Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Mariusz Szczygieł, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Mariusz Szczygieł, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 września 2017

Mariusz Szczygieł: 'Projekt: Prawda' - Pytania o sens życia /recenzja książki/

Najnowszy tom reportaży Mariusza Szczygła: "Projekt: Prawda" jest właściwie rodzajem kolażu, na który składają się rozważania o życiu – zarówno samego autora, jak i jego rozmówców. Bonusem jest powieść Stanisława Stanucha: "Portret z pamięci”.


Mariusz Szczygieł przyzwyczaił nas do błyskotliwych i napisanych z charakterystycznym "czeskim humorem" reportaży o naszych południowych sąsiadach (Gottland", "Zrób sobie raj", "Láska nebeská"). Najpierw jednak były reportaże o Polsce i Polakach, których pierwszy tom: "Niedziela, która zdarzyła się w środę" ukazał się w 1996 roku. Reporter prowadził także popularny program w TV Polsat -  talk-show "Na każdy temat", który przyniósł mu sporą popularność. Jest ponadto autorem kilku tomów "Antologii polskiego reportażu". Jego najnowsza książka: "Projekt: Prawda" wydaje się być na tym tle nietypowa, ale jeśli się jej przyjrzymy z bliska, odnajdziemy i w niej dawnego Mariusza Szczygła, tyle że bardziej refleksyjnego i nieco filozofującego.

Najpiękniejsze: poznanie innego człowieka

Tom otwiera rozdział zatytułowany "Kłącza", do którego nawiązuje okładka książki. Jak powiada o obrazie wiszącym na ścianie w mieszkaniu Szczygła jedna ze znajomych,  przedstawia sielankę rozsadzaną przez kłącza śmierci. Obraz ten jest nabytkiem od czeskiego malarza Filipa Černego. Aby go zakupić, reporter musiał wykazać się uporem i determinacją. Malarz pokazywał mu inne płótna, najwyraźniej nie mając ochoty pozbywać się tego właśnie. Kupno obrazu jest – zdaniem reportera - "aktem   intymnym", polegającym niejako na otrzymaniu od artysty fragmentu jego życia. Malując go bowiem poświęcił mu swój czas, myśli, uczucia i stworzył coś niepowtarzalnego, jedynego w swoim rodzaju. To zupełnie co innego niż kupno książki czy płyty, gdyż to może uczynić każdy. A obraz jest jeden jedyny. Reporter umieścił go następnie w pokoju, w którym zazwyczaj pracuje i okazało się, że obraz wywołuje różnorodne reakcje u odwiedzających go gości i że każdy dostrzega w nim coś innego.
W byciu człowiekiem najpiękniejsze jest poznanie innego człowieka – czytamy – którego oczami możemy spojrzeć na to, co widzimy od dawna. Jego oczy patrzą na nas. Dostrzegają rzeczy, których nie mogły dostrzec nasze. Ktoś znajduje nowe znaczenia tego, co zaliczyliśmy już do oczywistości.
Książka Mariusza Szczygła składa się z takich właśnie spojrzeń. Pytanie o najważniejszą prawdę w życiu jest w gruncie rzeczy pytaniem o sens. A jak to się zaczęło?

Dążenie do prawdy

Otóż zaczęło się od niezgody na nieobecność. Chodzi oczywiście o nieobecność drogich nam osób, o ich ostateczne odejście, ale także, jak sądzę, niezgody na nieobecność własną. Chciałoby się pozostawić po sobie coś trwałego, ważnego: pamięć, miłość…
Mariusz Szczygieł powołuje się na słowa Gabriela Marcela:
Kochać znaczy powiedzieć drugiemu: ty nie umrzesz.
Ale robi także coś więcej, żeby ”nie utonąć”: przywraca społecznej świadomości zapomnianą, debiutancką powieść Stanisława Stanucha: ”Portret z pamięci”. Bo właśnie w tej książce natknął się na myśl, która stała się inspiracją do powstania całego projektu. Tę mianowicie, że każdy rozsądny człowiek powinien dążyć do prawdy, starać się odkryć w swoim życiu jedną, bodaj najmniejszą prawdę. W przeciwnym razie życie jego wydawać się może zmarnowane.

Reporter przyjmuje wyzwanie i odtąd będzie pytał napotkanych ludzi o tę jedyną i najważniejszą prawdę w ich życiu. Prawd jest tyle, ile napotkanych osób. Dla francuskiego znajomego, Alexandre Clėmenta, prawdą jest Bóg. Nie obawia się zamachów terrorystycznych, ponieważ wierzy i – jak twierdzi - może umrzeć bez obawy. Dla aktora Lecha Dyblika istnieje ”prawda stówy”, co de facto oznacza, że wyświadczone komuś dobro zatacza kręgi i nie pozostaje bez wpływu na życie ludzi. Ktoś inny uważa, że trzeba mieć wszystkiego mniej, a sam reporter – żebardzo łatwo jest stać się nikim.
Niewielkie rozmiarami miniatury to interesujące ludzkie portrety, a także losy i wydarzenia, czasami zabawne, czasami smutne, ale zawsze niosące istotne przesłanie i skłaniające do refleksji.
A jaka jest prawda reportera? Zapewne taka, że jego misją jest pokazywanie prawdy o ludziach…

Książka Mariusza Szczygła: "Projekt: Prawda" ukazała się nakładem Wydawnictwa Dowody na Istnienie.

Recenzja została opublikowana 22 grudnia 2016 r. na portalu Kulturaonline.


Wywiad z pisarzem znajduje się TUTAJ.

czwartek, 12 kwietnia 2018

11. Festiwal Okiem Młodych: spotkanie z Mariuszem Szczygłem i wystawa Krzyśka Orłowskiego

11. Festiwal „Okiem Młodych” odbędzie się w Świdnicy między 18 a 22 kwietnia pod hasłem ‘Inni’ Wydarzenie sprzyja nie tylko poznawaniu najlepszego kina dokumentalnego ostatnich lat, ale przede wszystkim jest okazją do pasjonujących spotkań – jednym z nich będzie rozmowa z Mariuszem Szczygłem.


Znakomitego reportażysty nie trzeba nikomu przedstawiać – w Polsce na chwilę obecną nie ma ważniejszej i bardziej wpływowej postaci w tej dziedzinie. Mariusz Szczygieł kojarzony jest ze swojego zamiłowania do Czech i mieszkańców tego kraju, od 1990 r. związany z ‘Gazetą Wyborczą’. Jest autorem niezapomnianego bestselleru „Gottland” , który zdobył Europejską Nagrodę Książkową w 2009 roku oraz Nike Czytelników w roku 2007. Jego książki przetłumaczono na dziewiętnaście języków. Szczygieł jest także autorem znanej antologii polskiego reportażu po 1989 r. pt. „20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła”. Nie sposób pominąć jego twórczości w rozmowach o niełatwych zadaniach prawdziwego reportera. Podczas spotkania w Świdnicy zapytamy go o jego fach, o to, co inspiruje go do dalszego działania i jak czuje się we współczesnej Polsce. W rozmowie będziemy chcieli również dowiedzieć się, czym dla reportażysty jest inność i czy autor sam często czuje się odmieńcem. Spotkanie poprowadzi znany z Radia RAM dziennikarz Jan Pelczar. Warto dodać, że Mariusz Szczygieł podczas tegorocznej edycji Okiem Młodych pełni funkcję jurora Konkursu Głównego (wraz z: Anną Gawlitą, Anną Zamecką, Hansem Rombachem i Petrem Vlčkiem) – będzie go można zatem spotkać w Świdnicy przez kilka festiwalowych dni.
Spotkanie odbędzie się ostatniego dnia Festiwalu, w niedzielę, 22. kwietnia, w godzinach 11:00-12:00, w Świdnickim Ośrodku Kultury. Wstęp wolny.


O pełnej emocji pasji, jak w przypadku Mariusza Szczygła, można słuchać godzinami, organizatorzy w ramach  „Okiem Młodych” przygotowali również ucztę dla oka. Festiwal od lat konsekwentnie proponuje widzom spektrum dokumentalnego opowiadania i różne jego aspekty, nie tylko filmowe, rozszerzając program o prezentację nowych trendów. Dlatego też podczas Okiem Młodych kolejny raz zapraszamy na wystawę fotografii dokumentalnej – tym razem w Galerii Fotografii pojawią się prace Krzyśka Orłowskiego – fotograf działający zgodnie z mottem ‘Nie trzymaj zdjęć w szufladzie’, zainteresowany człowiekiem i jego otoczeniem, zwracający uwagę na tożsamość, korzenie i miejsce pochodzenia. 


Jego projekt „End of the Road”  nawiązuje do hasła tegorocznej edycji Festiwalu, jakim są: „Inni”. Tytuł ten można odczytać jako odcięcie, dotarcie do końca drogi, świata, gdzie toczy się życie zamkniętej społeczności. Bohaterowie zdjęć pozostają anonimowi, ich historia nie zostaje nam opowiedziana. Uwagę zwraca specyfika projektu, dokumentalna w metodzie pracy i samych obrazach z narracją wykreowaną w wyobraźni fotografa, która przez niedopowiedzenie staje się bramą do konfrontacji z naszymi własnymi lękami. Inność w zdjęciach Orłowskiego widzimy jako strach przed obcymi, kimś, kto nie należy do społeczności, oraz nienazwaną tajemnicą stanowiącą aurę wystawy. Autor przez uwiecznienie dzikiej przyrody, artefaktów, starych pamiątek przedstawia tworzy intrygującą opowieść, jej przebieg w przeszłości możemy sobie tylko wyobrażać. Słowo ‘inni’ kryje się za mrokiem bijącym z dokumentalnych obrazów, pozostawiając odbiorcę sam na sam z niepokojem. Kuratorem wystawy jest Janusz Dąbkiewicz – fotograf, animator kulturalny i społeczny, selekcjoner i organizator festiwalu Okiem Młodych.
Na wernisaż wystawy „End of the Road” zapraszamy w piątek, 20. kwietnia, o godzinie 17:00, do Galerii Fotografii. W sobotę, 21. Kwietnia, w godzinach 15:30-16:30 odbędzie się spotkanie z autorem zdjęć, które poprowadzi dziennikarz Radia RAM i Radia Wrocław Kultura, Maciek Przestalski. Wystawę będzie można zobaczyć w świdnickiej Galerii Fotografii do 4. maja 2018 r.
informacja prasowa, materiały organizatorów

sobota, 16 września 2017

Mariusz Szczygieł: Nie znoszę nudy! /wywiad/

Rozmawiam z wybitnym reportażystą – Mariuszem Szczygłem – o tym, jak postanowił zostać dziennikarzem, a nie recepcjonistą, a także o wpływie Marty Kubišovej na głębsze zainteresowanie Czechami, którzy "zostali stworzeni po to, aby sprawić przyjemność Polakom".

Mariusz Szczygieł, fot.Krzysztof Kuczyk

Barbara Lekarczyk-Cisek: Jak to się stało, że chłopiec z prowincji, w dodatku absolwent liceum ekonomicznego, postanowił zostać dziennikarzem i udało mu się spełnić to marzenie?

Mariusz Szczygieł: Do czternastego roku życia myślałem, że będę recepcjonistą, a potem kierownikiem hotelu, ponieważ cała moja rodzina pracowała w Hotelu pod Basztą w Złotoryi. Wychowałem się tam i jako 13-latek prenumerowałem nawet pismo ”Hotelarz”. To w ogóle jakaś dewiacja, prawda? (śmiech)

Ale nie został Pan jednak w recepcji.

Nie, ponieważ okazało się, że bardzo dobrze piszę szkolne wypracowania. Pisałem dużo, o wiele więcej niż pozostali uczniowie. Widząc moją pasję, polonistka zadawała mi dodatkowe tematy i w specjalnym zeszycie, bo w dzienniku nie było już miejsca, wpisywała oceny. Kiedy na początku ósmej klasy pojechaliśmy na wycieczkę, zrobiłem zdjęcia i potem wykorzystałem je do kroniki szklonej. Koledzy zaczęli wtedy mówić, że jestem prawdziwym dziennikarzem, co wydało mi się wspaniałym pomysłem, więc idąc do liceum postanowiłem, że zostanę dziennikarzem. Jednocześnie miałem w sobie dryg, jak mawia mój tato, aby opowiadać ludziom różne historie, coś im przedstawiać. Poza tym byłem jedynakiem, któremu się wydawało, że nie jest akceptowany przez kolegów z podwórka, bo słabo grałem w piłkę nożną, toteż starałem się czymś im zaimponować. Opowiadałem więc różne niestworzone historie. A kiedy się okazało, że mam same piątki z wypracowań, prosili mnie, abym im pisał zadania. W ten sposób już wtedy zacząłem zarabiać na pisaniu (śmiech). Poczułem, że mam w sobie potencjał: umiem zainteresować tym, co robię, a przede wszystkim – sobą. Moje pierwsze próby dziennikarskie były przede wszystkim po to, żeby zobaczyć swoje nazwisko w druku i żeby ludzie mówili, że ten Mariusz ze Złotoryi to nie jest taki głupi chłopak.

Może dzięki temu przebojem dostał się Pan na studia dziennikarskie do Warszawy, a później zaczął pisać do harcerskiego pisma ”Na przełaj”. Czy już wówczas pisał Pan reportaże?

O, tak! Już wtedy próbowałem. Pamiętam, że już jako nastolatek opisywałem samobójstwo swojego rówieśnika z Legnicy. Interesowały mnie bardzo poważne tematy. Kiedyś, podczas podróży do Wrocławia, poznałem niewiele od siebie starszą dziewczynę, która oznajmiła mi, że wyjeżdża zarabiać na życie do Warszawy. Okazało się, że jest prostytutką. Zaprzyjaźniłem się z nią i dzięki temu napisałem ”Reportaż dla dorosłych”, którego jest jedną z bohaterek. Poznałem dzięki niej rejony Dworca Głównego stolicy i cały ten tajemniczy światek, co na mnie – jako na bardzo młodym człowieku – robiło ogromne wrażenie.

Czy taki tekst o półświatku mógł się ukazać w harcerskiej gazecie?

To była połowa lat 80. i takie teksty już się ukazywały. Oczywiście, mój reportaż był jeszcze bardzo nieudolny, ale cechował go zapał i zaangażowanie autora.

A skoro już o tym mowa, to proszę zdradzić, jak to jest z tematami – przychodzą same, czy też ktoś je Panu sugeruje albo może nawet zleca?

Z tym bywa różnie. Zdarza się i tak, że ktoś daje mi temat, bo uważa, że ja go najlepiej zrobię. Tak było np. z tekstem ”Śliczny i posłuszny” – o nauczycielce, która zabiła swojego pasierba, a po odbyciu kary została… ekspertem MEN. Bywają także tematy, które można znaleźć w cudzych książkach. W ”Nieznośnej lekkości bytu” Milana Kundery przeczytałem o człowieku, o którym wcześniej w ogóle nie słyszałem – o Janie Procházce. To było zdanie, które mówiło, że pisarza zabiły jego własne słowa usłyszane w telewizji. Zaintrygowało mnie to. Zacząłem poszukiwać o nim wiadomości i okazało się, że Czesi nie mają żadnego poważnego tekstu na jego temat. Wobec tego ja go podjąłem.

Temat pomnika Stalina też nie był Czechom bliżej znany…

O tym też przeczytałem w autobiograficznej książce Josefa Škvorecký` ego, gdzie napisał, że twórca pomnika Stalina strzelił sobie łeb, kiedy zobaczył, że jego dzieło jest niszczone. Potem okazało się to kompletną nieprawdą. Udało mi się ustalić, że rzeźbiarz zabił się na miesiąc przed odsłonięciem pomnika, bo nie mógł znieść potwora, którego stworzył.

"Ofiara miłości"…

Tak, nie mógł też znieść oczekiwań władzy. Ten temat połączył się niejako z wcześniejszym reportażem: ”Dowód miłości”.

Jest Pan postrzegany przede wszystkim jako reporter znakomicie piszący o Czechach. Dlaczego właśnie Czesi? Wprawdzie próbował Pan to żartobliwie wyjaśnić, pisząc, że Czesi zostali stworzeni po to, aby zrobić przyjemność Polakom, ale sądząc po Pańskich reportażach, największą przyjemność stworzenie Czechów przyniosło jednak Panu (śmiech).

To był kompletny przypadek. Wcześniej nigdy do Czechosłowacji nie jeździłem i do trzydziestego piątego roku życia byłem wielkim ignorantem.

Aż trudno w to uwierzyć…

A jednak tak było. Dopiero kiedy w 2000 roku pojechałem do Pragi i zakochałem się w niej. Kiedy usłyszałem brzmienie języka, to było dla mnie jak muzyka. A pojechałem na wywiad z Heleną Vondráčkovą, z którą rozmawiałem po polsku, ale ona zaczęła mówić po czesku i opowiadać mi o swojej koleżance Marcie Kubišovej, z którą śpiewała w latach 60. Po 1968 roku Marta miała zakazane występy przez dwadzieścia lat. Tak mnie to wszystko zainteresowało, że postanowiłem napisać o niej reportaż i w takich okolicznościach powstał tekst ”Życie jest mężczyzną”. Na początku jednak okazało się, że Marta Kubišová mówi słabo po angielsku, a ja nie mówię w ogóle (śmiech), więc postanowiłem nauczyć się czeskiego. Po roku mogłem już z nią porozmawiać.

A co z kultury czeskiej lubi Pan najbardziej? Ja np. uwielbiam czeskie kino, m.in. wczesne filmy Miloša Formana, a także Jiří Menzla, Jana Svěráka (szczególnie "Kolę" i "Szkołę podstawową"), ale szczególnie zapadł mi w pamięć film "Skřítek" Tomáša Vorela.

Ooo, ""Skřítek" to mój ulubiony film! Ogólnie rzecz biorąc, z kultury czeskiej najbardziej lubię ich dystans do świata, to, że bardzo wątpią i wolą postawić znak zapytania tam, gdzie my stawiamy kropkę. Kiedy my mówimy o cudach Jana Pawła II, to oni wolą mówić o tzw. cudach Jana Pawła II, jak wynika z anegdoty opowiedzianej mi przez korespondenta czeskiego radia w Warszawie. Nam nasza wiara i katolicyzm dają odpowiedzi na wiele pytań i nie mamy tylu wątpliwości.

Ale jednak przykład "Skrzata" dowodzi, że Czesi trochę tęsknią za metafizyką…

Rzeczywiście, film  Vorela, będącym rodzajem groteski, opowiadającej o przeciętnej czeskiej rodzinie, w której mąż pije piwo, zamiast zajmować się żoną, ma kochankę i problemy z dziećmi. Całość jest przaśną komedią, w której nie pada ani jedno słowo, a oprócz ludzi, w filmie występuje skrzat, który jeździ na…  świni. Ma czapkę z lejka i pojawia się w różnych nieoczekiwanych sytuacjach: czasami podgląda tę rodzinę, innym razem zabiera dziewczynkę na spacer po dachach. Ma też dziwny, magiczny kamień, który sprawia, że świat widziany jest w innych kolorach, a kiedy bierze się go do ręki, wydaje dziwny dźwięk. Dla większości polskich widzów ten skrzat wydaje się być dość głupim pomysłem, ja natomiast doszedłem do wniosku, że jest on próbą wplecenia w zwykłą rzeczywistość czegoś, co pochodzi ze świata alternatywnego, co jest jakąś niewiadomą, czymś, co przerasta także doświadczenie bohaterów filmu.

Chciałam jeszcze zwrócić uwagę na język Pańskich reportaży. Otóż kiedy się czyta "Gottland", ”Zrób sobie raj” czy najnowszy tom: "Projekt: Prawda", to poszczególne tomy mają zupełnie inny styl. W "Gottlandzie" był Pan zwięzły i pisał precyzyjnym językiem, potem się trochę rozbuchał, a ostatnio balansuje Pan pomiędzy metafizyką a realizmem. Można by wręcz zaryzykować, że odchodzi Pan od reportażowego stylu. Dla mnie ten ostatni tom to jest Pańskie "Osiem i pół"…

Ależ mi Pani sprawiła przyjemność tym porównaniem! Może nawet nieskromnie jest zachwycać się tym komplementem. Wyszedłem ze szkoły reportażu Hanny Krall i Małgorzaty Szejnert, które dbały o to, aby młodzi reporterzy pisali rzeczowo, konkretnie, gazetowo, nie wyrażali swojego zdania i nie popadali w żadne literackości. I to było bardzo dobre. Ale teraz, kiedy mam pięćdziesiąt lat, mam większą potrzebę bardziej złożonego wyrażania się. Poza tym bardzo lubię, aby każdy mój tekst miał trochę inną formę. Lubię poszukiwać i nie znoszę nudy, więc każda moja książka jest inna. Potrafię pisać bardzo poważnie, ale umiem też pisać dowcipnie. Nie lubię także, aby czytelnik się ze mną nudził. Czasami myślę, że przypominam trochę Marylę Rodowicz, która potrafi zaśpiewać i piosenkę dramatyczną, ale także jakiś kuplet.

Nad czym Pan pracuje obecnie?

Akcja następnej książki będzie się działa na Dolnym Śląsku, w okolicach Dzierżoniowa i będzie to historia bardziej reporterska. Chcę napisać o ludziach, którzy w kwietniu 1981 roku porwali samolot i zamiast do Warszawy polecieli do Berlina. To było aż trzydzieści osób! Obecnie część z nich mieszka w Ameryce, część w Niemczech, a pomysłodawca porwania wrócił do Polski i mieszka pod Zieloną górą. Udało mi się odnaleźć adresy sprzed 35 lat, przejrzałem także akta ze śledztwa. Chcę ich wszystkich odnaleźć i zadać im pytanie, czy warto było. A tych, którzy wrócili do kraju, chcę zapytać, czy warto było zostać. Bardzo mnie frapuje, co się dzieje z człowiekiem, kiedy podejmuje taką decyzję. Jednocześnie chcę pokazać kawałek polskiej historii i polskich losów. Gdyby się okazało, że ktoś z czytelników coś wie o tej historii, to bardzo proszę, aby do mnie napisał: szczygielnaczwartek@gazeta.pl

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Wywiad ukazał się na portalu Kulturaonline 15 grudnia 2016 r.



poniedziałek, 12 sierpnia 2019

49. FAMA, ŚWINOUJŚCIE 2019 - poznajcie program

Już po raz 49. odbędzie się w tym roku popularny Festiwal FAMA. Fama dynamiczny, interdyscyplinarny festiwal z warsztatowym zacięciem, którego sednem jest spotkanie – esencjonalne, intensywne, a przede wszystkim prawdziwe. To święto sztuki, młodości, kreatywności i spontaniczności. Famy w Świnoujściu między 15 a 25 sierpnia 2019 roku. Na wszystkie wydarzenia obowiązuje wstęp wolny.



Jej celem jest prezentacja najzdolniejszych twórców młodego pokolenia i tworzenie platformy dla corocznego szkolenia i konfrontacji. Program Famy to prezentacja autorskiego dorobku uczestników, realizacja projektów premierowych, sekcje warsztatowe w poszczególnych dziedzinach oraz prezentacja renomowanych artystów sceny polskiej i światowej. Dodatkowo, w przestrzeni miasta realizowane są działania animacyjno-artystyczne oraz warsztaty producenckie, szkolące przyszłych inspicjentów i realizatorów wydarzeń artystycznych. Festiwal kończy się Koncertem Finałowym oraz przyznaniem nagród.

Nad sekcjami warsztatowymi czuwają pedagodzy. W minionych edycjach festiwalu byli to m.in.: wiolonczelista i dyrygent Adam Klocek; jazzman Włodek Pawlik; pianista i kompozytor Janusz Grzywacz; pianista, aranżer i dyrygent Marcin Masecki; wokalistka Anna Serafińska; fotograf Tomek Sikora; artysta kabaretowy Władysław Sikora; improwizatorzy Mateusz Płocha i Artur Jóskowiak; reżyserzy i aktorzy teatralni (Teatr Krzyk, Teatr Kana, Teatr Ósmego Dnia); literaci Darek Foks, Natasza Goerke, Marcin Kącki, Magdalena Kicińska, Karol Maliszewski, Ziemowit Szczerek; artysta plastyk i performer Jarosław Koziara; krytyczka sztuki Magda Ujma.

Od kilku lat Fama włącza do swojego programu także wydarzenia specjalne – artystów renomowanych i nagradzanych, którzy mogą stać się inspiracją dla młodego pokolenia twórców. Podczas ostatnich edycji w Świnoujściu gościli m.in.: muzycy i wokaliści –  Bajzel, Ewa Bem, Mela Koteluk, Josh Lawrence, Rykarda Parasol, Candelaria Saenz Valiente, Anna Serafińska z zespołem Groove Machine, Skubas, Andrzej Smolik, Jan Ptaszyn Wróblewski; zespoły – 15 cm above the ground, Atom String Quartet, BAiKA (Piotr Banach i Katarzyna Sondej), EABS, Kapela Maliszów, Niwea, Odpoczno, Profesjonalizm (sekstet jazzowy Marcina Maseckiego), Sobaki v Kosmose, SzaZaZe (Szamburski, Zakrocki, Zemler, Voo Voo, Vołosi, Wójciński/Szmańda Quartet.

Pojawili się także pisarze i pisarki – Jurij Andruchowycz, Aleksandra Boćkowska, Natasza Goerke, Inga Iwasiów, Marcin Kącki, Magdalena Kicińska, Cezary Łazarewicz, Michał Olszewski, Małgorzata Rejmer, Janusz Rudnicki, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Dionisios Sturis, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Monika Sznajderman, Krzysztof Środa, Krzysztof Varga, Dorota Warakomska, Ewa Winnicka, Bohdan Zadura, Serhij Żadan; teatry – Ósmego Dnia, Kana i KTO oraz Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus pod dyrekcją Agnieszki Duczmal i Baltic Neopolis Orchestra (Adam Klocek – wiolonczela, Tomasz Tomaszewski – koncertmistrz).

HISTORIĘ FAMY tworzą takie osoby i grupy, jak: Magda Umer, Marek Grechuta, Jacek Kaczmarski, Agnieszka Duczmal, Jan Sawka, Jacek Kleyff, Krzysztof Knittel, Grzegorz Ciechowski, Olga Lipińska, Marek Dyjak, Mariusz Lubomski, Renata Przemyk, Maciej Stuhr, Kinga Preis, Wojciech Kościelniak, Sambor Dudziński, zespół Raz Dwa Trzy, Teatr Ósmego Dnia, Salon Niezależnych, Kabaret Potem, artysta sztuk wizualnych i performer Robert Kuśmirowski, a w ostatnich latach – Iwona Loranc, Joanna Lewandowska, Mela Koteluk, Piotr Rogucki i zespół Coma, Kamil Bednarek i StarGuardMuffin, Ralph Kaminski & MBBITW, zespoły Levity, Trzy Dni Później, Dziewczyny, Sorry Boys, Fusionator, Disparates, Miąższ, Clock Machine, The Toobes, FairyTaleShow, Poprzytula, Laboratorium Pieśni, Kagyuma, Przybył, Swiernalis, Kirszenbaum, Huraban, Ina West, Teatr Realistyczny, Teatr Krzyk, Grupa Artystyczna Teraz Poliż, Teatr Improwizowany Klancyk, Teatr Improwizacji Hulaj, Dwaj Panowie – duet improwizowany, kabaret Słuchajcie, kabaret Szarpanina, stand-uperzy/improwizatorzy Michał Kempa i Wojtek Fiedorczuk, Sekcja Muzyczna Kołłątajowskiej Kuźni Prawdziwych Mężczyzn, malarka Agata Kus. 

Obecnie uczestnicy Famy zwyciężają najważniejsze konkursy w dziedzinie kultury: Paszporty Polityki, Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, Międzynarodowy Festiwal Teatralny Malta w Poznaniu i in.

Famę tworzą organizatorzy, instytucje wspierające, debiutujący artyści, pedagodzy i autorytety polskiej kultury, obsługa techniczna oraz mecenasi kultury. Festiwal odbywa się od 1965 roku w cyklu corocznym
w Świnoujściu. W latach 1978-1982 z powodu braku zgody władz Festiwal nie odbywał się.

SCENY FESTIWALU: Amfiteatr, Muszla Koncertowa, Miejski Dom Kultury, Hala w Basenie Północnym, Galeria Miejsce sztuki44, klub festiwalowy oraz plenery i sceny „alternatywne”: plaża, promenada, ulice miasta, sklepy, targi i osiedla miejskie.


PROGRAM

PROGRAM KONKURSOWY --- PK
PROGRAM TOWARZYSZĄCY --- PT
WYDARZENIA SPECJALNE --- WS


15 SIERPNIA | CZWARTEK
10:00-14:00 | Oflag
  FAMA FASHION – pracowania artystyczna i butik | PK
20:30 | Bar Letni Hamaki
  ŚWINOUJŚCIE WITA FAMĘ | SZMATY – koncert / DJ EMIL ONE & BOLO DRUMZ – afterparty | PT


16 SIERPNIA | PIĄTEK
10:00-14:00 | Oflag
  FAMA FASHION – pracowania artystyczna i butik | PK
13:00 | Uzdrowisko Świnoujście S.A. – Henryk
  KONFERENCJA PRASOWA | PT
13:30 | Uzdrowisko Świnoujście S.A. – Henryk
  FAMA PRASOWA | KONCERT NIESPODZIANKA | PT
18:00 | Galeria Miejsce sztuki44
  MIEJSCA LITERATURY. TAK ŻYJĘ | OLGA GITKIEWICZ – spotkanie autorskie NIE HAŃBI, 
  moderacja: Monika Stopczyk | WS
20:00 | Bar Letni Hamaki
  IKSY – koncert | PK
21:00 | Bar Letni Hamaki
  PANILAS – koncert | PK


17 SIERPNIA | SOBOTA
10:00-14:00 Oflag
  FAMA FASHION – pracowania artystyczna i butik | PK
15:30 El Papa Cafe Hemingway
  SZYMONMÓWI – koncert | PK
17:00 Galeria Miejsce sztuki44
  MIEJSCA LITERATURY. TAK ŻYJĘ | BEATA CHOMĄTOWSKA – spotkanie autorskie BETONIA. DOM DLA KAŻDEGO,
  moderacja: Ziemowit Szczerek | WS
19:00 KiteFORT
  LILAC – koncert | PK
20:15 KiteFORT
HANZ BONANZA – koncert | PK
21:15 KiteFORT
  PANILAS – koncert | PK


18 SIERPNIA | NIEDZIELA
10:00-20:00 Teren całego miasta
  ŚLEDŹ SZTUKA – gra miejska | PT
10:00-14:00 Oflag
FAMA FASHION – pracowania artystyczna i butik | PK
15:30 Bar Letni Hamaki
CHWILANTROPIA – koncert | PK
17:00 Galeria Miejsce sztuki44
  MIEJSCA LITERATURY. TAK ŻYJĘ | FILIP SPRINGER – spotkanie autorskie NIE MYŚL, ŻE UCIEKNIESZ,
  moderacja: Ziemowit Szczerek | WS 
18:00 Miejski Dom Kultury
  GRUPA PO OMACKU –  spektakl OSOBOWY ILUSTROWANY | PK
19:15 Miejski Dom Kultury
  MICHAŁ PAWLIK – stand-up PŁONIE STODOŁA | PK
20:00 Plac Wolności
  DANCING NA KONIEC SEZONU | BABU KRÓL I SMUTNE PIOSENKI – koncert, support: CHWATY | WS


19 SIERPNIA | PONIEDZIAŁEK
10:00-14:00 Oflag
  FAMA FASHION – pracowania artystyczna i butik | PK
15:30 El Papa Cafe Hemingway
  IKSY, LILAC – koncerty | PK
17:00 Galeria Miejsce sztuki44
  MIEJSCA LITERATURY. TAK ŻYJĘ | JOANNA KUCIEL-FRYDRYSZAK – spotkanie autorskie SŁUŻĄCE DO 
  WSZYSTKIEGO, moderacja: Ziemowit Szczerek | WS
17:00 Muszla Koncertowa
  ŚLEDŹ SZTUKA – ogłoszenie wyników gry terenowej i poczęstunek | PT
18:00 Muszla Koncertowa
  CHWILANTROPIA – koncert | PK
20:00 Hala w Basenie Północnym
  TEATR KOMPONOWANY – spektakl improwizowany | PK
21:00 Hala w Basenie Północnym
  ALEKSANDRA GRĄCKA – performans PALOMA | PK
22:00 Hala w Basenie Północnym
  BRODACZE LIVE ACT – koncert | PK
23:15 Hala w Basenie Północnym
  ARS LATRANS ORCHESTRA – 80's NIGHT – koncert | PK



20 SIERPNIA | WTOREK
11:00-15:00 Oflag
  STUDIO LEPIEJ – piknik COMAFAMA – schadzka na piosenki i ciastka | PK
11:30-15:30 Plac Wolności
  Fundacja Kamienica 1 – Z DOMU NA PODWÓRKO – animacje dla dzieci | PT
  Projekt realizowany jest ze środków finansowych Gminy Miasto Świnoujście w ramach Budżetu 
  Obywatelskiego
16:00 Plac Wolności
  TEATR JASIĘ – spektakl ZIELONOMU | PK
17:00 Galeria Miejsce sztuki44
  MIEJSCA LITERATURY. TAK ŻYJĘ | MARTA MATYSZCZAK – spotkanie autorskie TRUP W SANATORIUM,
  moderacja: Monika Stopczyk | WS
18:00 Miejski Dom Kultury
  IPT WÓJCIŃSKI/BAŃDUR/GUCIK – koncert KOMEDA/HŁASKO | PK
19:00 Miejski Dom Kultury
  BELLCANTI – koncert | PK
20:00 Miejski Dom Kultury
  ARKADIUSZ JAKSA JAKSZEWICZ – stand-up Z MIŁOŚCI DO HISTORII | PK
21:30 KiteFORT
  PARA – koncert | PK
22:30 KiteFORT
  KONCERT DLA MORZA | JOÃO DE SOUSA & FADO POLACO | WS



21 SIERPNIA | ŚRODA
15:30 Bar Letni Hamaki
  PARA – koncert | PK 
16:00 MDK Przytór
  PIKNIK RODZINNY Z FAMĄ | TEATR JASIĘ – spektakl ZIELONOMU,
  Karolina Falkiewicz – STARE I NOWE ZABAWY PODWÓRKOWE – animacje dla dzieci  | PT 
17:00 Galeria Miejsce sztuki44
  MIEJSCA LITERATURY. TAK ŻYJĘ | PAWEŁ SOŁTYS – spotkanie autorskie MIKROTYKI,
  moderacja: Monika Stopczyk | WS 
18:15 Muszla Koncertowa
  IKSY – koncert | PK 
19:15 Muszla Koncertowa
  ZIMNV – koncert | PK 
20:45 Hala w Basenie Północnym
  PRABABA – koncert | PK 
21:45 Hala w Basenie Północnym
  KOKAVICE – koncert | PK 
22:45 Hala w Basenie Północnym
  ROMANTIC FELLAS – koncert | PK


22 SIERPNIA | CZWARTEK
16:00 El Papa Cafe Hemingway
  MIEJSCA LITERATURY. TAK ŻYJĘ | SEKCJA LITERACKA CZYTA – uczestnicy warsztatów | PK
17:45 Miejski Dom Kultury
  RESORT KOMEDII – spektakl improwizowany RADIO RESORT | PK
18:45 Miejski Dom Kultury
  SOUND OF FAMA – koncert premierowy | SEKCJA WOKALNA, kier. muz.: A. SERAFIŃSKA, SZ. WÓJCIŃSKI | PK
20:45 Miejski Dom Kultury
  MUSICAL IMPROWIZOWANY – spektakl | WS
22:00 Hala w Basenie Północnym
  SZYMONMÓWI – koncert | PK
23:00 Hala w Basenie Północnym
  HEIMA – koncert | PK



23 SIERPNIA | PIĄTEK
15:30 Bar Letni Hamaki
  KOKAVICE – koncert | PK
17:00 Miejski Dom Kultury
  TEATR ODRUCHU – spektakl LINOLEUM | PK
18:15 Miejski Dom Kultury
  ŁUKASZ DĄBROWSKI – monodram WIENIA, reż. A. Skorupa | Fundacja Rezonanse Kultury | PK
20:00 Hala w Basenie Północnym
  DZIURA W SYSTEMIE – sekcja fotograficzna | PK
20:30 Hala w Basenie Północnym
  VAYIO – koncert | PK
21:30 Hala w Basenie Północnym
  HURABAN – koncert | WS


24 SIERPNIA | SOBOTA
20:30 Amfiteatr
  KONCERT FINAŁOWY
  reż.: P. NICZEWSKI, kier. muz.: T. LEWANDOWSKI, choreogr.: A. BUSZKO, scenogr.: J. MARTYNIUK | WS 

25 SIERPNIA | NIEDZIELA
12:00 Oflag – Promenada – Plaża
Projekt PLAŻA | PT




poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Święto literatury na Roztoczu – na żywo i online. VI edycja Festiwalu Stolica Języka Polskiego

Od 2 do 8 sierpnia 2020 r. trwa Festiwal Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie, a jego gośćmi, podobnie jak w latach ubiegłych, są znakomici pisarze, krytycy, językoznawcy, artyści i gwiazdy estrady. W programie szóstej edycji przedsięwzięcia przeważają liczne dyskusje o literaturze, ale nie zabraknie też spektakli, wieczorów poetyckich, koncertów czy wystaw.



Jest również bogata oferta wartościowej rozrywki dla najmłodszych, m.in. spotkania z autorami książek dla dzieci, warsztaty muzyczne i plastyczne. W tym roku program Małej Stolicy Języka Polskiego rozdzielono terminami od programu głównego, a kilka z propozycji będzie dostępnych jedynie online, ale zasadniczo Festiwal odbywa się w tradycyjnej, plenerowej formie z bezpośrednim udziałem publiczności. Wszystkie wydarzenia są całkowicie bezpłatne, jednak ze względu na procedury sanitarne każdy z uczestników zobowiązany jest do wypełnienia oświadczenia o stanie zdrowia

Na początek organizatorzy zapraszają do Zamościa (Niedziela w Zamościu na Rynku Wodnym), a potem do urokliwego, festiwalowego miasteczka nad brzegami Wieprza - Szczebrzeszyna. Tradycyjnie, w harmonogramie imprezy uwzględniono nie tylko spotkania autorskie, ale też atrakcje rekreacyjne np. literacką wyprawę rowerową do okolicznych wąwozów. Będzie również „Mecz poetycki”, gra literacka „Pierwsze zdanie” , instalacja dźwiękowa o komunikacji drzew „Usłyszane”
.

Wiesław Myśliwski, fot. Rafał Siderski

W ramach Festiwalu przyznana zostanie Nagroda „Człowiek Słowa” (laureaci poprzednich edycji to Urszula Kozioł, Wiesław Myśliwski, Maja Komorowska), Nagroda Wielkiego Redaktora (w 2018 roku otrzymała ją Marianna Sokołowska, a w 2019 – Małgorzata Szczurek), ogłoszony zostanie kolejny Apel Szczebrzeski, zainicjowany w trosce o ochronę bogactwa polszczyzny.

Patronem tegorocznej edycji Festiwalu Stolica Języka Polskiego jest Cyprian Kamil Norwid, 
a lista zaproszonych gości obejmuje ponad 70 nazwisk. Do Szczebrzeszyna i Zamościa przyjadą m.in.: Justyna Bargielska, Justyna Bednarek, Edwin Bendyk, Wojciech Bonowicz, Jerzy Bralczyk, Elżbieta Cherezińska, Sylwia Chutnik, Stefan Chwin, Grzegorz Gauden, Mikołaj Grynberg, Grzegorz Kasdepke, Izolda Kiec, Wawrzyniec Konarski, Maja Komorowska, Ryszard Koziołek, Janusz Kukuła, Mikołaj Łoziński, Leszek Mądzik, Mira Marcinów, Zygmunt Miłoszewski, Michał Ogórek, Michał Rusinek, Barbara Sadurska, Dominika Słowik, Paweł Śpiewak, Filip Springer, Nula Stankiewicz, Mariusz Szczygieł, Jerzy Trela, Adam Woronowicz,Adam Wajrak, Marcel Woźniak, Jakub Żulczyk i wielu innych twórców.

Maja komorowska, fot. Rafał Siderski

Pełny harmonogram Festiwalu można znaleźć na stronie www.stolicajezykapolskiego.pl.
Kuratorką programu głównego jest Justyna Sobolewska, a kuratorkami sekcji dziecięcej: Magdalena Kłos - Podsiadło i Katarzyna Stoparczyk.

Przygotowany przez organizatorów zestaw wydarzeń to doskonała propozycja nie tylko dla miłośników książek. Festiwal w Szczebrzeszynie przyciąga też pięknem roztoczańskich krajobrazów i wyjątkowym, wakacyjnym klimatem.

Więcej informacji na:
www.stolicajezykapolskiego.pl
Film z Festiwalu 2018:
https://www.youtube.com/watch?v=LJLO5pPQhtg&t

informacja prasowa

piątek, 4 października 2019

Festiwal „Uwaga! Czesi!” 20-27 października

Przed nami festiwal „Uwaga! Czesi!”. Między 20 a 27 października Wrocław zamieni się w ośrodek czeskiej kultury. Zaplanowano koncerty, przegląd kina czeskiego, spotkania z twórcami zza południowej granicy, seminaria, a także dni kuchni czeskiej. Festiwal upamiętnia 30. rocznicę Przeglądu Czechosłowackiej Kultury Niezależnej we Wrocławiu, nazwanego przez Václava Havla „uwerturą aksamitnej rewolucji”. 



- W listopadzie 1989 roku do Wrocławia przybyła czołówka czeskiej politycznej i artystycznej emigracji oraz wielu intelektualistów polskich i europejskich. Na scenie Teatru Polskiego wystąpili wówczas najwybitniejsi czescy bardowie, mi.in. Karel Kryl i Jaroslav Hutka. Do Wrocławia w tym czasie przyjechało, mimo blokady granicy, około dwóch tysięcy Czechów. Wrocław na kilka dni stał się czeskim wolnym miastem. Niecałe dwa tygodnie później upadł system komunistyczny w Czechosłowacji. Prezydent Václav Havel nazwał po latach wrocławski przegląd „uwerturą do aksamitnej rewolucji”. – mówi Jarosław Broda z Solidarności Polsko–Czesko-Słowackiej.

Do Wrocławia przyjadą wybitni twórcy czeskiego kina, muzycy, a także uczestnicy Przeglądu Czechosłowackiej Kultury Niezależnej, który odbył się we Wrocławiu w 1989 roku. Gośćmi specjalnymi będą m.in. światowej sławy surrealista Jan Švankmajer, a także reżyserzy Radim Spacek, Vladimir Merta, oraz pisarz i reportażysta Mariusz Szczygieł. Na scenie Starego Klasztoru wystąpią Jaroslav Hutka z Antoniną Krzysztoń, a podczas koncertu galowego w Teatrze Polskim zagrają: Sisa Feherová , Bara Zemkova oraz Renata Przemyk Akustik Trio i Natalia Grosiak z Mikromusic Trio.

Przegląd Kina Czeskiego


Częścią Festiwalu będzie Przegląd Kina Czeskiego, który odbędzie się w Dolnośląskim Centrum Filmowym między 20 a 27 października.
- Pokażemy  rzadko goszczące na naszym ekranie tytuły Czechosłowackiej Nowej Fali – między innymi filmy Věry Chytilovej, Jana Němca, Pavla Juračka, a także surrealisty Jana Švankmajera. Widzowie zobaczą też kultową animację w odcinkach „Proszę Pana, chodźmy się pobawić” Břetislava Pojara i Miroslava Štěpánka. Oprócz tego na naszych ekranach zagości nowe czeskie kino fabularne i dokumentalne. Zaprosimy też na spotkania z twórcami. – mówi Jarosław Perduta, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego.

Kadr z filmu "Diamenty nocy"

Wydarzeniom towarzyszyć będą również seminarium „Europa na rozdrożu” z udziałem m.in. Petra Blažka i Aleksandra Vondry, oraz dyskusja panelowa „Tragedia Europy Środkowej A.D. 2019?”, w której uczestniczyć będą m.in. Michael Žantovský i Marek Cichocki.

- Trzydziesta rocznica wydarzeń jest dobrym powodem do podjęcia ówczesnej refleksji i dyskusji nad aktualną sytuacją - Europa ponownie znajduje się na rozdrożu. Debata będzie koncentrować się na roli, jaką może, czy też powinna, odgrywać Europa Środkowa. Kultura będzie dominującą, ale nie jedyną kwestią poruszaną podczas dyskusji. Seminarium podzielone jest na dwie części - wprowadzającą, w której głos zabiorą Petr Blažek, Alexander Vondra, Mirosław Jasiński oraz Katarzyna Uczkiewicz oraz zasadniczą czyli debatę. Punktem wyjścia dla tej ostatniej jest esej Milana Kundery "Zachód porwany, albo tragedia Europy Środkowej" z 1983 roku. Warto postawić pytanie, czy jego ówczesna diagnoza (Europa Środkowa przechowała wartości i kulturę europejską, podczas gdy Zachód je zagubił) pozostaje aktualna. – mówi dr Łukasz Kamiński współpracujący z Ośrodkiem Pamięć i Przyszłość. 

Kadr z filmu "Kilina zawsze wraca"

 
Seminarium i debata odbędą się 25 października w  Oratorium Marianum.

Z okazji rocznicowych wydarzeń swoją premierę będzie miała również książka „Ponad granicami. Historia Solidarności Polsko-Czechosłowackiej” autorstwa Łukasza Kamińskiego, Petra Blažka i Grzegorza Majewskiego, wydanej przez Ośrodek Pamięć i Przyszłość. Jest to opowieść o idei, która połączyła m.in. Adama Michnika, Antoniego Macierewicza i Václava Havla i o nielegalnych spotkaniach na szlakach pogranicza polsko-czechosłowackiego.

O Przeglądzie Czechosłowackiej Kultury Niezależnej ‘89

Festiwal „Uwaga! Czesi!” upamiętnia 30. rocznicę Przeglądu Czechosłowackiej Kultury Niezależnej i Seminarium „Europa na rozdrożu. Pomiędzy totalitaryzmem a komercjalizmem”. Przedsięwzięcie to zorganizowała Solidarność Polsko-Czesko-Słowacka, antykomunistyczna, międzynarodowa organizacja powstała w konspiracji w 1981 roku. 

Festiwal „Uwaga! Czesi” patronatem objęli: Minister Spraw Zagranicznych RP – Jacek Czaputowicz oraz Minister Spraw Zagranicznych Republiki Czeskiej – Tomáš Petříček. 
 Głównym organizatorem jubileuszowych wydarzeń jest Fundacja Solidarności Polsko-Czesko-Słowackiej. Współorganizatorzy: Centrum Historii Zajezdnia, Dolnośląskie Centrum Filmowe, Instytut Polski w Pradze, My. Activity o.p.s., Nasze Miasto Wrocław – Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Kulturalnych.

informacja prasowa

wtorek, 7 czerwca 2022

Spotkanie wokół książki: "Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)

Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu we współpracy z Instytutem im. Jerzego Grotowskiego zapraszają na spotkanie wokół monografii artystki Miry Żelechower-Aleksiun pt. „Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)”, w którym udział wezmą Mira Żelechower-Aleksiun oraz autorzy tekstów i goście artystki m.in. Waldemar Okoń, Zofia Gebhard, Alina Drapella-Hermansdorfer i Ewa Molenda-Pilecka.

Dyskusję moderował będzie Mariusz Szczygieł – dziennikarz, reportażysta, autor bestsellerowych książek.

Książka "Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)" jest prezentacją dzieł malarskich – z okazji jubileuszy 55-lecia pracy artystycznej (1966–2021) oraz 80-lecia urodzin (1941–2021) uznanej wrocławskiej artystki, malarki i scenografki teatralnej – Miry Żelechower-Aleksiun, pod redakcją Kazimiery Kuzborskiej. Zawiera, w układzie achronologicznym, wybrane dzieła głównych cykli malarskich, a także teksty poświęcone sztuce Artystki, m.in.: Małgorzaty Baranowskiej (1945-2012), Małgorzaty Kitowskiej-Łysiak (1953-2012), Zofii Gebhard, Waldemara Okonia, Piotra Jakuba Fereńskiego. Publikacja ma charakter monografii. Krytycy w sposób komplementarny przedstawiają zarówno malarstwo, jak i klimat, aurę i przesłania, które ono zawiera.

Bardzo istotnym tekstem jest "Autoportret w ruchu" Miry Żelechower-Aleksiun. Artystka wspomina ważne dla siebie wydarzenia artystyczne, które ją inspirowały, kształtowały i wzbogacały postawę twórczą. 

W trakcie wydarzenia będzie możliwość zakupu książki.

Spotkanie wokół książki: "Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)

środa, 15 czerwca 2022, godz. 18.00

Instytut im. Jerzego Grotowskiego, Sala Teatru Laboratorium (Wrocław, Rynek-Ratusz 27)

Wstęp tylko z wejściówkami, które można zarezerwować przez formularz

Liczba miejsc ograniczona.

informacja prasowa

wtorek, 23 października 2018

W Krakowie rozpoczyna się wielkie święto książki

Ponad 600 wystawców z 20 krajów, spotkania z blisko 700 autorami i tysiąc godzin wydarzeń towarzyszących – tak zapowiadają się 22. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, które rozpoczynają się już w czwartek 25 października. 



W tym roku Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie odbywać się będą od 25 do 28 października w Międzynarodowym Centrum Targowo-Kongresowym EXPO Kraków przy ul. Galicyjskiej. Organizatorzy zaplanowali liczne spotkania z autorami książek z Polski i zagranicy, pokazy teatralne oraz konkursy dla czytelników. Nie zabraknie również ciekawych przedsięwzięć dla najmłodszych oraz spotkań dedykowanych branży wydawniczo-księgarskiej.



Podczas targów rozstrzygnięte zostaną najważniejsze polskie plebiscyty i konkursy literackie. Gościem honorowym tegorocznej edycji  jest Szwecja. 
Wśród zaproszonych gości znaleźli się najbardziej popularni polscy autorzy, między innymi Olga Tokarczuk, Szczepan Twardoch, Jakub Małecki, Anna Dymna, Marek Krajewski, Mariusz Szczygieł, Beata Pawlikowska i Katarzyna Bonda. Pełna lista gości dostępna jest na stronie internetowej wydarzenia. Obecność na imprezie potwierdziły wszystkie najważniejsze wydawnictwa. Oprócz tradycyjnych książek, odwiedzający targi będą mogli również nabyć nowinki technologiczne projektowane z myślą o czytelnikach.

- Targi w Krakowie to wielkie święto literatury – mówi Paweł Horbaczewski, prezes firmy Arta Tech, właściciel marki inkBOOK – Książka elektroniczna dorównuje dziś popularnością tradycyjnym, papierowym wydaniom. Ebooki i dedykowane im czytniki to obecnie integralny element środowiska czytelniczego, dlatego nie może nas zabraknąć na wydarzeniu tej skali.


Międzynarodowe Targi Książki, fot. organizatorów

Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie co roku cieszą się ogromnym zainteresowaniem. W ubiegłorocznej edycji wzięła udział rekordowa liczba ponad 70 tys. zwiedzających. Wydarzenie to ma formułę święta książki w całym mieście. Również poza terenem imprezy odbywać się będą spotkania z autorami, happeningi literackie, spektakle teatralne, konferencje, koncerty i wystawy.

Więcej informacji na temat wydarzenia: http://www.ksiazka.krakow.pl/pl/

informacja prasowa, materiały organizatorów

sobota, 10 lutego 2018

"Pomnik", czyli krótka historia czeskiego komunizmu /recenzja teatralna/

Na podstawie reportażu ”Dowód miłości” polskiego pisarza Mariusza Szczygła czeski reżyser Jiří Havelka zrealizował spektakl w Teatrze Lalek we Wrocławiu. Ta  polsko-czeska plątanina dała znakomity rezultat: ”Pomnik” – przedstawienie adresowane do młodego widza, ale i ten dojrzalszy znajdzie coś dla siebie.

scena spektaklu Pomnik w reż. Jiří Havelka, fot. Wrocławski Teatr Lalek

Dowód miłości


W dowód miłości do czeskiej kultury znany reportażysta i pisarz Mariusz Szczygieł napisał najpierw ”Gottland”, który ukazał się w 2006 roku i wzbudził wielkie zainteresowanie, a dziś jest już uznawany za klasykę reportażu. Potem były jeszcze ”Zrób sobie raj” (2010) i ”Láska nebeská” (2012), skutkiem czego polski reporter urósł do rangi specjalisty od tematów związanych z naszymi południowymi sąsiadami. Nic zatem dziwnego, że zaproszony do współpracy z Teatrem Lalek czeski reżyser teatralny, dramaturg, aktor, prezenter różnych programach telewizyjnych w jednej młodej osobie (rocznik 1980) - Jiří Havelka sięgnął właśnie po tego autora. W dodatku temat pomnika Stalina, którzy nasi sąsiedzi postawili Józefowi Wissarionowiczowi w ”dowód miłości”, jak głosi tytuł reportażu, został przez nich wstydliwie przemilczany i trzeba było takiego Szczygła, z jego uporem i dociekliwością, aby rzecz całą przypomnieć światu i Czechom.
Pomnik był hołdem złożonym Stalinowi z okazji jego siedemdziesiątych urodzin, a władze podjęły decyzję, że stanie w Pradze, na wzgórzu Letná nad Wełtawą i będzie największym pomnikiem wodza rewolucji na kuli ziemskiej. Trwająca kilka lat budowa pomnika, opisana przez Mariusza Szczygła z iście czeskim poczuciem humoru, zostaje spointowana odsłonięciem w dniu 1 maja 1955 roku – dwa lata po śmierci Stalina. Następnie pomnik zostaje wysadzony w powietrze w 1962 roku – ”cicho i z godnością”. Jego budowa i to wszystko, co temu towarzyszyło, a także jego destrukcja i jej okoliczności stały się dla reportera przedmiotem badań i refleksji, diagnozą stanu czeskiego ”ducha”, by na koniec skonstatować, że ”Pomnik Stalina w Pradze … istnieje”.

"Pomnik" Havelki


Spektakl we wrocławskim Teatrze Lalek, w reżyserii rodowitego Czecha Jiří Havelki oraz według scenariusza Polki Elżbiety Chowaniec nosi tytuł bardziej jednoznaczny: ”Pomnik”. Bazując na tekście Szczygła prezentuje w pewnym myślowym skrócie historię komunizmu w Czechosłowacji, której ów pomnik staje się widomym znakiem i symbolem. Scena ograniczona ramami jak obraz, staje się umownym symbolem świata, w którym – oprócz słowa – króluje obraz właśnie, a ten pozwala na większą swobodę i wieloznaczność.


scena spektaklu Pomnik w reż. Jiří Havelka, fot. Wrocławski Teatr Lalek

Pośrodku owego uniwersum króluje długi prezydialny stół, a nad nim dominuje portret Józefa Wissarionowicza. Zaledwie trójka aktorów: Radosław Kasiukiewicz, Anna Makowska-Kowalczyk, Tomasz Maśląkowski wciela się w rozmaite role. A to premiera rządu, jego sekretarkę, a to skubaczkę gęsi, a to rzeźbiarzy, robotników pracujących przy budowie pomnika itd., posługując się przy tym różnymi rekwizytami. Oglądamy  także oryginalne zdjęcia przedstawiające pomnik i jego otoczenie. Funkcjonalna scenografia Marka Zákostelecký`ego (także Czech) pozwala tę sceniczną rzeczywistość do woli przekształcać na oczach widzów. Punktem kulminacyjnym jest, jakże by inaczej, pomnikowa postać Stalina, a następnie jej upadek. Twórcy przedstawienia wzbogacili je również o wątki dotyczące spotkań przywódców rządów, wraz ich słynnym ”pocałunkiem”, wykonanym w perfekcyjnym półobrocie i pod odpowiednim kątem.

Upadek komunizmu, który symbolizuje pomnik, nie jest już taki spektakularny. Po prostu nie widać go. Za to telefon ”z dyrektywami” brzmi ciągle tak samo…

Przedstawienie błyskotliwe i dowcipne, ukazujące historię komunizmu w Czechosłowacji, pozostaje także metaforą każdego ucisku, ukazując, jak zachowują się ludzie żyjący w opresji, zniewoleni i pozbawieni indywidualnych cech. Brawa należą się zarówno twórcom, jak i aktorom. Okazuje się, że współpraca polsko-czeska może być bardzo owocna.


Pomnik , premiera: 30 września 2016 r.

Recenzja ukazała się na portalu Kulturaonline wpaździerniku 2016 r.


poniedziałek, 23 kwietnia 2018

11. Festiwal Okiem Młodych - Magłorzata Goździk z Grand Prix za "Tort"

Jedenasta edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych „Okiem Młodych” w Świdnicy dobiegła końca – poznaliśmy laureatów Konkursów Głównego oraz Młodzieżowego.
Małgorzata Goździk, fot. Jerzy Wypych
Jury Konkursu Głównego w składzie: Anna Gawlita, Anna Zamecka, Mariusz Szczygieł, Petr Vlček i Hans Rombach postanowiło przyznać Grand Prix Małgorzacie Goździk za film „Tort” – za to, jak „młode oko” zobaczyło starość, za tort jako metaforę życiowego celu, za pokazanie celebracji dnia codziennego. 

Nagroda Specjalna Jury za odwagę w dopuszczeniu do swojej intymności, za ważny współczesny temat, za otwartość w pokazywaniu własnej niedojrzałości, za konsekwentne dokumentowanie procesu przemiany trafiła do Macieja Millera, reżysera obrazu „Między nami”. 

Kapituła zdecydowała również o przyznaniu Wyróżnienia dla Karen Vasquez Guadarramy za film „Kwiat tysiąca barw” za świetną pracę kamery i empatię wobec bohaterki.

Nagroda dla filmu o szczególnych wartościach przyrodniczych przypadła Bognie Kowalczyk za „Klimat i Wanilię”, a Nagroda Kolei Dolnośląskich – Zuzannie Grajcewicz za „Wycinkę”.
Swojego faworyta wybrało również jury młodzieżowe w składzie: Natalia Szymańska, Małgorzata Cichowicz, Urszula Szuter, Szymon Sokołowski i Igor Grodowski – Nagrodę Młodzieżowej Rady Miasta Świdnica przyznali Karen Vazquez Guadarramie za „Kwiat tysiąca barw”. Faworytem publiczności również okazał się film „Kwiat tysiąca barw”.
Jury Konkursu Młodzieżowego w składzie: Natalia Nikolska, Karol Piekarczyk oraz Jakub Radej postanowiło nagrodzić „Lubi, nie lubi” Julii Polkowskiej, za to, że przy pomocy prostych środków filmowych, w szczery i zaskakujący sposób przypomina nam, że nasze nastawienie definiuje to, jak odbieramy świat.
Kolejny raz swoją nagrodę przyznało jury więzienne z Aresztu Śledczego. „Kinematografek” trafił do Macieja Millera za „Między nami”, drugie miejsce zajęła Katarzyna Ewa Żak, reżyserka filmu „Świat Marysi”, a na trzecim znalazł się Konrad Puchalski z „Drogą do Mekki”.
11. Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych „Okiem Młodych” odbył się w Świdnicy między 18 a 22 kwietnia pod hasłem „Inni”. Organizatorami 11. „Okiem Młodych” byli Świdnicki Ośrodek Kultury i Wrocławska Fundacja Filmowa, a także Miasto Świdnica.

informacja prasowa

czwartek, 7 maja 2020

Gwiazda The Metropolitan Opera ALEKSANDRA KURZAK na żywo on-line!

10 maja (niedziela) o godz. 19:00 wybitna polska sopranistka Aleksandra Kurzak wystąpi dla polskiej publiczności live on-line, na specjalne zaproszenie Teatru Studio (STUDIO teatrgaleria). Towarzyszyć jej będzie francuska pianistka Morgane Fauchois-Prado. Ten wirtualny koncert poprowadzi Mariusz Szczygieł, ceniony reporter, a prywatnie miłośnik opery.



W ubiegłym sezonie Aleksandra Kurzak zadebiutowała w tytułowej roli w operze Pucciniego „Madame Butterfly” – w Warszawie, na Placu Defilad. To było prawdziwe święto muzyki, które zrzeszyło ponad 200 artystów i 5.000 widzów pod Teatrem Studio oraz Pałacem Kultury i Nauki.

W tym roku, w nieco innej rzeczywistości, artystka przyjęła po raz drugi zaproszenie od Teatru Studio i wykona transmitowany w mediach społecznościowych koncert najpiękniejszych pieśni i arii operowych. W programie m.in. utwory Schumanna, Pucciniego, Rossiniego, Dvořáka, Cilèi i Chopina.

Dostępny dla każdego koncert [LIVE STRAMING] będzie transmitowany na Facebooku Teatru Studio: facebook.com/studio.teatr

Teatr Studio w Warszawie jest naszym wieloletnim partnerem w transmitowaniu oper z Nowego Jorku w cyklu „The Metropolitan Opera: Live in HD”. W nadchodzącym sezonie 2020–21 Studio będzie jednym z ponad 30 miejsc na mapie Polski, w którym będą mogli Państwo zobaczyć na żywo nowojorskie przedstawienia.

informacja prasowa

piątek, 27 maja 2022

Program na czerwiec w Instytucie Grotowskiego

W czerwcu Instytut im. Jerzego Grotowskiego zaprasza m. in. na premierę spektaklu Rafała Gąsowskiego i Katarzyny Wolak-Gąsowskiej zatytułowaną "Panie Malczewski", wystawę prac wykonanych w ramach drugiej edycji warsztatów fotografii teatralnej prowadzonych przez Tobiasza Papuczysa, spotkanie z Mirą Żelechower-Aleksiun poświęcone książce „Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)” z udziałem artystki. 


Czerwcowe wydarzenia w Instytucie Grotowskiego

Teatr/Sztuka/Spotkanie. Twórcza aktywność z grupą w pracy społecznej, edukacyjnej, animacyjnej

sob.–niedz., 4–5.06, 17:00–20:00

Instytut Grotowskiego, Studio Na Grobli 

Warsztaty pilotażowe rocznego programu prowadzone przez Igę Załęczną

 

Panie Malczewski

czw. 9.06, 19:00

Instytut Grotowskiego, Sala Teatru Laboratorium 

Premiera spektaklu Rafała Gąsowskiego i Katarzyny Wolak-Gąsowskiej

Bilety: 10 PLN

Czas trwania: 80 min

 

Polska scenografia teatralna lat ostatnich i przyszłych

pt.–sob., 10–11.06 pt. 17:00–19:30, sob. 10:00–12:30

Instytut Grotowskiego, Czytelnia im. Ludwika Flaszena

Konferencja podsumowująca kurs wiodący Otwartego Uniwersytetu Poszukiwań 2021/2022 z udziałem grupy roboczej i zaproszonych gości

Wstęp wolny, wymagana rezerwacja bezpłatnej wejściówki

Program dostępny na stronie internetowej Instytutu Grotowskiego

 

Fotografia teatralna

pon. 13.06, 18.00 

Wystawa prac wykonanych w ramach drugiej edycji warsztatów fotografii teatralnej prowadzonych przez Tobiasza Papuczysa 

Wernisaż: pn. 13.06.2022, 18.00

Dzień otwarty: sb. 25/06/2022, 16.00–22.00

Oprowadzania kuratorskie: pt. 1.07, sb. 2.07, nd. 3.07.2022, 19.30 (zamknięcie wystawy)

Wstęp wolny

Mira między A i Ż

śr. 15.06, 18:00

Instytut Grotowskiego, Sala Teatru Laboratorium

Spotkanie z Mirą Żelechower-Aleksiun poświęcone książce „Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)” z udziałem artystki, Zofii Gebhard, Waldemara Okonia, Aliny Drapelli-Hermansdorfer i Ewy Molendy-Pileckiej

prowadzenie: Mariusz Szczygieł

Wstęp wolny, wymagana rezerwacja bezpłatnej wejściówki na stronie Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu (od 1 czerwca)

 

Opowieść głosu

sob.–wt 18–21.06, 16:00–20:00

Instytut Grotowskiego, Studio Na Grobli

Warsztaty prowadzone przez Ditte Berkeley

Zapisy do 11 czerwca

Zajęcia prowadzone w języku angielskim z możliwością tłumaczenia na język polski

 

Utopia

pon. 20.06, 19:00

Instytut Grotowskiego, Studio Na Grobli

Dyptyk Moniki Wachowicz i Jarosława Freta

Bilety: 25/35 PLN

Czas trwania: 130 min (z przerwą)

 

Cambio dolor. Wyznanie wiary

pt., niedz. 24, 26.06, 19:00

Instytut Grotowskiego, Sala Teatru Laboratorium

Monodram dokumentalny Pawła Pacyny

W ramach „Teatru na faktach”

Bilety: 25/35 PLN

Czas trwania: 75 min

Po pokazie spektaklu 24 czerwca, ok. godz. 20.30, odbędzie się spotkanie „O niebinarności w Polsce” (wstęp wolny)

 Koniec świata już był

sob. 25.06, 16:00 – początek wydarzenia

Instytut Grotowskiego, Piekarnia

Półmaraton czytań performatywnych

W ramach „Teatru na faktach”

Wstęp wolny

Podczas wydarzenia prowadzona będzie zbiórka datków na rzecz Fundacji Ukraina

informacja prasowa

Spektrum startuje już za tydzień!

Do rozpoczęcia 12. Festiwalu Filmowego Spektrum został już tylko tydzień. Od 20 do 25 października na świdnicką publiczność czeka ponad sześ...

Popularne posty