Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Kadyrowa, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Kadyrowa, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 października 2017

WROSTJA 2011: Jubileusz 45-lecia /relacja/

Jubileuszowe 45. WROSTJA to przede wszystkim spektakle poświęcone Tadeuszowi Różewiczowi z okazji 90. rocznicy jego urodzin, występy mistrzowskie Larysy Kadyrowej, Milki Zimkovej i zjawiskowej Biruté Mar. Wydano trzy kolejne tomiki  z serii „Czarna Książeczka z Hamletem”. Dyskutowano nad istotą monodramu Tadeusza Łomnickiego oraz monodramów studenckich. Nagrodzono młodych adeptów sztuki teatru jednego aktora.


45 jubileuszowe spotkania Wrocławskich Teatrów Jednego Aktora miały w tym roku szczególny charakter. Po pierwsze dlatego, że z okazji 90. rocznicy urodzin Tadeusza Różewicza poświęcono cały pierwszy dzień święta monodramów czcigodnemu Jubilatowi, po drugie - wydarzeniem tegorocznego przeglądu była obecność litewskiej aktorki, poetki i reżyserki w jednej osobie – Biruté Mar.

24 listopada, po uroczystym otwarciu WROSTJA, mogliśmy wysłuchać pełnych humoru wspomnień wydawcy „Kartoteki”, red. Jana Stolarczyka, dotyczących jego ponad dwudziestoletniej współpracy z Różewiczem. Zaprezentowano też dwa monodramy na kanwie tekstów poety: pierwszy wykonał Tadeusz Malak, którego spektakl „W środku życia” był prezentowany we Wrocławiu przed wielu laty, na II OPTJA (Ogólnopolski Przegląd Teatrów Jednego Aktora) w 1967 roku. Wówczas to został pierwszym laureatem wrocławskiego konkursu.

Krakowski aktor zaprezentował spektakl, który powstał przed 44 laty, co było zarówno dla niego, jak i dla wytrwałych, wiernych uczestników monodramowych festiwali doświadczeniem szczególnym, skłaniającym do refleksji. Przedstawienie zostało uhonorowane Nagrodą Prezydenta Wrocławia.

WROSTJA 2011


Drugą niespodzianką tego dnia był występ Larysy Kadyrowej z Ukrainy, która zaprezentowała monodram na podstawie dramatu Różewicza „Stara kobieta wysiaduje” w swoim ojczystym języku. Należy dodać, że aktorka przyjechała do Wrocławia z Toruńskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora (również dziecko Wiesława Gerasa, dyrektora artystycznego WROSTJA i OFTJA - przyp. B.L-C.) z nagrodą ZASP-u  za kreację aktorską w tym spektaklu. W istocie, był to monodram poruszający. Kadyrowa zagrała nie tyle i nie tylko starą kobietę, ale kobietę w ogóle. Monolog najpierw pełen ironii, dowcipny, z aluzjami do współczesności, staje się z czasem coraz bardziej „gęsty” i tragiczny. Samotna matka, „kobieta na śmietniku” – przez nikogo niekochana, nikomu niepotrzebna, tragiczna.

Larysa Kadyrowa w monodramie "Stara kobieta wysiaduje"
Aktorka pozbywa się kolejno wszystkich atutów swojej kobiecości: kapelusza, rękawiczek, sukni, peruki, sztucznych rzęs, makijażu. Na koniec staje przed widzem siwa, postarzała, w białej koszuli, która podkreśla workowaty kształt ciała, nikogo już nie pociągającego.  Wstrząsający akt ogołocenia… Za swoją rolę w tym spektaklu Larysa Kadyrowa została uhonorowana Nagrodą Publiczności im. Lidii Zamkow i Leszka Herdegena, ufundowaną przez Prezydenta Wrocławia, Nagrodą Dziennikarzy oraz GRAND PRIX GERAS.

40. Ogólnopolski Festiwal Teatrów Jednego Aktora


25 i 26 listopada odbywały się przesłuchania konkursowe 40. Ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów Jednego Aktora, zaś w niedzielę, 27. – studenci Filii PWST we Wrocławiu zaprezentowali swoje etiudy. Spośród obejrzanych spektakli najbardziej podobał mi się monodram Mateusza Nowaka „Teatralność”.  Na wyróżnienie zasłużył również jako autor scenariusza, będącego kompilacją błyskotliwych tekstów Bernarda-Marie Koltèsa, Łukasza Rippera i Michała Walczaka, oraz jako ich interpretator. Był wirtuozowski i nieprzewidywalny.

Najciekawsze, że Nowak jest amatorem, a  zdystansował „zawodowców” i zdobył tzw. „Szczebel do kariery” oraz 2 tys. złotych od Bogusława Kierca, jednego z jurorów. Mnie zaś wynagrodził nieobecność na tegorocznych WROSTJA znakomitego rosyjskiego aktora Wsiewołoda Czubenki.

Ponadto, Nagrodę Ośrodka Kultury i Sztuki dla najlepszego aktora Dolnego Śląska oraz 2 tys. zł. od jurora Janusza Deglera otrzymała Monika Bolly za monodram „Sachem” – teatralną opowieść o Holocauście. Nagrodzono również Krzysztofa Grabowskiego za monodram „Patryk K.” według prozy Jerzego Pilcha oraz Paulinę Raczyło za spektakl „Dobre ciało?".

Biruté Mar. Bez maski 


WROSTJA to nie tylko przegląd najciekawszych monodramów, ale również występy mistrzowskie, dyskusje, spotkania autorskie organizowane przy okazji wydania kolejnych tomików „Czarnej Książeczki z Hamletem”. W tym roku zaprezentowano aż trzy takie wydawnictwa, a mianowicie „Wrocławskie rozmowy, czy teatr jednego aktora jest teatrem ubogim?” pod red. Tomasza Miłkowskiego i Marii Lubienieckiej, „Sam był teatrem. O sztuce monodramu Tadeusza Łomnickiego” Jolanty Betkowskiej i Andrzeja Żurowskiego.

Dla mnie największym wydarzeniem było spotkanie z Biruté Mar, której monografia „Biruté Mar. Bez maski” została zaprezentowana z udziałem samej aktorki, opowiadającej o swoim życiu. Wykonała też fragmenty czterech swoich spektakli. Krucha i drobna, na scenie sprawia wrażenie silnej osobowości. Na początku swej kariery zaprezentowała się w roli starej kobiety w monodramie „Słowa na piasku”(1998) na motywach „Szczęśliwych dni” Becketta. Mogliśmy zobaczyć fragment tego spektaklu, utrwalony na taśmie wideo. Aktorka grała rolę Winnie w niezwykłym kostiumie – sukni przypominającej kulę ziemską.

Biruté Mar w "Słowach na piasku"
"Ta sztuka jest piękna jak wiersz. Jest prawdziwą poezją, tajemnicą" – powiedziała poetka, aktorka i reżyserka w jednej osobie. Kolejną, której fragment zobaczyliśmy, był „Kochanek”(2001) na podstawie wspomnień Marquerite Duras, gdzie dla odmiany zagrała czternastolatkę. Byliśmy świadkami tej metamorfozy – dojrzała kobieta stała się na naszych oczach naiwnym podlotkiem –  i była w tym wiarygodna!

Największe wrażenie zrobił na mnie jednak fragment spektaklu „Antygony” Sofoklesa (2003), w którym Biruté Mar gra wszystkie postaci, posługując się jedynie skrawkiem materiału, a wspomaga ją tylna projekcja filmu z nagranym chórem. Widzieliśmy, jak Biruté mistrzowskim sposobem przechodzi od jednej postaci do drugiej, a w scenie śmierci Antygony, śpiewa po grecku żałobną pieśń. Trzeba bowiem podkreślić, że aktorka gra swoje spektakle swobodnie posługując się litewskim, rosyjskim, angielskim, wplata także teksty oryginalne.

Biruté Mar w "UNE"
W niedzielę 28 listopada Biruté Mar zaprezentowała jeszcze jeden spektakl –  o wybitnej litewskiej aktorce Unė Baye-Babickaitė (1897-1961), zatytułowany „UNĖ” (2010). Kanwą sztuki są dramatyczne dzieje nieprzeciętnej artystki, która po powrocie z Paryża do ojczyzny przed II wojną światową, została wraz z mężem zesłana na Syberię. Spektakl ten jest zarazem refleksją na temat teatru, sztuki aktorskiej, dramatycznego splotu ludzkich losów. Wszyscy możemy się jakoś w tej biografii odnaleźć, a to za sprawą niezwykłej aktorki, jaką jest Birute.

Mar gościła już w Polsce kilkakrotnie – w Toruniu i we Wrocławiu, na zaproszenie dyr. Wiesława Gerasa, ale wymienioną sztukę zaprezentowała tu po raz pierwszy. Otrzymała we Wrocławiu Nagrodę Wojewody Dolnośląskiego oraz Nagrodę TVP Wrocław. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejny spektakl, który Biruté Mar przygotowuje według prozy Fiodora Dostojewskiego, również będziemy mieli okazję zobaczyć.

Artykuł ukazał się pierwotnie na portalu PIK Wrocław.



czwartek, 6 sierpnia 2020

Trzynaście filmów dokumentalnych powalczy o Grand Prix Dolnego Śląska 2020

Już za miesiąc rozpocznie się 17. odsłona Millennium Docs Against Gravity – największego festiwalu filmów non-fiction w Polsce! Nieodłączną częścią wrocławskiej edycji jest rywalizacja o Grand Prix Dolnego Śląska. O nagrodę Marszałka Województwa Dolnośląskiego w wysokości 3000 euro rywalizować będzie trzynaście znakomitych filmów z całego świata.




Zaplanowana na wiosnę 17. edycja Millennium Docs Against Gravity w związku z pandemią koronawirusa przeniesiona została na drugą połowę roku – miłośnicy kina dokumentalnego spotkają się w Dolnośląskim Centrum Filmowym w dniach 4-13 września. Mimo zmiany terminu, w programie nie mogło zabraknąć tradycyjnej rywalizacji o Grand Prix Dolnego Śląska. W tym roku w konkursie weźmie udział 13 wyjątkowych filmów, wyreżyserowanych przez siedmiu reżyserów i osiem reżyserek z całego świata.

Bohaterki codzienności




W tym roku o nagrodę Marszałka Województwa Dolnośląskiego ubiegało będzie się kilka tytułów pokazujących silne kobiety i ich próbę zmierzenia się z często nieprzychylnym oraz pełnym przemocy środowiskiem życia. Od „La Mami” Laury Herrero Garvin, pokazującego życie tancerek z Barba Azul Cabaret w Meksyku, przez film „Dla Samy” (For Sama, reż. Waad Al-Khateab i Edward Watts), który obrazuje bohaterkę walczącą o życie swoje oraz swojej córki w oblężonym syryjskim Aleppo, aż po „Lekcję miłości” (Lessons of Love, reż. Małgorzata Goliszewska, Katarzyna Mateja) – historię 69-letniej Joli, która wyrwała się z toksycznego związku i rozpoczyna życie na nowo. Spojrzeniem na ciekawą relację, która tworzy się między bohaterką i złodziejem, który ukradł obrazy jej autorstwa, jest film „Malarka i złodziej” (The Painter and the Thief) w reżyserii Benjamina Ree. Z kolei „Blizny” Agnieszki Zwiefki opowiadają o losach Vetrichelvi, która miała zaledwie 17 lat, gdy wstąpiła do terrorystycznej organizacji Tamilskich Tygrysów na Sri Lance, a teraz chce odnaleźć się na powrót w rzeczywistości po jej opuszczeniu.


Kręte ścieżki dorastania

Vetrichelvi dorastała w ekstremalnych warunkach wojny domowej na Sri Lance, ale to nie jedyna opowieść o trudnym wchodzeniu w dorosłość w tegorocznym Konkursie Głównym Millennium Docs Against Gravity. W cieniu konfliktu i wojny dorasta też bohaterka filmu „Ziemia jest niebieska jak pomarańcza” (The Earth is Blue as an Orange) Iryny Tsilyk. Pochodzi z rodziny mieszkającej na pierwszej linii frontu w Donbasie na Ukrainie. Gdy na zewnątrz panuje chaos i słychać bombardowania, dziewczyna kręci film inspirowany własnym codziennym życiem w trakcie trwającej wojny, żeby dostać się do szkoły filmowej.

Z kolei bohaterami „Wyrzutków” (Punks, reż. Maasja Ooms) jest grupa nastolatków, z którymi nie mogą poradzić sobie ani szkoła, ani rodzice. Jedyną nadzieją dla tych dojrzewających chłopców okazuje się izolacja na jednej z farm we Francji, która ma im pomóc powrócić na łono społeczeństwa.

Sébastien Lifshitz w filmie „Nastolatki” (Adolescentes) podąża dla odmiany za dwoma dziewczynami, nastoletnimi Francuzkami Emmą i Anaïs, które są najlepszymi przyjaciółkami od dziecka, a jednak wszystko w ich życiu wydaje się je od siebie różnić: pochodzenie społeczne oraz osobowość. Jedna wywodzi się z zamożnej rodziny, a druga dorasta w trudnych warunkach i środowisku. W filmie pokazana jest ich ich radykalna przemiana z trzynastolatek w osiemnastoletnie dziewczyny.


W zderzeniu z żywiołem

W dorosłość wchodzi także syn pewnego nepalskiego Szerpa Nady. W celu zapewnienia edukacji swojemu dziecku, ojciec łamie tabu i wraz z wybitnymi europejskimi alpinistami bierze udział w himalajskiej wyprawie na Kumbhakarnę, świętą górę Szerpów. Czy pomimo ciężkich warunków pogodowych uda się im zdobyć szczyt? Widzowie festiwalu zobaczą dramatyczny finał tej historii w filmie „Ściana cieni” (The Wall od Shadows) Elizy Kubarskiej. Zderzenie z innymi potężnymi siłami przyrody przeżyli mieszkańcy miasteczka Paradise. W 2018 roku wybuchł tam najtragiczniejszy pożar w historii Kalifornii, który doszczętnie je zdewastował. Zdobywca Oskara Ron Howard postanowił pojechać na miejsce katastrofy i tak powstał film „Odbudować Paradise” (Rebuilding Paradise), opowiadający o walce o swój dom, ale także o niszczycielskiej działalności człowieka, która prowadzi do ekologicznej tragedii.




Ciemna strona polityki

O ciemnej stronie działalności polityków, która potrafi niszczyć ludzkie życie tak skutecznie, jak ogień zniszczył domu w Paradise, opowiadają trzy konkursowe filmy. „Witamy w Czeczenii” (Welcome to Chechenya) Davida France'a pokazuje, jak dokładnie wyglądało regularne polowanie na osoby LGBT+ urządzone przez przywódcę Czeczenii – Ramzana Kadyrowa. Twórcy filmu, narażając własne życie, towarzyszyli ludziom, którzy natychmiast musieli uciekać z własnego kraju w obawie przed śmiercią.
Z kolei Siergiej Łoźnica cofa się do roku 1953 i pokazuje przebieg „Pogrzebu Stalina” (State Funeral). Dzięki odnalezionym przez reżysera archiwom widzowie mogą przyjrzeć się z niezwykłej perspektywy pogrzebowi jednego z największych zbrodniarzy w historii ludzkości. Nigdy wcześniej niepokazywane, w dużej mierze kolorowe zdjęcia, zapierają dech w piersiach i przenoszą w samo centrum kultu jednostki.



O propagandzie i jej wpływie na społeczeństwo opowiada też Hubert Sauper w filmie „Epicentrum” (Epicentro). Na ulicach Hawany mieszkańcy w każdym wieku dzielą się z nim przed kamerą swoimi opiniami na temat życia w skolonizowanym kraju, a także wewnętrznej wolności, jakiej doświadczają pomimo surowych sankcji. Reżyser tworzy wciągający i metaforyczny portret postkolonialnej, „utopijnej” Kuby.

Zwycięzcę Grand Prix Dolnego Śląska wybierze czteroosobowe Jury w składzie: Małgorzata Szczerbowska – aktorka i scenarzystka, Joanna Synowiec – kuratorka, animatorka kultury i artystka oraz Jarosław Perduta – dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego i Krzysztof Majewski – dziennikarz radiowy. Jurorzy swoją decyzję ogłoszą 11 września.

Bilety w cenach 14 i 16 złotych (pojedyncze seanse, cena zależna od godziny projekcji) dostępne będą w kasach Dolnośląskiego Centrum Filmowego, na MDAG.pl i dcf.wroclaw.pl od 21 sierpnia. Przy zakupie minimum 6 biletów każdy z nich kosztował będzie 14 złotych; bilety na pokazy dla seniorów i rodzin kosztować będą 12 złotych. Pełny program ogłoszony zostanie w najbliższych dniach - zapraszamy do śledzenia strony festiwalu i wrocławskiego profilu Millennium Docs Against Gravity na Facebooku: www.facebook.com/MDAGWroclaw.

Pełna lista tytułów rywalizujących o Grand Prix Dolnego Śląska:


Nastolatki (Adolescentes)
Francja 2019, 78 min.
Reżyseria: Sébastien Lifshitz

Blizny (Scars)
Polska, Niderlandy 2019, 79 min.
Reżyseria: Agnieszka Zwiefka

Dla Samy (For Sama)
Wielka Brytania 2019, 100 min.
Reżyseria: Waad Al-Kateab, Edward Watts

Lekcja miłości (Lessons of Love)
Polska 2019, 72 min.
Reżyseria: Małgorzata Goliszewska, Kasia Mateja

Epicentrum (Epicentro)
Austria, USA, Francja 2019, 107 min.
Reżyseria: Hubert Sauper

La Mami (La Mami)
Meksyk, Hiszpania 2019, 80 min.
Reżyseria: Laura Herrero Garvin

Ściana cieni (The Wall of Shadows)
Polska, Niemcy, Szwajcaria 2020, 90 min.
Reżyseria: Eliza Kubarska

Wyrzutki (Punks)
Niderlandy 2019, 92 min.
Reżyseria: Maasja Ooms

Witamy w Czeczenii (Welcome to Chechnya)
USA 2020, 170 min.
Reżyseria: David France

Pogrzeb Stalina (State Funeral)
Niderlandy, Litwa 2019, 135 min.
Reżyseria: Siergiej Łoźnica

Odbudować Paradise (Rebuilding Paradise)
USA 2020, 95 min.
Reżyseria: Ron Howard

Ziemia jest niebieska jak pomarańcza (The Earth is Blue as an Orange)
Litwa, Ukraina 2020, 74 min.
Reżyseria: Iryna Tsilyk

Malarka i złodziej (The Painter and the Thief)
Norwegia 2020, 102 min.
Reżyseria: Benjamin Ree

informacja prasowa

czwartek, 20 sierpnia 2020

Wszystko, co najlepsze w kinie dokumentalnym - 17. Millennium Docs Against Film Festival

Najgłośniejsze filmy z całego świata, dzieła wyróżnione prestiżowymi nagrodami i ekscytujące debiuty – znamy wszystkie tytuły wrocławskiej odsłony 17. Millennium Docs Against Gravity! Największy w Polsce festiwal filmów non-fiction odbędzie od 4 do 13 września w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Bilety do sprzedaży trafią w piątek 21 sierpnia.




W tym roku program jest naszpikowany filmami, które wzbudzają emocje i zmuszają do refleksji nad rzeczywistością, do czego nawiązuje także hasło festiwalu: „Z czułości do świata”. Publiczność zgromadzona w Dolnośląskim Centrum Filmowym od 4 do 13 września zobaczy prawie 80 najlepszych tytułów kina non-fiction!

Filmowy kalejdoskop

Nie da się wyrazić złożoności i bogactwa tegorocznego programu w kilku słowach. Żeby lepiej zrozumieć mnogość poruszanych przez dokumentalistów problemów, można posłużyć się skrajnymi przykładami, które pojawiają się w festiwalowych filmach. Widzowie odwiedzą z twórcami najodleglejsze zakątki świata – Sri Lankę, gdzie obejrzą historię byłej członkini Tamilskich Tygrysów („Blizny” Agnieszki Zwiefki), niezdobyty szczyt Himalajów („Ściana cieni” w reż. Elizy Kubarskiej) czy Półwysep Czukocki („Wieloryb z Lorino” Macieja Cuske). Poznają zupełnie różnych od siebie bohaterów – kultowego rosyjskiego reżysera Andrieja Tarkowskiego („Andriej Tarkowski. W świątyni kina” w reż. Andrey’a A. Tarkovsky’ego), Pierwszą Damę Filipin („Ważniejsza od królów” Lauren Greenfield), rapera Quebonafide („Quebonafide. Romantic Psycho Film” prod. Red Bull Media House), ale też rodzinę z Donbasu, odtwarzającą swoje traumatyczne przeżycia wojenne w czasie kręcenia filmu („Ziemia jest niebieska jak pomarańcza” w reż. Iryny Tsilyk).

Ściana cieni w reż. 

Zobaczą również wpływ człowieka na środowisko – niszczycielski i sprowadzający zagładę („Odbudować Paradise” w reż. Rona Howarda), ale również uświadamiający możliwość międzygatunkowego porozumienia („Ośmiornica, nauczycielka życia” Pippy Ehrlich). Wrocławska publiczność będzie mieć również okazję, by przekonać się, w co wierzą ludzie z odległych sobie kultur – zagorzali katolicy w Polsce („Jak Bóg szukał Karela” Víta Klusáka i Filipa Remundy), odcięci od świata buddyści („Buddyjskie karaoke” w reż. Thomasa Balmesa) czy też amerykańscy kreacjoniści („Wierzymy w dinozaury”, Claytona Browna).

Grand Prix Dolnego Śląska

Nieodłączną częścią wrocławskiej edycji festiwalu jest konkurs o Nagrodę Marszałka Województwa Dolnego Śląska w wysokości 3000 euro. W tym roku o zwycięstwo ubiegać będzie się trzynaście tytułów z całego świata. Wśród nich m.in. nominowany do Oscara film opowiadający o sytuacji ludności w Aleppo, czyli „Dla Samy” w reżyserii Wada Al-Kateaba i Edwarda Wattsa oraz najnowsze dzieło Huberta Saupera „Epicentrum”. Widzowie zobaczą także zmontowany wyłącznie z materiałów archiwalnych „Pogrzeb Stalina” autorstwa Siergieja Łoźnicy oraz „Witamy w Czeczenii” Davida France'a prezentujący, jak dokładnie wyglądało regularne polowanie na osoby LGBT+ urządzone przez Ramzana Kadyrowa. Grand Prix Dolnego Śląska przyzna w tym roku 4-osobowe jury w składzie: Małgorzata Szczerbowska – aktorka i scenarzystka, Joanna Synowiec – kuratorka, animatorka kultury i artystka oraz Jarosław Perduta – dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego i Krzysztof Majewski – dziennikarz radiowy.

Ważniejsza od królów


Bilety w sprzedaży od 21 sierpnia

Bilety w cenach 14 i 18 złotych (pojedyncze seanse, cena zależna od godziny projekcji) dostępne będą w kasach Dolnośląskiego Centrum Filmowego, na MDAG.pl i dcf.wroclaw.pl od 21 sierpnia. Przy zakupie minimum 6 biletów każdy z nich kosztował będzie 14 złotych; bilety na pokazy dla seniorów i rodzin kosztować będą 12 złotych.

Lista filmów wrocławskiej edycji dostępna jest na stronie: MDAG.pl.
Siatka projekcji i harmonogram wydarzeń towarzyszących pojawią się 21 sierpnia na Facebooku: www.facebook.com/MDAGWroclaw, stronie festiwalu i stronie dcf.wroclaw.pl.

informacja prasowa

piątek, 31 lipca 2020

Przedstawiamy wszystkie tytuły zakwalifikowane do Konkursu Głównego 17. Festiwalu Filmowego Millennium Docs Against Gravity

Filmy, które będą walczyły o Nagrodę Banku Millennium (Grand Prix) podczas Millennium Docs Against Gravity, zabiorą widzów w podroż, która pozwala otworzyć się na innych ludzi zgodnie z tegorocznym hasłem festiwalu - „z czułości do świata”. W tym roku w Konkursie Głównym zostanie zaprezentowanych 13 wyjątkowych filmów, wyreżyserowanych przez siedmiu reżyserów i osiem reżyserek. 



Festiwal w formule hybrydowej odbędzie się od 4 do 18 września w siedmiu miastach: Warszawie, Wrocławiu, Gdyni, Katowicach, po raz pierwszy w Poznaniu, Lublinie oraz Bydgoszczy. Od 19 września do 4 października potrwa część online festiwalu. Sponsorem tytularnym wydarzenia jest Bank Millennium, związany z festiwalem nieprzerwanie już od okrągłych 15 lat!


Bohaterki codzienności


W tym roku w Konkursie Głównym znalazło się kilka tytułów pokazujących silne kobiety i ich próby zmierzenia się z często nieprzychylnym oraz pełnym przemocy środowiskiem życia. Od „La Mami” Laury Herrero Garvin, pokazującego życie tancerek z Barba Azul Cabaret w Meksyku, przez film „Dla Samy” („For Sama”, reż. Waad Al-Khateab i Edward Watts), który przedstawia bohaterkę walczącą o życie swoje oraz swojej córki w oblężonym syryjskim Aleppo, aż po „Lekcję miłości” („Lessons of Love”, reż. Małgorzata Goliszewska, Katarzyna Mateja) - historię 69-letniej Joli, która wyrwała się z toksycznego związku i rozpoczyna życie na nowo.

Kadr z filmu Malarka i złodziej

Spojrzeniem na ciekawą relację, która tworzy się między bohaterką i złodziejem, który ukradł obrazy jej autorstwa, jest film „Malarka i złodziej” („The Painter and the Thief”). Barbora Kysilkova dowiaduje się, że jej dwa obrazy zostały skradzione z galerii. Stawia się na rozprawie i proponuje skazanemu spotkanie. Ma w planach namalowanie jego portretu, bo jest zafascynowana osobowością złodzieja. Z kolei „Blizny” Agnieszki Zwiefki opowiadają o losach Vetrichelvi, która miała zaledwie 17 lat, gdy wstąpiła do terrorystycznej organizacji Tamilskich Tygrysów na Sri Lance, a teraz chce odnaleźć się na powrót w rzeczywistości po jej opuszczeniu.



Kręte ścieżki dorastania


Vetrichelvi dorastała w ekstremalnych warunkach wojny domowej na Sri Lance, ale to nie jedyna opowieść o trudnym wchodzeniu w dorosłość w tegorocznym Konkursie Głównym Millennium Docs Against Gravity. W cieniu konfliktu i wojny dorasta też bohaterka filmu „Ziemia jest niebieska jak pomarańcza” („The Earth is Blue as an Orange”) Iryny Tsilyk. Pochodzi z rodziny mieszkającej na pierwszej linii frontu w Donbasie na Ukrainie. Gdy na zewnątrz panuje chaos i słychać bombardowania, dziewczyna kręci film inspirowany własnym codziennym życiem w trakcie trwającej wojny, żeby dostać się do szkoły filmowej.


Kadr z filmu Nastolatki

Z kolei bohaterami „Wyrzutków” („Punks”, reż. Maasja Ooms) jest grupa nastolatków, z którymi nie mogą poradzić sobie ani szkoła, ani rodzice. Jedyną nadzieją dla tych dojrzewających chłopców okazuje się izolacja na jednej z farm we Francji. Tymczasowe zamknięcie i nadzór mają im pomóc powrócić na łono społeczeństwa. Sébastien Lifshitz w filmie „Nastolatki” („Adolescentes”) podąża dla odmiany za dwoma dziewczynami, nastoletnimi Francuzkami Emmą i Anaïs, które są najlepszymi przyjaciółkami od dziecka, a jednak wszystko w ich życiu wydaje się je od siebie różnić: pochodzenie społeczne oraz osobowość. Jedna wywodzi się z zamożnej rodziny, a druga dorasta w trudnych warunkach i środowisku. W filmie pokazana jest ich ich radykalna przemiana z trzynastolatek w osiemnastoletnie dziewczyny.


W zderzeniu z żywiołem


W dorosłość wchodzi także syn pewnego nepalskiego Szerpa Nady. W celu zapewnienia edukacji swojemu dziecku, ojciec łamie tabu i wraz z wybitnymi europejskimi alpinistami bierze udział w himalajskiej wyprawie na Kumbhakarnę, świętą górę Szerpów. Czy pomimo ciężkich warunków pogodowych uda się im zdobyć szczyt? Widzowie festiwalu zobaczą dramatyczny finał tej historii w filmie „Ściana cieni” („The Wall od Shadows”) Elizy Kubarskiej. Zderzenie z innymi potężnymi siłami przyrody przeżyli mieszkańcy miasteczka Paradise. W 2018 roku wybuchł tam najtragiczniejszy pożar w historii Kalifornii, który doszczętnie je zdewastował. Zdobywca Oskara Ron Howard postanowił pojechać na miejsce katastrofy i tak powstał film „Odbudować Paradise” („Rebuilding Paradise”), opowiadający o walce o swój dom, ale także o niszczycielskiej działalności człowieka, która prowadzi do ekologicznej tragedii. 


Kadr z filmu Ściana cieni

Ciemna strona polityki


O ciemnej stronie działalności polityków, która potrafi niszczyć ludzkie życie tak skutecznie, jak ogień zniszczył domu w Paradise, opowiadają trzy filmy w Konkursie Głównym festiwalu. „Witamy w Czeczenii” („Welcome to Chechenya”) Davida France'a pokazuje, jak dokładnie wyglądało regularne polowanie na osoby LGBT+ urządzone przez przywódcę Czeczenii – Ramzana Kadyrowa. Świat pierwszy raz usłyszał o tej niewyobrażalnej akcji eksterminacji części społeczeństwa w 2017 roku. Twórcy filmu, narażając własne życie, towarzyszyli ludziom, którzy natychmiast musieli uciekać z własnego kraju w obawie przed śmiercią. 


Kadr z filmu Witamy w Czeczenii

Siergiej Łoźnica cofa się z kolei do roku 1953 i pokazuje przebieg „Pogrzebu Stalina” („State Funeral”). Dzięki odnalezionym przez reżysera archiwom widzowie mogą przyjrzeć się z niezwykłej perspektywy pogrzebowi jednego z największych zbrodniarzy w historii ludzkości. Nigdy wcześniej niepokazywane, w dużej mierze kolorowe zdjęcia, zapierają dech w piersiach i przenoszą w samo centrum kultu jednostki. O propagandzie i jej wpływie na społeczeństwo opowiada też Hubert Sauper w filmie „Epicentrum” („Epicentro”). Na ulicach Hawany mieszkańcy w każdym wieku dzielą się z nim przed kamerą swoimi opiniami na temat życia w skolonizowanym kraju, a także wewnętrznej wolności, jakiej doświadczają pomimo surowych sankcji. Reżyser tworzy wciągający i metaforyczny portret postkolonialnej, „utopijnej” Kuby.

informacja prasowa

Monoteatr Wiesława Gerasa /wywiad/

Rozmawiam z Wiesławem Gerasem  – cenionym animatorem kultury, dziennikarzem i działaczem społecznym, związanym przede wszystkim z Wrocławiem...

Popularne posty