Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania GenOM, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania GenOM, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 9 września 2026

6. Festiwal Opery Współczesnej: "GenOM", czyli pragnienie nieśmiertelności /recenzja/

Po kilkuletniej nieobecności powrócił do Opery Wrocławskiej Festiwal Oper Współczesnych, a pierwsza zaprezentowana inscenizacja to niekwestionowany sukces. Przemawia za tym właściwie wszystko: aktualny temat rozważań, dobra reżyseria i muzyka, która udatnie podąża za treścią sztuki, wreszcie – interesująca inscenizacja i wykonawstwo. 

"GenOM" w reż. Maxa Nowaka, libretto: Justyna Mikuła, muzyka: Michał Ziółkowski

O tym, że opera może służyć nie tylko rozrywce, ale także nieść ważne, ba, filozoficzne treści, przekonałam się już wcześniej, m. in. oglądając ramach 5. Festiwalu Oper Współczesnych "Immanuela Kanta" Thomasa Bernharda, z muzyką Leszka Możdżera i w reżyserii Jerzego Lacha. W dodatku były to przemyślenia ubrane w atrakcyjną operową formę.

Genetyka, muzyka i filozofia

O ile jednak tematem rozważań "Immanuela Kanta" była refleksja nad współczesnym światem – z jego wartościami (czy raczej ich brakiem), to w przypadku "GenOM"-u mamy do czynienia z rozważaniami na temat genetyki, a ściślej – jej wpływu na los człowieka i odwrotnie: próbie manipulowania nią, by powołać do życia pewien ideał. Libretto opery powstało z inspiracji dość nieoczywistej. Jego autorkę, Justynę Migułę, zainspirował wykład znanego genetyka, prof. Michała Witta, którego znakomity esej o związkach genetyki i muzyki znajduje się w książce programowej festiwalu. Autor dowodzi w nim, że muzykalność dziedziczymy, a choroby genetyczne w wypadku wielu kompozytorów i wykonawców miały zasadniczy wpływ na ich twórczość. Anton Bruckner np. cierpiał na nerwicę natręctw, połączoną ze stanami depresyjnymi, co miało swoje odzwierciedlenie w jego twórczości. Symfonie przez niego skomponowane charakteryzuje matematyczna wręcz regularność i obsesyjne powtarzanie tych samych motywów rytmicznych. 

Główny bohater opery, Teodor Zaks, jest profesorem genetyki, który – porzuciwszy muzykę dla nauki  – pragnie stworzyć idealny gen, niczym dr Frankenstein z powieści Mary Shelley. I tylko to się liczy, żona, syn i w ogóle życie takie, jakim jest, spadają na dalszy plan. Kiedy podczas przyjęcia dawny przyjaciel proponuje mu toast "za życie", on wznosi kielich "za doskonałość". Jednocześnie jest to człowiek cierpiący na wewnętrzne rozdarcie i z gruntu nieszczęśliwy, rozedrgany. 

"GenOM" nawiązuje wprawdzie do genetyki, ale jego sens i przesłanie są wielopoziomowe i można je odczytywać na różne sposoby. Autorka libretta prowadzi nas ku dwom źródłom. Jednym z nich jest tzw. psychologia cienia. Otóż według Junga człowiek spycha w podświadomość negatywne cechy osobowości, kreując jednocześnie idealny obraz własnej osoby – personę będącą rodzajem maski, którą nakłada w relacjach z innymi ludźmi. Tymczasem zrozumienie i zintegrowanie naszej "ciemnej strony" jest warunkiem rozwoju. Jako drugą inspirację, która przy tym wyjaśnia tytuł opery, wymienia Justyna Miguła powieść Hermanna Hessego: "Siddhartha", nawiązującą do filozofii indyjskiej i ukazującą mistyczną podróż w rezultacie której bohater godzi ze sobą tkwiące w jego naturze sprzeczności. To "OM" oznaczające pełnię, do której człowiek dochodzi poprzez błędy, przypadki i poszukiwania. OM (a. AUM) to święta sylaba, pierwotny dźwięk wszechświata. OM uspokaja umysł, oczyszcza i pomaga połączyć ciało z wewnętrzną świadomością. W ten sposób życie człowieka pomiędzy "gen" a "OM" zyskuje swoją pełnię.

Jacek Jaskuła jako Teodor, "GenOM", reż. Max Nowak

Mężczyzna Prometeusz i kobieta Parka

O tym, jak istotną rolę w tworzeniu i poszukiwaniu sensów dzieła, odgrywają nasze doświadczenia, w tym czytelnicze, świadczy także mój przykład. Otóż lektura węgierskiego filozofa i eseisty Béli Hamvasa pozwoliła mi spojrzeć na intelektualną sferę opery w kontekście jego rozważań zawartych w zbiorze "Archai, czyli początki".  Autor stwierdza tam, że kobiety mają inne podejście do transcendencji i do życia niż mężczyźni. Mężczyzna bowiem skłania się ku postawie prometejskiej, ku wieczności, co wynika z pragnienia, by stać się bogiem. W spektaklu widać to bezsprzecznie w postawie głównego bohatera, Teodora Zaksa, dążącego do "doskonałości". Takim pragnie widzieć także swojego syna Adama, jednak przeżywa rozczarowanie, gdy się okazuje, że nie spełnia on jego oczekiwań, co więcej, postanawia pójść własną drogą. O dążeniu do boskości mówi także sen bohatera. 

"GenOM", scena zbiorowa

Zacksowi towarzyszą trzy kobiety (trójka jest symbolem pełni): matka, żona i aktualna partnerka, kojarzące się z Mojrami. Prezentują je trzy śpiewaczki, co szczególnie mocno wybrzmiewa w scenie snu bohatera. Ponadto towarzysząca mu od początku kobieta (Izabela) przez cały czas "przędzie", robiąc na drutach coś, co okaże się szalem (wyraz troski?), nicią (losu? pępowiną, która zakotwicza bohatera w prawdziwym życiu?). Kobieta bowiem, jak pisze Hamvas, jest wpleciona w rzeczywistość wegetatywną, w ziemskość, w materię. Nić, wełna, tkanie, robótka to symbol życia. Mojry – owe trzy kobiety, z których jedna przędła nić życia, druga nawijała ją na wrzeciono, a trzecia przecinała  – decydowały o losie człowieka. Taka jest właśnie, zdaniem Hamvasa, wiedza kobiet: tkać życie. Jedną z najpiękniejszych scen w "GenOM-ie" jest nieprzypadkowo scena snu, w której kobiety trzymają niezliczone nici, a Teodor próbuje się uwolnić od ich plątaniny. Jego poszukiwania idealnego genu, podczas których wypiera ze swojego życia bliskie osoby: żonę i syna, prowadzą ostatecznie donikąd. Finalnie to kobieta (Izabela) uświadamia Teodorowi, że będąc oderwanym od prawdziwego życia, stracił kontakt z bliskimi, także z muzyką, która być może symbolizuje jego duszę. Izabela wprawdzie odchodzi, ale przedtem otula go na pożegnanie zrobionym przez siebie czerwonym szalem, symbolem życia. W ostatniej scenie widzimy pianino, na którym bohater zaczyna grać, a powtarzana znajoma melodia sprawia, że pojawia się syn i tym razem zostaje przez ojca wysłuchany. Rozchodzą się wprawdzie w przeciwnych kierunkach, ale łączy ich ponownie więź (nić, włóczka z szala). 

Bohater nie stworzył wprawdzie genu doskonałego, a jego marzenia o nieśmiertelności zakończyła sromotna klęska, ale mimo to zyskał coś niezwykle ważnego jako człowiek: świadomość, że nie o doskonałość chodzi, lecz o samo życie i jego afirmację. A także o miłość. Udało mu się więc w konsekwencji osiągnąć OM -  pogodzić tkwiące w jego naturze sprzeczności.

Scena zbiorowa: Sny

Z wysokiego C

Cała ta opowieść wybrzmiała niezwykle pięknie i poruszająco dzięki wykonawcom, a także twórcom inscenizacji. Starannie wyreżyserowana przez Maxa Nowaka, który w materii operowej czuje się doskonale, mając za sobą doświadczenia i eksperymenty łączące różne formy ekspresji: teatralne, filmowe i muzyczne. Na pochwałę zasługuje także scenografia i reżyseria świateł (Radosława Niezgoda i Bogumił Palewicz), z pomocą których wyczarowano na scenie zarówno kongres naukowy, jak i piękną scenę snów. Oglądałam drugą obsadę przedstawienia. W roli Teodora wystąpił Jacek Jaskuła  – wspaniały baryton, znany z wielu znaczących ról w tradycyjnym repertuarze, który z powodzeniem sprawdził się również w operze współczesnej. Jego kreacja postaci głównego bohatera była złożona z wielu niuansów i wiarygodna, także w odniesieniu do przemiany wewnętrznej postaci. W roli kobiet jego życia wystąpiły trzy śpiewaczki: Izabelę zagrała i zaśpiewała Jadwiga Postrożna, wspaniały mezzosopran Opery Wrocławskiej, którą pamiętamy z wielu znaczących ról, m. in. Azuceny w "Trubadurze", Księżniczki Eboli w "Don Carlo" Verdiego czy tytułowej Carmen w operze Bizeta. W "GenOM-ie" śpiewała znakomicie, stosując zarazem oszczędne środki wyrazu gry aktorskiej. Matkę bohatera zagrała Urszula Czupryńska, mezzosopran o interesującej gęstej barwie, którą zapamiętaliśmy m. in. jako Martę ze "Strasznego dworu" Moniuszki. W postać młodej żony Teodora wcieliła się Hanna Sosnowska-Bill, pamiętna Zuzanna z "Wesela Figara" Mozarta czy Hanna w "Strasznym dworze". Liryczna, subtelnie zarysowana postać, świetnie komponowała się z dwiema pozostałymi śpiewaczkami. 

Muzykę do opery skomponował Michał Ziółkowski i trzeba przyznać, zważywszy że to debiut, znakomicie niosła ona tekst libretta. Pozostaje mieć nadzieję, że po tym sukcesie kompozytor otrzyma kolejne zamówienia. Za pulpitem dyrygenckim stanęła sama pani dyrektor Opery Wrocławskiej, Agnieszka Franków-Żelazny, która będąc przede wszystkim znakomitą chórmistrzynią, zadebiutowała w tej roli i to z sukcesem. 

6. Festiwal Opery Współczesnej wystartował z wysokiego C i rozpalił nie tylko naszą wyobraźnię, ale także oczekiwania. Aż strach pomyśleć, co będzie dalej! 😁

czwartek, 3 września 2026

Operowe odkrycia" - Festiwal Opery Współczesnej we Wrocławiu już wkrótce!

5 września, po blisko dziewięcioletniej nieobecności, powraca do Opery Wrocławskiej Festiwal Opery Współczesnej. Złoży się nań pięć wydarzeń: trzy opery, wieczór baletowy oraz recital Tomasza Koniecznego, który zaśpiewa "Podróż zimową" F. Schuberta w nowym tłumaczenie Krzysztofa Gosztyły. Na dzisiejszej konferencji prasowej dowiedzieliśmy się wielu smakowitych szczegółów. Oto one:

Uczestnicy konferencji w Operze Wrocławskiej, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Opera współczesna – unikalne zjawisko

Podczas konferencji prasowej Agnieszka Franków-Żelazny, dyrektorka Opery Wrocławskiej wyraziła refleksję o unikalności opery w kontekście powstających współcześnie dzieł muzycznych. Wystawienie opery jest bowiem sprawą kosztowną i skomplikowaną.

Kiedy Mozart zakończył komponowanie oper, a stworzył ich kilkadziesiąt, miał ponad trzydzieści lat. Tyle mniej więcej, ile mają dziś debiutujący podczas Festiwalu Opery Współczesnej kompozytorzy: Michał Ziółkowski ("GenOM") czy Mateusz Ryczek ("iGranie z potworami"). 

Opera współczesna podejmuje problemy naszych czasów, posługując się współczesnym językiem, bliższym nam, niż dzieła minionych epok. Do takich należy z pewnością "Głos potwora" – opera skomponowana przez Alka Nowaka, której dramaturgię opracował Robert Bolesto na podstawie filmu Agnieszko Holland "Europa, Europa", a wyreżyserowała Agnieszka Smoczyńska. Obecny na konferencji Yaroslav Shemet, który poprowadzi w tym spektaklu Orkiestrę Opery Wrocławskiej, uchylił nieco rąbka tajemnicy zdradzając, że obecnością chóru i sposobem poprowadzenia postaci dramatu "Głos potwora" nawiązuje do tragedii antycznej, a zarazem operuje współczesnymi środkami wyrazu i wywołuje u widzów wstrząs (spektakl miał swoją prapremierę w Operze Bałtyckiej).

Podobnie rzecz ma się z absolutnym debiutem, zamówionym przez Operę Wrocławską: operą "iGranie z potworami", skomponowaną przez Mateusza Ryczka do libretta Justyny Skoczek. Jak zaznaczyła podczas konferencji reżyserka Marta Streker, "jest to historia o tym, że żadna wirtualna rzeczywistość nie jest w stanie zastąpić realnej, rodzi natomiast groźne uzależnienia". Całość została zanurzona w mitologii słowiańskiej, a spektakl wzbogaca oryginalna gra komputerowa (również dzieło kompozytora), towarzysząca akcji scenicznej. Scenografia zaś pozostawia duży margines swobody dla wyobraźni widza. Kierownik muzyczny tego spektaklu, Rafał Karczmarczyk dodał, że muzyka w tym spektaklu stawia wiele wymagań, ponieważ kompozytor bazował na matematycznej teorii liczb, jego zadaniem jest więc dodanie do tego muzycznych emocji.

Trzecią premierą będzie we Wrocławiu "GenOM", opera Michała Ziółkowskiego do libretta Justyny Miguły-Damasiewicz, o której kierownik muzyczna Agnieszka Franków Żelazny powiedziała, iż zachwyciło ją podejście do języka muzycznego. Kompozytor bowiem, przy całej różnorodności, zachował melodykę, która wywołuje rozmaite emocje. Operę tę charakteryzuje też dojrzały i mądry tekst. Reżyser Max Nowak stwierdził, że muzyka ilustruje najgłębsze uczucia bohaterów. Główny bohater próbuje stworzyć idealny genom muzyki i jest to próba zrozumienia, czym jest ta doskonałość, która koniec końców prowadzi bohatera do bolesnego upadku. Całość spektaklu odbywa się w sferze jungowskiego snu. Obecna na konferencji wykonawczyni jednej z głównych ról, Jadwiga Postrożna (mezzosopran) dodała też, że opera jest głęboko poruszająca i w niej samej ożyły podczas prób wielkie emocje.

Prezentację oper współczesnych dopełni program baletowy z cyklu "Żywioły" – wieczór młodych choreografów, kompozytorów i tancerzy, który jest wynikiem współpracy baletu Opery Wrocławskiej z Akademią Muzyczną. W rezultacie tej kooperacji powstało 11 premier, w których realizatorzy "badają – jak się wyraziła podczas spotkania kierowniczka Baletu Opery, Małgorzata Dzierżon – rozmaite problemy w relacjach międzyludzkich. Artystom baletu towarzyszyć będą wybrani członkowie Orkiestry Opery Wrocławskiej.

Przegląd Opery Współczesnej wzbogaci "Podróż zimowa" – cykl pieśni Franza Schuberta ("Winterreise "), skomponowany do cyklu 24 wierszy Wilhelma Müllera. Usłyszymy je w wykonaniu światowej sławy bas-barytona Tomasza Koniecznego z towarzyszeniem pianisty Lecha Napierały. Zabrzmią w naszym ojczystym języku za sprawą Krzysztofa Gosztyły, który poświęcił kilka lat na ich tłumaczenie. Autor przekładu będzie gościem Opery Wrocławskiej i będzie to zarazem okazja do zaopatrzenia się w tomik "Podróż zimowa" w jego tłumaczeniu. 

Przed każdą operą będzie można wysłuchać prelekcji, podobnie jak przed wieczorem baletowym. Przybywajcie więc do Opery Wrocławskiej na te wyjątkowe wydarzenia, które odbędą się w dniach od 5 września do 3 października tego roku!


wtorek, 6 października 2026

Ponad 5 tysięcy widzów na 15 wydarzeniach. Sukces 6. Festiwalu Opery Współczesnej – Operowe Odkrycia

 Za nami 6. Festiwal Opery Współczesnej „Operowe Odkrycia”, który od 5 września do 3 października zgromadził ponad 5 tysięcy widzów podczas 15 wydarzeń. W programie znalazły się dwie prapremiery operowe, 11 premierowych dzieł baletowych, koncerty, spektakl gościnny, spotkania z twórcami oraz debata poświęcona miejscu opery we współczesnym świecie. Przez niemal miesiąc Opera Wrocławska była przestrzenią spotkania artystów, twórców i publiczności wokół najnowszych zjawisk w muzyce, teatrze i tańcu.

Premiera "GenOM",  Opera Wrocławska fot Karpati&Zarewicz

Tegoroczny festiwal rozpoczęła prapremiera opery „GenOM” do libretta Justyny Miguły. Spektakl w reżyserii Maxa Nowaka poprowadziła dyrektor Opery Wrocławskiej – Agnieszka Franków-Żelazny. Prapremierowy spektakl był poprzedzony prelekcją prof. Michała Witta, który przybliżył publiczności tematykę genetycznych uwarunkowań predyspozycji muzycznych. Na scenie wystąpili: Jerzy Butryn, Jacek Jaskuła, Barbara Bagińska, Jadwiga Postrożna, Sebastian Mach, Paweł Żak, Maria Rozynek, Hanna Sosnowska-Bill, Sebastian Rutowski, Dominik Kujawa, Katarzyna Toboła, Urszula Czupryńska i Grzegorz Główka, a także Chór i Orkiestra Opery Wrocławskiej. 

– Operowe Odkrycia to festiwal, który pozwala nam patrzeć na operę szerzej – jako na sztukę żywą, poszukującą i otwartą na współczesność. Chcieliśmy stworzyć przestrzeń dla nowych dzieł, artystów i tematów, ale także zaprosić publiczność do rozmowy o tym, czym opera może być dzisiaj. Cieszę się, że program festiwalu spotkał się z tak dużym zainteresowaniem widzów. Ponad pięć tysięcy osób, które odwiedziły Operę podczas festiwalu pokazuje, że współczesna opera i balet mają we swoją - często nową publiczność – mówi Agnieszka Franków-Żelazny, dyrektor Opery Wrocławskiej.

"Podróż zimowa", Lech Napierała (piano) i Tomasz Konieczny (śpiew), w tle: Krzysztof Gosztyła,
fot. Karpati&Zarewicz

Kolejną festiwalową propozycją był koncert inscenizowany "Podróż zimowa 3.0", podczas którego nowego ducha w cykl pieśni Franza Schuberta tchnęli nietuzinkowi artyści – baryton, solista Metropolitan Opera i Opery Wiedeńskiej Maestro Tomasz Konieczny oraz Lech Napierała należący do grona czołowych polskich pianistów – kameralistów, specjalizujących się w wykonawstwie pieśni, ceniony zarówno w Polsce jak i poza jej granicami. Ponadto cykl został wykonany w nowatorskim przekładzie autorstwa wybitnego aktora Krzysztofa Gosztyły, który przetłumaczył na język polski składające się na „Winterreise" 24 wiersze poety Wilhelma Müllera. "Podróż zimowa 3.0" była projektem multimedialnym, w którym muzyka spotkała się ze słowem i obrazem za sprawą wideo Adama Dudka (scenariusz i reżyseria). Podczas wieczoru 13 września Krzysztof Gosztyła otrzymał „Medal Zasłużony Kulturze Glora Artis”. Po koncercie artysta spotkał się z publicznością, gdzie zaprezentował tomik z autorskim tłumaczeniem „Winterreise". 

Próba prasowa "Głosu potwora"w reż. Agnieszki Smoczyńskiej, muzyka: Alek Nowak,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

W ramach Operowych Odkryć publiczność obejrzała także gościnny spektakl Opery Bałtyckiej "Głos Potwora". To dzieło wybitnego kompozytora muzyki współczesnej Alka Nowaka, cenionego dramaturga i scenarzysty Roberta Bolesto i nagradzanej w Polsce i na świecie reżyserki Agnieszki Smoczyńskiej. Dzieło powstało z inspiracji postacią z filmu "Europa Europa" w reżyserii Agnieszki Holland i prawdziwymi losami Salomona Perela, Żyda ukrywającego się w czasie drugiej wojny światowej w szeregach Hitlerjugend. W tej autorskiej adaptacji przenieśliśmy się do świata mitologii greckiej, by spojrzeć z dystansu na zjawisko wojny i zauważyć jej wiecznie aktualne archetypy. Na scenie jako solista wystąpił kontratenor Jan Jakub Monowid oraz Chór, Balet i Orkiestra Opery Bałtyckiej pod batutą Jarosława Shemeta. 

Przed niedzielnym spektaklem redaktor Polskiego Radia Jacek Hawryluk w foyer Opery poprowadził spotkanie z Agnieszką Smoczyńską i Alkiem Nowakiem, podczas którego licznie zgromadzona publiczność mogła m.in. poznać proces powstania "Głosu Potwora".

Próba prasowa opery "iGranie z Potworami", reż. Marta Streker, muzyka: Mateusz Ryczek,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Drugą prapremierą w ramach festiwalu było "iGranie z Potworami". Tę familijną operę stworzył kompozytor Mateusz Ryczek wraz z librecistką Justyną Skoczek. Spektakl w reżyserii Marty Streker zamiast klasycznej bajki proponował doświadczenie: mroczne, piękne i zaskakująco bliskie. Nocna cisza dziecięcego pokoju stopniowo przenikała się z cyfrowym mrokiem, a granica między światem wyobraźni a rzeczywistością okazałą się niezwykle cienka. To opowieść o przejściu – z dzieciństwa w dojrzewanie, z mitu w technologię, z beztroskiej gry w odpowiedzialność. Na scenie wystąpili: Agnieszka Adamczak, Aleksandra Opała, Łukasz Rosiak, Sebastian Rutkowski, Nicola Jamrozik, Katarzyna Toboła, Urszula Czupryńska, a partię elektroniki na żywo realizował sam kompozytor – Mateusz Ryczek. W spektaklach wzięli również udział tancerze Baletu Opery Wrocławskiej, a Orkiestrę poprowadził Rafał Karczmarczyk. W dniu premierowym przed spektaklami odbyła się prelekcja, którą wygłosił kompozytor Mateusz Ryczek.

"Żywioły 4", fot. fot. Karpati&Zarewicz

Finałem festiwalu był „Żywioły 4” – wieczór młodych choreografów i kompozytorów, który odbył się 2 i 3 października. Publiczność zobaczyła 11 prapremierowych dzieł – nowych, autorskich kreacji tanecznych i muzycznych. Choreografie przygotowali artyści z różnych krajów, a muzykę stworzyli studenci Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu. Projekt pokazał różnorodność współczesnego języka baletu oraz potencjał młodych twórców.

– Szczególnie ważne jest dla mnie to, że w ramach Operowych Odkryć spotkali się artyści o bardzo różnych doświadczeniach – uznane nazwiska światowych scen, twórcy polskiej kultury oraz młodzi choreografowie i kompozytorzy. Festiwal jest miejscem dialogu między pokoleniami i dziedzinami sztuki. Chcemy, aby Opera Wrocławska była nie tylko miejscem prezentowania repertuaru, ale także przestrzenią, w której powstają nowe idee i dzieła – podkreśla Agnieszka Franków-Żelazny.

Wyjątkowym wydarzeniem uzupełniającym 6. Festiwal Opery Współczesnej był panel dyskusyjny pn. Opera? A po co to komu?, który odbył się 11 września. Panel na temat obecności i roli opery we współczesnym świecie poprowadziła red. Polskiego Radia Agata Kwiecińska. Wydarzenie zostało zainaugurowane przez Agnieszkę Franków-Żelazny, Tomasza Koniecznego, Roberta Piaskowskiego oraz Izabelę Kurc. Ponadto uczestnikami panelu byli: krytycy: Dorota Kozińska, Jacek Marczyński, Beata Maciejewska, Benjamin Paschalski i Aleks Stadnicki; artyści: Ewa Vesin, Michał Zadara, Tomasz Wygoda i Agata Zubel oraz menadżerowie kultury: Alicja Węgorzewska-Whiskerd, Roman Osadnik i Marcin Sanakiewicz. 

Tegoroczna edycja Festiwalu pokazała, że współczesna opera i balet mogą być przestrzenią artystycznego eksperymentu, dialogu i spotkania z publicznością.

Festiwal Opery Współczesnej dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Projekt współfinansowany przez Gminę Wrocław.

informacja prasowa

czwartek, 13 sierpnia 2026

Operowe Odkrycia - 6. Festiwal Opery Współczesnej

Po prawie dziewięcioletniej przerwie do Opery Wrocławskiej powraca Festiwal Opery Współczesnej. W planach na tegoroczną, szóstą edycję znalazły się wyjątkowe współczesne dzieła operowe oraz kolejna edycja wieczoru choreografów.

Opera jest wciąż energicznie rozwijającym się gatunkiem muzycznym, żywo odpowiadającym na zmieniający się dookoła świat – Festiwal Opery Współczesnej stwarza przestrzeń, w której dawne tradycje tej sztuki spotykają się z jej dzisiejszym ujęciem. Dwóch takich spotkań doświadczymy podczas tegorocznej edycji prapremierowo.

Pierwszym z nich jest "GenOM" Michała Ziółkowskiego do libretta Justyny Miguły-Damasiewicz – wielowymiarowa opowieść o powrocie do porzuconych marzeń rozgrywająca się w bezlitosnym świecie nauki. Jej głównym bohaterem jest Teodor Zaks, charyzmatyczny, obsesyjny mikrobiolog, który całe życie poświęcił poszukiwaniu „genu doskonałości”. Historia stanowi jednak zapis jego bolesnego, ale wyzwalającego upadku: Teodor odkrywa, że to, co biologicznie idealne, ludzko jest martwe. Kierownictwo muzyczne przedstawienia obejmie Agnieszka Franków-Żelazny, a reżyserii podejmie się Max Nowak.

Festiwal to nie tylko spektakle operowe, to również przestrzeń do zaprezentowania niezwykłych „operowych odkryć” w prawdziwym znaczeniu tego słowa. Takim odkryciem jest bez wątpienia koncert inscenizowany 13 września "Podróż zimowa" Franza Schuberta w wykonaniu barytona Tomasza Koniecznego oraz pianisty Lecha Napierały. Cykl pieśni został przetłumaczony na język polski przez aktora Krzysztofa Gosztyłę. Całość dopełni wideo w reżyserii Adama Dudka, które będzie integralną częścią wydarzenia. Po koncercie będzie okazja do spotkania z artystami – Tomaszem Koniecznym i Krzysztofem Gosztyłą.

"iGranie z Potworami" Mateusza Ryczka do libretta Justyny Skoczek – druga spośród festiwalowych prapremier – to opera zanurzona w nocy, gdzie domowa, wieczorna cisza przechodzi w cyfrowy mrok, a granica między łóżkiem dziecka a monitorem komputera okazuje się bardzo cienka. To spektakl o przejściu – z dzieciństwa w dojrzewanie, z mitu w technologię, z gry w odpowiedzialność. To także teatr, który ufa młodemu widzowi i nie upraszcza świata. Zamiast bajki oferuje doświadczenie – mroczne, piękne i niepokojąco bliskie. Spektakl powstaje pod kierownictwem muzycznym Rafała Karczmarczyka i w reżyserii Marty Streker.

W niedzielę 20 września na festiwalowej scenie Opery Wrocławskiej gościnnie wystąpi zespół Opery Bałtyckiej ze spektaklem "Głos Potwora" Alka Nowaka, z librettem Roberta Bolesto, w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej, pod batutą Yaroslava Shemeta. Dzieło powstało z inspiracji postacią z filmu "Europa Europa" w reżyserii Agnieszki Holland i prawdziwymi losami Salomona Perela, Żyda ukrywającego się w czasie drugiej wojny światowej w szeregach Hitlerjugend. W tej autorskiej adaptacji przenosimy się do świata mitologii greckiej, by spojrzeć z dystansu na zjawisko wojny i zauważyć jej wiecznie aktualne archetypy. Warto w tym dniu przyjść do Opery godzinę wcześniej, ponieważ przed spektaklem w operowym foyer odbędzie się spotkanie z kompozytorem i reżyserką.

W ramach festiwalu widzowie będą mogli wziąć udział także w czwartej edycji "Żywiołów" – wieczoru młodych choreografów, kompozytorów i tancerzy. Zespół baletowy Opery Wrocławskiej zaprezentuje kilkanaście oryginalnych kreacji, które wzbogacone zostaną kompozycjami studentów Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu w wykonaniu muzyków Opery.


Festiwal Opery Współczesnej Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

informacja prasowa

 

czwartek, 21 maja 2026

Co zobaczymy i usłyszymy w Operze Wrocławskiej w nowym sezonie artystycznym?

20 maja podczas konferencji prasowej zapoznano dziennikarzy z programem sezonu artystycznego 2026/2027. Wznowiony zostanie Festiwal Oper Współczesnych, a wśród premier m. in. "Rogoletto" Giuseppe Verdiego w reżyserii Michała Znanieckiego, "Polskie wesele" Józefa Beera w reżyserii Pawła Miśkiewicza, balet na podst. "Folwarku zwierzęcego" w choreografii Małgorzaty Dzierżon. Ponadto koncerty, m. in. Winterreise Franza Schuberta w  przekładzie Krzysztofa Gosztyły oraz w wykonaniu Tomasza Koniecznego, a dzieło Johannesa Brahmsa Ein Deutsches Requiem poprowadzi Dyrektor Opery – Agnieszka Franków-Żelazny. 

Od prawej: Agnieszka Franków-Żelazny (dyrektorka Opery Wrocławskiej, 
Aleksandra Szymańska (Dział Edukacji), Anna Grabowska-Borys (kierowniczka Chóru Opery Wr.),
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Wznowienie Festiwalu Opery Współczesnej

Agnieszka Franków-Żelazny, dyrektorka Opery Wrocławskiej, rozpoczęła swoje wystąpienie od ekscytującej informacji: powraca Festiwal Opery Współczesnej. W tym roku odbędzie się po raz szósty, w dniach od 5. do 26. września 2026. Wśród zaprezentowanych spektakli znajdą się dwie prapremiery, zamówione przez instytucję. Festiwal rozpocznie premierowy spektakl skomponowany przez Michała Ziółkowskiego: "GenOm", który wyreżyseruje Max Nowak, a orkiestrę poprowadzi Agnieszka Franków-Żelazny. Jak zapowiedział kompozytor, to spektakl będący rozważaniem nad tym, jak życie przeplata się ze sztuką, a w szczególności z muzyką. Mówi o tym, że muzykę mamy w genach. 

Drugim spektaklem zamówionym przez Operę Wrocławską, zaprezentowanym w ramach festiwalu, będzie "Igranie z potworami", którego pomysłodawcą i autorem muzyki jest Mateusz Ryczek, libretto napisała Justyna Skoczek, reżyserką – Marty Streker, zaś orkiestrę poprowadzi Rafał Kaczmarczyk. Jak zapowiedział kompozytor, jest to spektakl mówiący o relacjach w rodzinie i problemach, jakie przeżywają dzieci, gdy ojciec przebywa w wirtualnym świecie, zamiast poświęcić czas dzieciom.

W ramach festiwalu zobaczymy także nowy, czwarty już spektakl baletowy z cyklu "Żywioły. Wieczór choreografów", który powstaje we współpracy w wrocławską Akademią Muzyczną.

Premiery sezonu

Poza już wymienionymi, w grudniu odbędzie się premiera "Rogoletto" Giuseppe Verdiego w reżyserii Michała Znanieckiego, wybitnego reżysera operowego, którego inscenizacje często goszczą na deskach Opery Wrocławskiej. Dość wspomnieć 'Czarodziejski flet" W. A. Mozarta, "Don Carlosa" G. Verdiego czy "Włoszkę w Algierze" Gioacchino Rossiniego. Wystąpi orkiestra pod kierownictwem muzycznym Miriana Khukhunaishvili. W tytułowej roli usłyszymy wybitnego barytona Artura Rucińskiego, zaś w partii czarnego charakteru Sparafucile – Rafał Siwek (bas), nasz ulubiony szlachetny Don Quichotte, obaj śpiewacy robią oszałamiającą karierę w świecie.

W grudniu odbędzie się także "Bal u Mozarta" z muzyką Wolfganga Amadeusza – gala sylwestrowo-noworoczna, którą wyreżyseruje Paweł Miśkiewicz. Będzie to operowy debiut tego artysty, mającego w swoim dorobku wiele spektakli teatralnych, m. in. "Idiotę" F. Dostojewskiego, Śniadanie u Tiffany'ego" Trumana Capote, "Wiśniowy sad" Antoniego Czechowa czy "Przypadek Klary" Dei Loher.  

Kolejną premierą będzie "Polskie wesele" Józefa Beera -  słynna operetka łącząca cechy opery i musicalu, trzyaktowe dzieło stworzone przez polskiego kompozytora pochodzenia żydowskiego. Prapremiera odbyła się w Zurychu w 1937 roku. Dziś utwór ten jest uznawany za wybitny, a jego muzyka w luźny sposób łączy folklor, elementy romantyczne i swingujące rytmy. W 1937 roku spektakl odnosił ogromne sukcesy, ale po wybuchu II wojny światowej twórcy dzieła (pochodzenia żydowskiego) musieli ratować się ucieczką, a operetka trafiła na wiele lat w zapomnienie. Przez dekady nie była wystawiana w Polsce. Po latach utwór doczekał się oficjalnych inscenizacji w Europie (m.in. w Grazu czy Wiedniu) oraz w Polsce, w ramach Baltic Opera Festival. Spektakl wyreżyseruje również Paweł Miśkiewicz, a orkiestrę poprowadzi maestro Łukasz Borowicz.

Zaplanowano także premierę baletową: "Folwark zwierzęcy" na podst. powieści George’a Orwella, z muzyką Aleksandry Chmielewskiej i w choreografii Małgorzaty Dzierżon. Jest to kolejne zamówienie Opery Wrocławskiej.

Spektakle repertuarowe

Spośród spektakli repertuarowych w nowym sezonie artystycznym powrócą: "Carmen" G. Bizeta w reż. Marii Sartovej, "Salome" Richarda Straussa w reżyserii Mariusza Trelińskiego, "Sen nocy letniej" z muzyką Felixa Mendelssohna-Bartholdy`ego, "Opowieści Hoffmanna" Jacquesa Offenbacha –. spektakl w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego – mroczna opowieść o nieszczęśliwych miłościach poety, który w poszukiwaniu ideału wplątuje się w rozmaite intrygi. Ponadto powrócą "Poławiacze pereł"  Georges'a Bizeta – liryczna opera w 3 aktach, ceniona za barwną realizację Waldemara Zawodzińskiego i piękną muzykę. Zobaczymy też "Don Quichotte`a" Jules'a Masseneta, w reżyserii Marka Wiessa-Grzesińskiego i z wybitną rolą Rafała Siwka. Ponadto "Toscę" Giacomo Pucciniego w reżyserii Michaela Gielety, "Straszny dwór" Stanisława Moniuszki w reżyserii Bruna Berger-Gorskiego, niezwykle lubianego "Skrzypka na dachu" Jerry;ego Bocka w reżyserii Marka Weissa, piękny balet "Frida" Petera Salema w choreografii Annabelle Lopez Ochoi, "Madama Butterfly" Giacomo Pucciniego w reżyserii Giancarlo del Monaco... A dla dzieci: "Pchła Szachrajka" Macieja Małeckiego w reż. Anny Seniuk czy "Opowieść wigilijną" w choreografii Youriego Vamosa.

Koncerty

W Operze Wrocławskiej będzie także można posłuchać koncertów. I tak 13 września będzie miał miejsce wyjątkowy koncert, a mianowicie "Podróż zimowa", podczas którego usłyszymy cykl pieśni Winterreise Franza Schuberta w znakomitym polskim przekładzie Krzysztofa Gosztyły oraz w wykonaniu Tomasza Koniecznego, któremu towarzyszył będzie na fortepianie Lech Napierała. Będzie także obecny Krzysztof Gosztyła, który – jak stwierdził śpiewak – pracował nad przekładem 8 lat. Tomasz Konieczny stale współpracuje z Operą Wrocławską jako dyrektor castingu. Do jego kluczowych zadań należy wyszukiwanie talentów, przesłuchania oraz dbanie o to, by każda rola była obsadzona przez artystów gwarantujących najwyższy światowy poziom wykonawczy. Jednocześnie sam artysta robi spektakularną karierę, występując m. in. w nowojorskiej Metropolitan, toteż swoją wypowiedź nagrał na wideo i odtworzono ją podczas konferencji. 

6 i 7 listopada w Operze Wrocławskiej zostanie wykonane monumentalne dzieło Johannesa Brahmsa Ein Deutsches Requiem, które poprowadzi Dyrektor Opery – Agnieszka Franków-Żelazny.

Ponadto będzie realizowany cykl koncertów kameralnych w foyer teatru, który cieszy się ogromnym zainteresowaniem melomanów.,

Oferta edukacyjna


Ponadto warto zapoznać się z bogatą i różnorodną ofertą edukacyjny Opery Wrocławskiej, adresowaną do wszystkich grup wiekowych: od niemowląt po seniorów, dla osób pojedynczych i dla grup. Można będzie także uczestniczyć w próbach otwartych.
Są to warsztaty muzyczne, koncerty edukacyjne i cotygodniowe zajęcia, na których dzieci mogą rozwijać swoje umiejętności taneczne (Studio Baletowe) oraz ogólnorozwojowe i wokalne (Uwerturka i Chór Dziecięcy). Z kolei młodzież i dorośli będą mogli pracować nad  sprawnością fizyczną ciała (zajęcia pn. Body Ballet) oraz doskonalić pasje i  talenty taneczne (Taniec klasyczny i Taniec współczesny).

Sprzedaż biletów na koncerty i spektakle repertuarowe rusza 25 czerwca 2026 r., zaś sprzedaż biletów na zajęcia z oferty EduOpery rozpocznie się 1 czerwca 2027 r.


Ponad 5 tysięcy widzów na 15 wydarzeniach. Sukces 6. Festiwalu Opery Współczesnej – Operowe Odkrycia

 Za nami 6. Festiwal Opery Współczesnej „Operowe Odkrycia”, który od 5 września do 3 października zgromadził ponad 5 tysięcy widzów podczas ...

Popularne posty