Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania 15. Millennium Docs Against Gravity Film Festival, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania 15. Millennium Docs Against Gravity Film Festival, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 maja 2022

Znamy zwycięzców 19. Millennium Docs Against Gravity!

 19 maja w warszawskim Teatrze Studio oraz w pozostałych miastach festiwalowych odbyły się uroczyste gale wręczenia nagród 19. Festiwalu Filmowego Millennium Docs Against Gravity. Grand Prix - Nagroda Banku Millennium została przyznana polskiemu filmowi „Lombard” (The Pawnshop) w reżyserii Łukasza Kowalskiego. Gala wręczenia nagród to jednak nie koniec festiwalu, który potrwa do 22 maja. Oznacza to, że w Warszawie, Wrocławiu, Gdyni, Katowicach, Poznaniu, Łodzi, Bydgoszczy i Lublinie przed widzami weekend emocjonujących filmów i wydarzeń.

Kadr z filmu Lombard

Grand Prix – Nagroda Banku Millennium: „Lombard” (The Pawnshop), reż. Łukasz Kowalski

W Konkursie Głównym 19. Festiwalu Filmowego Millennium Docs Against Gravity o Grand Prix – Nagrodę Banku Millennium i 8 000 euro walczyło 12 filmów. Najlepszy wyłoniło jury w składzie: Milenia Fiedler – rektorka Szkoły Filmowej w Łodzi, montażystka filmowa; David France – reżyser filmowy nominowany do Oscara® za film „Jak przetrwać zarazę”; Tamara Kotevska – reżyserka filmowa nominowana do Oscara® za film „Kraina miodu”, który wyreżyserowała z Ljubomirem Stefanovem.

Uzasadnienie: "Wydawać się może, że łatwiej jest kręcić filmy dokumentalne o niezwykłych tematach i bohaterach, ponieważ wszyscy widzą w nich coś szokującego. Podziwiać należy jednak „rzemieślników” kina dokumentalnego, którzy potrafią stworzyć niezwykłą historię, opowiadając o najzwyklejszych tematach i postaciach, które na co dzień ignorujemy. Ten film, w wyjątkowo naturalny sposób, śledzi losy kilku niepozornych osób w pozornie codziennych sytuacjach. Tak naprawdę oglądamy jednak niesamowitych bohaterów, którzy próbują ratować innych przed „utonięciem”, mimo że sami znajdują się na „tonącym statku".  Zdaje się, że coraz trudniej jest odnaleźć humor w otaczającym świecie, jednak bohaterowie filmu znajdują najbardziej uniwersalne, ludzkie sposoby, by nas rozśmieszyć. Uwięzieni we własnych smutkach i nieszczęściach, nie zdają sobie sprawy ze swojej wyjątkowości. Reżyser filmu wykonał tak wspaniałą pracę, obserwując z uwagą wielowarstwowość swoich bohaterów. To piękny przykład, że należy cenić życie w jego najbardziej banalnej prostocie. „Lombard” dowodzi, że aby dostrzec wspaniałą historię, my, twórcy, powinniśmy mieć oczy szeroko otwarte na wszelkie „zakamarki” naszej rzeczywistości"…

Wyróżnienie: „Poznaliśmy się w wirtualnej rzeczywistości”, reż. Joe Hunting

Uzasadnienie: "Najlepsze filmy dokumentalne pozwalają zanurzyć się nam w magicznych, nowych światach albo pomagają zobaczyć codzienność w magiczny, nowy sposób. Po ich zobaczeniu jesteśmy mądrzejsi zarówno, jeśli chodzi o wiedzę o świecie, jak i samych sobie. Wyróżnienie specjalne przyznajemy filmowi „Poznaliśmy się w wirtualnej rzeczywistości”, któremu udało się to wszystko, przy okazji przeprowadzając prawdziwą rewolucję, jeśli chodzi o formę filmową".

Nagroda dla Najlepszego Filmu Polskiego: „Silent Love”, reż. Marek Kozakiewicz

W Konkursie Polskim na 19. Millennium Docs Against Gravity o Nagrodę dla Najlepszego Filmu Polskiego oraz 3000 euro walczyło 8 filmów. Najlepszy wyłoniło jury w składzie: Laura van Halsema – programerka festiwalu IDFA w Amsterdamie; Michał Oleszczyk – krytyk filmowy, tłumacz, scenarzysta i konsultant scenariuszowy; Thom Powers – programer TIFF (Toronto International Film Festival) oraz dyrektor projektów specjalnych DOC NYC.

Uzasadnienie: "Za aktualną, głęboko ludzką i pięknie skonstruowaną opowieść o rodzinie, która jednocześnie rozkwita i zostaje zmuszona do zachowania milczenia".

Wyróżnienie: „Anioły z Sindżaru”, reż. Hanna Polak

Uzasadnienie: "Za zdumiewającą odwagę i determinację w wydobywaniu wstrząsających wspomnień ludobójstwa na światło dzienne".

Nagroda Stowarzyszenia Kin Studyjnych w Konkursie Polskim: „Pisklaki”, reż. Lidia Duda

Nagroda Stowarzyszenia Kin Studyjnych w Konkursie Polskim przyznawana jest w wysokości 8000 złotych na promocję dystrybucji kinowej zwycięskiego filmu. Najlepszy film wyłoniło jury w składzie: Klaudia Małota (DCF Wrocław), Sebastian Dziębowski (Kino Roma) oraz Jan Lubaczewski (Kino Amondo Warszawa).

Uzasadnienie: "Za czułą i bezpretensjonalną opowieść o bliskości i jedności, a także za wzruszający portret świata, w którym każdy gest ma znaczenie".

Wyróżnienie: „Lombard”, reż. Łukasz Kowalski

Uzasadnienie: "Za niezwykle zabawny i poruszający portret pasji i miłości oraz jedną z najlepszych scen otwierających polski dokument, wyróżnienie zostało przyznane filmowi „Lombard” w reżyserii Łukasza Kowalskiego".

Nagroda Smakjam za Najlepszą Produkcję w Konkursie Polskim: Łukasz Kowalski i Anna Mazerant (4:30 Pictures) - producenci filmu „Lombard”, reż. Łukasz Kowalski

Nagroda Smakjam za Najlepszą Produkcję w Konkursie Polskim na 19. Millennium Docs Against Gravity i 3 000 euro lub świadczenia postprodukcyjne została przyznana przez pracowników studia postprodukcyjnego Smakjam.

Uzasadnienie: "Twórcy „Lombardu” zrealizowali film przemyślany od strony wizualnej, świadomy formy, która nie przesłania jednak samej opowieści. To kino bliskie bohaterom, aktualne i wyczulone na społeczny kontekst. Dzięki pracy Łukasza Kowalskiego i jego ekipy możemy odkryć barwny mikroświat, w którym jak w soczewce skupiają się potransformacyjne problemy nie tylko Bytomia".

Nagroda dla Najlepszego Filmu Krótkometrażowego: „Brzeg wolności”, reż. Olivia Martin-McGuire

patron nagrody: TikTok

Po raz pierwszy na festiwalu została przyznana Nagroda dla Najlepszego Filmu Krótkometrażowego. W konkursie wzięło udział 15 filmów. Nagrodę w wysokości 2 000 euro przyznało jury w składzie: Katarzyna Klimkiewicz – reżyserka i scenarzystka; Bill Morrison – artysta, reżyser i producent filmów eksperymentalnych i dokumentalnych; Aneta Ozorek – dyrektorka artystyczna Kaboom Animation Festival w Amsterdamie.

Uzasadnienie: "Nagroda dla filmu krótkometrażowego, w którym zastosowano różnorodne techniki odpowiadające warstwom opowiadania, trafia do filmu „Brzeg wolności”, poruszającego współczesny problem odzyskania Hongkongu przez Chiny w osobistej historii mężczyzny i jego córki, płynących do Hongkongu w latach 70. ubiegłego wieku, a także w szerszym kontekście globalnej ekspansji autorytarnej. Zaczynając od odtworzenia w żywej akcji opowieści dziadka dla jego wnuczki, a następnie przechodząc do materiałów archiwalnych, twórcy filmu kładą podwaliny pod płynnie utkaną animowaną opowieść, zawierającą elementy osobistej historii, świadectwa historycznego i wezwania do szerszego rozpoznania aktualnego problemu. „Brzeg wolności” oddaje głos wszystkim ludziom, którzy stoją przed wyborem między życiem w strachu a ucieczką z domu w poszukiwaniu wolności".

Nagroda dla Najlepszego Debiutu: „Silent Love”, reż. Marek Kozakiewicz

sponsor nagrody: Visa

Międzypokoleniowe Jury składające się z nastolatków oraz osób wieku 55+ w składzie: Iga Ćwiklińska, Lucyna Gosk, Iza Krystosiak, Józef Lorski oraz Ewa Murawska po obejrzeniu 11 filmów postanowiło przyznać Nagrodę za Najlepszy Debiut filmowi „Silent Love”. Sponsorem nagrody jest Visa.

Uzasadnienia: "W świecie, w którym trudno żyć w pełnej zgodzie z własną tożsamością, poznanie tak intymnych, indywidualnych losów bohaterów jest niezwykle cenne. Uważamy, że autorzy nagrodzonego filmu ujęli historię Agnieszki, Majki i Miłosza w sposób bardzo ciepły, subtelny i pełen humoru.  Jury docenia również wybór z materiału zdjęciowego scen istotnych, tworzących spójną, wciągającą opowieść".

Nagroda TVP Dokument: „Pisklaki”, reż. Lidia Duda

Nagroda TVP Dokument wynosi 5000 zł. i zostaje przyznana najlepszemu filmowi z całego programu festiwalu.

Uzasadnienie: Za mistrzostwo w sztuce dokumentalnej, wysoką wartość artystyczną i wizualną oraz niezwykłą czułość względem bohaterów filmu, która umożliwia lepsze zrozumienie ich emocji, ich świata, ich życia.

Green Warsaw Award: „Krowa”, reż. Andrea Arnold

sponsor nagrody: Urząd m.st. Warszawy


Podczas tegorocznego edycji festiwalu po raz kolejny została przyznana nagroda Green Warsaw Award w wysokości 15 000 zł dla najlepszego filmu o tematyce ekologicznej. Fundatorem nagrody jest Urząd m.st. Warszawy. Jury w składzie: Leszek Drogosz – zastępca dyrektora Biura Infrastruktury m.st. Warszawy, Katarzyna Karpa-Świderek – rzeczniczka prasowa WWF Polska oraz Jonathan Ramsey – reżyser przyznało nagrodę Andrei Arnold, reżyserce filmu „Krowa”.

Uzasadnienie: 

Człowiek krowie człowiekiem

"Prawdopodobnie większość współczesnych dzieci na półkuli północnej, także tych ze wsi, więcej wie dziś o słoniu czy niedźwiedziu polarnym, niż o … krowie. Tymczasem to właśnie jej, zachodnia cywilizacja zawdzięcza, w dużej mierze, swój dobrobyt. Każdego roku miliony  z nich rodzą się z naszym udziałem, po to by dać nam mleko lub mięso. Co dajemy im w zamian? Krótkie życie w cierpieniu, nieustannym stresie, nigdy nie kończące się naturalną śmiercią. Uznaliśmy bowiem, że to cena, którą zwierzęta muszą płacić żebyśmy my byli … ludźmi".

Wyróżnienie: „Niewidzialne demony”,  reż. Rahul Jain

Uzasadnienie: „Jury konkursu Green Warsaw Award postanowiło wyróżnić film  Rahula Jain’a „Niewidzialne demony” za prosty, ale bardzo przemyślany przekaz opisujący złożone problemy współczesnego świata na przykładzie życia jednej z największych metropolii świata. Dodatkowym atutem filmu są znakomite zdjęcia.

Nagroda Canon za Najlepsze Zdjęcia: Magda Kowalczyk - operatorka filmu „Krowa”

sponsor nagrody: Canon


W konkursie znalazło się 11 tytułów, które zachwycają stroną wizualną. Najlepszy nagrodziło jury w składzie: Piotr Jaxa – operator filmowy i fotograf; Eliza Kubarska – reżyserka, producentka i montażystka filmowa i, co najważniejsze, mama; Monika Szewczyk – fotoedytorka, wykładowczyni, koordynatorka projektów związanych z fotografią.

Uzasadnienie: Sven Nykvist „ Moje dążenie do prostoty wyrosło z poszukiwań światła: logicznego, naturalnego, światła prawdziwego…”.

- za bycie blisko bohatera,

- za wrażliwość,

- za umiejętność opowiadania historii,

- za odwagę patrzenia i obserwowania,

- za obraz, który wywołuje emocje,

- za zdjęcia, których nie da się zapomnieć

Nagroda za najlepsze zdjęcia dla Magdaleny Kowalczyk za film „Krowa”.

Wyróżnienia trafiły do autorów zdjęć filmów „W chowanego” - Alfredo de Juan oraz „Skál” - Cecilie Debell, Jens Jákup Hansen, Maria Tórgarð, Rógvi Rasmussen, Troels Rasmus Jensen

Uzasadnienie: Postanowiliśmy przyznać dwa wyróżnienia za nowe spojrzenie, i za kamerę, która bardzo precyzyjnie opowiada historie.

Nagroda Nos Chopina: „Nothing Compares”, reż. Kathryn Ferguson

patronat honorowy: Marszałek Województwa Mazowieckiego

Podczas tegorocznego Festiwalu Millennium Docs Against Gravity po raz kolejny została przyznana nagroda Nos Chopina i 2 000 euro dla najlepszego filmu o muzyce i sztuce. Członkinie jury: Magda Lipska – kuratorka Muzeum Sztuki Nowo-czesnej w Warszawie, teoretyczka sztuki, Teoniki Rożynek – kompozytorka oraz Monika Strzępka – reżyserka teatralna, nowa dyrektorka Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy.

Uzasadnienie: Za afirmatywną opowieść o podróży bohaterki: artystki, kobiety i matki. Tej, która rodzi ludzi. Tej, która daje życie. Dlatego o nie dba. Dlatego się o nie upomina. W związku z tym nie uznaje hierarchicznych systemów opartych na nienawiści do ciała i życia. 

Za historię, która sprawia, że pojmujemy, jak bardzo potrzebny jest nam performatywny gest pożegnania z systemem, którego nie da się już dłużej znosić. 

Wyróżnienie: „Lot”, reż. Anna Zakrzewska, Łukasz Ronduda

Uzasadnienie: jurorki sekcji Nos Chopin 19. Festiwalu filmowego Millenium Docs Against Gravity przyznają wyróżnienie za czułość wobec bohatera. Za bezkompromisowość i walkę o idee. Za pokazanie, że film o sztuce, może być sztuką. Za muzykę, która jest drugim wielkim bohaterem tego filmu.

Nagroda dla Najlepszego Filmu dla Młodej Widowni: „Iran: woda, wiatr, pył i chleb”,
reż. Mahdi Zamanpoor Kiasari
sponsor nagrody: Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy

Nagroda dla Najlepszego Filmu dla Młodej Widowni

przyznawana jest przez Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy w Warszawie i wynosi 1000 euro. Najlepszy film zostanie wybrany spośród filmów prezentowanych w sekcji OKI DOKI przez jury złożone z młodych ekspertów, uczestników programu SKOK w DOK. Laboratorium pomysłów dokumentalnych.

Uzasadnienie: Chciałybyśmy nagrodzić film, który równie dobrze może być oglądany przez młodego, jak i dorosłego widza. Za nienarzucające się, ale dobitne ukazanie złożonego problemu społecznego i kulturowego. Za autentyczne spojrzenie na lokalną społeczność oczami dziecka. Nagradzamy film Mahdi Zamanpoor Kiasari pod tytułem „Iran: woda, wiatr, pył i chleb”.

Nagroda Amnesty International Polska: „Nie odbierzecie nam wspomnień”, reż. Rami Farah, Signe Byrge Sørensen

Filmy w konkursie Amnesty International łączy wspólny mianownik – prawa człowieka. Nagrodę w wysokości 3 000 euro przyznało jury w składzie: Anna Błaszczak-Banasiak – dyrektorka Amnesty International Polska; Jakub Majmurek – publicysta, krytyk filmowy; Jacek Petrycki – operator i reżyser filmów dokumentalnych.

Uzasadnienie: Obraz „Nie odbierzecie nam wspomnień” otrzymał nagrodę za wielowarstwową, unikalną w formie i poruszającą opowieść o pamięci. Film odchodzi od czysto obserwacyjnego dokumentu i poprzez ciekawą formę umiejętnie pokazuje proces pamiętania, zapominania – i pragnienia niepamiętania. Kontrastuje ze sobą pamięć indywidualną i pamięć archiwów, składa obrazy zachowane na taśmach i reakcje bohaterów. To historia straconego pokolenia młodych Syryjczyków, którzy pełni nadziei na aksamitną rewolucję, w końcu w desperacji chwytają za broń oraz pytanie o przyczyny braku interwencji i pomocy, o międzynarodowy system ochrony praw człowieka i jego efektywność. To unikalny, wielowarstwowy, wzruszający obraz doświadczenia ludzkiego i uniwersalna opowieść o nas.

Nagroda Miesięcznika „Zwierciadło” dla Najlepszego Filmu o Tematyce Psychologicznej:„Młody Platon”, reż. Neasa Ní Chianáin, Declan McGrath

W tym roku na festiwalu po raz kolejny przyznana została Nagroda Miesięcznika „Zwierciadło” w wysokości 1 000 euro dla najlepszego filmu o tematyce psychologicznej. Zwyciężył duet reżyserski Neasa Ní Chianáin i Declan McGrath, twórcy filmu „Młody Platon”.

Uzasadnienie: Czy paskudną rzeczywistość można zmienić siedząc i gadając? Po obejrzeniu „Młodego Platona” nietrudno uwierzyć, że można. Filozoficzne dyskusje, nauka samodzielnego krytycznego myślenia, a co za tym idzie nauka, że konflikty rozwiązuje się na argumenty, że każdego należy wysłuchać, a zdanie swoich rozmówców szanować. Takie metody stosuje Kevin McArevey, „pan od filozofii” – dyrektor szkoły podstawowej w Belfaście. Mieście, nad którym wciąż krążą duchy wojny domowej. Przyznajemy „Młodemu Platonowi” nagrodę, bo takich historii i przykładów bardzo nam potrzeba szczególnie teraz, w obliczu wojny w Ukrainie i napływu dotkniętych wojną naszych sąsiadów. Jak okiełznać przemoc i rozpacz, jak przerwać traumę, zanim wpłynie na życie kolejnych pokoleń? Każde dziecko zasługuje na metody Kevina McAreveya. 

Nagrody w pozostałych miastach festiwalowych: 
Wrocław

Grand Prix Dolnego Śląska: „Młody Platon”, reż. Neasy Ni Chianain, Declan McGrath

Millennium Docs Against Gravity Film Festival we współpracy z Dolnośląskim Centrum Filmowym ponownie przyznało nagrodę we Wrocławiu. Jury w składzie: Martyna Majewska – reżyserka teatralna i filmowa; Magda Pasierska – wokalistka, producentka muzyczna, kulturoznawczyni, nauczycielka śpiewu i aktywistka; Jan Pelczar – dziennikarz, szef Radia RAM; Jarosław Perduta – dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego przyznało Nagrodę Marszałka Województwa Dolnośląskiego w wysokości 3000 euro.

Uzasadnienie: Za nadzieję, że w świecie, w którym wszystko trzeba przemyśleć na nowo, istnieją narzędzia, po jakie możemy sięgnąć, jeśli znajdziemy w sobie siłę, by usłyszeć apel „Stop fighting and peace”. Za wskazanie sposobu, w jaki można przełamać wielopokoleniowe tradycje przemocy i nienawiści. Za przejrzyste, dotkliwe i czułe obserwowanie bohaterów. Dla Neasy Ni Chianain i Declana McGratha, twórców „Młodego Platona”.

Wyróżnienie: „Anioły z Sindżaru”, reż. Hanny Polak

Uzasadnienie: Za dojrzałość, odwagę i przenikliwość w dokumencie dającym głos tym, o których świat nie powinien nigdy zapomnieć.

Wyróżnienie: „Poznaliśmy się w wirtualnej rzeczywistości”, reż. Joe Hunting

Uzasadnienie: Za odwagę w poszukiwaniu nowych kierunków percepcji i nowych emocjonalności w sprawiającym wrażenie kończącego się świecie realnych ludzi. 

informacja prasowa



poniedziałek, 16 maja 2022

Nowy tydzień z 19 Millennium Docs Againts Gravity we Wrocławiu! Czego nie przegapić podczas najbliższych dwóch dni?

Zaczynamy nowy tydzień z 19 edycją Millennium Docs Againts Gravity w Dolnośląskim Centrum Filmowym! Przed nami dalsze pokazy, dyskusje i wydarzenia specjalne. „Krowa”, „Kiedyś byliśmy dzieciakami”, „Misja: szczęście” i „Na ratunek”. Czego nie można przegapić w najbliższych dniach?

PONIEDZIAŁEK 16 MAJA

Film i spotkanie: „Ren płynie do Morza Śródziemnego”, reż. Offer Avnon, sala Lalka, 18:00

Reżyser filmu mieszkał w Niemczech osiem lat, biorąc aktywnie udział w życiu artystycznym. Mógł starać się o obywatelstwo, ale żeby je otrzymać, musiałby zrzec się obywatelstwa izraelskiego. Nie zdecydował się na to i wkrótce wrócił do Izraela. Film w impresyjnej formie łączy wrażenia z pobytu w Niemczech i w Polsce z rozmowami z ojcem w Izraelu. Ukazuje wciąż żywe traumy, mechanizmy wyparcia i próby pogodzenia się ze swoim życiem. 


Spotkanie po filmie: rozmowa z reżyserem, Offerem Avnonem

Urodził się w 1970 roku w Hajfie, w Izraelu. Studiował aktorstwo w Nissan Nativ Acting Studio w Jerozolimie oraz projektowanie komunikacji wizualnej w Holon Institute of Technology. Uczestniczył w rocznym programie na Wydziale Filmowym i Telewizyjnym Uniwersytetu w Tel Awiwie. Przez dziesięć lat mieszkał w Kolonii, w Niemczech. Na przestrzeni lat realizował projekty teatralne i instalacje uliczne, tworzył krótkie filmy wideo i fotografie.

Spotkanie po filmie: rozmowa z operatorką, Magdaleną Kowalczyk

Pracuje w branży filmowej od ponad 15 lat, ostatnie osiem w Wielkiej Brytanii. Ukończyła wydział operatorski PWSFTviT w Łodzi w 2010 roku. Jest autorką zdjęć do „Krowy” – miała znaczący wpływ na ostateczną postać tego filmu. Kowalczyk została za niego nominowana do Nagrody Niezależnego Kina Brytyjskiego (BIFA).

Dyskusyjny Klub Filmowy „Centrum”. Prelekcja przed pokazem filmu „Kiedyś byliśmy dzieciakami”, sala Lwów, 19:00

„Uwaga! Dzieciaki” – to temat majowego cyklu pokazów w Dyskusyjnym Klubie Filmowym „Centrum”. Nawiązując do tytułu legendarnego filmu Larry’ego Clarka „Kids” (1995), w ramach coponiedziałkowych spotkań w Dolnośląskim Centrum Filmowym oglądać będziemy filmy poświęcone problemom młodych ludzi. Przyjrzymy się ich trudnemu wchodzeniu w dorosłość oraz cienkiej granicy między próbami wybicia się na niezależność a wciąż byciu istotą bardzo kruchą. Tematykę tę bada też film „Kiedyś byliśmy dzieciakami” – reżyser Eddie Martin wraca w nim  do „Kids” i sprawdza, co stało się z bohaterami kultowego obrazu lat 90., żywiącego się i i eksploatującego młodość swoich bohaterów. Jak potoczyło się życie dzieciaków, które zagrały dzieciaki? Czy wykorzystały swoją szansę, czy może same zostały wykorzystane?

Film: „Anioły z Sindżaru”, reż. Hanna Polak, sala Lwów, 14:30

Hanifa i Saeed przeżyli piekło, które ISIS zgotował Jezydom, mniejszości religijnej i etnicznej zamieszkującej rejon Sindżar w północnym Iraku. Ciężko ranny Saeed wyczołguje się z masowego grobu, zanim bojownicy ISIS zdążą pogrzebać ofiary masakry - wśród nich większość jego bliskich. Hanifie udaje się uniknąć porwania, ale jej pięć młodszych sióstr zostaje zniewolonych przez Państwo Islamskie. Aby dotrzymać obietnicy danej umierającemu ojcu, Hanifa podejmuje się heroicznej, śmiertelnie niebezpiecznej misji, której celem jest odnalezienie sióstr i sprowadzenie ich do domu.

WTOREK 17 MAJA

Film i warsztaty: „Misja: szczęście”, reż. Louie Psihoyos, Peggy Callahan, sala Lalka, 17:00

Poruszający film zainspirowany bestsellerową pozycją „The Book of Joy”. Ukazuje spotkania dwóch wielkich myślicieli uhonorowanych Pokojową Nagrodą Nobla, które w efekcie doprowadziły do powstania tej znanej książki. Dalajlama i Desmond Tutu zetknęli się kilkakrotnie.

Twórcy filmu skupiają się na ostatnim spotkaniu w Dharamsali w Indiach. Obydwaj nazywali siebie „uszczypliwymi braćmi” i pokazywali, jak zachować pozytywne nastawienie do siebie w świecie, który nie skłania do optymizmu. Szczery uśmiech, oparcie się na nauce i wzajemny szacunek to podstawa dla tych dwóch wybitnych moralnych autorytetów, uczących nas, jak żyć w coraz bardziej niespokojnym świecie.

Prowadzenie: Katarzyna Kucharska (Akademia Przyjemności) 

Udział w warsztatach jest bezpłatny (liczba miejsc ograniczona)

Zapisy: docsag.wroclaw@gmail.com

Warsztaty jogi śmiechu w Parku Staromiejskim po pokazie „Misji: szczęście”, ok. 18:30


Kontakt z drugim człowiekiem pozwala wyjść ze skorupki, przełamać lody, rozmawiać. Gelotologia, czyli dziedzina badań nad śmiechem, udowodniła jego pozytywny wpływ na zdrowie: zarówno na umysł, jak i ciało oraz zachowania społeczne. Udowadniają to także bohaterowie filmu – Dalajlama i Desmond Tutu. Dlatego po projekcji filmu „Misja: szczęście” za pomocą jogi śmiechu spróbujemy obudzić w sobie radość niezależną od czynników zewnętrznych. Metoda ta, praktykowana w ponad 70 krajach świata, przynosi świetne efekty w rozwijaniu poczucia wewnętrznego szczęścia.

Film i prelekcja: „W absolutnej ciszy”, reż. Łukasz Śródka, sala Lalka, 19:00

W listopadzie zeszłego roku zmarł Konrad Jarodzki – niezwykły artysta, którego sztuka była jedną z wizytówek Wrocławia. Jarodzki był też gościem spotkania podczas 15. edycji Millennium Docs Against Gravity Festival, kiedy to – dokładnie 4 lata temu – premierę miał poświęcony mu obraz „W absolutnej ciszy”. Film o jakże typowej dla Jarodzkiego dialektyce ciszy i hałasu, zapomnienia i sławy, introwertyczności i ekstrawertyczności, romantycznej i pozytywistycznej wizji artysty, potędze emocji i potędze rozumu. W tym roku przypomnimy go, by oddać hołd artyście, a specjalny seans in memoriam zapowie Joanna Sokołowska – kuratorka wystawy „Happy The End. Konrad Jarodzki”.

Prelekcja: Joanna Sokołowska – historyczka sztuki, kuratorka


Film i spotkanie: „Młody Platon”, reż. Neasa Ní Chianáin, Declan McGrath, sala Lwów, 18:00

Pan McArevey jest natchnionym dyrektorem katolickiej szkoły dla chłopców w jednej z najbardziej niebezpiecznych dzielnic w Belfaście, w Północnej Irlandii. Kocha Elvisa Presleya i uczy swoich podopiecznych jak docierać do własnych uczuć, gdy konfrontują się z 30-letnim konfliktem, którego krwawe i traumatyczne żniwo zostało zebrane na ulicach ich dzielnicy, często z udziałem ich rodziców.

Filmoterapia z Sensem: Odwaga i pojednanie

Czy możliwy jest dialog w bardzo trudnych sytuacjach i skonfliktowanych społecznościach? Jak pracować z dziećmi i młodzieżą, którzy wychowują się w miejscach, gdzie wrogość rosła od wielu dziesięcioleci wraz z kolejnymi pokoleniami, stając się istotną częścią ich tożsamości? Wieloletnie doświadczenie Fundacji „Krzyżowa” dla Porozumienia Europejskiego pokazuje, że wykroczenie poza własne uprzedzenia i ograniczenia jest możliwe,  co pozwala na przezwyciężenie sporów i podziałów. 

Gościni: Anna Kudarewska – edukatorka, dyrektorka ds. programowych w Fundacji „Krzyżowa” dla Porozumienia Europejskiego, która organizuje m.in. wymiany młodzieżowe (głównie polsko-niemieckie) oraz realizuje projekty z obszaru pojednania i dialogu. Kierowniczka Międzynarodowego Domu Spotkań Młodzieży.

Prowadzenie: Martyna Stec

Film: „Na ratunek”, reż. Jimmy Chin, Elizabeth Chai Vasarhelyi

Film przedstawia historię ekspedycji, mającej uratować 12 chłopców-piłkarzy i ich trenera, którzy utknęli w zalanej jaskini w północnej Tajlandii. Akcję śledził w 2018 roku cały świat. Wciągnięto w nią amerykańskich i tajskich komandosów, ale dopiero pojawienie się  specjalistów od nurkowania jaskiniowego z Wielkiej Brytanii dało szansę na uratowanie zaginionych. Oglądamy jedną z najbardziej niebezpiecznych i fascynujących akcji ratunkowych naszych czasów.

Wrocławska edycja festiwalu Millennium Docs Against Gravity odbywa się w dniach 13-22 maja w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Od 24 maja do 5 czerwca odbędzie się część online na stronie mdag.pl. Mecenasem tytularnym festiwalu jest Bank Millennium (www.bankmillennium.pl).

informacja prasowa

czwartek, 12 maja 2022

9 MDAG Wrocław startuje jutro!

Już w najbliższy piątek spotkamy się w Dolnośląskim Centrum Filmowym na uroczystym otwarciu 19. edycji Millennium Docs Againts Gravity Wrocław. Jak co roku, podczas festiwalu odbędą się liczne spotkania z zagranicznymi oraz polskimi twórcami oraz bohaterami filmowymi. 



Przyjazd do Wrocławia potwierdzili i potwierdziły:

Lidia Duda, fot. materiały prasowe

Lidia Duda
- reżyserka filmu "Pisklaki". Autorka telewizyjnych reportaży i filmów dokumentalnych, urodzona w 1958 roku w Tychach. Absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Wrocławskim. Laureatka licznych nagród na festiwalach filmowych. Za „Uwikłanych” otrzymała nagrodę dla najlepszego reżysera festiwalu filmów dokumentalnych w Pradze, a jej „Herkulesa” nagradzano na festiwalach w Krakowie i Moskwie. Lidia Duda w swych filmach po prostu słucha swoich bohaterów i wierzy w siłę ich opowieści.

Spotkanie z Lidią Dudą: piątek, 20 maja, 18:00, sala Lalka

Łukasz Kowalski, fot. materiały prasowe

Łukasz Kowalski - reżyser filmu "Lombard". Reżyser, dziennikarz, twórca programów telewizyjnych. Absolwent komunikacji społecznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz Szkoły Wajdy. Autor ponad 170 krótkometrażowych filmów dokumentalnych oraz telewizyjnych reportaży interwencyjnych i śledczych. W swojej twórczości porusza tematy trudne i kontrowersyjne, stawiając zawsze na pierwszym planie człowieka. Zdobył wiele nagród w najbardziej prestiżowych ogólnopolskich konkursach dziennikarskich, m.in. Nagroda PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego. „Lombard” to jego pełnometrażowy debiut filmowy, i od razu w Konkursie Głównym MDAG.

Spotkanie z Łukaszem Kowalskim i bohaterami filmu "Lombard": piątek, 13 maja, 19:00, sala Warszawa

Łukasz Ronduta, fot. materiały prasowe

Łukasz Ronduda - współreżyser filmu "Lot". Reżyser, scenarzysta, pisarz, artysta, kurator. W swojej działalności twórczej skupia się na styku sztuki współczesnej i kina. Absolwent Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego oraz programu reżyserskiego i scenariuszowego w Szkole Wajdy. Członek Gildii Reżyserów Polskich. Jego pełnometrażowy film fabularny pt. „Serce Miłości” miał premierę na Berlinale w sekcji Forum Expanded i zdobył wiele nagród, m.in. nagrodę dla najlepszego filmu na Festival A l'Est du Nouveau. Od 2010 roku Ronduda jest kuratorem w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, gdzie jest kierownikiem działu filmowego.

Anna Zakrzewska, fot. materiały prasowe

Anna Zakrzewska - wpółreżyserka filmu "Lot".Studiowała MISH oraz historię sztuki na UW. Jest współautorką filmu dokumentalnego o Alinie Szapocznikow „Każde dotknięcie zostawia ślad"" oraz kilkunastu filmów i reportaży o najważniejszych polskich artystach. W 2011 r. zrealizowała, wraz z Joanną Turowicz, dokument o legendarnym duecie artystycznym KwieKulik. Jej filmy były prezentowane na festiwalach oraz w galeriach sztuki współczesnej w Polsce i za granicą.

Spotkanie z Łukaszem Rondudą i Anną Zakrzewską: środa, 18 maja, 20:15, sala Lalka

Magda Kowalczyk, fot. materiały prasowe

Magda Kowalczyk - autorka zdjęć do filmu „Krowa”. Pracuje w branży filmowej od ponad 15 lat, ostatnie osiem w Wielkiej Brytanii. Ukończyła Wydział Operatorski PWSFTviT w Łodzi w 2010 roku. Jest autorką zdjęć do „Krowy” – miała znaczący wpływ na ostateczną postać tego filmu. Kowalczyk została za niego nominowana do Nagrody Niezależnego Kina Brytyjskiego (BIFA).

Spotkanie z Magdą Kowalczyk: poniedziałek, 16 maja, 20:00, sala Warszawa


Marcin Kot Bastkowski, fot. materiały prasowe

Marcin Kot Bastkowski - montażysta filmu "Anioły z Sindżaru". "Ogniem i mieczem" (1999 reż. Jerzy Hoffman), "Nadejdą lepsze czasy" (2015 reż. Hanna Polak), "Jak pies z kotem" (2018 reż. Janusz Kondratiuk) to trzy najważniejsze montowane przez niego filmy. Film dokumentalny, który wyreżyserowała nominowana do Oscara Hanna Polak "Nadejdą lepsze czasy" otrzymał w sumie ponad trzydzieści nagród i nominacji na całym świecie, w tym nagrodę specjalną na festiwalu filmów dokumentalnych IDFA w Amsterdamie i Grand Prix na Millennium Docs Against Gravity w Warszawie w roku 2015.

Spotkanie z Marcinem Kotem Bastkowskim: sobota, 21 maja, 20:15, sala Warszawa


Natalia Koryncka-Gruz

Natalia Koryncka-Gruz - reżyserka filmu "Simona". Reżyserka, scenarzystka i producentka. Absolwentka polonistyki na UW oraz reżyserii na łódzkiej PWSFTviT. Za krótkometrażowy film fabularny „1-1” zdobyła wiele nagród w kraju i za granicą, m.in. w Turynie, Bilbao, Oberhausen i Monachium. Należy do Polskiej Akademii Filmowej, Gildii Reżyserów Polskich, SFP i KIPA.

Spotkanie z Natalią Koryncką-Gruz: sobota, 21 maja, 18:30, sala Lalka


Offer Avnon, fot. materiały prasowe

Offer Avnon - reżyser filmu "Ren płynie do Morza Śródziemnego". Urodził się w 1970 roku w Hajfie, w Izraelu. Studiował aktorstwo w Nissan Nativ Acting Studio w Jerozolimie oraz projektowanie komunikacji wizualnej w Holon Institute of Technology. Uczestniczył w rocznym programie na Wydziale Filmowym i Telewizyjnym Uniwersytetu w Tel Awiwie. Przez dziesięć lat mieszkał w Kolonii, w Niemczech. Na przestrzeni lat realizował projekty teatralne i instalacje uliczne, tworzył krótkie filmy wideo i fotografie.

Spotkanie z Offerem Avnonem: poniedziałek, 16 maja, 18:00, sala Lalka


 Alessandro Melazzini, fot. materiały prasowe

Alessandro Melazzini - reżyser filmu "Italo Disco". Włosko-niemiecki dokumentalista. Urodził się w Sondrio (Włochy), a mieszka w Monachium. Ukończył ekonomię polityczną w Mediolanie i filozofię na Uniwersytecie w Heidelbergu. Po pracy jako autor, dziennikarz i tłumacz, w 2010 r. samodzielnie wyprodukował swój pierwszy film dokumentalny i założył własną firmę produkcyjną o nazwie Alpenway Media GmbH. Współpracuje z RAI, ARD, ZDF i ARTE jako reżyser i/lub producent.

Spotkanie z Alessandro Melazzinim: piątek, 20 maja, 20:00, sala Lwów


Filip Janerka, fot. materiały prasowe

Filip Janerka - reżyser filmu "(Nie)zwykły Manhattan", fotograf, producent; założyciel domu produkcyjnego Kova Production.

Spotkanie z Filipem Janerką: sobota, 21 maja, 18:00, sala Warszawa

informacja prasowa

czwartek, 20 maja 2021

Dolnośląskie Centrum Filmowe ponownie otwiera się dla widzów

Dolnośląskie Centrum Filmowe otwiera się dla widzów po trzymiesięcznej przerwie. W repertuarze znajdą się zarówno nowości, które doczekały się swojej premiery, jak i powroty do filmów, które w związku z lockdownem przedwcześnie zniknęły z afiszy. Wracają też stałe cykle filmowe i liczne wydarzenia kulturalne. Wraz z otwarciem kin ruszy projekt „Różewicz w DCF”. Widzowie jeszcze w maju będą mogli obejrzeć spektakl z muzyką filmową „Z miłości do filmu”. 

- Mamy nadzieję na powrót do rzeczywistości, jaką znamy jeszcze z 2019 roku, czyli na sale kinowe wypełnione w stu procentach. Dokładnie rok temu na początku czerwca otwieraliśmy nasze kina po pierwszym lockdownie i szczerze wierzyliśmy, że najgorsze mamy za sobą. Teraz otwieramy się po trzeciej przerwie, ponownie z nadzieją, że wracamy na dobre. Od marca ubiegłego roku do dziś, czyli na przestrzeni ostatnich 15 miesięcy kina były w sumie otwarte zaledwie przez 6 miesięcy. Ale za każdym razem czas zamknięcia był dla nas czasem ciężkiej pracy. Podczas lockdownu, który ponownie zaskoczył nas 20 marca, zapraszaliśmy widzów na wydarzenia online, organizowaliśmy specjalne akcje edukacyjne – między innymi Azyl w DCF, nasi pracownicy dawali korepetycje chętnym, trwały prace nad Funduszem Filmowym oraz festiwalami, które chcemy zrealizować w czerwcu i lipcu. Nieustannie prowadzony był też program klas filmowych ze szkoleniami dla nauczycieli, a dla miłośników literatury wrocławski aktor Wiesław Cichy czytał „Przygody dobrego wojaka Szwejka” - mówi Jarosław Perduta, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego.

Już w najbliższy piątek 21 maja wszystkie kina należące do Dolnośląskiego Centrum Filmowego znów otworzą swoje drzwi dla widzów. Na początek w kinie DCF widzowie zobaczą filmy nagrodzone Oscarami – „Nomadland” (reż. Chloé Zhao), „Minari” (reż. Lee Isaac Chung), „Na rauszu” (reż. Thomas Vinterberg) i „Ojciec” (reż. Florian Zeller). Wrócą też filmy, które na krótko zagościły na ekranach przed marcowym lockownem – „Obiecująca. Młoda. Kobieta”, „Sound of Metal” i „Każdy ma swoje lato”. Z nowości w repertuarze pojawi się też najnowszy film Pedro Almodovara „Ludzki głos” a także „Świat, który nadejdzie” w reżyserii Mony Fastvold.

- Mamy kilka niespodzianek dla naszych widzów. Wraz z otarciem kin startuje projekt „Różewicz w DCF” związany z obchodami roku Tadeusza Różewicza. Do końca roku we wszystkich kinach Dolnośląskiego Centrum Filmowego przed każdym seansem widzowie usłyszą wiersze poety w interpretacji 34 znakomitych aktorów dolnośląskich teatrów. 31 maja zaprosimy na spektakl z muzyką filmową „Z miłości do filmu” – barwną opowieść o kinie przeplataną piosenkami wykorzystanymi w znanych i cenionych produkcjach filmowych, a 6 czerwca w ramach Magla Filmowego będziemy gościć Zbigniewa Zamachowskiego. Przygotowaliśmy naprawdę bardzo bogaty i różnorodny program – dodaje Jarosław Perduta. 

W czerwcu w DCF odbędzie się II Dolnośląski Festiwal Filmów Krótkometrażowych „Long Story Short Film Festival”.  Tegoroczna edycja festiwalu odbędzie się stacjonarnie w kinie DCF w dniach od 10 do 13 czerwca, a następnie w sieci od 14 do 19 czerwca. Wszystkie filmy prezentowane zarówno w kinie jak i on-line będą bezpłatne. 

Również w czerwcu w DCF odbędzie się Festiwal Niezależnej Kultury Białoruskiej, natomiast festiwal „Millennium Docs Against Gravity”, którego współorganizatorem jest DCF został przeniesiony z maja na początek września. W sierpniu DCF ponownie będzie partnerem festiwalu „Nowe Horyzonty”.

Po przerwie do kina DCF wracają też stale cykle – Książka na ekranie z „Piknikiem pod wiszącą skałą”, Magiel Filmowy z „Wielką Majowką i spotkaniem ze Zbigniewem Zamachowskim, a także Kino Ukraina, City-Docs i DKF „Centrum” i Filmowy Klub Seniorów

Na 2021 rok zaplanowane są także premiery filmów dofinansowanych z Dolnośląskiego Funduszu Filmowego: „Moje wspaniale życie” w reżyserii Łukasza Grzegorzka i animowany film „Uziemieni” w reżyserii Bartosza Kędzierskiego. W produkcji są także filmy „Powrót do Legolandu” (reż. Konrad Aksinowicz) i „Sonata” (reż. Bartosz Blaschke).

WYDARZENIA

ROK TADEUSZA RÓŻEWICZA | RÓŻEWICZ W DCF

Od 21 maja zapraszamy do naszych kin na wyjątkowe spotkania z poezją Tadeusza Różewicza. Do końca roku we wszystkich kinach Dolnośląskiego Centrum Filmowego przed każdym seansem widzowie usłyszą wiersze poety w interpretacji aktorów dolnośląskich teatrów. 


21 maja – 31 grudnia 2021 r.

DZIKIE CIAŁO – WYSTAWA PATRYCJI MASTEJ

Jest to wystawa o prawie do czucia i wyrażania, autentycznych przeżyć dotyczących naszej cielesności, seksualności, przejawów kobiecości w formie nieskontrolowanej konwencją kultury. 

Zapraszamy do Chill Roomu DCF do 30 maja!


SPEKTAKL Z MUZYKĄ FILMOWĄ „Z MIŁOŚCI DO FILMU”

„Z miłości do filmu” to autorski projekt muzyczny zrealizowany pierwotnie na potrzeby jubileuszu najstarszego wrocławskiego kina. Na program wydarzenia składa się kilkanaście piosenek wykorzystanych w znanych i cenionych produkcjach filmowych.

31 maja | godz. 18:00 i 20:30 | Bilety: 50 zł

Dolnośląskie Centrum Filmowe otrzymało też kolejne dotacje z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, dzięki któremu możliwy będzie zakup nowego laserowego projektora do sali Lalka i wymiana ekranu w sali Warszawa, która wcześniej, również dzięki dotacji z PISF, została wyposażona w jeden z najnowocześniejszych w Polsce projektorów laserowych.

POKAZY SPECJALNE

OSCAR NOMINATED SHORT FILMS 2021 – FABUŁY

Zapraszamy na pokazy pięciu krótkometrażowych filmów fabularnych nominowanych w tym roku do Oscara: 

Feeling Through, reż. Doug Roland

The Letter Room, reż. Elvira Lind

The Present, reż. Farah Nabulsi

Two Distant Strangers, reż. Travon Free, Martin Desmond Roe

White Eye, reż. Timer Shushan

Czas pokazu: 126 minut

WIĘCEJ INFORMACJI

22 maja | godz. 20:00 | Bilety: 22 zł

OSCAR NOMINATED SHORT FILMS 2021 – ANIMACJE

Zapraszamy na pokazy pięciu krótkometrażowych filmów animowanych nominowanych w tym roku do Oscara. Dodatkowo w zestawie znalazły się trzy filmy, które miały szansę na nominację i zostały uwzględnione na tzw. oscarowej shortliście.

Burrow, reż. Madeline Sharafian

Genius Loci, reż. Adrien Merigeau

If Anything Happens I love You, reż. Michael Govier, Will McCormack

Opera, reż. Erick Oh

Yes-People (Já-Fólkið), reż. Gísli Darri Halldórsson

Czas pokazu: 95 minut

22 maja | godz. 18:00 | Bilety: 22 zł

POKAZY PRZEDPREMIEROWE

„Nomadland”
Zdobywca trzech Oscarów, w tym dla najlepszego filmu, dwóch Złotych Globów® (najlepszy film dramatyczny i najlepsza reżyseria), zdobywca Złotego Lwa dla najlepszego filmu na 77. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, zdobywca Złotej Żaby w Konkursie Głównym i Nagrody FIPRESCI EnergaCAMERIMAGE 2020 – “Nomadland” na pokazach przedpremierowych w DCF!
21 do 27 maja | Bilety: 18 zł (w tygodniu) 22 zł w weekend)
„Minari”
„Minari” – laureat Złotego Globu za Najlepszy Film Zagraniczny na trzech pokazach przedpremierowych w DCF! Za rolę w tym filmie Yuh-Jung Youn otrzymała Oscara (najlepsza kobieca rola drugoplanowa).
21 maja | godz. 20:00 | Bilety: 18 zł
27 maja | godz. 20:00 | Bilety: 18 zł
28 maja | godz. 20:00 | Bilety: 18 zł
„Na rauszu”
Zwycięzca Oscara w kategorii międzynarodowej “Na rauszu” Thomasa Vinterberga na ośmiu pokazach przedpremierowych w DCF!
21.05, 25.05, 1.06, 3.06 | godz. 20:30 | Bilety: 18 zł
22.05, 29.05 | godz. 20:30 | Bilety: 22 zł
23.05, 30.05 | godz. 16:00 | Bilety: 22 zł

PREMIERY OD 21 MAJA

„Ojciec” | reż. Florian Zeller, | UK 2020
„Ludzki głos” | reż. Pedro Almodovar | Hiszpania 2020
„Świat, który nadejdzie” | reż. Mona Fastvold | USA 2020

informacja prasowa

czwartek, 9 maja 2019

Dom, przestrzeń, architektura - pokazy filmowe 13-17 maja 2019 Kino Pod Baranami

Kino Pod Baranami i Festiwal Otwarte Mieszkania Kraków zapraszają na przegląd filmów „Dom, przestrzeń, architektura”, towarzyszący 3. Festiwalowi Otwarte Mieszkania Kraków. W programie znalazły się filmy traktujące architekturę i urbanistykę jako pretekst do opowiedzenia frapujących historii bohaterów: zwykłych mieszkańców miast, aktywistów, wizjonerów i samych architektów.



W otwierającym przegląd filmie Po drugiej stronie drzwi, Srbijanka Turajlić otworzy zamknięte przez wiele lat drzwi do pewnego pokoju. Wraz z ich otwarciem widzowie odkryją, że postrzeganie domu jako przestrzeni intymnej i bezpiecznej bywa bardzo złudne. W życiu głównej bohaterki jej mieszkanie zawsze było przestrzenią skomplikowaną i towarzyszącą ważnym wydarzeniom historycznym.

"Bloki"

Polskiej rzeczywistości mieszkalnej przyjrzymy się za sprawą filmów Bloki i Superjednostka. Pierwszy z nich to kompleksowa opowieść o fenomenie bloków widziana oczami architektów, pisarzy i dziennikarzy, drugi zaś to historia mieszkańców jednego z najbardziej znanych polskich bloków – katowickiej Superjednostki.

Następnie skupimy się na na polskich odważnych konceptach architektonicznych, czyli ustrońskim Zawodziu (Uzdrowisko. Architektura Zawodzia) i warszawskim Osiedlu WSM (Szklane domy. Historia osiedli społecznych).

"Aquarius"

Z lokalnego podwórka przeniesiemy się do Brazylii, gdzie bohaterka Aquariusa mierzy się z problemami mieszkalnymi, łudząco przypominającymi te, których doświadczamy w Polsce. Clara (fantastyczna Sonia Draga), główna bohaterka tej fabuły, z niesamowitą klasą opiera się drapieżnej gentryfikacji opanowującej jej nadmorską dzielnicę.

Na zakończenie - premierowo w Krakowie (we współpracy z Festiwalem Millennium Docs Against Gravity) - zostanie zaprezentowany film Duch Bauhausu, analizujący fenomen znanej niemieckiej szkoły, która mocno wpłynęła na sposób myślenia o dizajnie, a w efekcie na nasze życie codzienne.



PROGRAM:

poniedziałek, 13 maja, g. 19.00
PO DRUGIEJ STRONIE DRZWI | DRUGA STRANA SVEGA
reż. Mila Turajlic, Serbia/Francja/Qatar 2017, 100’

wtorek, 14 maja, g. 19.00
BLOKI | BLOKI
reż. Konrad Królikowski, Polska 2017, 57’ (z angielskimi napisami)
SUPERJEDNOSTKA | SUPERJEDNOSTKA
reż. Teresa Czepiec, Polska 2014, 20’



środa, 15 maja, g. 19.00
UZDROWISKO. ARCHITEKTURA ZAWODZIA | UZDROWISKO. ARCHITEKTURA ZAWODZIA
reż. Ewa Trzcionka, Polska 2017, 31’ (z angielskimi napisami)
SZKLANE DOMY. HISTORIA OSIEDLI SPOŁECZNYCH | SZKLANE DOMY. HISTORIA OSIEDLI SPOŁECZNYCH
reż. Olga Matuszewska, Polska 2014, 30’

czwartek, 16 maja, g. 18.45 (!)
AQUARIUS | AQUARIUS
reż. Kleber Mendonça Filho, Brazylia/Francja 2016, 142’

piątek, 17 maja, g. 19.00
DUCH BAUHAUSU | VOM BAUEN DER ZUKUNFT - 100 JAHRE BAUHAUS
reż. Niels Bolbrinker, Thomas Tielsch, Niemcy 2018, 90’
Pokaz we współpracy z Festiwalem Millennium Docs Against Gravity.



BILETY:
21 zł (normalny) | 16 zł (ulgowy)
* Duch Bauhausu: 23 zł (normalny) | 16 zł (ulgowy)
Karnet (5 seansów): 55 zł



O FILMACH:

AQUARIUS | AQUARIUS
reż. Kleber Mendonça Filho, Brazylia/Francja 2016, 142’

MFF w Palm Springs 2017: najlepsza reżyseria
São Paulo Association of Art Critics Awards 2017:najlepszy film, najlepszy scenariusz
MFF w Cannes 2016: udział w Konkursie Głównym
MFF w Sydney 2016: najlepszy film
Transatlantyk 2016: Złota Arka dla najlepszego filmu
Lima Film Festiwal 2016: najlepszy film, najlepsza aktorka (Sonia Braga)
Biarritz International Festival of Latin American Cinema 2016: najlepsza aktorka (Sonia Braga), Nagroda Specjalna Jury
Havana Film Festival 2016: Nagroda Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych FIPRESCI dla najlepszego filmu

Clara, 65-letnia wdowa i emerytowana krytyczka muzyczna, przyszła na świat w tradycyjnej rodzinie w nadmorskim mieście Recife w północno-wschodniej Brazylii. Kobieta jest ostatnią rezydentką Aquariusa, oryginalnego dwupiętrowego budynku zbudowanego w latach 40. z przeznaczeniem dla klasy wyższej. Wszystkie sąsiedzkie mieszkania zostały nabyte przez spółkę, które ma inne plany co do działki. Clara nie zamierza się jednak wyprowadzać, w związku z czym wikła się w zimną wojnę z deweloperem.

Rewelacja festiwali filmowych na całym świecie z fenomenalną Sonią Bragą (Pocałunek kobiety pająka) w roli głównej.

BLOKI | BLOKI
reż. Konrad Królikowski, Polska 2017, 57’ (z angielskimi napisami)

Film Bloki jest pierwszym długometrażowym, wieloaspektowym obrazem poświęconym budownictwu mieszkaniowemu w Polsce od roku 1956 do współczesności. W filmie głos zabierają najważniejsi twórcy polskich osiedli, między innymi Henryk Buszko, Aleksander Franta, Danuta Olędzka, krytycy architektury i historycy, tacy jak Jarosław Trybuś, Filip Springer, Andrzej Basista oraz wielu innych. Film nie zapomina o samych mieszkańcach, zarówno pierwszych lokatorach polskich bloków oraz tych współczesnych, młodych małżeństw z nowych deweloperskich osiedli.

Bloki to film nie tylko o architekturze. Bloki przez dekady były różnie postrzegane przez kolejne pokolenia Polaków, były obiektem marzeń i miejscem, z którego się ucieka. W filmie są przede wszystkim zapisem wielkich przemian powojennej Polski.

DUCH BAUHAUSU | VOM BAUEN DER ZUKUNFT - 100 JAHRE BAUHAUS
reż. Niels Bolbrinker, Thomas Tielsch, Niemcy 2018, 90’

Czym tak naprawdę był Bauhaus? Radykalną artystyczną utopią, czy raczej ruchem, który wciąż wpływa na nasze życie i otaczający świat? Film przedstawia fascynującą historię powstałego 100 lat temu innowacyjnego nurtu w sztuce, a także wyrosłe z niego współczesne społeczne i artystyczne projekty. Mimo upływu lat nadal silnie się z nim wiążą, bo Bauhaus okazuje się dziś ważniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Nie chodziło w nim przecież nigdy o sam proces twórczy, o sztukę dla sztuki. Forma miała wynikać z funkcji, a najbardziej liczyło się ulepszanie świata właśnie za pomocą sztuki i architektury – łączenie w jedno sztuki, rzemiosła i technologii.

W filmie poznajemy nie tylko historię Bauhausu, ale także jego bogate i zróżnicowane dziedzictwo. Przejawia się ono dziś w rozmaitych projektach. Obserwujemy artystów, naukowców i architektów świadomie odnoszących się do Bauhausu jako aktualnej idei, która pomimo upływu czasu nie straciła na atrakcyjności. Co więcej, okazuje się obecnie nadzwyczaj inspirująca. Charakterystyczna dla Bauhausu synteza wyobraźni i struktury, bogactwa i prostoty są ważnymi elementami kultury i życia codziennego XX i XXI w. Czerpią od niej projektanci Apple’a i współcześni architekci. Twórcy filmu prezentują wizjonerskie idee Bauhausu, jego współczesne konteksty i zadają zawsze aktualne pytania: jak chcemy żyć i dokąd zmierzamy?

Pokaz we współpracy z Festiwalem Millennium Docs Against Gravity.

PO DRUGIEJ STRONIE DRZWI | DRUGA STRANA SVEGA
reż. Mila Turajlic, Serbia/Francja/Qatar 2017, 100’

IDFA: nagroda za najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny
Lux Prize: finalista
Millennium Docs Against Gravity: wyróżnienie nagrodą Amnesty International
NYT Critic's Pick

Po drugiej stronie drzwi opowiada historię Srbijanki Turajlić, emerytowanej profesorki i aktywistki. Gdy miała dwa lata, w jej rodzinnym domu komunistyczne władze zamknęły parę drzwi, które zostają otwarte dopiero po 70 latach. Wraz z nimi uwolniona zostaje prywatna historia Srbijanki i burzliwa historia Belgradu. Chociaż akcja toczy się w mieszkaniu to widok z okien daje wgląd w wydarzenia kraju, który przez ostatnie dziesięciolecia przeszedł wiele.

Nakręcony przez Milę Turajlić, córkę głównej bohaterki film daje widzom niespotykaną okazję przyjrzenia się historii toczącej się w mieszkaniu będącym na styku tego co prywatne, intymne a publiczne, jednocześnie opowiadając o kobiecie żyjącej na granicy prywatnego i politycznego.

SUPERJEDNOSTKA | SUPERJEDNOSTKA
reż. Teresa Czepiec, Polska 2014, 20’

Czy możliwe jest zmienianie ludzkich losów poprzez ideę? Francuski architekt, Le Corbusier twierdził, że liczby, plany i wizje mogą tego dokonać. Swoimi projektami starał się dowieść, że budynki mogą być "maszynami do mieszkania" zaspokajającymi wszelkie ludzkie potrzeby. Katowicką Superjednostkę można uznać za próbę ucieleśnienia tej wizji. Ten 15 kondygnacyjny budynek może pomieścić ponad 3 tysiące mieszkańców w 762 mieszkaniach, jednak jest to przede wszystkim miejsce wielu ludzkich historii - codziennych radości, dramatów, momentów pełnych emocji.

Katowicka Superjednostka to jeden z największych budynków mieszkalnych w Polsce i główny bohater filmu Teresy Czepiec. Kamera przemieszcza się po labiryncie schodów i korytarzy, zagląda do niektórych mieszkań i rejestruje toczące się we wnętrzu życie. „Superjednostka ma 762 drzwi do mieszkań. My uchylamy tylko niektóre na chwilę, gościmy tam przez moment i wychodzimy” - mówi autorka filmu.

SZKLANE DOMY. HISTORIA OSIEDLI SPOŁECZNYCH | SZKLANE DOMY. HISTORIA OSIEDLI SPOŁECZNYCH
reż. Olga Matuszewska, Polska 2014, 30’

Historia założonej w 1921 roku Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na Żoliborzu i Rakowcu, przedstawiająca unikatową przedwojenną modernistyczną architekturę "jednostki sąsiedzkiej" na tle życia jej mieszkańców i wspomnień założycieli. W filmie Olgi Matuszewskiej wykorzystane zostały nieznane dotąd archiwalia WSM, materiały z Archiwum Polskiego Radia, kroniki oraz niepublikowane zdjęcia.

UZDROWISKO. ARCHITEKTURA ZAWODZIA | UZDROWISKO. ARCHITEKTURA ZAWODZIA
reż. Ewa Trzcionka, Polska 2017, 31’ (z angielskimi napisami)

Dla jednych arogancki akt w pejzażu, dla innych ikoniczne dzieło światowej architektury. Kompozycję ustrońskiej dzielnicy Zawodzie stworzył duet znamienitych śląskich architektów – Henryk Buszko oraz Aleksander Franta. Film to piękna wizualnie polemika na temat własności krajobrazu oraz odpowiedzialności za dziedzictwo jako dobro wspólne.

KINO POD BARANAMI
Rynek Główny 27
31-010 Kraków
12 423 07 68
www.kinopodbaranami.pl

informacja prasowa

poniedziałek, 10 grudnia 2018

FILMOTERAPIA Z SENSEM: "Czyściciele internetu" - pokaz filmu z dyskusją

Kino Pod Baranami zaprasza do sali kinowej w Małopolskim Ogrodzie Sztuki na grudniową odsłonę cyklu Filmoterapia z SENSEM. W programie pokaz dokumentalnego filmu Czyściciele internetu, który odsłania konsekwencje cenzury w sieci. Po seansie odbędzie się dyskusja, w której udział wezmą zaproszeni goście. 


Fascynujący film dokumentalny Czyściciele internetu przedstawia kulisy, skutki i ofiary internetowej cenzury, która w dużej mierze zarządzana jest w krajach Trzeciego Świata.
To również opowieść o powszechnych praktykach, jak negocjacje z niektórymi krajami w sprawie dostępu do materiałów krytycznych wobec ich rządów.
Film śledzi pięciu spośród tysięcy „cyfrowych śmieciarzy” żyjących w odległych zakątkach świata, których praca na zlecenie Doliny Krzemowej polega na usuwaniu „nieodpowiednich” treści z internetu. Przeciętny „czyściciel” musi codziennie obejrzeć i ocenić tysiące obrazów i nagrań, co pozostawia trwały ślad na ich psychice.

Po seansie odbędzie się dyskusja inspirowana filmem z udziałem znawczyni branży IT, Ani Błaszczyk.

Czyściciele internetu, reż. Hans Block, Moritz Riesewieck

PROWADZĄCE:

Martyna Zimorska - psycholog i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracuje z osobami zagrożonymi wykluczeniem społecznym. Prowadzi psychoterapię indywidualną w prywatnym gabinecie.
Diana Sałacka - filozof i politolog, rzecznik prasowy Centrum Kopernika i Copernicus Festival. Kinem dokumentalnym zajmuje się od początku studiów. Z ramienia Against Gravity koordynuje krakowską odsłonę cyklu Filmoterapia z Sensem.

GOŚĆ:

Ania Błaszczyk - entuzjastka branży IT, przez lata związana ze społecznością kobiet kochających nowe technologie - Geek Girls Carrots. Obserwuje trendy w branży, pomaga szukać specjalistów, a jej zainteresowania krążą wokół rozwiązań związanych ze sztuczną inteligencją. Kocha dobrą kawę.

Pokaz odbędzie się w programowanej przez Kino Pod Baranami sali kinowej Małopolskiego Ogrodu Sztuki (ul. Rajska 12).

BILETY:
20 zł (normalny) | 15 zł (ulgowy) | 14 zł (senior)
* Bilety będą do nabycia w kasie w MOS (przed wejściem do sali kinowej), w kasach Kina Pod Baranami, oraz online.

Do kina przychodzi się po emocje, ale również ze swoimi własnymi emocjami. Cykl Filmoterapia z SENSEM łączy te dwa światy. Uczestnicy kolejnych spotkań w Kinie Pod Baranami będą rozmawiać o kwestiach fundamentalnych dla naszego życia i dobrego funkcjonowania w świecie, takich jak: miłość, pasja, samotność, zmiana. Polem dyskusji będą filmy dokumentalne z festiwalu Millennium Docs Against Gravity, które jak w soczewce skupiają ludzkie życie. Projekcjom filmowym towarzyszyć będą rozmowy z zaproszonymi gośćmi pozwalające konfrontować odczucia oraz światopoglądy. Głównym celem cyklu jest pokazanie w jaki sposób można wykorzystywać film jako narzędzie do pracy z własnymi emocjami.

O FILMIE:

CZYŚCICIELE INTERNETU | THE CLEANERS
reż. Hans Block, Moritz Riesewieck, Niemcy/Brazylia, 2018, 88'
Międzynarodowy Festiwal Filmowy i Forum Praw Człowieka 2018: Nagroda Gildy Vieiry de Mello w konkursie Kreatywne Dokumenty
Każdego dnia co minutę 500 godzin materiału filmowego jest przesyłanych na YouTube, 450 000 tweetów jest publikowanych na Twitterze, a 2,5 miliona postów na Facebooku. Jego współzałożyciel Mark Zuckerberg obiecał kiedyś, że Facebook będzie bez ograniczeń dzielić się wszystkim z każdym, ale okazało się, że jest zupełnie inaczej. Internet nie jest wcale tak neutralny, demokratyczny i wolny, jak się nam z pozoru wydaje.
Kto decyduje o tym, dlaczego jedne zdjęcia mogą pojawić się w sieci, a inne nie? Dlaczego usunięto satyryczne zdjęcie Donalda Trumpa, a jego artystce zamknięto fejsbukowe konto? Jak to możliwe, że Facebook czy Instagram mają dziś taką władzę, o jakiej do tej pory większość państw mogłaby tylko pomarzyć? Film szuka odpowiedzi na te pytania z czołowymi ekspertami w zakresie wolności słowa w internecie: Davidem Kayem, korespondentem ONZ i Sarah T. Roberts, profesorką na UCLA oraz ekspertką w zakresie komercyjnego moderowania treści online.

wtorek, 11 grudnia 2018, godz. 18.45
Małopolski Ogród Sztuki

informacja prasowa

poniedziałek, 28 maja 2018

15. Millennium Docs Against Gravity - relacja z festiwalu

20 maja 2018 r. zakończył się 15. Millennium Docs Against Gravity Film Festival. Dla wrocławian, w tym dla mnie, była to 7. odsłona festiwalu filmów dokumentalnych. Jak co roku, udało mi się obejrzeć kilka znakomitych obrazów - pięknych i poruszających.



Z roku na rok festiwal jest bogatszy o ilość filmów oraz o dodatkowe atrakcje w postaci spotkań z twórcami, warsztaty, projekcje z wykorzystaniem nowych technologii. Często filmy stają się także pretekstem do dyskusji, wymiany myśli - nie tylko w kuluarach, ale także w postaci debat. Specjalnym adresatem festiwalu były w tym roku dzieci, dla których przygotowano nie tylko specjalny repertuar, ale również warsztaty.

Nie udało mi się obejrzeć wszystkich filmów, które sobie zaplanowałam, ani też uczestniczyć w spotkaniach, na których miałam ochotę zostać, ale i tak zobaczyłam 16 filmów, co - zważywszy, że festiwal trwał 10 dni - nie jest  liczbą małą. Jednak ważniejsze od cyfr są doznania, których doświadczyłam, refleksje, które się nasunęły, wymiana myśli z innymi widzami. Niektóre filmy tak mną wstrząsnęły, że nie mogłam już nic oglądać, bo trzeba było złapać oddech. Tak było m.in. w przypadku filmu pozornie skromnego: "Można kochać ziemniaki". Czasami opis filmu nie zapowiadał całego bogactwa znaczeń, a podczas projekcji pozorny banał zamieniał się w głębokie studium psychologiczno-socjologiczne, jak to było w przypadku "Współczesnego mężczyzny", o którym już pisałam. Niektóre filmy przerażały pesymistycznym oglądem świata, który zdaje się zmierzać donikąd ("Genesis 2.0"), inne poruszały problemami społecznymi ("Eldorado", "Rok nadziei"). Wszystkie niemal ukazywały niezmiernie ciekawe i skomplikowane ludzkie portrety, które głęboko poruszały. Takim filmem był bez wątpienia "Lubow - miłość po rosyjsku" czy portrety artystów, m.in. "Graces Jones" czy Charlie Siema, a już bodaj najbardziej - opowieść o Michale Waszyńskim ("Książę i dybuk"). Trzeba bowiem dodać, że w większości przypadków interesująca opowieść była zarazem znakomitym artystycznie kinem.

Moja relacja z festiwalu będzie, jak co roku, subiektywna, co w moim odczuciu jest raczej zaletą, nie wadą :-)
Opowiem o filmach, które zrobiły na mnie największe wrażenie, bo przy tej okazji będę miała możliwość choć trochę zrozumieć, dlaczego tak się stało.

"Można kochać ziemniaki": opowieść o rodzinnych traumach


Filmem, który ogromnie mnie poruszył, był dokument holenderskiej reżyserki Aliony van der Horst: "Można kochać ziemniaki". Podczas 9. odsłony festiwalu mieliśmy okazję zobaczyć inny jej interesujący film: "Wodne dzieci". Tym razem jest to obraz bardzo osobisty. Reżyserka, córka Rosjanki i Holendra, urodzona w Moskwie i znakomicie władająca rosyjskim, przyjeżdża na wieś, gdzie urodziła się jej matka, aby zrozumieć jej trudną, bolesną historię. Matka jest wówczas po wylewie i nie może już opowiedzieć o sobie, ponieważ utraciła zdolność mówienia. Nie jest to zresztą pierwsza wizyta w tym miejscu, o czym świadczy pewna zażyłość z kuzynostwem, a także nagranie wspomnienia babki, które udało się Alionie zarejestrować przed laty.

siostry pod jabłonią - jak z Czechowa, w środku matka reżyserki
Niektóre siostry matki już nie żyją, jedna w ogóle nie chce się spotkać z siostrzenicą, o czym mówi otwarcie w rozmowie telefonicznej. Wszystkie wyparły wspomnienia z przeszłości i nie chcą o niej mówić lub mówią komunały, chwaląc Stalina. Babka jako jedyna opowiada o straszliwym głodzie tuż po wojnie, o ciężkiej całodniowej pracy w kołchozie, którą musiała wykonywać, choć w tym czasie umierały jej dzieci. Wspomina także męża - alkoholika, który po powrocie z wojny pił notorycznie aż do śmierci.

fragm. animacji w filmie

Reżyserka cierpliwie namawia krewnych, aby opowiedzieli swoje historie, ogląda nieliczne zachowane zdjęcia, przedmioty (m.in. dziesiątki butów, które były w domu przechowywane z jakimś obsesyjnym uporem - po latach biedy, kiedy ich brakowało). Jak opowiedzieć historię rodziny, której opowiedzieć się nie da? Okazuje się, że to jest możliwe, jeśli się jest silnie zmotywowanym i konsekwentnym. Aliona jest właśnie taka. Ponadto wrażliwa, cierpliwa i empatyczna. A przy tym to uzdolniona artystka, która tka swoją opowieść z zachowanych strzępów wspomnień, z drobiazgów pozornie, a kiedy nie ma nic materialnego - wprowadza czarno-białe animacje Włocha Simone Massiego, przypominające poetyką filmy Lenicy. Pokazuje w nich swoją matkę jeszcze nienarodzoną, a już głodującą w łonie babki. Jej bezgłośny krzyk...

Znaczącą część tej historii "dopowiada" nieoczekiwania sama matka, kiedy to kuzynce Aliony udaje się odnaleźć jej listy do siostry. To właśnie ona wypowiada słowa, które stały się tytułem filmu: Można kochać ziemniaki, kiedy zaznało się straszliwego głodu. I oto ta, która uciekła przed ojcem, przed biedą i opresyjnym systemem aż do Holandii, na starość nieustannie wspomina swoją przeszłość: dzieciństwo, młodość... Okazuje się, że nie można od tego uciec - od swojej przeszłości. W listach odsłania się ze swoimi myślami, choć nigdy dotąd o tym nie mówiła i starała się trudne doświadczenia wyprzeć z pamięci. Zrozumienie przeszłości staje się dla Aliony kluczem do zrozumienia matki, a w konsekwencji - siebie samej.

Aliona z ciotką, kadr z filmu

Jest w tym filmie piękna scena, w której ojciec Aliony opiekuje się przykutą do łóżka matką. Głaszcze ją czule po głowie i mówi do córki:

Wiesz, że właśnie teraz, kiedy stała się ode mnie zależna, zakochałem się w niej po raz drugi? Bo wcześnie była taka chłodna i nie lubiła dotyku...

Pointa filmu jest znacząca. Dom, w którym urodziły się i dorastały siostry, dziedziczy jeden z kuzynów, który wraz z synem dobudowuje do niego nowy budynek. Wygląda to dość cudacznie, ale solidnie. Aliona chwali ich za ten wysiłek. Idzie nowe.

scena z butami
"Można kochać ziemniaki" jest filmem bolesnym - o tym, jak trudne może być życie w opresyjnym systemie, w owym "tu i teraz", którego sobie przecież nie wybieramy. A jednak w obrazach domu i jego otoczenia, a także na starej czarno-białej fotografii, na której siostry stoją w cieniu wielkiej jabłoni, tej grozy nie widać. Siostry bardziej przypominają postacie z "Wiśniowego sadu" Czechowa, aniżeli ofiary stalinowskich opresji czy rodzinnych traum. Jest w tym filmie wiele ciepła, a nawet poezji, które stanowią rodzaj przeciwwagi i pozwalają kontemplować niełatwe przecież ludzkie losy.

rodzinny dom matki Aliony



trailer filmu


"Książę i dybuk". Michała Waszyńskiego życie w filmie

Chociaż film Elwiry Niewiery i Piotra Rosołowskiego jest próbą zrekonstruowania biografii jednego z najbardziej znanych reżyserów dwudziestolecia międzywojennego, to jednak na tym nie wyczerpuje się ta ekscytująca opowieść. 
To także film o roli kina, które nie tylko "jest snem", ale utrwala ludzkie twarze, historie, a nawet chwile ulotne. To również opowieść o tym, że od siebie uciec nie można. 

Michał Waszyński, kadr z filmu :Książę i dybuk"

Konstrukcja filmu "Książę i dybuk" wywołuje skojarzenia z "Obywatelem Kane" Orsona Wellesa i nie sądzę, aby było to przypadkowe, ponieważ nie ma w tym dokumencie nic przypadkowego - to precyzyjnie skonstruowana opowieść o wieloznacznym przesłaniu. Rozpoczyna ją, jak we wspomnianym arcydziele Wellesa, fragment kroniki filmowej, z którego dowiadujemy się, że zmarł książę Michael Waszynsky i że został pochowany z honorami w rodzinnym grobowcu włoskich arystokratów. Od członków rodziny Dikeman zaczynają autorzy filmu swoje  hm.., śledztwo. I podobnie jak w "Obywatelu Kane", niczego prawdziwego się o swoim bohaterze nie dowiadują. Bohater jest i pozostaje tajemnicą.
"Nawet człowiek nie wie nic o sobie - pisze Gustaw Herling-Grudziński w wydanym ostatnio "Dzienniku 1957-1958" - i wystarczy, że stanie przed lustrem, by zacząć mieć wątpliwości". Charakterystyczne, że Waszyński także prowadzi dziennik - to jego lustro.

Waszyński, ostatni po prawej, obok Orsona Wellesa, podczas kręcenia "Otella"

Rozmówców, którzy próbują nam coś powiedzieć o Waszyńskim, jest wielu. Włoscy arystokraci twierdzą, że był księciem, a wskazywały na to jego maniery i elegancja. Od operatora pracującego z Wellesem przy "Otellu" dowiadujemy się, że Waszyński współpracował przy tym filmie, ale co tam robił poza tym, że grał z nim w karty - nie pamięta. Jednym z ważniejszych narratorów jest prywatny kierowca, który wprowadza nas w klimat Rzymu lat 50., podobnie jak muzyka Nino Roty i obrazy ulic, ludzi, nocnych klubów.
"Nigdy nie mówiło się o przeszłości" - podkreśla. A przecież wiemy, że reżyser ją posiadał, i to bardzo bogatą!

Film jako "druga realność"

Zmiana realiów - cofamy się w czasie i widzimy Warszawę końca lat 20. ubiegłego wieku, kiedy to nieznany nikomu młody człowiek realizuje swój pierwszy film. Zachowały się archiwalne zapisy, do których dotarli twórcy filmu i oto widzimy naszego bohatera, który nieco piskliwym głosem deklaruje, że robi to, co kocha. Dodaje też może banalnie dziś brzmiące słowa o magii kina, o tym, że film to, jak się wyraża, to "druga realność".
Patrząc na życie Waszyńskiego w pewnej perspektywie odnosimy wrażenie, iż słowa te trafiają w sedno - jego życie to niekończący się film, w którym wszystko jest możliwe i wszystko jest fantazją, ekscytującą fantazją.
Mosze Waks, skromny chłopiec z małego miasteczka na Wschodzie, może zamienić się we wziętego reżysera, bon vivanta, w księcia, producenta filmowego, który za miliony (cudzych) dolarów buduje w Hiszpanii "drugi Rzym", aby sfilmować upadek Wiecznego Miasta, a potem znika bez śladu i konsekwencji...

"Dybuk" w reż M. Waszyńskiego

Po raz pierwszy ucieka z Kowla, bo czuje się odrzucony przez innego żydowskiego chłopca. Do tego wątku powraca obsesyjnie przez całe życie, zarówno w dzienniku, jak też w swoim słynnym filmie "Dybuk", a wreszcie w życiu - kiedy każe kierowcy wozić się po całym mieście w poszukiwaniu dybuka... Wyjeżdżając z Kowla porzuca jednocześnie swoją żydowską tożsamość, nie tylko z powodu chłopca. Jedyny syn Mosze Waksa (prócz niego miał pięć czy sześć córek) jest homoseksualistą, a to wystarczający powód, aby uciec.

Książę Waszyński?

Kiedy pojawi się w Warszawie jako początkujący reżyser, jest już Michałem Waszyńskim - Polakiem wyznania rzymsko-katolickiego. Po przybyciu do Włoch wraz z armią Andersa (w której pełni głównie rolę operatora filmowego), mianuje się księciem i to także nikogo to nie zdziwi. Był miłym w obejściu, wiarygodnie zachowującym się człowiekiem. Bohater jego pierwszego włoskiego filmu pokazuje człowieka znikąd, który urodził się "dziś", jak sam powiada, i jest nim poniekąd sam Waszyński. Nie przyznaje się do tego, że odnosił w Polsce sukcesy jako reżyser. Woli grać rolę księcia, ewentualnie producenta - to robi lepsze wrażenie. Po wojnie życie wielu zaczyna się od nowa, więc nie budzi podejrzeń. Imponują poza tym jego powiązania z rodami arystokratycznymi, co zawdzięcza swojej żonie, zmarłej krótko po ślubie, ale chyba przede wszystkim temu, że znakomicie odgrywa rolę księcia.

Aby dotrzeć do prawdy o swoim bohaterze, twórcy filmu: Elwira Niewiera i Piotr Rosołowski, zjechali właściwie cały świat. Dotarli także do Kowla oraz do Tel Avivu, gdzie żyją dalsi krewni Waszyńskiego, którym udało się ujść zagładzie. Na zdjęciu zrobionym w 1922 roku w Kowlu widzimy młodego mężczyznę w towarzystwie kobiety, ale nie udaje się ustalić, kim ona jest: matką?

kadr z filmu "Książę i dybuk"
Starzy mieszkańcy Kowla rozpoznają zapisane na odwrocie prawdziwe nazwisko reżysera: Waks - to już jest jakiś trop. Podobnie - krewni w Tel Avivie. W Kowlu nie zachował się nawet cmentarz, a w pięknym, odnowionym budynku dawnej synagogi mieści się magazyn... Jeden z nielicznych ocalonych opowiada, że Niemcy spędzili tam kilkaset osób, w tym rodzinę bohatera filmu, z których nieomal wszyscy umierali w straszliwych męczarniach. Zapisanym na ścianach głosom ("Tyle cierpienia! Nikt nie stawia oporu. Nasze głosy wzywają Boga") towarzyszą utrwalone na taśmie filmowej ludzkie twarze... To częsty zabieg w tym filmie: obrazom opustoszałych miasteczek i cmentarzy odpowiada zapis utrwalony na taśmie filmowej: bawiące się dzieci, tętniące życiem miasteczka, cmentarze, gdzie spoczywają przodkowie.


Film - fresk naszych czasów


Wielką wartością filmu "Książę i dybuk" jest także i to, że rekonstruując los głównego bohatera, ukazują zarazem tamten miniony bezpowrotnie świat - żydowskie sztetle, przedwojenną Warszawę... To pokazuje, że film jest nie tylko ucieczką od rzeczywistości, ale także jej odbiciem, sugestywnym zapisem, rodzajem współczesnego fresku z Pompejów naszych czasów. 

Niezwykle poruszające był dla mnie obraz Warszawy z 1937 roku: poranek, służby porządkowe zmywają ulice, mleczarz rozwozi mleko w wielkich kadziach, gołębie podrywają się do lotu... Za chwilę ten świat przestanie istnieć...
Artyści pokazują jednocześnie, że także ów zapis bywa ulotny - taśma filmowa podlega destrukcji, stąd "rozmywające się" obrazy, utrwalone przypadkowe chwile: mały kotek w kieszeni płaszcza, Waszyński przechadzający się z papierosem brzegiem morza...

Dybuk


Zachowując chronologię wydarzeń, twórcy filmu inkrustują archiwalia nie tylko współczesnymi rozmowami o bohaterze, ale - od początku - wplatają weń sceny z "Dybuka" Waszyńskiego, traktując ten film jako rodzaj najbardziej osobistej wypowiedzi artystycznej reżysera. I choć twierdził on, kręcąc "Dybuka", że nie zna jidysz, swój intymny dziennik, będący zwięzłym komentarzem do wielu wydarzeń, pisze właśnie w tym języku.

"Dybuk" Waszyńskiego
Autorom filmu udało się stworzyć dzieło wybitne. Nie tylko opowiedzieli w sposób niebanalny historię tajemniczych losów Michała Waszyńskiego - samozwańczego księcia, hollywoodzkiego producenta, a zarazem jednego z najbardziej znanych i popularnych polskich reżyserów okresu dwudziestolecia międzywojennego. Próbowali dociec tajemnicy człowieka, który całe życie uciekał od swojej przeszłości i tożsamości w świat filmowych fantazji.


Michał Waszyński w swoim rzymskim mieszkaniu
Zachowując chronologię wydarzeń, twórcy filmu inkrustują archiwalia nie tylko współczesnymi rozmowami o bohaterze, ale - od początku - wplatają weń sceny z "Dybuka" Waszyńskiego, traktując ten film jako rodzaj najbardziej osobistej wypowiedzi artystycznej reżysera. I choć twierdził on, kręcąc "Dybuka", że nie zna jidysz, swój intymny dziennik, będący zwięzłym komentarzem do wielu wydarzeń, pisze właśnie w tym języku.

Jest to także film o roli kina, które nie tylko "jest snem", ale utrwala ludzkie twarze, historie, również chwile ulotne. To również opowieść o tym, że od siebie uciec nie można. 
Uroda tego filmu, precyzja montażu, dobór archiwaliów i zawarte w nim głębokie przemyślenia na temat "życia w sztuce" pozwalają na określenie go mianem wybitnego. Równie wybitny, jak podziwiany w ubiegłym roku "Dawson City - czas zatrzymany" Billa Morrisona.

"Książę i dybuk", trailer

"Twarze, plaże": o pamięci i przemijaniu


Niejako na antypodach tamtych sytuuje się film pary francuskich artystów: Agnes Vardy i  fotografa JR-a, zatytułowany "Twarze, plaże". Kino pogodne, a przy tym mądre i dające do myślenia.

Agnes Varda i JR, kadr z filmu "Twarze, plaże"
Pomysł na film przypomina "Dziennik z podróżyPiotra Stasika, którego bohaterem jest wybitny polski artysta fotografik, Tadeusz Rolke. We francuskim filmie wiekowa już, bo blisko 90-letnia, Varda wyrusza z 33-letnim artystą fotografii samochodem - ciemnią, by utrwalać w różnych miejscach Francji ludzkie oblicza. Fotografie ozdobią potem ściany, mury i inne mniej oczywiste miejsca, nadając im szczególne znaczenie. Przede wszystkim jednak to fotografowani ludzie nabierają nowego znaczenia, często ku ich zaskoczeniu, a nawet wzruszeniu. 

Varda jest często pomysłodawczynią tego, kto i gdzie ma był fotografowany, bo - jak się okazuje - w większości są to miejsca znane jej z młodości. Sama jest nie tylko kultową reżyserką, której filmy mieliśmy okazję oglądać na retrospektywie 80-letniej wówczas artystki, podczas festiwalu Nowe Horyzonty w 2006 roku, Varda jest również fotografem. Jeden z jej pięknych poetyckich filmów, które wówczas zaprezentowano, nosił tytuł "Plaże Agnes" i to do niego nawiązują "Twarze, plaże"

Ciąg dalszy recenzji znajdziecie pod tym linkiem: https://kulturalneingrediencje.blogspot.com/2018/05/twarze-plaze-o-pamieci-i-przemijaniu.html


W swojej relacji z 15. Millennium Docs Against Film Festival przyjrzałam się głębiej kilku filmom, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Zarówno ich problematyka, jak i forma artystyczna pozwalają dostrzec istotne problemy współczesnego człowieka w sposób daleki od banału, operujący metaforą i symbolem. To piękne, wartościowe kino, dajże widzowi wiele satysfakcji i niezapomnianych przeżyć.

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanym przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipińs...

Popularne posty