środa, 21 czerwca 2023

Koncert "Jupiter". Zakończenie sezonu Wrocławskiej Orkiestry Barokowej /zapowiedź/

23 czerwca o 19.00 Narodowe Forum Muzyki zaprasza na ostatni w tym sezonie koncert Wrocławskiej Orkiestry Barokowej. W programie W. A. Mozart, Franz Schubert i Ludwig van Beethoven. Orkiestrę poprowadzi znakomity francuski dyrygent Jérémie Rhorer.

Jérémie Rhorer / fot. Karoline Doutre

Pierwszym dziełem w programie jest ukończona w 1788 Symfonia C-dur „Jowiszowa” Wolfganga Amadeusa Mozarta, uważana za jedno z arcydzieł późnego klasycyzmu. Nie mamy pewności, kto ani dlaczego nadał dziełu taki podtytuł. Syn Mozarta wskazywał na londyńskiego impresaria Johanna Petera Salomona, inny zaś trop prowadzi do wydawcy Johanna Baptista Cramera, któremu podobno otwierające dzieło majestatyczne, poprzedzone wznoszącymi triolami dźwięki skojarzyły się z Jupiterem miotającym pioruny.

Historia powstania Symfonii h-moll Franza Schuberta, zwanej potocznie „Niedokończoną”, jest dość zagadkowa. W 1823 roku Towarzystwo Muzyczne w Grazu postanowiło przyznać kompozytorowi dyplom honorowy. W podzięce twórca przekazał instytucji partyturę jednej ze swoich kompozycji. Wybór padł na symfonię składającą się z dwóch pierwszych części oraz dwóch zorkiestrowanych stron trzeciego ogniwa. Schubert przekazał rękopis przyjacielowi i członkowi Towarzystwa, ten jednak zachował manuskrypt u siebie i dopiero po ponad czterdziestu latach przyznał się, że jest w jego posiadaniu. Prawykonanie symfonii w Wiedniu w 1865 roku odbiło się szerokim echem, a „nowe” dzieło prędko weszło do symfonicznego kanonu. Melomani błyskawicznie pokochali tę pełną melancholii, mroczną i jednocześnie liryczną muzykę, w której raz jeszcze ujawnił się wielki dar melodyczny kompozytora.

Koncert zwieńczy wykonanie uwertury Leonora III Ludwiga van Beethovena. Kompozytor miał duże problemy z napisaniem uwertury do opery Fidelio. Powstały aż cztery jej wersje, trzy z nich noszące nazwę Leonora I, II i III oraz Fidelio, która znalazła się ostatecznie w operze. Leonorę III uważa się za najlepszą z nich. Jednak ponieważ jest to rozbudowana i dramatyczna kompozycja, nie sprawdziłaby się w roli wstępu i przytłoczyłaby zbytnio pierwszy akt opery. Znakomicie sprawdza się natomiast w roli samodzielnej kompozycji koncertowej. Tutaj jej dramatyzm i obszerność stają się zaletami. Beethoven pozostawił w niej także element sceniczny – solo trąbki zza kulis, symbolizujące w operze przybycie ministra, a tym samym uratowanie Florestana, głównej postaci męskiej w dziele.

Program:

W.A. Mozart Symfonia C-dur KV 551 „Jowiszowa”

***

F. Schubert VIII Symfonia h-moll D 759 „Niedokończona”

L. van Beethoven Leonora III – uwertura op. 72b


Wykonawcy:

Jérémie Rhorer – dyrygent

Wrocławska Orkiestra Barokowa

Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

informacja prasowa

poniedziałek, 19 czerwca 2023

Włodzimierz Tetmajer. Siła barw i temperamentu w Pałacu Krzysztofory

Muzeum Krakowa zaprasza na otwarcie wystawy czasowej „Włodzimierz Tetmajer. Siła barw i temperamentu” w Pałacu Krzysztofory. Jest to ekspozycja monograficzna – przekrojowa prezentacja twórczości artystycznej – pierwsza tego typu i tej skali wystawa twórczości Włodzimierza Tetmajera.


Dominująca część ekspozycji poświęcona jest malarstwu – uwzględniając zarówno malarstwo sztalugowe, jak i monumentalne. Obejmuje obrazy olejne, szkice do obrazów oraz projekty do polichromii i ilustracji. W przestrzeni wystawienniczej wydzielono aneksy tematyczne, poświęcone odpowiednio tematom: wątek biograficzny, działalność na polu etnograficznym, działalność ilustratorska, działalność polityczna.

Wystawa prezentowana z okazji setnej rocznicy śmierci Włodzimierza Tetmajera wpisuje się w szerszy kontekst obchodów o zasięgu ogólnokrajowym. Rok 2023 został ogłoszony przez Senat Rzeczpospolitej Polskiej rokiem Włodzimierza Tetmajera, artysty, malarza, czołowego przedstawiciela Młodej Polski, polityka i działacza niepodległościowego.

Dopełnienie wystawy stanowią wydarzenia muzealne towarzyszące ekspozycji.

Otwarcie wystawy „Włodzimierz Tetmajer. Siła barw i temperamentu”
29.06.2023  godz. 17:00

informacja prasowa

"Stworzeni jesteśmy przez pamięć" – o wystawie "Nie zapomnisz. Pamięć, pamiątka, pamiętnik" w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu

Wystawa "Nie zapomnisz. Pamięć, pamiątka, pamiętnik" w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu jest ze wszech miar godna obejrzenia. Zaprezentowane na niej obiekty, teksty i zdjęcia nie są wyłącznie muzealną ciekawostką, ale stanowią inspirację do refleksji nad zagadnieniem pamięci, także naszej, bo – jak słusznie zauważa Wiesław Myśliwski – "stworzeni jesteśmy przez pamięć".

Wystawa "Nie zapomnisz." - widok ogólny, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Zresztą czymże jest pamięć, jeśli nie udawaniem, że pamięta się.

A to przecież jedyny nasz świadek, że byliśmy.

Zależymy od pamięci jak las od drzew, a rzeka od brzegów.

Powiem więcej, według mnie, stworzeni jesteśmy przez pamięć.

Nie tylko my, świat w ogóle. 

Wiesław Myśliwski, "Traktat o łuskaniu fasoli"

Stworzeni przez pamięć

Ta refleksja Wiesława Myśliwskiego, która stawia pamięć w randze niejako jedynego i najważniejszego świadka naszego życia, skojarzyła mi się z tą wielce interesującą wystawą, która temat pamięci odważnie podejmuje. Miałam szczęście wędrować po niej z jej autorką i kuratorką – panią Elżbietą Berendt, mogłam zatem poznać jej zamysł i refleksje, które jej towarzyszyły  podczas przygotowywania tak frapującej ekspozycji.  

Oprowadzając mnie po wystawie, Elżbieta Berendt, zapytana o genezę jej powstania, zauważyła, że temat pamięci jest przedmiotem rozważań wielu różnych dziedzin, m. in. antropologii, etnologii, socjologii, kulturoznawstwa... Nie mniej pamięć – tak ulotna i trudna niekiedy do uchwycenia – posiada jednakże swoją materialną reprezentację. Zaprezentowane na wystawie przedmioty są rezultatem wyboru kilku wątków, na które zdecydowała się autorka ekspozycji. Są one jednak elementami powiązanymi ze sobą, bowiem – jak twierdzi autorka ekspozycji: "Po wystawie prowadzi myśl, że potrzeba pamiętania i upamiętniania jest ponadczasowa i za nic ma stworzone przez człowieka podziały". Zobaczymy zatem obiekty pochodzące z różnych okresów historycznych, z których większość pochodzi z kultury popularnej. Są to także przedmioty o wartości przede wszystkim sentymentalnej, czasami drobiazgi, których obecność na wystawie muzealnej może zdziwić, ale cechą tej ekspozycji jest również odejście od stereotypów, bo jeśli chodzi o pamięć, wartościowe może być wszystko, jak wiemy z własnego doświadczenia. 

Leonhard David Hermann, Maslographia, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

"Dla mnie bardzo ważnym było także upamiętnianie tego, co dolnośląskie i co ma swoją osobistą historię. Bo cóż jest ważniejszego niż ludzki los? Pamięć o każdym człowieku jest ważna – snuła refleksje Elżbieta Berendt. Dotyczy do także przedwojennej pamięci Dolnego Śląska i Wrocławia, jak również tego, co przywieźli ze sobą nowi mieszkańcy". 

Od narodzin po śmierć

Eksponatom znajdującym na wystawie towarzyszą teksty i zdjęcia. Ponadto, w ramach tzw. "Interwencji muzealnych" studenci kulturoznawstwa dodali do wystawy własne eksponaty i organizują warsztaty podczas trwania ekspozycji. 

Zasadniczą część wystawy stanowią tzw. pamiątki z życia: rozmaite fotografie i pamiątki dotyczące narodzin, chrztu, I Komunii Świętej (konfirmacji), lat szkolnych, ślubu i jego rocznic, pracy (i jej zakończenia), wycieczek, jubileuszy  – na śmierci i pogrzebie kończąc. Rodzaj swoistego preludium stanowią odręcznie pisane pamiętniki, kroniki,  kapsuła czasu (a właściwie jej część), której początek jest datowany na rok 1809, a także pięknie wykonana szafka-mauzoleum w kształcie  piramidki, należąca  ongiś do pastora Leonharda Davida Hermanna, autora pierwszej na Śląsku monografii stanowiska archeologicznego: "Maslographia oder des schlesischen Massel im Oelss-Bernstäditischen Fürstenthum mit seinen Schauwürdigkeiten", która znajduje się na wystawie. Przyniosła autorowi taką sławę, że kazał zbudować drewnianą konstrukcję (szafę), służącą do przechowywania znalezisk archeologicznych.

Pamiętniki, kroniki, drzewa genealogiczne

Podczas zwiedzania ekspozycji natkniemy się na sporo ciekawostek i obiektów nieoczywistych, np. na ilustrowany pamiętnik znanego rzeźbiarza Władysława Chajca i jego kodeks obyczajowy. "To jest prawdziwa perełka – przekonywała podczas oprowadzania po wystawie Elżbieta Berendt, bo to jest pamięć Chajca i jego wizja świata".

Pamiętnik Władysława Chajca, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Obok tej ekspozycji znajdziemy także sztambuchy, pamiętniki, pamiętniczki dziecięce i młodzieżowe, będące zapisem indywidualnej historii, ale też historii wspólnej, np. Światowego Kongresu Intelektualistów... 

Dzięki pracownicy Muzeum Etnograficznego, Magdalenie Roztworowskiej, zobaczymy także jej osobistą pamiątkę (tych osobistych wątków na wystawie jest zresztą więcej): świetnie rozrysowane drzewo genealogiczne hrabiostwa Roztworowskich. W tej części ekspozycji znajduje się także drzewo genealogiczne Piastów w postaci kopii fotograficznej. Obok niego zaś  – drzewo genealogiczne śląskiego rodu arystokratycznego Schaffgotschów, ale także inne, inaczej rozrysowane genealogie zwykłych rodzin.

Interesujące są także kroniki miejscowości, będące zapisem historycznej przeszłości w wymiarze lokalnym – zarówno niemieckiej (kronika Romnowa), jak i przywiezione ze Wschodu przez ludzi wygnanych z Kresów, ale także podobne kroniki współczesne, obficie ilustrowane. 

Kroniki miejscowości, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Koło życia

Najobszerniejszą część ekspozycji stanowią eksponaty upamiętniające koło życia, od narodzin począwszy. Przedmiotom z bardziej odległej przeszłości towarzyszą współczesne akcenty, podkreślające niejako trwałość pamięci, tradycji, rytuałów. 

Może warto się dłużej zatrzymać przy pamiątkach z podróży i pielgrzymek, wśród których znajduje się rzadko obecnie dostępny kolorowy ekran przedstawiający Klasztor Jasnogórski, na tle którego się ongiś fotografowano. Otaczają go rozmaite pamiątki: obrazy Matki Bożej i inne. Obok nich – pamiątki z miejscowości wczasowych lub uzdrowiskowych, wśród których zobaczymy m. in. "Pamiątkę z Polanicy Zdroju", przedstawiającą ... słonie. Przykład ten pokazuje jeszcze inne, często humorystyczne oblicze owych pamiątek. Ale także wzruszające, jak choćby klucz przywieziony z Kresów i przechowywany pieczołowicie przez kolejne pokolenia. 

Elżbieta Berendt (kuratorka wystawy) na tle panoramy Jasnej Góry,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

W części ekspozycji nazwanej przez kuratorkę "Prace i pasje" zobaczymy ozdobne listy gratulacyjne, zaproszenia, liczne fotografie, np. ze strajku w stanie wojennym, zakończenia pracy itp. Prócz tego liczne pamiątkowe przedmioty: kufle, filiżanki, talerze, kryształy, proporczyki, komplety porcelany, na ogół z intencjonalnymi napisami.  A obok tych – banalnych właściwie pamiątek –  warkocz i dredy pracowników Muzeum Etnograficznego 😉 Bo i takie bardzo osobiste hm...  przedmioty zwykliśmy przechowywać na pamiątkę. Towarzyszą im pisemne wspomnienia. 

Powitanie księżnej Daisy i telegramy patriotyczne


List powitalny z okazji przybycia do Książa pary książęcej Hansa Heinricha XV Hochberga
księcia von Pless i Mary (Daisy) von Pless, Książ 1872, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Obok tych "zwykłych" przedmiotów znajdziemy na wystawie prawdziwe cymelium – pamiątkowe, piękne graficznie powitanie księżnej Daisy  von Pless z okazji jej przybycia do Książa. 

Interesującą pamiątkę historyczną stanowią także tzw. telegramy patriotyczne, powstałe w stuletnią rocznicę Powstania Kościuszkowskiego, a następnie wydawane przy różnych okazjach: ślubu, imienin, kondolencyjne... Ich wydawanie miało cele charytatywne – w ten sposób zbierano pieniądze na Ojczyznę, czego władze pruskie nie mogły zabronić, ale starały się utrudniać. 

Choroba i śmierć

Na końcu ekspozycji znajdziemy pamiątki związane z chorobą i śmiercią, m. in. księgę pogrzebową z parafii Kryniczno i sycowską księgę cmentarną. Towarzyszy im pamiątkowa rzeźba przedstawiająca ks. Wincentego Rudy, wielkiego patrioty, który jawnie opowiadał się za przejęciem powiatu sycowskiego przez Polskę (Mąkoszyce należały wówczas do powiatu sycowskiego) i został skrytobójczo zamordowany podczas powstania wielkopolskiego. W tej części wystawy znajdują się także zdjęcia z pogrzebów, pamiątki po zmarłych.

Choroby, śmierć, pogrzeb; ks. W. Ruda,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Wystawie towarzyszy niewielki katalog zawierający teksty autorki ekspozycji – Elżbiety Berendt, ilustrowany zdjęciami obiektów.

Ekspozycja "Nie zapomnisz. Pamięć, pamiątka, pamiętnik" w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu jest ze wszech miar godna obejrzenia. Zaprezentowane na niej obiekty, teksty i zdjęcia nie są wyłącznie muzealną ciekawostką, ale stanowią inspirację do refleksji nad zagadnieniem pamięci, także naszej, bo – jak słusznie zauważa Wiesław Myśliwski – "stworzeni jesteśmy przez pamięć".

Ekspozycja dostępna dla zwiedzających do 8 października 2023 roku.  


piątek, 16 czerwca 2023

Najważniejsza książka o Białoszewskim w 40. rocznicę śmierci pisarza

17 czerwca 2023 minie 40 lat od śmierci pisarza. Jaki był Białoszewski? Jakimi ludźmi się otaczał? "Człowiek Miron. Prywatny portret Białoszewskiego" to wspomnienie o wybitnym poecie pióra Tadeusza Sobolewskiego, który przez trzynaście lat był jego bliskim przyjacielem. Właśnie ukazuje się nowe, uzupełnione wydanie książki "Człowiek Miron". Prywatny portret Białoszewskiego. Premiera 12 lipca 2023.


OSOBISTOŚĆ I OSOBLIWOŚĆ

Miron Białoszewski to dla wielu przede wszystkim autor "Pamiętnika z powstania warszawskiego", największy polski poeta prywatny (wedle opinii Marii Janion), poeta rupieci, rozpadu i brzydoty. Wielki artysta, poeta, tłumacz, a przy tym flâneur z powodu ciasnoty mieszkaniowej.

Nie pasował do żadnej formacji – ani poetyckiej, ani politycznej. Nie czytał gazet ani nie słuchał radia. Nie żył sam, choć był samotnikiem. Solista w zespole. Podglądał, podsłuchiwał, czerpał z cudzej sztuki, ale tworzył wyjątkowo. Outsider i everyman. Piewca zwyczajności, który teatralizował rzeczywistość. Artysta, który stapiał się ze swoim pisaniem, aż w końcu się w nim rozpłynął.

Właśnie ukazuje się nowe, uzupełnione wydanie książki "Człowiek Miron. Prywatny portret Białoszewskiego" autorstwa Tadeusza Sobolewskiego. Premiera 12 lipca 2023 r. Książka nominowana do Nagrody Literackiej NIKE 2013.

informacja prasowa

czwartek, 15 czerwca 2023

Wielkie świętowanie z Operą Wrocławską - otwarte wydarzenie dla mieszkańców i turystów

Zapoczątkowana we Francji celebracja muzyki w przestrzeni publicznej stała się zwyczajem niemal na całym świecie. Tradycyjnie w Święto Muzyki przypadające w dniu przesilenia wiosennego włącza się Opera Wrocławska. W tym roku dla mieszkańców i turystów zaplanowano wyjątkowe wydarzenie.  

Już w najbliższą środę wieczorem (21 czerwca) warto zatrzymać się przed gmachem opery przy ul. Świdnickiej. Na ten wieczór dyrekcja i artyści zaplanowali niecodzienny koncert. Przechodnie, mieszkańcy, turyści i oczywiście wierni melomani będą mieli okazję posłuchać i obejrzeć występy w pięknej miejskiej scenerii. W repertuarze same największe światowe tytuły, m.in.: Carmen, Nabucco, Traviata, Cyganeria czy Don Giovani. Specjalnie z okazji Święta Muzyki zamknięta zostanie część ulicy Świdnickiej, na odcinku pomiędzy kościołem Bożego Ciała a placem Teatralnym. 

Opera Wrocławska, fot. materiały prasowe

– To jedna z najważniejszych dat w naszym operowym kalendarzu i wydarzenie, do którego przygotowujemy się od kilku miesięcy – podkreśla Izabela Kurc-Kuriata, p.o. Dyrektora Opery Wrocławskiej. – Program wieczoru jest wypełniony wyjątkowymi występami naszych wybitnych solistów. Święto Muzyki z Operą Wrocławską to okazja do spędzenia wieczoru ze sztuką, integracji i przede wszystkim wspólnej, radosnej celebracji. Przed nami magiczna, rozśpiewana i roztańczona letnia noc. Bądźcie Państwo z nami! 

Nad realizacją koncertu czuwają Adam Banaszak – kierownik muzyczny, Anna Grabowska – Borys – kierownik chóru oraz Małgorzata Dzierżon – kierownik baletu. 

Muzyka z gmachu Opery Wrocławskiej popłynie w przestrzeń uliczną w środę 21 czerwca w godzinach 21-22. Wydarzenie ma charakter otwarty. Zapraszamy!

informacja prasowa

MATEJKO. MALARZ I HISTORIA - wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie /zapowiedź/

23 czerwca zostanie otwarta w Muzeum Narodowym w Krakowie wielka wystawa poświęcona Janowi Matejce:  „Matejko. Malarz i historia”, która przybliży fascynujące oblicze sztuki krakowskiego artysty, prezentując zarówno obrazy wielkiego cyklu historycznego, jak i dziesiątki prac mniejszych formatem, ale doniosłych treścią. Przypomni także o społecznych zasługach Matejki, gromadząc liczne świadectwa wdzięczności i uznania kierowane na jego ręce.


Jan Matejko (1838-1893), materiały prasowe

Wśród malarzy polskich nie ma chyba powszechniej znanego artysty niż Jan Matejko. Jego obrazy towarzyszą kolejnym pokoleniom Polek i Polaków, przynajmniej od rozpoczęcia przez nich edukacji historycznej, choć wtedy jedynie w postaci reprodukcji. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że twórczość Matejki ukształtowała wyobrażenia o najsłynniejszych wydarzeniach z historii narodu polskiego. „Bitwa pod Grunwaldem” tego artysty jest najmocniej wpisanym we wspólną świadomość polskim obrazem.

Jan Matejko jednak nie tylko opowiadał o polskich, w większości, dziejach, ale czynił to w sposób, który zdumiewał widzów zarówno w Krakowie czy Warszawie, jak i w Wiedniu czy Paryżu. „Skarga” i „Rejtan” witane były w stolicy Francji jako znak odrodzenia wielkiego malarstwa historycznego, które w drugiej połowie XIX w. przechodziło niewątpliwy kryzys. Ale twórczość Matejki bynajmniej nie była jedynie odnowieniem dawnych, choćby najświetniejszych formuł, lecz propozycją nowej, autorskiej koncepcji obrazowana „dziejowego wypadku”, tworzącej opowieść, w której także i dzisiaj możemy się przeglądać, kiedy pytamy „skąd nasz ród”, dlaczego trwamy jako wspólnota już ponad tysiąc lat, a także dostrzegając i starając się zrozumieć zjawiska dla tego trwania niebezpieczne.

Wystawa „Matejko. Malarz i historia” przybliży to fascynujące oblicze sztuki krakowskiego artysty, prezentując zarówno wspomniane obrazy wielkiego cyklu historycznego, jak i dziesiątki prac mniejszych formatem, ale doniosłych treścią (w tym pochodzących ze zbiorów prywatnych oraz zagranicznych), a także szkice i rekwizyty wykorzystywane w procesie twórczym - w sumie ponad trzysta dzieł ukazujących bogactwo tych dokonań. Przypomni także o społecznych zasługach Matejki, gromadząc liczne świadectwa wdzięczności i uznania kierowane na jego ręce.

Kurator wystawy: Prof. UAM dr. hab. Michał Haake

Aranżacja wystawy: Magdalena Paleczny

Koordynator: Olga Pawlak

informacja prasowa

środa, 14 czerwca 2023

„Mikrokosmos” Wrocławskiego Teatru Pantomimy na Scenie Letniej w Ogrodzie

W sobotę, 24 czerwca, na Scenie Letniej w Ogrodzie Wrocławskiego Teatru Pantomimy będzie mieć swoją repremierę przedstawienie "Mikrokosmos" w reżyserii Konrada Dworakowskiego, inspirowane „Calineczką” H. Ch. Andersena .

Mikrokosomos” miał swoją premierę we wrześniu 2011 roku na Scenie im. Jerzego Grzegorzewskiego w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Pretekstem do jego powstania była inspiracja baśniową „Calineczką”. Ogród przy alei Dębowej 16 zaroi się baśniowymi stworzonkami – prócz Calineczki, pojawią się żaby, pająki, żuczki, biedronki, motyle.

"Mikrokosmos", fot. Bartłomiej Sowa

Dwuipółcentymetrowa dziewczynka jest metaforą dziecka z całą jego bezbronnością, posłuszeństwem i niewinnością, a jednocześnie postacią ciekawą świata, silną i zdecydowaną, dążąca do tego, by być sobą i czuć się wolną. Powodem takiej, swobodnej interpretacji jest dla twórców chęć podjęcia dialogu ze stereotypem bohatera dziecięcego, sprowadzonego do postawy bezwolnej, pozbawionej charakteru. „Mikrokosmos” jest luźną interpretacją zakorzenionego w powszechnej świadomości, popularnego motywu.

Twórcą scenariusza i reżyserem spektaklu jest Konrad Dworakowski - znany z wielu realizacji dla najlepszych teatrów w Polsce, m.in. Teatru Lalki i Aktora „Groteska" w Krakowie, Teatru Lalek Pleciuga w Szczecinie, Teatru Lalek Guliwer w Warszawie.

Scenografię i kostiumy zaprojektowała Maria Balcerek, twórczyni wielokrotnie nagradzana za swoje projekty dla oper i teatrów dziecięcych w Polsce i za granicą. Muzykę do spektaklu skomponował Piotr Klimek - autor muzyki symfonicznej, chóralnej, kameralnej i elektronicznej oraz twórca instalacji dźwiękowych.

Monika Rostecka jako Calineczka, fot. Bartłomiej Sowa

Repremiera „Mikrokosmosu” składa się na cykl letnich wydarzeń w Ogrodzie Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Ogród daje nam też możliwość realizowania naszej misji, czyli PORUSZANIA - wyobraźni, emocji i ciała. W najbliższym czasie zaprosimy Widzów na „Los Mimos”, kreację zbiorową zespołu aktorskiego (7, 8, 9 lipca). Szykujemy także plenerowy pokaz niemego filmu „Bal" w reż. Ettore Scoli z muzyką wykonywaną na żywo przez Grzegorza Mazonia (27 lipca) oraz improwizowaną potańcówkę, czyli PANTO TAŃCZY.

MIKROKOSMOS
GRAMY
scenariusz i reżyseria Konrad Dworakowski

scenografia i kostiumy Maria Balcerek

REPREMIERA

muzyka Piotr Klimek

24.06 | godz. 16

OBSADA: 

Monika Rostecka, Artur Borkowski,

Agnieszka Charkot, Izabela Cześniewicz, Agnieszka Dziewa, Eloy Moreno Gallego, Paulina Jóźwin,

Agnieszka Kulińska, Karolina Paczkowska, Jakub Pewiński, Mariusz Sikorski, Krzysztof Szczepańczyk

25.06 | godz. 16 w Ogrodzie WTP

przy al. Dębowej 16

Przedstawienie dla Widzów: 5+

Czas trwania: 65 minut

bilety: 35 zł (normalny), 25 zł (ulgowy), 100 zł (mecenat)

Do kupienia przez stronę www.bilety.pantomima.wroc.pl

informacja prasowa

Recenzja spektaklu znajduje się pod tym linkiem.

Wywiad z Konradem Dworakowskim

wtorek, 13 czerwca 2023

Opera Wrocławska pięciokrotnie nominowana w Teatralnych Nagrodach Muzycznych im. Jana Kiepury

Prestiżowy ogólnopolski konkurs dla teatrów muzycznych i operowych jest organizowany przez Mazowiecki Teatr Muzyczny. W tym roku trwa jego 17. edycja – w gronie nominowanych znalazło się aż pięcioro artystów zgłoszonych przez Operę Wrocławską.

Opera Wrocławska, fot. prasowa

Nominacje zostały ogłoszone w poniedziałek 12 czerwca. W obradach jury tradycyjnie uczestniczyli wybitni polscy artyści i specjaliści muzyczni, w tym m.in. kompozytorzy, dyrygenci, śpiewacy, tancerze. Kapitule przewodniczyła Iwona Wujastyk, dyrektorka Mazowieckiego Teatru Muzycznego.

Nominacje dla Opery Wrocławskiej w poszczególnych kategoriach przypadły następującym osobom: 

najlepsza tancerka – Anna Kowalska za rolę w spektaklu baletowym Don Juan Giorgia Madii do muzyki Ch.W. Glucka 

„Don Juan” – balet G. Madii do muzyki Ch.W. Glucka; na zdjęciu: 
Łukasz Ożga (Don Juan) i Anna Kowalska (Donna Elwira), fot. T. Golla

Don Juan” – balet G. Madii do muzyki Ch.W. Glucka; na zdjęciu scena zbiorowa,
w centrum Andrzej Malinowski (Diabeł), fot. T. Golla


najlepszy tancerz: Łukasz Ożga i Andrzej Malinowski za rolę w spektaklu baletowym Don Juan Giorgia Madii do muzyki Ch.W. Glucka 

Hanna Sosnowska-Bill, fot. Ł. Rajchert

najlepsza śpiewaczka operowa – Hanna Sosnowska-Bill za rolę w operze Manon Julesa Masseneta

Adam Banaszak, fot. fot. B. Dębicki FRU Media

najlepszy dyrygent – Adam Banaszak za spektakl baletowy Don Juan Giorgia Madii do muzyki Ch.W. Glucka 

Dużym sukcesem Opery Wrocławskiej jest to, że wszyscy artyści zgłoszeni do konkursu w kwietniu dostali się do finałowego etapu.

–  Ogłoszone nominacje w tym konkursie są dla nas potwierdzeniem wysokiej jakości poziomu artystycznego reprezentowanego przez Operę Wrocławską – mówi Izabela Kurc-Kuriata, p.o. Dyrektora Opery Wrocławskiej. – W ubiegłym roku podczas uroczystej gali w Mazowieckim Teatrze Muzycznym odebraliśmy z rąk kapituły pięć statuetek Jana Kiepury. Liczymy na dokładnie taki sam wynik w tym roku. Serdecznie gratuluję naszym artystom, którzy swoim talentem i pracą zasłużyli na to wyróżnienie.

Uroczysta gala z wręczeniem nagród zwycięzcom zaplanowana jest na 25 września br.

Wczasy. Krajobrazy wypoczynku – nowa wystawa w Muzeum Architektury we Wrocławiu

Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na nową, swojsko brzmiącą wystawę: "Wczasy. Krajobrazy wypoczynku".  To sentymentalna opowieść o ponad stuletniej historii polskiej architektury wypoczynkowej. Znalazły w niej swoje miejsce obiekty tak znane, jak choćby schroniska górskie nad Morskim Okiem czy w Dolinie Pięciu Stawów oraz kameralne, usytuowane z dala od popularnych kurortów domki hyttee.

Sanatorium Adama Gurewicza, 1906-26, projekt: nieznany,
rekonstrukcja:  Grupa5 Architekci, lokalizacja: Otwock,
fot. Jakub Certowicz

Na wystawie prezentowanych jest dwadzieścia jeden obiektów zrealizowanych w ciągu XX i pierwszych dwóch dekad XXI wieku. Różnią je style, skale i okoliczności powstania. Łączy je wiele więcej - wszystkie miały służyć wypoczynkowi, rekreacji, regeneracji sił i zdrowia. Wszystkie były wyjątkowe pod względem jakości architektonicznej i powstały w niezwykle pięknym otoczeniu. Część z nich nie przetrwała do naszych czasów lub zostały przebudowane tak, że w niczym nie przypominają dzieł oryginalnych. Prezentujemy je w formie modeli, które w lakonicznej formie oddają ich walory architektoniczne, i współczesnych fotografii, które przywołują ducha miejsca, nawet gdy czerpiąca z niego architektura przestała istnieć.

Domek „Brda”, od 1975 roku, projekt: Biuro projektowe ZSB Stolbud-Bydgoszcz,
fot. Jakub Certowicz

Człowiek ma prawo do wypoczynku – głoszą ustawy, konwencje i konstytucje. W ciągu ostatnich stu lat w całej Polsce (w poprzednich i obecnych granicach) powstały tysiące obiektów mających tę ideę wspierać. Schroniska górskie nad Morskim Okiem i w Dolinie Pięciu Stawów, uzdrowiskowa dzielnica Ustroń-Zawodzie, popularna Brda, Ośrodek Centralnego Zjednoczenia Spółdzielczości Pracy Harnaś, domy Baby Jagi, w Potoczku i Hyttee: to właśnie między innymi o nich – najciekawszych, zaskakujących, niestandardowych budynkach i zespołach wypoczynkowych – opowiada wystawa Wczasy. Krajobrazy wypoczynku, którą Muzeum Architektury we Wrocławiu prezentować będzie przez całe wakacje. 

Pływalnia solankowo-termalna, 1931-32, projekt: Romuald Gutt,
Aleksander Szniolis, Zygmunt Hellwig (projekt zieleni),
lokalizacja: Ciechocinek, fot. Jakub Certowicz

Architektura ośrodków wypoczynkowych, sanatoriów, domów wczasowych, górskich schronisk, wodnych stanic i urlopowych kurortów jest przykładem niezwykłej różnorodności stosowanych rozwiązań: od tradycji i form historyzujących po awangardę i niestandardowe podejście do projektowania wzajemnych relacji na linii człowiek – architektura – natura. Niezależnie od czasu, stylu i estetyki — łączy je więź z naturalnym krajobrazem.

Poszukująca coraz to nowych form, wraz z kolejnymi przełomami politycznymi i gospodarczymi — czerpiąc z tradycji regionalnej i historycznej, uzyskując harmonię z otoczeniem poprzez upodobnienie, czy operując kontrastem, abstrakcyjnymi kompozycjami brył, płaszczyzn i barw — architektura miała być odpowiedzią na zmieniającą się rzeczywistość i potrzeby społeczne. 

Ze względu na swoją specyfikę, często wymykała się ona normatywom ograniczającym swobodę twórczą, co umożliwiło powstawanie założeń oryginalnych i niepokornych wobec unifikacji.

Wystawa "Wczasy. Krajobrazy wypoczynku" (pod ang. tytułem Landscapes of Leisure) prezentowana była od 16 do 31 marca 2022 roku na EXPO 2020 w Dubaju. W ciągu zaledwie 14 dni obejrzało ją ponad 300 tysięcy zwiedzających. 

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, 1949-56, 
projekt: Anna Gorska, Jan Olaf Chmielewski, Gerard Ciołek, Jędrzej Czarniak,
Jerzy Mokrzyński, lokalizacja: Tatrzański Park Narodowy, fot. Jakub Certowicz

Wczasy. Krajobrazy wypoczynku
23.06 – 01.10.2023

Organizatorzy: Muzeum Architektury we Wrocławiu i Instytut Adama Mickiewicza

Zespół kuratorski: Małgorzata Devosges-Cuber, Michał Duda, Adrian Krężlik, Joanna Majczyk, Daria Dorota Pikulska, Barbara Szczepańska

Architektura wystawy: Dominika Janicka

Fotografie: Jakub Certowicz

Makiety: Onimo – makiety architektoniczne

Instalacja dźwiękowa: Piotr Ceglarek, Jan Dybała, Zuzanna Waltoś (Biuro Dźwięku Katowice)

Identyfikacja wizualna: Marian Misiak, Kalina Soska

Produkcja: Wiktoria Litwinowicz 

informacja prasowa

poniedziałek, 12 czerwca 2023

Barokowi herosi. Wrocławskie rzeźby Johanna Georga Urbansky’ego z lat 20. XVIII w. - nowa wystawa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

Johann Georg Urbansky, jeden z najwybitniejszych rzeźbiarzy barokowych działających na Śląsku, jest bohaterem wystawy czasowej przygotowanej przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu. Zaprezentowane zostaną jego dwa najwybitniejsze zespoły rzeźbiarskie: prospekt organowy kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu oraz przedstawienia Ojców Kościoła Zachodniego z katedry wrocławskiej, które od końca II wojny światowej podzielone są między Wrocław a Stężycę, i które – po raz pierwszy od 80 lat – można będzie ponownie zobaczyć we Wrocławiu obok siebie.

Johann Georg Urbansky, figura aniołka – fragment dekoracji 
rzeźbiarskiej organów kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu, 
1724. Muzeum Narodowe we Wrocławiu. Fot. W. Rogowicz 

Johann Georg Urbansky (ok. 1675 – po 1738), Czech z pochodzenia, kształcił się od 1693 r. w warsztacie uznanego praskiego artysty Johanna Brokoffa (1652–1718). Niestety, eskalujący konflikt między nim a mistrzem sprawił, że Urbansky wyjechał do Budziszyna i tam ukończył naukę. Około 1708 r. przeniósł się do Wrocławia, gdzie otworzył warsztat na Ostrowie Tumskim, tworząc początkowo wyłącznie dla kurii biskupiej, natomiast po otrzymaniu wrocławskiego obywatelstwa w 1720 r. mógł realizować także zamówienia spoza kręgu katolickiego duchowieństwa, m.in. dla wspólnoty luterańskiej.

„W artystycznej panoramie nowożytnej sztuki Wrocławia trudno znaleźć tak znaczącą postać jak Johann Georg Urbansky” – mówi dr Piotr Oszczanowski, kurator wystawy. „Ten wybitny barokowy rzeźbiarz, Czech z pochodzenia, należy do grupy tych twórców, którzy za sprawą swoich znamienitych kreacji artystycznych pozostawili w stolicy Śląska trwały ślad”. 

Obecna wystawa skupia się na najważniejszych realizacjach, powstałych w latach 20. XVIII w.

W latach 1720–1725 powstawał prospekt organowy luterańskiego kościoła św. Marii Magdaleny, składający się z rzeźb figuralnych (proroków Dawida i Asafa, atlantów, puttów grających na kotłach i dzwonkach, Famy dmącej w trąbę) i ornamentalnych. Prospekt był podziwiany także za charakterystyczne dla epoki tworzenie iluzji – zastosowane mechanizmy pozwalały grać puttom na kotłach, a aniołkom uderzać w dzwonki. 

Dekoracja prospektu szczęśliwie przetrwała II wojnę światową w składnicy w Henrykowie, figury zostały zabezpieczone przez polskich muzealników i wywiezione w 1946 r. do Warszawy. 

Johann Georg Urbansky, figura św. Ambrożego, 1726,
własność: Parafia św. Marcina Biskupa w Stężycy (Diecezja Siedlecka),
fot. Adam Podstawka




„Wówczas jeszcze zespół ten był prawie kompletny, choć brakowało już dwóch z czterech atlantów” – wyjaśnia Barbara Andruszkiewicz, kuratorka wystawy. „Część rzeźb, już jako depozyt Muzeum Narodowego w Warszawie, trafiła do Muzeum Baroku Polskiego w Łowiczu. Dzięki apelom wrocławskich muzealników o ich powrót przekazano je w latach 60. XX w. w depozyt do ówczesnego Muzeum Śląskiego, w 2011 r. wpisano na stałe do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Niestety, były to już tylko pojedyncze rzeźby z licznego pierwotnie zespołu, ale ostatnie znalezisko – „przeoczone” małe putto z glorii będące w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie – pozwala mieć nadzieję, że i pozostałe elementy kiedyś zostaną odnalezione”.

Po raz pierwszy po 80 latach pokazane zostaną we Wrocławiu obok siebie monumentalne figury czterech Ojców Kościoła Zachodniego z katedry wrocławskiej. Dziś tylko dwie figury – św. Grzegorza i św. Hieronima – zdobią katedrę. Dwie kolejne znajdują się w kościele św. Marcina Biskupa w Stężycy. Wszystkie cztery najprawdopodobniej ewakuowano do składnicy w Kamieńcu Ząbkowickim, a po wojnie zostały wywiezione do Warszawy. W 1950 r. przekazano je do kościoła w Stężycy. Świątynia ta, która straciła całe wyposażenie, przyjęła wiele śląskich zabytków. Katedra wrocławska po ponownej konsekracji w 1951 r. rozpoczęła starania o przywrócenie rzeźb na pierwotne miejsce. Prośbę tę spełniono połowicznie i na przełomie lat 50. i 60. XX w. dwie rzeźby wróciły do Wrocławia, a pozostałe dwie wciąż cieszą oko stężyckich wiernych.

Na wystawie symbolicznie została przywołana kolejna znakomita barokowa realizacja Wrocławia, będąca efektem kolektywnej pracy wielu artystów kaplica grobowa opata Hochberga przy kościele norbertanów św. św. Wincentego i Jakuba (1723–1727). Podczas przygotowań do niniejszej wystawy w zbiorach Muzeum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II odnaleziono głowę św. Anny – fragment rzeźby zdobiącej kiedyś kaplicę. Intrygujące odkrycia i nowe tropy ujawniane tylko przy przygotowaniach do wystawy dowodzą, że dorobek Urbansky’ego wciąż czeka na właściwe rozpoznanie. 

„To, że podjęliśmy się dzieła zaprezentowania tych konkretnych rzeźb Urbansky’ego, wynika także z faktu, iż doświadczyły one niezwykle burzliwych losów w czasie ostatniej wojny oraz w latach bezpośrednio po niej następujących” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. „Upominamy się jednocześnie o to, aby pamiętać, że proces przemieszczenia dzieł sztuki, zmiany miejsca ich przechowywania i ekspozycji, nadal musi być ważnym tematem badań muzealników.

W nich trzeba jednak wykazywać się skrajną odpowiedzialnością oraz swoistą delikatnością w zrozumieniu wszystkich argumentów i racji każdej ze stron. Zarówno byłych, jak i obecnych właścicieli i opiekunów tych dzieł sztuki. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie zrozumieć ten jakże trudny, jakże burzliwy i pełen niepewności czas powojenny. Okres, kiedy nadal cenniejsze było – bo musiało być – najpierw ratowanie życia ludziom niż opieka nad zabytkami. Ocalenie tych dzieł sztuki, ich zabezpieczenie, nawet ich przemieszczenie wielokrotnie decydowało o tym, że one przetrwały. I dzisiaj możemy je podziwiać. Nie oznacza to jednak, że już teraz, w XXI w., nie powinniśmy podejmować dyskusji na temat ich historii, a także ich przyszłości. Taka dyskusja jest niezbędna i po prostu nam wszystkim potrzebna. I o tym także traktuje nasza wystawa”. 

Wystawie towarzyszy publikacja z esejami autorstwa współkuratorów wystawy oraz cennymi archiwalnymi fotografiami.

Barokowi herosi. Wrocławskie rzeźby Johanna Georga Urbansky’ego z lat 20. XVIII w.
13.06–29.10.2023

informacja prasowa


Giancarlo Guerrero, NFM Filharmonia Wrocławska i Gustav Mahler /zapowiedź koncertu/

16 czerwca zapowiada się w Narodowym Forum Muzyki ze wszech miar emocjonująco! Giancarlo Guerrero poprowadzi swój ostatni koncert jako szef NFM Filharmonii Wrocławskiej. Będzie to zarazem zamknięte sezonu tej wspaniałej orkiestry i to w jakim stylu! Zabrzmi IX Symfonia Gustava Mahlera. Przed koncertem zaś nastąpi uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej współpracę maestra Giancarla Guerrero z Narodowym Forum Muzyki ( o godz. 17.40, plac Wolności) oraz na spotkanie z maestrem Guerrero (godz. 18.00, foyer-1). Natomiast po koncercie posiadaczy abonamentu symfonicznego czekają dodatkowe atrakcje: spotkanie z Dyrekcją NFM, Giancarlem Guerrero oraz muzykami orkiestry NFM Filharmonia Wrocławska.

Giancarlo Guerrero, fot. Łukasz Rajchert
IX Symfonia to ostatnie dzieło ukończone przez Gustava Mahlera. Przez wielu badaczy i komentatorów uznawane jest nie tylko za łabędzi śpiew tego twórcy, ale także za symboliczne podsumowanie i zamknięcie całej epoki romantyzmu. Ten niezwykły, pełen wielkich emocji utwór zabrzmi w wykonaniu maestra Giancarla Guerrero i NFM Filharmonii Wrocławskiej.

„To muzyka pochodząca z innego świata, z wieczności” – w ten sposób podsumował Dziewiątą sławny austriacki dyrygent Herbert von Karajan. Ton tego komentarza wynika zapewne po części z okoliczności powstania utworu – bowiem wielu przyjaciół Mahlera, a także późniejszych artystów, widziało w tym dziele świadome pożegnanie umierającego twórcy z życiem – po części zaś z charakteru i nastroju samej muzyki. 
Symfonia zbudowana jest w nietypowy sposób – dwie części utrzymane w umiarkowanym i powolnym tempie otaczają tu dwa ogniwa w szybkim tempie: taniec będący stylizacją lendlera i dzikie, brutalne rondo. Nie sposób nie zauważyć, że w tych dwóch częściach dominuje nastrój nie tyle pełen humoru, co wręcz drwiny, szyderstwa i gniewu. Dwa skrajne ogniwa to z kolei muzyka pełna wielkiej głębi, rozpoczynająca się i kończąca odcinkami pełnymi niezwykłego skupienia, wyciszonymi i kontemplacyjnymi. 
W zakończeniu ostatniego ogniwa, Adagia, Mahler zamieścił niecodzienną wskazówkę wykonawczą – ersterbend („zamierając”), co jeszcze podkreśla nastrój pożegnania. Wymowny jest także zamieszczony w tym miejscu partytury cytat z jednej z pieśni wchodzących w skład cyklu Mahlera Kindertotenlieder. Pierwsze skrzypce grają melodię odpowiadającą słowom: „piękny jest dzień na tych wysokościach”.

NFM Filharmonia Wrocławska / fot. Łukasz Rajchert
........................

Przed koncertem zapraszamy na uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej współpracę maestra Giancarla Guerrero z Narodowym Forum Muzyki (godz. 17.40, plac Wolności) oraz na spotkanie z maestrem Guerrero (godz. 18.00, foyer-1)

Po koncercie (ok. godz. 20.30, foyer-3) posiadaczy i posiadaczki abonamentu symfonicznego zapraszamy na spotkanie z Dyrekcją NFM, Giancarlem Guerrero oraz muzykami orkiestry NFM Filharmonia Wrocławska.

Czas trwania: 70 minut

Program:

G. Mahler IX Symfonia

Wykonawcy:

Giancarlo Guerrero – dyrygent

NFM Filharmonia Wrocławska

informacja prasowa


Imieniny Jana Kochanowskiego w w Ogrodzie Krasińskich w Warszawie /zapowiedź/

W tym roku bohaterem wydarzenia będzie Aleksander Fredro – niekwestionowany mistrz komedii i jeden z najczęściej wystawianych polskich dramatopisarzy – a jego postać stanie się pretekstem do zacieśniania więzi pomiędzy światami literatury i teatru.

Imieniny Jana Kochanowskiego to literacki piknik, który odbywa się w Ogrodzie Krasińskich oraz sąsiadującym z nim Pałacu Rzeczypospolitej. Po raz pierwszy został zorganizowany przez Bibliotekę Narodową w 2012 roku, przede wszystkim w reakcji na utrzymujący się z roku na rok niski poziom czytelnictwa, ale również w celu podkreślenia, jak istotna dla krajowej produkcji wydawniczej jest polska literatura.

Od tego czasu odbyło się już dziewięć edycji wydarzenia, każda poświęcona innej postaci – m.in. Julianowi Tuwimowi, Zbigniewowi Herbertowi, Franciszce i Stefanowi Themmersonom, Josephowi Conradowi, Tadeuszowi Boyowi-Żeleńskiemu czy Krzysztofowi Kamilowi Baczyńskiemu, Leopoldowi Tyrmandowi (których Jan Kochanowski w ten symboliczny sposób zaprosił na swoje imieniny), Marii Konopnickiej.

Program Imienin to szereg wydarzeń z udziałem najciekawszych uczestników i najwnikliwszych obserwatorów polskiego życia literackiego – pisarzy, poetów, ilustratorów, literaturoznawców, dziennikarzy i aktorów. Przez cały dzień na rozmieszczonych w Ogrodzie Krasińskich scenach odbywają się nie tylko spotkania i panele dyskusyjne, ale również koncerty, spektakle i warsztaty, nadające wydarzeniu interdyscyplinarny charakter. Swojego rodzaju tradycją stało się już wykonanie Pieśni świętojańskiej o Sobótce (którego podjęli się m.in. Ania Rusowicz, Tomasz Stańko, Stanisława Celińska czy zespół Mikromusic) oraz przyciągający rzesze warszawiaków Mecz poetycki, podczas którego popularni aktorzy rywalizują na interpretacje wierszy.

W tym roku z pisarkami i pisarzami porozmawiamy o teatralnych adaptacjach ich prozy, z dramatopisarzami o kulisach ich pracy i kondycji współczesnego dramatu w Polsce, a reżyserów teatralnych zapytamy, po co nam dzisiaj Fredro.

Nie zabraknie stałych punktów programu: przyciągającego rzesze warszawiaków meczu poetyckiego czy spektaklu Teatru Improwizowanego Klancyk, który w tym roku weźmie na warsztat „Zemstę”. „Pieśń świętojańska o Sobótce” Jana Kochanowskiego zabrzmi w interpretacji Agaty Zubel, Adama Bałdycha i Huberta Zemlera, a cały dzień spotkań, dyskusji i warsztatów zakończy dansing z Małą Orkiestrą Dansingową Noama Zylberberga.

Jak co roku będzie można zapoznać się z ofertą kilkudziesięciu polskich wydawnictw, skorzystać ze strefy gastronomicznej i odpocząć w cieniu drzew. Nie zabraknie też wydarzeń dla najmłodszych czytelników, a czworonożni przyjaciele są oczywiście mile widziani!

Pełny program Imienin Jana Kochanowskiego 2023

SOBOTA 24 CZERWCA
 
SCENA ZIELONA
11:15
Klancyk gra Zemstę. Improwizowany spektakl teatralny


12:15
Urodziny na Imieninach
Z Józefem Henem, obchodzącym w tym roku setne urodziny, rozmawia Anna Romaniuk

13:15
W teatrze wspomnień
O hrabim Aleksandrze Fredrze opowiada Maciej Szeptycki, prapraprawnuk pisarza
Prowadzi Anna Karczewska

14:15
Pisarze wystawieni
O teatralnych i radiowych adaptacjach prozy rozmawiają Weronika Murek i Rafał Wojasiński
Prowadzi Dorota Gacek (Program 2 Polskiego Radia)

15:15
Po co ten Fredro?
Rozmawiają Piotr Cieplak i Jarosław Gajewski
Prowadzi Jacek Kopciński

16:15
Pod prąd epoki
O postaci i nowym kanonie komedii Aleksandra Fredry opowiada Anna Kuligowska-Korzeniewska
Fragmenty Trzy po trzy czyta Wojciech Malajkat
Prowadzi Monika Ochędowska
+
W scenie ze sztuki Śluby panieńskie, czyli Magnetyzm serca występują Maria Kresa (Aniela) i Jędrzej Czerwonogrodzki (Gustaw), studenci III roku Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza

18:00
Mecz poetycki z małpą i krokodylem
Uczestniczą m.in.: Katarzyna Figura, Urszula Grabowska, Patryk Szwichtenberg, Paweł Tomaszewski, Cezary Żak
Prowadzi Grzegorz Markowski

20:00
Pieśń świętojańska o Sobótce
Muzyka i wykonanie: Adam Bałdych – skrzypce, Hubert Zemler – perkusja, Agata Zubel
– głos  
21:30
Dansing w ogrodzie
Gra Mała Orkiestra Dancingowa  

SCENA NIEBIESKA
11:00
Ssaki, ptaki, teatralne draki z Teatrem Guliwer
Rodzinne warsztaty z elementami teatru lalek
Prowadzą Tomasz Kowol i Honorata Zajączkowska

12:15
Kwiateczki rwała, wianek gotowała
Warsztaty plecenia sobótkowych wianków
Prowadzi Joanna Piekarska

13:30
Zwierzyniec Olka Fredry, czyli tworzymy własne bajki muzyczne
Warsztaty dźwiękowe z wykorzystaniem instrumentów świata
Prowadzi Asi Mina

15:00
Quiz Literacki (z wieloma nagrodami)
Prowadzą Maciej Marcisz i Anna Wysocka z Nowego Klubu Czytelniczego

16:30
Slam poetycki (z nagrodą dla zwycięzcy)
Prowadzi Monika Błaszczak
/ rejestracja uczestników: poetyckislammik@gmail.com

SCENA ŻÓŁTA
11:00
Spotkanie z Aleksandrą Majdzińską, laureatką Nagrody Literackiej im. Marka Nowakowskiego
Prowadzi Wojciech Chmielewski

12:00
Marian Eile, czyli kto?
O poczciwym cyniku z „Przekroju” opowiada Mariusz Urbanek
Prowadzi Jerzy Kisielewski

13:00
Niezobowiązująca rozmowa o poczuciu humoru
Rozmawiają Mariusz Czubaj i Grzegorz Markowski

14:00
Dramatopisanie
O wyzwaniach tworzenia z myślą o scenie rozmawiają Cezary Harasimowicz i Wojciech Tomczyk
Prowadzi Katarzyna Hagmajer-Kwiatek (Program 2 Polskiego Radia)

15:00
Nie tylko o Fredrze
O polskim duchu komediowym opowiada Olga Lipińska
Prowadzi Jan Bończa Szabłowski 

16:00
Z polskiego na polski
O uwspółcześnionej Odprawie posłów greckich rozmawiają Antoni Libera i Paweł Stępień

17:00
Spotkanie z laureatką lub laureatem Nagrody Literackiej m.st. Warszawy w kategorii Proza
Prowadzi Joanna Piechura  

PONADTO W PROGRAMIE

od 11:00
• Kiermasz książek
• Spotkania z autorami
• Strefa Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2.0 z wymianą książek – przynieś przeczytaną, zabierz nową


W dobrze lektur doradza Fundacja Powszechnego Czytania


• W odwiedzinach u hrabiego Fredry. Rodzinna gra terenowa 
/ rejestracja uczestników do godz. 16:00

13:00
W dziurach i szczelinach. Przyrodniczy spacer po Ogrodzie Krasińskich
Prowadzi pisarz i przyrodnik Michał Książek
/ warto przynieść lornetkę i lupę!

od 19:00
Saksofonowe przerwy muzyczne
Grają: Jérôme Dejardin – saksofon altowy, Karol Mastalerz – saksofon tenorowy, Kacper Puczko – saksofon barytonowy, Oskar Rzążewski – saksofon sopranowy

23–25.06
Wokół pałacu i po ogrodzie
Oprowadza Jacek Karwat (język polski, ukraiński i polski język migowy

NIEDZIELA 25 CZERWCA
BN-owski edyton fredrowski


CZERWIEC–SIERPIEŃ
WYSTAWA W CZYTELNIACH BIBLIOTEKI NARODOWEJ


Hrabia Fredro

Teksty: Jan Bończa-Szabłowski
Opracowanie graficzne: Hanna Dudkowiak
22.06–01.09 w godzinach otwarcia czytelń
Biblioteka Narodowa
al. Niepodległości 213

informacja prasowa

piątek, 9 czerwca 2023

Marcin Józef Żebrowski –"Vesperae in Visitatione Beatae Mariae Virginis” z Fryderykiem 2023! /recenzja płyty/

Andrzejowi Kosendiakowi wraz z  Baroque Ensemble udało się nie tylko oczarować słuchaczy piękną muzyką, ale także dowieść, jak znakomitym kompozytorem był Marcin Józef Żebrowski. Nic zatem dziwnego, że płyta otrzymała Nagrodę Muzyczną "Fryderyk", a obecnie nominowana jest w kilku kategoriach do nagród OPUS KLASSIK 2023 - prestiżowych wyróżnień przyznawanych w dziedzinie muzyki poważnej przez niemieckie Verein zur Förderung der Klassischen Musik (Stowarzyszenie Krzewienia Muzyki Klasycznej). 

21 października 2022 roku miała swoją premierę druga monograficzna płyta poświęcona twórczości Marcina Józefa Żebrowskiego. był to kolejny krążek wydany w ramach cyklu prezentującego twórczość mistrzów polskiego baroku, nagrany przez znakomitych solistów oraz Chór NFM i Wrocławską Orkiestrę Barokową pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Koncert został nagrany 19 września 2018 r. w Sali Koncertowej Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego podczas koncertu "Polski Barok" w ramach 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego. Miałam szczęście wysłuchać tej pięknej muzyki na żywo podczas 53. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Na niezwykle piękny koncert "Duchowa stolica Polski", pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka, złożyły się kompozycje mało dziś znanego, a przecież wybitnego polskiego kompozytora XVIII wieku, Marcina Józefa Żebrowskiego. 

Na owej pierwszej płycie utrwalono Rorate coeli, Magnificat oraz Missa Pastorita. Wszystkie kompozycje mają charakter kantatowy - tekst liturgiczny został w nich podzielony na części, opracowane przez kompozytora jako samodzielne utwory, zróżnicowane pod względem nastroju, obsady wokalno-instrumentalnej, a także stylu. Płyta piękna i ze wszech miar zasługująca na uwagę i wielokrotne słuchanie. A jednak kiedy posłuchałam najnowszej, "Vesprae..." wydały mi się jeszcze piękniejsze. Wykonawcom - zarówno muzykom, jak i śpiewakom - udało się osiągnąć szczyty mistrzostwa. Nie dziwi zatem, że płyta otrzymała w tym roku prestiżową Nagrodę Muzyczną "Fryderyk". 

Marcin Józef Żebrowski - najświetniejszy kompozytor klasztoru na Jasnej Górze

Marcin Józef Żebrowski - śpiewak, skrzypek, kompozytor i nauczyciel muzyki. Wiadomości na jego temat są nader skąpe, wiadomo jednak, że kształcił się za granicą (o czym świadczy odnaleziony w Londynie autograf Concerto grosso), a zachowane dokumenty wskazują, że w latach 1748–1765 był zatrudniony w kapeli jasnogórskiej jako świecki muzyk i nauczyciel. Z ksiąg rachunkowych wynika ponadto, że jego pensja należała do najwyższych wśród muzyków kapeli, co świadczyłoby o dużym uznaniu, którym się najwidoczniej cieszył, a także o wszechstronnym wykorzystaniu jego umiejętności. Wiemy także, że wystąpił wraz z żoną, śpiewaczką Marią Elżbietą, na koncercie z okazji imienin króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, 8 maja 1768 roku w Warszawie. 

Marcin Józef Żebrowski był czołowym kompozytorem swoich czasów, przedstawicielem stylu galant w muzyce sakralnej, co jest najbardziej widoczne w ornamentyce jego linii melodycznych. Jednak w niektórych jego kompozycjach można zauważyć cechy typowe dla późnego baroku, takie jak użycie polifonii (w tym podwójnego kontrapunktu) czy techniki koncertującej. Nawiązywał ponadto do polskiego folkloru muzycznego, np. wykorzystując cechy krakowiaka lub cytując polskie pieśni religijne. 

W zbiorach Biblioteki Jasnogórskiej przechowywanych jest 31 jego utworów. Największa część jego dorobku znajduje się w archiwum oo. Paulinów na Jasnej Górze w Częstochowie: trzydzieści wpisów pod dwudziestoma jeden sygnaturami. Ponadto fragmenty  znajdują się w zbiorach parafialnego zakładu muzycznego w Szalowej oraz zakładu muzycznego Ojców Dominikanów w Gidle.

Pod względem ilości zachowanych dzieł Żebrowski należy więc do najwybitniejszych znanych dziś kompozytorów polskich XVIII wieku. Dotyczy to nie tylko muzyki wokalno-instrumentalnej, ale także czysto instrumentalnej: jego Sonatae pro processione są niezwykle cenną częścią dziedzictwa polskiej muzyki instrumentalnej okresu przedklasycznego. Porównując twórczość Żebrowskiego z zachowanym dorobkiem innych kompozytorów współczesnych widać, że przewyższa on im w opanowaniu warsztatu kompozytorskiego, a przede wszystkim w pomysłowości i kreatywności w kształtowaniu linii melodycznej.

Marcin Józef Żebrowski - Vesprae  in Visitatione Beatae Mariae Virginis

Poza tytułowym "Vesprae...", będącym utworem procesyjnym skomponowanym na uroczyste wejście i wyjście procesji ku czci NMP z kościoła (utwór był prawdopodobnie wykonywany na Jasnej Górze podczas świąt maryjnych na rozpoczęcie i zakończenie nieszporów), na płycie został także utrwalony "Magnificat", antyfona "Salve Regina" oraz sequuentia "Mittit ad Virginem".

Utwory są przepięknie zagrane i zaśpiewane! Słuchałam tej płyty co najmniej siedem razy i ciągle mam niedosyt... Przeplatanie śpiewu gregoriańskiego z chorałami i śpiewem solowym stanowi rodzaj modlitewnej konstrukcji, w której śpiew wspólnoty inkrustują polifoniczne głosy, a w niektórych partiach - głosy solowe. W towarzyszącym głosowi instrumentarium dominują trąbki, oboje  i skrzypce, rzadziej viola da gamba czy czy pozytyw, ale tym bardziej pozostają w pamięci. Ich współbrzmienie jest znakomite, a momentami zachwycające. 

Dość wspomnieć Hymn AVE MARIS STELLA  (WITAJ GWIAZDO MORZA), który rozpoczyna pięknie brzmiąca trąbka, do której dołącza orkiestra i wspaniały bas solo (Tomáš Král) albo Quia respexit (Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej) z MAGNIFICAT , w którym czystemu, przejmującemu sopranowi Aldony Bartnik partnerują skrzypce i viola da gamba. Takich pięknych momentów jest na tej płycie znacznie więcej, jest ona bowiem całością doskonałą. Andrzejowi Kosendiakowi wraz z  Baroque Ensemble udało się nie tylko oczarować słuchaczy piękną muzyką, ale także dowieść, jak znakomitym kompozytorem był Marcin Józef Żebrowski. Nic zatem dziwnego, że płyta otrzymała Nagrodę Muzyczną "Fryderyk", a obecnie nominowana jest w kilku kategoriach do nagród OPUS KLASSIK 2023, prestiżowych wyróżnień przyznawanych w dziedzinie muzyki poważnej przez niemieckie Verein zur Förderung der Klassischen Musik (Stowarzyszenie Krzewienia Muzyki Klasycznej). 


Marcin Józef Żebrowski – Vesperae in Visitatione Beatae Mariae Virginis/Narodowe Forum Muzyki

Wydarzenia w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i jego Oddziałach /28 lipca - 2 sierpnia 2026/

Od piątku 31 sierpnia w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej prezentowana będzie wystawa „Stulecie. W rocznicę wielkiej wysta...

Popularne posty