnikiem. Dodany do tytułu poematu przez autorów koncepcji: Giovanniego Antoniniego i Andrzeja Kosendiaka znak zapytania jest rodzajem komentarza, który znajduje rozwinięcie w programie festiwalu, a także skłania do własnych przemyśleń. 

Czy rzeczywiście raj? I czy utracony? – pytał podczas konferencji dyrektor Kosendiak i kontynuował: W dziele Miltona jest pewna szczególna scena: Szatan i jego towarzysze zostają strąceni do piekieł. W pewnym momencie Szatan budzi się w morzu ognia, stwierdzając, że dalej jest sobą. Fakt, że utracił raj, nie powoduje, że staje się kimś innym. Wciąż czuje wielką władzę. Wtedy też wypowiada znamienne słowa: umysł jest czymś tak potężnym, że może zamienić piekło w raj i niebo w piekło. Myślę, że to też może być klucz do rozumienia tegorocznego przesłania: ten fragment poematu pokazuje, że człowiek niestety sam bardzo często sprowadza piekło na ziemię. Ale zdarza się też, że ujawnia swoją wielkość i potrafi zbudować tutaj raj.

Program Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego

Raj utracony [?]



4.09.2025, czwartek, godz. 19.00
Wrocław, NFM, Sala Główna ORLEN
Pamięci wielkiego Człowieka

Wykonawcy:
Giovanni Antonini – dyrygent
Il Giardino Armonico
Soliści – śpiewacy Chóru NFM
Chór NFM
Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM
Program:
Wolfgang Amadeus Mozart Msza C-dur KV 317 „Koronacyjna”
Ludwig van Beethoven III Symfonia Es-dur op. 55 „Eroica” 

BILETY: VIP 140 zł, I kat. N 105 zł / U 90 zł, II kat. N 90 zł / U 75 zł, III kat. N 75 zł / U 60 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: I kat. N 85 zł / U 70 zł, II kat. N 70 zł / U 55 zł

5.09.2025, piątek, godz. 18.00 i 20.30
Wrocław, Muzeum Pana Tadeusza, Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Salon romantyczny
The Mad Lover

Wykonawcy:
Théotime Langlois de Swarte – skrzypce
Thomas Dunford – lutnia
Program:
John Eccles Aire V z Suity do sztuki The Mad Lover
Daniel Purcell VI Sonata f-moll: I. Adagio, III. Adagio, IV. Allegro
Improwizacja na lutnię solo
Nicola Matteis La folia
Nicola Matteis Jr Fantasia a-moll
Nicola Matteis Sarabanda amorosa z Suity a-moll oraz Diverse bizzarie sopra la Vecchia Sarabanda o
pur Ciaccona z Suity C-dur ze zbioru Ayres for the Violin, The first Part
John Eccles Aire III z Suity do sztuki The Mad Lover
Joan Ambrosio Dalza Calata
Henry Purcell Prélude g-moll ZN 773
Henry Eccles Sonata g-moll: I. Grave, II. Courante
Henry Eccles A new division upon the ground bass of „John Come and Kiss Me Now”

BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł

6.09.2025, sobota, godz. 12.00 i 18.00
Wrocław, Muzeum Pana Tadeusza, Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Salon romantyczny
Złota harfa

Wykonawca:
Magdalena Hoffmann – harfa
Program:
Recital harfowy

BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł

6.09.2025, sobota, godz. 16.00
Wrocław, kościół pw. św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława
Adam i Ewa

Wykonawcy:
Lionel Sow – dyrygent
Uczestnicy Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej
Zespół instrumentalny
Program:
Josef Mysliveček Adamo ed Eva – oratorium (fragmenty)
Barokowe arie na bas i orkiestrę

BILETY: VIP 70 zł, N 50 zł / U 40 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: N 35 zł / U 25 zł

6.09.2025, sobota, godz. 19.00
Wrocław, NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu
Raj

Wykonawcy:
Andrzej Kosendiak – dyrygent
Wrocław Baroque Ensemble
Program:
Johann Sebastian Bach Die Kunst der Fuge BWV 1080

BILETY: VIP 100 zł, N 80 zł / U 70 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: N 65 zł / U 55 zł

7.09.2025, niedziela, godz. 16.00
Wrocław, NFM, Sala Czerwona
Ścieżka światła

Wykonawcy:
Les Percussions de Strasbourg

Program:
Agata Zubel Spray
NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu
Agata Zubel – sopran
Ensemble intercontemporain
Program:
Gérard Grisey Quatre chants pour franchir le seuil 

BILETY: VIP 85 zł, N 70 zł / U 60 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: N 55 zł / U 45 zł

7.09.2025, niedziela, godz. 19.30
Wrocław, jeden z wrocławskich kościołów (w trakcie ustaleń)
Dwie drogi

Wykonawcy:
Andrzej Szadejko – dyrygent
Dorothee Mields – sopran
Tim Mead – alt
Georg Poplutz – tenor
Thilo Dahlmann – bas
GlassDuo:
Anna i Arkadiusz Szafraniec – szklana harfa
Goldberg Vocal Ensemble
Goldberg Baroque Ensemble
Program:
Johann Daniel Pucklitz Oratorio Secondo. Der sehr unterschiedene Wandel und Tod der Gottlosen und
Gottsfürchtigen

BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: N 80 zł / U 65 zł

8.09.2025, poniedziałek, godz. 19.00
Wrocław, jeden z wrocławskich kościołów (w trakcie ustaleń)
Veni in hortum meum

Wykonawcy:
ensemble Peregrina:
Agnieszka Budzińska-Bennett – śpiew, harfa, kierownictwo artystyczne
Lorenza Donadini – śpiew
Grace Newcombe – śpiew, harfa
Sabine Lutzenberger – śpiew
Tessa Roos – śpiew
Matthieu Romanens – śpiew
Baptiste Romain – fidel
Program:

Veni in hortum meum – najwcześniejsze utwory do tekstu Pieśni nad Pieśniami:
Vox dilecti – antyfona (Tegernsee/Bawaria, XV w.)
Tota pulchra / TENOR – motet (Niemcy, XIV w.)
Salve nobilis V. Odor tuus – responsorium z polifonicznym wersetem (Sankt Lambrecht, XIVw.)
Flos regalis – cantilena (Anglia, XIV w.)
Epithalamia – prosa (Canterbury/Anglia, XI/XII w.)
Meliora sunt – antyfona (Śląsk, XV w.)
Meliora sunt – antyfona dwugłosowa (Islandia, XVI w.)
Epithalamia-Estampie – utwór instrumentalny
Veni dilecte – dramat liturgiczny (Ratyzbona, XII w.)
Pierre Abélard Epithalamica – prosa (Nevers, XII w.)
Tamquam sponsus – antyfona trzygłosowa (Śląsk, XV w.)
Estampie
Hildegarda z Bingen? Sicut malum – antyfona (Nadrenia, XV w.)
Descendi in hortum meum / ALMA – motet dwugłosowy (Bawaria, XIV w.)
Anima mea liquefacta est / Descendi in hortum meum / ALMA – motet trzygłosowy (Paryż, XIII w.)
Bruno di Segni Quis est hic (Włochy, XI w.)
In lectulo meo – antyfona (Tegernsee/Bawaria, XV w.)
Fulcite me floribus – antyfona dwugłosowa (Niemcy, XIV w.)
Venit dilectus meus in ortum suum – antyfona (Anglia, XIV w.)
Venit dilectus meus in ortum suum – antyfona trzygłosowa (Anglia, XV w.)

BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: N 80 zł / U 65 zł

9.09.2025, wtorek, godz. 19.00
Wrocław, NFM, Sala Główna ORLEN
Wiecznie kwitnące

Wykonawcy:
Charles Dutoit – dyrygent
Martha Argerich – fortepian
Chór NFM
Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM
Orchestre Philharmonique de Monte-Carlo
Program:
Maurice Ravel Pavane pour une infante défunte
Ludwig van Beethoven I Koncert fortepianowy C-dur op. 15
***
Maurice Ravel Valses nobles et sentimentales 
Ludwig van Beethoven Fantazja chorałowa c-moll op. 80 na fortepian, chór i orkiestrę

BILETY: VIP 280 zł, I kat. N 230 zł / U 215 zł, II kat. N 185 zł / U 170 zł, III kat. N 135 zł / U 120 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: I kat. N 210 zł / U 195 zł, II kat. N 165 zł / U 150 zł


10.09.2025, środa, godz. 19.00
Wrocław, kościół pw. św. Marii Magdaleny, katedra Kościoła polskokatolickiego
Zagłada bezbronnych


Wykonawcy:
Jacek Kaspszyk – dyrygent
Gabriela Legun – sopran
Chór Polskiego Radia – Lusławice
Chór Dziewczęcy NFM
Chór Chłopięcy NFM
Małgorzata Podzielny – kierownictwo artystyczne Chóru Dziewczęcego NFM i Chóru Chłopięcego
NFM
Sinfonia Varsovia
Program:
Einojuhani Rautavaara Cantus arcticus op. 61
Zygmunt Krauze Requiem – prawykonanie (utwór skomponowany na zamówienie
Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans)

BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: N 80 zł / U 65 zł

11.09.2025, czwartek, godz. 19.00
Wrocław, jeden z wrocławskich kościołów (w trakcie ustaleń)
Raj II

Wykonawcy:
Lionel Meunier – dyrygent
Vox Luminis
Freiburger Barockorchester
Program:
Johann Sebastian Bach Msza h-moll BWV 232

BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: N 80 zł / U 65 zł

12.09.2025, piątek, godz. 19.00
Wrocław, NFM, Sala Główna ORLEN
Zapomniani bogowie

Wykonawcy:
John Eliot Gardiner – dyrygent
The Constellation Choir & Orchestra
Program:
Felix Mendelssohn Bartholdy Uwertura do Snu nocy letniej op. 21; Sen nocy letniej op. 61 – muzyka
do sztuki
***
Felix Mendelssohn Bartholdy Die erste Walpurgisnacht – kantata op. 60

BILETY: VIP 170 zł, I kat. N 135 zł / U 120 zł, II kat. N 105 zł / U 90 zł, III kat. N 80 zł / U 65 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: I kat. N 115 zł / U 100 zł, II kat. N 85 zł / U 70 zł

13.09.2025, sobota, godz. 10.00, 11.00, 12.00, 14.00, 15.00
Wrocław, NFM, Sala Czarna

Koncerty gordonowskie – rajskie melodie
BILETY: osoba dorosła – 70 zł, dziecko – 45 zł, 2 osoby dorosłe + dziecko – 140 zł

13.09.2025, sobota, godz. 16.00
Wrocław, NFM, Sala Czerwona
Koncert zwycięzców konkursu

Wykonawcy:
Zwycięzcy Konkursu na projekt muzyczny nawiązujący do tematu 60. Międzynarodowego Festiwalu
Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego „Raj utracony [?]”

13.09.2025, sobota, godz. 19.30
Wrocław, kościół pw. św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława
Il Paradiso perduto

Wykonawcy:
Jonathan Cohen – dyrygent
Soliści
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Program:
Luigi Mancia Il Paradiso perduto – oratorium
 

14.09.2025, niedziela, godz. 10.00, 11.00, 12.00, 14.00, 15.00
Wrocław, NFM, Sala Czarna
Koncerty gordonowskie – rajskie melodie

BILETY: Osoba dorosła – 70 zł, dziecko – 45 zł, 2 osoby dorosłe + dziecko – 140 zł

14.09.2025, niedziela, godz. 16.00
Wrocław, Ratusz, Sala Wielka
Ci vedremo in Paradiso

Wykonawcy:
Tehila Nini Goldstein – sopran
Luise Enzian – harfa
Program:
Giovanni Girolamo Kapsberger Toccata arpeggiata
Orazio Michi dell’Arpa Spera mi disse amore
Mi nishakani – jemeńska pieśń ludowa
Emina – bośniacka pieśń ludowa Sevdah
Luigi Rossi Lamento di Zaida Turca

Johann Jakob Froberger Méditation faite sur ma mort future, laquelle se joue lentement avec
discretion z Suity D-dur FbWV 620
Y’umma wa y’abba – jemeńska pieśń ludowa
Tarquinio Merula Canzonetta spirituale sopra alla nanna
Lucas Luiz de Ribayaz Tarantella (oprac. L. Enzian)
Barbara Strozzi L’Eraclito amoroso ze zbioru Cantate, ariette, e duetti op. 2
Bellerofonte Castaldi Chi vidde più lieto e felice di me?

BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: N 80 zł / U 65 zł

14.09.2025, niedziela, godz. 19.00 
Wrocław, NFM, Sala Główna ORLEN
Parsifal

Christoph Eschenbach – dyrygent
Soliści
René Pape – Gurnemanz (bas)
NFM Filharmonia Wrocławska
Program:
Richard Wagner Parsifal – dramat muzyczny (akt III)

BILETY: VIP 170 zł, I kat. N 135 zł / U 120 zł, II kat. N 105 zł / U 90 zł, III kat. N 80 zł / U 65 zł
PRZEDSPRZEDAŻ: I kat. N 115 zł / U 100 zł, II kat. N 85 zł / U 70 zł

Organizator zastrzega sobie możliwość dokonania zmian w programie.
Oprócz wydarzeń we Wrocławiu odbędą się także koncerty w innych miastach Dolnego Śląska. Szczegóły zostaną podane w terminie późniejszym.



🎶 Konkurs Szymanowskiego wraca do Katowic 🎻

NOSPR to nie tylko regularny sezon koncertowy. To także festiwale, projekty i wydarzenia specjalne, które na dłużej zostają w pamięci. Bez w...

Popularne posty