sobota, 17 lipca 2021

"Dziady" Adama Mickiewicza w Teatrze Arka /zapowiedź/

„Czy wierzysz w piekło, w czyściec? I w co Twoje wierzyły pradziady? Ach, najpiękniejsze święto, bo święto pamiątek, Za cóż znosiłeś dotychczas obchodzone Dziady? Jednak proszę przeze mnie i ja szczerze radzę, Przywróć nam Dziady”. Wrocławski Teatr Arka zaprasza na przedstawienie "Dziadów" Adama Mickiewicza. 

"Dziady" Adama Mickiewicza w Teatrze Arka

Funkcjonujemy w czasach, których szczególną cechą jest życie wyłącznie teraźniejszością, wypełnianie życia przedmiotami, rzeczami materialnymi... Często zapominamy, że nie wszystko jest racjonalne. Są bowiem tajemnice, myśli i uczucia, których nie da się zrozumieć. Nasz lęk zamyka nas przed poszukiwaniem i doświadczaniem tajemnicy. Odgradzamy się i zapominamy….ale raz do roku przychodzi ten mistyczny czas, czas wspominania naszych bliskich zmarłych: Zaduszki. 

Na tę wyjątkową chwilę Teatr Arka przygotował  premierę. „Dziadów” Adama Mickiewicza, w autorskiej adaptacji Agaty Obłąkowskiej, powstały z potrzeby przypomnienia tego, co najistotniejsze. Istotą spektaklu, jak i obrzędu dziadów, wywodzącego się z czasów przedchrześcijańskich, jest „obcowanie żywych z umarłymi”, a konkretnie- nawiązywanie relacji z duszami przodków, które okresowo powracają do siedzib z czasów swojego życia. W spektaklu tym łącznikiem są drzwi, które - uchylone - pozwalają duszy skontaktować się z żywymi. Jednak autor w swoim dramacie pokazuje nam o wiele głębsze treści. Świat dramatu ma swój Boski plan, który obejmuje nie tylko pojedynczego człowieka, ale także cały naród. Bóg pojawia się także w historii narodu, o czym mówi III część "Dziadów". Walka narodu o niepodległość, wolność znajduje swoje odzwierciedlenie w widzeniu księdza Piotra, będącym mistyczną wizją narodu polskiego, którego cierpienia zostały porównane do Męki i Śmierci Chrystusa. Jej sensem jest Zmartwychwstanie. Dla przytłoczonych politycznymi wypadkami Polaków (klęska powstania listopadowego, represje) taka wizja dawała nadzieję.

"Dziady" Adama Mickiewicza w Teatrze Arka

Starając się być wiernymi autorowi, a jednocześnie nawiązując do otaczającej nas rzeczywistości, prezentujemy te wszystkie wątki i wplatamy je w bieg spektaklu. Spektaklu wyjątkowego, wypełnionego mistycyzmem, pieśniami, obrzędami i ukazującemu walkę jednostki o wartości wyższe. Wszystkie te treści spaja główny bohater dramatu - Gustaw/Konrad poszukający sensu historii, buntujący się przeciw Bogu i pragnący innego losu dla swego narodu, a ostatecznie rozumiejącego, że .się mylił. 

"Dziady", opublikowane w latach 1823–1860, nabierają nowych, współczesnych znaczeń,  z zachowaniem pełnego szacunku dla autora i jego przekazu. W spektaklu można też odnaleźć wątki biograficzne dotyczące samego Mickiewicza, który - podobnie jak inni romantycy - tworzywem literackim często czynił własne przeżycia.

"Dziady" Adama Mickiewicza w Teatrze Arka

Ważną kwestią jest również fakt, że zespół Teatru Arka jest zespołem integracyjnym. Inkluzja tak odmiennych wrażliwości i wyobraźni stwarza nową jakość, dzięki której przesłanie "Dziadów" nabiera wyjątkowego znaczenia. Musimy bowiem pamiętać, że podczas obrzędów zadusznych szczególną rolę odgrywali ludzie odmienni, prości, których w wielu rejonach postrzegano jako postacie mediacyjne, łączące nas z „tamtym światem”. Spotkamy się zatem i przeżyjmy razem ten czas powrotów, w miejscu samotnym, czasie nocnym, obrzędach fantastycznych silnie przemawiających do naszej imaginacji. Bądźmy ogniskiem oświetlającym drogę wędrującym duszom, tak by nie zabłądziły i mogły spędzić tę noc wśród bliskich.

"Dziady" Adama Mickiewicza w Teatrze Arka


Obsada

Marianna – Beata Lech-Kubańska

Dziewczyna – Agata Obłąkowska

Ksiądz Piotr – Rafał Kozok

Gustaw – Maciej Mazurkiewicz

Guślarz 1 – Wojciech Dereń

Dziecię, Stara kobieta – Alicja Idasiak

Anioł, Rózia, Chór ptaków – Anna Rzempołuch

Chór Młodzieńców, Duch, Józio, Kruk – Radosław Wojtas

Strzelec, Widmo – Marek Trociński

Pan Młody – Andrzej Kusiak

Chór:

Natalia Sikorzyńska

Monika Nawrocka

Hania Mazur                                                                                                                                                  Maria Błęka

Natalia Dudziak

Paulina Jarząb

Reżyseria i adaptacja dramatu – Agata Obłąkowska

Muzyka -,, Kamson”

Scenografia – Alexandre Marquezy

Kostiumy – Karolina Koniecka

Choreografia – Jan Nykiel

Aktualnie trwają próby  wznowieniowe do profesjonalnego nagrania spektaklu. Będzie on szeroko dystrybuowany w szkołach podstawowych, liceach, bibliotekach na terenie województw Dolnośląskiego i Wielkopolskiego.  Możemy stworzyć takie nagranie dzięki dotacji ze środków Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w ramach programu Kultura Dostępna.

Projekt. który złożyliśmy, służyć będzie popularyzacji dramatu Adama Mickiewicza oraz promocji sztuki integracyjnej . Zawiera próby otwarte, spotkania z aktorami, spektakle - zarówno wyjazdowe, w domach kultury małych miejscowości, jak i w siedzibie Teatru Arka. Spektakl zostanie również przetłumaczony na język migowy, a ponadto będzie prezentowany z audiodeskrypcją dla osób z dysfunkcją wzroku.

Spektakle w ramach projektu  będą prezentowane w siedzibie Teatru Arka 31 lipca i 1 sierpnia 2021 r.  o godzinie 19. 00.

Tekst i zdjęcia: materiały promocyjne Teatru Arka

piątek, 16 lipca 2021

Jaroslav Vonka. Kuźnia wyobraźni

Odnalezienie domu Jaroslava Vonki w Sobótce, gdzie artysta spędził lata 1935–1945, zainspirowało muzealników z Wrocławia i Sobótki do przygotowania wystawy jego twórczości. W Muzeum Ślężańskim pokazane zostaną charakterystyczne figurki autorstwa Vonki, świecznik oraz krata pochodząca z domu w Sobótce. Organizatorzy zapraszają również do spaceru po Sobótce śladami mistrza Vonki.


Jaroslav Vonka (1875–1952) to jeden z najoryginalniejszych artystów działających na Dolnym Śląsku w 1. poł. XX w. Jego często nazbyt jednostronnie kwalifikowany dorobek wydaje się dziś jednym z ciekawszych zjawisk w sztuce tego okresu. Postać Vonki, niemal zupełnie zapomniana po roku 1945, jest dziś stopniowo wydobywana z cienia. Rekonstrukcja artystycznej spuścizny, zachowanej fragmentarycznie w zbiorach muzealnych, przestrzeni miejskiej oraz w rękach prywatnych, a także uzyskanie dostępu do prywatnego archiwum listów, notatek i rysunków pozwalają dziś zobaczyć osobę profesora Vonki dużo wyraźniej i dostrzec ambitnego, wszechstronnego twórcę o szerokich horyzontach artystycznych, mistrza wszelkich technik pracy w metalu. W ciągu ponad czterdziestu lat twórczej pracy Jaroslav Vonka stał się inicjatorem odnowy kowalstwa artystycznego, stawiając czoło jego wielkim osiągnięciom z doby renesansu i baroku. Zaadoptował nowoczesne stylistyki secesji, symbolizmu, art déco, surrealizmu i ekspresjonizmu, tworząc indywidualny styl, odpowiadający wymogom epoki, a rozmiar jego artystycznego dorobku, pomimo powojennych strat i zaniedbań, wywołuje dziś respekt i zastanowienie.„

Jaroslav Vonka, Figura ogrodnika, ok. 1930, brąz odlewany, patynowany

Muzeum Narodowe we Wrocławiu


W latach 30. XX w. po dojściu do władzy narodowych socjalistów sześćdziesięcioletni wówczas Vonka zaczął myśleć o emeryturze i wyprowadzeniu się z Wrocławia” – mówi Jacek Witecki, kurator wystawy. 

„W 1934 r. kupił niewielki dom w Sobótce, gdzie po zakończeniu pracy we wrocławskiej Miejskiej Szkole Rzemiosł zamierzał znaleźć spokój z dala od zgiełku i problemów wielkiego miasta. Rok później dom był już gotowy, a w obszernym ogrodzie powstała artystyczna pracownia,wyposażana w nowoczesny sprzęt do pracy w metalu. Po zakończeniu prestiżowych prac we wrocławskim ratuszu i w berlińskim Haus des Deutchen Handwerks profesor ostatecznie opuścił Wrocław, przekazując prowadzenie klasy kowalstwa artystycznego swojemu uczniowi Williemu Tscherneckowi, i przeniósł się do Sobótki”.

Na wystawie pokazane zostaną dzieła Jaroslava Vonki ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu, takie jak: słynna figura Ogrodnika, znana także jako Drzewo Życia z ok. 1930 r., czy wielki świecznik z figurą św. Elżbiety z 1934 r. oraz wypożyczone z Muzeum Miedzi w Legnicy rzeźby symbolicznych postaci, wykonane z brązu. Ekspozycję wzbogaci kolekcja oryginalnych publikacji, w tym własnej książki artysty prezentującej jego twórczość, ze zbiorów biblioteki Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Jarosław Vonka, Górnik, brąz, odlew, Muzeum Miedzi w Legnicy

„Vonka w Sobótce to coś więcej niż zwykła wystawa” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. „To uwieńczenie pewnej fascynującej i obfi tującej w liczne niespodzianki przygody, którą dzięki otwartości społeczności Sobótki wspólnie przeżyliśmy w 2020 i 2021 r. Odnalezienie domu tego wybitnego artysty metalu, profesora klasy kowalstwa artystycznego wrocławskiej Miejskiej Szkoły Rzemiosł w malowniczym mieście u podnóży góry Ślęży było wielkim przeżyciem. Nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie nasza współpraca, a co za tym idzie ogromna wdzięczność dla p. Moniki Szimy-Efinowicz, dyrektorki Muzeum Ślężańskiego w Sobótce, oraz p. Michała Hajdukiewicza, dyrektora Ślężańskiego Ośrodka Kultury w Sobótce. To właśnie z nim dane nam było odkrywać fakty, o których nie mieliśmy wcześniej pojęcia; docierać do miejsc, które skrywały przez długie dziesięciolecia swoje tajemnice. Wiedza i znajomość Sobótki p. Michała Hajdukiewicza okazała się dla całego tego przedsięwzięcia bezcenna. Nie doświadczylibyśmy tej radości przebywania w miejscu, w którym żył i tworzył Jaroslav Vonka w Sobótce, gdyby nie ogromna życzliwość p. Anny Garbowskiej”.

Jarosław Vonka, Kowal, lata 30. brąz, odlew, Muzeum Miedzi w Legnicy


„Jaroslav Vonka otwiera przed nami inną, nieznaną Sobótkę” – mówi Monika Szima-Efinowicz, dyrektorka Muzeum Ślężańskiego w Sobótce. „To tu artysta osiedlił się w 1935 r., u szczytu życiowego sukcesu. Znalazł dom, przyjaciół i miejsce do tworzenia swojego czasem fantastycznego, a czasem realistycznego świata »w kuźni wyobraźni«. Z pewnością zachwycił się klimatem tamtej, przedwojennej Ziemi Ślężańskiej. Tak jak i dziś dla wielu, Sobótka budzi sentyment i pragnienie, by tu żyć. Zapewne kryje jeszcze wiele tajemnic związanych z artystą. By zrozumieć Jaroslava Vonkę – kowala własnego losu – trzeba przyjechać tu, do Sobótki, miejsca, które wybrał on sam. W urokliwym Muzeum Ślężańskim jego dzieła nabiorą nowego znaczenia. I w tę podróż Państwa zapraszam”.

Jaroslav Vonka. Kuźnia wyobraźni

21.07–5.09.2021 (wernisaż: 18.07, g. 15.00)

Organizatorzy: Muzeum Narodowe we Wrocławiu i Muzeum Ślężańskie w Sobótce

Miejsce prezentacji: Muzeum Ślężańskie w Sobótce

Kurator wystawy: Jacek Witecki, Muzeum Narodowe we Wrocławiu

informacja prasowa

XIX Międzynarodowy Konkurs Sztuki Wokalnej im. Ady Sari w Nowym Sączu

Rok 2021 okazał się pod wieloma względami wyjątkowy. Taka też będzie tegoroczna edycja Międzynarodowego Konkursu Sztuki Wokalnej im. Ady Sari, organizowana przez Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu. Konkurs odbędzie się na przełomie sierpnia i września. Nowy Sącz odwiedzi 66 młodych śpiewaków z 16 krajów. Będą oni mieli możliwość zaprezentowania się przed międzynarodowym jury oraz oddaną publicznością zarówno na widowni, jak również przed ekranami na całym świecie dzięki transmisji online na www.adasari.pl.


Konkurs odbywający się co dwa lata, szybko stał się czymś więcej niż tylko rywalizacją śpiewaków na scenie, promując sztukę operową lokalnie, w Małopolsce, na poziomie krajowym i międzynarodowym. To właśnie w Nowym Sączu, na konkursowej scenie, swoje kariery zaczynali tacy artyści jak m.in.: Piotr Beczała, Andrzej Dobber, Milijana Nikolić, Anna Simińska, Anna Lubańska czy Arnold Rutkowski.

4 września 2021 roku, po tygodniu zmagań konkursowych, podczas których uczestnicy będą musieli obowiązkowo zaprezentować po jednym utworze W. A. Mozarta, polskiego kompozytora, kompozytora urodzonego po 1 stycznia 1950 roku, jak również arie wybrane z listy, odbędzie się Koncert Laureatów. Zwycięzcom zostaną wręczone nagrody, oddzielnie dla głosów męskich i żeńskich, a także wyróżnienia i nagrody specjalne.

Warto przypomnieć, że Międzynarodowy Festiwal i Konkurs Sztuki Wokalnej im. Ady Sari w Nowym Sączu powstał dzięki dwóm wybitnym postaciom kultury: profesor Helenie Łazarskiej, pedagog śpiewu oraz Antoniemu Malczakowi, dyrektorowi Małopolskiego Centrum Kultury SOKÓŁ. Od roku 2014 funkcję Dyrektora Artystycznego Festiwalu i Konkursu pełni znakomita mezzosopranistka Małgorzata Walewska.


PROGRAM XIX MIĘDZYNARODOWEGO KONKURSU SZTUKI WOKALNEJ IM. ADY SARI

Miejsce: Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ, ul. Jana Długosza 3, Nowy Sącz


29-30.08.2021

Przesłuchania uczestników I etapu (wstęp wolny)


31.08-1.09.2021

Przesłuchania uczestników II etapu (wstęp wolny)


3.09.2021

Przesłuchania uczestników III etapu (wejściówki)


4.09.2021

Uroczyste wręczenie nagród oraz Koncert Laureatów XIX Międzynarodowego Konkursu Sztuki Wokalnej im. Ady Sari (wejściówki)


HISTORIA MIĘDZYNARODOWEGO FESTIWALU I KONKURSU SZTUKI WOKALNEJ IM. ADY SARI

Zapoczątkowany w maju 1985 roku, pod nazwą Dni Sztuki Wokalnej im. Ady Sari w Nowym Sączu, z inicjatywy prof. Heleny Łazarskiej, ówczesnego kierownika Katedry Wokalistyki Akademii Muzycz¬nej w Krakowie oraz profesora zwyczajnego Universität für Musik und darstellende Kunst w Wiedniu, od 2001 roku odbywa się jako Festiwal i Konkurs Sztuki Wokalnej im. Ady Sari. Do wspaniałego rozwoju wydarzenia przyczynił się także Antoni Malczak, długoletni dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Kultury i Małopolskiego Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu.


W 1991 roku Festiwal i Konkurs zyskał status międzynarodowy. Wówczas po raz pierwszy zwycięzcą był obcokrajowiec, Andriej Szkurgan z Ukrainy. Od tamtego czasu przez sale koncertowe Festiwalu i Konkursu przewinęły się setki wokalistów nie tylko z Polski i całej Europy, ale także z tak odległych krajów jak Korea Południowa czy Japonia. Autorytet i nazwisko Heleny Łazarskiej, uznanej za jedną z najwybitniej¬szych pedagogów w Europie, przyciągało do Nowego Sącza rzesze młodych, utalentowanych śpiewaków. Ich udział, a także atrakcyjny repertuar koncertów, od lat pozyskuje coraz liczniejszą grupę meloma¬nów, w tym również młodzieży. Od 2014 roku stanowisko Dyrektora Artystycznego Festiwalu i Konkursu piastuje wybitna polska mezzosopranistka Małgorzata Walewska.


ADA SARI (1886-1968)

Ada Sari, ze zbiorów Jolanty i Jana Czechów ze Starego Sącza

Naprawdę nazywała się Jadwiga Szayer. Urodziła się w 29 VI 1886 roku w Wadowicach. Trzy lata później jej ojciec został mianowany burmistrzem w Starym Sączu, gdzie Jadwiga pobierała lekcje śpiewu, fortepianu i uczyła się języków obcych. Powróciła tam po kilku latach spędzonych na nauce w Cieszynie i Krakowie. W latach 1905-1907 uczyła się śpiewu w prywatnej szkole Włoszki hr. Pizzamano w Wiedniu, a następnie w Mediolanie u prof. Antonia Rupnicka. W 1909 roku zadebiutowała w Teatro Nazionale w Rzymie w partii Małgorzaty w Fauście Ch. Gounoda i przyjęła pseudonim artystyczny Ada Sari. Kolejne lata przyniosły występy w teatrach operowych m.in.: Mediolanu (Teatro Dal Verme), Neapolu (Teatro di San Carlo), w Aleksandrii, Petersburgu, Kijowie, Lwowie, Krakowie, Wiedniu czy Warszawie. W 1923 roku wystąpiła w mediolańskim Teatro alla Scala w partii Królowej Nocy w Czarodziejskim flecie W. A. Mozarta pod dyrekcją A. Toscaniniego, a w 1928 roku w Nowym Jorku zaśpiewała recital w Carnegie Hall.

Po wojnie, w latach 1945-1947, uczyła śpiewu w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Krakowie. Następnie prowadziła klasę śpiewu solowego w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie, gdzie otrzymała tytuł profesora. Ada Sari zdobyła wielką światową sławę. Śpiewała pod dyrekcją takich dyrygentów jak: Ruggero Leoncavallo, Pietro Mascagni i Arturo Toscanini. Jej scenicznymi partnerami byli m.in.: Gili, Battistini, Titta Ruffo, Tito Schipa, Fiodor Szalapin oraz Adam Didur, a na estradzie występowała z Fritzem Kreislerem i Pau Casalsem. Ada Sari przez wiele lat przenosiła na polski grunt wielką włoską szkołę śpiewu. Jej uczennicami były słynne polskie śpiewaczki, m.in.: Halina Mickiewiczówna, Bogna Sokorska, Maria Fołtyn, Barbara Nieman, Zdzisława Donat i Urszula Trawińska. Ada Sari zmarła 2 lipca 1968 roku w Aleksandrowie Kujawskim koło Ciechocinka.

informacja prasowa


Krakowski Festiwal Filmowy wraca do kin…w lipcu

Rusza przegląd najlepszych polskich filmów dokumentalnych w krakowskich kinach studyjnych.

“Wieloryb z Lorino” reż. Maciej Cuske

Sześć najciekawszych polskich filmów dokumentalnych trafi na ekrany 7 krakowskich kin studyjnych za sprawą Krakowskiej Fundacji Filmowej, która rozpoczyna współfinansowany ze środków Miasta Krakowa projekt będący odpowiedzią na potrzeby widzów i twórców spragnionych kinowej atmosfery. Zobaczymy m.in. laureata polskiego Oscara “Wieloryba z Lorino” oraz ulubieńca publiczności tegorocznego Krakowskiego Festiwalu Filmowego – “Polański, Horowitz. Hometown”. Doskonała okazja by nadrobić festiwalowe zaległości!

“Polskie filmy dokumentalne rzadko trafiają do szerokiej dystrybucji.” – tłumaczy Barbara Orlicz-Szczypuła, Prezeska Krakowskiej Fundacji Filmowej – “Ten projekt jest wyjściem naprzeciw oczekiwaniom krakowskich kinomanów, a zarazem przedłużeniem festiwalowej współpracy z krakowskimi kinami studyjnymi, w których od wielu lat mają miejsce pokazy Krakowskiego Festiwalu Filmowego.”

Seanse w ramach przeglądu odbywać się będą w jednym tygodniu w miesiąca, przez pół roku, od lipca do grudnia 2021. Każdy z 6 wybranych tytułów, creme de la creme festiwalu, trafi w danym tygodniu do wszystkich krakowskich kin studyjnych: Kina Pod Baranami, Agrafki, Kiki, Paradoxu, Kijowa, Mikro i Sfinksa – przechodząc dzień po dniu, z ekranu na ekran.

“Do programu przeglądu wybraliśmy 6 filmów, które cieszyły się największą popularnością wśród widzów Krakowskiego Festiwalu Filmowego, a także te, które zostały docenione przez jury.” – uzasadnia Krzysztof Gierat, dyrektor festiwalu. – “W zestawieniu znajdą się zarówno różnorodne filmowe portrety znanych i mniej znanych bohaterów, a także opowieści o nierozerwalnej więzi człowieka z naturą.”


Harmonogram seansów:


Lipiec (22-27.07) “Wieloryb z Lorino” reż. Maciej Cuske

Sierpień (12-17.08) “Polański, Horowitz. Hometown” reż. Anna Kokoszka-Romer i Mateusz Kudła

Wrzesień (9-15.09) “Antybohater” reż. Michał Kawecki

Październik (14-20.10) “Krafftówna w krainie czarów” reż. Maciej Kowalewski i Piotr Konstantinow

Listopad (18-24.11) “Nature is my Homeland” reż. Marek Gajczak

Grudzień (1621.12) @miriamprompoland reż. Piotr Szczepański

Szczegółowe informacje: Rusza przegląd najlepszych polskich filmów dokumentalnych w krakowskich kinach studyjnych.


61. Krakowski Festiwal Filmowy odbył się w dniach 30 maja do 6 czerwca 2021 roku.

informacja prasowa

czwartek, 15 lipca 2021

Wraca Kino na Rynku! Sprawdź program pokazów w sercu Wrocławia w ramach 21. MFF Nowe Horyzonty

Powrót festiwalowych seansów do kin to nie pierwsza dobra wiadomość związana z tegoroczną edycją Nowych Horyzontów. W sierpniu wróci także kultowe Kino na Rynku, czyli cykl specjalnych, wieczornych pokazów plenerowych, w ramach których zaprezentujemy znakomite filmy nagrodzone na światowych festiwalach. 

Kino na Rynku, 19. MFF Nowe Horyzonty

W programie Kina na Rynku znalazły się m.in.: wyróżniona na MFF w Wenecji Ema Pabla Larraína, nagrodzona Złotym Lwem pełnometrażowa animacja Mariusza Wilczyńskiego Zabij to i wyjedź z tego miasta, czeski kandydat do Oscara – Szarlatan Agnieszki Holland oraz zdobywca czterech nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej – Parasite Joon-ho Bonga. Organizacja Kina na Rynku jest możliwa dzięki mecenasowi Międzynarodowego Festiwalu Filmowego – Miastu Wrocław.

Po ubiegłorocznej przerwie, kiedy to festiwal NH został (prawie) całkowicie zorganizowany online, powracają seanse stacjonarne w Kinie Nowe Horyzonty, Dolnośląskim Centrum Filmowym, Teatrze Muzycznym Capitol i pokazy plenerowe na wrocławskim Rynku, które są znakomitą okazją, aby poczuć wyjątkową, festiwalową atmosferę w samym sercu stolicy Dolnego Śląska. To właśnie tutaj doskonale widać, że kino to przede wszystkim my – widzowie i widzki, zgromadzeni przed wielkim ekranem, wspólnie doświadczający filmowych historii.

Wstęp na pokazy w ramach Kina na Rynku będzie bezpłatny (w miarę dostępności miejsc), zaś samo wydarzenie zostanie zorganizowane według obowiązujących wytycznych Głównego Inspektoratu Sanitarnego, z zapewnieniem maksymalnego bezpieczeństwa dla wszystkich uczestniczek i uczestników projekcji. Szczegółowy terminarz seansów przedstawimy 3 sierpnia, podczas konferencji programowej 21. MFF Nowe Horyzonty

W programie Kina na Rynku znajdą się filmy:

Berlin Alexanderplatz, reż. Burhan Qurbani
Niepamięć, reż. Christos Nikou
Ema, reż. Pablo Larraín
Biały, biały dzień, reż. Hlynur Pálmason
Deerskin, reż. Quentin Dupieux
Słudzy, reż. Ivan Ostrochovský
Parasite, reż. Bong Joon-ho
Zabij to i wyjedź z tego miasta, reż. Mariusz Wilczyński
Ból i blask, reż. Pedro Almodóvar
Szarlatan, reż. Agnieszka Holland
* * *
21. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty w tym roku odbędzie się hybrydowo: między 12 a 22 sierpnia zapraszamy na część stacjonarną we Wrocławiu, między 12 a 29 sierpnia na pokazy online. Pełny program festiwalu ogłosimy 3 sierpnia, sprzedaż biletów na pokazy stacjonarne rozpocznie się 4 sierpnia, sprzedaż dostępów online – 5 sierpnia. Więcej szczegółów: nowehoryzonty.pl.

informacja prasowa

środa, 14 lipca 2021

Pokaz premierowy filmu "Żużel" z udziałem twórców i wykaz wydarzeń na nadchodzący tydzień w DCF-ie

Dolnośląskie Centrum Filmowe zaprasza na premierę filmu „Żużel” z udziałem reżyserki Doroty Kędzierzawskiej i odtwórcy głównej roli Tomasza Ziętka. Uroczysty pokaz premierowy długo oczekiwanej polskiej produkcji poświęconej czarnemu sportowi  odbędzie się w DCF 15 lipca o godz. 20:00. 


- Film „Żużel” częściowo realizowany był we Wrocławiu – mieście silnie związanym z czarnym sportem i mającym tu duże grono kibiców. Warto wiedzieć, że przy zdjęciach kaskaderskich brawurowych upadków na torze, organizacyjnie i merytorycznie twórców wspierała WTS Sparta Wrocław. Obok aktorów na ekranie zobaczymy także szereg autentycznych postaci związanych ze speedwayem, wśród których znaleźli się między innymi: Tadeusz Kostro, Łukasz Kaczmarek, Marcel Szymko, Rafał Trojanowski i Krzysztof Sadurski - mówi Jarosław Perduta, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego.

Dolnośląskie Centrum Filmowe jest koproducentem filmu „Żużel”. Otrzymał od dofinansowanie w ramach X Dolnośląskiego Konkursu Filmowego.

- Jest to pierwszy od siedemdziesięciu lat film fabularny traktujący o tym niezwykłym, pełnym adrenaliny i niebezpieczeństw sporcie, który w naszym kraju ma miliony oddanych sympatyków. Zafascynowała mnie postawa młodych ludzi, którzy związują się z żużlem. Żyją w innym świecie, tempie i rzeczywistości. Pasji i determinacji, z którą wchodzą w to niebezpieczne życie, można im tylko pozazdrościć – mówi Dorota Kędzierzawska, reżyserka filmu.

„Żużel” znalazł się wśród 14 tytułów zakwalifikowanych do Konkursu Głównego 45. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Film „Żużel” wejdzie do kin 16 lipca 2021 r. 

OPIS FILMU:

Mistrz motocyklowy Lowa (Tomasz Ziętek) jest obiektem westchnień kobiet i źródłem zazdrości rywali z toru (Mateusz Kościukiewicz). Pogodny, miły dla ludzi, „zwyczajny”, ma frajdę z życia i tego, co robi. Jednak szelmowski uśmiech chłopaka skrywa codzienne zmagania ze strachem, widmem kontuzji i wypadków na żużlowych stadionach. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy na drodze Lowy staje śliczna Roma (Jagoda Porębska). Czy zakochany w prędkości i motorach zawodnik, dla którego sport jest nie tylko szaleńczą, młodzieńczą pasją, ale też ucieczką od szarej rzeczywistości, znajdzie w swoim sercu miejsce na prawdziwą miłość?

OBSADA: Tomasz Ziętek („Boże Ciało”, „Konwój”, „Carte Blanche”, „Cicha noc”, „Body/Ciało”), Jagoda Porębska („Na dobre i na złe”), Paweł Wilczak („Pan T”, „Kasia i Tomek”, „Usta Usta”), Mateusz Kościukiewicz („Twarz”, „W imię…”, „Magnezja”), Karolina Gruszka („Maria Skłodowska-Curie”, „Szczęście świata”, „Pani z przedszkola”), Karolina Gołębiowska („Rojst”), Żaneta Łabudzka („Druga szansa”, „Lekarze”), Bartek Gnosowski, Tadeusz Kostro, Łukasz Kaczmarek, Marcel Szymko, Jacek Hugo-Bader, Piotr Zajączkowski, Krzysztof Sadurski.


Wydarzenia: 

Małżeństwo na skróty- przedpremiera 17.07.2021 i 22.07.2021  godz. 20:00

Susza- przedpremiera 18.07.2021  godz. 18:00

Filmowy Klub Seniorów- FKS – „Jak wywołałem byłą żonę” 20.07.2021  godz. 12:00


Repertuar: 

16.07.2021   piątek

Berlin Alexanderplatz Niemcy/Francja/Holandia/Kanada g. 19:30

Jak wywołałem byłą żonę UK g. 14:00, 18:30

Magnezja Polska g. 16:30

Na rauszu Dania g. 16:00, 20:30

Nomadland USA g. 13:45, 18:45

Ojciec UK g. 12:30, 17:30

Supernova UK g. 16:15, 21:00

Wróg doskonały Francja/Hiszpania/Niemcy g. 15:30, 18:15

Żużel Polska g. 13:15, 20:15


17.07.2021   sobota

Berlin Alexanderplatz Niemcy/Francja/Holandia/Kanada g. 16:30

Jak wywołałem byłą żonę UK g. 14:00, 18:30

Magnezja Polska g. 16:30

Małżeństwo na skróty Australia g. 20:00

Na rauszu Dania g. 16:00, 20:30

Nomadland USA g. 13:45, 18:45

Ojciec UK g. 12:30, 16:15

Supernova UK g. 21:00

Wróg doskonały Francja/Hiszpania/Niemcy g. 14:30, 18:15

Żużel Polska g. 13:15, 20:15


18.07.2021      niedziela

Jak wywołałem byłą żonę UK g. 14:00, 18:30

Magnezja Polska g. 16:30

Na rauszu Dania g. 16:00, 20:30

Nomadland USA g. 13:45, 18:45

Ojciec UK g. 16:00, 20:45

Supernova UK g. 16:15, 21:00

Susza USA/Australia g. 18:00

Wróg doskonały Francja/Hiszpania/Niemcy g. 13:00, 18:15

Żużel Polska g. 13:15, 20:15

 

19.07.2021   poniedziałek

Berlin Alexanderplatz Niemcy/Francja/Holandia/Kanada g. 19:30

Jak wywołałem byłą żonę UK g. 18:30

Magnezja Polska g. 16:30

Na rauszu Dania g. 16:00, 20:30

Nomadland USA g. 18:45

Ojciec UK g. 17:30

Supernova UK g. 21:00

Wróg doskonały Francja/Hiszpania/Niemcy g. 15:30, 18:15

Żużel Polska g. 15:45, 20:15


20.07.2021   wtorek

Berlin Alexanderplatz Niemcy/Francja/Holandia/Kanada g. 19:30

Jak wywołałem byłą żonę UK g. 12:00, 18:30

Magnezja Polska g. 16:30

Na rauszu Dania g. 16:00, 20:30

Nomadland USA g. 13:45, 18:45

Ojciec UK g. 12:30, 17:30

Supernova UK g. 16:15, 21:00

Wróg doskonały Francja/Hiszpania/Niemcy g. 15:30, 18:15

Żużel Polska g. 13:15, 20:15

FKS- Jak wywołałem byłą żonę UK g. 12:00


21.07.2021   środa

Berlin Alexanderplatz Niemcy/Francja/Holandia/Kanada g. 19:30
Jak wywołałem byłą żonę UK g. 14:00, 18:30
Magnezja Polska g. 16:30
Na rauszu Dania g. 16:00, 20:30
Nomadland USA g. 13:45, 18:45
Ojciec UK g. 12:30, 17:30
Supernova UK g. 16:15, 21:00
Wróg doskonały Francja/Hiszpania/Niemcy g. 15:30, 18:15
Żużel Polska g. 13:15, 20:15


22.07.2021   czwartek

Jak wywołałem byłą żonę UK g. 14:00, 18:30
Magnezja Polska g. 16:30
Małżeństwo na skróty Australia g. 20:00
Na rauszu Dania g. 16:00, 20:30
Nomadland USA g. 13:45, 18:45
Ojciec UK g. 12:30, 18:00
Supernova UK g. 16:15, 21:00
Wróg doskonały Francja/Hiszpania/Niemcy g. 15:30, 18:15
Żużel Polska g. 13:15, 20:15


informacja prasowa

wtorek, 13 lipca 2021

Podążając za kolorami: "Galeria mody" we wrocławskim Muzeum Narodowym /relacja z wystawy/

Od 1 lipca 2021 r. we wrocławskim Muzeum Narodowym prezentowana jest wystawa "Galeria mody". "Wystawa jest radością dla oczu i przyjemnością dla ducha" - stwierdziła podczas konferencji prasowej jej autorka i kuratorka, Małgorzata Możdżyńska-Nawotka.  "Galeria mody" nie jest bynajmniej zwyczajną wystawą poświęconą modzie, o, nie! To niezwykle inspirująca propozycja dla tych, których pasjonuje historia, obyczaj, ukryte treści, mowa kolorów... To rodzaj hipertekstu, którego poznawanie sprawi Wam wielką przyjemność i satysfakcję. Rodzaj intelektualnej i zmysłowej przygody, na którą z pewnością macie chęć 😀. 

Wystawa "Galeria mody" z obrazem Krzesisławy Maleszewskiej
"Ona i on", 1973, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Refleksji nad zjawiskiem mody sprzyjają rozmaite wystawy organizowane w muzeach. W 2009 roku Muzeum Narodowe we Wrocławiu prezentowało modę dwudziestolecia na wystawie "W rytmie epoki". Wielkim przebojem była "Moda PRL-u" w roku 2015-2016. Rok później zaprezentowano kostiumy filmowe w Pawilonie Czterech Kopuł na wystawie "Moda i kino". Tematyce ubioru poświęcono ponadto w Muzeum Narodowym jedną z sal w ramach ekspozycji stałej, która prezentuje ubiory w otoczeniu sztuk przedstawiających, głównie malarstwa. Kulturotwórczy charakter ubioru pojawił się także na wystawie "W głębi obrazu". 

Na wystawie - oprócz eksponatów - znalazły się również teksty: objaśniające, zawierające rozszerzone opisy do obiektów, lokujące obrazy i eksponaty w szerszym kontekście historycznym i kulturalnym. Obok nich są także wspaniałe cytaty z literatury, bo o kolorach również interesująco pisano. Po wystawie można więc chodzić rozmaitymi ścieżkami: czytać, oglądać, odkrywać... Można też kontemplować odbijające się w szybach przedmioty, wchodzące ze sobą w interakcje. 

Wystawa "Galeria mody" pozwala spotkać się strojom, obrazom i rzeźbom dzięki przyjęciu klucza chromatycznego - to kolor decyduje o zestawieniu ze sobą eksponatów pochodzących z różnych wieków - od średniowiecza do czasów współczesnych. Historia koloru jest także historią społeczną,  wprowadzono więc rozmaite wątki i poziomy znaczeń: obyczajowe, technologiczne, symboliczne... Dzięki sąsiedztwu strojów i dzieł sztuki tworzy się między nimi (a także oglądającymi) rodzaj konwersacji, interakcji, co jest niezaprzeczalnym walorem tej wystawy i jej siłą. Ponadto przewodnikiem po wystawie są obrazy niedawno zmarłej wrocławskiej malarki Krzesisławy Maliszewskiej, która doskonale uchwyciła to, co jest duchem nowoczesności w ubiorze, nie przypisując bynajmniej stroju do zmiennej mody. 

Podążając za kolorami: żółcień


Złota suknia z obrazem Maliszewskiej, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Pierwsza sala - kolor żółty, ambiwalentny, bo z jednej strony symbolizuje światło słoneczne i złoto, co ma pozytywne konotacje, z drugiej strony jednak w średniowieczu kojarzono kolor żółty ze zdrajcą Judaszem. Przykładem pozytywnego aspektu koloru żółtego jest choćby prezentowana na wystawie sukienka Dzieciątka, 

Dzieciątko Jezus, malarz nieznany, 1760 i suknia dziecięca, 
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Nobilitacja koloru żółtego nastąpiła w XIX w.  pod wpływem kontaktów z kulturami Dalekiego Wschodu, przede wszystkim z kulturą starożytnych Chin. Dzięki temu przywrócono żółcieni jej pozytywne konotacje, czego przykładem jest znajdujący się na wystawie portret Józefa Wyczółkowskiego. Malarz,  kolekcjoner sztuki dalekowschodniej, był zafascynowany ubiorami chińskimi, które pojawiają się na wielu jego obrazach. Interesowało go zwłaszcza zestawienie wzorzystych szat o nasyconych kolorach z graficznie czynnym tłem.

Portret Erazma Barącza pędzla Józefa Wyczółkowskiego (1906),
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Jak to zostało interesująco pokazane w filmie dokumentalnym w reż. Pietry Brettkelly "Żółty jest zakazany", był to kolor zarezerwowany dla cesarzy, pod groźbą surowej kary. Jednakże - jak się dowiadujemy podczas zwiedzania ekspozycji - "Dzięki oczywistym skojarzeniom z miodem, szafranem, życiodajnym słońcem i cennym złotem, recepcja koloru żółtego w modzie bywała także bardziej pozytywna. Eleganckie zestawienie czerni i złota pojawia się na renesansowych portretach. Osiemnastowieczna moda lubiła żółcień w kobiecych sukniach z gładkiego atłasu w kolorze starego złota". 

Bolesław Czedekowski, Portret damy, 1923, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
"Bal kostiumowy - czytamy - stał się wielkim eskapistycznym tematem kultury XIX wieku i pierwszej dekady wieku XX. (...) Strój na bal kostiumowy mógł być malowniczy, śmiały, a nawet ekstrawagancki, pod warunkiem, że dodawał urody. Stąd szczególną wagę przykładano do nakrycia głowy - wdzięcznej oprawy dla twarzy".

Kolory ziemi

Kolejna sala poświęcona jest barwom naturalnym, tzw. barwom ziemi. Z zamieszczonych informacji możemy dowiedzieć się m. in. o tym, że "dla ludzkiego oka nie ma barwy przyjemniejszej od zieleni, która ma charakter umiarkowany i relaksujący, jest kolorem pięknym i podnoszącym na duchu. (...) Zieleń symbolizuje młodość, radość, nadzieję, zadowolenie, czułość i materialne powodzenie. W ubiorze to kolor najbardziej odpowiedni na późne lato i jesień, jako barwa szczególnie świeża i wdzięczna w tej porze roku, gdy Natura przywdziewa kolory jaskrawe i gorące." (William i George Audsley: Color in Dress: A Manual for Ladies)

Materiały o nasyconych barwach wymagały drogich barwników i kunsztu farbiarskiego, toteż były bardzo drogie. Niełatwe było uzyskanie głębokiej czerni czy nieskazitelnej bieli. Kolory te kojarzą się więc z ubiorami ludzi należących do społecznej elity.  Natomiast barwy ziemi, wełny w naturalnych odcieniach - to kolory ludzi ubogich albo pokornych (mnichów). Ta hierarchia trwa do połowy XIX wieku. Wtedy to bowiem pojawiają się sztuczne barwniki - żywe, nasycone i dostępne dla wszystkich. Część z nich była niezdrowa, np. zieleń produkowana z wykorzystaniem arszeniku. Elita zwraca się wówczas w stronę barw stonowanych. 


"Kariera brązu w modzie rozpoczęła się w 2. połowie XVIII wieku - czytamy na wystawie -  gdy pod wpływem angielskiego stroju i stylu życia ubiór męski zaczął przyjmować kolory ciemniejsze. W XIX wieku brąz był kolorem mieszczańskiej solidności w ubiorze zarówno męskim, jak i kobiecym, gdzie preferowano jego tony jaśniejsze, tabaczkowe. (...) Fascynacji romantyków Bliskim i Środkowym Wschodem towarzyszyła moda na tkaniny łączące brąz z żywszymi kolorami korzennych przypraw. Z takich materii szyto inspirowane Orientem szlafroki. (...) Charakterystyczne dla lat 70. XX wieku były połączenia brązu z pomarańczowym i żółtym".

Zielone nogawice, XVI w., fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Najstarszym obiektem na wystawie są to średniowieczne nogawice. Kolor zielony szczególną popularnością cieszył się w Niemczech na przełomie XVIII i XIX wieku, a następnie w całej Europie. Nowe upodobanie wiązało się z dążeniem do wolności i nowymi ideami. 

Czerwień: przywileje i władza


Czerwień - wystawa "Galeria mody", widok ogólny, 
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Czerwień była kolorem kosztownym, pozyskiwanym w skomplikowanym procesie z muszli skorupiaków, w związku z tym łączy się z władzą, panowaniem, elitarnością. Używano purpury w najwyższych kręgach władzy w starożytnym Rzymie i Bizancjum. Później, kiedy zaczęto uzyskiwać barwnik chemicznie, kolor stał się powszechny. Ulubiony zwłaszcza przez panie tzw. lekkich obyczajów, ponieważ w ten sposób zwracały na siebie uwagę mężczyzn. Jest też kolor ulubiony przez polską sarmację. Czerwień symbolizuje miłość, energię, szczęście. Takie konotacje odnajdziemy na obrazie Krzesisławy Maliszewskiej "Kazikowie i koty".

Krzesisława Maliszewska, Kazikowie i koty, lata 70.
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Moda na pastelowe kolory w ubiorach pojawiła się w okresie rokoka na francuskim dworze. Ponieważ w Ameryce Południowej udało się pozyskać barwnik o wiele trwalszy i żywszy, aniżeli uzyskiwany do tej pory z roślin europejskich, toteż zyskał on w Paryżu wielkie zainteresowanie i stał się m. in. ulubionym kolorem królewskiej faworyty, madame Pompadour. Przykładem użycia pastelowych kolorów jest na wrocławskiej wystawie portret Dorothei Christiany Götzen (1754).

Portret Dorothei Christiany von Götzen (1754), malarz nieznany,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Barwy niebieskie i granatowe


Sala granatowa, część wystawy "Galeria mody",
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Niebieski jest najzimniejszą z barw. Kojarzy się z otwartą przestrzenią, wodą, morzem, niebem. W starożytnej Grecji i Rzymie był symbolem najwyższych bóstw – Zeusa i Jupitera. W starożytnym Egipcie lapis lazuli (kamień o głębokim niebieskim kolorze) symbolizował niebo, symboliczne miejsce przebywania boga. Początkowo do XIV wieku w języku polskim „niebieski” oznaczało „przynależny do nieba”, a dopiero później wyraz ten stał się osobnym określeniem barwy niebieskiej, charakterystycznej dla koloru nieba. 

Na wystawie wyeksponowano różne odcienie niebieskiego - od jasnego aż po granat. Pojawia się błękit roboczy obok błękitu arystokratycznego i błękitu symbolizującego (w zestawieniu z czerwienią) sacrum.

Sukienka dla małej dziewczynki, ok. 1880,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

I przykład stroju chłopięcego na obrazie Zygmunta Rudnickiego:

Zygmunt Rudnicki, Chłopiec w niebieskiej bluzie,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Granat na  wiele lat stał się elementem stroju męskiego, zarówno urzędnika, jak i ... dandysa. Z kolei zaprezentowane współczesne suknie z lat 80. są interesującym przykładem pomysłowości kobiet, które wobec powszechnych braków, same szyły i zdobiły ubrania. 

Czerń, która dodaje uroku i elegancji


Sala czarna, część wystawy "Galeria mody",
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
"Czerń dodaje uroku niemowlęcej różowości i uwzniośla zmarszczki - pisze Anne Holander - podkreśla materię złotych i srebrnych włosów, a także białego ciała, zarówno jędrnego i pulchnego, jak i zwiotczałego, pomarszczonego. Czarny ubiór potrafi dodać interesującego uroku smagłej twarzy, podczas gdy kolor  wydobywa z niej niezdrowy, "wątrobiany" ton; nadaje czarnoskórym wygląd jednocześnie złowrogi i majestatyczny. Potrafi uczynić różaną kompleksję elegancko interesującą, podczas gdy kolor uwydatnia jej wyraz beznadziejnie prostolinijny i naiwny. Czerń potrafi uszlachetnić przejrzałą urodę i sprawić, by niedojrzałość wydała się przedwcześnie rozkwitła" (Seeing Through Clothes). 

Czerń jest kolorem konserwatywnym, świetnie współgrającym z niemal każdą barwą. Do dnia dzisiejszego w kręgu kultury europejskiej kolor ten kojarzony z żałobą i śmiercią. W XX wieku czerń  stała się kolorem elegancji, luksusu i wyrafinowania. 

Obok pięknych sukien w gablotach, uwagę moją przykuł przede wszystkim namalowany przez Jacka Malczewskiego portret Stefanii Dobrzańskiej. Głęboką, nasyconą czerń podkreśla dłoń ze złotą bransoletką, pastelowy bukiet kwiatów trzymany przez kobietę oraz jej piękna brzoskwiniowa cera. Ważną rolę odgrywa również złotawe tło, które rozświetla obraz.

Jacek Malczewski, Portret Stefanii Dobrzańskiej, 1886,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Jacek Malczewski, Portret Stefanii Dobrzańskiej, detal,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Biel, czyli niewinność


Sala biała, część wystawy "Galeria mody",
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Jak możemy przeczytać w Słowniku symboli Władysława Kopalińskiego, "biel jest symbolem doskonałości, duchowości, świętości, zbawienia, odrodzenia i wieczności. A biały strój i welon oznaczają niewinność i dziewictwo."
Na wystawie, obok sukien ślubnych, zobaczymy także obrazy, wśród których jest - oczywiście! - praca Krzesisławy Maliszewskiej "Którędy droga?", przedstawiająca niezbyt szczęśliwą pannę młodą w welonie. 

Maliszewska, Którędy droga?, 1990, 
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Ponadto możemy zatrzymać się przy tekstach Emila Zoli, których tematem jest właśnie biel.  Dla zachęty przytoczę taki oto fragment:

"W głąb ciągnęły się oślepiającą bielą stoiska, niby jakiś fragment podbiegunowego krajobrazu, kraina wiecznego śniegu, rozległy step pokryty futrem gronostajów, zwały lodowca skapane w blaskach słońca. (...) Ale najcudowniejszym pomysłem, jakby ołtarzem tego kultu bieli, był ustawiony w dziale jedwabi namiot  białych firanek, którego szczyt sięgał aż szklanego dachu wielkiej sali".   

Małgorzata Możdżyńska-Nawotka, kuratorka wystawy przy obrazie
K. Maliszewskiej "Manekin", fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

"Galeria mody" nie jest bynajmniej zwyczajną wystawą poświęconą modzie, o, nie! To niezwykle inspirująca propozycja dla tych, których pasjonuje historia, obyczaj, ukryte treści, mowa kolorów... To rodzaj hipertekstu, którego poznawanie sprawi Wam wielką przyjemność i satysfakcję. Rodzaj intelektualnej i zmysłowej przygody, na którą z pewnością macie chęć 😀. 

poniedziałek, 12 lipca 2021

Kinociarki | przegląd horrorów w Kinie Nowe Horyzonty

Tego lata Kino Nowe Horyzonty zadba o porządną dawkę mrożących krew w żyłach filmów. Wszystko za sprawą wakacyjnego przeglądu horrorów, które zachodzą za skórę, wywołują ciarki i sprawiają, że włos jeży się na głowie.

Kadr filmu Saint Maud


Filmy podszyte strachem


Czwartkowe spotkania z kinem grozy rozpoczną się 15 lipca. W ramach przeglądu Kinociarki, na wielkim ekranie zaprezentowany zostanie przerażający filmowy duet: „Possessor” oraz „Dreszcze”, które poza bliskim pokrewieństwem reżyserów, wydaje się łączyć niewiele. Oba tytuły udowadniają jednak, że body horror nie dość, że żyje i ma się dobrze, to jeszcze nieustannie mutuje, transformuje i ewoluuje.

Widzowie Kina Nowe Horyzonty będą mogli zobaczyć również jedyny w swoim rodzaju western kanibalistyczny „Bone Tomahawk” oraz „Saint Maud” – film o męczeństwie ciała i ekstazie ducha.


Przegląd napędzi uczestnikom niezłego stracha, ale przede wszystkim pozwoli odkryć różne spojrzenia na gatunek horrorów i przekonać się, że ich twórcy odmieniają grozę przez wszystkie przypadki, udowadniając, że w kinie jest miejsce na najbardziej szalone pomysły.

Pokazom towarzyszyć będą prelekcje online Bartosza Czartoryskiego – krytyka filmowego, tłumacza książek i komiksów, miłośnika kina gatunkowego.

Kadr filmu Dreszcze

Program:


15 lipca (czwartek)

godz. 20:30 | „Possesor” reż. Brandon Cronenberg


22 lipca (czwartek)

godz. 20:30 | „Saint Maud” reż. Rose Glass


29 lipca (czwartek)

godz. 20:30 | „Bone Tomahawk” reż. S. Craig Zahler


5 sierpnia (czwartek)

godz. 20:30 | „Dreszcze” reż. David Cronenberg


Szczegóły i bilety: www.kinonh.pl/cykl.s?id=799

informacja prasowa

piątek, 9 lipca 2021

Marianowi Kołodziejowi w setną rocznicę urodzin - wystawa w Muzeum Narodowym w Gdańsku

16 lipca 2021 roku Muzeum Narodowe w Gdańsku/Oddział Sztuki Nowoczesnej, Galeria Teatralna zaprasza na wystawę poświęconą twórczości Mariana Kołodzieja - artysty plastyka, scenografa teatralnego i filmowego. Będzie można zobaczyć jego projekty scenograficzne, wykonane z wielką artystyczną starannością, projekty kostiumów, rysowane zmysłową kreską, bogate i niezwykle pomysłowe, wykonane przez mistrzów pracowni krawieckich kostiumy teatralne, fragmenty dekoracji − wszystko to nadal zachwyca swoją barwnością i różnorodnością.

Marian Kołodziej, Tomasz Sowiński, wiceprezydent Gdańska oraz Paweł Adamowicz, 
Przewodniczący Rady Miasta podczas uroczystości wręczania tytułu Honorowego 
Obywatela Miasta Gdańska, 12.12.1997, Gdańsk, Dwór Artusa (ze  zbiorów rodzinnych)

Marian Kołodziej przez wiele lat współpracował z Muzeum Narodowym w Gdańsku, przekazywał Działowi Teatralnemu swoje prace, uczył aranżacji, opanowania przestrzeni, pomagał przy tworzeniu wystaw, które wciągały i zaskakiwały zwiedzających. Stał się naszym Mistrzem i przyjacielem. W roku Jego setnych urodzin zapraszamy Państwa do Pałacu Opatów − miejsca, z którym był przez wiele lat związany, w którym prezentował w 1990 roku swoją autobiograficzną wystawę „Kołodziej w skali 1:20”. Chcemy przypomnieć sylwetkę tego znakomitego scenografa, rysownika, niezwykłego człowieka, pokazać część prac, które nam zostawił.

Projekt dekoracji do spektaklu „Trzy po trzy”, A. Fredro, reż. A. Hanuszkiewicz, Teatr 
Narodowy, Warszawa 1973 (ze zbiorów MNG)

Marian Kołodziej urodził się 6 grudnia 1921 roku w Raszkowie. Ukończył Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego w Ostrowie Wielkopolskim, szkołę o wieloletniej tradycji, najlepszą w tamtej okolicy. Działał w teatrze amatorskim, w którym przygotowywał oprawę plastyczną szkolnych spektakli teatralnych, współpracował też przy wydawanej w gimnazjum od 1925 roku gazetce „Promień” – czuwał nad jej szatą graficzną, a i rysował do niej karykatury nauczycieli i kolegów.

Marian Kajdasz i Marian Kołodziej (z prawej) w roku 1938 lub 1939 (ze zbiorów rodziny).


Wiosną 1940 roku w Krakowie wraz z kolegami został aresztowany przez Niemców podczas próby przedostania się do wojska polskiego na Zachodzie. 14 czerwca 1940 roku przewieziono ich pierwszym transportem z Tarnowa, w grupie 728 mężczyzn, do powstającego KL Auschwitz. Kołodziej miał numer 432, a jego serdeczny przyjaciel Marian Kajdasz − 179 (zmarł w obozie w listopadzie 1942 r., Kołodziej upamiętnił jego śmierć rysunkami z cyklu „Klisze pamięci” do wstrząsającej wystawy poświęconej wspomnieniom z Auschwitz). W obozie dla ruchu oporu przerysowywał plany fabryk, w których pracował, za co został aresztowany i osadzony w więzieniu w Opolu. Skazany na śmierć w czerwcu 1944 roku, został przewieziony do Auschwitz, gdzie miano wykonać wyrok. Dzięki pomocy jednego ze współwięźniów, Tomasza Szymańskiego, dostał się do pierwszego transportu podczas ewakuacji obozu. Przez Buchenwald, Sachsenhausen, Gross-Rosen dotarł do obozu Mauthausen-Ebensee, który 5 maja 1945 wyzwolili Amerykanie pod dowództwem generała Georga Pattona.

Makieta dekoracji do „Snu” F. Kruszewskiej, reż. St. Hebanowski, Teatr Wybrzeże, 

Gdańsk 1974 (ze zbiorów MNG).


Po wojnie Kołodziej dostał się do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, początkowo jako wolny słuchacz. Należał do grupy studentów znakomitego scenografa Karola Frycza. Latem 1950 roku zaczął współpracę z Teatrem Wybrzeże, zamieszkał najpierw w Gdyni (Teatr Wybrzeże miał tam pierwszą siedzibę), później przeniósł się do Gdańska i nad morzem został na zawsze. W Trójmieście, w teatrach w Polsce i za granicą zrealizował ponad 200 scenografii teatralnych, pracował przy 30 filmach (projektował kostiumy), przygotował ponad 30 wystaw, projektował i nadzorował wykonanie ołtarzy w związku z pielgrzymkami Jana Pawła II do Polski (Gdańsk-Zaspa 1987 i Sopot 1999).

Kostium Carycy Katarzyny (w tej roli Aleksandra Śląska), „Polonez” J. Sito,

reż. J. Warmiński, Teatr Ateneum, Warszawa 1981 (ze zbiorów MNG).  



W 1993 doznał udaru mózgu, miał sparaliżowaną prawą część ciała. Podczas żmudnej rehabilitacji zaczął rysować cykl prac „Klisze pamięci”, który pokazał publicznie (przy współpracy Działu Teatralnego MNG) w marcu 1995 roku w prezbiterium kościoła Świętej Trójcy w Gdańsku. W 1997 roku wystawę zaprezentowano w Niemczech, w Essen, następnie trafiła do Centrum św. Maksymiliana Kolbego w Harmężach, obok byłego obozu KL Birkenau II, gdzie znajduje się do dziś. W 2005 miasta włoskie Bolzano i Nuova Milanese wykonały kopie na płótnach rysunków Kołodzieja i prezentują je na własnych wystawach. W sierpniu 2009 roku w Kartuzach została otwarta wystawa prac scenografa, której aranżację wykonano według jego projektu, we wrześniu tego samego roku w Gdańsku (Zielona Brama) odbyła się wystawa włoskiej wersji „Klisz pamięci”, którą również aranżował Marian Kołodziej.

Projekt ołtarza dla Jana Pawła II, Gdańsk Zaspa, 1987 (oryginała podarowany

Janowi  Pawłowi II).


Artysta zmarł w Gdańsku 13 października 2009. Jego prochy są pochowane w Harmężach, w krypcie na wystawie. W 2010 roku powstał o nim film amerykańskich dokumentalistów Jasona A. Schmidta i Rona Schmidta, pokazywany na festiwalach na całym świecie.

Fragment ekspozycji „Klisze pamięci” Centrum św. Maksymiliana Kolbe, Harmęże.



6 grudnia 2021 roku będziemy obchodzić 100. rocznicę urodzin tego niezwykłego artysty, który na stałe wpisał się w historię powojennego teatru i Gdańska. 18 września 1997 roku na mocy Uchwały Nr LIII/677/97 Rada Miasta Gdańska podjęła decyzję o nadaniu Marianowi Kołodziejowi Honorowego Obywatelstwa Miasta Gdańska. Jak napisał w uzasadnieniu tej decyzji Paweł Adamowicz, ówczesny Przewodniczący Rady Miasta Gdańska: „Marian Kołodziej wpływał na kształtowanie kilku pokoleń gdańszczan. Był i jest autorytetem moralnym budzącym szacunek i zaufanie. Jego dokonania to część najnowszej historii sztuki gdańskiej obecnej od wieków w kulturze Europy”.

Przy pracy nad ołtarzem papieskim, hipodrom w Sopocie, 1999 (fot. J. Cieślawska)

Dziś twórczość Kołodzieja jest już ostatecznie zamknięta, ale nadal można ją podziwiać. Jego projekty scenograficzne, wykonane z wielką artystyczną starannością, projekty kostiumów, rysowane zmysłową kreską, bogate i niezwykle pomysłowe, wykonane przez mistrzów pracowni krawieckich kostiumy teatralne, fragmenty dekoracji − wszystko to nadal zachwyca swoją barwnością i różnorodnością.

Miejsce: Muzeum Narodowe w Gdańsku / Oddział Sztuki Nowoczesnej, Galeria Teatralna

Termin: 16 lipca – 31 grudnia 2021 roku

Kuratorka: Małgorzata Abramowicz


informacja prasowa

Wszystko jest poezją. O wystawie Ewy Rossano w Muzeum Pana Tadeusza

10 kwietnia w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu otwarto wystawę "Ogród wypowiedzianych słów", której autorką jest malarka i rzeźbi...

Popularne posty