Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Robert Schumann, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Robert Schumann, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 września 2025

60. Wratislavia Cantans: koncert "Poszukując szczęścia" /zapowiedź/

 6 września o 12.00 w Muzeum Pana Tadeusza wystąpi Magdalena Hoffmann – pierwsza harfistka znanej już wrocławskiej publiczności Symphonieorchester des Bayerischen Rundfunks, która współpracuje też z wytwórnią Deutsche Grammophon. Podczas recitalu artystka wykona program zawierający utwory pochodzące z wielu epok: od późnego renesansu, poprzez barok i romantyzm, aż do współczesności. 

Magdalena Hoffmann C Geoffroy Schied

Hoffmann rozpocznie koncert od pełnej blasku, efektownej Fantazji Es-dur, której autorem jest Carl Philipp Emanuel Bach, syn Johanna Sebastiana. Jego twórczość stanowi pomost łączący barok i klasycyzm. Do pierwszej z tych epok należy Georg Friedrich Händel. Z jego obszernego dorobku kompozytorskiego Hoffmann wybrała uroczystą Uwerturę otwierającą Suitę g-moll. W zupełnie inny świat dźwięków artystka wprowadzi słuchaczy w koronkowym Le Rappel des oiseaux ze Suity e-moll Jean-Philippe’a Rameau, kolejnego twórcy reprezentującego epokę baroku. Znany jest on z dzieł inspirowanych naturą – do nich należy i ta krótka kompozycja, w której autor naśladuje głosy ptaków. Wątek ornitologiczny pojawi się także w krótkim, nastrojowym i tajemniczym Vogel als Prophet ze zbioru Waldszenen Roberta Schumanna. Hoffmann wykona również dwa inne dzieła tego romantycznego kompozytora: medytacyjne Einsame Blumen, czyli kolejne ogniwo ze Scen leśnych, oraz powolne, delikatne Warum? ze zbioru Fantasiestücke

Do licznego grona kompozytorów inspirujących się muzyką epoki baroku należał Maurice Ravel. Jednym z dzieł, które podaje się jako przykład takiego właśnie podejścia, jest napisana w 1917 roku suita Le Tombeau de Couperin. Hoffmann wybrała z niej błyskotliwe, pełne wdzięku Prélude. Jacques de la Presle to młodszy od Ravela kolejny francuski twórca, którego muzyka znajdzie się w programie recitalu. Jego Le Jardin mouillé jest efektowne i jednocześnie nastrojowe, a autor z upodobaniem eksploruje możliwości kolorystyczne brzmienia harfy. W zupełnie inny, choć także intrygujący sposób potencjał tkwiący w tym instrumencie badał znakomity japoński dwudziestowieczny artysta Tōru Takemitsu. Stanza II to napisana w 1971 roku kompozycja na harfę i taśmę, pełna zaskakujących i świeżych efektów brzmieniowych. 

Za sprawą melancholijnego, powolnego Semper Dowland, semper dolens autorstwa Johna Dowlanda cofniemy się na chwilę do muzyki późnego renesansu. Tymczasem Suita op. 83 Benjamina Brittena to jedno z najważniejszych dzieł napisanych w XX wieku, przeznaczonych na harfę. Hoffmann występ zakończy wykonaniem pełnej niepokoju Fantazji a-moll, której autorem jest najstarszy syn Johanna Sebastiana Bacha, Wilhelm Friedemann Bach

Program:

Carl Philipp Emanuel Bach Fantazja Es-dur Wq. Deest, H. 348

Georg Friedrich Händel Suita g-moll HWV 453: I. Overture 

Jean-Philippe Rameau Suita e-moll RCT 2: V. Le Rappel des oiseaux

Robert Schumann Vogel als Prophet oraz Einsame Blumen ze zbioru Waldszenen op. 82

Robert Schumann Warum? ze zbioru Fantasiestücke op. 12

Maurice Ravel Prélude z suity Le Tombeau de Couperin

Jacques de la Presle Le Jardin mouillé

Tōru Takemitsu Stanza II 

John Dowland Semper Dowland, semper dolens

Benjamin Britten Suita op. 83

Wilhelm Friedemann Bach Fantazja a-moll F. 23

Fryderyk Chopin Walc e-moll WN29 (wersja na harfę w tonacji es-moll)

Z wyjątkiem transponowanego Walca Chopina wszystkie utwory, które nie powstały na harfę, będą wykonane z oryginalnej partytury, bez transkrypcji. 

Wykonawcy:

Magdalena Hoffmann – harfa


Czas trwania:

60 minut

Lokalizacja:

Wrocław, Muzeum Pana Tadeusza, Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Salon romantyczny

Rynek 6, Wrocław

informacja prasowa



poniedziałek, 15 kwietnia 2024

Schumann na wiosnę: koncert "Wiosna" w Narodowym Forum Muzyki /relacja/

12 kwietnia, gdy wiosna we Wrocławiu była w pełni rozkwitu, mieliśmy okazję wysłuchać koncertu, którego przewodnim motywem była ta właśnie piękna pora roku. Wieczór wypełniła przede wszystkim muzyka Roberta Schumanna w znakomitym wykonaniu NFM Filharmonii Wrocławskiej pod batutą maestro Christiana Zachariasa, który wystąpił w podwójnej roli: dyrygenta i pianisty. W w jednej, i w drugiej okazał się znakomity.

Christian Zacharias i NFM Filharmonia Wrocławska, 
fot. Sławek Przerwa

Koncert rozpoczęła jednak kompozycja Aarona Coplanda: suita z baletu "Appalachian Spring", do której choreografię stworzyła Martha Graham. Później balet został zaaranżowany jako utwór orkiestrowy. Został dobrze przyjęty podczas premiery w 1944 roku, a Copland otrzymał Nagrodę Pulitzera w dziedzinie muzyki podczas tournée po Stanach Zjednoczonych w 1945 roku. Suita orkiestrowa skomponowana w 1945 roku była grana w tym samym roku przez wiele orkiestr symfonicznych i jest jednym z najbardziej znanych dzieł Coplanda, a balet pozostaje ciągle w repertuarze Martha Graham Dance Company. 

Akcja baletu rozgrywa się wiosną w małej osadzie w XIX-wiecznej Pensylwanii. Koncert stanowi część trzech tzw. „baletów kowbojskich” tego artysty (pozostałe to "Rodeo" i "Billy the Kid"). To muzyka ilustracyjna, popularna, łatwo wpadająca w ucho i zawierająca cytaty z piosenek kowbojskich i hymnów religijnych. Bogactwo brzmienia daje też wspaniałe możliwości orkiestrze, o czym mogliśmy się przekonać słuchając suity w Narodowym Forum Muzyki. 

Christian Zacharias, fot. Sławek Przerwa

Pozostałą część koncertu wypełniły dwie kompozycje Roberta Schumanna. Na początek zabrzmiał Konzertstück G-dur na fortepian i orkiestrę op. 92, podczas którego maestro Zacharias wystąpił w podwójnej roli: dyrygenta i pianisty. Koncert był znakomity! 

Utwór został skomponowany w Dreźnie, we wrześniu niezwykle płodnego roku 1849. Kompozytor napisał go dla żony, Klary, która wspomina w swoim pamiętniku: "Nie mogę się doczekać, kiedy go zagram – jest bardzo namiętny i jestem pewna, że zagram go w taki sposób. Wstęp, który stał się dla mnie całkiem jasny [...] jest bardzo piękny, melodia głęboko odczuwalna – muszę najpierw bliżej poznać Allegro, aby mieć o nim doskonałe wyobrażenie".

Istotnie, była solistką podczas prawykonania utworu koncertowego w lipskim Gewandhausie 14 lutego 1850 roku, pod dyrekcją Juliusa Rietza. Jednak dopiero drugie wykonanie, 13 marca 1851 roku, w Geisler Hall w Düsseldorfie, którym dyrygował sam Robert Schumann, a jego żona ponownie wykonała partię solową, spotkało się ze znacznie cieplejszym przyjęciem. 

Chociaż Schumann eksponuje instrumenty dęte, traktując je nieomal jak solistów, to właściwy instrument solowy, fortepian, zachowuje dominującą rolę ze względu na wszechobecne figuracje akordowe. W Allegro appassionato przedstawiony we wstępie motyw emancypuje się w prawdziwe formacje tematyczne. Temat pierwszy, pojawiający się energicznie poprzez rytmiczną zwięzłość i dynamiczne akcenty, nabiera elementarnego znaczenia. Jako niemal czyste solo fortepianowe słychać cantabile - temat drugorzędny. Po skoncentrowanym rozwinięciu, ostatni odcinek potwierdza niezwykłą symetrię i spójność motywu tego koncertowego utworu. Schumann realizuje tu poniekąd ideę koncertu na dwa ściśle ze sobą powiązane muzycznie zespoły, sformułowaną już w styczniu 1839 roku, jako "kompromis między symfonią, koncertem i wielką sonatą [...] Nie ma koncertu [...] dla wirtuoza".

Christian Zacharias rzeczywiście nie zdominował koncertu jako pianista, ale z niezwykłą subtelnością i konsekwencją łączył swoją rolę pianisty z funkcją dyrygenta, co – choć trudne – sprawiło jednak, że osiągnął ów zamysł kompozytora, w którym panuje harmonia pomiędzy orkiestrą a solistą. 

NFM Filharmonia Wrocławska, dyr. Christian Zacharias,
fot. Sławek Przerwa

W drugiej części koncertu zabrzmiała Symfonia B-dur op. 38, zwana „Wiosenną”. To pierwsza symfonia Schumanna, skomponowana w ciągu zaledwie czterech dni, w styczniu 1841 roku, świeżo po ślubie, w godzinach, które sam nazywał gorącymi: "Napisałem tę symfonię, jeśli mogę tak powiedzieć, w tej wiosennej gorączce, która prawdopodobnie porywa człowieka na starość i atakuje go co roku na nowo. Nie chciałem opisywać, nie chciałem malować, ale wierzę, że sam czas, w którym symfonia została napisana, wywarł wpływ na jej kompozycję i że stała się taka, jaka jest".

Składająca się z czterech części kompozycja, urzeka swoją dynamiką, elegancją, świeżością. Schumann przywiązywał szczególną wagę do tego, aby jego symfonia nie była traktowana jako muzyka programowa, ale by nazwa wskazywała raczej na genezę symfonii. Pęd wiosny dał mu więc tylko siłę i energię, które znajdują odzwierciedlenie w muzyce. Kompozytor Nie chciał jednak ilustrować natury jako takiej. Pisał:

"Chciałbym, żeby już pierwsza trąbka zabrzmiała jakby z góry, jak wołanie do przebudzenia – w dalszej części mógłbym potem opisać, jak wszędzie zaczyna się zielenić, pewnie nawet motyl się unosi, jak stopniowo wszystko, co należy do wiosny, łączy się ze sobą". Taneczna część pierwsza kończy się hymnem wiosennym, druga uosabia nieco subtelną pieśń miłosną, trzecia zaś, którą wprowadza chorał puzonowy, zawiera elementy zarówno poważne, zabawne, szorstkie, jak i czułe, aż do muzycznego obrazu tajemnic natury w finale części czwartej.

NFM Filharmonia Wrocławska, kierowana przez mistrza Zachariasa, zagrała ten koncert wspaniale! Znakomita sekcja trębaczy, świetna grupa fletów, waltornia... – miały możliwość zaprezentowania swego kunsztu. Zresztą, cała orkiestra brzmiała wspaniale i ... wiosennie.

niedziela, 26 lutego 2023

Tańce rumuńskie - koncert w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

Koncert, który odbędzie się 3 marca 2023 o 19.00  w Narodowym Forum Muzyki w wykonaniu NFM Filharmonii Wrocławskiej pod dyrekcją maestra Lawrence’a Fostera, wypełnią dzieła wielkich artystów urodzonych w XIX wieku – Beli Bartóka, uważanego za największego obok Liszta kompozytora węgierskiego, oraz jednego z najbardziej wpływowych twórców epoki romantyzmu – Roberta Schumanna. 

Lawrence Foster / fot. Konrad Ćwik

Tańce rumuńskie bez wątpienia stanowią jeden z istotniejszych punktów w dorobku artystycznym Beli Bartóka. Kompozytor zapisał się na kartach historii także jako badacz muzyki ludowej oraz prekursor etnografii muzycznej. Przełom w jego życiu nastąpił w 1904 roku, w momencie gdy jako młodzieniec po raz pierwszy usłyszał autentyczną węgierską muzykę ludową. W kolejnych latach skoncentrował się na stworzeniu systemu gromadzenia i analizowania muzyki ludowej z całego świata. Nic dziwnego więc, że owa dziedzina nauki wpłynęła bezpośrednio na jego język kompozytorski. II Koncert skrzypcowy powstał z kolei u schyłku życia twórcy. Utwór uważa się za niezwykle wymagające technicznie arcydzieło literatury skrzypcowej. Bartók partię solisty potraktował nie w sposób wiodący, a jako część całościowej struktury symfonicznej. Podczas koncertu wykona ją mołdawska skrzypaczka Alexandra Conunova.

„[II] Symfonię pisałem w grudniu 1845 roku jeszcze na wpół chory; przypuszczam, że to musi się w niej słyszeć. Dopiero w ostatniej części poczułem się lepiej…” – podkreślał w jednym z listów Robert Schumann. Trudno uwierzyć w słowa kompozytora, zważywszy na finalną, niezwykle efektowną postać dzieła. W nim to Schumann zwrócił się w stronę wielkich poprzedników swego fachu – Johanna Sebastiana Bacha i Ludwiga van Beethovena – nawiązując do ich twórczości. Prawykonanie II Symfonii C-dur op. 61 odbyło się w lipskim Gewandhausie w listopadzie 1846 roku. Orkiestrą dyrygował wówczas Felix Mendelssohn Bartholdy.

Program:

B. Bartók Tańce rumuńskie (wersja orkiestrowa z instrumentami dętymi); II Koncert skrzypcowy BB 117

***

R. Schumann II Symfonia C-dur op. 61


Przed koncertem zapraszamy na spotkanie z panią Zofią Owińską (godz. 18.00, foyer-1).


Wykonawcy:

Lawrence Foster – dyrygent

Alexandra Conunova – skrzypce

NFM Filharmonia Wrocławska


informacja prasowa


wtorek, 23 listopada 2021

Klejnot serca - koncert z udziałem Michaela Barenboima /zapowiedź/

Podczas koncertu NFM Filharmonii Wrocławskiej pod dyrekcją Gilberta Vargi usłyszymy dzieła dwóch znakomitych kompozytorów niemieckich epoki romantyzmu. Zabrzmi III Symfonia Roberta Schumanna zainspirowana wojażami kompozytora, zaś Michael Barenboim wykona jako solista jako jeden z najbardziej znanych koncertów skrzypcowych wszech czasów. Legendarny XIX-wieczny skrzypek Joseph Joachim, pragnąc podkreślić znaczenie tej kompozycji wśród niemieckich dzieł tego gatunku, napisał: „najdroższym jednak spośród wszystkich, klejnotem serca, jest koncert Mendelssohna”.

NFM Filharmonia Wrocławska / fot. Łukasz Rajchert

Koncert skrzypcowy e-moll Mendelssohna to jedna z ostatnich jego większych kompozycji. Praca nad nim trwała aż sześć lat. Artysta po raz pierwszy wspomniał o pomyśle napisania koncertu w 1838 roku w liście do Ferdinanda Davida, koncertmistrza lipskiej Gewandhausorchester. Ponieważ Mendelssohn nie był profesjonalnym skrzypkiem, kiedy chciał rozwiązać jakiś problem techniczny, często radził się kolegi, który był też pierwszym wykonawcą utworu. Dzieło to zdobyło olbrzymią sławę i stało się jednym z najpopularniejszych koncertów epoki romantyzmu. 

Michael Barenboim - Classic@Home

Kompozycja Mendelssohna zawiera wiele nowatorskich elementów. Jest to bodajże pierwszy koncert skrzypcowy, w którym główny temat pierwszej części jest od razu wprowadzany przez instrument solowy, a dopiero potem powtarzany przez orkiestrę, podczas gdy żelazna zasada komponowania koncertów mówiła, że powinno być na odwrót. Podobna zmiana dotyczyła kadencji wirtuozowskiej, którą Mendelssohn umieścił w środku pierwszego ogniwa (przed częścią zwaną repryzą), a nie na jego końcu. Wszystkie trzy części są też wykonywane attacca, czyli bez przerw, co sprawia, że narracja jest wyjątkowo spójna. Koncert ten wyróżnia się wyjątkową melodyjnością i nastrojowością, jest dziełem łatwym w odbiorze, a jednocześnie poruszającym.

Gilbert Varga / fot. Felix Broede

W drugiej części wieczoru wysłuchamy III Symfonii Es-dur „Reńskiej”. Robert Schumann napisał ją w zaledwie miesiąc. Podtytuł odnosi się do podróży, którą kompozytor odbył razem ze swoją żoną po Nadrenii. Twórca postanowił oddać w muzyce pozytywne uczucia związane z tym wyjazdem. W efekcie powstało dzieło zróżnicowane, cechujące się wielkim bogactwem emocji. 

Część pierwsza jest przebojowa i pełna energii, w drugiej i w piątej usłyszeć można wpływy niemieckiej muzyki ludowej. Trzecie ogniwo utworu jest liryczne i wyróżnia się śpiewną melodyką. Jednak najciekawsze brzmienia znajdujemy w części czwartej, przy której widnieje określenie wykonawcze Feierlich (czyli „uroczyście”). Surowy i ascetyczny charakter muzyki to rezultat specyficznej orkiestracji wykorzystującej instrumenty dęte blaszane – waltornie i puzony. Wprowadzają one w cichej dynamice główny temat tej części. Podczas prawykonania krytyka miała mieszane uczucia. Reakcja publiczności była jednak bardzo pozytywna: gromkie brawa rozlegały się po każdej części. Entuzjastyczne przyjęcie pociągnęło za sobą następne wykonania tego dzieła i zapewniło mu stałe miejsce w repertuarze koncertowym. 

Wykonawcy:

Gilbert Varga – dyrygent

Michael Barenboim – skrzypce

NFM Filharmonia Wrocławska

Program:

F. Mendelssohn Bartholdy Koncert skrzypcowy e-moll op. 64

R. Schumann III Symfonia Es-dur op. 97 „ Reńska”

Czas: 70'

informacja prasowa

poniedziałek, 28 listopada 2022

Retransmisja wyjątkowego koncertu rocznicowego na antenie radiowej Dwójki

29 listopada Program 2 Polskiego Radia zaprasza na retransmisję koncertu w 140. rocznicę urodzin Karola Szymanowskiego i w roku pogrzebu Krzysztofa Pendereckiego. W programie utwory Cherubiniego, Szymanowskiego, Pendereckiego, oraz Schumanna. Koncert Izraelskiej Opery i Instytutu Adama Mickiewicza w „Filharmonii Dwójki” o godz. 19.30 na antenie radiowej Dwójki.     

Gmach Opery w Tel AvivieFoto: Roman Yanushevsky/Shutterstock

29 listopada w 140. rocznicę urodzin Karola Szymanowskiego i w roku pogrzebu Krzysztofa Pendereckiego radiowa Dwójka zaprosi słuchaczy na retransmisję koncertu Izraelskiej Opery i Instytutu Adama Mickiewicza, który odbył się 5 listopada br.  

W programie koncertu Luigi Cherubini Agnus Dei i Dies irae z Requiem, Krzysztof Penderecki Kadisz (izraelskie prawykonanie), Karol Szymanowski Słopiewnie op. 46 bis (izraelskie prawykonanie), Robert Schumann Koncert fortepianowy a-moll op. 54. 

Wykonanie:  Iwona Hossa – sopran, Shai Abramson – kantor, Sławomir Holland – narrator, Garrick Ohlsson – fortepian, Chór Męski Filharmonii Krakowskiej, Israel Camerata Jerusalem, Avner Biron – dyrygent. 

Karol Szymanowski – kompozytor, pianista, pedagog i pisarz, to jeden z najwybitniejszych polskich twórców. W swoich dziełach nie stronił od ludowości. Ważny w jego życiu był kontakt z Tatrami i góralszczyzną. W 1921 roku kompozytor ukończył cykl pieśni "Słopiewnie" do słów Juliana Tuwima. 

Szymanowski zmarł 29 marca 1937 roku w szwajcarskiej Lozannie. Za swoją twórczość muzyczną o wiekopomnym znaczeniu dla kultury polskiej i ogólnoświatowej prezydent Ignacy Mościcki nadał mu pośmiertnie, 2 kwietnia 1937 roku, Wielką Wstęgę Orderu Odrodzenia Polski.

Retransmisja  koncertu w Programie 2 Polskiego Radia we wtorek, 29 listopada, o godz. 19.30 w „Filharmonii Dwójki”.

informacja prasowa

środa, 1 września 2021

Chopin. Salon romantyczny - wystawa na Zamku Królewskim w Warszawie

W tym roku obchodzimy wielkie muzyczne święto – XVIII Konkurs Chopinowski. Tworzy ono wspaniały kontekst dla wystawy czasowej poświęconej postaci Fryderyka Chopina, przygotowanej przez Zamek Królewski w Warszawie. Zobaczymy na niej m.in. obraz Henryka Siemiradzkiego "Chopin w salonie księcia Antoniego Radziwiłła w 1829 roku" oraz autograf Chopina z polimetrią utworu Lento con gran espressione w tonacji cis-moll. Wystawie towarzyszyć będą recitale w wykonaniu wybitnych pianistów: Szymona Nehringa, Nikolaya Khozyainova i Philippe’a Giusiano.


Wszystko w nim było wzniosłe, zachwycające, nawet wszystkie jego dziwactwa czyniły go duszą wybranych towarzystw, toteż dosłownie wyrywano go sobie, gdyż szlachetność jego charakteru, bezinteresowność, poczucie godności osobistej, jego duma, daleka od wszelkiej niesmacznej próżności i bezczelnej reklamy, dystynkcja i delikatność w obejściu czyniły z niego przyjaciela równie miłego jak godnego zaufania – pisała o Fryderyku Chopinie George Sand w Dziejach mojego życia. 

Wystawa nawiązuje do ważnej w życiu społecznym XIX wieku instytucji, jaką był salon – przestrzeń wyrafinowanego gustu, przychylna nowym zjawiskom i nurtom w sztuce. Zrozumienie ich jest niezbędne dla uchwycenia specyfiki epoki. To tam mogli debiutować i rozwijać się młodzi artyści, znajdując wśród elit życzliwych odbiorców i możnych mecenasów. 

Całe życie kompozytora, zarówno w Polsce, jak i po jej opuszczeniu, toczyło się przede wszystkim w salonach, wśród ludzi, którzy mieli wpływ na rozwój kultury i sztuki, kształtowali politykę. To tutaj dał się poznać jako wirtuoz koncertujący w ramach kształtującej się wówczas formuły recitalu – mówi Aleksandra Buszta-Bąk, kuratorka wystawy

W Paryżu bywał Chopin w salonach polskiej arystokracji, jak chociażby L`Hôtel Lambert, ale także w pałacach francuskiej elity. Wysoka pozycja towarzyska, jaką osiągnął w Paryżu, pozwoliła mu nawiązać kontakty i przyjaźnie z największymi artystami epoki, wśród których znaleźli się m.in. Hector Berlioz, Franciszek Liszt, Gioacchino Rossini, Robert Schumann, Eugène Delacroix. 

Jako stały bywalec i ulubieniec miejsc gromadzących paryską arystokrację, który świetnie zdawał sobie sprawę z tego, jak ważna jest towarzyska pozycja artysty, był Chopin jednocześnie uważnym obserwatorem życia salonowego, które błyskotliwie, a czasami ironicznie opisywał w listach do przyjaciół. Jednak przestrzenią, w której najpełniej rozkwitał, były spotkania w węższym gronie, podczas których goście mogli być świadkami jego mistrzowskiej gry. 

Henryk Siemiradzki, "Chopin w salonie księcia Antoniego Radziwiłła w 1829 roku"

Na wystawie znajdzie się 47 dzieł, pochodzących ze zbiorów m.in. Zamku Królewskiego w Warszawie, Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego, kolekcji Boutroux-Ferrà Cela nr 2 w Valldemossie, a także zbiorów prywatnych. Wśród nich znalazły się obrazy, listy, manuskrypty muzyczne oraz pamiątkowe przedmioty związane z postacią Chopina. Na szczególną uwagę zasługuje dziewięć autografów muzycznych kompozytora, a wśród nich autograf z polimetrią utworu Lento con gran espressione w tonacji cis-moll. Te wyjątkowe świadectwa procesu twórczego dokumentują krystalizowanie się pomysłów muzycznych i proces przelewania ich na papier nutowy.


Wybrane na wystawę obrazy to m.in. portrety kompozytora autorstwa m.in. Teofila Kwiatkowskiego (ok. 1843 r.), Gottfrieda Engelmanna wg rysunku Pierre-Roche'a Vignerona (1833 r.). Z tematem salonu romantycznego szczególnie związany jest obraz Henryka Siemiradzkiego „Chopin w salonie księcia Antoniego Radziwiłła w 1829 roku (1887 r.)”, który przez ponad 130 lat nie był prezentowany w Polsce, jednak dzięki inicjatywie Fundacji Trzy Trąby Michała Radziwiłła i wsparciu Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu został sprowadzony do kraju i mógł stać się ważnym eksponatem naszej wystawy – mówi Aleksandra Buszta-Bąk.

Wśród pamiątek po Chopinie, wypożyczonych z kolekcji Boutroux-Ferrà Cela nr 2, mieszczącej się w murach starego klasztoru kartuzów w Valldemossie, w którym Chopin wraz z Georges Sand spędzili kilka miesięcy na przełomie 1838 i 1839 r. znajdą się kamizelka od stroju wizytowego, którą miał na sobie podczas swojego ostatniego koncertu w Paryżu 16 lutego 1848 r., będąca jedynym zachowanym do dziś elementem stroju Fryderyka Chopina, pukiel włosów kompozytora, przechowany przez jego partnerkę oraz jego grzebyk z kości słoniowej. 

Recitale towarzyszące wystawie:

18 września, godz. 18.00 – Szymon Nehring
25 września, godz. 18.00 – Nikolay Khozyainov
26 września, godz. 18.00 – Philippe Giusiano

Spotkania na wystawie:

22 września, godz. 18.00 – Woli wysokie salony niż wysokie góry. O wizerunku Chopina w sztuce. Prowadzenie: dr Sylwester Kuter, kurator Muzeum Fryderyka Chopina;

20 października, godz. 18.00 – Rola mecenatu artystycznego polskiej arystokracji na przykładzie rodów Czartoryskich i Radziwiłłów
Prowadzenie: Maciej Radziwiłł, założyciel Fundacji Trzy Trąby.


Zasady zwiedzania: 

Wystawa dostępna w stałej trasie zwiedzania (Trasa Królewska), od wtorku do niedzieli w godz. 11.00 – 17.00 (ostatnie wejście o godzinie 16.00). 
Bilety dostępne w kasach Zamku oraz online: https://bilety.zamek-krolewski.pl/ 
Ceny biletów na Trasę Królewską: normalny 30 zł, ulgowy 20 zł; młodzież od 7 do 16 roku życia za okazaniem legitymacji szkolnej – 1 zł.

W środy wstęp bezpłatny (darmowe wejściówki do pobrania w kasie Zamku). 

Bilety na recitale: normalny 50 zł, ulgowy 30 zł, na spotkania: 10 zł, 
w sprzedaży od 20 sierpnia.

Szczegółowe informacje: https://www.zamek-krolewski.pl/
Zapraszamy do śledzenia naszych mediów społecznościowych z bieżącą ofertą! 
https://www.youtube.com/ZamekKrolewski 
https://www.facebook.com/zamek.krolewski.warszawa  
https://twitter.com/Zamek_Krolewski 

Chopin. Salon romantyczny
4 września – 14 listopada 2021 r.
Nowa Izba Poselska

informacja prasowa

wtorek, 31 marca 2026

Z klasyką przez Polskę: Jakub Jakowicz – skrzypce, Łukasz Chrzęszczyk – fortepian

 Duet skrzypka Jakuba Jakowicza i pianisty Łukasza Chrzęszczyka wystąpi z koncertami w ramach cyklu „Z klasyką przez Polskę” 9 kwietnia w Złotoryjskim Ośrodku Kultury, 10 kwietnia w pałacu Brunów i 11 kwietnia w Żarowskiej Izbie Historycznej.


Duet powstał w 2020 roku. Jego działalność skupia się na wykonawstwie wartościowych, lecz mniej znanych dzieł polskiej kameralistyki, które muzycy chętnie łączą z kanonem literatury kameralnej. Zestawiając rodzimą twórczość z muzyką europejską i światową, zespół stara się pokazać nie tylko to, co stanowi o odrębności muzyki polskiej, ale także sposób, w jaki dzieła najwybitniejszych kompozytorów można odczytywać dzisiaj, z perspektywy współczesnego słuchacza.

Duet występował m.in. w Filharmonii Narodowej w Warszawie, Filharmonii Krakowskiej, Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego, Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, na Zamku Królewskim w Warszawie, uczestnicząc m.in. w programie Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca Scena Muzyki Polskiej, festiwalach takich jak Bezsenność, Emanacje, czy Kwartesencja. Fonograficznie zespół zadebiutował w 2021 roku wydaną przez Orphée Classics płytą zawierającą komplet oryginalnych kompozycji Sergiusza Prokofiewa na skrzypce i fortepian; w 2024 roku nakładem Chopin University Press ukazał się album Departures, której trzon stanowi polska twórczość kameralna XX wieku

9 kwietnia 2026, godz. 18:00
Złotoryjski Ośrodek Kultury
Pl. Reymonta 5, Złotoryja


10 kwietnia 2026, godz. 18:00
Pałac Brunów
Brunów 27, Lwówek Śląski


11 kwietnia 2026, godz. 17:00
Żarowska Izba Historyczna
ul. Dworcowa 3, Żarów


PROGRAM:

Jan Sebastian Bach (1685–1750)

Sonata h-moll BWV 1014

Adagio

Allegro

Andante

Allegro


Wolfgang Amadeusz Mozart (1756–1791)

Sonata G-dur KV 301

Allegro con spirito

Allegro


Robert Schumann (1810–1856)

Adagio i Allegro op. 70


Manuel de Falla (1876–1946) /

Paweł Kochański (1887–1934)

La Suite Populaire Espagnole

El Paño Moruno

Nana

Canción

Polo

Asturiana

Jota


Henryk Wieniawski (1835–1880)

Polonez A-dur op. 21

Jakub Jakowicz, fot. Mateusz Zaboklicki

Jakub Jakowicz

Skrzypek koncertujący od 11. roku życia. Laureat Paszportu Polityki, nagrody Orfeusz festiwalu Warszawska Jesień, medalu 100-lecia urodzin Witolda Lutosławskiego oraz dwukrotnie nagrody Fryderyk. Występował na najważniejszych scenach Europy, Azji i obu Ameryk, m.in. w Filharmonii Berlińskiej, Wigmore Hall w Londynie, Suntory Hall w Tokio, Wiener Konzerthaus. Jako soliście towarzyszyły mu m.in. Münchner Philharmoniker, Orchestra del Maggio Musicale Fiorentino we Florencji, Česká filharmonie w Pradze, Orchestra dell’Accademia Nazionale di Santa Cecilia w Rzymie, Orchestre de la Suisse Romande w Genewie, Orquesta Nacional de España w Madrycie, Kungliga Filharmonikerna, Orquestra Sinfônica do Estado de São Paulo, Concerto Köln i wszystkie polskie filharmonie; współpracował z dyrygentami takimi jak Pinchas Steinberg, Jerzy Semkow, Antoni Wit, Jerzy Maksymiuk, Kazimierz Kord czy Krzysztof Penderecki.

Na płytowy dorobek artysty składa się kilkadziesiąt albumów dla wytwórni krajowych i zagranicznych, w repertuarze od klasyki XX wieku po muzykę najnowszą. Jako członek Zehetmair Quartet współtworzył płytę ECM z utworami Béli Bartóka i Paula Hindemitha, uhonorowaną nagrodą Diapason d’Or 2007, a z Lutosławski Quartet nagrał komplet kwartetów smyczkowych Grażyny Bacewicz dla wytwórni Naxos. Jego najnowsze nagrania obejmują m.in. dzieła Ernesta Chaussona.

Od wielu lat aktywnie działa jako kameralista, występując m.in. z ojcem, skrzypkiem Krzysztofem Jakowiczem, oraz współpracując z czołowymi instrumentalistami polskimi i zagranicznymi. W 2020 roku uzyskał tytuł doktora habilitowanego sztuk muzycznych; jest profesorem Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie oraz Akademii Muzycznej w Katowicach, gdzie prowadzi klasy skrzypiec.

Łukasz Chrzęszczyk

 Łukasz Chrzęszczyk

Pianista, solista i kameralista, regularnie współpracujący z czołówką wykonawców polskich. Jest laureatem m.in. Grand Prix, I Nagrody w kategorii duetów skrzypce – fortepian i wszystkich nagród specjalnych I Międzynarodowego Konkursu Muzyki Kameralnej im. Ludwiga van Beethovena w Lusławicach oraz międzynarodowych konkursów muzyki kameralnej im. Johannesa Brahmsa w Gdańsku, im. Kiejstuta Bacewicza w Łodzi, im. St. Moniuszki w Rzeszowie (2019). Występował m.in. w Het Concertgebouw w Amsterdamie, siedzibie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, filharmoniach w Bratysławie, Mediolanie, czy Warszawie – z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Narodowej. Jako solista współpracował także z orkiestrami Filharmonii Świętokrzyskiej, Rzeszowskiej, Warmińsko – Mazurskiej, Polską Orkiestrą Sinfonia Iuventus, Lutosławski Youth Orchestra pod batutą takich dyrygentów jak Patrick Fourniller, Adrian Varela, Michał Klauza, Tomasz Bugaj, Wojciech Rodek.

Na dorobek fonograficzny artysty obok nagrań dla Polskiego Radia i TVP Kultura składa się dziesięć płyt wydanych przez Orphée Classics, DUX i Chopin University Press, o tematyce sięgającej od klasyków XX i XXI wieku po mniej znaną muzykę polską, wielokrotnie nominowanych do nagrody Fryderyk. W latach 2020 – 2021 w ramach stypendium Kultura w sieci (2020) i stypendium twórczego MKiDN (2021) pianista zrealizował projekt Mazurek – antologia, w ramach którego zarejestrowanych i udostępnionych w sieci zostało ponad 70 mazurków mniej znanych kompozytorów polskich.

Absolwent Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie w klasach fortepianu prof. Piotra Palecznego i kameralistyki fortepianowej prof. Mai Nosowskiej (2014). W 2018 roku uzyskał stopień doktora sztuki. Od 2014 roku jest wykładowcą Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie, prowadzącym zajęcia z kameralistyki fortepianowej i współpracującym z klasami skrzypiec i wiolonczeli.

Cykl koncertów „Z klasyką przez Polskę” to projekt realizowany przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca we wszystkich regionach kraju. Propaguje muzykę klasyczną i jazzową poprzez promocję znakomitych artystów oraz ambitnego repertuaru w miejscach, w których publiczność na co dzień nie obcuje z ambitną sztuką i nie ma możliwości uczestnictwa w ciekawych i różnorodnych działaniach kulturalnych.

Na Dolnym Śląsku jest współorganizowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Operatorem przedsięwzięcia jest Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu – Dolnośląskie Laboratorium Kultury. Projekt finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

Organizatorzy: Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu – Instytucja Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – podstawowego funduszu celowego oraz z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

Patronat medialny: TVP3 WROCŁAW

informacja prasowa

piątek, 19 stycznia 2024

Bruce Liu dwukrotnie w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź koncertów/

W przyszłym tygodniu Bruce Liu dwukrotnie wystąpi w Narodowym Forum Muzyki. W czwartek, 25 stycznia, da indywidualny recital, podczas którego zaprezentuje kompozycje F. Chopina, J. Haydna, M. Ravela i F. Liszta. Natomiast w piątek, 26 stycznia, wystąpi z towarzyszeniem NFM Filharmonii Wrocławskiej, a wrocławska publiczność będzie miała okazję wysłuchać jego interpretacji jednego z wczesnych koncertów Ludwiga van Beethovena.

Bruce Liu, fot. materiały prasowe

Podczas recitalu w dniu 25 stycznia Bruce Liu otworzy swój występ  Sonatą h-moll Josepha Haydna napisaną przez kompozytora w połowie lat siedemdziesiątych XVIII wieku. To dzieło pełne kontrastów i wirtuozowskich pasaży, oddające nastrojowość okresu "Burzy i naporu". Następnie wykona utrzymane w duchu improwizacji Scherzo E-dur op. 54, które zostało skomponowane przez Fryderyka Chopina w latach 1842–1843, kiedy w otoczeniu przyjaciół przebywał w posiadłości George Sand w Nohant.  Powstałe piętnaście lat wcześniej Wariacje B-dur op. 2 na temat Là ci darem la mano z opery Don Giovanni Mozarta to natomiast arcydzieło kompozytora młodziutkiego, zaledwie siedemnastoletniego. Było to pierwsze dzieło napisane przez niego na fortepian z orkiestrą (Liu zaprezentuje wersję na fortepian solo). To właśnie po wysłuchaniu tego utworu Robert Schumann zapisał w swojej recenzji słynne słowa: „Czapki z głów, panowie, oto geniusz!”.

Podobnie jak Chopin w Nohant, na samotność nie narzekał z pewnością także, obracając się w artystycznych sferach Paryża, Maurice Ravel. Około 1902 roku francuski kompozytor dołączył do grupy muzyków i literatów związanych z awangardą, znanych jako „Les Apaches”. Żeby oddać w muzyce charaktery członków tego nieformalnego ciała, Ravel w 1904 i 1905 roku skomponował pięcioczęściową suitę Miroirs (pol. Lustra). Na koniec recitalu Bruce’a Liu powróci jeszcze raz… Don Giovanni, tym razem w fantazji Ferenca Liszta Réminiscences de Don Juan, w której Węgier, tak jak Chopin, opracowuje tematy z genialnej opery Mozarta. O skali trudności tego dzieła niech zaświadczy fakt, że ćwicząc je, kontuzję ręki odniósł kiedyś sam Aleksander Skriabin.

Program:

J. Haydn Sonata fortepianowa h-moll Hob. XVI:32

F. Chopin Scherzo E-dur op. 54; Wariacje B-dur na temat „Là ci darem la mano” z opery „Don Giovanni” W.A. Mozarta op. 2

***

M. Ravel Miroirs

F. Liszt Réminiscences de Don Juan S. 418


Po koncercie Bruce Liu będzie podpisywał płyty na poziomie 0 przy Księgarni Niskie Łąki.


Bruce Liu, fot. materiały prasowe

Z kolei 26 stycznia wrocławska publiczność będzie miała okazję wysłuchać jego interpretacji jednego z wczesnych koncertów Ludwiga van Beethovena, zaś po przerwie znakomity francuski dyrygent Pascal Rophé poprowadzi V Symfonię Mahlera.

Chociaż Koncert fortepianowy B-dur Ludwiga van Beethovena znany jest obecnie jako drugi koncert artysty przeznaczony na ten instrument, to tak naprawdę powstał jako pierwszy, a zamieszanie wprowadził wydawca, który opublikował dzieła w odwrotnej kolejności. Kompozycja powstała pomiędzy 1787 a 1789 rokiem, kiedy Beethoven zapatrzony był jeszcze w twórczość Wolfganga Amadeusa Mozarta. I chociaż wiele elementów utworu świadczy o tym wpływie, to rozmaite dramatyczne akcenty w postaci kontrastów dynamicznych wplecione do narracji przez młodego artystę są twardym dowodem jego indywidualizmu. Prawykonanie dzieła prawdopodobnie miało miejsce podczas pierwszego wiedeńskiego koncertu kompozytora w Burgtheater w 1795 roku. Koncert B-dur zgodnie z intencjami Beethovena miał pokazać publiczności jego klasę i umiejętności jako wirtuoza fortepianu. Taką samą rolę utwór odegra podczas niniejszego koncertu w wykonaniu triumfatora ostatniej edycji Konkursu Chopinowskiego.

Pascal Rophé / fot. N. Ikegami 

Następnie zabrzmi monumentalna, wielowątkowa V Symfonia cis-moll Gustava Mahlera. Austriacki kompozytor uważał ją za dzieło przeklęte, którego nikt nie będzie w stanie zrozumieć. Żałował nawet, że nie może zadyrygować nim pięćdziesiąt lat po swojej śmierci! W pewien sposób miał rację, bo właśnie wtedy jego twórczość zaczęła zyskiwać powszechne uznanie wykonawców i publiczności. Ze względu na stopień trudności i zróżnicowanie nastrojów Piąta do dzisiaj stanowi poważne wyzwanie dla orkiestr i dyrygentów. Chociaż nie jest to dzieło programowe, to sposób jego budowy wskazuje na chęć przedstawienia przez twórcę metaforycznej wędrówki na zasadzie schematu dramaturgicznego per aspera ad astra. Pierwsze dwa ogniwa – marsz żałobny i część szybka – to muzyka mroczna i pełna desperacji. Rozjaśnia ją tylko na moment triumfalny chorał instrumentów dętych blaszanych w zakończeniu drugiej części. Potężnych rozmiarów Scherzo oferuje słuchającemu przedziwną mieszankę nastrojów. Znajdziemy tu między innymi stylizację austriackiego tańca ludowego, lendlera, bukoliczne solo waltorni czy ostre rytmiczne fragmenty, zgodnie z interpretacją niektórych komentatorów będące stylizacją tańca śmierci. Adagietto na harfę i smyczki, czyli czwarte ogniwo, jest pieśnią miłosną, którą kompozytor poświęcił ukochanej Almie Schindler, zaś radosny finał w formie ronda to ostateczne rozwiązanie konfliktów i trudności, ukoronowane powrotem znanego z drugiej części uroczystego chorału. Obszerne fragmenty tego dzieła zostały wykorzystane w filmie Todda Fielda Tár, w którym w główną rolę wcieliła się Cate Blanchett.

Program:

L. van Beethoven II Koncert fortepianowy B-dur op. 19

***

G. Mahler V Symfonia cis-moll

informacja prasowa

piątek, 21 czerwca 2024

„Dance of Death” – premiera nowego albumu Chóru NFM

21 czerwca 2024 roku ma swoją premierę najnowszy album Narodowego Forum Muzyki, nagrany przez Chór NFM z udziałem Willarda White’a oraz Jana Krzeszowca. Jest to pierwsza płyta zespołu pod dyrekcją Lionela Sowa, który od 2021 roku jest jego szefem artystycznym. 

Mój egzemplarz nagrania :-)

Album zawiera Totentanz op. 12 nr 2 Hugo Distlera, a także Warum ist das Licht gegeben dem Mühseligen op. 74 nr 1 Johannesa Brahmsa, Sarabandę z Partity a-moll na flet solo BWV 1013 Johanna Sebastiana Bacha oraz O Tod, wie bitter bist du op. 110 nr 3 Maxa Regera.

Nagrania dokonano w doskonałej akustycznie Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki. Reżyseria nagrań, montaż, mastering: Aleksandra Nagórko i Antoni Grzymała (CD Accord).

Dance of Death
Wykonawcy:
Lionel Sow – dyrygent
Willard White – narrator
Jan Krzeszowiec – flet
Chór NFM

Program:


1         Johannes Brahms  (1833–1897)


           Warum ist das Licht gegeben dem Mühseligen op. 74 nr 1            11'12

           na chór mieszany a cappella (1877)

           Hugo Distler  (1908–1942)

           Totentanz op. 12 nr 2  na chór mieszany a cappella, narratora i flet (1934)                                                                                                      [ 38'00 ]

2         Erster Spruch – Der Tod                                                            3'12

3         Zweiter Spruch – Der Kaiser                                                    3'02

4         Dritter Spruch – Der Bischof                                                    2'13

5         Vierter Spruch – Der Edelmann                                               3'02

6         Fünfter Spruch – Der Arzt                                                        2'28

7         Sechster Spruch – Der Kaufmann                                           1'54

8         Siebter Spruch – Der Landsknecht                                          2'42

9         Achter Spruch – Der Schiffer                                                   2'42

10       Neunter Spruch – Der Klausner                                               2'54

11       Zehnter Spruch – Der Bauer                                                    2'19

12       Elfter Spruch – Die Jungfrau                                                    2'18

13       Zwölfter Spruch – Der Greis                                                     3'00

14       Dreizehnter Spruch – Das Kind                                                3'45

15       Vierzehnter Spruch                                                                    2'28

16       Johann Sebastian Bach  (1685–1750)

           Sarabanda z Partity a-moll na flet solo BWV 1013 (1717–1723)    5'15

17       Max Reger  (1873–1916)

           O Tod, wie bitter bist du op. 110 nr 3                                     10'08

           na chór mieszany a cappella

           Czas całkowity                                                                           64'56

NFM 90, ACD 335

Premiera płyty: 21 czerwca 2024

Patronat medialny: Program II Polskiego Radia

„Większość z nas, oddając się kontemplacji średniowiecznych przedstawień danse macabre, w których Śmierć prowadzi w korowodzie ludzi wszelkich stanów, nie zwraca uwagi na dźwiękową stronę alegorii. Jest ona jednak bardzo istotna – gdzie ma miejsce taniec, tam musi być i muzyka.

Na najstarszych przedstawieniach, pochodzących z końca średniowiecza, to właśnie Śmierć gra na instrumencie. Co ciekawe, jest to instrument dęty, jak flet czy dudy, lub perkusyjny. W średniowieczu takie instrumentarium kojarzone było z diabłem (skrzypce są w tym kontekście atrybutem nowoczesnym). Wiedza o tym skojarzeniu pozwoliła historykom sztuki zrozumieć genealogię popularnego motywu. Pokrewieństwo ówczesnych wizerunków śmierci i diabła (do którego domeny należała tak cielesna czynność, jak taniec) tłumaczy dydaktyczną funkcję słynnej alegorii, która pojawiła się w Europie po epidemii dżumy w XIV wieku.

W kontekście licznych przedstawień malarskich i tekstów literackich tego okresu zbiór zabytków muzycznych nawiązujących do tańca śmierci jest stosunkowo skromny. Dziewiętnastowieczne realizacje, takie jak Totentanz Ferenca Liszta i Danse macabre Camille’a Saint-Saënsa, niewiele mają wspólnego z klasycznym kształtem alegorii. Dopiero czasy modernizmu i rozwój historycznych nauk o sztuce sprawiły, że kompozytorzy, zgłębiając dawne techniki, wprost odnieśli się do zachowanych średniowiecznych przedstawień. Na wyobraźnię kompozytorów najbardziej wpłynęły malunki pochodzące z Bazylei i Lubeki. Szwajcarski Totentanz zainspirował Arthura Honeggera (La danse des morts) i Franka Martina (Ein Totentanz zu Basel im Jahre 1943), natomiast temu północnoniemieckiemu autorowi hołd złożył Hugo Distler w swoim dziele Totentanz op. 12 nr 2.

(…) W 1932 roku na nieszporach w kościele św. Jakuba, za których oprawę muzyczną odpowiadał Distler, odbyło się przedstawienie oparte na motywie danse macabre – zabrzmiał wówczas niedawno odkryty, renesansowy cykl motetów Leonharda Lechnera Deutsche Sprüche von Leben und Tod. Utwory te, będące zbiorem aforystycznych refleksji nad naturą przemijania, zrobiły na Distlerze ogromne wrażenie. Jego Totentanz nawiązuje do nich zarówno formalnie, jak i pod względem techniki kompozytorskiej. Distler wpisał się w ten sposób w ważny nurt niemieckiego historyzmu. Po gatunek motetu sięgali m.in. Felix Mendelssohn Bartholdy, Robert Schumann, Johannes Brahms i Max Reger. Motet łączył się z istotnymi dla niemieckiej tradycji toposami, co widać na przykładzie kompozycji dwóch ostatnich z wymienionych twórców.

(…) Na niniejszym albumie znajduje się jeszcze jeden utwór – Sarabanda z Partity a-moll na flet solo BWV 1013 Johanna Sebastiana Bacha. Zabrzmi niczym lament samej Śmierci na zgliszczach lubeckiego kościoła. Bach był dla dziewiętnastowiecznej kultury niemieckiej ideałem romantycznego artysty i jednocześnie religijnego rzemieślnika. Ufundowana na podobnych sprzecznościach kultura zrodziła arcydzieła literatury muzycznej, ale też zbrodniczą ideologię nazizmu. To Bachowi każdy z wspomnianych kompozytorów chciał dorównać i to on bywał postrzegany jako dowód na wyższość niemieckiego narodu. A przecież, podobnie jak oni, był tylko kolejnym człowiekiem w korowodzie Śmierci”.

Szymon Atys, fragment eseju zamieszczonego w booklecie dołączonym do płyty


informacja prasowa


niedziela, 10 marca 2024

Sokołowsko Jazz Meets Punkt Festival ponownie w Wałbrzychu

 Kolejna edycja Sokołowsko Jazz, wydarzenia tworzonego przez organizatorów Sanatorium of Sound w Sokołowsku, norweskiego PUNKT Festival oraz kuratora Piotra Turkiewicza, zawita do Wałbrzycha. Stanie się tak dzięki współpracy z Filharmonią Sudecką w ramach projektu „EduRemix Filharmonia Sudecka – Sokołowsko”. Sokołowsko Jazz Meets Punkt Festival trwać będzie w dniach 15-17 marca, a w jego programie znajdzie się 7 koncertów, dwa z nich odbędą się w Wałbrzychu.

Współpraca z Filharmonią Sudecką ma eksponować zwłaszcza edukacyjny aspekt tego wydarzenia, który zakłada poznawanie nietypowych form muzycznych, łączenia gatunków, prezentowanie współpracy artystów na polu szeroko rozumianej muzyki współczesnej, jazzu, muzyki improwizowanej oraz sztuki dźwięku. Dlatego organizatorzy proponują nieoczywiste otwarcie Sokołowsko Jazz Meets Punkt Festival, którym będzie… koncert symfoniczny. Jego program odbiegnie jednak od tego, co zazwyczaj można usłyszeć w filharmonii – zdominuje go muzyka gruzińska zaprezentowana przez artystów z Gruzji - Veriko Tchumburidze (skrzypce) i Miriana Khukhunaishviliego (dyrygenta), który poprowadzi Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Sudeckiej.

Veriko Tchumburidze, Fot. Fadi Kheir

Wątek gruziński jest nowością tej edycji festiwalu, który w swoim założeniu prezentuje współpracę artystów z Norwegii i Polski. Jest to idea zrodzona z potrzeby pokazania z jednej strony tego, co najnowsze i daleko wychodzące poza ramy wąskiego postrzegania jazzu i muzyki improwizowanej, a jednocześnie nawiązania do projektów i synergii między artystami, którzy od dłuższego już czasu rozpoznawalni są na rynku. Awangarda, współczesny, jazz, pop, improwizacja, symfonika… właśnie taka mieszanka stylistyk na trzy marcowe dni przejmie sale koncertowe w Sokołowsku i Wałbrzychu.


Bodaj najbardziej spektakularnym przykładem takiej synergii jest od wielu lat międzynarodowy kwartet saksofonisty Macieja Obary (ECM). W ramach Sokołowsko Jazz Meets Punkt Festival organizatorzy zaprosili go do specjalnego projektu. Udział wezmą w nim również: jego przyjaciel z kwartetu: Ole Morten Vågan - jeden z najbardziej szanowanych i rozchwytywanych basistów europejskich, Kit Downes – fenomenalny pianista i improwizator oraz Veslemøy Narvesen – czołowa perkusistka młodego pokolenia w Norwegii.

Z kolei jedna z najciekawszych polskich artystek ostatnich lat – Amalia Umeda – zaprezentuje prapremierę swojej najnowszej płyty w kwartecie (razem z Franciszkiem Raczkowskim, Michałem Aftyką i Michałem Szeligowskim), który od kilku lat wnosi powiew świeżości do polskiej sceny muzyki improwizowanej. Podobną rolę na scenie norweskiej zaczyna odgrywać wokalistka Benedikte Askedalen, która na Festiwalu wystąpi w projekcie „How to Sallie” współtworzonym razem z Olem Petterem Ålgårdem, Eirikiem Lindtnerem oraz gościnnym udziałem Olava Hanema. Podopieczna jednego z kuratorów PUNKT – Jana Banga – coraz głębiej sięga do współczesnej sceny norweskiego popu. Czy ma to jeszcze coś wspólnego z jazzem? Czy musi mieć?

Podczas Sokołowsko Meets Punk Festival wystąpią również artyści, którzy od wielu lat są bezdyskusyjnie liderami bardzo otwartego podejścia do muzyki i spokojnie można ich nazwać obywatelami świata improwizacji - koncertują bowiem niemalże non stop od dekad. Nadal jednak zachowują bardzo świeże podejście do każdego z projektów. Trio Trzaska/Håker Flaten/Nilssen-Love będzie zapewne jednym z najbardziej organicznych projektów tej odsłony festiwalu w Sokołowsku.

PROGRAM SOKOŁOWSKO JAZZ MEETS PUNKT FESTIVAL


15.03.2024, piątek, godz. 19:00

Wałbrzych, Filharmonia Sudecka

WIOSNA W GRUZJI

Program:

Sulkhan Nasidze - Symfonia Kameralna

Giya Kancheli - Chiaroscuro na skrzypce i orkiestrę kameralną

Robert Schumann - I Symfonia B-dur Wiosenna

Wykonawcy:

Mirian Khukhunaishvili – dyrygent

Veriko Tchumburidze – skrzypce

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej


16.03.2024, sobota, godz. 19:00

Sokołowsko, Kino Zdrowie

AMALIA UMEDA QUARTET

Wykonawcy:

Amalia Umeda Quartet:

Amalia Umeda – skrzypce

Franciszek Raczkowski – fortepian

Michał Aftyka – kontrabas

Michał Szeligowski – perkusja


16.03.2024, sobota, godz. 20:00

Sokołowsko, Kino Zdrowie

BENEDIKTE ASKEDALEN “HOW TO SALLIE” QUARTET


16.03.2024, sobota, godz. 21:00

Sokołowsko, Kino Zdrowie

PUNKT LIVE REMIX

Live Remix – koncertów AMALIA UMEDA QUARTET oraz Benedikte Askedalen Quartet – realizowany przez Jakub Skowroński, Piotr Motyl.


17.03.2024, niedziela, godz. 15:00

Sokołowsko, Kino Zdrowie

INGEBRIGT HÅKER FLATEN / MIKOŁAJ TRZASKA / PAAL NILSSEN-LOVE

Wykonawcy:

Ingebrigt Håker Flaten – kontrabas

Mikołaj Trzaska – saksofon

Paal Nilssen-Love – perkusja


17.03.2024, niedziela, godz. 16:00

Sokołowsko, Kino Zdrowie

PUNKT LIVE REMIX

Live Remix – koncertów Ingebrigt Håker Flaten / Mikołaj Trzaska / Paal Nilssen-Love oraz Maciej Obara / Kit Downes / Ole Morten Vågan / Veslemøy Narvesen


17.03.2024, niedziela, godz. 18:00

Wałbrzych, Filharmonia Sudecka

MACIEJ OBARA / KIT DOWNES / OLE MORTEN VÅGAN / VESLEMØY NARVESEN

Wykonawcy:

Maciej Obara – saksofon

Kit Downes – fortepian

Ole Morten Vågan – kontrabas

Veslemøy Narvesen – perkusja


Bilety na pojedyncze koncerty, bilety jednodniowe oraz karnety dostępne są na platformie Going.: https://bit.ly/3TpcNy5. Bilety na koncerty odbywające się w Filharmonii Sudeckiej można zakupić również w kasie biletowej filharmonii oraz bileterii online: https://bilety.filharmoniasudecka.pl

Projekt „EduRemix Filharmonia Sudecka – Sokołowsko” w ramach Sokołowsko Jazz Meets Punkt Festival jest współfinansowany ze środków otrzymanych z budżetu Województwa Dolnośląskiego.

Więcej informacji na stronie festiwalu: https://bit.ly/4ccB3Lc

informacja prasowa

czwartek, 10 lipca 2025

Mendelssohn-Haus Leipzig - Dom Mendelssohna w Lipsku /relacja, zdjęcia/

Podczas pobytu w Lipsku na Bachfest odwiedziłam nie tylko Muzeum Bacha (co było oczywiste), ale również Dom Mendelssohna- Bartholdy`ego - kompozytora, który wyrwał z zapomnienia Johanna Sebastiana Bacha. Późnoklasycystyczny budynek mieści na 600 metrach kwadratowych wiele przedmiotów codziennego użytku należących do rodziny Mendelssohnów, a także oryginalne meble, listy z autografami i nuty, pierwodruki i kilka akwareli.

Wizerunek Feliksa Mendelssohn- Bartholdy w Muzeum, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Niemiecko-żydowski kompozytor Felix Mendelssohn Bartholdy jest uważany za jednego z najważniejszych muzyków okresu romantyzmu i pierwszego na świecie nowoczesnego dyrygenta. Dom w Lipsku, w którym mieszkał i zmarł 4 listopada 1847, jest jednym z najważniejszych miejsc kultury narodowej i jest wpisany jako miejsce pamięci do Niebieskiej Księgi Republiki Federalnej Niemiec. W salonie muzycznym regularnie odbywają się koncerty poranne na zabytkowym fortepianie wykonanym w Berlinie w 1850 roku. 

Sala koncertowa w Domu Mendelssohna, z zabytkowym fortepianem z 1850 r.
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Felix Mendelssohn Bartholdy należy do najwybitniejszych, wszechstronnie uzdolnionych muzyków XIX wieku. Jego twórczość muzyczna jako kompozytora, dyrygenta i pianisty sprawiła, że stał się znany w całej Europie. Przez dwanaście lat Lipsk był miejscem, gdzie mieszkał i pracował. Jako dyrektor muzyczny Gewandhausu i współzałożyciel pierwszego niemieckiego konserwatorium, miał decydujący wpływ na życie muzyczne miasta. W tym czasie podróżował jednocześnie po całej Europie, czego ślady odnajdziemy w licznych wizerunkach miast, a także na akwarelach, których autorem jest sam kompozytor. 

Talerze ścienne z wizerunkami miast, wraz z informacjami i datami, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Interlaken w Szwajcarii, 16 lipca 1847 - akwarela Feliksa Mendelssohna-Bartoldy,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek 
W tej samej sali możemy podziwiać pięknie malowany kufer podróżny.

Kufer podróżny z epoki, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Od późnego lata 1845 roku Felix Mendelssohn Bartholdy i jego rodzina wypełniali dom życiem i muzyką. Bywali tu liczni znakomici goście, w tym Clara i Robert Schumann, Louis Spohr, Joseph Joachim, Hans Christian Andersen, Jenny Lind, Raymund Härtel i Richard Wagner. Dziś odwiedzający wchodzą do mieszkania Felixa Mendelssohna Bartholdy'ego przez historyczne schody, które zostały przywrócone na podstawie pierwotnego projektu. Gabinet kompozytora, w którym powstały dzieła takie jak oratorium "Eliasz", meble w rodzinnych zasobach, listy i nuty, akwarele Mendelssohna oraz obszerne informacje o życiu i twórczości artysty czynią to autentyczne miejsce czymś niezapomnianym.

Salonik w Domu Mendelssohna, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Sercem domu Mendelssohna jest dawny apartament Feliksa Mendelssohna Bartholdy na pierwszym piętrze. Z wielu różnych mieszkań, w których kompozytor mieszkał i pracował, jest to jedyne, które zostało zachowane w oryginale. Tutaj też rozpoczęła się historia muzeum. Zobaczyć też możemy portrety rodziny, w tym żony kompozytora, Cecylii. W muzeum znajduje się także maska pośmiertna Mendelssohna.

Gustav FerdinandMetz, Cécile Mendelssohn-Bartholdy, żony kompozytora (kopia portretu)
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Maska pośmiertna Mendelssohna, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Moją uwagę zwrócił także fortepian wyprodukowany w ... Breslau. przez firmę Traugott Berndt
Założona przez Johanna Karla Traugotta Berndta, działała od 1837 roku aż do końca II wojny światowej i po legnickim Seilerze była najdłużej istniejącą śląską wytwórnią fortepianów. 

Fortepian firmy Traugott Berndt z Breslau, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Najważniejszym punktem na parterze muzeum jest Effektorium, instalacja, która jest światowym unikatem i pozwala odwiedzającym na prowadzenie wirtualnej orkiestry lub wirtualnego chóru z dziełami Feliksa Mendelssohna Bartholdy'ego. Z pulpitów dyrygent ożywia 13 stel, które, w zależności od wybranego utworu, przekształcają się w grupy instrumentów lub rejestry wokalne. Można tu także wypróbować różne tempo, pozwolić ulubionemu instrumentowi grać solo, przełączać się z nowoczesnego brzmienia orkiestralnego na historyczne, testować akustykę różnych pomieszczeń oraz zanurzyć salę w różnych kolorach. Do pulpitów może również stanąć pięciu dyrygentów, a można też posłuchać interpretacji "Szkockiej Symfonii" Feliksa Mendelssohna Bartholdy'ego. Effektorium to uczta dla melomana.

Z okazji 20-lecia muzeum otwarto kolejne 2. piętro, na którym znajdują się wystawy poświęcone Fannie Hensel, siostrze Feliksa, oraz Kurtowi Masurowi, dyrygentowi, inicjatorowi i pionierowi Domu Mendelssohna.

Z całą pewnością nie można tego muzeum podczas pobytu w Lipsku przeoczyć.


środa, 30 kwietnia 2025

Koncert Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie

10 maja o godz. 19:00 zapraszamy do Studia Koncertowego Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego na wieczór intensywnych emocji i pięknych dźwięków, podczas którego zabrzmi muzyka trzech wielkich mistrzów XIX wieku. Usłyszymy zarówno rzadziej wykonywane dzieła Schumanna i Schuberta, jak i kameralne arcydzieło Wagnera, napisane z okazji narodzin jego syna — pełne czułości i intymnego liryzmu.

Orkiestra Polskiego Radia w Warszawie, fot. materiały prasowe PR

Wiosenny koncert Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie to spotkanie z trzema kompozytorami epoki romantyzmu, którzy – każdy na swój sposób – przełamywali granice muzycznej formy i ekspresji. 

Wieczór otworzy „Uwertura, Scherzo i Finał” op. 52 Roberta Schumanna – kompozycja nietypowa, bo składająca się z trzech części, jakby wyjętych z symfonii, ale pozbawiona wolnego ogniwa. To utwór pełen energii, kontrastów i charakterystycznej dla Schumanna liryki – przykład jego niekonwencjonalnego podejścia do klasycznych form.

W drugiej części koncertu zabrzmi jedno z najbardziej osobistych dzieł Richarda Wagnera – „Idylla Zygfryda”. Ta subtelna, kameralna kompozycja została napisana, jako prezent urodzinowy dla żony Cosimy i zadedykowana ich nowo narodzonemu synowi, Zygfrydowi. To Wagner intymny, odarty z teatralnego rozmachu, za to pełen ciepła, spokoju i uczuciowej głębi.

Zwieńczeniem wieczoru będzie IV Symfonia c-moll „Tragiczna” D 417 Franza Schuberta, napisana przez zaledwie 19-letniego kompozytora. Mimo młodego wieku, Schubert sięga tu po dramatyczne środki wyrazu i ciemną tonację, zapowiadając emocjonalną intensywność późnego romantyzmu. Symfonia, choć jeszcze osadzona w klasycznych ramach, nosi w sobie wyraźne ślady indywidualnego stylu kompozytora – z jego niepowtarzalnym liryzmem, śpiewnością i zamiłowaniem do melancholii.

Koncert w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego będzie nie tylko ucztą dla miłośników muzyki romantycznej, ale również okazją do wsłuchania się w rzadziej wykonywane, a niezwykle piękne i poruszające utwory trzech wielkich mistrzów XIX wieku.

Program:

Robert Schumann – Uwertura, Scherzo i finał op. 52

Richard Wagner – Idylla Zygfryda WWV 103

***

Franz Schubert – Symfonia nr 4 c-moll „Tragiczna” D 417

Orkiestrę poprowadzi znakomity dyrygent Mikhail Agrest.

informacja prasowa

środa, 13 lutego 2019

Recitale wokalne w ramach festiwalu Opera Rara

Opera Rara zaprasza na spotkanie ze znakomitymi osobowościami artystycznymi i sztuką wokalną. 


Intymne sam na sam ze śpiewem

Festiwal Opera Rara, za sprawą pasma dedykowanego recitalom, proponuje bezpośrednie spotkanie ze znakomitymi osobowościami artystycznymi i sztuką wokalną. Przed nami pięć recitali z różnymi odcieniami głosu i  temperamentu, które ukażą szerokie spektrum repertuaru w przekroju historycznym oraz kulturowym. Będzie to intymne sam na sam ze sztuką wokalną najwyższej próby, którą zapewnią renomowani artyści: Patricia Petibon, Jakub Józef Orliński, Evelina Dobračeva, Sophie Karthauser i Adriana Kučerová.

Tradycja śpiewu rozwinęła się zarówno na gruncie opery i arii w wersjach koncertowych, jak i za sprawą pieśni. Jej dzieje obejmują całą historię muzyki, jest też formą najbardziej towarzyską i społeczną. Włoska frottola czy vilanella, hiszpańskie villancicos, niemiecka lied, francuska chanson – to najbardziej globalna i ponadczasowa wypowiedź muzyczna, także liryczna i intymna, bo zainspirowana wierszem.

Sekretny język uczuć i chwil ulotnych


Sophie Karthauser, photo Molina Visuals 

Szczególnym czasem w dziejach pieśni był okres romantyzmu, kiedy pragnieniem kompozytorów stało się wypowiedzenie słów muzycznym językiem uczuć. Pieśń romantyczna wyrażała emocje, stając się rodzajem muzycznego pamiętnika. Tak pojmowana Lied była ściśle związana z niemieckojęzyczną poezją i jej głównymi postaciami, jak Goethe, Heine, Schiller, Eichendorff. Na drugim biegunie tradycji pieśni, u schyłku XIX wieku, wraz z subtelnym, impresjonistycznym stylem muzyki Claudea Debussyego rozwinęła się pieśń francuska. Zarówno dla poetów, jak i kompozytorów ważne było dążenie do oddania nastroju chwili i jej kolorytu rytmem oraz melodyką wiersza. Dwa wielkie style pieśni – niemiecki i francuski – zdominują program recitalu belgijskiej sopranistki Sophie Karthauser. Ceniona na całym świecie interpretatorka dzieł Mozarta, tym razem – za sprawą pieśni Felixa Mendelssohna, Clary Schumann, Claude’a Debussy’ego czy Gabriela Fauré – stworzy wokół słuchaczy nastrojową atmosferę romantyzmu, symbolizmu i impresjonizmu.

Poezja duchem narodu, muzyka – jego temperamentem


Evelina Dobraceva, fot. Dima Tarasenko 

Wobec pieśni nie pozostali obojętni przedstawiciele innych szkół narodowych XIX wieku oraz ich kontynuatorzy. Podczas recitalu sopranistki Eveliny Dobračevy zabrzmią pieśni najważniejszych kompozytorów rosyjskich: Piotra Czajkowskiego, Mikołaja Rimskiego-Korsakowa i Sergiusza Rachmaninowa. Pieśni nasycone duchem ojczyzny i intonacją ojczystego języka odzwierciedlą doskonałą pianistykę szkoły rosyjskiej i nostalgiczny oraz jej emocjonalny wyraz.

Adriana Kucerova, fot Jakub Gulyas 

W czeskim oraz słowackim tonie zabrzmi recital Adriany Kučerovej. Słowacka śpiewaczka z wielkim sukcesem występuje na międzynarodowych scenach teatrów muzycznych, od mediolańskiej La Scali po Theater an der Wien i sceny festiwalowe m.in. Salzburga, Glyndebourne i BBC Proms. Artystka wykona pieśni miłosne Antonína Dvořáka oraz utwory mniej znanych w Polsce kompozytorów słowackiego pochodzenia: Mikuláša Schneidera-Trnavský’ego, twórcę kanonu słowackich pieśni tradycyjnych, i Eugena Suchoňa, jednego z najważniejszych słowackich kompozytorów pieśni i opery narodowej w XX wieku.

Znakomity akcent polski


Jakub Józef Orliński, fot. Jiyang Chen

Młody kontratenor i wschodząca gwiazda opery Jakub Józef Orliński wykona utwory ze swojej debiutanckiej płyty "Anima Sacra" oraz wybrane pieśni, a szczególnie interesującym punktem jego recitalu będą te napisane przez polskich kompozytorów. Zabrzmią więc Cztery sonety miłosne Tadeusza Bairda skomponowane do słów Williama Szekspira, Pieśni kurpiowskie op. 58 Karola Szymanowskiego inspirowane tradycyjną muzyką i folklorem kurpiowskim oraz pieśni do słów Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej napisane przez jednego z najbardziej interesujących współcześnie polskich kompozytorów – Pawła Łukaszewskiego.

Nowy, lepszy świat


Patricia Petibon, fot. Bernard Martinez

Znaczenie dla pieśni ma nie tylko poezja, ale także muzyczna wyobraźnia ludu i anonimowych twórców – tych z wieków nam bliższych, jak i odległych. Pozostał po nich repertuar stale witalny i na nowo odkrywany, o czym zaświadczy recital Patricii Petibon. Sopranistka, dzięki wybranym ariom barokowym i tradycyjnym dawnym pieśniom z Peru, Francji czy Wysp Brytyjskich, wykreuje Nouveau Monde – nowy muzyczny świat. U boku francuskiej sopranistki koloraturowej wystąpi La Cetra Barockorchester, uznany na międzynarodowych scenach muzycznych zespół doskonale wykształcony w duchu praktyki wykonawstwa historycznego. Petibon i La Cetra Barockorchester słyną z dynamicznego, świeżego i współczesnego podejścia do muzyki. Dla Festiwalu Opera Rara ożywią muzykę przeszłości.

Muzyka zaczyna się tam, gdzie słowo staje się bezsilne

Pasmo festiwalowych recitali wokalnych, w których zabrzmią arie barokowe, fragmenty z oper XVIII i XIX wieku, pieśni romantyczne, tradycyjne, ale też piosenki jazzowe i musicalowe to manifestacja twórczego podporządkowania się jednej idei – muzycznego przedstawienia treści poetyckiej (w wierszu, poezji, czy tekście piosenki). Esencją wszystkich tych form jest śpiew. Jak miał rzec Claude Debussy: muzyka zaczyna się tam, gdzie słowo jest bezsilne. Śpiew jest dopełnieniem i pomostem łączącym słowo z dźwiękiem, poezję z muzyką, artystę ze słuchaczem.

Dla KBF Agnieszka Lakner, muzykolog


Recitale wokalne w ramach festiwalu Opera Rara


środa 13.02, 19.00 Teatr im. J. Słowackiego

JAKUB JÓZEF ORLIŃSKI - RECITAL

Józef Jakub Orliński kontratenor

Michał Biel fortepian



czwartek 14.02, godz. 19.00, Aula Collegium Novum

EVELINA DOBRACEVA - RECITAL

Evelina Dobraceva sopran

Semion Skigin fortepian


piątek 15.02, godz. 19.00, Aula Collegium Novum

SOPHIE KARTHAUSER - RECITAL

Sophie Kartäuser soprano

Eugene Asti fortepian


sobota 16.02, godz. 19.00, Aula Collegium Novum

ADRIANA KUCEROVA - RECITAL

Adriana Kucerova sopran

Robert Pechanec fortepian


niedziela 17.02, godz. 19.00, Sukiennice

PATRICIA PETIBON & La Cetra Barockorchester


informacja prasowa

Urodziny Zofii Kossak w Górkach Wielkich

9 i 10 sierpnia w ruinach Dworu Kossaków znów będzie gwarno, jak dawniej, kiedy do Górek Wielkich zjeżdżali się m.in.: Maria Dąbrowska, Wańk...

Popularne posty