poniedziałek, 19 lutego 2024

Wydarzenia w Muzeum Narodowym i oddziałach 23-25.02.2024

O najcenniejszych zabytkach architektury dawnej oraz współczesnej Korei Południowej, a także o Anieli Pająkównie – jednej z pierwszych polskich artystek, którym dane było zdobyć rzetelne, artystyczne wykształcenie, będzie można posłuchać podczas wykładów planowanych w nadchodzący weekend w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Muzeum Etnograficzne zaprasza na oprowadzanie z audiodeskrypcją po nowo otwartej wystawie „Rzeczy przysposobione”. Co więcej?

Aniela Pająkówna, Kobieta z kotem, 1898, z...


Muzeum Narodowe we Wrocławiu


24.02, g. 11:00

Jej wysokość książka – warsztaty plastyczne dla dzieci w wieku 6–12 lat towarzyszące wystawie „50 na 50. Jubileusz 50-lecia Działu Sztuki Wydawniczej MNWr”, prowadzenie: Karolina Rzepka

To dzięki niej możemy podróżować w czasie, uczyć się, przemierzać świat fantazji i poznawać ten, który nas otacza. Może być opasłym tomiskiem, lekkim kieszonkowym wydaniem, rękopiśmienna i drukowana, a nawet artystyczna. Podczas zajęć odkryjemy jej oblicza, oglądając jubileuszową wystawę przygotowaną z okazji 50-lecia Działu Sztuki Wydawniczej. Zajęcia zakończymy pracą nad własnym projektem.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


24.02, g. 12:00

„50 na 50. Jubileusz 50-lecia Działu Sztuki Wydawniczej MN we Wrocławiu” – oprowadzanie w języku ukraińskim

Dział Sztuki Wydawniczej został utworzony 12 grudnia 1973 roku. Jego kolekcja to przede wszystkim książki, broszury i druki ulotne o wysokich walorach artystycznych i estetycznych, ale także makiety wydawnicze i techniczne książek, oryginały ilustracji książkowych oraz szkice liternicze i projekty pism. Zbiór ten dopełniają prospekty wydawnicze, katalogi aukcyjne i księgarskie oraz cymelia (orientalne rękopisy, tabliczka klinowa, najmniejsza książka świata), a także realia poligraficzne oraz przykłady unikatowych obiektów przynależących do świata książki artystycznej. Wystawa „50 na 50…” przekrojowo prezentuje całe to bogactwo zgromadzone na przestrzeni półwiecza istnienia działu.

Wstęp z biletem na wystawy czasowe

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

24.02, g. 13:00

„Pójdź ze mną przez padół płaczu. Cykl Wojna Artura Grottgera” – oprowadzanie kuratorskie. Prowadzenie: Natalia Sienkiewicz

Spotkanie na wystawie będzie okazją do zapoznania się z historią dzieła i procesem jego realizacji, a także ze znaczeniami poszczególnych przedstawień ukazanych przez artystę. Oprowadzanie to odpowiedź na tytułowe wezwanie do wędrówki, którą my jako widzowie podejmiemy wraz z parą głównych bohaterów rysunkowego cyklu Wojna autorstwa Artura Grottgera.

Wstęp wolny

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


24.02, g. 15:00

Perła Dalekiego Wschodu – impresje z podróży do Korei Południowej. Wykład Michała A. Pieczki w ramach cyklu „Ze sztuką przez świat”

Na dźwięk słów Daleki Wschód myśli podążają przeważnie ku Japonii czy Chinom, choć warto pamiętać, że prócz tych dwóch niezwykle barwnych kultur orientalnych istnieje także kultura i sztuka koreańska. Zasługuje ona w równym stopniu na uwagę i zainteresowanie. Spotkanie będzie zatem opowieścią o pięknie krajobrazów, urokach przyrody oraz najcenniejszych zabytkach architektury pałacowej i świątynnej dawnej oraz współczesnej Korei Południowej. Zapraszamy w niezapomnianą podróż na Daleki Wschód!

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116

Figura św. Barbart, pracownia śląska, pocz. XVI w., MNWr.
 fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


25.02, g. 10:30

„Śmierć bramą życia” – warsztaty plastyczne dla dzieci i młodzieży w wieku 7–14 lat towarzyszące wystawie „Śląska ars moriendi. Średniowieczne metalowe płyty nagrobne”, prowadzenie: Michał Pieczka

Na średniowiecznych gotyckich płytach nagrobnych zmarli biskupi i książęta ukazani są jako żywe patrzące na nas osoby. Zgodnie bowiem z chrześcijańską wizją spraw ostatecznych śmierć nie jest kresem wszystkiego, ale momentem przejścia do innej rzeczywistości. Śmierć określano zatem swoistą „bramą życia”. Na wystawie „Śląska ars moriendi…” uczestnicy spotkania zapoznają się z przykładami gotyckich zabytków pochodzących z kościołów wrocławskich i dolnośląskich. Dowiedzą się wówczas, dlaczego taki właśnie kształt średniowieczni rzemieślnicy nadawali płytom nagrobnym. W części warsztatowej spróbują wcielić się w średniowiecznych rzemieślników i zaprojektować nagrobek jako „bramę życia”.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


25.02, g. 12:00

Aniela Pająkówna – zapomniana artystka. Wykład Magdaleny Szafkowskiej w ramach cyklu „Kobieta w świecie sztuki”

Aniela Pająkówna – jedna z pierwszych polskich artystek, którym dane było zdobyć rzetelne, artystyczne wykształcenie – kojarzona jest głównie jako matka dramatopisarki Stanisławy Przybyszewskiej-Panieńskiej oraz ofiara wyzbytego skrupułów jej ojca, pisarza i intelektualisty Stanisława Przybyszewskiego. Przedwcześnie zmarła w Paryżu, w 1912 roku, była uzdolnioną malarką, szczególnie jako portrecistka.

Córka Jana Pająka – stangreta  na włościach polskich „Medyceuszy” z Medyki, czyli Heleny i Mieczysława Pawlikowskich – została wcześnie przez nich dostrzeżona jako wyjątkowo utalentowana dziewczynka. Umożliwili jej pobieranie prywatnych lekcji rysunku w Krakowie, następnie studia a paryskich akademiach oraz w Monachium. We Lwowie Aniela założyła własną pracownię, a jej obrazy szybko zdobyły sobie uznanie. Wróżono jej karierę na miarę Olgi Boznańskiej, z którą wielekroć ją porównywano.

Gdy w wieku 38 lat urodziła nieślubną córkę Stachnę (Stanisławę Przybyszewską), spotkał ją drobnomieszczański ostracyzm. Skoncentrowała się wtedy na wychowaniu ukochanej córki oraz malowaniu, mimo że jej obrazy straciły na popularności z powodów obyczajowych. Żyła w ubóstwie, wspomagana przez swą siostrę Helenę Barlińską oraz Pawlikowskich. Po śmierci na zapalenie płuc została pochowana we wspólnej mogile na podparyskim cmentarzu w Bagneux.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116



Muzeum Etnograficzne

24.02, g. 15:00

„Rzeczy przysposobione” – oprowadzanie z audio deskrypcją. Oprowadzanie dla osób z niepełnosprawnością wzroku po wystawie czasowej, prowadzenie: Marta Derejczyk

Jaki jest stosunek mieszkanek i mieszkańców Wrocławia i Szczecina do przedwojennego dziedzictwa swojego miasta? Czy w swoim otoczeniu znajdują przedmioty sprzed wojny? Jak do nich trafiły? Jakie miejsce zajmują w hierarchii rzeczy? Wystawa stanowi próbę odpowiedzi na powyższe pytania, prezentując przedmioty z obu miast, a także fotografie i fragmenty wywiadów będących rezultatem etnograficzno-artystycznego projektu prowadzonego w latach 2019–2022.

Bilety w cenie 3 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne


25.02, g. 12:00

„Sianotwory”, a może stwory-potwory. Warsztaty rodzinne dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Etno w południe”, prowadzenie: Anna Frania

Siano to podstawa przezimowania na wsi dla hodowli zwierząt. Musiało go starczyć od późnej jesieni aż do wiosny, kiedy to sianokosy zasilały na nowo zapasy na następny rok. A skoro było powszechnie dostępne, wykorzystywano je nie tylko jako karmę. Miało znaczenie symboliczne, leczyło, było świetnym materiałem do dekorowania i tworzenia. Spaliście kiedyś na sianie? Znacie jego zapach? Zapraszamy na wspólne twórcze miętoszenie, skręcanie, plecenie… Niech powstanie zgraja „Sianotwórów”!

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne



Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej 


23.02, g. 16:00

O czwartej pod Kopułami. Oprowadzanie po wystawie kolekcji Pawilonu Czterech Kopuł w języku angielskim

W trakcie oprowadzania będzie można obejrzeć prace polskich artystów oraz prześledzić tematy obecne w sztuce współczesnej.

Wstęp z biletem na wystawę stałą

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


24.02, g. 12:00

„Jeźdźcy błękitni, błędni i dzicy”. Ekspresjonizm w Europie. Wykład dr. Agaty Iżykowskiej-Uszczyk w ramach cyklu „Kurs historii sztuki. Klasycy nowoczesności”

Początek XX wieku to nie tylko czas wzmożonej industrializacji i zmian obyczajowości, ale także okres, w którym w twórczości wielu artystów eksponowane było odczuwanie kryzysu. Ten niezwykle burzliwy okres w historii ludzkości stanowił moment narodzin ekspresjonizmu. W trakcie wykładu poruszone zostaną kwestie społeczno-kulturowe, które legły u podstaw powstania owego nurtu. Omówieni zostaną najważniejsi twórcy i dzieła dzisiaj uznawane za kanon ekspresjonizmu.

Bilety w cenie 10 zł

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


24.02, g. 16:00

Linia – kreska, która cię określa. Warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych w ramach cyklu „Co mnie porusza w sztuce współczesnej”, prowadzenie: Barbara Przerwa

Zdarzają się takie sytuacje, że kiedy patrzysz na obraz, masz wrażenie, że właśnie to dzieło sztuki mówi coś o tobie. Odnajdujesz swoje emocje w pracy twórczej innych ludzi – a jakie linie, kreski określają twoje ciało w ruchu? Inspiracji do tańca intuicyjnego poszukamy w malarstwie Jerzego Nowosielskiego i Konrada Jarodzkiego. Będzie to konfrontacja malarstwa wielkich artystów indywidualistów i naszych odczuć. W improwizacji tanecznej, w swobodnym geście poszukamy linii i kresek, które nas określają.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


25.02, g. 11:00

Kości zostały… przyklejone – rodzinne warsztaty Eveliny Kachynskiej dla rodziców i dzieci w wieku do lat 2, wydarzenie w ramach cyklu #muzealniaki_pod_kopułą

Czy obraz musi być płaski i mieć gładką powierzchnię? Dzieła Jonasza Sterna na pewno takie nie są. Artysta przymocowywał do płótna trójwymiarowe przedmioty: kości drobiu, skóry i ości rybie. Te nietypowe materiały oraz kolorystyka mają związek z osobistymi doświadczeniami Sterna.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


25.02, g. 13:00

Nie tylko kości dinozaurów – rodzinne warsztaty Eveliny Kachynskiej dla rodziców i dzieci w wieku 3–5 lat w ramach cyklu „Sztuczki w Pawilonie”

W niektórych muzeach, zwłaszcza przyrodniczych, można oglądać kości dinozaurów i współczesnych zwierząt. Pewnie nie spodziewacie się kości w muzeum sztuki, a jednak… Na zajęciach obejrzymy obraz Jonasza Sterna, na którym artysta nakleił malutkie kosteczki zwierząt. Zastanowimy się, czy dzieło jest ciekawe, a potem sami spróbujemy namalować obraz z „kośćmi”.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł

informacja prasowa

sobota, 17 lutego 2024

Porywający "Spartakus" i genialni wykonawcy /relacja z koncertu/

Koncertem, który zabrzmiał 9 lutego  w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu, zawładnęły trąbki, głoszące triumf wolności, jednocześnie darząc melomanów pokładami wspaniałej energii. Dotyczy to w równym stopniu dwóch solistów: Gábora Boldoczki i Sergeia Nakariakova, jak i trębaczy wspaniałej  NFM Filharmonii Wrocławskiej oraz dyrygenta Jurka Dybały. Były też bisy, z których ostatni - na wyciszenie... 

Koncert "Spartakus" w Narodowym Forum Muzyki, fot. Karol Sokołowski

Koncert rozpoczęła 7-minutowa Uwertura do opery "Fidelio" Ludwiga van Beethovena, której radosna tonacja pozwala mieć nadzieję na pomyślny finał historii dwojga małżonków, którzy przeciwstawili się tyranii władzy. Owe radosne nuty zwiastują właśnie trąbki, ale także flety i instrumenty smyczkowe. Posłuchajmy:

Vienna Philharmonic Orchestra pod. dyr. Claudio Abbado


Genialny kompozytor i genialni wykonawcy

Było to zarazem preludium do tego, co nastąpiło potem. Otóż dwaj soliści - gwiazdy tego wieczoru: Gábor Boldoczki i Sergei Nakariakov  zagrali Koncert na dwie trąbki i orkiestrę op. 104  współczesnego tureckiego pianisty i kompozytora -  Fazıla Say. Say to cudowne dziecko. Swój pierwszy utwór – sonatę fortepianową – napisał w 1984 roku, w wieku czternastu lat, kiedy był studentem Konserwatorium w rodzinnym mieście Ankarze. 

Say na własnej skórze odczuł, czym jest opresja, kiedy w kwietniu 2012 roku został objęty śledztwem przez prokuraturę w Stambule w związku z wypowiedziami na Twitterze, w których ogłosił się ateistą i podał dalej wiadomość wyśmiewającą islamską koncepcję raju. Sąd w Stambule oskarżył go o "publiczną obrazę wartości religijnych wyznawanych przez część narodu", za co grozi kara do 18 miesięcy więzienia. Say został skazany na 10 miesięcy więzienia, ale ostatecznie wyrok został zawieszony, co oznaczało, że mógł się swobodnie przemieszczać, pod warunkiem, że nie powtórzy przestępstwa w ciągu najbliższych pięciu lat. W wyniku apelacji 26 października 2015 r. Najwyższy Sąd Apelacyjny Turcji uchylił wyrok skazujący, orzekając, że wpisy Saya na Twitterze mieszczą się w granicach wolności myśli i wolności słowa. Ten wątek biograficzny kompozytora zwraca uwagę na fakt, że we współczesnym świecie łatwo można być posądzonym (i osądzonym) za tzw. "mowę nienawiści", a swoboda wypowiedzi staje się coraz większym luksusem, za który można słono zapłacić. 

Gábor Boldoczki i Sergei Nakariakov, fot. Adam Sokołowski

Koncert został zamówiony przez Narodowe Forum Muzyki, MŰPA w Budapeszcie, hr-Sinfonieorchester Frankfurt, Beethoven Orchester Bonn oraz Prague Symphony Orchestra i miał swoją prapremierę 13 maja 2023 roku w Budapeszcie. Zagrała go wówczas Prague Symphony Orchestra pod dyrekcją Andrzeja Boreyki. Utwór składa się z trzech części: pełnej niepokoju  Introduction, utrzymanej w tempie Allegro, po czym w drugiej części (Andante moderato, misterioso) tempo zmienia się, nabiera dynamiki. W tej części dominują trąbki piccolo. Finał utworu (Allegro assai, “in memoriam”) Say zadedykował ofiarom zamachu terrorystycznego na dworcu w Ankarze, w którym zginęło ponad sto osób. 

Utwór nie zabrzmiałby zapewne tak fantastycznie, gdyby nie występ wybitnych wirtuozów trąbki: Gábora Boldoczki i Sergeia Nakariakova. Węgierski trębacz gościł już we Wrocławiu, wiadomo więc było, jakiej to klasy muzyk. Nie rozczarował również Siergiej Michajłowicz Nakariakow – rosyjsko-izraelski trębacz wirtuoz mieszkający w ... Paryżu,  który zyskał rozgłos pod koniec lat 90. W 1992 roku, w wieku 15 lat, wydał swoje pierwsze nagranie płytowe (m.in. utwory Ravela, Gershwina i "Karnawał wenecki" Arbana). W 2004 roku zagrał nawet w filmie Jana Schmidta-Garre'a No More Wunderkind. Obaj muzyczni geniusze zagrali, oczywiście, bis.

Jurek Dybał i część NFM Filharmonii Wrocławskiej,
fot. Karol Sokołowski


Porywający "Spartakus" Chaczaturiana

Drugą część koncertu wypełniła muzyka skomponowana przez ormiańskiego kompozytora i dyrygenta - Arama Chaczaturiana. Wysłuchaliśmy fragmentów baletu "Spartakus". Utwór ten należy do jego najbardziej znanych kompozycji, obok "Tańca z szablami" z baletu "Gajane". Adagio z tego baletu wykorzystał w trzeciej części filmu "2001: Odyseja kosmiczna" Stanley Kubrick. Muzyka Chaczaturiana znajduje się na ścieżkach dźwiękowych wielu filmów, ba, nawet gier wideo.

Chaczaturian skomponował "Spartakusa" w 1954 roku. Po raz pierwszy wystawiono balet w Leningradzie, 27 grudnia 1956 roku, w choreografii Leonida Jakobsona dla Teatru Opery i Baletu im. Kirowa (Teatr Maryjski).Balet doczekał się swojej premiery w Teatrze Bolszoj w Moskwie w 1958 roku w choreografii Igora Mojsiejewa; Największe uznanie przyniosła mu jednak inscenizacja z 1968 roku w choreografii Jurija Grigorowicza. 

Utwór opowiada o czynach Spartakusa, przywódcy powstania niewolników przeciwko Rzymianom. Tracki gladiator stał się, jak wiadomo, przywódcą wielkiego powstania niewolników przeciwko Republice Rzymskiej w latach 73-71 p.n.e. Wprawdzie Spartakus zginął w walce, nie odnaleziono jednak jego ciała. I choć powstanie zostało krwawo stłumione, a 6 tysięcy osób ukrzyżowano, to jednak bohater przeszedł do legendy. 

Koncert "Spartakus" w Narodowym Forum Muzyki, fot. Karol Sokołowski
 

Zanim "Spartakus" doczekał się realizacji scenicznej, jego muzyka zdobyła sobie wysokie uznanie słuchaczy sal koncertowych, wykonywana w formie suity orkiestrowej. Zdając sobie sprawę z ubóstwa  wiadomości o kulturze muzycznej starożytnego Rzymu, kompozytor odrzucił drogę stylizacji i nie wplatał do swej muzyki elementów archaicznych. Zdecydował się na opowieść o walce o wolność, co jest czymś szczególnym, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że tworzył w latach 50. w komunistycznym Związku Radzieckim. No, ale chodziło o propagandę ... antyimperialną. Tak więc zdecydował się wyrazić ideę wolności, zachowując podstawowe cechy swojego stylu muzycznego. 

„Niektórzy krytycy zarzucali mi ucieczkę w tak daleką przeszłość - pisał później Chaczaturian - ale wydaje mi się, że nie mają racji. Epoka Spartakusa - to wzruszająca epoka historii w dziejach ludzkości. Teraz, kiedy liczne uciśnione narody świata podejmują walkę o wyzwolenie i niezależność narodową, nieśmiertelny obraz Spartakusa zyskuje szczególny urok. Komponując muzykę swojego baletu, starałem się zrozumieć atmosferę starożytnego Rzymu i odtworzyć żywe obrazy dalekiej przeszłości. Zawsze odczuwałem duchową bliskość ze Spartakusem w naszej epoce, w naszej walce przeciw wszelkiej tyranii, walce uciśnionych narodów przeciw agresorom imperialistycznym". 

"Spartakus" A. Chaczaturiana w wykonaniu NFM Filharmonii Wrocławskiej
pod dyr. Jurka Dybały

W ten sposób powstała monumentalna kompozycja, w której ścierają się dwa podstawowe tematy muzyczne. Mężna, surowa i patetyczna muzyka wyobrażająca Spartakusa, Phrygię i powstańców przeciwstawia się brutalnej, nieludzkiej i rozpustnej momentami muzyce obrazującej starożytny Rzym z Krassusem, Aeginą i Lentulusem Batiatusem na czele. Muzyczna i sceniczna dramaturgia baletu oparta więc została w dużej mierze na przeciwstawieniu dwóch wrogich obozów: Spartakus - Krassus, Phrygia - Aegina, niewolnicy - patrycjusze rzymscy.

Cokolwiek by jednak nie powiedzieć o okolicznościach powstania kompozycji i Nagrodzie Lenina za nią, to jest to muzyka wspaniała, która przetrwała próbę czasu. NFM Filharmonia Wrocławska zagrała wprawdzie tylko fragmenty "Spartakusa", ale to nawet dobrze, że mogliśmy poczuć niedosyt. Tańczący za pulpitem dyrygenckim maestro Jurek Dybał i wspaniały zespół muzyków, który tak znakomicie wykonał ten utwór, pozostaną w pamięci na zawsze. Dyrygent zresztą wyczuł, co się dzieje na widowni, bo na bis poprowadził najspokojniejszą część utworu, abyśmy się mogli nieco wyciszyć 😊 Ale czy to mu się udało..?


piątek, 16 lutego 2024

„Sami swoi. Początek” – uroczysta premiera z udziałem gwiazd

W Warszawie odbyła się uroczysta premiera filmu „Sami swoi. Początek”  w reżyserii Artura Żmijewskiego, z udziałem twórców i zaproszonych gości. W wydarzeniu udział wzięli m.in. Anna Dymna, Paulina Gałązka, Zbigniew Zamachowski, Mirosław Baka i Janusz Chabior. Film od dzisiaj na ekranach kin w całej Polsce. Prezentujemy zdjęcia z wydarzenia.

"
"Sami swoi. Początek", uroczysta premiera, fot. Adam Stępień  Agencja Wyborcza

Podczas uroczystej premiery pojawili się twórcy filmu, w tym m.in. reżyser Artur Żmijewski, oraz scenarzysta wszystkich czterech części filmów o Kargulu i Pawlaku – Andrzej Mularczyk. Licznie przybyli również członkowie obsady m.in.: Anna Dymna, Adam Bobik, Karol Dziuba, Paulina Gałązka, Weronika Humaj, Zbigniew Zamachowski, Mirosław Baka, Adam Ferency, Katarzyna Krzanowska i Janusz Chabior.

–  Chciałabym, żeby ten film przyniósł ludziom, którzy nad nim pracują, tyle radości co mnie i aktorom, którzy ze mną grali w poprzednich filmach. Bo to są takie przeżycia zawodowe, które są radością aktora na całe życie – mówiła Anna Dymna jeszcze na planie filmu.

Jak pokazują reakcje widowni po pierwszych seansach przedpremierowych „Sami swoi. Początek” przynieśli ogromną radość nie tylko twórcom, ale również i odbiorcom. Zgromadzona podczas lokalnej premiery w Kielcach publiczność nagrodziła film oraz obecnych na sali aktorów owacjami na stojąco. Zachwytów ze strony widowni nie brakowało również na premierze w Warszawie.   

Zbigniew Zamachowski, "Sami swoi. Początek", uroczysta premiera,
 fot. Adam Stępień  Agencja Wyborcza

Zrobiliśmy co w naszej mocy, żeby to był po prostu wzruszający, momentami śmieszny, momentami straszny film, można się i pośmiać i może wzruszyć, popłakać –  mówi Adam Bobik, który wcielił się w postać Kazimierza Pawlaka.

„Sami swoi. Początek” od dzisiaj oglądać można na ekranach kin w całej Polsce.

Pawlak i Kargul - bohaterowie kultowej trylogii ,,Sami swoi", przed trafieniem na Ziemie Odzyskane byli sąsiadami we wsi na Kresach na terenie obecnej Ukrainy. I już wtedy było to wybuchowe sąsiedztwo… „Sami swoi. Początek” to barwna opowieść, w której drobne złośliwości przeplatają się z życiowymi kamieniami milowymi. Charakterne postaci w połączeniu z wielką historią w tle zabiorą widza w sentymentalną, ale też porywającą i pełną humoru podróż.    

Artur Żmijewski, "Sami swoi. Początek", uroczysta premiera,
fot. Adam Stępień  Agencja Wyborcza

Obsada: Adam Bobik (Kazimierz Pawlak), Karol Dziuba (Władysław Kargul), Paulina Gałązka (Nechajka Słobodzian), Weronika Humaj (Mania Ziębicka), Zbigniew Zamachowski (Kacper Pawlak), Katarzyna Krzanowska (Maryjka Pawlak), Mirosław Baka (Ziębicki), Wojtek Malajkat (Ksiądz), Anna Dymna (Pecynicha), Janusz  Chabior (Wincenty Kargul), Adam Ferency (Wujko Pecyn), Agnieszka Suchora (Ziębicka)

Reżyseria: Artur Żmijewski

Zdjęcia: Piotr Śliskowski

Scenariusz: Andrzej Mularczyk

Reżyser castingu: Piotr Bartuszek
Scenografia: Ryszard Melliwa, Marcin Dyakowski
Dekoracja wnętrz: Radosława Burdzy
Kostiumy: Emilia Czartoryska
Charakteryzacja: Pola Guźlińska
Montaż: Jarosław Barzan
Dźwięk: Dariusz Stanek, Przemysław Kamieński
Muzyka: Paweł Lucewicz
Producent wykonawczy, kierownik produkcji: Krzysztof Łojan
Producent: Tomasz Kubski, Mikołaj Fajks
Produkcja: CK Dezerterzy

Koprodukcja: TVN Warner Bros. Discovery, NEXT FILM, Sanit Trans, WFDiF,  Xawery Konarski

Partner: Województwo Świętokrzyskie

Dystrybucja: NEXT FILM

"Sami swoi. Początek", uroczysta premiera, fot. Adam Stępień  Agencja Wyborcza

informacja prasowa


poniedziałek, 12 lutego 2024

Sztuka w dialogu – spotkania z artystami w Pawilonie Czterech Kopuł

Spotkaniem z Janem Jaromirem Aleksiunem rozpocznie się nowy cykl zatytułowany „Sztuka w Dialogu”. Raz w miesiącu przestrzeń Pawilonu Czterech Kopuł wypełnią rozmowy z artystkami i artystami, których prace znajdują się w kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Jan Jaromir Aleksiun, Półka pana Jana pod księżycem

Wśród kolejnych zaproszonych gości znajdą się m.in. Andrzej Dudek-Dürer, Nicolas Grospierre, Jolanta Nitka Nikt, Ewa Partum, Anna Szpakowska-Kujawska czy Urszula Śliz. W dialog z artystami wejdą pracownicy merytoryczni Pawilonu Czterech Kopuł. 

Pierwsze spotkanie, którego bohaterem będzie Jan Jaromir Aleksiun, to okazja do wysłuchania opowieści o jego inspiracjach, procesie twórczym i aktualnych wyzwaniach artystycznych.

Jan Jaromir Aleksiun to projektant plakatów, grafik, malarz i znakomity pedagog – „pielgrzym wędrujący niespiesznie przez kraje, epoki, kultury i mitologie” – jak nazwany został przez Mirosława Ratajczaka na łamach pisma artystycznego „Format” w 1995 roku. 

Jeden z czterech filarów nieformalnej grupy grafików, określanej od 1976 roku jako „wrocławska czwórka”, pilny obserwator rzeczywistości, którego domeną, oprócz lapidarnego i sugestywnego obrazu, są gry językowe, a projektom nie brak poczucia humoru.


17.02, g. 18:00
Sztuka w dialogu: spotkanie z Janem Jaromirem Aleksiunem. Prowadzenie: Justyna Chojnacka

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł

informacja prasowa

Śladami artystów osobnych – Krótka historia polskiego kina cz. II w Kinie Nowe Horyzonty

"Nieoczywistość" to hasło-klucz do interpretacji dorobku twórców, którzy nie wpisywali się w główny nurt w polskim kinie, a ich filmy kierowały rodzimą kinematografię na niezbadane ścieżki. Śladami artystów osobnych podąża druga odsłona przeglądu "Krótka historia polskiego kina", prezentowanego w Kinie Nowe Horyzonty.

Autorskie, osobne, nieoczywiste i zaskakujące. Kolejne miesiące w Kinie Nowe Horyzonty ucieszą miłośników polskiego kina i wszystkich, którzy poszukują dzieł spoza głównego nurtu. W ramach przeglądu zobaczymy kultowe i zapomniane arcydzieła, odważne eksperymenty formalne, jak i wymykające się schematom filmy gatunkowe. Wszystkie tytuły dzięki cyfrowej rekonstrukcji nadają się idealnie do ponownego odkrycia. 

"Ostatni dzień lata" w reż. Tadeusza Konwickiego

Tegoroczną edycję przeglądu 19 lutego otworzy „Ostatni dzień lata” – debiut Tadeusza Konwickiego, był pierwszym polskim filmem nowofalowym, powstałym równolegle do francuskiej Nouvelle Vague. Nieoczywista historia spotkania dwojga nieznajomych wymyka się prostym streszczeniom, a nastrojowość obrazu mimo upływu lat nie straciła na ważności. Po seansie odbędzie się spotkanie z kuratorem przeglądu, filmoznawcą Tomaszem Kolankiewiczem. 

W lutym Bałtyk zamienimy na Mazury, gdzie rozgrywa się akcja dramatu psychologicznego „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego. Następne miesiące należeć będą do takich nazwisk jak Jerzy Skolimowski („Ręce do góry) czy Henryk Kluba („Słońce wschodzi raz na dzień”). W czerwcu na wielkim ekranie przypomniana zostanie „Trzecia część nocy”: brawurowy debiut Andrzeja Żuławskiego, który nawiązywał do problematyki i stylu Szkoły Polskiej, a zarazem gwałtownie ją przekraczał, eskalując okrucieństwo, chaos moralny i naturalistyczne obrazy. 

Przegląd domkną jesienne pokazy takich tytułów jak „Konopielka” w reżyserii Witolda Leszczyńskiego; „Krzyk” – trzeci samodzielny film Barbary Sass, klasyczki kina kobiet w Polsce – oraz „O-bi O-ba. Koniec cywilizacji”, czyli science-fiction autorstwa Piotra Szulkina.


Organizator przeglądu: Stowarzyszenie Kin Studyjnych

Kurator przeglądu: Tomasz Kolankiewicz

Szczegóły: https://www.kinonh.pl/cykl.s?id=979 


Program


19 lutego (poniedziałek) | 19.00

„Ostatni dzień lata”, reż. Tadeusz Konwicki / Polska 1958 / 59’


18 marca (poniedziałek) | 19.00

„Nóż w wodzie”, reż. Roman Polański / Polska 1962 / 101’


15 kwietnia (poniedziałek) | 19.00

„Ręce do góry”, reż. Jerzy Skolimowski 1967


20 maja (poniedziałek) | 19.00

„Słońce wschodzi raz na dzień” , reż. Henryk Kluba 1967


17 czerwca (poniedziałek) | 19.00

„Trzecia część nocy”, reż. Andrzej Żuławski 1971


15 lipca (poniedziałek) | 19.00

„Na wylot”, reż. Grzegorz Królikiewicz, 1972


19 sierpnia (poniedziałek) | 19.00

„Rejs”, reż. Marek Piwowski, 1970


16 września (poniedziałek) | 19.00

„Konopielka”, reż. Witold Leszczyński 1982


21 października (poniedziałek) | 19.00

„Krzyk”, reż. Barbara Sass 1983


18 listopada (poniedziałek) | 19.00

„O-bi O-ba. Koniec cywilizacji”, reż. Piotr Szulkin 1984

informacja prasowa

sobota, 10 lutego 2024

Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza: oprowadzanie kuratorskie po wystawie "Gdyby. niezrealizowane wizje nowoczesnego Wrocławia"

Muzeum Architektury zaprasza na pierwsze kuratorskie oprowadzanie po wystawie – spotykamy się w niedzielę 11 lutego o godzinie 13.00. Do udziału w oprowadzaniu upoważnia bilet wstępu do muzeum.

Materiały prasowe MA

Dobrze zbudowane miasto pozwala swym mieszkańcom stać się lepszymi. 

Max Berg

100 lat temu Wrocław postrzegany był jako jedno z najważniejszych europejskich laboratoriów nowoczesności. W prace projektowe w ramach organizowanych przez miasto konkursów zaangażowani byli niemal wszyscy architekci uznawani za prekursorów nowoczesnej architektury i urbanistyki XX wieku: Max Berg, Hans Poelzig, Adolf Rading i Ernst May. Niekorzystna sytuacja ekonomiczna Niemiec spowodowała, że wiele z tych koncepcji pozostało jedynie na papierze, jako fantazje i utopie architektoniczne...

O tym wszystkim opowie już w najbliższą niedzielę dr Jerzy Ilkosz, kurator wystawy Gdyby. Niezrealizowane wizje nowoczesnego Wrocławia i autor książki Wieżowce Wrocławia 1919-1932. 

Gdyby. Niezrealizowane wizje nowoczesnego Wrocławia
- oprowadzanie kuratorskie po wystawie 

niedziela, 11 lutego 2020 r., godzina 13:00

Muzeum Architektury we Wrocławiu

ul. Bernardyńska 5

Prowadzenie: dr hab. Jerzy Ilkosz

informacja prasowa

piątek, 9 lutego 2024

„Sami swoi. Początek” – twórcy opowiadają o mierzeniu się z legendą

 Gdy w 1967 roku Polacy po raz pierwszy usłyszeli „podejdź no do płota, jako i ja podchodzę” Artur Żmijewski nie miał skończonych nawet dwóch lat. Gdy w 1974 roku Anna Dymna zachwyciła widzów rolą Ani Pawlaczki, Adama Bobika i Karola Dziuby nie było jeszcze na świecie. Różnice w metrykach nie przeszkodziły im jednak spotkać się na planie produkcji „Sami swoi. Początek” i stworzyć film, o którym śmiało można powiedzieć, że łączy pokolenia. Jak powstawał prequel kultowej trylogii, który już 16 lutego pojawi się na ekranach kin w całej Polsce?

Sami swoiPoczątek, fot. Jarosław Sosiński

Wyzwań od początku było mnóstwo, począwszy od dobrania obsady – mówi reżyser Artur ŻmijewskiTo wcale nie było takie łatwe, bo jak się okazało, nie wszyscy młodzi aktorzy chcieli przychodzić na zdjęcia próbne. Bali się zderzenia z legendą, więc nie podejmowali tego wyzwania. Dlatego tym bardziej jestem wdzięczny, że Adam Bobik i Karol Dziuba są z nami. I ogromnie cieszy mnie to, że na udział w projekcie zdecydowały się takie aktorki jak Ania Dymna czy Kasia Krzanowska, że mamy wspaniałego Wojtka Malajkata, Zbyszka Zamachowskiego, Mirka Bakę, Janusza Chabiora. Naprawdę fantastyczną plejadę aktorów cudownie wpasowującą się w ten projekt i świetnie rozumiejącą czas, o którym opowiadamy. To wielka zaleta, ale też wyzwanie, żeby nie zawieść ich oczekiwań.

O reakcjach na propozycję zagrania w filmie „Sami swoi. Początek” opowiadają odtwórcy głównych ról, czyli wcielający się w postać Kazimierza Pawlaka Adam Bobik oraz grający Władysława Kargula Karol Dziuba:

Moje pierwsze wrażenie, jak się dowiedziałem, że będę miał przyjemność zmierzenia się z kultową postacią, było bardzo pozytywne – mówi Karol Dziuba – Wiedziałem, że to jest wyzwanie. Oczywiście było trochę stresu, ale takiego motywującego. Byłem szczęśliwy, że dostałem super rolę.

Adam Bobik dodaje: –  Ja też byłem bardzo szczęśliwy. To była dziecięca wdzięczność, że coś takiego się wydarza w moim życiu. Za dzieciaka zamarzyłem sobie, że będę aktorem, i wydarzył się cud. Nie chcę nazywać cudem faktu, że gram Pawlaka, ale gdy w młodości oglądałem trylogię, to nie śmiałem marzyć, że będę miał szansę wcielić się w rolę Pawlaka. A tutaj takie rzeczy Pan Bóg potrafi realizować w życiu. Piękna przygoda.

Sami swoiPoczątek, fot. Jarosław Sosiński

Jak Adam Bobik i Karol Dziuba poradzili sobie z wymagającym zadaniem, które otrzymali, widzowie przekonają się już 16 lutego, gdy film „Sami swoi. Początek” trafi na ekrany kin w całej Polsce. Artur Żmijewski nie ma wątpliwości, że aktorzy idealnie oddali ducha najsłynniejszego sporu sąsiedzkiego w historii polskiej kinematografii:  

Adam Bobik i Karol Dziuba poradzili sobie z zagraniem tych ról wzorcowo. Fantastyczne jest to, że nawet jeśli chciałoby się doszukiwać pewnych podobieństw, to oczywiście można je znaleźć, ale też prawda jest taka, że to są zupełnie inne postaci i zupełnie inne role. Natomiast od momentu, kiedy zrealizowaliśmy pierwszą scenę kłótni, a wręcz pewnego rodzaju walki, to wiedzieliśmy, że mamy naszych bohaterów i mamy konflikt. I że to jest konflikt, który się narodził i trwa, bo Adam i Karol nawet poza scenami cały czas ze sobą rywalizowali i to było dosyć zabawne. 

Autorem scenariusza „Sami swoi. Początek” (na podstawie książki „Każdy żyje jak umie”), jest Andrzej Mularczyk, spod którego pióra wyszła również kultowa już trylogia. Film opowiada zupełnie nową historię – przybliży widzom lata dzieciństwa i młodości Kargula i Pawlaka.

– Cofamy się o całe pokolenia – tłumaczy Anna DymnaPawlak i Kargul są dziećmi, wyrostkami... Zbyszek Zamachowski gra ojca Kazimierza Pawlaka, czyli dziadka Ani (w którą aktorka wcielała się w „Kochaj albo żuć” – przyp.). Tenże pradziadek Ani ma brata, którego gra Adaś Ferency, a ja gram jego żonę, czyli wujnę Pecynichę, czyli prawujnę Ani Pawlaczki. Na planie przewijały się dzieci w różnym wieku. Pytam małego chłopczyka, blondaska, który w pięknym ubranku gonił się na planie z dziewczynką wokół wozu z sianem: „A ty kim jesteś?”. Z dumą odpowiedział: „Ja jestem Witia, twój tata. Mama mi mówiła”. „A ja Jadźka, twoja mama” – dodała dziewczynka. 

Anna Dymna w filmie "Sami swoi. Początek", fot. Jarosław Sosiński

SAMI SWOI. POCZĄTEK

Premiera: 16.02.2023

Pawlak i Kargul - bohaterowie kultowej trylogii ,,Sami swoi", przed trafieniem na Ziemie Odzyskane byli sąsiadami we wsi na Kresach na terenie obecnej Ukrainy. I już wtedy było to wybuchowe sąsiedztwo… „Sami swoi. Początek” to barwna opowieść, w której drobne złośliwości przeplatają się z życiowymi kamieniami milowymi. Charakterne postaci w połączeniu z wielką historią w tle zabiorą widza w sentymentalną, ale też porywającą i pełną humoru podróż.    

Obsada: Adam Bobik (Kazimierz Pawlak), Karol Dziuba (Władysław Kargul), Paulina Gałązka (Nechajka Słobodzian), Weronika Humaj (Mania Ziębicka), Zbigniew Zamachowski (Kacper Pawlak), Katarzyna Krzanowska (Maryjka Pawlak), Mirosław Baka (Ziębicki), Wojtek Malajkat (Ksiądz), Anna Dymna (Pecynicha), Janusz  Chabior (Wincenty Kargul), Adam Ferency (Wujko Pecyn), Agnieszka Suchora (Ziębicka)

Reżyseria: Artur Żmijewski

Zdjęcia: Piotr Śliskowski

Scenariusz: Andrzej Mularczyk

Reżyser castingu: Piotr Bartuszek

Scenografia: Ryszard Melliwa, Marcin Dyakowski

Dekoracja wnętrz: Radosława Burdzy

Kostiumy: Emilia Czartoryska

Charakteryzacja: Pola Guźlińska

Montaż: Jarosław Barzan

Dźwięk: Dariusz Stanek, Przemysław Kamieński

Muzyka: Paweł Lucewicz

Producent wykonawczy, kierownik produkcji: Krzysztof Łojan

Producent: Tomasz Kubski, Mikołaj Fajks

Produkcja: CK Dezerterzy

Koprodukcja: TVN Warner Bros. Discovery, Sanit Trans, WFDiF

Partner: Województwo Świętokrzyskie

Dystrybucja: NEXT FILM

informacja prasowa

środa, 7 lutego 2024

Premiera nowej inscenizacji „Manekinów” Zbigniewa Rudzińskiego w Operze Wrocławskiej

 Po ponad 40 latach do repertuaru Opery Wrocławskiej powraca spektakl „Manekiny”, skomponowany przez Zbigniewa Rudzińskiego na podstawie opowiadań Brunona Schulza „Manekiny”, „Traktat o manekinach albo Wtóra Księga Rodzaju”, „Traktat o manekinach. Ciąg dalszy” oraz „Traktat o manekinach. Dokończenie”. Reżyseruje Kamila Siwińska. Premiera 1 marca. 

Miłośnicy opery i literatury mają powód do ekscytacji. Opera Wrocławska zaprasza 1, 2 oraz 3 marca na spektakl „Manekiny" Zbigniewa Rudzińskiego inspirowany prozą Brunona Schulza. Ta ważna premiera obiecuje przenieść widzów w świat surrealizmu i refleksji, w którym zgłębione zostaną tematy wiecznie eksplorowane w literackich arcydziełach autora „Sklepów cynamonowych”. 

W dziele główną postacią jest kupiec bławatny, a zarazem twórca – Jakub, któremu towarzyszą Polda i Paulina – żywe manekiny, istoty niepełne. Ich śpiew jest w rzeczywistości mechaniczną mową nakręconych kukieł. Pojawia się też Adela, której odpowiednikiem jest służąca z opowiadań Schulza, postać niema. Na scenie obecny jest również szereg postaci surrealistycznych, zjaw, takich jak Magda Wang, (kobieta z pejczem z masochistycznych rysunków Schulza), czy nieszczęśliwa Królowa Draga, Edzio Kaleka i Anarchista Luccheni. 

Próba spektaklu, fot. Dariusz Gdesz

– Postać Jakuba ze „Sklepów cynamonowych” Bruno Schulza to dalekie echo biblijnego Jakuba z Księgi Rodzaju. Jakub to ten, który walczy z Bogiem. Walczy też ze swoim bratem bliźniakiem. Tak jak swój daleki pierwowzór, próbuje pokonać ludzką naturę, dosięgnąć boskości, tajemnicy stworzenia  - opowiada reżyserka „Manekinów” Kamila Siwińska.

„Manekiny” Rudzińskiego zostały wystawione po raz pierwszy w Operze Wrocławskiej w 1981 roku. Opera została zamówiona przez Roberta Satanowskiego – ówczesnego dyrektora Państwowej Opery we Wrocławiu – który sam objął kierownictwo muzyczne we współpracy dyrygenckiej z Lucjanem Laprusem. Reżyserem spektaklu był Marek Grzesiński, scenografię stworzył Janusz Wiśniewski, a kostiumy zaprojektowała Irena Biegańska.

Warto wspomnieć, że Zbigniew Rudziński za swoją twórczość kompozytorską otrzymał wiele nagród, m.in. w 1960 – nagrodę na Konkursie Kompozytorskim za Sonatę na 2 kwartety smyczkowe, fortepian i kotły (1960) czy nagrodę na Neue Musiktheater-Werkstatt w Berlinie właśnie za operę Manekiny (1981).

Próba spektaklu, fot. Dariusz Gdesz

„Manekiny” są bardzo ważnym punktem na muzycznej mapie polskiej muzyki. Dzięki tej operze możemy zauważyć w jakim kierunku podążała opera w Polsce, wtedy też tworzył m.in. Zygmunt Krauze. W tej muzyce np. możemy dostrzec kompilację wielu innych utworów, ze wszystkim znakomicie znanym „Kankanem” Offenbacha na czele –  dodaje Trajan Muryń, kierownik muzyczny premiery i dyrygent spektaklu. 

Obecna inscenizacja „Manekinów” jest realizowana przez Kamilę Siwińską, dla której dodatkową inspiracją do stworzenia nowej formy spektaklu jest jeden z niewielu zachowanych dowodów na istnienie licznej społeczności żydowskiej w Grodzisku Mazowieckim – historyczna fotografia  autorstwa Manachema Kipnisa z 1925 roku.  

Próba spektaklu, fot. Dariusz Gdesz

Przed wrocławską premierą spektakl zwieńczy POLIN Music Festival 2024 25 lutego w Warszawie.  

informacja prasowa


44. Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu

 W dniach od 15. do 24. marca odbędzie się 44. Przegląd Piosenki Aktorskiej Tegoroczna edycja festiwalu łączy klasyczne występy twórców piosenki aktorskiej oraz nowe brzmienia tego gatunku. W programie znajdują się zarówno polskie jak i zagraniczne produkcje, które wyznaczają nowatorskie trendy w teatrze i muzyce.

Plakat 44. PPA, Damian Styrna
Festiwal rozpoczynamy w tym roku wyjątkową Galą, która integruje teatr zaangażowany społecznie z widowiskiem pełnym blichtru i przepychu. „Człowiek z papieru. Antyopera na kredyt” w reżyserii Jakuba Skrzywanka to koprodukcja Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie i Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Tegoroczna Gala poruszy ważny temat ekonomicznego wykluczenia, skupiającego się na problemach mieszkaniowych. Będzie zabawnie, poważnie, ale przede wszystkim w muzycznym wydaniu. Podczas Gali na PPA wystąpią goście specjalni, m.in. Julia Wieniawa, Ralph Kaminski i Cezary Studniak.

Koncerty Kaizers Orchestra i Bena Caplana to propozycje dla miłośników niekonwencjonalnych brzmień i poszukiwaczy zaskakujących treści – zarówno wizualnych, jak i tekstowych. Kaizers Orchestra łączy energetycznego rocka z elementami wschodnioeuropejskiego folku. Utwory pisane są w języku norweskim, w dialekcie Bryne. Ben Caplan określany jest mianem muzycznego poety, w swojej twórczości chętnie wykorzystuje wschodnioeuropejskie i żydowskie tradycje folkowe. Najczęściej koncertuje solo, ale podczas festiwalu wystąpi ze swoim zespołem. Nie zabraknie znanych historii, opowiedzianych oryginalnymi środkami artystycznymi oraz mocnych akcentów, nastawionych na komentarz aktualnych wydarzeń. 

Hamlet on the road” Teatru Radost w Brnie w reżyserii Joanny Zdrady odnosi się do klasycznej historii, przedstawionej przez wędrującą trupę aktorską, prezentującą „Hamleta” przy pomocy lalek, momentami posiłkującą się dawnymi przekładami tekstu. „Matki. Pieśń na czas wojny” w reżyserii Marty Górnickiej to spektakl o przemocy wobec kobiet w trakcie wojny. Dwadzieścia jeden bohaterek, w tym uciekinierki z Ukrainy, Białorusinki i Polki, śpiewa dziecięce piosenki, pradawne pieśni, wykrzykuje swoją bezsilność i poczucie niesprawiedliwości, niezgodę na role, jakie narzuca im wojenny reżim.

Tegoroczna edycja festiwalu skłania się ku „przeglądowi” esencji piosenki aktorskiej, a także przygląda się nowym pomysłom na jej interpretację. Występy z tradycyjną narracją należą do „Licencji na lirykę” Jacka Bończyka (poezja m.in. J. Tuwima, E. Stachury, J. Kaczmarskiego), „Gdziekolwiek – wibracje na temat Grechuty” Mariusza Kiljana, „Nieobecności” z piosenkami Ewy Demarczyk, a także, poniekąd, do formacji Dylan.pl i jej wykonań piosenek Boba Dylana. 

Z drugiej strony, wystąpią artyści eksperymentujący z dźwiękami i słowem: Kury, Basiński Band & Fiction oraz Karolina Czarnecka, zwyciężczyni Konkursu Aktorskiej Interpretacji piosenki 35. PPA, z nowym projektem „Freak Show”. Wystąpi również laureatka Grand Prix zeszłorocznego KAIP, Marina Mashtaler jako Kwit/Квіт z projektem „Kwiaciarnia”

Nieodłącznym elementem każdej edycji festiwalu jest wspomniany Konkurs Aktorskiej Interpretacji Piosenki. Na początku lutego, w zamkniętych dla widzów eliminacjach, Rada Artystyczna PPA wyłoni uczestniczki i uczestników II etapu. Przed festiwalową publicznością zaśpiewają 15 marca. Wybrani tego dnia finaliści i finalistki wystąpią w pierwszej części Koncertu Finałowego, który odbędzie się 23 marca. Oceniać ich będzie Jury w składzie: Magdalena Miśka-Jackowska, Dorota Pomykała, Katarzyna Szyngiera, Mariusz Kiljan i Marcin Macuk. 

Druga część Konkursu Finałowego to „Top wszechczasów, czyli w poszukiwaniu orlego cienia” z piosenkami z lat dziewięćdziesiątych.

PROGRAM 44. PPA 

15 marca 2024, piątek

17:00

Konkurs Aktorskiej Interpretacji Piosenki: II etap

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego / bilety: 90, 80 i 70 zł

18:00 i 21:00

OFF: Jezus z Capitolu

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Faso Tamala / DJ Margaret Toucher 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

16 marca 2024, sobota

16:00 i 20:00

Gala: Człowiek z papieru. Antyopera na kredyt, reż. Jakub Skrzywanek

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety: 200, 170 i 120 zł

18:00 i 21:00

OFF: Very Sad

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 10 zł

18:00 i 21:00

OFF: Opowieści serca

Klub Firlej / bilety: 10 zł

17 marca 2024, niedziela

16:00 i 20:00

Gala: Człowiek z papieru. Antyopera na kredyt, reż. Jakub Skrzywanek

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety 200, 170 i 120 zł

18:00

Hamlet on the Road, reż. Joanna Zdrada

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego / bilety 70, 60 i 50 zł

18:00 i 21:00

OFF: Dzień dziecka

Centrum na Przedmieściu / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Sutari /DJ Karla 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

18 marca 2024, poniedziałek

17:00 i 20:00

Kwit/Квіт (Marina Mashtaler, Johannes Niehaus)

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 35 zł

19:00

Kaizers Orchestra: European Comeback Tour 2024

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety: 140 i 120 zł

18:00 i 21:00

OFF: Niesamowita słowiańszczyzna

Teatr Polski, Scena na Świebodzkim / bilety: 10 zł

18:00 i 21:00

OFF: Chrapy primadonny admirować trza

Pawilon Czterech Kopuł / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Oberkas Travel / DJ Dotyk Dźwiękiem 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

19 marca 2024, wtorek

17:00

Nieobecność, reż. Bogusław Sobczuk

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety 140 i 120 zł

19:00

Ben Caplan: „Hold On!”

Impart Centrum / bilety: 80 zł

21:00 

Instrukcje, reż. Konrad Imiela

Piekarnia - Centrum Sztuk Performatywnych / bilety 40 zł

18:00 i 21:00

OFF: ukryte_wtargnięcia

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 10 zł

18:00 i 21:00

OFF: Oskar Kokoschka Horror Show

Krupa Art Foundation / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Mir / DJ Marcepan 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

20 marca 2024, środa

18:00 i 21:00

Jacek Bończyk: Licencja na lirykę

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 70 zł

19:00

Karolina Czarnecka: Freak Show

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety 80 i 70 zł

21:00 

Kury: P.O.L.O.V.I.R.U.S.

Stary Klasztor / bilety 60 zł

22:00

KLUB: Plastic Bag / DJ Romek Rege 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

21 marca 2024, czwartek

18:00 i 21:00

W.A.S.O.W.S.K.I I FOTOPLASTYKON, reż. Ewa Konstancja-Bułhak

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 40 zł

19:00

Dylan.pl: No, jak to jest? - piosenki Boba Dylana

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego / bilety: 80, 70 i 60 zł

18:00 i 21:00

OFF: _Mity i baśnie ludzkie_

AT Sala Czarna / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Polmuz / DJ Huj 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

22 marca 2024, piątek

18:00 i 21:00

Mariusz Kiljan: Gdziekolwiek I Wibracje na temat Grechuty

Teatr Polski, Scena Kameralna / bilety: 60 zł

19:00

Basiński Band & Fiction

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego /bilety: 70, 60 i 50 zł

18:00 i 21:00

OFF: Dom Bernardy Alby

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Marcin Świetlicki i Zgniłość / DJ Siwy

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

23 marca 2024, sobota

16:00 i 20:30

Koncert Finałowy

pomysł, koncepcja - Magdalena Miklasz 

reżyseria - Aneta Groszyńska 

Część I: Finaliści Konkursu Aktorskiej Interpretacji Piosenki

Część II: Top wszechczasów, czyli w poszukiwaniu orlego cienia

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety 190, 160 i 120 zł

21:00

KLUB: DJ Ryan R

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja 

24 marca 2024, niedziela

17:00 i 20:00

Mleko w tubce – o dzieciństwie w latach 90, reż. Agata Biziuk

Teatr Muzyczny Capitol, Sala Prób Aktorskich / bilety: 40 zł

18:00

Matki. Pieśń na czas wojny, reż. Marta Górnicka

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego / bilety: 70, 60 i 50 zł

20:00

KLUB: Piotr Damasiewicz / Into The Roots

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

Miejsca:

Teatr Muzyczny Capitol, ul. Piłsudskiego 67 

AST, ul. Braniborska 59 

Piekarnia – Centrum Sztuk Performatywnych, ul. Księcia Witolda 62-70 

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego, ul. Zapolskiej 3 

Teatr Polski, Scena Kameralna, ul. Świdnicka 28 

Teatr Polski, Scena na Świebodzkim, pl. Orląt Lwowskich 20c 

Firlej, ul. Grabiszyńska 56

Impart Centrum, ul. Piłsudskiego 19

Centrum na Przedmieściu, ul. Prądzyńskiego 39a

Pawilon Czterech Kopuł, ul. Wystawowa 1

Stary Klasztor, ul. Jana Ewangelisty Purkyniego 1

Krupa Art Foundation, Rynek 27/28 

Szczegóły programu mogą ulec zmianie z przyczyn niezależnych od Organizatora. Organizator  zastrzega sobie prawo do zmiany programu i organizacji wydarzeń w dowolnym czasie.

informacja prasowa

Walentynkowa randka z klasyką w Kinie Nowe Horyzonty

Sprzyjający układ gwiazd, czysty przypadek, a może przeznaczenie? W walentynkowy wieczór Kino Nowe Horyzonty zaprasza na randkę z klasyką i seans „Ich nocy” w reżyserii Franka Capry, w których niespodziewane spotkanie uruchamia miłosną konstelację zdarzeń.

Kadr z filmu Franka Capry "Ich noce"

Nagrodzone pięcioma Oscarami (w najważniejszych kategoriach: za film, reżyserię, scenariusz i główne role) „Ich noce” Franka Capry mienią się urokiem dawnego Hollywood i mimo 90 lat od premiery nie mają sobie równych w gatunku komedii romantycznych. On i ona z dwóch różnych światów, przypadkowe spotkanie i perypetie pchające bohaterów do siebie – historia jakich wiele? Być może, ale w wydaniu Capry pozostaje ona wzorem do naśladowania. Błyskotliwe dialogi, doskonale rozpisany scenariusz, a przede wszystkim wspaniały aktorski duet w składzie: Clark Gable i Claudette Colbert, który udowadnia, że prawdziwe gwiazdy nigdy nie gasną.

Poza klasyczną propozycją, w programie Kina Nowe Horyzonty nie zabraknie również filmowych nowości, które na różne sposoby opowiadają o miłości. Kocha? Nie kocha? Bohaterów „Opadających liści” łączy niepewność i poszukiwanie szczęścia. Czy bratnim duszom uda się spotkać pomimo nieprzychylnego losu? Fiński mistrz Aki Kaurismäki jak nikt inny opowiada tu o życiowych outsiderach i potrzebie bliskości.

Melancholia obecna jest także w „Dobrych nieznajomychAndrew Haigha, który swata ze sobą przeszłość i teraźniejszość, tworząc jedną z najbardziej wzruszających opowieści o miłości tego sezonu (w rolach głównych Andrew Scott i Paul Mescal). O relacjach i pułapkach serca opowiada również „Priscilla” Sofii Coppoli. Reżyserka znana z takich produkcji jak „Między słowami” czy „Przekleństwa niewinności”, w swoim nowym filmie ponownie sięga po gatunek biografii i przygląda się historii Priscilli Presley, która szuka swojego głosu u boku legendarnego króla rock'n'rolla.

Kino, puzzle i Ty? It’s a match!

Poza filmowymi propozycjami, 14 lutego w godzinach 15:00-21:00 Kino Nowe Horyzonty wspólnie z projektem Puzzlomat zaprasza do przestrzeni kina, w której nikt nie jest samotnym elementem. Solo lub ze znajomymi, widzowie mogą rozsiąść się wygodnie i działać – bo dobrze się układa w miłym towarzystwie! Komiksowe puzzle, gdzie do ostatniej chwili nie wiadomo co będzie na obrazku i tysiąc kawałków – to skomplikowane? Niekoniecznie. Puzzle zostaną podzielone na mniejsze zestawy, dzięki czemu można dołączyć nawet na moment i ułożyć swoją część. Zespół Puzzlomatu zapewni przyjazną atmosferę, bo puzzle to nie tylko krajobrazy, ale przede wszystkim wciągająca zabawa w każdym wieku!

Szczegóły: https://www.kinonh.pl/akt.s?id=6020

informacja prasowa

poniedziałek, 5 lutego 2024

Wydarzenia w Muzeum Narodowym i oddziałach 10-11.02.2024

 Wykład o Arturze Grottgerze i jego artystycznych inspiracjach oraz oprowadzanie kuratorskie po wystawie rysunków Grottgera „Pójdź ze mną przez padół płaczu” – to propozycje Muzeum Narodowego we Wrocławiu na nadchodzący weekend. Zaplanowano również spacer szlakiem Amora z okazji nadchodzących Walentynek oraz oprowadzanie po wystawach stałych w języku włoskim. A co w oddziałach Muzeum?

Artur Grottger, "Pójdź za mną przez padół płaczu", 1866,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Muzeum Narodowe we Wrocławiu


10.02, g. 12:00

„Wojna” Artura Grottgera. Artysta i jego inspiracje – wykład Natalii Sienkiewicz w ramach wydarzeń towarzyszących wystawie „Pójdź ze mną przez padół płaczu. Cykl »Wojna« Artura Grottgera”

Spotkanie będzie okazją do poznania historii oraz problematyki cyklu „Wojna” autorstwa Artura Grottgera. Omówione zostaną także dzieła artystów działających na przestrzeni XVI–XIX w. będące potencjalnymi wzorami i inspiracjami dla Grottgera.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116


10.02, g. 13:00

„Pójdź ze mną przez padół płaczu. Cykl »Wojna« Artura Grottgera” – oprowadzanie kuratorskie, prowadzenie: 

Spotkanie na wystawie będzie okazją do zapoznania się z historią dzieła i procesem jego realizacji, a także ze znaczeniami poszczególnych przedstawień ukazanych przez artystę. Oprowadzanie to odpowiedź na tytułowe wezwanie do wędrówki, którą my jako widzowie podejmiemy wraz z parą głównych bohaterów rysunkowego cyklu „Wojna” autorstwa Artura Grottgera.

Wstęp wolny

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


10.02, g. 12:00

Una visita guidata al Museo Nazionale di Wrocław in italiano – oprowadzanie w języku włoskim, prowadzenie: Sara Grilli

Oprowadzanie po wystawach stałych w języku włoskim – opowieść o wybranych arcydziełach ze zbiorów sztuki polskiej i europejskiej, wśród nich o obrazach Lucasa Cranacha st., Petera Brueghela mł. czy Johana Christiana Dahla.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


11.02, g. 15:00

Szlakiem Amora – spacer nie tylko dla zakochanych, prowadzenie: Grzegorz Wojturski

Walentynki, obchodzone w dniu św. Walentego – w tradycji europejskiej patrona zakochanych, są świetną okazją, by wybrać się na spacer do muzeum i poznać obrazy i rzeźby o tematyce miłosnej, ukazujące różne (czasem zawiłe lub tragiczne) historie miłosnych relacji: między kobietami a mężczyznami, boginiami i bogami, nimfami i herosami – opisanymi w mitach, księgach historycznych, Biblii czy apokryfach…

Wstęp z biletem na wystawy stałe

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


Bartosz Głowacki zakrywa wylot armaty, fragm. Panoramy Racławickiej,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Muzeum Panorama Racławicka

11.02, g. 13:15

Walentynkowe zwiedzanie z przymrużeniem oka dla Pań i Panów – oprowadzanie z okazji walentynek (nie tylko dla zakochanych!) po Muzeum „Panorama Racławicka”, prowadzenie: Izabela Trembałowicz-Chęć 

Uczestnicy tego wyjątkowego zwiedzania usłyszą ciekawostki związane z powstawaniem „Panoramy Racławickiej”, zaznajomią się z jej twórcami i bohaterami. Nie zabraknie również anegdot o kobietach obecnych w życiu jednych i drugich oraz ich wpływie na męskie losy, decyzje, a nawet historię świata…

Wstęp z biletem na seans w Panoramie

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Panorama Racławicka


Wystawa stała w Muzeum Etnograficznym: "Dolnoślązacy. Pamięć, kultura, tożsamość"


Muzeum Etnograficzne

10.02, g. 13:00

Sobota w Etnografii. Oprowadzanie po wystawie stałej „Dolnoślązacy. Pamięć, kultura, tożsamość”, prowadzenie: Elżbieta Berendt

Oprowadzanie po wystawie stałej „Dolnoślązacy. Pamięć, kultura, tożsamość”, która obrazuje skomplikowane dzieje Dolnego Śląska. To tu w przeszłości spotkały się dwie tradycje: przedwojenna – miejscowa, i powojenna – osób przyjezdnych. Wyjątkowy obszar, na którym w krótkim czasie i na sporej powierzchni doszło do niemal całkowitej wymiany ludności, gdzie rzeczy pozostawione spotkały się z przywiezionymi…

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Etnograficzne


11.02, g. 12:00

Moda z form piernikarskich – warsztaty rodzinne dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Etno w południe”, prowadzenie: Julia Szot

Eleganckie panie i dumni panowie, prząśniczki i wojacy – wszystkie te postaci zobaczymy na formach piernikarskich. Dlaczego się tam znalazły? Tego dowiemy się na zajęciach. A w drugiej części spotkania wystroimy swoją własną postać!

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne


11.02, g. 14:00

Co ma piernik do wiatraka? – warsztaty integracyjne dla dzieci w wieku 6–10 lat dostosowane także dla osób w spektrum, prowadzenie: Julia Szot

Co wiecie o piernikach? Na warsztatach porozmawiamy o zapomnianej tradycji piernikarskiej Wrocławia, a także dowiemy się, czym różnią się dzisiejsze pierniki od dawnych wypieków. Jak wyglądały i co przedstawiały? Zajrzymy na wystawę stałą, gdzie w gablocie przechowywane są formy piernikarskie. W części plastycznej zajęć spróbujemy zaprojektować na kartce własny obrazek na formę piernikarską!

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne

informacja prasowa

sobota, 3 lutego 2024

Jacek Kaczmarski – pieśniarz i erudyta

 Zapamiętany jako bard ”Solidarności” i twórca jej hymnu: ”Murów”, był Kaczmarski pieśniarzem – erudytą, polskim Wysockim. Czerpał inspiracje z historii Polski, ale także z Biblii, malarstwa, literatury... Bogactwo pojedynczych pieśni i całych cykli nie ma sobie równych i należałoby je ciągle na nowo odkrywać.

Jacek Kaczmarski na koncercie "Piraci zabijają muzykę",
Agrykola, Warszawa 1994/ fot. Grażyna Wójcik

Bogactwo inspiracji

Zapamiętany jako bard ”Solidarności” i twórca jej hymnu: ”Murów”, był Kaczmarski pieśniarzem – erudytą, polskim Wysockim. Czerpał inspiracje z historii Polski, ale także z Biblii, malarstwa, literatury… W tekstach jego piosenek zwraca uwagę subtelna ironia oraz umiejętność reinterpretacji znanych tekstów kultury. ”Zatruta studnia” nawiązuje do  serii obrazów Jacka Malczewskiego, a ironiczni ”Szulerzy” – do ”Grających w karty” Caravaggia, gdzie oszuści i oszukiwany niespodziewanie zamieniają się miejscami. Mniej znane - poza ”Rublowem” – są piosenki Kaczmarskiego inspirowane filmami Andrieja Tarkowskiego: ”Stalker” oraz ”Ofiara”.

Autor często [...] w obrębie swoich piosenek udziela głosu zwierzętom, postaciom z obrazów, bohaterom literackim, prostym ludziom, którzy opisując siebie lub sytuację, w jakiej się znajdują, rysują równocześnie w sposób niekoniecznie świadomy obraz i koloryt rzeczywistości, której część stanowią – zauważa słusznie Joanna Boss.

Bogactwo pojedynczych pieśni i całych cykli nie ma sobie równych i należałoby je ciągle na nowo odkrywać. Nie zapominajmy także o jego poczuciu humoru, którego nie skąpił również. Świadczą o tym jego teksty będące parodiowaniem Boba Dylana w balladzie o wyobcowaniu artysty bądź własne utwory o dużym ładunku komizmu. Dość wspomnieć balladę ”Czaty Śmiełowskie”, jak również kilka innych utworów również zawartych na płycie ”Pochwała łotrostwa”.

Nadmiar talentów i ciekawość świata

Miał talentów wszelkiego rodzaju w nadmiarze – wspomina poetę jego kolega z czasów monachijskich (obaj pracowali w Radio Wolna Europa), reżyser Piotr Załuski. Tu chciałby się powiedzieć, że miał je od Boga. Owszem, od Boga miał talenty artystyczne i niezwykle błyskotliwą inteligencję. Ale też wspomagał te boskie zasoby starannym, nieustannie pogłębianym wykształceniem. Książki czytał bez przerwy. Bez przerwy pisał i notował. W swojej głowie urządził najobfitsze archiwum i bibliotekę swego talentu. A potem – wydawałoby się – od niechcenia powstawał kolejny wiersz do zaśpiewania. (…)interesował się polityką, kulturą, ekonomią, całym więc światem z jego wszystkimi wymiarami. Myślę, że ten ogrom wszechstronnych zainteresowań to przecież nic innego, jak wewnętrzna potrzeba zwycięstwa nad życiem, zapanowania nad światem, który bywa niełaskawy i który wypadałoby w końcu zrozumieć.

Inna sprawa, że ani tej różnorodności, ani nawet samych ”Murów” słuchacze i wielbiciele jego twórczości rozumieć nie chcieli, amputując im istotne przesłanie lub puszczając mimo uszu.

Ja ”Mury”' napisałem w 1978 roku jako utwór o nieufności do wszelkich ruchów masowych - wyjaśniał Kaczmarski. Usłyszałem nagranie Lluísa Llacha i śpiewający, wielotysięczny tłum i wyobraziłem sobie sytuację - jako egoista i człowiek, który ceni sobie indywidualizm w życiu - że ktoś tworzy coś bardzo pięknego, bo jest to przepiękna muzyka, przepiękna piosenka, a potem zostaje pozbawiony tego swojego dzieła, bo ludzie to przechwytują. Dzieło po prostu przestaje być własnością artysty i o tym są ”Mury”. I ballada ta sama siebie wywróżyła, bo z nią się to samo stało.

Niech zatem wspomnienie  polskiego barda stanie się impulsem do tego, abyśmy przekroczyli rosnące mury i powrócili do jego twórczości,  otwierając się na nią w takim stopniu, na jaki zasługuje.

Warto także pamiętać, że istnieje interesująca i bogata w różnorodne materiały strona internetowa poświęcona Jackowi Kaczmarskiemu: www.kaczmarski.art.pl

Jacek Kaczmarski - Nasza klasa


"Spartakus", czyli walka o wolność w muzyce - koncert w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

 Pod batutą Jurka Dybała NFM Filharmonia Wrocławska wykona dzieła, których motywem przewodnim jest walka o wolność i godność. Zabrzmi także po raz pierwszy w Polsce utwór wybitnego kompozytora, w którym partie solowe zaprezentuje aż dwóch wybitnych trębaczy.

Sergei Nakariakov / fot. archiwum artysty

Koncert otworzy radosna uwertura do Fidelia, jedynej ukończonej przez Ludwiga van Beethovena opery, będącej manifestem przeciwko tyranii. Praca nad tym dziełem przysporzyła artyście wielu trudności, nie był on też zresztą do końca zadowolony z osiągniętego rezultatu. Wymowny jest też fakt, że kompozycja ta jest czwartym orkiestrowym wstępem do Fidelia, który napisał Beethoven. Opera ta – należąca do popularnego w osiemnastym stuleciu gatunku określanego mianem „opery grozy i niespodziewanego ocalenia” – wystawiana jest dość rzadko ze względu na statyczną akcję i język muzyczny, niedający śpiewakom zbyt wielu okazji do popisu.

Następnie zabrzmi Koncert na dwie trąbki i orkiestrę. Jego autorem jest turecki kompozytor i pianista Fazil Say urodzony w Ankarze w 1970 roku. Obszerny dorobek artysty obejmuje prawie pięćdziesiąt dzieł przeznaczonych na różne składy. Znajdują się wśród nich także trzy symfonie. Utwór, którego wysłuchamy, powstał na zamówienie Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu, MŰPA w Budapeszcie, hr-Sinfonieorchester Frankfurt, Beethoven Orchester Bonn i Prague Symphony Orchestra. Partie solowe wykonają w nim Gábor Boldoczki i Sergei Nakariakovwirtuozi uważani za największych trębaczy naszych czasów. Prawykonanie dzieła odbyło się w Budapeszcie 13 maja 2023 roku. Fazil Say na własnej skórze przekonał się, jak aktualny jest w jego ojczyźnie problem ograniczenia wolności słowa. W 2012 roku artysta otwarcie zadeklarował się jako ateista i niepochlebnie wyraził o islamskiej koncepcji raju i życiu w tak konserwatywnym kraju jak Turcja. Artystę oskarżono o bluźnierstwo. Groził mu nawet rok więzienia, ostatecznie jednak wyrok uchylono.

W drugiej części koncertu zabrzmią wybrane fragmenty z czteroaktowego baletu Spartakus autorstwa ormiańskiego kompozytora Arama Chaczaturiana. Tytułowy bohater to tracki niewolnik, przywódca największego i najgroźniejszego powstania w historii Rzymu. Szacuje się, że wzięło w nim udział od sześćdziesięciu do stu tysięcy niewolników i gladiatorów. Insurekcja została krwawo stłumiona przez Marka Krassusa. Spartakus zginął w czasie bitwy, a jego ciała nigdy nie odnaleziono. Oparty na wątkach z jego życia balet Chaczaturiana należy, z racji barwności i komunikatywności języka muzycznego, do najbardziej znanych i najchętniej grywanych jego kompozycji. Wystawiono go po raz pierwszy w 1956 roku w Petersburgu, wówczas Leningradzie.   

Program:

L. van Beethoven Uwertura do opery Fidelio op. 72

F. Say Koncert na dwie trąbki i orkiestrę*

***

A. Chaczaturian – muzyka do baletu Spartakus (wybór) 

Wykonawcy:

Jurek Dybał – dyrygent

Gábor Boldoczki – trąbka

Sergei Nakariakov – trąbka

NFM Filharmonia Wrocławska

Czas trwania:

100 minut

„Feliks Janiewicz – Complete Violin Concertos” – nowy album wydany przez Narodowe Forum Muzyki

7 sierpnia 2026 roku premierę będzie miał nowy album Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu, nagrany przez Bartłomi...

Popularne posty